Tutaj też może dojść do wyrównanego spotkania. Po ostatnich 4 wygranych z rzędu Devils doskoczyli na 3 punkty do Rangers i zaczęli wreszcie strzelać sporo bramek i na ten moment wyprzedzili Rangersów w tej klasyfikacji, dzięki 5 golom strzelonym Montreal, 6 Dallas, 5 Tampie i 5 Ottawie. Ale obrona nadal nie jest dobrą stroną Devils. Rangersi są w tym aspekcie DUA»O lepsi i tutaj muszą upatrywać szans. Devils stracili 92 bramki a Rangers tylko 67. Prawdopodobnie sprawcą tych słabych rezultatów jest M.Brodeur, bramkarz New Jersey, który notuje słaby sezon. New York Rangers spuścili z tonu ostatnio wygrywając tylko 3 na ostatnie 7 meczów. Ale tak jak pisałem jest to dobra defensywna drużyna. Do tego ma dobrą historię przeciwko Devils. Wygrali 11 z 15 spotkań rozgrywanych w New Jersey. Co prawda większość underowych, ale dziś może ten trend może być zmieniony. Obie drużyny potrafią strzelać i biore tych którzy mają lepszą defensywę i bramkarza.
Spotkanie 19 kolejki Ligue 1. Na Stade Marcel Picot miejscowe Nancy zmierzy się z Marsylią. Nancy w tym sezonie walczy o utrzymanie w lidze. Aktualnie po passie lepszych meczów mają punkt przewagi nad strefą spadkową. Ostatnio notują ciekawe wyniki. Wygrali z Caen i PSG na wyjazdach, ale już na przykład z Dijon u siebie przegrali czy tylko zremisowali z Ajaccio i to po golu w 90 minucie, a powinni ten mecz przegrać. Nancy ma ujemny bilans bramkowy 16:23, dlatego też sądze że mogą w tym meczu nie strzelić nawet bramki. Pytanie jak zaprezentuje sie Marsylia, która jak na razie zawodzi kibiców przynajmniej pozycją w tabeli. Bo swoją grę poprawili. Wygrali 4 z ostatnich 6 meczów, dokładając do tego jedna wygraną w Lidze Mistrzów nad Borussią Dortmund i w meczach ligowych roznieśli PSG 3:0. Ogółem na ostatnie 14 meczów przegrali tylko 3 razy. Marsylia nadal nie ma dobrych statystyk w tabeli, gdzie zajmuje dopiero 8 lokatę i na wyjazdach wygrała tylko 2 mecze. Jednak stawiam na Marsylie, bo Nancy niczego wielkiego nie prezentuje. Myśle, że będzie tu 0:2. Mam nadzieje, że Marsylczycy nie stracą bramki z tak słabym rywalem.
Pojedynek Detroit Red Wings z Edmonton Oilers. Gospodarzy tego pojedynku w pewnym czasie nazywano objawieniem sezonu, ale z meczu na mecz notują coraz mniej dobrych meczów. Aktualnie zajmują 24 miejsce w ogólnej tabeli NHL i mają 10 punktów mniej niż ich dzisiejszy rywal. Edmonton przegrało 3 mecze pod rząd teraz i wygrało tylko 5 z ostatnich 20 meczów. Statystyka jest bardzo słaba dla Oilers i to nie są ci sami Oilers którzy zachwycali na początku i co najważniejsze sprawiali niespodzianki. Z tych 15 meczów przegranych aż 11 przegrali różnicą co najmniej dwóch bramek. Detroit Red Wings ostatnio zmietli Los Angeles Kings wygrywając u siebie 8:2. Właśnie u siebie Red Wings są świetni, a na wyjazdach idzie im trochę gorzej. Przede wszystkim strzelają mniej bramek. U siebie średnio 4.17, na wyjazdach TYLKO 2.47. Z ostatnich 10 meczów wygrali 7, więc tylko raz na jakiś czas notują przegrane. Z Edmonton nie powinni mieć problemów, ponieważ mają świetne statystyki meczów bezpośrednich z nimi. Po pierwsze Edmonton wraca z wyjazdów, które trwały 8 dni. Po drugie Detroit wygrało bezpośrednio i pod rząd 6 ostatnich spotkań z nimi i w tym 4 razy wygrywali z handicapem. Dziś w bramkach obu drużyn świetni golkiperzy. Khabibulin z GAA 2.0 i Howard z GAA 1.91. Czyli jak na dłoni widać underowy pojedynek i tak widzą to buki. Ale myśle, że Red Wings wygrają ten mecz. Powinni też sobie postrzelać.
Boston gra świetnie i nie widze szans Montreal Canadiens w tym meczu. Szczególnie że Bruins grają u siebie. Oczywiście Canadiens zawsze są trudnym rywalem i kilka ekip się nieźle z nimi męczy, ale to jak grają u siebie i jak dobry dzień ma Carey Price. No ale w Bostonie też mamy dobrego bramkarza, ba, najlepszego bramkarza zeszłego sezonu Tima Thomasa. No cóż, to jest hiper gwiazda hokeja, a Price jest tylko solidnym wyjadaczem. Co ciekawe Boston dużo lepiej radzi sobie na wyjazdach niż u siebie, ale tak czy siak Boston jest i najlepszą ofensywą w NHL (108 bramek w 31 meczach - Chicago ma 111 bramek ale w 33 meczach) i najlepsza obrona - stracili tylko 61 bramek co daje średnią 1.97 gola na mecz. Super statystyki zdobywców Pucharu Stanleya z zeszłego roku. Do tego 43 punkty i tylko 3 przegrane z ostatnich 21 spotkań! To najlepsza passa Bostonu od 1983r. Nadal będe kontynuował na stawianie na nich. Canadiens zdobyli 10 punktów mniej niż ich dzisiejszy rywal, a na wyjazdach mają jeden z najgorszych ataków w lidze (średnia 2.27 gola na mecz). Tracą niewiele więcej bo 2.4, dlatego też ludzie boją się stawiać tego meczu. Tutaj może być naprawde mało goli i nawet remis. Statystyki meczów bezpośrednich są bardzo równe i zespoły te wygrywają na zmianę. Myśle, że tutaj dojdzie do przełamania passy na korzyść Bostonu i będzie zwycięstwo.
Spotkanie 22 kolejki The Championship. Crystal Palace podejmuje Birmingham. Obie drużyny znane są z defensywnego stylu gry i szukania swoich szans po błędach przeciwników, bądź stałych fragmentach gry. Crystal Palace ma kilka ważnych osłabień: Wilfried Zaha (napastnik 21/12), Lee Hills (obrońca 21 / 0), Jonathan Williams (napastnik 9 / 0), Alex Marrow (pomocnik 21 / 0). Wygrali tylko raz w ostatnich 8 spotkaniach, ale w międzyczasie wygrali z Manchesterem United w Carling Cup. Poza tym to drużyna, która często notuje under 1,5 i remisuje 0:0 bądź 1:1. Stąd też dosyć równy bilans bramkowy 21:20 i 30 punktów zdobytych. Birmingham grało ostatnio mecz w Lidze Europejskiej i możemy być pewni, że będą zmęczeni i trener troszke porotuje w składzie. Poza tym Birmingham wygrało w z ostatnich 8 spotkań i wszystkie te pojedynki były zacięte. Na wyjazdach zdobyli tylko 8 punktów w 10 meczach, bilans bramkowy 13:18. Myśle, że Crystal Palace nie ma siły ofensywnej w zespole by łatwo wygrać to spotkanie, a Birmingham nie gra na wyjazdach za dobrze i grali mecz w tygodniu w LE. Może to być spotkanie, które potoczy się w każdą ze stron i bardzo trudno przewidzieć wynik, stąd wysokie kursy i na gospodarzy i na gości. Dlatego typuje remis.
Mozliwe, że to jest pewniak dnia. Pescara mierzy się z Sampdorią w 20 kolejce Serie B. Pescara jest najbardziej bramkostrzelną ekipą w Serie B od niepamiętnych czasów. 40 goli w 19 spotkaniach to wynik jak na inne ligi dobry, ale jak na Serie B wyśmienity. Ostatnio jednak im się nie wiedzie i przegrali z Torino (lider) i Grosseto (nr9). Stąd chyba takie kursy na to spotkanie. Sampdoria to drużyna, która nie potrafi się przystosować do nowej sytuacji, w której spadła z Serie A z marnym dorobkiem i teraz nawet nie potrafi walczyć. Nie widać w tej drużynie jakości by mogła w tym sezonie wrócić do Serie A. Co prawda, do baraży tracą tylko 4 punkty (do Pescary 7), ale już do bezpośredniego awansu zdecydowanie więcej. Sampdoria to drużyna, która większość swoich meczów remisuje (aż 11), Pescara za to tylko 3 razy remisowała, więc pewnie dziś ujrzymy remis i jak to bywa, kiedy typuje remis, to go nie ma, a jak go nie typuje, to właśnie jest ! Ale tak jak mówie, Sampdoria nie gra dobrze. Ostatnio remisowali w 4 z ostatnich 5 spotkań, a wygrali tylko 2 spotkania z ostatnich 10. Pescara wygrała 6 z ostatnich 11. To skromna różnica, prawda? Sampdoria strzeliła o 14 bramek mniej i tutaj właśnie upatruje szans dla gospodarzy. Pescara u siebie jest druga w Serie B z bilansem 7-1-1, 22:11 i to daje 22 punkty. AÅ¡wietny bilans! Oba zespoły grały ze sobą ponad 10 lat temu ale Pescara wygrała ten mecz 4:0. Nie powiem, że nie licze na taką powtórkę.
18 kolejka francuskiej Ligue 2. Beniaminek Guingamp zmierzy się z stałym bywalcem 2 ligi czyli Sedan. Guingamp spisuje się jak na swoje możliwości świetnie. Zajmują 3 pozycję w tabeli i do lidera tracą tylko 5 punktów. Bilans bramkowy wygląda średnio 18:18, ale myśle, że tą pozycję zawdzięczają tylko temu, że złapali forme kiedy to grali z drużynami z którymi na koniec sezonu będą rywalizować o co najwyżej środek tabeli. Tabela jest spłaszczona i strata 5 punktów to będzie spadek o aż 10 miejsc. Guingamp wygrało ostatnio z Monaco (wszyscy ich leją), Lens (13 miejsce, przez długi czas był przedostatni w tabeli za Monaco), Laval (12 miejsce - kandydat do spadku), Arles (przedostatni w tabeli) czy remisowali 0:0 z 3 od konca Amiens. Jednak trzeba przyznać, że wygrali też z Le Havre (5.) i Angers (11.), oba po 1:0. Dziś też mają na to szanse, ale mi sie wydaje że mniejsze. Sedan należy co roku do kandydatów do awansu. Mają kilku naprawde ciekawych zawodników w składzie, jak wypożyczony z Lille Nicolas Fauvergue, Mamadou Diallo (reprezentant Mali), talent Abdoulaye Diaby (drugi strzelec zespołu, 20 lat) czy Pierrick Valdivia, który 2 lata temu grał w Lyon. Sedan w tym sezonie ma punkt mniej niż Guingamp i dodatni bilans bramkowy 27:23. Jak widać, strzelają sporo więcej bramek niż Guingamp. Na wyjazdach jednak Sedan najczęściej remisuje i będzie to chyba najbardziej prawdopodobny wynik spotkania. W ostatnich meczach obie drużyny nie zachwyciły. Sedan zremisował 0:0 ze słabym Arles u siebie, a Guingamp został rozbity przez Tours (1:5). Ostatni pojedynek tych drużyn zakończył się 1:0 dla Sedan na ich boisku i 2:2 na boisku Guingamp. Widze jednak tutaj faworyta w Sedan, choć chyba remis jest tym co powinienem wybrać.
Jeszcze jeden taki straszny typ na dzisiejszą noc. Colorado Avalanche podejmuje Washington Capitals. Avalanche stoczyło ostatnio dwa świetne boje z San Jose Sharks. Jeden wygrali 4-3, drugi przegrali 4-5. Wcześniej drużyna grała w kratkę, 3 mecze przegrali, 3 wygrali i tak nigdy nie wiedziałeś czym cie zaskoczą. Drużyny dzieli różnica 4 punktów na korzyść Capitals, ale wrażenie estetyczne jest po stronie młodych Avs. Capitals bardzo szczęśliwie wygrali pojedynki z Ottawą i Jets. Tylko z Toronto zagrali dobre spotkanie, choć bardzo wyrównane. Dziś grają na wyjeździe i będzie im według mnie trudno pokonać Colorado, które gra lepiej niż Edmonton, a drużyny bardzo podobne kadrowo. Jednak wyniki nie idą w parze z grą. Nie ma tego koncowego wykonczenia. Pojedynki bezposrednie to jest raz wygrana Washingtonu, raz Colorado. W większości padał under. Dlatego dziś możemy zobaczyć więcej bramek, dlatego też stawiam przeciwko Capitals, którzy nadal są bez formy.
Pojedynek drużyn które mają sporo problemów kadrowych, ale ostatnimi czasy lepiej z nimi sobie radzą Buffalo Sabres. Pittsburgh był sporym faworytem wczorajszego starcia z Ottawą Senators i przegrał 6-4 na wyjeździe. Dziś są na B2B - powrót na swój teren. I w takiej oto sytuacji Penguins w ostatnim 1,5 miesiącu przegrali 4 z 5 meczów. W Pittsburghu masa kontuzji. Ja się naliczyłem 12 zawodników, którzy nie są w pełnej dyspozycji i 7 jest wykluczonych na 100%. Nie ma jeszcze pełnych składów, ale najważniejsze kontuzje to Crosby, Michalek, Letang i Staal, czyli 3 z 4 podstawowych obrońców. Nie mam jeszcze informacji jacy bramkarze wystąpią, ale prawdopodobnie Fleury i Miller, którzy grają bardzo dobrze i chyba można się spodziewać underu w tym meczu. Pittsburgh wygrywa ostatnio tylko 50% meczów (a z najbliższej przełości - przegrali 4 z ostatnich 5 i w tych ostatnich pięciu puścili w każdym co najmniej 3 bramki). Sabres też mają problemy z kontuzjami, ale jest ich coraz mniej. Teraz nie w pełni sił jest 7 zawodników i 5 jest wykluczonych na 100%. Ale właśnie z kontuzjami Sabres radzą sobie dobrze. Wygrali 4 z ostatnich 6 meczów, ale aż 3 kończyły się remisami. Gdyby nie kontuzje to na pewno stawiałbym na Pittsburgh, bo oni wygrywają 90% meczów z Buffalo, ale akurat ostatnie ich starcie na tafli Penguins zakończyło się 3:2 dla Buffalo. Powtórka wskazana, ale tak jak pisałem Buffalo często remisuje, więc może teraz też tak być.
W sumie powinienem typować na Vancouver Canucks, ponieważ muszą się przełamać, ale w tym miesiącu w analizach na nic już nie liczę, więc dlatego stawiam takie typy. Obie drużyny dzielą tylko 3 punkty różnicy, ale dużo gorszym bilansem bramkowym musi się pochwalić zespół gospodarzy, który traci powyżej 3 bramek na mecz. Vancouver traci tych bramek mniej o 0.75 w skali 31 meczów. Ale ofensywnie obie drużyny są świetne, przy czym BARDZO nierówne i nigdy nie wiesz jak zareagują na boiskowe wydarzenia. Vancouver ma duże przestoje w których tracił bramki np wczoraj z osłabioną Caroliną (przegrana 3-4) czy przegrana z najsłabszą ekipą NHL Columbus Blue Jackets, w której przez cały mecz strzelili tylko 1 bramkę, a także pojedynek z Nashville przegrany 5-6. Toronto nie miewa ostatnio dobrych wyników. Przegrali z Buffalo, Washington i New Jersey a także dwa razy z Bostonem. Tylko o ciut lepsi byli od Caroliny u siebie. Drużyna musi wreszcie wygrać u siebie w regulaminowym czasie gry. Canucks to trudny rywal, zle z Loungo w bramce nieprzewidywalny. Myśle, że over będzie tutaj spokojnie zapewniony i tak jak pisałem po cichu licze na niespodziankę, bo Toronto z drużynami z czołówki nie miewa dobrych rezultatów.









