Jedno z wielu rozgrywanych dziś spotkań w ramach 20 kolejki włoskiej Serie A. Bologna na własnym obiekcie podejmuję ekipę Napoli. Goście obecnie sklasyfikowani są na 3 pozycji ze stratą 5 oczek do Romy oraz bezpieczną przewagą nad 4 Fiorentiną. W 2014 roku goście na ligowych boiskach wygrali 2 mecze z bilansem bramkowym 5:0. Taki start pozwala realnie myśleć o walce nawet o mistrzostwo kraju. Bologna to natomiast czerwona latarnia ligi, która z dorobkiem 16 punktów okupuje zagrożoną spadkiem 18 pozycję. Bilans gospodarzy w styczniu również nie napawa optymizmem. 2 rozegrane potyczki, zaledwie 1 zdobyty punkt oraz brak strzelonej bramki. W kadrze gości nie zobaczymy dziś na pewno kontuzjowanych Zunigi, Mesto i Behramiego. Za siłę ofensywną ekipy Beniteza odpowiedzialni będą Higuain, Mertens, Pandev czy chociażby Callejon. W drużynie gospodarzy na boisko nie wybiegnie jedynie Cech. Mając na uwadzę formę obu drużyn, osiągane ostatnio wyniki oraz potencjał piłkarski jakim dysponują stawiam na wygraną Napoli. Liczę, że podtrzymają swą dobrą passę i zgarną kolejne 3 punkty. Typuję wynik oscylujący w granicach 0:2 lub 1:3. Start punktualnie o 15:00.
Jedno z 2 zaplanowanych na dzisiejsze popołudnie spotkanie w ramach 22 kolejki angielskiej Premier League. Swansea podejmuje na własnym obiekcie ekipę Tottenhamu. Goście po zmianie trenera na Tima Sherwooda w lidze jeszcze nie przegrali. 5 ostatnio rozegranych przez 'Kogutów' potyczek to 4 wygrane (Crystal Palace, United, Southampton oraz Stoke) i 1 remis z West Brom. Dobra passa wywindowała Tottenham na 6 pozycję ze stratą zaledwie 1 oczka do Evertonu i miejsca gwarantującego europejskie puchary w przyszłym sezonie. Swansea znajduje się w wyraźnym kryzysie. Zawodnicy Laudrupa nie zdołali wygrać od 7 spotkań a w ciągu 5 ostatnich gier zdobyli zaledwie 1 punkt. 14 pozycja i zaledwie 3 oczka przewagi nad strefą spadkową na pewno nie są powodem do dumy. W wyjściowej jedenastce nie będzie mógł wystąpić Gary Monk, Jonathan de Guzman, Michel Vorm oraz Michu. Do kadry wraca natomiast Roland Lamaha i Dwight Tiendalli. Goście przyjadą bez Paulinho oraz Lameli. Dobrą wiadomością jest powrót Androsa Townsenda, Jan Vertonghena, Gylfiego Sigurdssona i Younesa Kaboula. Liczę na podtrzymanie dobrej passy przez ekipę 'Kogutów'. W obecnej formie Swansea nie wróżę nic dobrego. Typuję 0:1 lub 0:2. Początek emocji punktualnie o 14:30.
Ostatnie weekendowe spotkanie włoskiej Serie A. Sassuolo na własnym obiekcie podejmuje faworyzowaną ekipę Milanu. Gospodarze sklasyfikowani są obecnie na 18 pozycji a do bezpiecznej lokaty tracą 2 oczka. Beniaminek w nowej dla siebie lidze nie ma łatwego życia. Na 18 rozegranych spotkań wygrali zaledwie 3 z bilansem bramkowym 17:38. Optymizmem nie napawają również ostatnie występy Sassuolo. 4 spotkania to 4 porażki przy ani jednej strzelonej bramce. Bilans tragiczny. Milan to największe rozczarowanie obecnej kampanii. Drużyna w aspiracjami mistrzowskimi a obecnie sklasyfikowana dopiero na odległym 11 miejscu. Być może impulsem do lepszej gry będzie transfer Japończyka Hondy oraz niezła forma wracającego na stare śmieci Kaki. Mimo wszystko przebudowa drużyny oraz zarządu nie wychodzi przyjezdnych na dobre. Dobrym prognostykiem przed dzisiejszym meczem jest ostatnia ligowa i dość pewna wygrana nad Atalantą 3:0. W kadrze gospodarzy zabraknie Terranovy, Acerbiego, Alexe oraz Masucciego. W jedenastce Milanu nie zabaczymy El Shaarawy, Birsy, Constanta, Abate i Muntariego. Kibice gości liczą zapewne na dobry występ Balloteliego, Robinho oraz wspomnianego Kaki. Mając na uwadze formę obu ekip, osiągane wyniki oraz potencjał piłkarski jakim dysponują to przyjezdni powinni odnieść dziś zwycięstwo. Typuję 0:3. Każdy inny wynik będzie dla mnie zaskoczeniem. Start spotkania punktualnie o 20:45.
Jedno z dwóch dzisiejszych spotkań w angielskiej Premier League. Newcastle na własnym obiekcie podejmuje ekipę Manchesteru City. Gospodarze po okresie dobrej gry i regularnego zdobywania kompletu punktów wyraźnie w ostatnim czasie zatracili swą formę. 'Sroki' przegrali 2 ostatnie ligowe pojedynki z Arsenalem 1:0 oraz West Brom 1:0 a także pucharową konfrontację z Cardiff 2:1. City depcze po piętach Chelsea i Arsenalowi a pod względem zdobyczy punktowych z 5 ostatnich pojedynków nie mając sobie równych. Zawodnicy z Manchesteru zdobyli w nich komplet 15 oczek pokonując między innymi Arsenal czy silny Liverpool. W kadrze przyjezdnych zabraknie kontuzjowanych Toure, Aguero i Rodwella. W ekipie gospodarzy zabraknie zmagającego się z kontuzją Fabricio Colocciniego oraz Mathieu Debuchy’ego, który pauzuje za czerwoną kartkę. O sile ofensywnej 'Obywateli' stanowić będzie zapewne duet Negredo - Dżeko, wspierany z drugiej linii przez Fernandinho, Navasa czy chociażby Nasriego. Mając na uwadze formę obu drużyn, piłkarski potencjał oraz ostatnio osiągane wyniki w roli faworyta stawiam City. Typuję, że dziś podtrzymają swą zwycięską serię. Liczę na 2-3 bramkowe zwycięstwo. Początek emocji już o 15:05.
Ostatnie z dzisiejszych spotkań w hiszpańskiej Primera Division. Elche podejmuje na własnym obiekcie drużynę Sevilli. Goście walczą o europejskie puchary w przyszłym sezonie. Obecnie sklasyfikowani są na 7 pozycji ze stratą zaledwie 2 punktów do Villarreal. Pomimo dobrej pozycji fanów Sevilli cieszyć może zarówno forma i ostatnie wyniki osiągane przez ich ulubieńców. Goście wygrali aż 4 z 5 ostatnich rozegranych potyczek oraz raz dzielili się punktami z Bilbao. Na drugim biegunie ligowej tabeli jest Elche. Gospodarze są zaledwie punkt nad strefą spadkową. Sytuacji nie poprawia ostatnia postawa. Beniaminek przegrał wszystkie 4 ostatnio rozegrane mecze strzelając zaledwie 1 bramkę. W kadrze zabraknie Manu del Morala, Alvaro, a także zawieszonego za kartki Alberto Botii. W jedenastce przyjezdnych nie zobaczymy z kolei Cala i Diogo Figueiras. Liczę na jednostronne spotkanie i kilku bramkową wygraną faworyzowanej Sevilli. Każdy inny wynik będzie dla mnie niespodzianką. Trudno mówić o przewadze własnego boiska przy tak słabej formie Elche i tak dobrej grze Sevilli. Typuję 0:3 lub 1:3. Początek punktualnie o 22:00.
Jedno z wielu dzisiejszych spotkań w angielskiej Premier League. Hull City podejmuje na własnym boisku ekipę Chelsea Londyn. Podopieczni Mourinho to obecnie 3 siła w tabeli ze stratą zaledwie 2 oczek do liderującego rywala zza miedzy - Arsenalu. Kibiców popularnych 'The Blues' cieszyć może ostatnia forma oraz osiągane wyniki swoich ulubieńców. Zawodnicy Chelsea wygrali 4 z ostatnich 5 spotkań oraz zanotowali 1 remis. W pokonanym polu zostawiali groźny Liverpool, Southampton, Crystal Palace czy chociażby Swansea. Gospodarze sklasyfikowani są na 10 pozycji z bezpieczną 6-punktową przewagą nad strefą spadkową co zawodnikom i trenerom pozwala spokojnie pracować. Martwić może ostatnia forma Tygrysów. Z poprzednich 5 potyczek Hull ugrało zaledwie 5 oczek. Z zespołami o potencjale podobnym do Chelsea gospodarzy przegrywali. Potwierdza to 2:1 z Liverpoolem, 3:2 z United czy 2:0 z Arsenalem. Przewiduję, że dziś będzie podobnie. Potencjał piłkarski oraz siła ofensywna zawodników z Londynu przeważy. Typuję jednostronne spotkanie i wygraną przyjezdnych w granicach 0:2 lub 1:3. Początek emocji punktualnie o 13:45.
Jedyne piątkowe spotkanie francuskiej Ligue 1 rozgrywane w ramach 20 kolejki. Montpellier podejmuje na własnym obiekcie ekipę Monaco. Goście to obecnie wicelider tabeli ze stratą 3 punktów do prowadzącego PSG oraz z przewagą 1 oczka na Lille. Falcao i spółka nie mieli zapewne spokojnych świat z uwagi na wpadkę zanotowaną w ostatniej kolejce rozgrywanej 20 grudnia w której przegrali 2:1 z 'czerwoną latarnia ligi' Valenciennes. Gospodarze w obecnej kampanii spisują się fatalnie. Na 19 dotychczas rozegranych spotkań wygrali zaledwie 2 i aż 11 remisowali. Z 5 poprzednich potyczek piłkarze Montpellier zdobyli zaledwie 2 punkty co nie napawa optymizmem przed konfrontacją z naszpikowaną gwiazdami ekipą Monaco. Trener Claudio Ranieri zapowiada pełną mobilizację przed rozpoczynającą się drugą częścią sezonu. Kto wie, może nawet powalczą z PSG o prymat we Francji. W kadrze gospodarzy zabraknie kontuzjowanych Saihiego, Ait-Fany i Bocaly'ego. Poprzednie spotkanie pomiędzy oboma klubami Monaco wygrało pewnie 4:1. Liczę na dobry występ przyjezdnych i ich wygraną. Typuję wynik oscylujący w granicach 0:2 lub 1:3. Początek emocji punktualnie o 20:30.
Jedyne zaplanowane na dziś spotkanie rozgrywane w ramach półfinału Capital One Cup. Sunderland na Stadionie Światła podejmuje Manchester United. Czerwone Diabły w ostatnim czasie nie notują najlepszej passy. Najpierw ligowa porażka z Tottenhamem 2:1 a następnie również klęska z Pucharze Anglii ze Swansea 2:1. Dziś typuję, że kolejnej wpadki już nie będzie. W kadrze Moysa zabraknie pauzującego za czerwoną kartkę Fabio oraz leczących urazy Marouane Fellainiego, Rio Ferdinanda, Ashleya Younga, Phila Jones, Rafaela i Naniego. Niepewni występu pozostają Robin Van Persie oraz Rooney. Mimo aż tylu absencji Sunderland pod względem piłkarskim i tak znacząco odbiega od gości. Za siłę ofensywną United odpowiadać będą najprawdopodobniej Hernandez i Welbeck wspierani przez Giggsa, Andersona czy chociażby Valencię. 'Czarne Koty' w ostatni weekend wygrały pucharowe starcie z Carlisle United co zbyt wielkim wyczynem nie jest. Dość wspomnieć, że ekipa Gustavo Poyeta to najsłabsza drużyna w całej Premier League. Wątpię w kolejną wpadkę United, zawodnicy na pewno będą chcieli się zrehabilitować na poprzednie nieudane potyczki a widmo awansu do finału również jest bardzo kuszące. Typuję wygraną United 2:0. Początek emocji o 20:45.
Ostatnie spotkanie w ramach 18 kolejki hiszpańskiej Primera Division. Rayo Vallecano podejmuje na własnym obiekcie ekipę Villarreal. Sytuacja obu ekip diametralnie różna. Gospodarze to czerwona latarnia ligi, z dorobkiem zaledwie 13 wygranych zajmują przedostatnie miejsce a do bezpiecznej 17 pozycji tracą trzy oczka. Kibiców Rayo optymizmem nie napawa również forma ich ulubieńców, którzy w ostatnich trzech potyczkach zdobyli zaledwie 1 punkt przegrywając z Ath.Bilbao 2:1, Granadą 2:0 oraz remisując z ostatnim w stawce Betisem 2:2. Goście walczą o europejskie puchary a przy dzisiejszej wygranej wskoczą na 6 pozycję gwarantującą prawo gry w kwalifikacjach Ligi Europy. Popularna 'Żółta Łódź Podwodna' w ostatnich kolejkach nieco zawodzi. O ile porażka 2:1 z Barceloną wstydu nie przynosi o tyle 2:1 z Sevillą musiało nieco podłamać piłkarzy przyjezdnych. Z drugiej strony dziś nadąża się dla nich wyjątkowo okazja do powrotu na zwycięską ścieżkę. Trudno o łatwiejszego rywala jeśli Rayo nie wygrało ligowego meczu od listopada. W kadrze gospodarzy zabraknie Joaquina Larriveya, Jose Carlosa i Seby Fernandeza. Villarreal nie ma większych osłabień. Dla mnie faworytem są goście i typuję że zgarną dziś komplet punktów po wyniku w granicach 0:2, 1:3. Początek emocji punktualnie o 22:00.
Jedno z najciekawszych sobotnich spotkań rozgrywanych w ramach 18 kolejki hiszpańskiej Primera Division. 10 Malaga podejmuje na własnym obiekcie ekipę wicelidera - Atletico Madryt. Podopieczni Simeone w obecnej kampanii są praktycznie nie do zatrzymania. W lidze na 17 rozegranych potyczek zaledwie dwukrotnie tracili punkty - po remisie 1:1 z Villarreal oraz porażce 1:0 z Espanyol. Dodatkowo bezproblemowo wygrali swoją grupę w Lidze Mistrzów zostawiając rywali daleko z tyłu. Malaga po słabym początku sezonu powoli buduje formę. Podopieczni Schustera regularnie punktują dopiero od trzech spotkań - wygrane z Getafe i Elche oraz remis z Villarreal. Potencjał piłkarski, obecna forma obu ekip oraz osiągane wyniki każą stawiać przyjezdnych w roli faworytów. Kibice Atletico liczą zapewne na kolejne trafienia swojego super strzelca Diego Costę na które chrapkę mają już czołowe europejskie potęgi. Z drugiej linii wspierając go będą Turan, Koke i Thiago, którzy również nie schodzą poniżej pewnego wysokiego poziomu. Liczę na emocjonujące spotkanie oraz typuję wynik oscylujący w granicach 0:1 lub 1:2. Początek spotkania punktualnie o godzinie 16:00.




