W 29 kolejce hiszpańskiej La Liga, zmierzą się ze sobą ekipy Malaga i Atletico Madryt. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że zdołają oni zgarnąć dzisiaj pełną pulę. Gospodarze z dorobkiem 27 punktów zajmują 15 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 55 oczek i plasują się na 4 miejscu. Piłkarze Malagi są w kiepskiej dyspozycji, co prawda w poprzedniej rundzie bezbramkowo zremisowali w Leganes, ale wcześniej mieli serię 4 porażek z rzędu. Przed własną publicznością mają bilans gier 6-2-5, co daje im 13 lokatę w lidze, pod tym względem. Natomiast podopieczni D. Simeone, których celem jest wywalczenie przynajmniej podium, a tym samym bezpośredni awans do LM, w tym momencie mają 2 punkty straty do 3 zespołu. Ale obecnie zawodnicy Atletico są w bardzo dobrej dyspozycji i notują passę 3 wygranych z rzędu. Co ważne, w minionej kolejce zwyciężyli 3-1 z Sevillą, która właśnie jest przed nimi. Z pewnością ten rezultat wpłynął na Madrytczyków bardzo mobilizująco. W delegacjach mają stosunek meczy 6-5-3, co daje im dopiero 5 miejsce. To zapewne za mało, jak na klub o najwyższych aspiracjach, ale myślę, że bardzo zmotywowani goście, będą w stanie dzisiaj poprawić to osiągnięcie.
W 26 kolejce szwajcarskiej Super League, zmierzą się ze sobą ekipy Fc Sion i Fc Thun. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze, ja jednak uważam, że nieco pewniejszym typem będzie obstawienie na liczbę goli, powyżej, 2,5. Sion z dorobkiem 39 punktów zajmuje 3 pozycję i ma spore szanse na wywalczenie europejskich pucharów, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 27 oczek i plasują się na 7 miejscu. Jeśli chodzi o dorobek strzelecki dzisiejszych rywali, to piłkarze gospodarzy mają ogólny bilans 46-39, co daje średnią 3,4 trafienie na mecz z ich udziałem. Przed własną publicznością, po 12 rundach różnica ta wynosi 25-16, zatem także około 3,4 bramki. Natomiast zawodnicy Thun mają ogólny stosunek bramkowy 38-47, więc również imponujące 3,4 gola na spotkanie, z czego w delegacjach po 12 kolejkach 15-21, czyli średnia dokładnie 3. Te dane świadczą, jak ofensywny futbol preferują dzisiejsi przeciwnicy. Biorąc pod uwagę te osiągnięcia, spodziewam się, że gospodarze, przy dopingu swoich sympatyków, jak zwykle zagrają otwarty futbol, a tym samym liczę, że goście wykorzystają jakąś kontrę i także coś wbiją. Myślę, że zobaczymy przynajmniej 3 gole.
W 27 kolejce portugalskiej Primeira Liga, zmierza się ze sobą ekipy Nacional i Vitoria Guimares. Niewielkim faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że zdołają oni zgarnąć dzisiaj pełna pulę. Gospodarze z dorobkiem 17 punktów zajmują ostatnią, 18 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 44 oczka i plasują się na 5 miejscu. Drużyna Nacional jest w dość trudnej sytuacji, bowiem do bezpiecznej lokaty ma 4 punkty straty, ale także dyspozycja gospodarzy daje wiele do życzenia. Ligowego spotkania nie wygrali od 13 rund, a przed własną publicznością mają serię 5 remisów z rzędu. Natomiast zawodnicy Guimares mają za cel wywalczenie europejskich pucharów. W tym momencie mają 4 oczka przewagi nad 6 zespołem. W minionej kolejce zaprezentowali się dobrze i pokonali u siebie Rio Ave 3-0. W delegacjach mają stosunek spotkań 7-3-3, co daje im 3 pozycję, pod tym względem. Biorąc pod uwagę aktualną postawę graczy oby dwu klubów, spodziewam się ambitnej postawy gospodarzy, ale myślę, że nie sprostają dobrze spisującym się na boiskach rywali piłkarzom z Guimares.
W 28 kolejce hiszpańskiej La Liga, dojdzie do bardzo ciekawego meczu, w którym zmierzą się ze sobą ekipy Atletico Madryt i Sevilla. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgarną oni pełną pulę. Atletico z dorobkiem 52 punktów zajmuje 4 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 57 oczek. Już lokaty dzisiejszych rywali zapowiadają wielkie emocje. Dla podopiecznych D. Simeone może to być ostatnia szansa na wywalczenie podium. Różnica 5 punktów na 11 rund do końca rozgrywek to oczywiście niewiele, ale należy wziąć pod uwagę, że Atletico gra jeszcze w LM, natomiast drużyna z Andaluzji będzie już tylko skupiona tylko na lidze hiszpańskiej. Morale u graczy oby dwu klubów przed dzisiejszym starciem z pewnością jest zupełnie różne. Madrytczycy minimalnym nakładem sił awansowali u siebie do 1/4 LM, a piłkarze Sevilli na pewno są bardzo rozczarowani odpadnięciem, po wyczerpującym starciu w Anglii. Również w LA Liga Atletico prezentuje się ostatnio lepiej, bowiem są po 2 wygranych. Najpierw u siebie 3-0 z Valencią, a następnie 1-0 w Granadzie. Przed własną publicznością mają bilans gier 9-2-2, co daje im 5 lokatę. Natomiast zawodnicy Sevilli w minionych 2 kolejkach tylko zremisowali z rywalami z dolnej części tabeli. W Alaves 1-1 oraz na swoim stadionie z Leganes, także 1-1. W delegacjach mają jednak bardzo dobry stosunek spotkań 7-3-1, co daje im 3 pozycję. Ale myślę, że będący w nieco słabszej dyspozycji goście, nie zdołają się przeciwstawić zmotywowanym gospodarzom. Absencje: Atletico - bez znaczących. Sevilla - niepewni gry są Iborra (21/7), Pareja (19/1), Rami (18/0).
W 26 kolejce naszej Ekstraklasy, zmierzą się ze sobą ekipy Pogoń Szczecin i Jagiellonia Białystok. Jak widać po kursach wystawionych przez bukmacherów, bardzo trudno jest tutaj wytypować rozstrzygnięcie i w związku z tym poszukam innej opcji i obstawię na liczbę goli, powyżej 2,5. Gospodarze z dorobkiem 32 punktów zajmują 10 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 48 oczek i są liderem tabeli. Piłkarze ze Szczecina walczą o grupę mistrzowską, ale aby to osiągnąć muszą zdobywać punkty, tymczasem nie wygrali ligowego starcia od 4 rund. Mnie jednak najbardziej interesuje ich dorobek strzelecki, który jest całkiem okazały i wynosi 37-35, co daje prawie 2,9 gola na mecz z ich udziałem. Przed własną publicznością po 12 meczach, różnica ta jest równa 23-16, zatem również około 2,9. Natomiast zawodnicy Jagiellonii mają ogólny stosunek bramek 50-28, czyli średnia 3/1. W delegacjach, po 12 starciach osiągnięcie to jest nieco mniejsze, mianowicie 20-13, ale wciąż mieści się to w granicach mojego typu, bowiem wynosi 2,7. Biorąc pod uwagę dyspozycję strzelecką graczy oby dwu klubów, ich lokaty w tabeli, spodziewam się, że dzisiaj również zobaczymy ofensywne widowisko z przynajmniej 3 golami.
W 29 kolejce angielskiej Premier League, zmierzą się ze sobą ekipy Stoke City i Cheslea Londyn. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są goście i również uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. Gospodarze z dorobkiem 36 punktów zajmują 9 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 66 oczek i są liderem tabeli. Piłkarze Stoke ostatnio prezentują się bardzo dobrze i sprawili swoim kibicom sporą niespodziankę, bezbramkowo remisując w Manchesterze City, a wcześniej pokonali u siebie 2-0 Middlesbrough. Przed własną publicznością mają bilans gier 6-5-3, co daje im 11 lokatę, pod tym względem. Natomiast "The Blues" pewnie zmierzają po mistrzowski tytuł, bowiem nad rywalami mają aż 10 punktów przewagi. Po niespodziewanym remisie 1-1 w Burnley, w minionych 2 rundach znów pokazali się z dobrej strony i najpierw wygrali w Londynie 3-1 ze Swansea, a w poprzedniej kolejce 2-1 w West Ham. W delegacjach mają stosunek spotkań 9-3-2, co daje im 2pozycję. Biorąc pod uwagę aktualną formę zawodników oby dwu drużyn, spodziewam się bardzo ambitnej postawy gospodarzy, ale myślę, że mający o wiele większy potencjał piłkarski goście, zdołają wygrać to starcie. Absencje: Stoke - niepewni występu są Diouf (18/0) i Shaqiri (14/3). Chelsea - niepewny gry jest Moses (26/3).
W 25 kolejce tureckiej Super Lig, zmierzą się ze sobą ekipy Kayserispor i Gaziantepspor. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zdołają oni zgarnąć pełną pulę. Kayserispor z dorobkiem 27 punktów zajmuje 13 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 16 oczek i zajmują ostatnie, 18 miejsce. Należy jednak pamiętać, że mają do rozegrania 1 zaległe spotkanie. Piłkarze Kayserispor w poprzednich 2 meczach zanotowali 2 remisy, najpierw 2-2 u siebie z Kasimpasą, a w zeszłym tygodniu 2-2 z liderem w Besiktasie. Wcześniej mieli serię 3 wygranych z rzędu, zatem nie ponieśli ligowej porażki od 5 kolejek. Przed własną publicznością mają bilans gier 4-2-5, co daje im 14 lokatę. Natomiast drużyna gości jest w trudnej sytuacji, bowiem do bezpiecznej pozycji mają już stratę 9 punktów. Dyspozycja zawodników Gaziantepspor również nie przemawia na ich korzyść, gdyż po 2 remisach, w minionych 2 starciach zostali pokonani. Po 1-2 w Bursaspor, przegrali u siebie 0-2 z Kasimpasą. W delegacjach mają kiepski stosunek meczy 0-3-8, co podobnie, jak w ogólnym rozrachunku daje im ostanie miejsce. Biorąc pod uwagę aktualną formę graczy oby dwu klubów, liczę, że przy dopingu swojej publiczności Kayserispor zdobędzie komplet punktów.
W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy, zmierzą się ze sobą ekipy Roma i Lyon. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zdołają oni osiągnąć zwycięstwo. We Francji piłkarze Lyonu dość niespodziewanie odnieśli wysoką wygraną 4-2. Taki rezultat sprawia, że dzisiaj powinniśmy być świadkami bardzo ciekawego widowiska. Grając u siebie drużyna Olimpique już w 4 minucie objęła prowadzenie, ale do przerwy przegrywała 1-2. Jednak zaraz na początku 2 części zdołali doprowadzić do wyrównania i od tego momentu sprawiali o wiele lepsze wrażenie. Na kwadrans przed końcem zdołali wyjść na prowadzenie, a w doliczonym czasie przypieczętowali swoje zwycięstwo, tym samym stawiając się w bardzo dobrej sytuacji przed rewanżem. W lidze francuskiej zawodnicy z Lyonu spisują się ostatnio bardzo dobrze i plasują się na 4 pozycji. Ale mają bardzo niewielkie szanse, aby stanąć na podium bowiem do 3 miejsca mają aż 13 punktów straty. Pod względem meczy w delegacjach w Ligue 1 zajmują 6 lokatę, zatem nie jest to ich najmocniejsza strona. Natomiast Rzymianie po raz kolejny będą musieli ustąpić tytuł mistrza Włoch bezkonkurencyjnemu Juventusowi, ale walka o 2 pozycję z pewnością będzie zacięta do końca sezonu. Nie wywalczenie scudetto zapewne będą chcieli sobie zrekompensować europejskim pucharem i dlatego liczę, że do dzisiejszego starcia podejdą bardzo zmotywowani. Przed własną publicznością w Serie A spisują się bardzo dobrze i mają stosunek spotkań 12-0-1. Spodziewam się, że przy dopingu swoich kibiców zdołają pokonać rywali, ale niekoniecznie musi to oznaczać ich awans. Absencje: Roma - Florenzi. Lyon - bez osłabień.
W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy, zmierzą się ze sobą 2 belgijskie ekipy Genk i KAA Gent. Jak widać po kursach u bukmacherów bardzo trudno jest tutaj wytypować rozstrzygnięcie, więc spróbuję poszukać innej opcji i obstawię na liczbę goli, powyżej 2,5. W 1 spotkaniu na stadionie Gent padł hokejowy wynik 2-5, co sprawia, że dzisiaj możemy spodziewać się bardzo otwartego starcia. W tamtym spotkaniu drużyna Genk szybko wyszła na prowadzenie, ale gospodarze zaraz odrobili stratę. Jednak kilka minut później piłkarze Genk ponownie zdołali trafić do siatki rywali i do przerwy potrafili jeszcze zaaplikować zespołowi Gent jeszcze 2 bramki. Od początku 2 części gospodarze rzucili się do ataku, co zaowocowało 2 golem, a chwilę później rzutem karnym. Niestety nie został on wykorzystany, co z pewnością osłabiło nieco morale zawodników Gent. Tym bardziej, że goście zaraz po tym wbili jeszcze po raz 5. Kilka minut przed zakończeniem spotkania jeden z graczy Gent został wyrzucony z boiska. Rezultat 5-2 dla dzisiejszych gospodarzy praktycznie zapewnia im awans do kolejnej fazy i właśnie dlatego spodziewam się bardzo ofensywnej konfrontacji. Oby dwa kluby nie mają nic do stracenia, przede wszystkim goście, którzy wg mnie od razu rzucą się do ataku i dlatego myślę, że zobaczymy przynajmniej 3 gole.
W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, zmierzą się ze sobą ekipy Atletico Madryt i Bayer Leverkusen. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również, uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. W Niemczech podopieczni D. Simeone wygrali 4-2. Taki rezultat sprawia, że kwestia awansu wydaje się być rozstrzygnięta. W Leverkusen hiszpański klub już po 25 minutach prowadził 2-0, ale "Aptekarze" na początku 2 połowy zdołali zdobyć bramkę kontaktową. Jednak piłkarze Atletico w 59 minucie ponownie wyszli na 2 bramkowe prowadzenie. Zawodnicy Bayeru noszeni dopingiem swoich kibiców znów zdołali zmniejszyć stratę, ale w samej końcówce Madrytczycy dobili rywali. Coraz mniej prawdopodobne wydaje się wywalczenie mistrzostwa kraju przez Atletico, zatem można się spodziewać, że wszystkie siły zostaną skierowane teraz na wywalczenie prymatu w Europie. Pomimo tego, że gospodarze mogą nawet w tym spotkaniu przegrać, a i tak awansują, myślę, że dla swoim obiekcie po raz 2 ograją rywali. Absencje: Atletico - Gabi, F. Luis. Bayer - Toprak, Tah, Calhanoglu, Henrichs.









