Dziś w lidze duńskiej na własnym boisku zespół SonderjyskE podejmie Odense i spodziewam się zwycięstwa gospodarzy. Oba zespoły znajdują się aktualnie w końcówce tabeli i obie mogą sie pochwalić po jednym zwycięstwem w całym sezonie (a rozegrały już po 8 spotkań) Zespół gospodarzy na własnym terenie gra dobrze i w tym spotkaniu przy pomocy własnych kibiców wydaje się być faworytem. Sonderjyske nie przegrało od 4meczów i notuje tendecję zwyżkową, gra co raz lepiej, w ostatnich 2 meczach zdobyło 5 bramek, co więcej mogło byc nawet 6 pkt w 2 ost kolejkach, ale stracili gola w samej końcówce ostatniego domowego meczu (87-88min!) Zespół jednak zareagował b. pozytywnie i wygrał ostatni mecz z Nordsjaelend 3:2 mimo, że przegrywał 0:2 Zespół gości jest bez formy, ich forma w ostatnich tygodniach jest najgorsza w lidze, przegrali 4 mecze z rzędu, 3 znich (ostatnie do 0). Co więcej w 8 rozegranych meczach aż 5 razy nie potrafili srzelić żadnego gola. Sondejyske wygrało wszystkie 3 mecze w tamtym sezonie strzelając w nich sporo bramek. Dodam jeszcze, że gosp. byli wicemistrzem i wciąż mają wielu zawodników z tamtego sezonu, ich marsz w górę tabeli powinien być tylko kwestią czasu. Sonderjyske wygrało 3 ostatnie domowe mecze z Odense
To jest pojedynek 2. i 3. najgorszej drużyny w lidze. Znalezienie się w tym gronie mistrza (wciąż obowiązującego) i drużyny, która 2 razy z rzędu elminowała dużo mocniejsze West Ham jest wielką sensacją. Astra gra kosztem Anglików (wygrali na wyjeździe 1:0!) w fazie grupowej, gdzie przegrała 1. mecz z Austrią u siebie 2:3 kończąc mecz w 10-tkę. Targu z tego co mi wiadomo miało przed tym sezonem b. duże kłopoty finansowe stąd b. słaba kadra, brak zgrania i fatalne wyniki. Coś w końcu ruszyło w ostatnim czasie i Targu Mures wygrało ostatni mecz domowy 1:0 (z 4. obecnie Dinamo Bukareszt). W kolejnym meczu jednak wszystko wróciło do normy i zespół przegrał 0:1 z Pandurii po golu samobójczym w 67 min. Faworytem tego meczu wg buków jest zespół gości. Kursy na ten zespół poleciały o jakieś 0.2 złotego. Targu ma bezsprzecznie słabszy skład, może jedynie nadrabiać zaangażowaniem i wolą walki. Historia spotkań w tamtym sezonie była b. wyrównan, gosp. wygrali 2 mecze i Astra wygrała 2 mecze. Astra może jednak liczyć na pewną przewagę psychologiczna bo po 2 pierwszych porażkach podnieśli sie i wygrali 2 kolejne, w tym wysoko 4:1 na wyjeździe. Astra musi wg mnie wkrótce zacząć wygrywać. Ten zespół wygrał tylko 1 z 8 meczów lidze co jest szokiem biorąc pod uwagę jakie umiejetnosci i doświadczenie ma wielu zawodników tam grających. Targu przegrało w tym sezonie aż 7 meczów z 8. Do tego ten zespół został dobity przez federację i wciąż jest -3 gdyż odjęto mu 6 pkt To na pewno nie wpływa dobrze na morale, a duża liczba porażek wpływa negatywnie na pewność siebie. Targu w tamtym sezonie było najgorsze w grupie mistzowskiej i do mistrza Astry straciło aż 26 pkt, teraz też ta przewaga powinna rosnąć, zawodnicy Astry nie zapomnięli jak się gra w piłkę i stwarza sytucje, potrzebują tylko trochę szczęścia, dobrego dnia. Wg mnie taki dzień może być dzisiaj. Z poprzednim sezonem Targu wygrało tylko 1 mecz z 18 i ma aż 11 porażek w 12 ost ligowych meczach
Juventus to zdecydowanie najlepszy klub w tej lidze. Gosp. wygrali Serie A co najmniej 4 razy z rzędu, do tego nie tak dawno grali w finale LM, a w poprzedniej edycji odpadli po dziwnym nieuznanym prawidłowym golu z Bayernem na wyjeździe. Są głównym kandydatem do wygrania jej znowu. Mają świetną najlepszą defensywę z Barzaglim, Chiellinim, Bonuccim i Buffonem , w tamtym sezonie ten mur był praktycznie nie do przejścia, w tym stracili jak na razie gole w 3 z 4 meczów i wg mnie wystarczy. Gosp. maj świetnego Higuaina, który strzelił w tamtym sezonie 36 goli i pozyskali chyba najlepszego w Romie Pjanica. Do tego są tylko wiceliderem, ale zagram, że strzelą tylko 3 gole i że nie stracą, gdyż Juventus tylko 1 razy w tym sezonie strzelił 3 gole, z Interem (porażka 1:2 mimo prowadzenia) zagrali najsłabszy mecz od bardzo dawna, stworzyli w nim b. malo sytuacji, a Inter do tego meczu prezentował się b. słabo i przegrał nawet z Hapoelem Beer Sheva 0:2 (a powinien wyrzej). Goście to tylko beniaminek, który zapewne postawi na ultra oobronę.
Sevilla może sobie pluć w brodę po ostatnim starciu z Eibarem, znowu nie wygrali na wyjeździe w La Liga (20x mecz!) i nie wykorzystali nawet faktu, ze byli podbudowani remisem w Turynie z JUve i ze prowadzili w 2. połowie 11 na 10 i grali w 11 na 10. Taki mecz nie ma prawa się dziś powtórzyć, zawodnicy powinni być b. źli i powinni to wykorzystać na boisko i zamienić na b. dobrą grę. Sevilla zagra dziś wg mnie ofensywnie, może nie tak jak w 1. domowym meczu w tym sezonie (6:4 z Espanyolem!) ale ofensywnie. Nowy trener Sampaoli jest maniakiem ataku i dominacji, jest wielkim uczniem Bielsy, odnosił spore sukcesy w Ameryce Południowej (wygrał międzynarodowy Puchar i Copa America z Chile) i wiem , że to jest szczególny mecz dla kibiców, derby! Sevilla wygrała LE 3 razy z rzędum ten zespół mimo osłabien ma wciąż b. duży potencjał, co pokazał wygrywajć prawie z Realem w Superpyarze (do 93 prowadzili 2:1 a więc był over). Betis też gra ostatnio b. overowo. Ostatni ich mecz u siebie to 2:2 z Granadą i sporo zmarnowanych sytuacji, wcześniej wygrali na wyj. 3:2 a więc znowu mocny over. Będzie i dziś
Po sensacyjnym zwycięstwie Deportivo Alaves nad Barceloną drużyna gosp. podejmie u siebie Deportivo La Coruna, drużynę, która w tamtym sezonie z duzym trudem utrzymała się w La Liga. Jest to ostatni mecz 4 kolejki LaLigi. Mój typ na ten mecz to zwycięstwo gosp. którzy powinni pójść za ciosem i wygrać podobnie jak Osijek po złamaniu twierdzy Zagrzeb (Osijek wygrał 1. mecz u siebie 3:0 po wygranej z Dinamo w stolicy 1:0). Jest to dopiero początek ligi lecz można zauważyć, że Deportivo będzie w tym sezonie prezentować się solidnie i raczej mało tracić. Rozegrali 3 mecze i żadnego z nich jeszcze nie przegrali, 2 zremisowali i wygrali w ostatnim tygodniu. Warto przypomnieć, że gosp. grali w finale Pucharu Uefa około 2000 roku, ten klub ma więc tradycję i fanów. Średnia ilość bramek nie przekracza nawet dwóch . Spodziewam się dziś wyrównanego meczu gosp., którzy jako benianminek grają na euforii (Alaves nie grali w La Liga z 10 lat). Do tego atut własnego boiska będzie tutaj kluczowy. Alaves rozsądnie wzmocniło się przed sezonem i dobra polityka procentuje, strzelić 2 bramki na CN to duża sztuka i nie było w tym przypadku
W ramach 8 kolejki drużyna Zagłębia Lubin podejmuje dziś na swoim boisku drużynę Wisły Płock. Gospodarze zajmują w tabeli 2 miejsce z dorobkiem 13 punktów i są ostatnią niepokonaną drużyną w lidze (16 zespołów, przegrała już nawet Legia, zdobywca dubletu u uczestnik LM). Wg mnie nic się w tej materii nie zmieni, bo gospodarze mają b. silny atut w postaci własnego boiska, mocniejszego składu (3 miejsce na koniec poprzedniego sezonu nie wzięło się z niczego!) i doświadczenia z b.dobrych, choć trochę pechowych występów w europejskich pucharach (3 runda i 2 b. wyrównane mecze z duńskim zespołem Sonderjyske). Zagłębie ma na koncie 3 zwycięstwa, 4 remisy a ich bilans bramkowy to 10-2. Drużyna Piotra Stokowca ma serię 4 kolejnych remisów i dziś zechcą przełamać się i pokonać swojego rywala, który jest jak najbardziej jest w ich zasięgu, można by rzec, że jest idealnym rywalem na przełamanie, gdyż brakuje mu doświadczenia i na wyj. po awansie jeszcze nie wygrał. W drużynie gospodarzy nie ma już Macieja Dąbrowskiego (Legia), Krzysztofa Piątka ( Cracovia) , ale w ich miejsce ściągnięto Martina Nespora (2 miejsce z Piastem), Adama Buksę, oraz Sebastiana Maderę i Dziwnela. Drużyna Wisły Płock w tabeli ligowej zajmuje 11 miejsce z dorobkiem 8 punktów odnosząc oba zwycięstwa u siebie. Zagłębie ma b.mocny jak na polskie warunki skład i w formie jest ich młodzież (gole Jacha i Jagieły w młodzieżówkach). Stokowiec jest super fachowcem i ogra wg mnie dużo mniej doświadczonego trenera gości czyli Kaczmarka
Górnik Łęczna podejmije Jagiellonię i w tym meczu powinniśmy zobaczyć wg mnie zwyc. gości. Górnik całkiem nieźle zaczął sezon w Ekstraklasie biorąc pod uwagę, że wszystkie mecze gra praktycznie na wyj. (te domoweg gra bez dopingu w Lublinie). W obecnej chwili znajduje się pod koniec tabeli. Na 5 punktów zdobytych w tym sezonie 4 to dorobek ze spotkań u siebie, w których Górnicy tylko raz przegrali i to grając prawie cały mecz 10 na 11. Do tego pokonali nawet mistrza i zdobywcę PP Legię 1:0, choc ta jest w beznadziejnej formie i prawie przegrała rewanż ze słabym Dundalk. Jagiellonia bardzo dobrze zaczęła sezon, ale ostatnio złapała zadyszkę i spadła z pozycji lidera. Niemniej uwazam, że ten zespół z Vasilievem (najlepszy piłkarz Ekstraklasy w tym momencie obok Pazdana) ma znacznie większą siłę rażenia, a grając na stadionie neutralnym Górnik nie będzie tak groźny. Jagiellonia ma 2 graczy bo jeszcze Czernycha i Kelemena w wielkiej formie
Rewanżowe spotkanie eliminacyjne z gatunku o być albo nie być w LM i zarobić, albo nie zyskać wielkich pieniędzy i możliwości wielkich meczów. W Zagrzebiu padł zaledwie remis 1:1, co stawia w lepszej sytuacji gosp. Sytuacji jednych i drugich było znacznie więcej. Salzburg powinien być jednak zadowolony i dziś postawić kropkę nad i. Goście muszą tutaj strzelić a więc atakować, co powinna odpowiada gospodarzom, którzy na ligę mistrzów czekają od sezonu 94/95. Ostatnich 9 prób awansu do LM zakończyło się niepowodzeniem. Raz nawet się skompromitował po odpadnięcie z amatorami z Luksemburga. 2 innych jeszcze przeciwników było mocno słabych. Salzburg pewnie prowadzi w swojej lidze i co ważnie nie stracił latem nikogo waznego. Do tego w poprzednim rundach grał b. dobrze, szczególnie w obronie. Przed sezonem jeszcze bardziej wzmocnili atak czyli będą stawiać nadal na zdobywanie bramek i grę do przodu. Soriano może być przekleństwem gości. Goście niepodważalnie dominują na krajowym podwórku, nie mają godnego przeciwnika i to nie pomaga w rozwoju. Do teo za chwilę stracą b. dobrego piłkarza Roga. W poprzednim roku grali w fazie grupowej z Arsenalem, który nawet raz pokonali,z Bayernem i Olimpiakosem było już niestety do tyłu. Zebrali na pewno sporo doświadczania, ale sądzę, że Salzburg właśni e wtym roku w końcu awansuje. Austriackie zespoły mają dobrą mentalność, do tego Salzburg z 5 meczów z Dinamo nie przegrał ani jednego, wygrał 3 i 2 zremisował. Na wyjeździe raz wygrał nawet 5:1. Dziś tak wysoko nie wygra, ale gdy Dinamo się otworzy, powinno coś strzelić.
Już dziś za chwilę poznamy pierwszych uczestników Ligi Mistrzów wyłonionych z eliminacji. AS Roma zagra na własnym boisku z FC Porto i jest faworytem do awansu wg buków. Dostaniemy jednynie około 1.4 zł za 1 zaiwastwoanej w przypadku awansu gosp. W pełni się z bukami zgadzam. W pierwszym meczu rozegranym na Estadio de Dragao padł remis 1-1, który w lepszej pozycji stawia ekipę z Półwyspu Apenińskiego. Warto dodac, że do czerwonej kartki dla Romy pod koniec 1. połowy to Roma była zespołem znacznie lepszym. Dominowała, po czerwieni to oczywiste Porto przejęło inicjatywę i w 2. połowie mogło nawet wygrac. Oba zespoły grają regularnie w pucharach i na pewno dzisiaj zrobią wszystko by po raz kolejny trafić do fazy grupowej LM, niemniej kluczem może i powinno być posiadane własne boisko i kibice oraz dużo bardziej doświadczony trener. Trener Poro pracuje w zawodzie 3-4 sezony a Spaletti ponad 10. W 1 kolejce nowego sezonu Serie A gospodarze rozbili Udinese 4-0 na Estadio Olimpico co pokazuje, że są w dobrej formie. Dodam do tego że odkąd Spaletti wrócił Roma gra wybornie wygrała 15 z 18 ostatnich meczów w Serie A, ani jednego nie przgerała w tym okresie, do tego pokonała drugie Napoli, Fiorentinę aż 4:1 a na wyj Milan i Lazio 4:1 wg mnie dzis wygra bo ma tez lepszych piłkarzy
Inauguracjyjna 1. koleja we Włoszech, Serie A. Zawsze jest pewna niewiadoma przed pierwszym ligowym meczem. Tym bardziej, że szczególnie w zespole gości jest wiele niespodzianek. Czy Milan powalczy o miejsce dające prawo gry w Lidze Mistrzów? Transfery raczej tego nie zapowiadają, są tylko 3 wolne miejsca, a Milan wykonał słabe transfery, czołowy snajper Serie B czy inny gracz Pescary na kolana nie rzucają, do tego nie wiadomo, czy zostanie Bacca najlepszy strzelec. Montella, to dobry+ trener co pokazał w Fiorentine (1/2 LE, przegrał dopiero z wielką Sevillą). Torino jak na razie (sparingi!) b. dobrze załatało dziurę po Kamilu Gliku i drugim podst. obrońcy, który również odszedł. Kadrowo Milan na pewno jest silniejszy, ale Torino w sparingach prezentowało b. dobrą formę. Wygrało nawet po dogrywce (karne) z Benficą, która grała w 1/4 LM!. Do tego nie przegrali z RB Lipsk czy Hull City (bilans 2w2r) Dziś atut własnego boiska i wsparcie własnych kibiców powinno wystarczyć tylko do remisu. Wszak gości trenuje Mihajlović, ex trener Milanu, który b. dobrze zna swój ex zespół (personalnie b. podobny), zwolnili go pod koniec sezonu, a więc dużo czasu nie upłynęło. Milan nie przegrał z Torino u siebie od 31 lat(ponad 20 spotkań) ale Torino wygrało ostatnio 2 razy z rzedu na tym samym stadionie z Interem. Stac ich na remis







