W 23 kolejce hiszpańskiej La Liga, zmierzą się ze sobą ekipy Sporting Gijon i Atletico Madryt. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że zdołają oni zgarnąć pełną pulę. Gospodarze z dorobkiem 16 punktów zajmują 18 pozycje, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 42 oczka i plasują się na 4 miejscu. Piłkarze Sportingu mają obecnie 2 punkty straty do bezpiecznej lokaty, ale nie są w zbyt dobrej formie. Co prawda w poprzedniej rundzie zanotowali bardzo cenne zwycięstwo 2-0 w Leganes, ale wcześniej ponieśli 2 porażki. Najpierw 1-2 w Bilbao, a później u siebie 2-4 z Alaves. Przed własną publicznością mają bilans 3-1-6, co daje im 17 miejsce. Natomiast zawodnicy Atletico, jak zwykle mierzą przynajmniej w podium. Jednak w tym momencie mają już 4 oczka straty do 3 pozycji, zatem chcąc to osiągnąć nie mogą sobie pozwalać na żadne wpadki. W minionych 3 spotkaniach zaprezentowali się dość dobrze i zdobyli 7 punktów. Po bezbramkowym remisie w Alaves, ograli 2-0 u siebie Leganes, a w następnie 3-2 Celtę, zdobywając 2 gole w samej końcówce, także w Madrycie. W delegacjach mają stosunek meczy 4-4-3, co daje im 5 lokatę. Biorąc pod uwagę aktualną postawę graczy oby dwu klubów, ich aspiracje oraz potencjał piłkarski, liczę na wygraną podopiecznych D. Simeone. Absencje: Gijon -Carmona (10/5), babin (10/0), Atletico - Juanfran (16/0), Godin (20/1).
Na inaugurację 23 kolejki hiszpańskiej La Liga, zmirrzą się ze sobą ekipy Granada i Betis Sevilla. Jak sugerują kursy u bukamcherów, dość trudno jest tutaj wytypować rozstrzygnięcie, ja jednak zaryzykuję i obstawię na gospodarzy. Granada z dorobkiem 13 punktów zajmuje przedostanią, 19 pozcyję, natomiast przyjezndi zgromadzili dot tej pory 24 oczka i plasują się na 13 miejscu, ale należy zaznaczyć, że mają o 1 mecz rozegrany mniej. Drużyna gospdarzy jest w bardzo trudnej sytuacji, boweim do bezpiecznej lokaty tracą już 5 punktów, zatem muszą walczyć w każdym starciu, szzcególnie na własnym stadionie. W minionych 3 rundach piłkarze Granady zdobyli 3 oczka. Po przegranej 0-2 w Villarreal, pokonali u siebie 1-0 Las Palmas, a w poprzedniej kolejce zaznali wysoką porażkę 0-4 w Eibar. Przed wałsną publicznością mają bilans spotkań 2-4-4, co daje im 16 lokatę. Natomist zespół Betisu notuje obecnie serię 3 remisów z rzędu i to wszystkie uzyskane na swoim obiekcie w Sevilli. Po bezbramkowym meczu z Gijon, niespodziewanie urwali punkt Barcelonie, osiągając rezukltat 1-1, a w zeszłym tygodniu ponownie bezbramkowo zakończyli konfrontację z Valencią. W delegacjach mają stosunek meczy 2-0-7, co daje im 16 miejsce. Biorąc pod uwagę nie najlepszą postawę graczy ony dwu klubw, liczę, że bardziej zdeterminowani gospodarze, przy dopingu swoich kibiców będą wstanie wyjść z tego meczu zwycięsko.
W 26 kolejce francuskiej Ligue 1, zmierzą się ze sobą ekipy Bastia i Monaco. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są goście i również uważam, że zdołają oni zgarnąć pełną pulę. Gospodarze z dorobkiem 22 punktów zajmują przedostatnią 19 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 58 oczek i plasują się na 2 pozycji. Piłkarze Bastii są w bardzo słabej dyspozycji, bowiem nie wygrali ligowego starcia od 6 rund, a w poprzednich 2 kolejkach ponieśli wyjazdowe porażki. Najpierw 1-2 w Montpellier, a następnie 1-4 w Toulose. Przed własną publicznością także spisują się nie najlepiej i mają bilans 3-6-3, co podobnie, jak w głównej tabeli daje im zaledwie 19 lokatę. Natomiast zawodnicy z Księstwa są w bardzo wysokiej formie i notują serię 3 zwycięstw z rzędu. Bardzo duże znaczenie ma również fakt, że w starciu z największym rywalem, czyli PSG osiągnęli nie dawno remis 1-1 w Paryżu, a także pokonali 3 klub, którym jest Nice 3-0. W delegacjach mają stosunek meczy 7-3-2, co daje im 2 pozycję, pod tym względem, W tym momencie drużyna Monaco ma tylko 3 oczka przewagi nad 2 zespołem, zatem chcąc utrzymać tą różnicę, w żadnym razie nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Biorąc pod uwagę aktualną postawę graczy oby dwu klubów oraz ich potencjał, liczę, że to goście zgarną komplet punktów.
W 1/16 Ligi Europy, zmierzą się ze sobą ekipy Borussia Monchenbgladbach i Fiorentina. Bukmacherzy, jako niewielkiego faworyta wskazują na gospodarzy, ja jednak uważam, że nieco pewniejszą opcją jest obstawienie na liczbę goli, powyżej 2,5. Do tych rozgrywek drużyna z Monchengladbach trafiła dzięki zajęciu 3 pozycji w grupie LM, gdzie zgodnie z oczekiwaniami ustąpiła miejsca Barcelonie i Manchesterowi City. Obecnie piłkarze Borussii są w bardzo dobrej dyspozycji i w tym roku zanotowali 1 remis i 3 zwycięstwa. W Bundeslidze plasują się aktualnie dopiero na 10 miejscu, ale jest to skutek słabej gry jesienią w poprzednim roku. W wygranych spotkaniach osiągnęli bilans bramek 7-2, co pokazuje, że dyspozycja graczy ofensywnych jest bardzo dobra. Natomiast zawodnicy Fiorentiny wywalczyli w swojej grupie LE 1 lokatę, wyprzedzając PAOK Saloniki. Forma zawodników 'Violi" jest bardzo niestabilna, ale co najważniejsze dla mnie, ostatnie starcia z ich udziałem w Serie A, przynoszą sporo goli. Po 6 tegorocznych meczach w rodzimej lidze, stosunek ich goli wynosi 13-9, co daje bardzo wysoką średnią 3,6 na zawody z ich udziałem. Te dane świadczą, że gracze włoskiego klubu grają bardzo skutecznie, ale również popełniają błędy w defensywie. Biorąc pod uwagę, aktualną postawę w ataku piłkarzy oby dwu zespołów, spodziewam się bardzo otwartej konfrontacji, z wieloma sytuacjami bramkowymi i liczę, że zobaczymy przynajmniej 3 trafienia.
W 1/8 Ligi Mistrzów zmierzą się ze sobą ekipy Real Madryt i Napoli. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianka. Gospodarze fazę grupowa dość niespodziewanie z bilansem 3-3-0, zakończyli dopiero na 2 pozycji, ustępując Borussii Dortmund. Jak się okazało, olbrzymie znaczenie miał sensacyjny remis 3-3 w Warszawie z Legią. Obecnie piłkarze Realu są jednak w dość dobrej dyspozycji i w rodzimej lidze notują serię 3 zwycięstw z rzędu. W tabeli są liderem, a oprócz 1 punktu przewagi nad 2 klubem mają jeszcze 2 mecze rozegrane mniej. Po za tym na przed własną publicznością spisują się znakomicie i ze stosunkiem meczy 9-2-0, podobnie, jak w ogólnym rozliczeniu przewodzą w La Liga. Natomiast zawodnicy Napoli, w swojej grupie w LM zdobyli 11 oczek, wyprzedzając Benficę. Obecnie gracze z Włoch również są w niezłej formie i w Serie A plasują się na 3 miejscu. Co prawda do lidera mają, aż 9 punktów straty, ale do 2 lokaty tylko 2. W minionych 2 rundach w lidze włoskiej najpierw rozgromili na wyjeździe Bolognie 7-1, a w poprzedniej kolejce 2-0 u siebie Genuę. W delegacjach maja stosunek meczy 6-3-2, co daje im 2 pozycję. Pomimo dobrej postawy kolegów A. Milika, myślę, że nie zdołają oni jednak przeciwstawić się Realowi, który ma zdecydowanie większy potencjał piłkarski, jest w formie, a przede wszystkim jest największym faworytem tych rozgrywek.
W 1/8 Ligi Mistrzów dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ze sobą ekipy PSG i Barcelona. Jak sugerują kursy u bukmacherów, dość trudno jest tutaj wytypować rozstrzygnięcie, ja jednak zaryzykuję i obstawię na wygraną Katalończyków. W fazie grupowej Paryżanie nieco zawiedli i zajęli dopiero 2 pozycję, ustępując Arsenalowi. Nie ponieśli żadnej porażki, ale zanotowali, aż 3 remisy. To spowodowało, że nie zostali rozstawieni i już na tym etapie rozgrywek wpadają na głównego faworyta. Piłkarze PSG w rodzimej lidze, także nie spisują się rewelacyjnie, co prawda obecnie notują serię 3 zwycięstw z rzędu, ale zajmują zaledwie 2 miejsce i do lidera mają 3 punkty straty. Gra przed własną publicznością, jak na takiego potentata również nie jest najlepsza, bowiem z bilansem 8-4-0, plasują się tylko na 3 lokacie, pod tym względem, w nie najmocniejszej lidze francuskiej. Natomiast zawodnicy Barcelony, w swojej grupie zajęli bezdyskusyjnie 1 pozycję, zdobywając 15 oczek. W La Liga będzie im trudno powalczyć o mistrzostwo, gdyż do prowadzącego Realu mają 1 punkt straty, ale przede wszystkim "Królewscy" mają do rozegrania 2 zaległe mecze. To oczywiście zupełnie nie oznacza, że podopieczni L. Enrique wszystkie siły zostawią teraz na LM i Puchar Króla, ale myślę, że zdając sobie sprawę, że tytuł krajowy może nie być do osiągnięcia, do europejskich pucharów podejdą bardzo zdeterminowani. Aktualnie ich dyspozycja jest dobra, co potwierdziły 2 minione starcia w lidze, gdzie pokonali u siebie Atheltic Bilbao 3-0, a w poprzedniej rundzie Alaves 6-0 na wyjeździe. W międzyczasie zremisowali na Camp Nou z Atletico Madryt 1-1, co pozwoliło im awansować do finału hiszpańskiego pucharu. Spodziewam się bardzo interesującej konfrontacji, ale liczę, że to goście wygrają i tym samym przybliżą się do następnego etapu rozgrywek. Absencje: PSG - Motta. Barcelona - Mascherano, Vidal, Rafinha.
Na zakończenie 25 kolejki angielskiej Premier League, zmierzą się ze sobą ekipy Bournemouth i Manchester City. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że zdołają oni zgarnąć pełną pulę. Gospodarze z dorobkiem 26 punktów zajmują 14 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 49 oczek i plasują się na 5 miejscu. A. Boruc i jego koledzy nie są obecnie w zbyt dobrej dyspozycji, bowiem w 3 ostatnich spotkaniach zdołali ugrać tylko 1 punkt. Po remisie 2-2 u siebie z Watford, przegrali 0-2 z Crystal Palace, także na swoim obiekcie, a w poprzedniej rundzie ponieśli porażkę 3-6 z Evertonem, w Liverpoolu. Przed własną publicznością mają bilans gier 5-3-4, co daje im 11 lokatę, Natomiast zawodnicy Manchesteru, którzy, jak zwykle mierzą w mistrzostwo kraju, prezentują się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Jednak zwyciężając dzisiaj, wskoczą na pozycję wicelidera. Forma "The Citizens" daje ich sympatykom powody do optymizmu, bowiem w minionych 3 meczach zdobyli 7 punktów. Po remisie 2-2 z Tottenhamem w Manchesterze, najpierw rozgromili 4-0 West Ham w Londynie, a w zeszłej kolejce pokonali 2-1 u siebie Swansea. W delegacjach spisują się bardzo dobrze i mają stosunek spotkań 8-0-4, co daje im 3 lokatę, pod tym względem. Biorąc pod uwagę potencjał piłkarski oby dwu drużyn oraz ich aktualną postawę, spodziewam się, że goście wyjdą z tej konfrontacji zwycięsko.
W 20 kolejce tureckiej Superligi, zmierzą się ze sobą ekipy Galatasaray Stambuł i Kayserispor. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze i również uważam, że każde inne rozstrzygniecie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. Galatasaray z dorobkiem 39 punktów zajmuje 3 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 16 oczek i plasują się na przedostatnim 17 miejscu. Piłkarze Galatasaray, jak co roku za cel mają wywalczenie mistrzostwo kraju, ale na razie mają 5 punktów straty do lidera, co sprawia, że każda wpadka może oznaczać różnicę już nie do odrobienia. W 3 ostatnich meczach piłkarze gospodarzy, jak na klub walczący o tytuł nie zaprezentowali się zbyt dobrze, bowiem zdobyli tylko 6 oczek. Najpierw pokonali na wyjeździe Konyaspor 1-0, ale później dali się ograć 1-2 w Karabukspor, lecz w poprzedniej rundzie szybko otrząsnęli się z porażki i rozgromili u siebie Akhisar 6-0. Przed własną publicznością mają bilans gier 7-0-2, co daje im 3 lokatę. Natomiast zawodnicy Kayserispor w minionej kolejce sprawili niespodziankę nie tylko swoim kibicom, ale również ich dzisiejszym rywalom, bowiem zdemolowali u siebie Fenerbahce 4-1. Jednak w delegacjach nie prezentują się zbyt dobrze i ze stosunkiem spotkań 1-3-6, zajmują dopiero 16 miejsce. Biorąc pod uwagę potencjał piłkarski oby dwu klubów, myślę, że Galatasaray, przy dopingu swoich sympatyków zgarnie komplet punktów.
W 22 kolejce holenderskiej Eredivisie, zmierzą się ze sobą ekipy SC Heereneveen i AZ Alkmar. Jak sugerują kursy u bukmacherów, dość trudno wytypować tutaj rozstrzygnięcie, ja jednak zaryzykuję i obstawię na wygraną gospodarzy. Heerenveen z dorobkiem 33 punktów zajmuje 5 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 32 oczka i plasują się na 7 miejscu. Już sytuacja w tabeli zapowiada, że będzie to bardzo zacięte starcie, ale gracze oby dwu klubów nie są obecnie w najlepszej dyspozycji. Piłkarze Heerenveen w ostatnich 3 meczach zdobyli tylko 1 punkt. Najpierw przegrali w Eindhoven z PSV 3-4, następnie bezbramkowo zremisowali u siebie z Groningen, a w poprzedniej rundzie ponieśli porażkę 0-1 w Utrechcie. Przed własną publicznością jednak spisują się dość dobrze i z bilansem 5-4-1 zajmują 4 lokatę, pod tym względem. Natomiast zawodnicy Alkmaar w minionych 3 kolejkach również ugrali tylko 1 oczko. Po remisie na swoim obiekcie 1-1 ze Spartą Rotterdam, przegrali w Vitesse 1-2, a w zeszłym tygodniu 2-4 u siebie z PSV. W delegacjach mają stosunek spotkań 5-3-3, co daje im wysokie 4 miejsce. Te wszystkie dane pokazują, że możemy oczekiwać bardzo wyrównanego meczu, ale liczę, że przy dopingu swoich kibiców, to gospodarze zdołają wyjść z tej konfrontacji zwycięsko.
W 22 kolejce hiszpańskiej La Liga, zmierzą się ze sobą ekipy Villarreal i Malaga. Podobnie, jak bukmacherzy, którzy w roli zdecydowanego faworyta widzą gospodarzy, spodziewam się, że wyjdą oni z tej konfrontacji zwycięsko. "Żółta Łódź Podwodna" z dorobkiem 35 punktów zajmuje 6 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 22 oczka i plasują się na 14 miejscu. Gospodarze, jak co ro ku walczą o 4 lokatę, dającą możliwość gry w eliminacjach do LM, ale konkurencja jest bardzo duża i w tym momencie maja 4 punkty straty do premiowanego miejsca. Tak więc, aby osiągnąć ten cel nie mogą sobie pozwalać na żadne wpadki. W ostatnich 3 meczach piłkarze Villarreal zaprezentowali się w kratkę. Po dość niespodziewanej porażce u siebie z Valencią 0-2, wygrali 2-0 z Granadą, również na własnym stadionie, a w poprzedniej rundzie bezbramkowo zremisowali z Sevillą, na wyjeździe. Ten rezultat z pewnością pokazuje, że wracają do swojej wysokiej formy. Przed własną publicznością prezentują się dość dobrze i z bilansem gier 7-2-2 zajmują 5 pozycję, pod tym względem. Natomiast zawodnicy Malagi są w bardzo kiepskiej dyspozycji, gdyż nie zdołali wygrać ligowego starcia od 8 kolejek. Po remisie w ostatniej Osasunie 1-1, w minionej kolejce przegrali u siebie z Espanyolem 0-1. W delegacjach mają stosunek meczy 0-5-6, co daje im zaledwie 16 miejsce. Biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję graczy oby dwu klubów, ich potencjał piłkarski, a także cele, spodziewam się wygranej gospodarzy.







