W grupie B Anglia zagra dziś ze Słowacją. Anglicy po remisie z Rosją i wygranej z Walią zgromadzili 4 punkty. Słowacy przegrali z Walią i wygrali z Rosją i mają 3 punkty. Remis mógłby okazać się korzystny dla obu zespołów, Anglikom dałby pewny awans, w najgorszym razie z 2 miejsca, a Słowakom bardzo prawdopodobny. Wygląda też na to, że Hodgson byłby zadowolony z takiego wyniku. W wywiadzie zapewnia, że chciałby wygrać grupę i tak dalej. A jednak dzisiaj mają nie zagrać Rooney, Ali, Kane, Sterling, prawdopodobnie też obaj boczni obrońcy Rose i Walker. Hodgson ma spore pole manewru nawet mimo nieobecności kilku zawodników na turnieju (Walcotta, Welbecka). Pokazał to mecz z Walią, kiedy o wyniku przesądzili zawodnicy z ławki rezerwowych, Sturridge i Vardy. Mimo wszystko będzie to zupełnie inna drużyna, ze zdekomponowaną linią pomocy. Zawodnicy, którzy zagrają mają umiejętności, nie zabraknie im też ambicji, są wypoczęci, ale może brakować im zgrania. Słowacy będą tu walczyli o 1 punkt, który niemal na pewno da im awans. Mecz może zakończy się więc tak, jak wczorajsze spotkanie Francji ze Szwajcarią, w którym remis urządzał obie drużuyny.
W grupie B Rosja zagra z Walią. Rosjanie zremisowali z Anglią 1-1 i przegrali 1-2 ze Słowacją. Muszą pokonać Walię, żeby zachować szanse na awans. 4 punkty mogą dać awans, zważywszy że nawet zajmując 3 miejsce można wyjść z grupy. Walijczycy pokonali natomiast Słowację 2-1, a dzisiaj zagrają z Anglią. Podaję ten typ z kilkudniowym wyprzedzeniem, bo już teraz widzę podstawy. Jak na razie Walijczycy zrobili może lepsze wrażenie, jednak dzisiaj czeka ich arcytrudne spotkanie z Anglią. Z oczywistych powodów (derby GB) podejdą do niego maksymalnie zdeterminowani i na pewno zostawią na boisku mnóstwo zdrowia. Na dodatek będą mieli o 1 dzień mniej na regenerację niż Rosjanie, którzy grali ze Słowacją wczoraj (piszę to w czwartek 16.06 przed południem). Poza tym, nawet jeśli Walijczycy przegrają z Anglią, to z Rosją prawdopodobnie do awansu i tak wystarczy im remis (4 pkt). To Rosjanie będą tu bardziej zdesperowani i jestem przekonany, że będą dominowali w tym meczu od początku. Rosja jest organizatorem najbliższych MŚ za 2 lata. Byłoby dobrze, żeby Sborna zanotowała dobry wynik przed tak wielką imprezą także na Euro. Nie da się wykluczyć, że Rosjanie mogą być nawet trochę faworyzowani przez sędziów w tym ostatnim grupowym meczu. Odrzucając jednak nawet teorie spiskowe, Rosja ma moim zdaniem większe szanse na zwycięstwo.
Zaczyna się ostatnia runda fazy grupowej. W grupie A Rumunia zagra z Albanią. Po 2 meczach Rumuni mają na koncie 1 punkt, tylko wygrana daje im szanse na awans z 2 lub 3 miejsca. Rumunia przegrała na inaugurację z Francją 1-2 i zremisowała 1-1 ze Szwajcarią. Były to 2 trudne mecze, zdobycie 1 punktu nie jest wcale złym wynikiem. Teraz Rumuni mają teoretycznie najłatwiejszego przeciwnika. W spotkaniu z Helwetami stworzyli dobre sytuacje w 1 połowie, generalnie jednak Iordanescu wystawił niezbyt ofensywną jedenastkę, z 2 defensywnymi pomocnikami. Dzisiaj z pewnością postawi od początku na bardziej kreatywnych piłkarz jak Alibec czy Sanmartean. Albania ma już niewielkie szanse, w najlepszym razie, to jest wygrywając dzisiejsze spotkanie, może zająć 3 miejsce i zgromadzić 3 punkty. Prawdopodobnie będzie to za mało, żeby awansować na podstawie dodatkowej tabeli. Albańczycy zaprezentowali się nie najgorzej, z Francją bardzo długo utrzymywali 0-0, ostatecznie jednak oba mecze przegrali. W spotkaniach z tymi samymi przeciwnikami stracili tyle samo bramek co Rumunia (3) ale żadnej nie strzelili, Rumunia strzeliła 2. CO składu Albańczyków może wrócić kapitan Cana, choć mecz ze Szwajcarią pokazał, ze niekoniecznie jest on mocnym punktem drużyny.
W grupie F Portugali zagra dzisiaj z Austrią. W pierwszym meczu Portugalia niespodiewanie tylko zremisowała z Islandią. Austriacy przegrali 0-2 Węgrami. Portugalczycy mimo fatalnego wyniku z Islandią są klasowym zespołem i myślę, że nie popełnią już tego samego błędu, co w spotkaniu z Islandczykami. Strzeliwszy bramkę poczuli się bardzo pewni siebie i można było dostrzec nawet coś w rodzaju nonszalancji w ich grze. Zostali za to skarceni. Dzisiaj będą już z pewnością maksymalnie skoncentrowani od początku do końca. Mając w kadrze takiego zawodnika jak Cristiano Ronaldo muszą być faworytem meczu z przeciętna drużyną, jaką jest Austria. Austriacy przegrali z Węgrami, przy kursach na Węgórw oscylujących w okolicach 5,0. Wielka bańka, jaką nadmuchiwano wokół tej reprezentacji, nagle pękła. Okazuje się, że jedna gwiazda (Alaba) plus 2 zawodników na europejskim poziomie (Dragovic i Arnautovic) to za mało, żeby podbić Europę. W dodatku dzisiaj filar defensywy Austriaków, Aleksandar Dragovic, nie zagra z powodu czerwonej kartki. Austriacy są zespołem, który powinien leżeć Portugalii, nie graj skomasowanej defensywy, starają się sami prowadzić grę. Otwarta gra = wygrana Portugalii.
W grupie F Euro Węgry zagrają z Islandią. Zespoły, które miały walczyć o 3 miejsce, zanotowały bardzo dobry początek turnieju. Oba zespoły obroniły handicap. Węgrzy niespodziewanie pokonali Austrię, a Islandczycy chyba jeszcze bardziej niespodziewanie zremisowali z Portugalią. Nie widzę w tym spotkaniu nawet słabego faworyta, chociaż kursy wskazują minimalnie większe szanse Islandii. Bardzo prawdopodobny jest remis. Podział punktów mógłby być korzystny zwłaszcza dla Węgrów. Mieliby na koncie 4 punkty. 4 punkty najprawdopodobniej dadzą awans, jeśli nie z 2, to z 3 miejsca. Z drugiej strony Islandia miałaby tylko 2 punkty, ale w ostatniej kolejce duże szanse na zwycięstwo z Austrią, która zaprezentowała się w pierwszym meczu bardzo słabo. Niewykluczone, że przy prawdopodobnej porażce z Portugalią Austriacy ostatni mecz z Islandią zagrają o pietruszkę. Węgrzy raczej nie będą tu więc podejmowali ryzyka, postawia raczej na defensywę i dopóki będzie wynik remisowy, będą grali asekuracyjnie. Zespołem, który powinien tu dążyć do zwycięstwa, będą zapewne Islandczycy. Islandczykom udało się doprowadzić do remisu w meczu z Portugalią, bo rywal po objęciu prowadzenia był pewny siebie i grał na zbytnim luzie. Węgrzy będą skoncentrowani jak w meczu z Austrią i mogą skutecznie popsuć widowisko. Moim zdaniem będzie niski wynik i prawdopodobnie remis.
W grupie E Belgia zagra dziś z Irlandią. W pierwszym meczu Belgowie przegrali z Włochami 0-2, a Irlandczycy zremisowali ze Szwecją 1-1. Porażka Belgów była niespodzianką, ale na pewno nie sensacją. Belgowie mają znakomitych zawodników, ale nie przywieźli tu najmocniejszego składu. Przede wszystkim brakuje Kompaneo i Vermaleena. Belgowie wyrali swoja grupę eliminacyjną, która była jedną z łatwiejszych, lecz już wówczas nie poradzili sobie z Walijczykami, a więc drużną, którą można porównywać z Irlandią (porażka i remis). Także w tegorocznych meczach towarzyskich niezbyt dobrze radzili sobie z zespołami z północy, znacznie niżej notowanymi w rankingu FIFA, tylko remisując z Finlandią i pokonując minimalnie Norwegię (3-2). Po przegranej z Włochami na Belgach jest w dodatku ogromna presja. Drużyna zebrała doświadczenia na ostatnim mundialu i teraz oczekiwania były i nadal są bardzo wygórowane. Moim zdaniem Belgowie będą dzisiaj mieli trudne zadanie, bo Irlandczycy zagrają tu przede wszystkim żeby nie przegrać. Remis w pełni ich satysfakcjonuje, jako że w ostatnim meczu zmierza się z Włochami, którzy są już pewni awansu, a jeśli Irlandia zremisuje dziś z Belgią, to Włosi będą pewni awansu z 1 miejsca i na Irlandię wystawią rezerwowych zawodników. The Boys in Green bardzo korzystnie zaprezentowali się w spotkaniu ze Szwecją, będąc lepszym zespołem. Pamiętamy też ich dobre mecze z naszą reprezentacją. Moim zdaniem są w stanie wywalczyć tu remis, który będzie dla nich dobrym wynikiem.
W naszej grupie Ukraina zmierzy się z Irlandią Północną. Nie będę tu oryginalny, ale moim zdaniem każdy inny wynik niż wygrana Ukrainy będzie sporą niespodzianką. Wszyscy widzieli, jak zaprezentowała się drużyna Michaela O'Neilla w spotkaniu z Polską. Bardzo rzadko wychodziła ze swojej połowy, nie potrafiła zareagować na stratę bramki. Zagrała faktycznie pięcioma obrońcami. Bardzo mizernie i bojaźliwie zaprezentowali się szczególnie boczni obrońcy Shane Ferguson (zmieniony) i Conor McLaughlin. Dlatego nasi zawodnicy mieli po obu stronach tyle swobody, nawet młodziutki Kapustka mógł sobie pohasać. Ukraińcy mają natomiast znakomitych skrzydłowych Konoplyankę i Yarmolenko i będą mieli ogromne pole do popisu. Ukraina zagrała bardzo przyzwoite spotkanie z Niemcami, stworzyła kilka dobrych sytuacji bramkowych, m. in Boateng wybił piłkę w linii bramkowej. Ma zdecydowaną przewagę indywidualnych umiejętności zawodników. A z drugiej strony z tego co do tej pory widziałem Norn Iron to najsłabsza reprezentacja na tych mistrzostwach.
W grupie A Szwajcaria zagra z Ruminią. W pierwszej rundzie Szwajcarzy pokonali 1-0 Albanię. Helweci zebrali nie najlepsze recenzje, na zbyt wiele pozwalali grającym w dziesiątkę Albańczykom i nie potrafili zdominować osłabinych rywali. Moim zdaniem zagrali jednak bardzo dobrze i zgodnie z planem. Bardzo szybko strzelili bramkę, a potem po prostu starali się minimalnym kosztem dowieźdź do końca to prowadzenie. Z pewnością mają po swojej stronie jakość, kilku zawodników reprezentuje europejski poziom jak Granit Xhaka, Xherdan Shaqiri czy nawet młodziutki Breel Embolo, który w meczu z Albanią wszedł w 2 połowie. Mają też o klasę lepszych obydu bocznych obrońców Stephana Lichtsteinera i Ricardo Rodrígueza. Rumuni przegrali z Francją 1-2, tracąc druga bramkę dopiero w końcówce. Faktem jest jednak, że mieli w tym meczu niezbyt wiele do powiedzenia. Stworzyli dobrą okazję na początku, a potem zaprezentowali niewiele. Na Francuzach była ogromna presja i nie wszystko im wychodziło, od 2 lat nie grali meczu o stawkę. Według mnie Rumuni zagrają dzisiaj o 1 punkt, licząc na wygraną w ostatnim meczu z Albanią. 4 punkty mogą dać im awans z grupy. Natomiast Szwajcarzy zagrają dzisiaj na pewno na 100% możliwości, czego na nie zrobili w spotkaniu z Albanią. Zwycięstwo zapewnia im już awans, a mecz z Francją będą mogli zagrać bez presji.
W grupie F Euro Portugalia zagra z Islandią. W grupie tej występują jeszcze Austria i Węgry. Zdecydowanym faworytem tego spotkania sa oczywiście Portugalczycy. Spróbuję jednak typu na bramki. Oba zespoły w eliminacjach nie notowały wysokich wyników, ale przed Euro pokazały dobą skuteczność. Portugalczycy wbili 7 bramek Estonii, a Islandia 4 Lichtensteinowi. Wcześniej Portugalia wygrała m. in. 2-1 z Belgią. Obok CR7, który jest w rewelacyjnej dyspozycji, dobra formę prezentuje Quaresma. Trudno zakładać, że Portugalczycy nie strzelą dziś bramek. Z drugiej strony Islandczycy najlepszych zawodników mają w ofensywie, z Sigurdssonem, Finnbogasonem i Sigthorssonem. W ogóle jest to zabawny zespół do oglądania, który stara sie atakować. Strzelali i tracili w tym roku mnóstwo bramek. Pamiętamy zeszłoroczny mecz z Polską (wygrana Polski 4-2). W tym roku Islandczycy rozegrali 7 towarzyskich spotkań, w których tylko raz padł wynik poniżej 2,5 bramki. W dodatku w 5 z tych spotkań padały wyniki powyżej 3,5. Po wygranych eliminacjach Islandczycy nabrali pewności siebie. Nie są tu faworytami, ale nie mają tu nic do stracenia. Jeśli zagrają tak jak w innych tegorocznych meczach, powinny paść gole.
W grupie E Euro Belgowie zagrają dziś z Włochami. W grupie tej są jeszcze Szwecja i Irlandia. Belgowie i Włosi wygrali swoje grupy eliminacyjne, zespoły te są faworytami do awansu i dla jednych i drugich zwycięstwo w dzisiejszym starciu nie jest koniecznością. Skąd niskie kursy na remis. Marc Wilmots ma więcej gwiazd w zespole, jego drużyna jest wiceliderem rankingu FIFA (Włoch na 12 miejscu). Jedynym problemem może być defensywa, jako że Kompany ma kontuzję a Vermaelen nie jest w pełni gotowy na spotkanie z Włochami. Tradycyjnie Włosi są trudni do pokonania, mają znakomitą defensywę złożoną głównie z doświadczonych obrońców Juventusu jak Bonucci, Barzagli i Chielini, plus Buffon. Z drugiej strony bez Marchisio i Verattiego będą mocno osłabieni w środku pola. Na pewno Belgowie zdominują środek boiska. Także napastnicy Italii, Grazioano Pele i Eder, nie są doświadczeni w reprezentacji. Moim zdaniem Włosi będą skoncentrowani przede wszystkim na tym, żeby zneutralizować gwiazdy Belgów Hazarda, De Bruyne i Lukaku. Pytanie, czy im sie to uda. Moim zdaniem będzie to bardzo trudne. Belgowie mają znakomite pokolenie, zebrali doświadczenia na Mundialu z Brazylii, dzisiaj maja naprawdę znakomitą okazję pokonać osłabionych Włochów i powinni ją wykorzystać.

