W 17 kolejce niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą ekipy Fc Koln i Borussia Dortmund. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, ze każde inne rozstrzygnięcie jak ich wygrana, będzie sporą niespodzianką. Gospodarze z dorobkiem 21 oczek zajmują 10 miejsce, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 38 punktów i są wiceliderem w tabeli. Piłkarze Koln ostatnio prezentują słabą dyspozycję, bowiem nie zdołali wygrać od 4 rund, notując 3 remisy i porażkę. Niestety dla nich wszyscy ich rywale zajmowali od nich niższe lokaty więc to świadczy, że nie prezentują się najlepiej. Przed własną publicznością mają średni bilans 2-4-2. Natomiast zawodnicy z Dortmundu spisują się w tym sezonie jak za swoich najlepszych czasów i za cel mają walkę o mistrzostwo z Bayernem. Oczywiście jest to bardzo trudne zadanie, ale w tym momencie mają do Monachijczyków tylko 5 punktów straty, zatem biorąc pod uwagę, że do końca rozgrywek pozostało jeszcze wiele kolejek, wszystko może się zdarzyć. Obecnie forma graczy Borussii jest bardzo dobra, gdyż mają serię 3 ligowych zwycięstw. Pewna wygrana 4-1 u siebie ze Stuttgartem, bardzo ważne zwycięstwo w Wolfsburgu 2-1 oraz rozbicie 4-1 Frankfurtu na swoim obiekcie. W delegacjach maja stosunek meczy 5-1-2 i pod tym względem ustępują tylko Bawarczykom. Biorąc pod uwagę jak obecnie spisują się oby dwa kluby, ich aspiracje oraz potencjał piłkarski, spodziewam się pewnej wygranej Borussii. Absencje: Koln - bez osłabień. Dortmund - Reus (13/8).
Na inaugurację 17 kolejki niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą ekipy Schalke i Hoffenheim, U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze i również uważam, że zgarną oni komplet punktów. Schalke z dorobkiem 24 oczek zajmują 8 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 13 punktów i plasują się na 17 miejscu. Gospodarze jak zwykle mają aspiracje wywalczenia udziału w europejskich pucharach. Na razie strata nie jest duża ale obecnie zawodnicy z Zagłębia Ruhry prezentują dość nierówną formę. Po remisie 1-1 w Leverkusen, pokonali u siebie Hannover 3-1, ale w poprzedniej rundzie dali się ograć 1-2 w Augsburgu. Ogólnie przed własną publicznością mają bilans meczy 4-2-2, co daje im 7 lokatę w lidze. Natomiast zawodnicy Hoffemnheim zdecydowanie zawodzą swoich sympatyków w tym sezonie. Przedostatnia pozycja to spore rozczarowanie, ale pocieszeniem dla sympatyków tego klubu może być fakt, że w ostatnich 3 spotkaniach nie ponieśli porażki. Remis 3-3 z Borussią M'Gladdbach u siebie, następnie 1-1 w Ingoldstadt, a w zeszłej kolejce wygrana przed własna publicznością z Hannoverem 1-0. W delegacjach mają jednak bardzo słaby stosunek 1-3-4 i wg mnie dzisiaj zostanie on jeszcze pogorszony. Myślę, że niewielka poprawa formy piłkarzy Hoffenheim to będzie za mało na gospodarzy. W 3 poprzednich ligowych pojedynkach tych drużyna na tym obiekcie, Schalke dość wyraźnie wygrywało 3-0, 4-0 i ostatnio 3-1. Dzisiaj nie spodziewam się aż tak pewnej wygranej, ale uważam, że ponownie gospodarze okażą się lepsi. Absencje: Schalke - Uchida, Giefer, Hoger, Nastasic. Hoffenheim - Kuranyi, Grahl, Zuber.
Na zakończenie 16 kolejki angielskiej Premier League dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ekipy Leicester i Chelsea Londyn. Niewielkim faworytem u bukmacherów są goście ale kurs na nich wystawiony uważam, ze spore value i zamierzam z niego skorzystać. Gospodarze z dorobkiem 32 oczek plasują się na 3 pozycji, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory zaledwie 15 punktów i zajmują 16 miejsce. Drużyna Leicester to rewelacja tego sezonu. Mają tylko oczko straty do lidera, zatem jeśli zdołają dzisiaj wygrać to wskoczą na 1 pozycję. Podopieczni C. Ranieriego grają bez żadnego kompleksu wobec teoretycznie mocniejszych rywali. Jedyną porażkę jaką ponieśli była przegrana z Arsenalem u siebie 2-5. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przedostatniej rundzie "Lisy" zremisowały 1-1 przed własną publicznością z Manchesterem United. Zatem grając przeciwko potentatom nie jest aż tak dobrze. Ogólny bilans meczy na własnym stadionie Leicester wynosi 4-2-1, co daje im 5 miejsce w lidze. Natomiast jeśli chodzi o Londyńczyków to z pewnością jest to największe rozczarowanie, chyba nawet w Europie. Mistrz Anglii cały czas balansuje na granicy wytrzymałości zarówno kibiców, jak i szefów "The Blues". Po skromnym wygraniu z Norwich 1-0 u siebie, następnie bezbramkowo zremisowali w derbach z Tottenhamem, a także ograli Porto w LM i kiedy wydawało się, że wszystko zaczyna się stabilizować nagle zimny prysznic w postaci przegranej z Bournemouth 0-1 na Stamford Bridge. Biorąc pod uwagę dyspozycję Chelsea z pewnością nie ma sensu przytaczać przed tym starciem żadnych statystyk z poprzednich sezonów pomiędzy tymi klubami. Liczę jednak na to, że piłkarze J. Mourinho w końcu zaczną grać na miarę swoich możliwości, wierzę również że podobnie jak w meczu w LM będą potrafili się w pełni zmobilizować. Gospodarze pod wodzą byłego trenera Chelsea za wszelką cenę będą chcieli pokazać swoją wyższość, co niekoniecznie musi im wyjść na dobre. Absencje: Leicester - De Laet (8/1). Chelsea - niepewni gry są Cahill (10/1), Falcao (9/1).
W 16 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Lazio Rzym i Sampdoria Genua. U bukmacherów bardzo wyraźnym faworytem tej konfrontacji są gospodarze i także spodziewam się że poradzą oni sobie dzisiaj z rywalami. Lazio z dorobkiem 19 oczek plasuje się na 12 pozycji, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 16 punktów i zajmują 16 miejsce. Będzie to ważne spotkanie dla oby dwu zespołów, gdyż są obecnie w bardzo słabej dyspozycji. Rzymianie w ostatnich 6 rundach zdobyli zaledwie 1 punkt, remisując u siebie z Palermo, a w kolejnych 2 starciach dali się ograć. Najpierw w Empoli 0-1, a w poprzedniej kolejce Juventusowi 0-2, przed własną publicznością. Jednak grając u siebie mają wciąż niezły bilans, który wynosi 5-1-2. Natomiast zawodnicy Sampdorii przegrali 4 ostatnie mecze. W Genui z Fiorentiną 0-2, w Udinese 0-1, w Milanie 1-4 i w zeszłej rundzie 1-3 z Sassuolo u siebie. W delegacjach mają bardzo kiepski stosunek 0-2-5. Biorąc pod uwagę, że oby dwie drużyny grają obecnie słabo, myślę, że zadecyduje atut własnego boiska oraz fakt, że w ostatnich 7 bezpośrednich pojedynkach, aż 6 razy wygrywali Rzymianie. Uważam, że właśnie oni są w stanie szybciej wyjść z kryzysu. Absencje: Lazio - Lulic (14/1), Kishna (9/2), Mauricio (9/0). Sampdoria - niepewny wystepu jest Correa (8/0).
W 19 kolejce naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Cracovia Kraków i Korona Kielce. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że komplet punktów zostanie dzisiaj w Krakowie. "Pasy" z dorobkiem 34 oczek plasują się na 3 pozycji, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 23 punkty i zajmują 11 miejsce. Po remisie drużyn na szczycie tabeli piłkarze Cracovii mają w tym momencie tylko 3 punkty straty do Legii oraz 8 do Piasta. Ale myślę, że będzie okazja do zmniejszenia tej różnicy, bowiem Krakowianie są w bardzo dobrej dyspozycji, co udowodnili w poprzedniej kolejce remisując na stadionie lidera 2-2. Wcześniej mieli znakomitą passę 4 ligowych zwycięstw z rzędu. Przed własną publicznością mają bilans meczy 6-2-2, co daje im pod względem gry u siebie 2 pozycję w lidze. Natomiast piłkarze z Kielc są w beznadziejnej formie, gdyż mają serię 4 porażek z rzędu. Zostali pokonani przez Jagiellonię, Zagłębie, Ruch i Lecha. W delegacjach maja co prawda bardzo dobry stosunek spotkań 5-3-2, ale należy zaznaczyć, że 2 ostatnie to porażki. W bezpośrednim starciu dzisiejszych rywali w poprzedniej rundzie Cracovia pewnie wygrała na wyjeździe 3-0. Biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję oby dwu klubów, spodziewam się, że ponownie gospodarze ograją Koronę, chociaż może nie aż tak wysoko. Absencje: Cracovia - H. Woląkiewicz. Korona - M. Wrześniewski.
W 15 kolejce hiszpańskiej Primera Division dojdzie do ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ze sobą ekipy Villarreal i Real Madryt. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że zdobędą oni komplet punktów. Villarreal z dorobkiem 24 oczek zajmuje 5 lokatę, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 30 punktów i plasują się na 3 pozycji. Piłkarze Villarreal prezentowali ostatnio formę w kratkę. Po remisie 1-1 przed własna publicznością z Eibar, ponieśli wyjazdową porażkę 0-2 w Getafe, ale w poprzedniej rundzie ograli u siebie Vallecano 2-1. Na własnym stadionie mają bardzo dobry bilans meczy 5-1-1, zatem z pewnością jest to wymagający rywal, ale jeśli piłkarze "Królewskich" chcą zmniejszyć dystans do lidera to takie starcia muszą wygrywać. Nieoczekiwana strata punktów przez Barcelonę sprawiła, że Real ma już tylko 5 punktów do odrobienia i to już jest wystarczającą motywacją dla podopiecznych R. Beniteza. Po dotkliwej porażce Realu z Katalończykami 0-4 klub z Madrytu szybko się otrząsnął i w kolejnym meczu wygrał 2-0 w Eibar, a następnie rozbił u siebie Getafe 4-1. W LM również zagrali znakomicie i jeśli dzisiaj chociaż w części tak zagrają to myślę, że gospodarze w żaden sposób nie powstrzymają Ronaldo i jego kolegów. Absencje - Villarreal - Gaspar (13/2). Real - Varane (12/0), Carvajal (8/0).
W 15 kolejce tureckiej Superlig dojdzie do ciekawego, derbowego spotkania, w którym zmierzą się ze sobą ekipy Fenerbahce i Istanbul BB. U bukmacherów wyraźnym faworytem są gospodarze i również uważam, ze zdobędą oni komplet punktów. Fenerbahce z dorobkiem 31 oczek są na pozycji wicelidera, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 26 punktów i plasują się na 5 miejscu. Fenerbahce ma w tym momencie tylko punkt straty do prowadzącego Besiktasu, który zagra z Galatasaray, zatem z pewnością będzie zainteresowany tylko pełną pulą. Gospodarzom po serii zwycięstw w ostatniej rundzie przytrafił się remis 2-2 w Gaziantepspor. Ogólnie przed własną publicznością mają bilans meczy 5-2-0. Natomiast zespół Istanbul BB ostatnio prezentuje się dość dobrze. Po wygranej 1-0 na wyjeździe z Gaziantepspor, zremisowali w Sivasspor 2-2, a w poprzedniej kolejce pokonali u siebie Genclerbirligi 2-0. W delegacjach mają stosunek spotkań 3-2-2, co daje im pod względem gry na boiskach rywali 6 lokatę w lidze. Uważam jednak, że gospodarze mają zdecydowanie większy potencjał piłkarski, a także o wiele ambitniejsze cele. Myślę, że pomimo niezłej dyspozycji zawodników Istanbul BB nie będą oni w stanie przeciwstawić się drużynie Fenerbahce.
W 16 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Aston Villa i Arsenal Londyn. Podobnie jak bukmacherzy, którzy za zdecydowanego faworyta uznają gości, ja również tak uważam, a każde inne rozstrzygnięcie będzie dla mnie sporą sensacją. Gospodarze z dorobkiem zaledwie 6 punktów zajmują ostatnią pozycję w tabeli, natomiast "Kanonierzy" zgromadzili do tej pory 30 oczek i są wiceliderem. "The Villas" od początku sezonu spisują się katastrofalnie i mają stosunek meczy 1-3-11. Co prawda po 2 porażkach, najpierw 0-4 w Evertonie, później 2-3 u siebie z Watford, w poprzedniej rundzie udało im się niespodziewanie zremisować w Southampton 1-1. Przed własną publicznością mają bilans 0-2-5, a biorąc pod uwagę, bardzo dobry występ ich dzisiejszych rywali przeciwko Olympiakosowi w LM spodziewam się, że ten bilans ulegnie jeszcze pogorszeniu. W lidze klub z Londynu po nieoczekiwanej porażce z WBA 1-2, następnie zremisował 1-1 z Norwich, ale w poprzedniej rundzie pewnie pokonał Sunderland 3-1. Po awansie do kolejnej fazy LM z pewnością presja na zawodnikach A. Wengera zdecydowanie spadła i w tym momencie mogę się skupić na rodzimej lidze. Strata Londyńczyków do lidera wynosi tylko 2 oczka, zatem kibice Arsenalu nie dopuszczają myśli, że ich pupile nie pokonają ostatniej drużyny w tabeli, tym bardziej, że nic nie wskazuje na to, aby nagle piłkarze Aston Villi zaczęli świetnie grać. Uważam, że będzie to bezdyskusyjne zwycięstwo gości.
Na inaugurację 16 kolejki holenderskiej Eredivisie dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ze sobą ekipy SC Heerenveen i Excelsior. Faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgarną oni dzisiaj komplet punktów. Oby dwa kluby sąsiadują ze sobą w tabeli z takim samym dorobkiem punktowym, który wynosi 17. W tym momencie dzisiejsi rywale nie są w najlepszej dyspozycji. Heerenveen gra w kratkę i w ostatnich 3 meczach najpierw dało się ograć na wyjeździe, przegrywając z Alkmaar 1-3, następnie pewnie zwyciężyło przed własną publicznością z Rodą 3-0, ale w poprzedniej rundzie ponownie poniosło porażkę w delegacji, uznając wyższość Ajaxu 2-5. Na własnym stadionie mają niezły bilans 3-3-1, przy czym porażkę zanotowali z Feyenoordem. Natomiast zawodnicy Excelsior w ostatnich 3 potyczkach zdołali tylko zdobyć 2 oczka. Najpierw bezbramkowo zremisowali na wyjeździe z Heraclesem, później ponieśli porażkę na własnym obiekcie z Feyenoordem 2-4, by w poprzedniej kolejce ponownie podzielić się punktami, tym razem 1-1 u siebie z Twente. Ogólnie na wyjazdach goście mają stosunek meczy 2-3-3. W bezpośrednich pojedynkach dzisiejszych rywali w poprzednim sezonie zwycięzcą okazywał się gospodarz meczu. Spodziewam się, że dzisiaj będzie to bardzo wyrównane spotkanie, ale liczę, że i tym razem górą będą gospodarze.
W ostatniej kolejce rozgrywek Ligi Europy w grupie L dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ze sobą ekipy Partizan Belgrad i Fc Augsburg. Faworytem u bukmacherów są goście, ja jednak uważam, ze nie zdołają oni dzisiaj wywieź kompletu punktów z Serbii. Liderem tej grupy miał być Athletic Bilbao, który nie zawiódł i zgodnie z oczekiwaniami już zagwarantował sobie awans, ale o tym, kto zdobędzie 2 wakat rozstrzygnie się właśnie w tym meczu. Partizan ma na koncie 9 oczek natomiast przyjezdni zgromadzili o 3 punkt mniej. W 1 bezpośrednim pojedynku tych klubów dość nieoczekiwanie w Niemczech wygrali zawodnicy Partizana 3-1. Zatem Augsburg aby awansować do kolejnej fazy turnieju musi dzisiaj nie tylko wygrać, ale zrobić to w przynajmniej takim samym stosunku. Tak komfortowa sytuacja oraz fakt, że w 1 starciu gracze z Belgradu zdołali wygrać na boisku rywala z pewnością da im dużo wiary we własne możliwości i podejdą oni do tego meczu zdecydowanie spokojniej. Zawodnicy niemieckiej drużyny od początkowych minut muszą ruszyć do zdecydowanego ataku, a to oczywiście da możliwości kontrataku, a przy dopingu własnej publiczności uważam, że gospodarze zdecydowanie są w stanie nie przegrać tego spotkania. Na własnym stadionie przegrali do tej pory z Baskami 0-2, a wcześniej pokonali Alkmaar 3-2. Natomiast piłkarze Augsburga w delegacjach wygrali w Holandii 1-0 oraz przegrali w Hiszpanii 1-3. Myślę, że Partizan nie da sobie wydrzeć awansu i przede wszystkim nie przegra tego meczu.









