W Petersburgu wygrał Zenit 1-0. Teraz również daję większe szanse drużynie Spalettiego, znacznie silniejszej kadrowo i wygląda na to, że mającej patent na tego przeciwnika: Zenit 3 razy grał z Anderlechtem i 3 razy wygrał w ciągu ostatnich 2 lat. Do składu wraca Danny i ostatecznie Denisov, więc istotne wzmocnienia w porównaniu z meczem sprzed 2 tygodni. Zenit jak wiadomo bez Hulka, wdaje się to osłabieniem, ale wcale nie musi nim być. Hulk nie jest szczególnie lubiany przez innych zawodników tego zespołu, ostatnio ofensywna gra jest układana tylko pod Brazylijczyka, wokół którego jest najwięcej szumu w mediach; w zespole nikt nie lubi gwiazdora, za którego zapłacono fortunę, więc dziś tacy zawodnicy jak Malafiejew, Kerzhakov, Denissov czy Shirokov bedą mieli świetną okazję żeby coś udowodnić i można się po nich spodziewać wyjątkowej determinacji. Paradoksalnie właśnie w nieobecności Hulka upatruję szansę na powodzenie tego typu. Anderlecht jest mocny na krajową ligę, gdzie rozbija słabeuszy, jednak w rozgrywkach LM się nie liczy, nie strzelił jeszcze bramki i ma nikłe szanse na wyjście z grupy. Dziś Anderlecht musi zaatakować, a w otwartej grze może po prostu zostać zdemolowany przez bardzo szybko grający zespół z Petersburga. Moim zdaniem najlepszy typ na dzisiejszą Ligę Mistrzów.
Gospodarze są silniejsi w każdej formacji, więc z urzędu są faworytem tego meczu. Ale to by było jeszcze za mało żeby stawiać na nich pieniądze. Są lepsze argumenty. Do składu Napoli wraca Cavani i to mnie ostatecznie przekonuje żeby zagrać na gospodarzy nawet z trudniejszym handicapem. Cavani, Hamsik i Pandev to bedzie za dużo na beniaminka z Turynu. Napoli na razie w domu 5-0-0; większość zespołów które tu przyjeżdżają gra defensywnie, natomiast Torino to dość ofensywna drużyna, moim zdaniem to także zwiększa szanse na wygraną gospodarzy, którzy mogą mieć więcej miejsca i łatwiej dochodzić do sytuacji. Potencjał w ofensywie mają niezwykły a w dodatku goście prawdopodobnie nadal bez Angelo Ogbonny (jeden z najlepszych stoperów w Serie A). Napoli niemal w pełnym składzie, kontuzjowany tylko Zuniga. Napoli w domu z kompletem zwycięstw, Torino w delegacjach bez porażki (1-4-0). Któraś z tych serii zostanie dzisiaj przerwana i moim zdaniem będzie to seria beniaminka.
Żelaźni są chyba w małym kryzysie. W poprzedniej kolejce przegrali w domu z Paderborn, kilka dni temu nie dali rady 3 ligowemu Offenbach w Pucharze Niemiec, chociaż grali w optymalnym składzie. Goście mają w ogóle przeciętny zespół, nie tak niebezpieczny jak w poprzednim sezonie, nie radzą sobie też na wyjazdach w bieżących rozgrywkach (0-3-2). Kontuzjowani Kopllin, Perensen (istotne osłabienie w grze obronnej) i Gallegors. Wdze więc szanse dla Drezna. Dynamo jak dotąd wprawdzie również zawodzi, pozostawiło jednak na mnie lepsze wrażenie w ostatnich kolejkach, mimo porażek z liderem Braunschwieg i coraz lepiej grającym zespołem St Pauli. Dwaj ważni zawodnicy Romain Bregerie i Filip Trojan wracają do składu, poza Kochem nie ma osłabień. Gdyby nie absencja tego zawodnika typowałbym prostą "1". Dynamo ma jednak innych ofensywnych zawodników, wraca Trojan, Pote jest w znakomitej formie, myślę więc że przynajmniej dnb można spróbować
Trudne zadanie będzie miał beniaminek Regensburg w tym meczu. Forma spada, 3 porażki z rzędu, w każdym z tych meczy po 3 stracone bramki. Zwłaszcza zwraca uwagę porażka w ostatniej kolejce z Frankfurtem, gdzie mimo gry przez ponad 70 minut z przewagą 1 zawodnika Regensburg przegrał 1-3. W dodatku Andre nadal poza składem (wypadł 2 kolejki temu w meczu z Koln) więc można liczyć że gospodarze nie zachowają czystego konta. Z drugiej strony Paderborn rzadko przegrywa na wyjazdach, bez punktu wrócił tylko z terenu obecnego lidera (E Braunschweig) i Cottbus (wówczas także lidera). Goście bez nowych i istotnych osłabień, (kontuzjowany od początku sezonu Marcus Palionis) bez porażki od 3 kolejek a w międzyczasie pokonali towarzysko Borussię M'gladbach, z przewagą doświadczenia na tym poziomie i lepszą formą; w poprzedniej kolejce przerwali serię 5 meczy bez porażki Unionu Berlin, więc tym bardziej nie powinni mieć problemu z wywalczeniem co najmniej 1 punktu w Ratyzbonie.
Oba zespoły nisko w tabei. Millwall 19 lokata (3-3-5). Jednak bez porażki od 4 kolejek, powoli poprawia swoją pozycję. Sytuacja kadrowa gospodarzy jest dobra, poza doświadczonym Pauel Robinsonem (obrońca) który nie zagra na pewno i Jamesem Henrym (pomocnik) którego występ nie jest pewny Lions nie maają żadnych problemów. Birmingham 20 lokata, oczko niżej (3-3-5, identyczny bilans). Typ jest raczej właśnie przeciwko Birmingham, niż na Millwall. Goście mieli ostatnio bardzo trudny kalendarz, grali z całą 1 trójką (Leicester, Cardiffi i Huddersfield) między tymi meczami była spora przerwa czasowa, ale w sobotę podejmowali lidera i to spotkania na pewno kosztowało ich sporo zdrowia. Stracili też kolejnych zawodników (Lovenkrandsa, który strzeli bramkę w starciu z Leicester i doznał kontuzji oraz Sopectora, zawieszonego za czerwoną kartkę). Nadal zawieszony jest także Zigic. Trener gości ma w ogóle poza składem 8 zawodników, wymieniam nazwiska moim zdaniem najważniejszych Jedyną dobrą wiadomością jest pozyskanie Papa Bouba Diopa, który jednak nie zastąpi ubytków w liniach ofensywnych.
Statystyki z całego sezonu raczej nie wskazują na over, więc jest to typ wbrew statystykom. Szczególnie defensywa monachijczyków spisywała się jak dotąd solidnie. Opieram się jednak na najnowszych wynikach i wieściach z zespołów. 2 ostatnie mecze TSV to overy. 2 ostanie mecze podnoszącego się z kolan zespołu Aue to także overy. Za typem na bramki w przypadku TSV przemawia przede wszystkim absencja doświadczonego stopera Necata Aygüna, który opóścił w tym sezonie tylko 1 mecz. A z drugiej strony drożyna gości bez Nickeniga oraz Kevina Schlitte (stoper i boczny obrońca). Zatem oba zespoły z istotnymi osłabieniami w defensywie. Monachijczycy strzelili w ostatnich 3 kolejkach 5 goli. Podopieczni Baumanna 4, nie zachowując od 6 kolejek czystego konta. Trudno więc oczekiwać że w tym meczu nie padną bramki. Gospodarze walczą w tym sezonie po raz kolejny o awans, remis z outsiderem byłby dla nich złym wynikiem, Aue walczy o pierwsze punkty na wyjeździe (nie ma jeszcze żadnego) bez nich utrzymanie będzie niemożliwe. Wygląda na to że będzie to otwarty mecz; jeśli będzie przebiegał podobnie jak starcie Aue z Dreznem, a zakładam że zdesperowani goście właśnie tak zagrają + uwzględniając osłabienia w defensywie obu zespołów najlepszym według mnie wyborem jest w tym wypadku typ na bramki.
Wygrana Romy wydaje mi się najbardziej prawdopodobnym wynikiem tego meczu. Po zwycięstwie nad Atalantą morale w tym zespole na pewno znowu wzrosło. Dobrą wiadomością są też powroty kluczowych zawodników Zemana (wracają De Rossi, Osvaldo i Totti). Roma będzie więc dziś znacznie silniejsza aniżeli w starciu z Atalantą (goście tylko bez Destro i Burdisso). Z drugiej strony Genua nie jest w najwyższej formie, od czasu niespodziewanego zwycięstwa z Lazio Ganoa zagrała 3 słabe mecze, każdy remisując: z Parmą (jedyny punkt Parmy na wyjeździe) Udinese (grającym bez Di Natale) i Palermo będącym w kryzysie. Ponadto gospodarze w dalszym ciągu bez kilku kontuzjowanych zawodników, którzy normalnie wychodziliby w 1 składzie (Ferronetti, kaitan Rossi oraz Vargas - osłabienia głównie w 2 linii). Jedyny argument kontra to statystyki, 4 ostatnie mecze między tymi zespołami na Stadio Luigi Ferraris kończyły się zwycięstwem Genui, mnie jednak bardziej przekonuje aktualna forma i wiadomości z zespołów, i myślę że ta seria zostanie przerwana.
Trudno w tym meczu doszukiwać się jakichkolwiek podstaw do niespodzianki. Warta jest tylko w środku tabeli, ale nie mam wątpliwości że jest to zespół z potencjałem na wyższe lokaty. Warciarze mieli ostatnio ekstremalnie trudny kalendarz, bo grali z całą pierwszą trójką (Zawisza, Nieciecza, Flota), pokonali Niecieczę, przegrali z Zawiszą i Flotą, długo jednak w Świnoujściu prowadzili i mogli pokonać wyspiarzy gdyby nie czerwona kartka Kosznika jeszcze w 1 połowie. Dziś powinni sobie to odbić bo podejmują zespół który miałby pewnie problemy nawet w 2 lidze. Polonia jak wiadomo powinna być zdegradowana, ale na skutek problemów Ruchu Radzionków pozostała w 1 lidze. Z zespołu odeszli jednak zawodnicy którzy stanowoli o sile tego zespołu (Paulista, Mąka, Hermes, wcześniej zimą Świerczok). A Polonia przecież nawet z tymi zawodnikami nie zdołała wywalczyć utrzymania. Teraz oparta na młodych zawodnikach m. in z wojewódzkiej ligi, bez umiejętności i doświadczenia na tym poziomie jest tylko dostarczycielem punktów. Dziś w dodatku bez Cempy, Półkarza i doświadczonego Sinclaira moim zdaniem nie ma realnych szans z Zielonymi.
W obu zespołach nie ma nowych osłabień.Ingolstadt nadal bez Buchnera, Ikenga i Metzeldera. Niezbyt kreatywny zespół Ingolstadt ze swoją defensywną taktyką i skutecznym Caiuby Silvą sprawił juz kilka niespodzianek, myśle jednak że dzisiaj nie da rady maksymalnie zdeterminowanemu zespołowi gospodarzy. Zebry bez Bollmana, Kocha, Perthela i Gjassuli. Absencje w ekipie Runjaica wydają się być istotne, ale jego drużyna radzi sobie bez tych zawodników coraz lepiej. W Duisburgu nie nie od razu zadziałał efekt nowej miotły (Runjaic prowadzi zespół od 3 września) jednak z czasem zespół gra coraz lepiej, rośnie także morale po remisie z Herthą i wyjazdowym zwycięstwie nad Cottbus, ówczesnym wiceliderem. Można powiedzieć że Duisburg zaczyna grać na miarę swojego potencjału, który jest znacznie wyższy niż sugeruje to ostatnia pozycja w tabeli. Dobrą formę prezentują zawodnicy którym nowy szkoleniowiec częściej daje szanse, m. in doświadczony Baljak którego Reck sadzał na ławce. Determinacja tego zespołu jest teraz wyjątkowo wysoka, w dodatku poczuł krew po wygranej w Chociebużu i będzie teraz groźny dla każdego zespołu w 2 bundeslidze.
Pewniak. Portugalczycy przegrali z Rosją. Teraz spodziewam sie po nich natychniastowej reakcji. Porażka z Rosjanami mogła sie zdarzyć, bo Portugalia gra atakiem pozycyjnym, a Rosjanie świetnie spisują sie w kontrataku. Kiedy im to wychodzi potrafia zdemolować Czechów czy pokonac Portugalię. Irlandia Północna to jednak zupełnie inna półka, jeden z najsłabszych zespołów w Europie, który kilka dni temu nie był w stanie pokonać na swoim terenie Luksamburga. Wieści z zespołów także skłaniają do zagrania handicapu na gospodarzy. Poza Coentrao i Meirelesem nie maja istotnych absencji. Bento ma jednak mnóstwo opcji i nieobecność 1 czy 2 zawodników (o ile nie jest to C Ronaldo) nie stanowi dla niego problemu. Natomiast goście zagrają dzisiaj bez kilku kluczowych zawodników zwłaszcza w defensywie i pomocy (zawieszony Gareth McAuley, kontuzjowani Chris Brunt i Shane Ferguson) i bez klasowych zmienników (m. in z 19 latkiem Josh Carsonem w "11"); w dodatku w słabej formie nawet jak na ten zespół, maja dziś przed sobą bardzo długi wieczór.








