W spotkaniu kończącym 9 kolejkę polskiej Lotto Ekstraklasy Arka Gdynia podejmie na własnym stadionie Cracovię Kraków. Gospodarze to dla mnie duże zaskoczenie. Zwykle beniaminek gra raczej defensywnie i się broni. Nie w przypadku Arki. Drużyna jest nastawiona na strzelanie goli i wygrywanie meczów. Efektem jest spora ilość stwarzanych sobie sytuacji podbramkowych i sporo zdobywanych goli. W dotychczas rozegranych meczach ligowych z udziałem Arki 4 razy notowany był wynik powyżej 2,5 gola i tyle samo razy poniżej 2,5 gola. W sumie Arka zdobyła 13 goli, straciła 9 co daje średnią 2,75 gola na mecz. W przypadku Cracovii bilans jest identyczny. 4 mecze powyżej 2,5 gola, 4 mecze poniżej 2,5 gola. 12 goli strzelonych, 10 straconych, średnio 2,75 gola na mecz. Biorąc pod uwagę charakter gry obu drużyn spodziewam się meczu z dużą ilością sytuacji i bramek. Obie ekipy preferują futbol ofensywny i nie murują bramki. Dodatkowo Arka u siebie jest bardzo groźna. Będący w dobrej formie Zjawiński i Szczepaniak mogą powiększyć swój dorobek bramkowy. Typ over 2,5 jest więc według mnie bardzo prawdopodobny w tym meczu.
W meczu czwartej kolejki hiszpańskiej Primiera Division Espanyol Barcelona podejmie na własnym boisku Real Madryt. Espanyol do tej pory spisuje się raczej słabo. Po szalonej nauguracji i meczu obfitującym w 10 goli przegranym z Sevilla 6:4 przyszły dwa kolejne mecze i 2 remisy. Dzisiaj rywal jest nie byle jaki bo Real Madryt. Można dużo mówić o potencjale kadrowym tej drużyny - wiadomo na każdej pozycji w Realu gra zawodnik który znakomicie wywiązuje się ze swojej roli. Do tego są gracze w tej drużynie którzy właściwie w pojedynkę czasami mogą przesądzić o losach spotkania Mam tu na myśli chociażby Ronaldo czy Balea. Do tej pory Real w lidze nie stracił nawet punktu wszystkie 3 z dotychczasowych spotkan wygrał. Jest w świetnej formie. Ostatni mecz przeciwko bardzo groznemu Sportingowi Lizbona w Lidze Mistrzów wygrali 2:1 zdobywając obie bramki w samej końcówce. Na pewno takie mecze podbudowują drużynę Teraz według mnie w tym meczu faworyta bardzo łatwo wskazać Myślę że Królewscy nie powinni mieć większych problemów z przeciętnie do tej pory spisującym się Espanyolem Barcelona
W piątej kolejce portugalskiej Liga Sagres Tondela podejmie na włąsnym boisku FC Porto. Będzie to pojedynek outsidera z czwartą drużyną. Tondela spisuje się słabo odkąd sięgam pamięcią. W zeszłym sezonie bronili się przed spadkiem do ostatniej kolejki. W tym sezonie przegrali z Benficą 0:2, zremisowali z GD Chaves 1:1, przegrali z Belenense 0:1 i z CD Feirense 1:2. Z dorobkiem 1 pkt zamykają stawkę. Goście natomiast najpierw wygrali z Rio Ave FC 3:1, później pokonali GD Estoril Praia 1:0, ulegli Sportingowi Lizbona 1:2 i wygrali z Vitoria Guimaraes 3:0. Zatem jak narazie gracze Porto bardzo dobrze rozpoczęli sezon i nie dostają od czołówki. Tondela jest zespołem słabym, wszystko wskazuje na to, że to będzie kolejny sezon, w którym zespół ten będzie się bronił przed spadkiem. Potencjał kadrowy wyraźnie jest po stronie Porto. Forma, dyspozycja, umiejętności to wszystko wskazuje na zwycięstwo Porto. Każdy inny wynik niż wygrana FC Porto będzie niespodzianką. Sądzę, że FC Porto spokojnie pokona dziś Tondelę i to wysoko.
W meczu piątej kolejki angielskiej Premiere League Everton podejmie na Goodison Park Middlesbrough. Według mnie należy zdjąć czapki z głów przed zespołem z Liverpoolu. Po 4 kolejkach zajmuje 2 miejsce. Na inaugurację zremisowali 1:1 z Tottenhamem, a później już były tylko zwycięstwa. Z West Bromwich 2:1, ze Stoke 1:0 i z Sunderlandem 3:0. W międzyczasie Everton wygrał w Pucharze Ligi z Yeovil 4:0. Formę strzelecką odzyskał Romeru Lukaku. Podopieczni Ronalda Koemana idą jak burza. Złapali znakomitą formę na początek sezonu i prezentują się naprawdę świetnie. Przeciwnik Middlesbrough zajmuje obecnie 9 lokatę w lidze. Na inaugurację zremisowali ze Stoke 1:1, później wygrali 2:1 z Sunderlandem. Były to jednak pojedynki ze słabszymi drużynami. Później przyszedł remis z Wset Bromwich i porażka z Crystal Palace. Jak więc widać zespół Middlesbrough jest raczej średniakiem w angielskiej Premiere League. Everton jeżeli utrzyma taką dyspozycję może pretendować nawet do miejsca premiowanego występami w Chapions League. Myślę, że rozpędzeni The Toffees poradzą sobie dzisiaj z przeciętnym Middlesbrough tym bardziej, że będą grać przed własną publicznością i są w znakomitej formie.
W meczu 9 kolejki polskiej Lotto Ekstraklasy Wk podejmie na własnym stadionie Pogoń Szczecin. Obie drużyny preferują ofensywny futbol. Każda z ekip zawsze dąży do zwycięstwa i nie zadawala się remisem. Efektem tego jest sporo bramek, jakie padają w meczach z udziałem tych drużyn. Wisła Płock w ostatnich 5 meczach 3 razy osiągała wynik ponad 2,5 gola. Wygrali z Zagłębiem 2:1, przegrali z Koroną 1:2 i zremisowali z Ruchem 2:2. Wisła nie przestraszyła się nawet Legii i strzeliła im dwa gole. Co prawda stracili później 3 bramki, ale liczy się fakt gry do przodu a nie obrony Częstochowy. Jeszcze lepsze statystyki strzeleckie ma Pogoń Szczecin. W ostatnich 5 meczach podobnie jak i Wisła trzykrotnie osiągnęła wynik ponad 2,5 gola, ale w pozostałych dwóch padły dwa gole. Oglądając ostatni mecz portowców z Lechem Poznań widać było, że to zespół bardzo dobrze zorganizowany, potrafiący grać w piłkę i mający kim grać. Duet Murawski - Zwoliński widać że bardzo dobrze się rozumie na boisku. Biorąc więc pod uwagę statystyki i obecną formę obu zespołów spodziewam się dzisiaj dobrego widowiska okraszonego dużą ilością goli.
W meczu piątej kolejki angielskiej Premiere League Hull City podejmie na własnym stadionie Arsenal Londyn. Gospodarze mieli bardzo dobry początek sezonu. Wygrali dwa mecze. Pierwszy z Mistrzem Anglii Leicester 2:1, drugi na wyjeździe ze Swansea. Jednak kolejne dwa pojedynki to już porażka z Manchesterem United 0:1 i remis z Burnley 1:1, przy czym przez większość spotkania Hull przegrywał. Arsenal z kolei po słabszym początku zaczyna łapać właściwy rytm. Porażka na inaugurację z Liverpoolem była po bardzo zaciętym i dobrym meczu. Później przyszedł remis 0:0 z Leicester i w końcu Arsenal zaczął wygrywać. Kanonierzy zwyciężyli kolejno z Watfordem i Southampton. Bardzo dobrze zespół z Londynu zaprezentował się także w ostatnim pojedynku w Lidze Mistrzów, gdzie zremisował z PSG 1:1. Analizując obecną formę obu zespołów i ich potencjał kadrowy należy stwierdzić, że Kanonierzy są w dzisiejszym meczu zdecydowanym faworytem. Arsenal z meczu na mecz gra coraz lepiej, piłkarze można powiedzieć że się rozkręcają i według mnie dzisiaj 3 punkty pojadą do północnego Londynu.
W pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów Legia Warszawa podejmie na własnym boisku Borussię Dortmund. Legia w tym roku miała niesamowite szczęscie podczas losowania kolejnych przeciwników. Można powiedzieć, że za każdym razem warszawianie losowali najsłabszego z możliwych przeciwników. Jednak nawet z półprofesjonalnym zespołem FC Dundalk z Irlandii legionisci mieli spore kłopoty. Obserwując ich grę w lidze i kolejne mierne występy i porażki można dojsć do wniosku, że zespół jest w rozsypce. Brakuje osoby, która potrafiłaby rozegrać piłkę, dyktować tempo gry, osoby kreatywnej i przede wszystkim pomysłu na grę. Zmiana trenera i odejscie kilku kluczowych zawodników odbija się czkawką legionistom. Dzisiaj staną przeciwko bardzo dobrze zorganizowanej jedenastce Borussi Dortmund. Goscie maja w swoich szeregach graczy takich jak chociażby Aubameyang, Dembele, Schurrle. Borussia na pewno poważnie potraktuje mecz z Legią, gdyż każda z drużyn zakłada, że na Legii zdobędzie komplet punktów. W takim składzie i w takiej formie w jakiej obecnie znajduje się Legia nie daję im żadnych szans w starciu z Borussią, która dysponuje niesamowitym potencjałem. Uważam, że Niemcy wygrają nawet wyżej niż dwiema bramkami.
W pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów PSG podejmie na własnym boisku Arsenal Londyn. Forma gospodarzy to narazie niewiadoma. W ubiegłym sezonie Laurenta Blanca na stanowisku trenera zastąpił Unai Emery. Pod wodzą nowego szkoleniowca PSG nie uzyskało jeszcze optymalnej formy i można stwierdzić, że gra gorzej niż za poprzedniego trenera. W lidze rozegrali 4 mecze, z których 2 zakończyli zwycięsko, raz zremisowali i raz przegrali. Z kolei Arsenal spisuje się w lidze również w kratkę, ale u Kanonierów widać jakąs konsekwencję w grze. Na inaugurację ligi wprawdzie przegrali 3:4 z Liverpoolem, ale po pasjonującym meczu. Ostatnie dwa spotkania w lidze Kanonierzy zakończyli zwycięsko. Ich gra może się podobać. Mają swietnych skrzydłowych Oxlada-Chamberlaina, Walcotta czy Sancheza. Na ten moment uważam, że to gracze z Londynu są w lepszej formie od swoich przeciwników. Paradoksalnie mecz na boisku rywala może być nawet handicapem dla Kanonierów, którzy doskonale potrafią zagrać z kontry mając trochę więcej przestrzeni na boisku. Dlatego też obstawiam dzisiaj zwycięstwo gosci po wysokim kursie.
W 4 kolejce portugalskiej Liga Sagres Feirense zmierzy się na własnym boisku z Tondela. Od początku obie drużyny spisują się bardzo przeciętnie w lidze. Słaba forma przekłada się na wyniki. Gospodarze mają na koncie 3 pkt po zwycięstwie nad GD Estoril Praia 2:0. W pozostałych dwóch meczach nie zdołali strzelić gola przeciwnikowi przegrywając 0:3 i 0:1. W sumie na 3 mecze 2 zakończyły się wynikiem poniżej 2,5 gola. W ostatnim meczu oddali tylko 5 strzałów na bramkę, w tym 3 celne. Z kolei goscie we wszystkich 3 dotychczasowych meczach w lidze osiągali wyniki poniżej 2,5 gola. Przegrali z Benficą 0:2, z Belenense 0:1 i zremisowali 1:1 z GD Chaves 1:1. Tak więc w 3 meczach zdobyli tylko 1 bramkę. Zespól Tondeli pamiętam z zeszłego sezonu, gdzie do końca toczył batalię o utrzymanie w lidze. Zawsze strzelali mało goli i skupiali swoją uwagę na obronie. Patrząc na statystyki zespołu w tym sezonie i ich wyniki można dojsc do wniosku że niewiele się zmieniło. Biorąc więc pod uwagę styl gry obu drużyn, ich wyniki, statystyki i obecną formę można przypuszczać, że ten mecz zakończy się wynikiem poniżej 2,5 gola.
W meczu kończącym ósmą kolejką polskiej Lotto Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmie na własnym boisku Ruch Chorzów. W dotychczas rozegranych meczach u siebie Śląsk Wrocław trzykrotnie remisował 0:0. Kibice Śląska ani razu w tym sezonie nie oglądali bramki we Wrocławiu. Ani w meczu z Lechem, ani z Lechią, ani z Wisłą Płock. W wyjazdowych meczach z udziałem Śląska również nie pada zbyt wiele goli. Z Legią było 0:0, z Pogonią 2:0, z Arką 0:2. Jedynie w meczu z Wisłą Śląsk się rozstrzelał i mecz zakończył się wynikiem 5:1, choć do 60 minuty było tylko 1:0. Sumując na 7 meczów 6 razy był wynik poniżej 2,5 gola w tym 4 razy 0:0. W meczach z udziałem Ruchu pada nieco więcej goli, ale dwa ostatnie mecze zakończyły się wynikami poniżej 2,5 gola. Śląsk gra futbol defensywny, na zasadzie po pierwsze nie stracić, a może cos się strzeli. Efektem jest bardzo mała ilosc akcji, bojaźliwa gra i co za tym idzie mało goli. Ruch myslę, że będzie z remisu we Wrocławiu zadowolony, więc pewnie też nie będzie zbytnio atakował. Poza tym w ataku Ruchu może być widoczny brak Mariusza Stępińskiego. Wiele zatem wskazuje na to, że dzisiejsze spotkanie zakończy się wynikiem poniżej 2,5 gola.






