W 34 kolejce chorwackiej 1 HNL zmierzą się ze sobą ekipy NK Zagrzeb i Slaven Belupo. Niewielkim faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgarną dzisiaj pełną pulę. Klub ze stolicy z dorobkiem 17 oczek zajmuje 10, ostatnią pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 36 punktów i plasują się na 7 miejscu. Gospodarze mają już tylko iluzoryczne szanse na utrzymanie, bowiem na 3 rundy do końca rozgrywek, do lokaty dającej baraże mają 6 oczek straty. tak więc chcąc przedłużyć swoje nadzieje na grę w elicie muszą nie tylko wszystko wygrywać, ale również liczyć na potknięcia rywali. Jednak ostatnie osiągnięcia piłkarzy z Zagrzebia pokazują, że dopóki jest nadzieja będą walczyć. W ostatnich 3 spotkaniach zdobyli 6 punktów. Po minimalnej porażce 0-1 w derbach u lidera, którym jest Dinamo, odnieśli 2 zwycięstwa. Najpierw u siebie z RNK Split 2-0, a w poprzedniej rundzie rozgromili na wyjeździe bezpośredniego konkurenta w walce o utrzymanie, Istrę 4-1. Z pewnością ten rezultat dał dodatkową motywację zawodnikom gospodarzy, przed dzisiejszym pojedynkiem. Natomiast drużyna Slaven Belupo nie gra już o nic, ale w poprzedniej kolejce, grając przed własna publicznością rozgromiła Zapresic 4-1. Uważam jednak, że dzisiaj gospodarze przy dopingu swoich sympatyków zagrają bardzo ambitnie i zdeterminowanie i liczę, że zdołają przedłużyć swoje szanse na pozostanie w lidze.
W 32 kolejce portugalskiej Primera Ligi zmierzą się ze sobą ekipy Braga i Vitoria Setubal. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich zwycięstwo, będzie sporą niespodzianką. Braga z dorobkiem 54 oczek zajmuje 4 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 29 punktów i plasują się na 15 miejscu w tabeli. Gospodarze są bardzo bliscy wywalczenie bezpośredniego awansu do LE, aby to osiągnąć muszą utrzymać aktualną lokatę. W tym momencie mają 5 punktów przewagi nad kolejnym klubem, zatem jeśli dzisiaj zdołają ograć rywali, to będą bardzo bliscy zrealizowania tego celu. W ostatnich 3 spotkaniach zaprezentowali jednak formę w kratkę i zdobyli tylko 4 oczka. Po remisie 1-1 u siebie z Moreirense, pokonali gładko także u siebie ostatnią Tondellę 3-0, a w poprzedniej rundzie przegrali 0-1 na wyjeździe z Ferreirą. Ale bardzo dużym atutem zawodników Bragi jest gra przed własna publicznością, bowiem z bilansem 10-4-1, ustępują tylko wielkiej trójce. Natomiast drużyna Vitorii nie jest w najlepszej sytuacji. Co prawda nad strefą spadkową ma 5 oczek przewagi, ale ostatnio prezentują bardzo słabą dyspozycję, gdyż notują serię 3 porażek z rzędu. Zostali ograni najpierw przez Belenenses 0-1 u siebie, następnie przegrali 1-2 z Benficą w Lisbonie, a w poprzedniej kolejce dość niespodziewanie przegrali 0-1 z Tondellą, na swoim stadionie. W delegacjach mają stosunek meczy 4-3-8, co daje im 12 pozycję. Biorąc pd uwagę aktualną formę oby dwu klubów, spodziewam się, że dobrze spisujący się u siebie piłkarze Bragi wykorzystają kiepską postawę gości i zgarną pełna pulę.
Na inaugurację 36 kolejki hiszpańskiej Primera Division zmierzą się ze sobą ekipy Sporting Gijon i Eibar. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgraną dzisiaj pełną pulę. Sporting z dorobkiem 32 oczek zajmuje 18 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 42 punkty i plasują się na 11 miejscu. Gospodarze są w bardzo trudnej sytuacji i z pewnością do końca rozgrywek będą walczyć o utrzymanie. Co prawda do lokaty dającej utrzymanie brakuje im zaledwie oczka, ale teoretycznie zagrożone jest aż 7 klubów, tak więc każdy punkt będzie bardzo ważny. W ostatnich 3 spotkaniach zawodnicy z Gijon zdobyli 4 oczka. Po remisie 1-1 w Las Palmas, pokonali u siebie Sevillę 2-1, a poprzedniej rundzie zostali rozgromieni 0-6 na Camp Nou, przez Barcelonę. Myślę jednak, że nawet tak wysoka przegrana z Katalończykami nie wpłynie na morale zespołu i w dalszym ciągu liczą oni na pozostanie w lidze. Ogólnie przed własną publicznością mają najsłabszy bilans, który wynosi 5-4-8. Ale chcąc pozostać w elicie nie mogą patrzeć na żadne statystyki, tylko walczyć do samego końca. Ich dzisiejszy rywal nie ma już praktycznie o co grać w tym sezonie. Do miejsca pucharowego Eibar ma 10 punktów straty i tyle samo nad strefą spadkową. Zatem do tej konfrontacji nie podejdą tak zmobilizowani jak gospodarze. W ostatnich 3 meczach piłkarze Eibar uzyskali 4 oczka. Po wygranej u siebie w derbach Baskonii z Sociedad 2-1, zostali rozgromieni w Valencii 0-4, a w poprzedniej kolejce zremisowali na własnym obiekcie 1-1 z Deportivo. W delegacjach mają stosunek gier 3-5-9, co daje im 13 lokatę. Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, która powoduje, że gospodarze chcąc się utrzymać, muszą zwyciężyć, spodziewam się, że przy dopingu swoich kibiców zdołają to osiągnąć.
W 35 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Verona i Milan. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. gospodarze z dorobkiem 22 oczek zajmują ostatnią, 20 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili 53 punkty i plasują się na 6 miejscu. Klub z Verony jest już praktycznie zdegradowany do Serie B. Na 4 rundy do końca rozgrywek ich strata do bezpiecznej lokaty wynosi już 10 punktów, tak więc tylko cud może uratować ich przed spadkiem. Jednak u piłkarzy tej drużyny już od dawna nie widać żadnych przejawów wiary, bowiem przegrali 3 ostatnie spotkanie. Najpierw 0-3 w Napoli, następnie 1-2 u siebie z Frosinone, w bardzo znaczącym starciu, które z pewnością zdecydowanie wpłynęło na morale zespołu, a w zeszłej kolejce ponownie dali się ograć, tym razem 0-1 w Empoli. Przed własną publicznością Verona ma bilans 2-6-9, co podobnie jak w ogólnej tabeli czyni ich najsłabszą ekipą w lidze. Natomiast sympatycy Milanu wciąż wierzą w wywalczenie 5 pozycji, dającej możliwość gry w kwalifikacjach LE. W tym momencie mają 6 oczek straty, ale zajmująca tą pozycję Fiorentina zagra przeciwko Juve, zatem może się potknąć. Mediolańczycy w ostatnich 3 meczach zdobyli 4 punkty. Po porażce u siebie z Juve 1-2, pokonali na wyjeździe Sampdorię 1-0, ale w zeszłej kolejce niespodziewanie tylko zremisowali u siebie z Carpi 0-0. W delegacjach mają stosunek gier 5-6-6, co daje im 7 lokatę. Spodziewam się, że gospodarze będą się starali jak najlepiej zaprezentować przed swoimi kibicami, ale uważam, że zmotywowani goście będą w stanie przełamać ich defensywę i zdobędą 3 punkty, tym samym podtrzymując swoje nadzieje na europejskie puchary.
W 33 kolejce chorwackiej 1 HNL zmierzą się ze sobą ekipy RNK Split i Dinamo Zagrzeb. U bukmacherów zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są goście i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie niż ich zwycięstwo, będzie sporą niespodzianką. Gospodarze z dorobkiem 44 oczek zajmują 5 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 73 punkty i plasują się na 1 miejscu. Klub ze Splitu nie ma już o co rywalizować. Nad strefą spadkową ma 21 oczek przewagi, a do europejskich pucharów 14 straty. Taka sytuacja od razu odzwierciedla się na wynikach uzyskiwanych przez piłkarzy tej drużyny. Po serii 4 remisów z rzędu, w poprzedniej rundzie dość niespodziewanie przegrali 0-2, na wyjeździe, ze zdegradowanym już NK Zagrzeb 0-2. Ten wynik najlepiej pokazuje jak słabo zmotywowani są piłkarze ze Splitu, ale oczywiście przeciwko liderowi i to na własnym obiekcie na pewno zagrają na 100 %. Ogólnie u siebie mają bilans 7-6-3, co daje im 4 lokatę w lidze. Natomiast Stołeczny zespół walczy o mistrzostwo i jest na dobrej drodze aby to osiągnąć. Po bezbramkowym remisie z głównym rywalem na ich boisku, przewaga nad nimi wynosi 4 oczka. Jeśli dzisiaj zdołają pokonać rywali, to znacznie przybliżą się do triumfu w rozgrywkach. W delegacjach mają stosunek gier 7-5-3, co daje im 2 miejsce. W dzisiejszym starciu spodziewam się ambitnej gry gospodarzy, ale uważam, że będący w dobrej dyspozycji zawodnicy Dinama będą w stanie zgarnąć pełną pulę.
W 34 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze soba ekipy Manchester United i Crystal Palace. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie jak ich wygrana, będzie sporą niespodzianką. Manchester z dorobkiem 56 oczek zajmuje 5 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 39 punktów i plasują się na 16 miejscu. "Czerwone Diabły" wciąż mają szansę na zakwalifikowanie się do LM. W tym momencie mają 4 oczka straty do 4 lokaty, dającej możliwość gry w eliminacjach, a do 3 pozycji brakuje im 5 punktów, ale mają o 1 spotkanie rozegrane mniej. Tak więc zawodnicy L. van Gaala wciąż mają o co grać, jednak chcąc to osiągnąć nie mogą sobie pozwolić na żadną wpadkę. Po dotkliwej porażce 0-3 w Londynie z Tottenhamem, w ostatniej rundzie zawodnicy z Manchesteru pokonali zaledwie 1-0, zdegradowaną już Aston Villę. Ogólnie przed własną publicznością mają bilans 10-4-2, co daje im 4 miejsce w lidze. Natomiast piłkarze Crystal Palace, mają 9 oczek przewagi nad strefą spadkową, zatem tylko katastrofa mogła by spowodować, że nie utrzymają się w lidze. Po bardzo ważnej wygranej u siebie z Norwich 1-0, Londyńczycy dwukrotnie zremisowali. Najpierw bezbramkowo na swoim obiekcie z Evertonem, a w zeszłej kolejce 1-1 na stadionie Arsenalu. W delegacjach mają stosunek gier 5-6-5, co daje im 12 pozycję. Pomimo niezłej ostatnio dyspozycji drużyny gości, spodziewam się, że zdeterminowani gospodarze zdołają ich pokonać i tym samym przedłużą swoje nadzieje grę w LM.
W 34 kolejce włoskiej serie A zmierzą się ze sobą ekipy Genoa i Inter Mediolan. Kursy u bukmacherów są bardzo wyrównane na oby dwa kluby, ale ja zaryzykuje i obstawię na wygraną gości. Gospodarze z dorobkiem 40 oczek zajmują 10 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 61 punktów i plasują się na 5 miejscu. Na 5 rund przed zakończeniem rozgrywek drużyna Genui ma 10 oczek przewagi nad strefą spadkowa, zatem praktycznie mają już zapewnione utrzymanie. W ostatnich 3 spotkaniach zdobyli 6 punktów. Po zwycięstwach nad Frosinone 4-0 u siebie i 1-0 w Sassuolo, w poprzedniej kolejce zostali rozgromieni przez walczące o utrzymanie Carpi aż 1-4, na wyjeździe. Przed własną publicznością Genueńczycy spisują się dobrze i mają znakomitą serię 4 zwycięstw z rzędu, a z bilansem 9-3-4 zajmują 7 lokatę w lidze. Natomiast zawodnicy Interu wciąż mają nadzieję na wywalczenie 3 pozycji, dającej możliwość gry w kwalifikacjach do LM. W tym momencie mają 4 oczka straty, a biorąc pod uwagę, że na koniec sezonu zawsze pada wiele niespodziewanych rezultatów, wiele jeszcze może się zdarzyć. Jednak chcąc osiągnąć ten cel, sami nie mogą sobie pozwolić na wpadki i muszą wygrywać kolejne starcia. Pokonanie Napoli 2-0 u siebie w ten weekend, z pewnością podniosła morale w drużynie R. Manciniego. W delegacjach Mediolańczycy mają niezły stosunek gier 7-5-4, co daje im 4 miejsce. Biorąc pod uwagę dobrą dyspozycję Genui na własnym obiekcie, myślę, że będzie to bardzo ciekawe widowisko, ale spodziewam się, że bardzo zmotywowani goście zdołają przechylić szalę zwycięstwa na swoja korzyść.
W 30 kolejce słoweńskiej Prva Ligi zmierzą się ze sobą ekipy ND Gorica i NK Krka. Niewielkim faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgarną oni dzisiaj pełną pulę. Gorica z dorobkiem 42 oczek zajmuje 4 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 26 punktów i plasują się na 10, ostatnim miejscu. Celem gospodarzy jest wywalczenie udziału w LE. W tym momencie mają 4 oczka straty, zetem chcąc to zrealizować nie mogą tracić punktów, szczególnie grając u siebie i to ze słabszymi przeciwnikami. Jednak w ostatnich 3 spotkaniach zdołali ugrać zaledwie 1 punkt, tym samym zdecydowanie zawodząc swoich sympatyków, ale należy zaznaczyć, że za wyjątkiem zeszłej rundy, kiedy to przegrali 0-1 na wyjeździe w Velenje, wcześniej zmierzyli się z klubami walczącymi o mistrzostwo Słowenii. Najpierw zostali u siebie pokonani 0-2 przez Maribor, a następnie zremisowali 1-1 z Ljubljaną, także na własnym obiekcie. Ogólnie grając przed swoją publicznością mają bilans 6-3-5, co daje im 4 lokatę w lidze. Natomiast drużyna Krka jest w bardzo trudnej sytuacji. Co prawda do baraży brakuje im tylko 3 punktów i do końca rozgrywek jeszcze wiele kolejek, ale w poprzedniej rundzie zmierzyli się z bezpośrednim rywalem i zdołali tylko zremisować 1-1 u siebie. Tak więc nie wykorzystali szansy zmniejszenia dystansu i myślę, że ten rezultat zdecydowanie pogorszył i tak kiepskie nastroje u piłkarzy. W delegacjach ze stosunkiem gier 2-5-7, podobnie jak w ogólnej tabeli są najgorsi w lidze. Spodziewam się dzisiaj ataków gospodarzy i dzielnej obrony gości, ale myślę, że zawodnicy Goricy zdołają przełamać defensywę rywali i osiągną zwycięstwo.
W 24 kolejce rosyjskiej Premier Ligi zmierzą się ze sobą ekipy Zenit Petersburg i Spartak Moskwa. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgarną oni dzisiaj pełną pulę. Zenit z dorobkiem 43 oczek zajmuje 3 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 37 punktów i plasują się na 7 miejscu. Celem klubu z Petersburga jest oczywiście wywalczenie mistrzowskiego tytułu. W tym momencie ich strata do lidera wynosi zaledwie 3 punkty, zatem na pewno to osiągnięcie piłkarze Zenita są w stanie uzyskać, ale nie mogą sobie pozwolić na jakiekolwiek wpadki. Jednak sympatycy tej drużyny na pewna są w dobrych nastrojach, bowiem ich ulubieńcy spisują się ostatnio bardzo dobrze i notują serię 4 zwycięstw z rzędu. Ogrywali kolejno Kazan 4-2, Samarę 2-0, CSKA 2-0 i w zeszłej rundzie Amkar, także 2-0. Przed własną publicznością mają bilans 7-3-2, co daje im 3 lokatę w lidze. Natomiast zespół ze stolicy Rosji nie jest ostatnio w zbyt dobrej dyspozycji. Tylko 4 zdobyte oczka w 3 poprzednich kolejkach sprawiły, że do zakwalifikowania się do LE mają 5 punktów straty. Po wygranej w Anzi 4-0, przegrali 0-2 w Rostowie, a następnie zremisowali u siebie z 2-2 z Kubaniem. Optymistyczne dla kibiców Spartaka jest to, że w delegacjach spisują się bardzo dobrze i mają stosunek gier 6-1-4, co daje im 3 pozycję w lidze. Biorąc jednak pod uwagę aktualne formy oby dwu drużyn, uważam, że tym razem nie zdołają osiągnąć dobrego rezultatu. Zenit ma zdecydowanie większy potencjał piłkarski, a sytuacja w tabeli powoduje, że muszą zagrać na 100 %.
W 29 kolejce niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą ekipy Fc Koln i Bayer Leverkusen. U bukmacherów kursy na oby dwa kluby są wyrównane, ale wg mnie to goście powinni okazać się lepsi, a kurs na nich wystawiony uważam, ze spore value, z którego należy spróbować skorzystać. Gospodarze z dorobkiem 34 oczek zajmują 11 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 45 punktów i plasują się na 5 miejscu. Drużyna Koln ma 7 oczek przewagi nad strefą spadkową, zatem nic złego w tym sezonie nie powinno im się już przytrafić. Ostatnio grają bardzo nierówno i w 3 poprzednich rundach zdobyli 4 punkty. Po wygranej 2-0 w Hannoverze, raczej planowo przegrali u siebie z Bayernem 0-1, a w zeszłej kolejce zremisowali 1-1- w Hoffenheim. Przed własną publicznością mają bilans 4-4-6, co daje im 14 miejsce. Natomiast "Aptekarze" walczą o 3 lokatę, która daje automatycznie grę w LM. Chętnych do tego jest kilka klubów, ale po wczorajszej wpadce Herthy, ich strata do tej pozycji wynosi tylko 4 punkty, zatem biorąc pod uwagę ilość rund do końca sezonu, cel ten jest jak najbardziej w zasięgu piłkarzy Bayeru. Na ich korzyść przemawia również ich obecna dyspozycja, bowiem notują serie 3 zwycięstw z rzędu, Pokonali najpierw 1-0 u siebie HSV, następnie 2-0 Stuttgart na wyjeździe, a w zeszłej kolejce rozbili na własnym obiekcie 3-0 Wolfsburg. W delegacjach mają stosunek meczy 6-3-5, co daje im wysoka 3 lokatę w lidze. Biorąc pod uwagę formę oby dwu zespołów, a także ich potencjał piłkarski oraz cele, spodziewam się wygranej zawodników z Leverkusen. Absencje: Koln - Sorensen (19/0). Bayer - Kampl (19/1).









