Po wczorajszych nuda i wynikach 0:0 w obu spotkaniach, dziś będziemy nadrabiać straty bramkowe. Piast po koszmarze z początku sezonu już się przebudził, nie jest to ta sama ekipa co przed rokiem ale widać że szuka tego stylu. Za nimi dwa mecze na zero z tyłu i zero z przodu, to może nie są dobre przesłanki dla typu ale były to starcia z Zagłębiem oraz Legią gdzie remis ich interesował a nie też co ukrywać Zagłębie i Legia solidne w defensywie i ostatnio z problemami w ataku stąd takie wyniki. Zresztą po dwóch takich meczach poszukać dziś bramek i ofensywniejsze gry tym bardziej u siebie do tego przyzwyczaili przed rokiem kibiców. Trener nie ma problemów kadrowych, dobrze wyglądają w stałych fragmentach gry czyli z tym z czym ma problem w defensywie Pogoń. Pogoń bardzo dla mnie pechowo w tym sezonie, oglądałem wszystkie mecze do tej pory i jedyne spotkanie które zagrali słabo to z Koroną zremisowane 1:1 – to był mecze gdzie nie grali składnie. W pozostałych mimo dwóch porażek z Wisłą, Śląskiem i remisie w Lubinie mi się bardzo podobali w ofensywie. Mieli naprawdę wiele sytuacji bramkowych i to wynikające z przemyślanych, fajnych akcji, zresztą Moskal ma zwyczaju grać ofensywie i taką chce też stworzyć Pogoń. Jest odpowiednia jakość w ataku, pomysł, zawodnicy, dużo strzałów z dystansu tylko to im nie chciało wpadać. Zagrali świetnie z będącym w wysokiej formie Zagłębie nie potrafili jednak udokumentować to drugą bramką i pojawił się błąd w defensywie i bramka. Właśnie brak tej skuteczności w głównej mierze powoduj brak punktów bo defensywa niby personalnie solidna ale z dużą ilością w pierwszych meczach błędów i duże poprawy się nie spodziewam. To wszystko a mianowicie skuteczność chyba wróciła jak wspomniałem już w Lubinie było bardzo dobrze ale przełamanie przyszło w starciu Pucharowym z KKS Kalisz 0:4 co potwierdzili też w lidze z Termalica którą rozbili 5:0, po prostu ta piłka po fajnych akcjach zaczęła wpadać do bramki, to na pewno podniosło cały zespół. Jak wspomniałem Piast dwa mecze gdzie nie szukał aż tak bardzo bramek a i tak sytuacji nie brakowało, dziś inne nastawienie inny rywal i będzie ofensywniej, Pogoń się obudziła w ofensywie i w ich wykonaniu tak jak od początku sezonu będzie dużo gry do przodu.
Manchester bardzo dobrze rozpoczął sezon od pewnego zwycięstwa na Bournemouth, widać nową rękę Mourinho, który moim zdaniem dał po prostu tym zawodnikom większą pewność siebie. Dziś pierwszy mecze na Old Traford i przywitanie się z publicznością Jose, Pogby oraz Ibry – czyli gwiazd które mają przywrócić czerwoną cześć Manchesteru do triumfów. Za Van Gaala Manu grało za wolno i brzydko i mimo naprawdę solidnych zdobyczy punktowych na Old Trafford przed rokiem (tylko mistrz kraju częściej punktował )kibicom taki styl gry nie odpowiadał. Potrafili dominować z Holendrem grę u siebie i tego samego można się spodziewać po Mourinho z jedną zasadnicza różnicą, będzie szybciej u skuteczniej, Portugalczyk nie pozwoli sobie na zwalnianie gry przy kontrze bo to jego znak firmowy. Pierwszy mecz pokazał także że atak pozycyjny jest dobrze przygotowany z Pogbą będzie jeszcze więcej wariantów. Do tego Ibra już pokazał że jest gwarantem bramek a brakowało takiego napastnika tej ekipie. Goście kolejny świetny sezon zakończony miejsce w Europejskich Pucharach, ale stało się chyba to co nieuniknione po tak świetnych występach, nie ma już na ławce Koemana którego zastąpił Francuz Puel, który wykonał świetną robotą w Nicea ale Francuzka Ligue 1 gdzie od zawsze trenował a Anglia to inna bajka i będzie się dopiero uczył tej gry. Pierwszy sprawdzian za nimi i remis z Watford 1:1 – zdominowali ten mecz mieli mnóstwo sytuacji ale nie chciało wpadać a wystarczyła jedna akcja by stracić bramkę. Te problemy w defensywnie będą znacznie większe dzisiaj bo rywal po prostu inna półka, wyjazd gdzie za Koemana było już rożnie, no i te osłabienia przed sezonem. Odeszły klucze tego zespołu Wanyama, Mane, Pelle – cała moc w ataku i walczak w drugiej linii. Może nie stracili obrońców z wyjątkiem tego pierwszego który odpowiadał za kontrolowanie gry w środku pola ale brak Mane oraz Pelle pozbawiło ich tych kontr i po prostu nie będzie szybszego wyprowadzenia piłki no i częściej ta piłka będzie odbierana. Manu będzie dziś szybkie, ofensywne i pewne, do tego mają coś do udowodnienia „Świętym” z którymi przegrali dwa ostatnie mecze na Old Trafford nie strzelając bramki, takie serie Mourinho lubi przełamywać. Goście jak wspomniałem przebudowani i dziś dopiero będzie widoczny brak kluczowych graczy z zeszłego sezonu.
Rubin bardzo chude lata w ostatnich sezonach, ktoś jednak idąc za przykładem Rostova wziął się do pracy i zespół przeszedł przebudowę przed sezonem. Rozpoczęto od trenera którym został Hiszpan Javi Garcia, który wykonał świetną pracę w Maladze. Po tym ruszyła machina transferowa, poważnie wzmocniona została ofensywa przyszli Hiszpanie García Sánchez, Ruben Rochina, kolejny gracz z Hiszpański boisk Jonathas – to były kluczowi gracze dla swoich byłych klubów, w drugiej linia zobaczymy także świetnie nam znanego Alexa Songa, w obronie też przetasowania i trójka nowych graczy. To wszystko trzeba jednak poskładać i na to potrzeba czasu widać to po trzech pierwszych kolejach w których uzbierali dwa punkty. Dziś już powinien być progres bo go było widać w starciu z bardzo mocnym Spartakiem z którym zremisowali 1:1, zresztą wsparcie trybun też zrobi swoje. Do zeszłego sezonu nie ma co się za bardzo odnosić bo zaszło tutaj wiele zmian i na pewno nie na gorsze. Anzhi bez milionów jest ekipą która walczy o utrzymanie tak było przed rokiem, obecnie może nie są głównym kandydatem do spadku ale raczej w dolnych rejonach tabeli będą się obracać. Tutaj też doszło do zmiany trenera, nowym opiekunem został Peter Vrba, który dobrze wystartował urwali już punkty CSKA u siebie. Większe problemy będą mieli na wyjazdach w defensywie, bo Peter to trener który defensywnej gry nie lubi a w delegacji trzeba będzie więcej bronić i będą większe problemy, które już widzieliśmy w starciu z Amkarm Perm przegrane 2:0. Maszynka Garcii powinna już coraz lepiej funkcjonować zresztą powoli kończy się okres ochrony ale jak wspomniałem widać lepsze zrozumienie w tej ekipie.
Śląsk solidny w defensywie nie tracący bramek, został zatrzymany w Gdyni przez beniaminka przegrywając 2:0. Coraz ciężej gra się taką piłkę przy braku bramek strzelonych, jeśli zawodzi ta solidność w defensywie jest kłopot i doskonale trener zdaje sobie z tego sprawę. Dziś Śląsk bardziej skupiony na stykaniu kreatywności w ofensywnie i bramek, tego będzie od nich wymagała publiczność, ostatnie wyniki oraz rywal który odda piłkę. Jeśli nie znajdą recepty w ataku otworzą się przestrzenie w defensywie które rywal będzie wstanie wykorzystać. Na samym początku sezon wspomniałem że dysproporcja jeśli chodzi o ofensywę między Ekstraklasą a zapleczem jest spora i Wisła która grała bardzo solidnie w defensywie ma problemy na najwyższym szczeblu. Bardzo źle to wygląda w tej formacji pięć spotkania i osiem po stronie strata, udało się w Poniedziałek przełamać w starciu z Jagiellonią nie stracili bramki a sami strzelili jedną, co na pewno bardzo mocno podbudowało ten zespół. Te problemy w defensywnie nie znikły Jagiellonia strasznie ich w drugiej połowie przycisnęła tylko miała słabszy dzień są naprawdę, tym bardziej to widać po że w czterech spotkaniach to oni jako pierwsi wychodzili na prowadzenie które tracili z Legią nawet było 2:0, z Ruchem dwa razy prowadzili i dwa razy tracili bramki w doliczonym czasie gry. Potrafią mocno wchodzi w mecz, i tak też powinno być dzisiaj bo w ofensywie jest jakość, szczególnie Furman w drugiej linia potrafi te piłki fajnie rozprowadzać. Śląsk ma problem ze zdobywaniem bramek, ale przy odważniejsze grze potrafią to robić pokazali w Szczecinie, brak bramek męczy trochę kibiców jak i zawodników dlatego dziś czuje że większą uwagę poświęcą temu by tutaj cały czas atakować i przełamać swoja niemoc, a nie ma lepszego rywala niż beniaminek z dużą ilością błędów w defensywie. W wykonaniu Płocka spodziewam się takie samej piłki jak do tej pory nie będą się murowali, poszukają tutaj zwycięstwa.
Trencin dobrze kojarzę z rywalizacji z Legią Warszawa i nie ukrywam na tym opiera swój typ. Bardzo młody zespół, z bardzo ofensywnym usposobieniem to że mistrz Polski nie stracił bramki to tylko cud, bo mieli całe mnóstwo sytuacji. Mają bardzo dużo szybkości w ataku, boczni defensorzy grając wysoko, ogólnie jak wspomniałem grają do przodu. Ten styl i bardzo młody skład wprowadza dużo nerwowości i błędów w defensywie które nasi wykorzystali raz ale nie ma co się dziwić przy takiej formie. Gospodarze w tym aspekcie są po prostu bardzo słabi ofensywnie grająca Olimpija w poprzedniej rundzie eliminacyjnej wbija w dwumeczu 6 bramek, na krajowym podwórku gdzie rywali równie słabi już 8 bramek straconych w 5 starciach. Rapid coraz mocniej depcze po pięta Salzburgowi w lidze, już przed rokiem pokazali kawał dobrej piłki w Europejskich Pucharach, co ważne ofensywnej. Skład utrzymali i widać że są już od początku w bardzo wysoki ej formie, na krajowym podwórku w czterech spotkaniach już 12 bramek strzelonych a była już rywalizacji derbowa z Austrią Wiedeń oraz Admira odpowiedni 4:0 oraz 1:4 a to zespoły numer 3 i 4 poprzedniego sezonu – świetnie dysponowani w ataku i to dziś potwierdzą. Gospodarze swojego stylu gry na dzisiejszy mecz nie zmienią, powinni mieć więcej szczęścia w ofensywie, ale ich problemem będzie destrukcja bo Rapid jak napisałem świetnej formie na początku sezonu i będzie tutaj strasznie cisnął w kontrach i ataku pozycyjnym, też potrafią zapomnieć o defensywie stąd typ na bramki wydaje mi się najlepszy.
Miałem tego nie ruszać, ale nie ma co ukrywać jak nie teraz to nigdy. Dundlak to największa sensacja eliminacji, rywali nie mieli co prawda mocnych, ale potrafili wygrać tutaj z BATE 3:0, czym na pewno zdobyli szacunek. Jest to mały klub, z amatorami w składzie, budżet trochę ponad 1 mln EURO. Wszystko nadrabiają walką i ambicją to starczyło do tej pory. Forma też chyba nie najlepsza bo przegrali dwa pierwsze mecze w lidze nie strzelając nawet bramki. Będą chcieli tutaj poszukać wyniku bo doskonale zdają sobie sprawę że rewanż będzie bardzo trudny, BATE ich zdominowało ale potrafiło to tylko przełożyć na jedną bramką. To że grają pierwszy mecz u siebie im nie pomaga, bo będą musieli szukać ofensywy, czuje też że jak stracą to pójdą ostro do przodu i tu mistrz Polski będzie kontrował bo ma kim. Legia jest pod formą, ale trzeba zaznaczyć że w eliminacjach nie stracili jeszcze bramki mimo tak kiepskiej gry, zagrali naprawdę do bólu skutecznie. Dziś rywal po prostu porównywalny do wcześniejszych a można by nawet rzecz że słabszy. Gorzej Legia moim zdaniem nie może grać, może być tylko lepiej, dziś do boju pójdą wszystkie siły. Jestem też przekonany że po ostatnim spotkaniu ostro sobie panowie pogadali a na pewno zrobił to Malarz. To może dobrze podziałać na nich dzisiaj. BATE zlekceważyło rywala i sami są sobie winni, tego błędu mistrz Polski nie popełni. Legia pod każdym aspektem jest po prostu lepsza i muszą to udowodnić, pora pokazać że myślami w ostatnich meczach byli po prostu przy tym spotkaniu i dziś będzie po prostu lepsza wersja tej ekipy, którą stać po prostu tutaj na wygraną. Nie wieże w taką nieporadność i brak pomysłu jak w starciu z Górnikiem, wyjdą dziś z innym nastawieniem i to powinno wystarczyć. Kurs wart ryzyka.
W ekipie mistrz Bułgarii fajnie się sprawdza to inwestowanie w Brazylijczyków, jest to fajnie zbalansowany zespół, który dobrze się ogląda w ofensywie. Brazylijczycy dają tą fantazję w ofensywie i naprawdę u siebie są bardzo groźni. Fazę grupową już zaliczyli w sezonie 14/15 gdzie grali naprawdę bardzo dobrze min. zremisowali z Liverpoolem 2:2, czy męczył się tutaj Real wygrywając ostatecznie 1:2. Oglądałem dwumecz z Crvena oba mecze zakończone remisem 2:2 i dogrywką, no i właśnie było widać tą jakość w ataku, nie mieli problemów z szybkim wychodzeniem do ataku i konstruowaniem akcji, potrafili naprawdę solidnie u siebie zdominować rywala, który jednak pokazał wszystkie słabości w defensywie w niewielu sytuacjach i strzelił dwie bramki. Plzen zaprezentuje moim zdaniem jeszcze wyższy poziom w ofensywie, potrafią szybciej wychodzi z akcjami i bazują na ofensywnej grze, nie ograniczą się tutaj do defensywny, zresztą i u nich ta formacja jest najsłabszym punktem. Na krajowym podwórku wraz ze Spartą dominując to i poziom defensywny często sprawdzić. Przychodzą poważniejsi rywale i już ten poziom destrukcyjny zdecydowanie spada. Trzeba też przyznać że mieli sporo szczęścia w poprzedniej rundzie z Qarabachem, awans dała bramka w końcówce spotkania na wyjeździe. Nie byli na pewno zdecydowanie lepsi w tym dwumeczu, dziś powinni być szybsi w swych atakach, bo są już w rytmie meczowym – trzy spotkania w lidze pozwoliły im na to. Ja się spodziewam podobnego starcia co w poprzedniej rundzie w wykonaniu Ludogorets gdzie mieliśmy sporo bramek, Plzen też lubi grać ofensywnie i na da się zdominować rywalowi, otworzą swoje przestrzenie podobnie jak gospodarze, do kontry będą bardzo chętnie wychodzić, powinny tutaj być bramki.
Najmocniejsza para tegorocznych eliminacji do Ligi Mistrzów to na pewno starcie FC Porto z Romą, brak którejkolwiek z ekip to strat dla fazy grupowej tych elitarnych rozgrywek. Porto ma za sobą tragiczne sezon bo zajęcie trzeciego miejsca z taka wielką stratą do mistrza w przypadku tej ekipy tak trzeba to nazwać. Wobec tego innej decyzji jak nowy trener nie mogło być a padło na Hiszpana Nuno Espírito Santo, byłego trenera Valencii. Kadrowo zespół ani się poważnie nie wzmocnił ani się nie osłabił, ale nie ma co się dziwić bo to zestawienie spokojnie powinno pozwolić bić się o mistrzostwo. To co trener ma przywrócić do dominację w ofensywie, mistrzostwo przegrali ofensywną bo w tej lidze to jest decydująca kwestia, trzeba dużo strzelać, brakowało też jakości w defensywie Dla mnie Porto w ostatnich latach spuściło z tonu, moim zdanie są zdecydowanie słabsi taktycznie przez co łatwiej i więcej tracą bramek, ofensywa też mniej skuteczna ale nadal bardzo kreatywna i tutaj w każdej chwili może wrócić Porto strzelające bardzo dużo. Roma Spalletiego to nie defensywna ekipa jak dużo osób się spodziewało, końcówka sezonu gwarantujące eliminacje Ligi Mistrzów bardzo overowa, z bardzo ciekawą grą do przodu i skuteczną. Ma kim ten zespół straszyć Totti, El Shaarawy, Dzeko, Itube, Gerson, Salah, Perroti – tak wiec szybkości i techniki nie brakuje. Okres przygotowawczy bardzo pozytywny tylko jednak porażka w pierwszym meczu, dobre tourne po USA gdzie ograli min. Liverpool. Problemem w okresie przygotowawczym były kontuzje w defensywie i tak dziś być może wystąpi całkiem nowa para stoperów która zagrała tylko jeden mecz a mowa o Fazio i Vermalenie czyli nabytkach na ratunek w ostatnich tygodniu. Zresztą na kogo postawi w środku trener to i tak będzie problem ze zgraniem. Zobaczymy jaki to będzie pojedynek, wydaje mi się że początek sezonu to dla jednych i drugich więcej problemów defensywnych niż ofensywnych. Porto tutaj nie będzie czekać, potrzebują dobrego wyniku przed rewanżem tutaj nawet gdy Porto grało słabiej przegrywały nie takie tuzy. Roma ma swoje problemy w defensywie o których wspomniałem i na pewno nie ograniczają się do defensywny maja odpowiednią szybkość dziś na bardzo groźne kontry a i atak pozycyjny
Ajax ma za sobą ciężką przeprawę w poprzednie rundzie w której wyeliminowali PAOK. Oglądałem pierwsze starcie w Amsterdamie, ostatnie mecz z ligowy z Roda i na tą chwilę ten zespół ma ogromne problemy w grze defensywnej. Wiadomo przyjście takiego trenera wiązało się z ofensywną grą zresztą Ajax od zawsze stawiał na taką piłkę, tej jakości w ataku nie brakuje na otwarcie sezonu trzy bramki ze Sparta, oraz dwie ze wspomnianą Roda, dwumecz z PAOK to trzy bramki strzelne, dziś raczej problemu z kreatywną grą w przodzie nie będzie, tym bardziej u siebie. Wracając jednak do defensywy to jest bardzo dziurawa, do tego Cillessen w bramce też bardzo niepewny. Już w sparingach tracili sporo i łatwo, ale to były sparingi i większego niepokoju jeszcze nie było, ale przyszły mecze o punkty i dalej jest problem. Dwumecz z PAOK potrafili zdominować rywala ale każda akcja rywala to było ogromne zagrożenie, to samo na krajowym podwórku Sparta i Roda to rywale z dolnych rejonów ale też z każdym wypadek robili wiele szumu, szczególnie ten mecz z Rodą pokazał wszystkie błędy. Tych problemów w trzy dni nie rozwiązali na pewno, będą wstanie zapewne zdominować rywala, powinno to przełożyć na bramki i jak się będzie dało to cisnąć do końca bo w każdej chwili mogą ten bramki stracić a wiadomo to Rosji na rewanż trzeba udać się z zaliczką. Rostov swoje już zrobiło zarówno na krajowym podwórku jak i w Lidze Mistrzów, nic już do stracenia w tej rywalizacji nie mają . W poprzedniej rundzie odprawili Anderlecht remisując u siebie 2:2 oraz wygrywając w Belgii 0:2. Mają odpowiednią jakość by tutaj strzelić lub strzelać szczególnie przy takiej postawie gospodarzy na tyłach, z mocnymi rywalami pojawiają się jednak problemy w defensywie, wynika to też z braku doświadczenia, oprócz Belgów, także w lidze Zenit wbił im trzy bramki mimo że przegrywał 0:2. W dzisiejszym spotkaniu zabraknie ważnego obrońcy Bastosa. Dla mnie to co zobaczyłem na początku sezonu w wykonaniu Ajaxu sprawia że po takim kursie zdecydowanie warto pójść w bramki.
Ciężko wskazać faworyta dwumeczu w którym Dinamo Zagrzeb będzie podejmować Salzburg. Gospodarze niepodważalnie dominują na krajowym podwórku, nie mają godne rywala w tej rywalizacji. Mają już spore doświadczenie w Lidze Mistrzów w poprzednim roku grali w fazie grupowej z Arsenalem który nawet tutaj pokonali, Bayern oraz mistrz Grecji to byli ich rywali. Zebrali na pewno sporo doświadczania bo jest to ekipa stosunkowo młoda, szczególnie w linii pomocy wielu utalentowanych graczy. Brakuje im rywalizacji na krajowym podwórku na wysokim poziomie stąd w Europie mają sporo problemów grze defensywnej. Poprzedni etap eliminacji i dwumecz ze słabą Tiraną były pierwszym meczami od 13 spotkaniach w których nie stracili bramki, a potrafili je tracić nawet z amatorami, zresztą w pierwszej rundzie Vardar wbił tutaj dwie bramki. Na pewno defensywa to nie jest ich atut i w tej rywalizacji też nie będzie. Ofensywa co roku z nowym utalentowanymi graczami jednak daje radę, potrafią grać szybko i kombinacyjnie. Salzburg już od kilku sezonów nie może zapukać do fazy grupowej Ligi Mistrzów, z kilkoma kompromitacjami jak odpadnięcie z amatorami z Luksemburga. Podobnie jak gospodarze na krajowym podwórku dominują, ale poziom też w Austrii spadł i w Europie pojawiają się problemy tym bardziej że opierają się na ofensywnej grze. Niby na początku sezonu w defensywie wyglądają nieźle mało tracą ale rywali to za mocnych nie mieli dziś taki poważniejszy sprawdzian, chociaż Sturm Graz pokazał już że defensywa mocna nie jest wygrywając 3:1. Skład praktycznie za wiele się nie zmienia, przed sezonem jeszcze bardziej wzmocnili atak czyli będą stawiać nadal na zdobywanie bramek i grę do przodu. Dobra informacja jest też taka że w obu ekipach wypadają kluczowe postacie w defensywie w ekipie przyjezdnych nie zobaczymy Mirandy, po stronie gospodarzy nie zobaczymy Sosy, Pivarica, oraz Leskovica. Dinamo nie jest zespołem który jak napisałem wyżej potrafi bronić, i tego u siebie nie zrobią, doskonale zdaja sobie sprawę że potrzebują dobrego wyniku przed wyjazdem. Goście tez ekipa nie grając solidnie w defensywie, która ma w pamięci dwa ostanie sezony i ten etap gdzie właśnie brak bramki na wyjeździe dwa razy ich wyklinował z Szwedzkim Malmo dwa razy dostali 3:0 mimo że u siebie wygrywali, nie powinni popełnić tego samego błędu, będą szukać tutaj bramek.




