Na zakończenie 7 kolejki angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy West Bromwich Albion i Everton. Bardzo trudno jest wytypować zwycięzcę tego starcia, ale spodziewam się bardzo zaciętego i wyrównanego spotkania i w związku z tym zdecydowałem się zagrać na liczbę goli, poniżej 2,5. WBA z dorobkiem 8 oczek zajmuje 14 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 9 punków i plasują się na 9 miejscu. Gospodarze ostatnio są w bardzo dobrej dyspozycji i w 3 ostatnich rundach zdobyli 7 oczek. Najpierw na wyjeździe ograli Stoke 1-0, następnie bezbramkowo zremisowali u siebie z Southampton, a ostatnio zgarnęli komplet punktów ogrywając skromnie w delegacji Aston Villę 1-0. Ogólnie ich bilans bramkowy wynosi 4-6, czyli 1,6 bramki na spotkanie. Na własnym boisku mają stosunek 2-6, co daje średnią około 2,6. ale bramki zaaplikowały im Man City i Chelsea. Natomiast zawodnicy Evertonu ostatnio zanotowali 2 wyjazdowe, bezbramkowe remisy, które przepletli wygraną u siebie 3-1 z Chelsea. Ich dorobek strzelecki wynosi 13-6, czyli średnio 2,1 gola na mecz. ale na wyjazdach ich bilans jest mniejszy, gdyż wynosi zaledwie 3-0. W delegacjach bramkarza Evertonu jeszcze nikt nie zdołał pokonać, a grali przeciwko Southampton, Tottenhamowi i Swansea. W 2 ostatnich, bezpośrednich pojedynkach rozgrywanych na tym stadionie padały wyniki 1-1 i 0-2. Biorąc pod uwagę słabą dyspozycję strzelecką gospodarzy oraz bardzo dobra grę obronną Evertonu, dzisiaj również liczę na małą ilość goli. Absencje: WBA - bez znaczących osłabień. Everton - Mirallas (3/0), Cleverley (4/0).
Na zakończenie 6 kolejki w Portugalii zmierzą się ze sobą ekipy Rio Ave i Academica Coimbra. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i ja również uważam, że inne rozwiązanie w dzisiejszym starciu będzie sporą niespodzianką. Rio Ave z dorobkiem 8 oczek plasuje się na 8 pozycji, natomiast przyjezdni nie zdołali zdobyć jeszcze żadnego punktu i oczywiście zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Gospodarze prezentują bardzo niestabilną formę i w ostatnich 3 spotkaniach zdobyli 4 oczka. Najpierw zremisowali 2-2 na wyjeździe w Setubal, następnie przegrali u siebie ze Sportingiem L. 1-2, a w ostatniej rundzie pewnie ograli w delegacji Ferreirę 3-0. W dzisiejszym meczu kibice Rio Ave z pewnością liczą ponownie na komplet punktów. Okazja do tego jest wymarzona ponieważ przeciwnicy są w katastrofalnej dyspozycji i przegrywają wszystko. Na dodatek udało im się zdobyć do tej pory zaledwie 1 gola, tracą przy tym 12. Uważam, że bardzo mało prawdopodobne jest, aby piłkarze Academici nagle się przebudzili. Tym bardziej, że w poprzednim sezonie na tym stadionie padł wynik 3-0 i wg mnie dzisiaj również możemy spodziewać się podobnego rezultatu.
Na zakończenie 6 kolejki włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Atalanta Bergamo i Sampdoria Genua. Niewielkim faworytem u bukmacherów są gospodarze, ale wg mnie bezpieczniejszym typem będzie zagranie na liczbę goli, powyżej 2,5. Atalanta z dorobkiem 8 oczek zajmuje 11 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 10 punktów i plasują się na 8 miejscu. Zawodnicy gospodarzy prezentują ostatnio niezłą dyspozycję i nie ponieśli ligowej porażki od 4 rund, gromadząc w tym czasie 8 oczek. Ich dorobek strzelecki wynosi 6-4, czyli równo 2 gole na spotkanie. Na własnym boisku maja stosunek 3-1, co również daje 2 bramki na mecz. Natomiast piłkarze Sampdorii grają w kratkę, ale za to bardzo ofensywnie i widowiskowo dla kibiców. Ich stosunek bramkowy wynosi 11-7, co daje ponad 3,5 bramki na spotkanie, a jeśli chodzi o mecze w delegacjach to ich bilans wynosi 2-4, czyli równo 3 gole. W 2 ostatnich, bezpośrednich pojedynkach tych zespołów rozgrywanych w Bergamo padały wyniki 3-0 i 1-2. Uważam, że dzisiaj również zobaczymy przynajmniej 3 gole. Absencje: Atalanta - Massiello (3/0). Sampdoria - Silvestre (4/0), Cassani (3/0), Coda 2/0).
W 9 kolejce ligi belgijskiej zmierza się ze sobą ekipy Lokeren i Club Brugge. Spodziewam się bardzo otwartego i widowiskowego starcia i w związku z tym, zdecydowałem się zagrać w tym meczu na liczbę goli, powyżej 2,5. Obecnie, gospodarze z dorobkiem 8 oczek zajmują 12 lokatę, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 13 punktów i plasują się na 7 miejscu. Zespół Lokeren gra bezkompromisowo i w ostatnich 5 spotkaniach porażki przeplata wygranymi. W przedostatniej rundzie pokonał na wyjeździe Standard L. 0-1, ale w następnym spotkaniu dał się ograć u siebie Mosucron P. 1-2. Ich stosunek bramkowy wynosi 8-10, czyli średnia niewiele ponad 2 bramki na mecz z ich udziałem. Jednak biorąc pod uwagę tylko starcia rozgrywane na ich stadionie, to stosunek ten wynosi 6-6, co daje średnią równą 3. Tak więc u siebie Lokeren preferuje bardzo ofensywny styl gry, z czym wiąże się mało odpowiedzialna gra w obronie. Natomiast Brugge jak zwykle zainteresowane jest tylko walką o tytuł mistrzowski. Ale w tym momencie maja już 7 oczek straty do lidera, który jednak rozegrał 1 mecz więcej, tak więc zupełnie nie mogą sobie pozwolić na jakąkolwiek utratę punktów. Po nieoczekiwanej porażce 1-2 w Mouscron P, zawodnicy Brugge w ostatniej kolejce rozgromili u siebie Waasland B. 5-1. Ogólnie ich bilans bramkowy wynosi 19-9, co daje wysoką średnią 3,5, ale w delegacjach maja stosunek tylko 2-6, czyli 2 bramki na mecz. Jednak biorąc pod uwagę sposób gry Lokeren u siebie spodziewam się, że gospodarze coś strzelą, a to zmusi piłkarzy Brugge do zaaplikowania przynajmniej 2 goli. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym, że zobaczymy przynajmniej 3 gole są bezpośrednie 4 pojedynki tych drużyn, rozgrywane na tym obiekcie. Mecze te kończyły się rezultatami: 1-4, 0-3, 1-3 i ostatnio również 1-3. Uważam, ze dzisiaj także możemy się spodziewać wysokiego wyniku.
W 8 kolejce ligi francuskiej zmierzą się ze sobą ekipy Marsylia i Angers. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze, ale ze względu na mało atrakcyjny kurs na ich wygraną, zdecydowałem się nie co zaryzykować i obstawić na liczbę goli, powyżej 2,5. Gospodarze zdecydowanie grają poniżej oczekiwań i zawodzą swoich kibiców. Obecnie z dorobkiem zaledwie 8 oczek zajmują dopiero 14 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 12 punktów i plasują się na 7 miejscu. Marsylczycy co prawda nie przegrali w 3 ostatnich spotkaniach, ale zdołali zdobyć zaledwie 5 oczek. Po wygranej 4-1 u siebie z Bastią, zremisowali 1-1 z Lyonem na własnym stadionie, a ostatnio podzielili się punktami w Toulusie, ponownie osiągając wynik 1-1. Ogólnie ich bilans bramkowy wynosi 12-7, co daje 2,7 bramki na mecz z ich udziałem. Natomiast przed własną publicznością maja stosunek goli 11-3, czyli aż 3,5 gola. Tak więc gospodarze u siebie preferują bardzo ofensywny styl gry. Piłkarze Angers, jak na beniaminka radzą sobie bardzo dobrze i mają bilans meczy 3-3-1. Jeśli chodzi o ich dorobek strzelecki, to nie jest on zbyt imponujący, gdyż wynosi 7-4, czyli tylko 1,5 gola na spotkanie. Jednak w delegacjach jest już zdecydowanie lepiej, bowiem bilans 5-3, daje średnią 2,6. To oznacza, że teoretycznie piłkarze Angers są w stanie zawsze coś strzelić. Biorąc pod uwagę, że gospodarzy będzie interesowało w tym spotkaniu tylko zwycięstwo, a także skuteczność Marsylczyków u siebie oraz niezłą dyspozycję piłkarzy Angers na wyjazdach, spodziewam się, że dzisiaj zobaczymy przynajmniej 3 gole.
W 6 kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą ekipy Genoa i Milan. Trudno w tym spotkaniu jest wytypować zwycięzcę, ja jednak pójdę w stronę przyjezdnego klubu. Genoa z dorobkiem zaledwie 3 oczek zajmuje 17 miejsce, natomiast goście zgromadzili do tej pory 9 punktów i plasują się na 9 pozycji. Gospodarze są ostatnio w bardzo kiepskiej dyspozycji, bowiem zanotowali serię 3 porażek z rzędu. Co prawda mieli bardzo wymagających rywali, ale nie zdołali im nawet strzelić ani jednej bramki. Najpierw przegrali 0-1 w Fiorentinie, następnie 0-2 u siebie z Juventusem, a ostatnio ponownie 0-2 w Rzymie z Lazio. Zatem ofensywa zupełnie zawodzi, a gra obronna przeciwko mocnym rywalom również nie spisuje się dobrze. Jeśli chodzi o piłkarzy Milanu, to po porażce w derbach z Interem 0-1, odnieśli 2 zwycięstwa. Najpierw pokonali u siebie Palermo 3-2, a w ostatniej rundzie ograli w delegacji Udinese, również w stosunku 3-2. W zeszłym sezonie Genueńczycy dwukrotnie ograli "Rossonerich", jednak 3 z 4 goli w tych spotkaniach zdobyli zawodnicy, którzy dzisiaj reprezentują barwy Milanu. Uważam, że w obecnej dyspozycji piłkarze gości, na czele z M. Balotellim zdołają wywieźć komplet punktów. Absecnje - Genoa: Pandev, Cissokho, Costa, Munoz, Perrin. Milan: Menez, Mexes, Abate, Niang.
W 8 kolejce ligi francuskiej zmierzą się ze sobą ekipy Bastia i Toulouse. Bardzo trudno wytypować zwycięzcę tego starcia, ja jednak zdecyduję się zagrać na gospodarzy. Obydwie drużyny zgromadziły do tej pory zaledwie po 7 oczek i sąsiadują ze sobą w tabeli, jednak przyjezdni mają nieco lepszy bilans bramkowy i zajmują wyższą, 14 lokatę. Bastia ostatnio prezentuje wręcz beznadziejną formę, bowiem przegrali 4 ostatnie ligowe spotkania. Niewielkim usprawiedliwieniem może być dla nich, że za przeciwników mieli dość mocne kluby. Najpierw przegrali u siebie z St Etienne, które jest w znakomitej dyspozycji, następnie ulegli na trudnym terenie w Marsylii 1-4, jednak w kolejnym meczu, rozgrywanym u siebie zdecydowanie rozczarowali swoich kibiców przegrywając z przeciętną Niceą 1-3, a w ostatniej rundzie ponownie mieli ciężkiego rywala i ponieśli porażkę 0-2 w Lyonie. Natomiast piłkarze Toulouse wcale nie prezentują lepszej dyspozycji. Nie wygrali w lidze od 6 kolejek, a w ostatnich 3 meczach zanotowali serię remisów. Najpierw 2-2 u siebie z Reims, następnie 1-1 w Bordeaux, a ostatnio 1-1 w Marsylii. W 6 bezpośrednich pojedynkach tych zespołów, rozgrywanych w latach 2012-2015, Bastia nie poniosła porażki, a w 2 ostatnich meczach rozgrywanych i siebie wygrywała. Spodziewam się dzisiaj bardzo zaciętego starcia, ale wg mnie to gospodarze zdołają zgarnąć 3 punkty.
W 8 kolejce ligi francuskiej dojdzie do bardzo ciekawego starcia, w którym zmierzą się ze sobą ekipy Bordeaux i Lyon. Bardzo trudno w tym spotkaniu wytypować faworyta, ale wg mnie to przyjezdni wyjdą z tej potyczki zwycięsko. Gospodarze z dorobkiem 7 oczek zajmują 16 lokatę, natomiast goście zgromadzili do tej pory 12 punktów i plasują się na 5 pozycji. Zawodnicy Bordeaux nie są obecnie w najlepszej dyspozycji, bowiem w 3 ostatnich rundach zdobyli zaledwie 2 oczka. Po miłej niespodziance i remisie 2-2 w stolicy z PSG, w następnym meczu, rozgrywanym u siebie padł remis 1-1 z Toulouse, ale w ostatniej kolejce ponieśli sromotna porażkę 1-6 w Nicei. Natomiast aktualny wicemistrz Francji, który jak zwykle chce rywalizować o tytuł, w tym momencie ma już 5 oczek straty do lidera, zatem absolutnie nie może sobie pozwolić na jakąkolwiek utratę punktów. Obecna forma zawodników Lyonu jest dość dobra. Nie przegrali od 4 kolejek, a w ostatniej pokonali u siebie Bastię 2-0. Na wyjazdach również prezentują się nieźle i maja bilans meczy 2-1-0. W 3 ostatnich bezpośrednich pojedynkach tych zespołów, rozgrywanych w Bordeaux, to piłkarze Lyonu wychodzili zwycięską. Uważam, że dzisiaj również bardzo prawdopodobna jest ich wygrana, a wg mnie przy takim kursie warto zaryzykować.
W 7 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Stoke City i Bournemouth. W tym bardzo ciekawie zapowiadającym się starciu trudno jest wyłonić faworyta, ja jednak zaryzykuję na wygrana gospodarzy. Stoke z dorobkiem zaledwie 3 oczek zajmuje 16 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 7 punktów, co daje im 14 miejsce. Gospodarze zdecydowanie zawodzą swoich kibiców, bowiem nie zdołali jeszcze wygrać żadnego ligowego spotkania. Marny stosunek meczy 0-3-3, przy czym u siebie tylko 0-1-2, na pewno wprowadza bardzo nerwową atmosferę w klubie, który zazwyczaj bardzo spokojnie radził sobie w lidze. Jednak wg mnie dzisiaj jest najlepszy moment na przełamanie, gdyż z kim gromadzić punkty, jak nie z beniaminkiem na własnym stadionie. Zawodnicy Bournemouth grają w kratkę i mają bilans meczy 2-1-3, a w samych delegacjach 1-0-2. W ostatnich 3 spotkaniach zdobyli 4 oczka, a w zeszłej rundzie ograli u siebie najsłabszy Sunderland 2-0. Dzisiaj jednak spodziewam się, że gospodarze zagrają w końcu zdecydowanie lepiej i zgarną od dawna oczekiwany komplet punktów. Absencje: Stoke - Shawcross. Bournemouth - Arther, Elphic, Gradel, Mings.
W 8 kolejce ligi francuskiej zmierzą się ze sobą ekipy Reims i Lille. Bardzo trudno jest wytypować zwycięzcę tego starcia, ja jednak uważam, że gospodarze są w stanie ograć rywala. Reims z dorobkiem 12 oczek zajmują 5 lokatę, natomiast goście zgromadzili do tej pory 7 punktów i są na 13 miejscu, ale mają 1 spotkanie rozegrane mniej. Piłkarze Reims są niepokonani od 4 rund, jednak w ostatnich 3 meczach osiągali zaledwie remisy. Najpierw 2-2 w Toulousie, następnie u siebie 1-1 z PSG, a ostatnio 0-0 w Angers. Z pewnością remis na własnym obiekcie z aktualnym mistrzem Francji potwierdza, że gospodarze nie są w żadnym dołku. Ogólnie przed własną publicznością mają bilans meczy 2-1-0, zatem jest to klub, który wykorzystuje atut swojego boiska. Natomiast zawodnicy Lille ponieśli tylko porażkę na inaugurację z PSG, ale w pozostałych spotkaniach zdołali zaledwie raz wygrać ze słabym Ajaccio, u siebie 1-0. Resztę spotkań zremisowali, w tym wszystkie 3 wyjazdy. W 2 ostatnich bezpośrednich pojedynkach tych klubów, rozgrywanych w Reims wygrywali gospodarze i sądzę, że dzisiaj również jest to bardzo możliwe rozstrzygnięcie. Wg mnie będzie to bardzo wyrównane starcie, z małą ilością goli, ale spodziewam się, że decydującą bramkę zdobędą piłkarze Reims.





