W 26 kolejce Primera Division zmierzą się ze sobą drużyny Deprtivo La Coruna i Sevilla. Gospodarze z dorobkiem 25 punktów zajmują 15 lokatę, a ich rywale z Andaluzji plasują się na 5 pozycji z 46 oczkami. Deportivo ma tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową i nie może sobie pozwolić na przegraną, jednak piłkarze V. Fernandeza nie są w najwyższej formie. W ostatnich 3 meczach zdobyli zaledwie punkt. Porażka w Madrycie z Realem 0-2 nikogo nie zdziwiła, ale 0-2 u siebie w derbach Galicji z Celtą oraz bezbramkowy remis w Almerii na pewno nie są optymistyczne dla kibiców z La Coruny. U siebie Deprtivo ma bilans meczy 4-3-6, co daje jej pod względem zdobytych punktów na własnym stadionie 13 pozycję. Natomiast drużyna Sevilli miała ostatnio bardzo trudne spotkania. Pomiędzy zwycięskimi meczami w Lidze Europy z Borussią M'gladbach (1-0 i 3-2) przegrała na bardzo ciężkim terenie 3-4 z Realem Sociedad, ale w ostatniej kolejce zremisowała u siebie 0-0 z Atletico, będąc zdecydowanie lepszą drużyną. W tym momencie W tym momencie zespół U. Emery'ego ma aż 7 punktów straty do miejsca dającego eliminacje do Ligi Mistrzów, ale zajmująca tą pozycję Valencia w tej kolejce jedzie do Atletico, więc bardzo prawdopodobne jest, że straci punkty, zatem przy wygranej Sevillii zostanie już tylko4 oczka do odrobienia. W 3 ostatnich bezpośrednich starciach dzisiejszych rywali górą byli piłkarze Sevilli, bez względu na to gdzie było rozgrywane spotkanie. Uważam, że w dzisiejszym meczu Sevilla również okaże się lepsza drużyną.
W 24 kolejce niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą drużyny FC Augsburg i VfL Wolfsburg. Gospodarze zajmują 6 lokatę z 35 punktami, natomiast ich rywale są wiceliderem i do tej pory uzbierali 50 oczek. Piłkarze Augsburga po bardzo dobrej dla nich rundzie jesiennej są obecnie w bardzo słabej formie. W ostatnich 4 spotkaniach zdobyli zaledwie 2 punkty. Dwukrotne remisy po 2-2 u siebie najpierw z Eintrachtem, następnie z Leverkusen przeplatali wyjazdowymi porażkami w Bremie 2-3, a ostatnio w Herthcie 0-1. Ogólnie mają u siebie bardzo dobry bilans meczy 7-2-2, jednak to efekt znakomitej gry w poprzedniej rundzie. Natomiast drużyna Wolfsburga jest w bardzo dobrej dyspozycji. Wraz z dobrymi wynikami panuje świetna atmosfera w ekipie "Wilków". Co prawda strata do Bayernu wynosi aż 10 punktów i raczej mało kto wierzy w mistrzostwo Niemiec, ale tyle samo gracze Wolfsburga mają przewagi nad trzecią Borussią M'gladbach. Awans do kolejnej fazy Ligi Europy również na pewno sprawił, że grają bez żadnej presji, a to powinno przynosić same korzyści. W ostatnim meczu dzisiejszych rywali piłkarze Wolfsburga wygrali na własnym stadionie 1-0 i uważam, że dzisiaj również na boisku rywala zdobędą 3 punkty. Absencje: Augsburg - Verhaegh (20/5), Esswein (12/1). Wolfsburg - Hunt (14/2).
Ma inaugurację niemieckiej Bundesligi zagrają ze sobą drużyny VfB Stuttgart i Hertha Berlin. Będzie to bardzo ważne spotkanie dla obu drużyn, szczególnie dla gospodarzy. Stuttgart z dorobkiem 19 punktów zajmuje ostatnią pozycję w lidze i ma 4 punkty straty do 16 lokaty dającej baraże o utrzymanie. Chcąc mieć jeszcze jakieś szanse dzisiaj piłkarze Huuba Stevensa muszą wygrać, w innym przypadku holenderski trener może stracić posadę. Piłkarze VfB są w fatalnej formie, gdyż nie odnotowali zwycięstwa od 7 ligowych kolejek. Optymistyczne jest dla nich to, że w ostatnim meczu zremisowali na wyjeździe z Hannoverem 1-1. Pod względem meczy u siebie mają najgorszy bilans w lidze, mianowicie 1-2-8. Jednak małym usprawiedliwieniem jest dla nich fakt, że w tym roku gościli na własnym stadionie bardzo mocnych przeciwników. Na początku zawitała do nich Borussia M'gladbach (0-1), następnie Bayern (0-2), a ostatnio Borussia Dortmund, która zdecydowanie złapała formę (2-3). Natomiast drużyna Herthy zgromadziła do tej pory 24 punkty, co daje jej 14 lokatę. W ostatnich 3 spotkaniach najpierw uległa u siebie Freiburgowi 0-2, później przegrała w Wolfsburgu 1-2, a w ostatniej kolejce pokonała u siebie słabo spisujący się ostatnio Augsburg 1-0. Podobnie jak Stuttgart u siebie, tak Hertha na wyjazdach jest najsłabiej punktującym zespołem w Bundeslidze. Mają fatalny bilans meczy 2-2-7. Ostatnio na stadionie VfB drużyna z Berlina wygrała 2-1, ale uważam, że dzisiaj mający nóż na gardle gospodarze po zaciętej walce pokonają rywali. Absencje: Stuttgart - Harnick (20/5), Rudiger (14/0). Hertha - Schieber (16/7), Skjelbred (16/0), Niemeyer (14/1).
W 23 kolejce naszej ekstraklasy zmierzą się ze sobą drużyny Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok. Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, gdyż w tabeli te zespoły sąsiadują ze sobą i rywalizują o pozycję wicelidera. Lech z dorobkiem 37 punktów zajmuje 3 lokatę, natomiast Jaga ma punkt więcej. "Kolejorz" w rundzie wiosennej uzbierał 5 punktów. Najpierw zremisował na wyjeździe z Pogonią 1-1, następnie wygrał u siebie z Ruchem 2-1, a w ostatniej kolejce ponownie zremisował w delegacji z Cracovią 0-0. Piłkarze Lecha bardzo dobrze czują się na własnym boisku. Ich bilans meczy 7-3-1 daje im pod względem zdobytych punktów na własnym stadionie 1 miejsce w lidze. Ale Jagiellonia z pewnością nie będzie łatwym przeciwnikiem. W obecną rundę weszła bardzo dobrze, pokonując na inaugurację Legię w Warszawie, jednak trzeba zaznaczyć, że Stołeczny klub grał drugim składem, ale w kolejnym meczu również granym na wyjeździe pokonali Śląsk 1-0. Nieoczekiwanie zimny prysznic spadł na Białostoczan na ich własnym obiekcie, gdyż przegrali z Koroną 1-2. W rundzie jesiennej Jagiellonia pokonała u siebie Lecha 1-0, ale w meczu Pucharu Polski rozgrywanym w Poznaniu zwyciężyli już zawodnicy M. Skorży 4-2. Biorąc pod uwagę formę Lecha na własnym stadionie, a także zdecydowanie poważniejsze potraktowanie rywala niż zrobiła to Legia i Śląsk, uważam, że dzisiaj po ciekawym spotkaniu gospodarze pokonają rywali. Absencje: Lech - D. Jevtic. Jagiellonia - M. Wasiluk, P. Frankowski.
W 28 kolejce Barclays Premier League zmierzą się ze sobą drużyny Queens Park Rangers i Arsenal L\ondyn. Gospodarze z dorobkiem 22 punktów zajmują 18 lokatę i maja 3 punkty straty do miejsca gwarantującego utrzymanie, ale mają również w tym momencie 2 mecze rozegrane mniej. Piłkarze QPR po serii 7 spotkań bez zwycięstwa w końcu w przedostatniej kolejce zanotowali 3 punkty, ogrywając na wyjeździe Sunderland 2-0, jednak w ostatnim meczu ponownie przegrali, tym razem w Hull 2-1. Ogólnie u siebie mają niezły bilans 5-4-4, co daje im pod względem zdobytych punktów u siebie 12 pozycję. Zespół Arsenalu uzbierał 51 oczek i plasuje się na 3 miejscu. Po wygranych na angielskich boiskach 2-1 z Leicester i Crystal Palace przyszedł zimny prysznic w Lidze Mistrzów. Porażka 1-3 z Monaco na własnym stadionie praktycznie przekreśla szansę drużyny A. Wengera na awans, ale jego podopieczni otrząsnęli się z blamażu i w weekend pokonali u siebie Everton 2-0. W delegacjach Arsenal ma bilans meczy 6-3-5. W 5 bezpośrednich starciach Arsenal pokonał QPR 4 razy, tak więc statystycznie jest dzisiaj zdecydowanym faworytem. Drugim ważnym argumentem przemawiającym na korzyść gości są dzisiejsze braki kadrowe QPR i uważam, że Arsenal wykorzysta tą sytuację . Absencje: QPR - Fer (24/4), Isla (20/0), Barton (19/0), Dunne (17/0). Arsenal - Flamini (17/0).
W 28 koljce Barclays Premier league zmirza sie ze sobą londyńskie drużyny West Ham i Chelsea. Faworytem tego spotkania są goście, którzy są liderem rozgrywek. Zespół WHU z dorobkiem 39 punktów zajmuje 9 pozycję, jednak jest w słabej formie. Nie odnieśli ligowego zwycięstwa od 5 kolejek. Co prawda odnotowali 3 remisy z mocnymi rywalami, mianowicie 1-1 z Manchesterem United u siebie, następnie 0-0 w Southampton oraz 2-2 w Tottenhamie, ale w ostatniej kolejce ponieśli niespodziewaną porażkę 1-3 z Crystal Palace na własnym stadionie. Ogólnie w meczach u siebie mają niezły bilans 7-3-4, ale uważam, że przeciwko Chelsea to zbyt słabe argumenty. Zespół J. Mourinho po sensacyjnym remisie u siebie z Burnley 1-1 zwiększył jeszcze przewagę nad City do 5 punktów, który przegrał w weekend. Oprócz tego Chelsea ma jeszcze do rozegrania jedno zaległe spotkanie. "The Blues" na wyjazdach maja bardzo dobry bilans meczy 7-4-2, a drużynę WHU w ostatnich 5 meczach 3 razy ogrywali. Uważam, że dzisiaj Chelsea ponownie pokona gospodarzy i utrzyma przewagę w tabeli. Absencje: WHU - Amalfitano (18/3), Carroll (14/5), Cole (14/2). Chelsea - Matic (25/1).
W rewanżowym meczu w Pucharze Króla zmierzą się ze sobą drużyny Villarreal i Barcelona. Po pierwszym meczu wgranym przez Barcę 3-1 zapowiada się bardzo widowiskowe spotkanie. W przeciwieństwie do spotkań ligowych teraz Katalończycy nie muszą dążyć za wszelka cenę do strzelenia bramki, a spokojnie grać i wykorzystywać błędy przeciwnika, który aby awansować musi strzelić 2 gole. W lidze piłkarze Villarreal zajmują 6 pozycję z 45 punktami, a ich dorobek bramkowy wynosi 39-23. Na własnym stadionie "Żółta Łódź Podwodna" gra bezkompromisowo, ich bilans meczy wynosi 9-0-3, a różnica bramek 22-9. Barcelona po wpadce z Malaga 0-1 na Camp Nou pewnie pokonała Manchester City 2-1 na wyjeździe i tylko katastrofa może pozbawić ich awansu do dalszej rundy. W weekend pokonała Granadę 3-1 również na boisku rywala. Ogólnie ich bilans w 13 wyjazdowych spotkaniach ligi hiszpańskiej wynosi 9-2-2, a stosunek bramek 30-8. W bezpośrednich starciach Villarrealu z Barceloną często padało kilka bramek, bez względu na to gdzie spotkania było rozgrywane. Uważam, że poprzednie wyniki 1-3, 2-3, 0-1, 2-3 i 1-2 oraz konieczność odrobienia dwubramkowej straty przez Villarreal dają nam gwarancję obejrzenia otwartego widowiska z obu stron i wyniku w granicach 1-2 lub 1-3.
Na zakończenie 22 kolejki tureckiej Superlig zmierzą się ze sobą drużyny Trabzonspor i Karabukspor. Gospodarze z dorobkiem 34 punktów zajmują 6 lokatę, natomiast ich rywale plasują się na przedostatniej pozycji uzyskując do tej pory 17 oczek. Trabzonspor po odpadnięciu z Ligi Europy z Napoli chcąc w przyszłym roku ponownie zagrać w pucharach nie może sobie pozwolić na stratę punktów. Jeśli wygrają w dzisiejszym spotkaniu będą mieli zaledwie punkt straty do miejsca premiowanego udziałem w Lidze Europy. W swojej lidze piłkarze Trabzonu są niepokonani od 6 spotkań, a na własnym boisku mają bardzo dobry bilans meczy 7-3-1. W ostatnim meczu na własnym stadionie pokonali 3-2 Buyuksehir, który jest jednym z rywali o europejskie puchary. Zupełnie inny cel mają piłkarze Karabuksporu. W tym momencie mają 4 punkty straty do pozycji dającej utrzymanie w lidze, jednak są w bardzo słabej formie. Po serii 4 porażek z rzędu, zremisowali na wyjeździe z Buyuksehir 2-2, następnie 0-0 u siebie z Kasimpasą, a w ostatniej kolejce ponownie przegrali na wyjeździe 1-2 z Mersin. Ogólnie na wyjazdach spisują się fatalnie i pod względem zdobytych punktów w delegacjach zajmują ostatnie miejsce w lidze z bilansem 1-3-6. Uważam, że w dzisiejszym spotkaniu Trabzonspor wykorzysta słabą dyspozycję przeciwnika i pokona go 2-1.
Patrząc na tabelę w 25 kolejce holenderskiej Eredivisie czeka nas mecz na szczycie. Liderujące PSV Eindhoven podejmuje Ajax Amsterdam, który zajmuje 2 pozycję. Jednak różnica między tymi drużynami wynosi aż14 punktów, tak więc uważam, że oba zespoły zagrają dzisiaj bardzo ofensywnie i bez żadnych kompleksów. Zawsze pojedynki miedzy tymi odwiecznymi rywalami bez względu na sytuację w tabeli były bardzo widowiskowe i obfitowały w wiele bramek, dlatego dzisiaj zdecydowałem się zagrać na "overową" liczbę goli. PSV w tym sezonie na własnym stadionie odniosło komplet 12 zwycięstw, osiągając bilans bramek 38-6, zatem średnio strzelają przynajmniej 3 bramki na spotkanie. Natomiast zespół Ajaxu po pewnym awansie w Lidze Europy kosztem Legii na pewno poczuł się pewniej i w dzisiejszym meczu pomimo wyraźnej straty punktowej w tabeli do lidera będzie chciał udowodnić swoją wyższość w bezpośrednim starciu. Na wyjazdach piłkarze F. de Boera maja bilans meczy 6-3-2, stosunek bramek 20-12, czyli średnio w każdym spotkaniu strzelają 2 gole, tracąc przy tym 1. W ostatnich grach miedzy tymi drużynami padały wyniki: 3-1, 0-1, 4-0, 2-3 i 1-3. Myślę, że dzisiaj możemy spodziewać się również wysokiego wyniku.
W 25 kolejce Primera Division zmierzą się ze sobą drużyny Almeria i Deportivo La Coruna. Dla obu drużyn będzie to bardzo ważne spotkanie, gdyż obie walczą o utrzymanie, a różnica między nimi wynosi tylko 2 punkty. Gospodarze mają na koncie 22 punkty i zajmują 17 lokatę, natomiast ich rywale plasują się na 15 pozycji z 24 oczkami. W ostatnich 3 meczach Almeria grała w kratkę. Po wyjazdowym zwycięstwie nad Cordobą 2-1, zremisowała u siebie z Sociedad 2-2, a ostatnio przegrała 0-3 z Atletico w Madrycie. Pod względem meczy u siebie Almeria jest najsłabsza w lidze. Ich bilans wynosi zaledwie 1-3-7, zatem myśląc o utrzymaniu się dzisiejsze spotkanie gospodarze muszą wygrać. Drużyna Deportivo po domowym zwycięstwie 2-0 nad Eibar poniosła niewysoką, wyjazdową porażkę z Realem 0-2, ale w ostatnim meczu została ograna przez Celtę 0-2, na własnym stadionie. Na wyjazdach piłkarze z La Coruny mają słaby bilans 2-3-6 i myślę, że dzisiaj go nie poprawią. W poprzedniej rundzie Almeria wygrała na wyjeździe z rywalami 1-0 i dzisiaj spodziewam się podobnego rezultatu. Absencje: Almeria - Martinez (bramkarz 15/0). Deportivo - Cavaleiro (24/3), Lopo (19/0), Toche (17/2).






