w Niedzielne popołudnie Ruch chorzów podejmie Na swoim stadionie Górnik Zabrze Faworytem do zdobycia 3 pkt są Gospodarze którzy liczą się o szansę Zdobycia mistrza Polski Natomiast Górnik zabrze Miał na cel wyjścia od strefy spadkowej Aktualnie zajmuje 8 miejsce z 35 punktami Ostatnie 5 SPotkań rucha pokazuje jaka to jest silna drużyna Wygrałą 4 razy (w tym 3 razy z Wisłą) przegrała raz Tylko z Legią I Ruch napewno nie odpuści Będziemy mieć fantastyczne widowisko ale Dla mnie to Ruch powinien wygrać i dla tego stawiam
Niedzielne spotkanie Lech - Lechia Typ 1 Dlaczego? Lech jest czołową drużyną Ekstraklasa Ma bardzo dobrych zawodników I na pewno to pokaże w tym meczu . Lechia natomiast też nie będzie odpuszczać ponieważ broni sie od spadku do 1 ligi Polskiej .Natomiast lech sie nie będzie oszczędzał ponieważ ma jeszcze szanse na granie w Pucharach ponieważ traci kilka punktów .Ostatnie 4 mecze ligowe Lecha to 3 wygrane 1 remis . Ostatnie 4 mecze lechi to 2 przegrane 1 remis i zwycięstwo . W ostatnich 5 spotkaniach miedzy sobą dominowal lech aż 3 razy , dwa razy był podział punktów Wiec dlatego faworytem dla mnie jest Lech i powinien wygrać te spotkanie s
Barcelona stara sie dogonic real w poscigu o mistrzostwo hiszpani i bedzie dawala z siebie wszystko Barcelona zachwyca swoja grą i strzela dużo efektownych bramek Więc moj typ jest +3 bramki w tym meczu Levante tez praktycznie w kazdym z ostatnich 5 meczu strzelila bramki wiec to tez swiadczy o tym ze nawet z Wielka barcelona beda grali na 100% Barcelona w ostatnich 4 meczach strzelila az 10 bramek a Levante 7 I to tez jest dobry wynik Gole strzelone levante u siebie 26:16 Gole strzelone przez barcelone na wyjezdzie 30:15 H2h Pokazuje 4 wygrane Barcelony 1 remis I aż w 4 meczach padlo 3 bramki
Pomimo niedawnej wpadki z Górniem w Zabrzu i ledwie remisu u siebie z Lechem Korona Kielce, w wyniku ostatnich częstych wpadek Legii i Śląska pozostaje w grze o tytułi mistrzowski.Priorytetem dla Kielczan jest jednak wywalczenie przepustki chociaż do europejskich pucharów, a skoro punkty traci się w meczach z bezpośrednim rywalem do walki z Poznania, to nie wolno ich tracić ze słabeuszami i średniakami. Do tej drugiej grupy można zaliczyć lubińskie Zagłębie. Drużyna "żłocisto-krwistych" jest takim zespołem drwali, bez polotu ani specjalnej składni i organizacji w ofensywie. No niczym drużyna rodem z IV ligi, z tym że sa pewne ale. Po pierwsze determinacją Korona bije wszystkich na głowę. Po drugie ekipa z Kielc przewyższa inne zespoły świetną organizacją w grze destrukcyjnej. Po trzecie "Scyzory" mają genialnie opracowane stałe fragmenty gry. Czy komuś coś to przypomina? Mi Polonię Warszawa z sezonu 1999/2000. Taka gra po prostu w realiach polskiej Ekstraklasy działa. Do pełni szczęścia brakuje jednak kieleckiego Olisadebe. Nieprzypadkowo Korona na wiosnę wygrała pięć z ośmiumeczów. Z Lechem też by wygrała, gdyby nie zaczęła grać minimalistycznie po objęciu prowadzenia 2:0, wnioskując że skoro Lech nie jest w stanie stworzyć sobie dogodnej sytuacji podbramkowej to nie ma ca atakować, bo gola nie strzeli. Zagłębie na wiosnę zaczęło z kolei ostatnio grać dobrze. Wygranie 5 z 6 spotkań musi budzić respekt, nawet jeśli rywale byli słabi (Cracovia, Widzew, ŁKS, Jagiellonia i Lechia). Po ostatnim meczu w Gdańsku ekipa z Lubina zeszła "z musku". 8 pkt przewagi nad ŁKS-em to przewaga bezpieczna. Determinacja będzie więc większa u mającej 2 pkt straty do trzeciego Ruchu Korony, która dziś moim zdaniem już nie odpuści.
Do końca zmagań o mistrzostwo Niemiec zostało już tylko cztery kolejki. Ciekawie zapowiadającym się starciem będzie pojedynek Stuttgartu z Werderem. Gospodarze walczą o zajęcie miejsca 5-6, dających grę w przyszłym roku w Lidzie Europy. Stuttgart obecnie jest piąty, mając dwa punkty więcej niż Bayer i Hannover i cztery więcej niż ich piątkowy rywal z Bremy. Także ten mecz jest bardzo ważny dla obu ekip. Jednak to drużyna VFB Stuttgart jest ostatnim czasy w znakomitej formie. Nie przegrali kolejnych ośmiu ligowych gier, wygrywając w tym czasie sześciokrotnie oraz remisując dwa razy, między innymi w Dortmundzie z Borussią 4:4... Minione pięć domowych spotkań Stuttgartu to cztery wygrane: 5:0 z Herthą, 4:1 z Freiburgiem, 1:0 z Nurnbergią oraz 4:1 z Mainz. Także zremisowali dość niespodziewanie bezbramkowo z Kaiserslautern. Do tego w międzyczasie dołożyli zwycięstwa: 4:0 w Hamburgu z HSV, 2:1 w Hoffenheim oraz 3:1 w Augsburgu. No i do tego jak wspomniałem remis po szalonym spotkaniu w Dortmundzie. Tam Stuttgart przegrywał już 0:2. Później wyszedł na prowadzenie 3:2, by znów zaraz przegrywać 3:4. Jednak po błędzie obrony wyrównali już w doliczonym czasie gry. Nie łatwo jest zdobyć punkty z Borussią, tym bardziej na ich stadionie. A strzelenie mistrzom Niemiec na ich obiekcie cztery bramki to już wielkie osiągnięcie. Werder zawodzi na całej linii. Miał bić się przynajmniej o Ligę Mistrzów, a tu może nie zagrać w przyszłym sezonie w żadnych europejskich rozgrywkach. Bremeńczycy nie wygrali już meczu w lidze od pięciu serii gier. A na ostatnie osiem spotkań wygrali tylko raz. W tym czasie zanotowali cztery porażki oraz trzy remisy. Na obcym terenie wygrali zaledwie raz w ostatnich dziewięciu konfrontacjach 3:1 z HSV. Zanotowali także trzy podziały punktów z Kaiserslautern (0:0), Frebiurgiem (2:2) i Koln (1:1) oraz pięć porażek: 0:5 z Borussią M'gladbach, 1:4 z Bayernem, 0:5 z Schalke i po 0:1 z Herthą i Borussią Dortmund. Tak więc są w dość katastrofalnej formie. Choć jak sięgam pamięciom Werder spisywał się bardzo słabo na obcych stadionach. Była to drużyna własnego podwórka.
Ostatnie pojedynki 27.11.11 SER Cagliari Bologna 1 : 1 06.03.11 SER Bologna Cagliari 2 : 2 25.11.10 PUC Cagliari Bologna 0 : 3 31.10.10 SER Cagliari Bologna 2 : 0 16.05.10 SER Cagliari Bologna 1 : 1 Pokaż więcej meczów Ostatnie mecze: CAGLIARI 07.04.12 SER Cagliari Inter 2 : 2 01.04.12 SER Cagliari Atalanta 2 : 0 25.03.12 SER Lazio Cagliari 1 : 0 18.03.12 SER Cagliari Cesena 3 : 0 09.03.12 SER Napoli Cagliari 6 : 3 Pokaż więcej meczów 07.04.12 SER Cesena Bologna 0 : 0 01.04.12 SER Bologna Palermo 1 : 3 25.03.12 SER Atalanta Bologna 2 : 0 18.03.12 SER Bologna Chievo 2 : 2 11.03.12 SER Lazio Bologna 1 : 3 Pokaż więcej meczów
Dyscyplina: Piłka nożna - Belgia Play-off I Spotkanie: Standard Liege - Club Brugge godzina 20:30 Typ: 1 Kurs: 2,30 Bukmacher: Betclick Analiza: W dzisiejszym meczu Standard Liege musi wygrać, aby zachować szanse na grę w europejskich pucharach. Po wyjazdowej porażce z Gent i remisie z Anderlechtem Standard traci 4 punkty do miejsca premiowanego grą w lidze europejskiej. Standard to typowa drużyna własnego boiska, która podczas sezonu zasadniczego tylko raz schodziła z boiska pokonaną grając na własnym stadionie. W ostatnich meczach między tymi drużynami zwykle zwyciężał gospodarz i myslę, że tak będzie i tym razem. Club Brugge w meczach wyjazdowych ma średni bilans 7-3-6. Ten mecz to ostatni szansa na wywalczenie czegokolwiek w tym sezonie dla Standardu i myślę, że zagrają na żyle i wygrają ten mecz. pod polem karnym
W dzisiejszych derbach madrytu jest wiele kontrowersji Jednak real madryt jest faworytem dzisiejszego spotkania Moim skromnym zdaniem wygra real madryt przewagą 2 bramek ponieważ Jest na nich presja i aktualnie barcelona traci tylko 1 pkt do realu , Real bedzie walczył o 3 pkt i Myślę że jak zawsze rzuci się do ataku na rywala ostatnie 5 spotkań pomiędzy Atl-Real ATL. MADRID - REAL MADRID 26.11.11 PRI Real Madrid Atl. Madrid 4 : 1 20.03.11 PRI Atl. Madrid Real Madrid 1 : 2 21.01.11 COP Atl. Madrid Real Madrid 0 : 1 14.01.11 COP Real Madrid Atl. Madrid 3 : 1 07.11.10 PRI Real Madrid Atl. Madrid 2 : 0 Faktem jest że real aż 3 razy wygrywał różnicą 2 bramek z 5 meczów Do tego świetna forma c.ronadldo i spółki Ostatnie 5 meczy pokazuje w jakiej formie są białe królewscy Ostatnie mecze: REAL MADRID 08.04.12 PRI Real Madrid Valencia 0 : 0 04.04.12 LIG Real Madrid APOEL 5 : 2 31.03.12 PRI Osasuna Real Madrid 1 : 5 27.03.12 LIG APOEL Real Madrid 0 : 3 24.03.12 PRI Real Madrid Real Sociedad 5 : 1 Pokaż więcej meczów
W cieniu rywalizacji Borussii Dortmund z Bayernem Monachium w Bundeslidze zostaną rozegrane inne spotkania. Na Easy-Credit-Stadion w Norymberdze przeżywający ostatnio słabszy okres FC Nürnberg podejmie FC Schalke 04, które ma okazję umocnić się na trzecim miejscu w ligowej tabeli po tym jak wczoraj Moenchengladbach znów straciło punkty tym razem z Werderem Bremą. Jak wspomniałem FC Nürnberg ostatnio spisuje się kiepsko, w 5 ostatnich kolejkach potrafili tylko raz zapunktować (remis z Freiburgiem). To wszystko sprawiło, że drużyna Dietera Heckinga niebezpiecznie zbliżyła się do strefy spadkowej. Obecnie ich przewaga nad 16 w tabeli FC Köln to 3 oczka,a nad 17 Herthą Berlin to 5 oczek. Słabsza forma jest spowodowana między innymi tym, że w drużynie jest kilka kontuzji i również dzisiaj kilku zawodników m.in. poprzez kontuzje czy kartki nie może być branych pod uwagę jeśli chodzi o ustawianie składu na mecz z Schalke. Dieter Hecking nie może więc skorzystać z usług Patricka Rakovsky'ego (2/0), Juri Judt (2/0),Marvina Plattenhardta (9/0),Markusa Feulnera (24/1), Adama Hlouseka (11/0), Wilsona Kamavuaka (5/0), Christiana Eiglera (23/1) czy Alexandera Essweina (26/4). Dla porównania w ekipie z Gelsenkirchen nieobecni są jedynie Ralf Fährmann (9/0) i Timo Hildebrand (6/0). Warto też zauważyć, że Schalke ma dość korzystne statystyki bezpośrednich spotkań z FC Nürnberg otóż wygrali z nimi 23 razy, 13 razy remisując i tyle samo meczów przegrywając, przy bilansie bramkowym 73-47 na korzyść oczywiście Schalke. Wspominałem już o tym, że Nürnberg ostatnio nie gra najlepiej i głównie swoje mecze przegrywa, Schalke natomiast w ostatnich 5 meczach ligowych wygrało 4 razy i tylko raz zremisowało. Będzie więc to spotkanie ekip gdzie jednak ostatnio gra słabo natomiast druga bardzo dobrze, liczę, że w tym spotkaniu obędzie się bez niespodzianek i Schalke potwierdzi swoją dobrą dyspozycję i zgarnie komplet punktów.
Valencia traciła ostatnio punkty z ekipami mocno zdeterminowanymi, którym albo zagląda w oczy widmo degradacji (Saragossa, Mallorca), albo walczą o europejskie puchary (Sevilla) albo nawet o historyczną okazję gry w Lidze Mistrzów (Levante). Valencia trochę pokpiła sprawę w lidze i już niewiele brakuje aby została wyrzucona poza strefę uprawniającą do gry w LM. Rayo natomiast nie gra w zasadzie o nic. To taki typowy średniak, któremu za daleko do strefy spadkowej jak i do europejskich pucharów, z tym że na ewno bliżej do tych drugich. Wizja pucharów nie jest jednak dla piłkarzy z Vallecano bardzo realna (non-stop Rayo traci 5 pkt - 6 pkt do kilku zespołów aspirujących do walki o nie). Myślę więc, że determinacja będzie po stronie Valencii, a że Rayo ostatnie 3 wyjazdy przegrywało w rozmiarach 5:1 z Espanyolem, 4:2 z Malagą i 4:0 z Sociedad, to z podbudowaną ostatnim remisem z Realem i znacznie lepszą kadrową ekipą z Mestalla również powinno polec. Ile może przecież trwać domowy marazm zazwyczaj domowej Valencii?








