W ostatniej, 30 kolejce sezonu zasadniczego naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Wisła Kraków i Zagłębie Lubin. U bukmacherów niewielkim faworytem są gospodarze i również uważam, że to właśnie oni zgarną dzisiaj pełną pulę, a kurs wystawiony na nich jest wg mnie bardzo atrakcyjny. Wisła z dorobkiem 35 oczek zajmuje 9 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 44 punkty i plasują się na 5 miejscu. Sytuacja w tabeli sprawia, że aby Wiślacy zagrali w grupie mistrzowskiej, bez względu na pozostałe rezultaty, muszą to spotkanie wygrać, tak więc wszystko zależy od nich samych. Uważam, że zdecydowanie stać ich na to, bowiem ostatnio prezentują się bardzo dobrze i notują passę 3 zwycięstw z rzędu. Najpierw pokonali na wyjeździe 4-2 Termalicę, następnie rozgromili u siebie Jagiellonię 5-1, a w poprzedniej rundzie wygrali 3-2 w Chorzowie z Ruchem. Jednak przed własną publicznością spisują się słabo i z bilansem 3-7-4, zajmują dopiero 13 lokatę, Ale biorąc pod uwagę ich aktualną dyspozycję oraz stawkę spotkania spodziewam się, że tym razem nie zawiodą swoich sympatyków. Natomiast klub z Lubina ze spokojem może podejść do tej konfrontacji. Bardzo dobra końcówka piłkarzy Zagłębia w tej fazy rozgrywek sprawiła, że bez problemów zakwalifikowali się do grupy mistrzowskiej. Po pokonaniu 2-0 na wyjeździe Górnika Łęczną, pokazali, że miejsce w elicie im się należy gromiąc ostatnio u siebie 4-1 Piasta. W delegacjach mają dobry stosunek meczy 6-4-4, co daje im wysoką 4 pozycję. Spodziewam się bardzo ciekawego widowiska, ale myślę, że niesamowicie zdeterminowani gospodarze nie zmarnują swojej szansy na wywalczenie awansu i zdołają pokonać dobrze grających ostatnio rywali.
W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Górnik Łęczna i Lech Poznań. U bukmacherów kursy na oby dwa kluby są bardzo wyrównane, ja jednak uważam, że to "Kolejorz" wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko. Gospodarze z dorobkiem 31 oczek zajmują przedostatnią 15 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 40 punktów i plasują się na 6 miejscu. Po serii 4 porażek z rzędu drużyna Górnika w końcu się przełamała i zdołała bezbramkowo zremisować z Cracovią, na wyjeździe. Z pewnością ten rezultat poprawił nieco nastroje w zespole, a każdy wywalczony punkt będzie miał spore znaczenie po podziale na grupy. Przed własną publicznością Łęcznianie mają bilans 6-1-7 i zajmują 11 lokatę w lidze. Natomiast Poznaniacy, których najważniejszym celem jest na pewno wywalczenie Pucharu Polski i zagwarantowanie sobie udziału w LE, nie mogą sobie pozwolić, aby liczyć tylko na to, bowiem w finale zmierzą się z Legią. Zatem zdobycie tego trofeum będzie bardzo trudne. To powoduje, że w lidze muszą cały czas grać na 100 %, aby mieć nadzieję na pokazanie się w Europie w przyszłym sezonie. W tym momencie mają stratę aż 15 oczek do 2 lokaty. Co prawda po podziale różnica ta znacznie się zmniejszy, ale chcąc się jeszcze liczyć, Poznaniacy nie mogą sobie pozwolić na wpadkę oraz muszą liczyć na potknięcia rywali. W ostatnich 2 potyczkach Lech zdecydowanie rozczarował i poniósł 2 porażki na własnym obiekcie. Najpierw 0-2 z Legią, a następnie 0-1 ze Śląskiem. W delegacjach mają stosunek meczy 6-1-7, co daje im 10 pozycję. Biorąc pod uwagę nie najlepszą dyspozycję zawodników oby dwu zespołów, spodziewam się bardzo wyrównanego pojedynku, ale myślę, że gości stać aby zgarnąć pełną pulę. Absencje: Łęczna - Basta. Lech - Pawłowski.
Na inaugurację 32 kolejki włoskiej serie A zmierzą się ze sobą ekipy Frosinone i Inter Mediolan. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. Gospodarze z dorobkiem 27 oczek zajmują przedostatnią, 19 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 55 punktów i plasują się na 5 miejscu. Zgodnie z przypuszczeniami, drużynę Frosinone, jako beniaminka czeka walka o utrzymanie do końca rozgrywek. W tym momencie do bezpieczniej lokaty brakuje im oczka, zatem należy oczekiwać, że w żadnym meczu nie będą się oszczędzać. Ale obecnie nie są w najlepszej dyspozycji. W ostatnich 3 spotkaniach udało im się zdobyć tylko 1 punkt. Wyjazdowe przegrane w Carpi 1-2 i w Genoi 0-4, przepletli dość niespodziewanym bezbramkowym remisem u siebie z Fiorentiną. Przed własną publicznością mają niezły bilans 6-4-6, co daje im 12 pozycję w tabeli. Natomiast piłkarze Interu, którzy jeszcze jakieś 2 miesiące temu byli jednym z głównych kandydatów do zdobycia mistrzostwa, zatracili zupełnie swoją formę i teraz mają już 8 punktów straty do 3 miejsca, dającego możliwość gry w kwalifikacjach LM. Po wygranej u siebie 2-1 z Bolognią, następnie remisie 1-1 na wyjeździe z Romą, w poprzedniej rundzie dostali zimny prysznic i zanotowali porażkę na własnym obiekcie 1-2 z bardzo przeciętnym Torino. Ten rezultat z pewnością bardzo źle wpłynął na zespół, ale na szczęście dla Mediolańczyków, bezpośredni rywale także potracili punkty. W delegacjach Inter ma bilans gier 6-5-4, co daje mu 4 lokatę w lidze. Spodziewam się w tej konfrontacji zdeterminowanej obrony drużyny Frosinone, ale biorąc pod uwagę potencjał piłkarski gości, myślę, że nie zdołają się przeciwstawić i to goście zgraną pełną pulę.
W 33 kolejce angielskiej Premier League dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ze sobą ekipy West Ham i Arsenal Londyn. Niewielkim faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, ze zdołają przechylić szlę zwycięstwa na swoją korzyść. Gospodarze z dorobkiem 51 oczek zajmują 6 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 58 punktów i plasują się na 3 miejscu. Piłkarze West Ham mają za cel wywalczenie udziału w LE. Jest to bardzo realne do osiągnięcia, bowiem do lokaty gwarantującej tą możliwość, brakuje im zaledwie 2 punkty. Ale po serii wygranych, w ostatnich 2 spotkaniach gracze "Młotów" zanotowali tylko 2 remisy. Najpierw na wyjeździe z Chelsea 2-2, a później u siebie z Crystal Palace, także 2-2. Przed własną publicznością mają bilans 7-6-2, co daje im 7 pozycję. Natomiast piłkarze A. Wengera wciąż mają nadzieję na wywalczenie mistrzostwa kraju. Ale sensacyjny lider konsekwentnie gromadzi punkty i nie zalicza wpadek. W tym momencie Arsenal ma już 11 punktów straty, ale rozegrane o 1 spotkanie mniej. Taki układ sprawia, że w tabeli ustępują również Tottenhamowi. Zatem jeśli goście chcą jeszcze powalczyć o najwyższe cele to muszą zgarnąć dzisiaj pełną pulę. W ostatnich 3 starciach "Kanonierzy" zaprezentowali się dobrze i po remisie na wyjeździe z Tottenhamem 2-2, zanotowali 2 zwycięstwa. Najpierw 2-0 w Evertonie, a następnie rozgromili u siebie Watford 4-0. W delegacjach mają stosunek meczy 8-4-4, co daje im 3 miejsce. Jak w każdych derbach spodziewam się bardzo ciekawego widowiska, ale myślę, że to goście wyjdą z tej konfrontacji zwycięsko. Absencje: West Ham - niepewny gry jest Collins (18/0). Arsenal - Chamberlain (22/1), niepewny Ramsey (25/5).
W 23 kolejce rosyjskiej Premier Ligi zmierzą się ze sobą ekipy Amkar Perm oraz Zenit Petersburg. Podobnie jak bukmacherzy, którzy w roli faworyta widzą gości, myślę, że każde inne rozstrzygnięcie jak ich zwycięstwo będzie sporą niespodzianką. Gospodarze z dorobkiem 25 oczek zajmują 9 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 40 punktów i plasują się na 4 miejscu. Zawodnicy Amkaru nie prezentują się obecnie zbyt dobrze. W 3 ostatnich potyczkach zdobyli zaledwie 2 oczka. Po przegranej 1-2 ze Spartakiem w Moskwie, zanotowali 2 remisy. Najpierw bezbramkowy u siebie z Rostovem, a w zeszłej rundzie 1-1 w Kubaniu. Przed własną publicznością maja bilans 4-4-3, co podobnie jak w ogólnej tabeli daje im 9 lokatę. Natomiast piłkarze Zenita, których celem jak zwykle jest mistrzostwo Rosji, mają w tym momencie 4 punkty straty do lidera, zatem chcąc wywalczyć tytuł, nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Uważam jednak, że ich sympatycy mogą być spokojni o dzisiejszy rezultat, bowiem ich pupile są w bardzo dobrej dyspozycji. Mają serię 3 zwycięstw z rzędu. Najpierw pokonali u siebie 4-2 Kazan, później zwyciężyli 2-0 w Samarze, a w poprzedniej kolejce wygrali w bardzo ważnym starciu z CSKA 2-0, na własnym obiekcie. W delegacjach maja stosunek gier 4-4-2, co daje im dopiero 6 miejsce, ale liczę, że tak grający goście są w stanie poprawić to osiągnięcie. Potencjał piłkarski Zenita, forma oraz cel sprawia, że spodziewam się ich pewnego zwycięstwa.
Na inaugurację 29 kolejki niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą ekipy Hertha Berlin i Hannover. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że komplet punktów zostanie dzisiaj w stolicy Niemiec. Hertha z dorobkiem 48 oczek zajmuje 3 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 17 punktów i zajmują ostatnie, 18 miejsce. Berlińczycy liczą na wywalczenie na koniec sezonu 3 lokaty dającej im bezpośredni awans do LM. W tym momencie mają 3 oczka przewagi nad kolejnym klubem, zatem chcąc to osiągnąć nie mogą sobie pozwalać na wpadki, tym bardziej u siebie. Po wygranych na własnym obiekcie, najpierw z Schalke 2-0, później 2-1 z Ingoldstadt, w poprzedniej rundzie ponieśli druzgocącą, wyjazdową porażkę 0-5 w Monchengladbach. Należy jednak jak najszybciej zapomnieć o tej wpadce i dzisiaj pokonać rywali, a będzie ku temu bardzo dobra okazja, bowiem przeciwnik jest w beznadziejnej formie i przegrywa mecz za meczem. Zespół Hannoveru ma już 11 punktów starty do pozycji dającej utrzymanie, więc raczej nikt w drużynie już nie wierzy w pozostanie w elicie na przyszły sezon. W delegacjach ich stosunek spotkań wynosi 3-2-9, co daje 15 miejsce. Uważam, że piłkarze Herthy, mający niewielką przewagę nad resztą stawki podejdą do tej konfrontacji bardzo zmotywowani i za wszelką cenę, grając u siebie będą chcieli zatrzeć ostatnie fatalne wrażenie.
Na inaugurację 33 kolejki francuskiej Ligue 1 zmierzą się ze sobą ekipy Montpellier i Lyon. W roli niewielkiego faworyta bukmacherzy uważają gości, i ja również spodziewam się ich wygranej, a kurs wystawiony na nich jest bardzo atrakcyjny i wg mnie należy spróbować to wykorzystać. Gospodarze z dorobkiem 37 oczek zajmują 16 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 52 punkty i plasują się na 3 miejscu. Drużyna Montpellier spisuje się ostatnio bardzo słabo i w tym momencie ma tylko 4 oczka przewagi nad strefa spadkową. Ligowego starcia nie wygrali od 4 rund. Po nieoczekiwanym, bezbramkowym remisie w stolicy z PSG, przegrali 0-2 u siebie z Nice, następnie 0-3 w Saint Etienne, a w poprzedniej kolejce zremisowali 2-2 w Guingamp. Na własnym stadionie mają bilans 7-0-9, co daje im 15 lokatę. Natomiast zawodnicy Lyonu wierzą w wywalczenie wicemistrzostwa kraju, a co za tym idzie bezpośredniego awansu do LM. Po wpadce Monaco mają już tylko 3 punkty straty, zatem cel ten jest jak najbardziej realny, tym bardziej, że gracze tego klubu są w dobrej dyspozycji. Po remisie na trudnym terenie w Rennes 2-2, wygrali u siebie 2-0 z Nantes, a w poprzedniej rundzie pokonali na wyjeździe 3-1 Lorient. W delegacjach mają jednak nie najlepszy stosunek gier 5-4-7, co daje im dopiero 9 pozycję w lidze. Ale uważam, że bardzo zmotywowani i będący w niezłej formie piłkarze Lyonu są w stanie to osiągnięcie poprawić. Spodziewam się wyrównanego pojedynku, ale myślę, że to goście zgraną pełna pulę.
W 1 meczu ćwierćfinału LE zmierzą się ze sobą ekipy Villarreal i Sparta Praga. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również spodziewam się ich zwycięstwa. W poprzedniej rundzie hiszpański klub wyeliminował Bayer Leverkusen, wygrywając u siebie 2-0, a w Niemczech bezbramkowo remisując. Natomiast Prażanie dość niespodziewanie uporali się z Lazio. Najpierw remisując przed własną publicznością 1-1, ale w rewanżowym spotkaniu w Rzymie, gromiąc rywali 3-0. Jednak uważam, że w dzisiejszej konfrontacji to Villarreal okaże się klubem zdecydowanie lepszym. Siłą "Żółtej Łodzi Podwodnej" jest gra na swoim obiekcie. W lidze hiszpańskiej mają bilans 11-3-2, co daje im 5 pozycję w Primera Divison, pod tym względem. W ogólnej tabeli plasują się na 4 miejscu i niewiele wskazuje aby do końca sezonu coś mogło się zmienić w tym układzie. Do 3 lokaty brakuje im aż 12 punktów, ale mają przewagę 8 oczek nad kolejnym zespołem. Tak więc do tej konfrontacji mogą podejść z pełnym poświęceniem i koncentracją. Natomiast piłkarzom Sparty, których celem było mistrzostwo Czech, bardzo trudno będzie osiągnąć ten cel. Mają o 1 mecz rozegrany mniej, ale ich strata do lidera wynosi już 9 oczek. Jednak wicemistrzostwo, dające grę w LM w przyszłym sezonie z pewnością jest do wywalczenia. Myślę, że zakwalifikowanie się do ćwierćfinału LE to już spory sukces zawodników Sparty, ale wg mnie gospodarze mają zdecydowanie większy potencjał, a gra u siebie jest ich dużym atutem. Spodziewam się pewnej wygranej Villarreal.
W 1 ćwierćfinałowym meczu LM mierzą się ze sobą ekipy VfL Wolfsburg i Real Madryt. Podobnie jak bukmacherzy, którzy w roli faworyta widzą gości, myślę, że "Królewscy" znacznie przybliżą się do półfinału. W poprzedniej rundzie niemiecki klub wyeliminował Gent, najpierw wygrywając w Belgii 3-2, a później u siebie 1-0. Jednak trzeba zaznaczyć, że był to zdecydowanie najsłabszy rywal z grona wszystkich drużyn, na tym etapie rozgrywek. Natomiast Real wyrzucił za burtę Romę, dwukrotnie wygrywając w stosunku 2-0. Zawodnicy Wolfsburga nie są obecnie w zbyt dobrej dyspozycji. W rodzimej lidze mają bardzo nikłe szanse na wywalczenie udziału w europejskich pucharach w przyszłej edycji. W ostatnich 3 starciach zdołali zdobyć tylko 1 punkt. Po porażce 0-1 w Hoffenheim, zremisowali u siebie 1-1 z Darmstadt, a w poprzedniej kolejce zostali rozbici w Leverkusen 0-3. Natomiast podopieczni Zidane, po wygranej na Camp Nou 2-1 z Barceloną, z pewnością uwierzyli, że oprócz LM mogą coś ugrać jeszcze w Hiszpanii. Jednak trudno sobie wyobrazić, aby Kataloński klub roztrwonił swoją przewagę. Niemniej pokonanie odwiecznego rywala i strzelając mu bramkę grając w osłabieniu, pokazuje, że Madrytczycy są w bardzo dobrej formie i myślę, że w dzisiejszej konfrontacji nie dadzą szans gospodarzom i zrobią duży krok do kolejnej rundy.
Na zakończenie 32 kolejki francuskiej Ligue 1 zmierzą się ze sobą ekipy Lorient i Lyon. Niewielkim faworytem u bukmacherów są goście i uważam, że z kursu na nich wystawionego należy spróbować skorzystać. Gospodarze z dorobkiem 39 oczek zajmują 14 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 49 punktów i plasują się na 5 miejscu. Lorient ma 6 oczek przewagi nad strefą spadkową, zatem w żadnym razie nie mogą być pewni utrzymania, ale obecnie nie są w najlepszej formie. W ostatnich 3 spotkaniach zdobyli tylko 2 punkty. Po remisach, najpierw bezbramkowo w Bastii, następnie 1-1 u siebie z Marsylią, w poprzedniej rundzie zostali rozgromieni 1-5 w Angers. Przed własną publicznością mają bilans 6-6-3, co daje im 12 lokatę. Natomiast klub z Lyonu walczy przynajmniej o 3 pozycję, dającą możliwość gry w kwalifikacjach do LM. Jeśli dzisiaj zdołają zwyciężyć to już ten cel osiągną, a po niespodziewanej wpadce Monaco, będą mieli tylko 3 punkty straty do 2 miejsce. Tak więc ewentualna wygrana z Lorient zdecydowanie przybliży gości do końcowego sukcesu. Za zawodnikami Lyonu przemawiają również ich ostatnie wyniki. 4 ostatnie potyczki to 10 zdobytych oczek. Oprócz remisu na trudnym terenie w Rennes 2-2, pokonali PSG 2-1, Guingamp 5-1 i w zeszłej kolejce Nantes 2-0. W delegacjach mają jednak słaby stosunek 4-4-7, co daje im dopiero 11 lokatę, ale uważam, że w takiej dyspozycji są w stanie dzisiaj ten bilans poprawić. Absencje: Lorient - Guerreiro (27/3), Moukandjo (25/12). Lyon - Valbuena (21/1).








