Cagliari bardzo potrzebuje punktów, bo zajmuje ostatnie bezpieczne miejsce i ma tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. Rossoblu dobrze zaprezentowali się w obu tegorocznych meczach, co prawda przegrali po dramatycznym spotkaniu z Lazio, ale następnie pokonali bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie - Genuę (odpowiednio 1-2 i 2-1). Poza Ariaudo (obr, 10 występów) i Cossu (pom. 12), nie mają istotnych problemów kadrowych. Atalanta ma 5 punktów przewagi nad strefą spadkową. Przegrała oba tegoroczne mecze, z Lazio 0-2 i Chievo 0-1, oba na wyjeździe. Dziś gra u siebie, ale ma za dużo problemów, zwłaszcza w defensywie, żeby uchodzić tu za tak wyraźnego faworyta, poza składem są m. in. kapitan Bellini i Lucchini. W przerwie zimowej dwaj inni podstawowi obrońcy opuścili drużynę, przenosząc się do Juventusu (Peluso) i Genui (Manfredini). Niedostępnii są ponadto Schelotto i Raimondi, Colantuono ma więc spory problem, zwłaszcza w defensywie ale nie tylko. Widzę szansę dla gości przynajmniej na punkt. GL
Dobry moment żeby zagrać typ na Napoli, Azzurri wygrali 3 ostatnie ligowe mecze pod rząd, strzelając w nich 9 bramek, a tracąc 1. Cavani jest w świetnej formie, absorbuje obrońców, jest silny, szybki i niezwykle skuteczny, Mazzarri ma do dyspozycji pełny skład. Fiorentina uchodzi w tym meczu za faworyta ze względu na dobre statystyki na swoim obiekcie, jednak w nowym roku ten zespół spisuje sie bardzo słabo, porażka ze słabą Pescarą była pierwsza przegraną na swoim obiekcie w całym sezonie, z Uninese Viola była zespołem wyraźnie słabszym. Dobra wiadomościa jest jedynie to że do składu wraca doświadczony David Pizarro, świeżą kontuzję złapał jednak Aquilani. W ekipie Fiorentiny nie moga zagrać ponadto El Hamdaoui i kontuzjowani Hegazy, Rossi, Cassani, i M. Fernandez. Błękitni pokonali u siebie Fiorentine 2-1, kiedy Viola była w bardzo wysokiej formie, tym bardziej mogą to zrobić dzisiaj, gdy ich przeciwnik wpadł w dołek formy. Bardzo wysokie kursy na Napoli, value ewidentnie po stronie gości przy takich kursach.
Po przerwie w rozgrywkach to zawsze zagadka, w jakiej formie są drużyny, pewne znaki wskazują jednak na wygraną Wilków. Bardzo dobrze prezentowali się w sparingach, w których pewnie pokonali Besiktas, Standard i Herthę, przegrali tylko z Bremą. Zespół został wzmocniony Persicem z Dortmundu, poza Naldo nie ma istotnych osłabień. Wolfsburg bardzo potrzebuję punktów, bo zajmuje ostatnie bezpieczne miejsce, przewaga nad strefą spadkową wynosi 7 oczek. Stuttgart natomiast będzie dzisiaj bardzo istotnie osłabiony, przede wszystkim brakiem Ibisevica (15/11), ale także z różnych powodów kilku innych zawodników (nie zagrają Boka, Sakai, Kvist, żeby wymienić tylko tych, którzy wychodzą regularnie w 1 składzie). Stuttgart nie rozgrywał też poważniejszych meczy kontrolnych przed wznowieniem rozgrywek, więc trudno powiedzieć co zaprezentuje. Parząc jednak na formę Wolfsburga w nowym roku, dodatkowy bodziec jakim jest nowy trener (Dieter Hecking) i osłabienia gości myślę że warto spróbować typu na gospodarzy.
Sporting powinien się uporać z takim rywalem jak Beira Mar. Sporting traci 6 punktów do lokat dających prawo gry w europejskich pucharacch, ale sezon jest dopiero na półmetku i można to odrobić. Pod ręka nowego trenera (Jesualdo Ferreira) zespół rozegrał juz 2 mecze i odniósł 2 zwycięstwa nie tracąc bramki. Wymowne jest zwłaszcza zwycięstwo nad silnym Pacos Ferreira - była to pierwsza porażka Ferreira od września. Sporting nie ma bardzo znaczących osłabień. Beira Mar to zespół z dołu tabeli, dysponujący 10-ciokrotnie niższym budżetem niż Sporting, jego celem jest jedynie uniknięcie degradacji. Goście odpadli z obu krajowych pucharów i słabo zaprezentowali się w ostatnim ligowym meczu z Eibar, nie stwarzając żadnej klarownej sytuacji bramkowej. Goście mieli też o jeden dzień mniej na regeneracje (grali w poniedziałek - Sporting w niedzielę). Z jednym istotnym osłabieniem: zawieszony lewy obrońca Joaozinho. Zdecydowanie stawiam na gospodarzy, zmiana trenera dała Lwom nowy impuls, skład mają niezwykle silny, jeśli zagrają na miarę swoich możliwości nie powinni mieć w tym meczu problemów.
Tony Pullis twierdzi, że traktuje ten puchar serio i jego zespół będzie dziś maksymalnie skoncentrowany. Patrząc na jego dokonania w tych rozgrywkach można w to wierzyć. Pullis prowadzi Stoke od 6 lat, w zeszłym roku jego zespół dotarł do ćwierćfinału, a 2 lata temu do finału, w którym przegrał z Man City. Jeżeli dziś pokona Palace, w następnej rundzie zmierzy się w domu właśnie z Man City. Zespół powinien być też dodatkowo zmobilizowany aby przerwać serię bez wygranej, a zwłaszcza odbudować morale po klęsce z Chelsea. Spodziewam się dziś więcej po gospodarzach także dlatego, że dla Palace priorytetem jest w tym sezonie walka o awans a nie FA-Cup. Pullis być może dokona jakichś zmian, ale Holloway z pewnością także, co moim zdaniem również przemawia za typem na Potters, którzy mają szerszą i silniejsza kadrę. Pierwszy mecz zakończył się bezbramkowym remisem, jednak w rewanżu gospodarze są moim zdaniem wyraźnym faworytem i nie powinni mieć problemu.
Strach dotykać takich typów, we francuskich ligach faworyci mają niełatwe życie. Patrząc jednak racjonalnie Monaco nie powinno miec problemów z tym przeciwnikiem. Monaco to potęga, dzięki wsparciu Rybolovleva ma większy budżet i silniejszy skład niz połowa zespołów Ligue 1, nieporównywalny z żadnym zespołem Ligue 2. Brak awansu byłby prawdziwą katastrofą i z pewnością pociągnał za sobą czystki w sztabie szkoleniowym i zespole. Szanse na awans są jednak bardzo duże, Monaco zajmuje obecnie 3 lokatę (awansują 3 zespoły) a gdy pokona Laval zostanie liderem Ligue 2. Gospodarze mają kilka osłabień, ale nie sa to zawodnicy grający regularnie w 1 zespole (spośród nieobecnych jedynie Delvin Ndinga grywa regularnie, def. pom 13/0). Laval jest w strefie spadkowej i desperacko potrzebuje punktów, forma tego zespołu jest jednak słaba. Poniósł 4 ligowe porażki z rzędu, a w międzyczasie porażkę w pucharze, zaś w nowym roku nie miał szans z 3-ligowym Vannes (mecz towarzyski 0-4). Ciągle sporo osłabień. Nie zagrają Balijon (pierwszy gk 17/0), Rose(obr. 17/0), Belaud(obr17/0), Lebouc(nap. 10/2), Baron (pom. 15/2). Najważniejsze są obsencje gk Balijona i Lindsay Rose, który uchodzi za wielki talent (reprezentant Francji U20). Typ wydaje się oczywisty, co niestety czasami okazuje się złudzeniem. Racjonalne przesłanki wskazują jednak na Monaco, mam nadzieję że w najgorszym razie wymęczą 1-0.
Nie ma żadnych podstaw, żeby szukać niespodzianki w tym meczu. PSG jest o klasę wyżej niż większość zespołów L1, a w przypadku Ajaccio można nawet mówić o 2 klasach. Teraz kiedy zespół złapał rytm i dobrze prezentuje się też od strony mentalnej, nie powinien mieć problemów z zespołami z dołu tabeli. Gospodarze nie maja żadnych istotnych osłabień, Ibrahimovic ostatecznie może zagrać (miał być zawieszony). Ajaccio spisuje się słabo i jest tylko 3 punkty nad strefa spadkową. Zmiana trenera chyba nie wiele zmieniła, pod ręka Emona ten zespół najpierw gładko przegrał z Rennes a kilka dni temu odpadł z Pucharu Francji z zespołem grającym w 3 lidze (Rouen) mimo gry w silnym składzie. W dodatku goście dziś z licznymi osłabieniami z powodu kontuzji (Faty, Oberhauser) jak i przede wszystkim z powodu powołania zawodników do reprezentacji narodowych (Mostepha, Diarra, Medjani, Diawara, Belghazouan). Poza Oberhauserem wszyscy inni to gracze 1 składu. Gościom będzie bardzo trudno obronić taki handicap skoro nie udało się to takim zespołom jak Valenciennes czy Brest. Maja bardzo słabą defensywę i zbyt wiele absencji żeby tu nawiązać walkę.
Nie bardzo zgadzam się z tymi typami na Betis. Po pierwsze Betis tego meczu nie musi wygrywać (1 spotkanie skończyło się remisem 1-1). Po drugie niezbyt dobrze spisuje się w ataku pozycyjnym, dlatego notuje słabsze wyniki w domu, a lepsze na wyjazdach. Po trzecie ma sporo problemów zwłaszcza z zestawieniem defensywy (poza składem są Nelson, Mario, Martinez, Dorado) więc przewiduję że może nie utrzymać dzisiaj czystego konta. A w takim wypadku o pobicie handicapu będzie trudno. Zabraknie też kilku zawodników z 2 linii , m. in Canasa, co de facto jest również osłabieniem gry obronnej. Casrto nie ma warunków ale jest bardzo szybki, podobnie Etxebarria, i gra z kontry temu zespołowi bardzo odpowiada, nie wydaje mi się jednak żeby goście rzucili sie od 1 mimuty do frontalnego ataku, choć musza tu strzelić bramkę, i pozwolili na taką grę. A w grze pozycyjnej Betis nie jest bardzo groźny. Goście podchodzą to tego meczu niezwykle zdeterminowani, 1 spotkanie pokazało że nie ma między tymi zespołami aż tak wielkiej różnicy i myślę że są w stanie sprawić tu niespodziankę. Z myślą o dzisiejszym spotkaniu, trener przyjezdnych w ostatnim ligowym meczu z Numancią dał odpocząć kilku podstawowym graczom (stąd wysoka porażka), więc jego zespół powinien być dobrze przygotowany i może wykorzystać niezbyt pewną defensywę Brticos.
Saragossa w lidze niczego wielkiego nie zwojuje, jest daleko zarówno od pozycji dających prawo startu w pucharach, jak i od strefy spadkowej. Szansą dla drużyny jest Puchar Króla, ćwierćfinał jest już blisko, trzeba tylko wyeliminować Levante. Pierwszy mecz skończył się wygraną Saragossy 1-0, dziś wystarczy remis, ale Jiménez chce ten mecz wygrać i deklaruje wystawienie optymalnego składu (jedynie jeden z obrońców I. Obradovic jest kontuzjowany). Natomiast dla gości priorytetem jest liga, są na 6 pozycji, dającej prawo gry w LE, ale tracą tylko 1 punkt do Malagi, zajmującej 4 lokatę, która uprawnia do startu w el. Ligi Mistrzów. Puchar traktują drugorzędnie, co pokazał już poprzedni mecz z Saragossą, MartÃnez zamierza dać więc odpoczynek kilku swoim podstawowym graczom (nie zagrają Navarro, Barkero, El Zhar, Iborra, Serrano, Juanfran, Diop). Zabraknie więc kilku zawodników zwłaszcza z pomocy i defensywy, podobnie jak w meczu na Estadio Ciudad de Valencia, więc i wynik może być podobny.
Wygląda na under, kurs jednak słaby więc biorę typ na Celtę, które jest tuż nad strefą spadkową i każdy mecz jest teraz dla beniaminka meczem o przetrwanie w Primera. Celta zbiera dobre recenzje za grę, gorsze za skuteczność, na swoim terenie spisuje sie jednak nieźle (3-3-2), poza Fernándezem (pomocnik 17/1) nie ma istotnych osłabień. Valladolid jest w środku tabeli i dla tego zespołu strata punktów nie miałaby tak poważnych konsekwencji jak dla Celty. Valladolid jest również beniaminkiem, spisuje się nieźle głównie dzięki solidnej defensywie, dziś jednak z istotnymi osłabieniami, Manucho (13/6) wyjachał na kadrę, zawieszony jest Óscar González (17/7) a kontuzjowany niemiecki pomocnik Patrick Ebert (13/3). Goście więc m. in. bez trójki najlepszych strzelców i najlepszych asystujących. Mają bardzo solidną defensywę, ale jeśli stracą bramkę, będzie im trudno odpowiedzieć. Dobra okazja dla Celty żeby trochę się odbić od strefy spadkowej. Własne boisko, motywacja i sytuacja kadrowa przemawiają za gospodarzami.









