Vancouver Canucks wracają na właściwą drogę i do właściwej formy, jaką powinni prezentować zdobywcy Pucharu Stanleya. z ubiegłego sezonu. Wygrali 9 z ostatnich 10 meczów i można śmiało powiedzieć, że grają świetny hokej. Większość z tych meczów wygrywają z handicapem, co pokazują statystyki bramkowe. 91 bramek strzelonych i 71 straconych. Kompletnie odwrotny bilans mają Columbus Blue Jackets. 77 strzelonych i 99 straconych. Punktowo Columbus są najgorsi w NHL z dorobkiem 20 punktów. Canucks mają 17 punktów więcej. W każdej statystyce hokeiści Vancouver są dużo lepsi od Columbus nie licząc statystyk podstawowych bramkarzy. Ex hokeista Vancouver Curtis Sanford dziś nie zagra, a ma ładny bilans 2.45 gola na mecz i 0.909% obron. Dziś w bramce Blue Jackets zagra Mason z GAA 3.40. Na przeciw niemu Loungo z GAA 2.75 i z procentem obron 0.901%. Jeśli Loungo zagra "stabilnie" dzisiaj, to w porównaniu z Masonem powinien wypaść dużo lepiej i to powinno zaprocentować wysokim wynikiem bramkowym dla Canucks. Statystyki meczów bezpośrednich jasno pokazują kto tutaj ma przewagę. Vancouver wygrał 10 z 11 ostatnich meczów. Wg mnie będzie to łatwe zwycięstwo.
Detroit Red Wings nie mają dobrej passy przeciwko Penguins, ale tym razem drużyna Pittsburgha ma poważne braki kadrowe. Mało tego, od kilku sezonów nie widziałem by jakaś z drużyn miała tyle wykluczeń! To jest razem 11 kontuzji, w tym najlepszych zawodników: Crosby, Malkin, Staal, Michalek itd. Jeśli nawet zagrają to nie będą w pełni formy, a w Detroit sytuacja jest stabilna. Kursy na gości spadają więc nie wypada nie skorzystać. Red Wings jedzie do Pittsburgha po dwóch znakomitych meczach i zwycięstwach 7:1 nad Winnipeg Jets i 5:2 nad Phoenix Coyotes. W międzyczasie przegrali z St.Louis i Colorado ale to tylko wypadki przy pracy. Wcześniej wygrali 7 meczów, znowu mieli 2 słabsze spotkania i znowu wygrali 5 pod rząd. Myśle, że taka passa powinna być kontynuowana. Szczególnie że Detroit ma bardzo solidnego bramkarza Jimmiego Howarda (GAA 1.85), który jest chyba aktualnie najrzadziej puszczającym gole bramkarzem w NHL. Myśle, że może nie będzie tutaj wielkiej kanonady ale Detroit powinno jakoś skromnie wygrać ten mecz. Dlatego też nie typuje z handicapem. Akurat na wyjazdach Red Wings nie strzelaja za wiele, więc czas to poprawić i myśle że to idealny przeciwnik do tego.
Spotkanie Copa Del Rey pomiędzy trzecioligowym Mirandes a będącym w kryzysie pierwszoligowym Villarreal. Oba zespoły powinna dzielić przepaść, bo to w końcu 2 ligi, ale Villarreal na ten moment gra o jedną ligę niżej aniżeli grał dotychczas. W Lidze Mistrzów zakończyli fazę grupową z dorobkiem 0 punktów i 14 straconych bramek w 6 meczach. Wygrali tylko 3 mecze w Primera Division strzelając 12 bramek w 15 meczach. Mają poważne problemy kadrowe, choć wrócił Nilmar, to już Rossi i Cani grać dzisiaj nie będą, co jest dużym osłabieniem w ofensywie. Na ten mecz zostało powołanych 3 z 6 podstawowych obrońców, ale nie wiadomo czy wszyscy zagrają. Napastników powołanych tylko dwóch - młody Joselu i wracający po kontuzji i formy Nilmar. Mirandes zajmuje 1 miejsce w Segunda B, grupa 2. Nie przegrali jeszcze ani jednego spotkania i stracili tylko 6 bramek. W każdym aspekcie są najlepsi w lidze. Sądze, że strzelą tutaj co najmniej jedną bramkę. Dzisiaj nawet Real Madryt gra z gorszym zespołem od Mirandes, więc jeśli komuś dawać szanse to Realowi, nie Villarreal. Myśle, że może tutaj dojść do kolejej już kompromitacji A»ółtych AÂodzi Podwodnych.
Mecz drużyn Primera Division i ciekawe kursy na to spotkanie. Oba zespoły nie zachwycają w lidze i w październiku w meczu bezpośrednim podzieliły się punktami. Dziś też jest to prawdopodobny rezultat. Tyle że Racing wychodzi na ten mecz głębokimi rezerwami, a w Rayo będzie tylko mała rotacja. W Santander braknie: ToA±o, AÂlvaro GonzA!lez, Bernardo, Cisma, Colsa, Diop, AdriA!n, Arana i Munitis. Większość z nich to podstawowi zawodnicy i bardzo ważni dla zespołu. Dlatego też powołanych zostało aż 7 zawodników drużyny B. W Rayo nie zagra najlepszy strzelec zespołu 34 letni Tamudo. Co do innych zawodników, to mogą być na ławce, ale ogólnie Rayo ma większy ambicje co do tego meczu. Oba zespoły dzieli różnica 3 punktów na korzyść Rayo. Beniaminek według mnie będzie w tym meczu faworytem, ale Vallecano mimo, że jest piątą ekipą wyjazdową w PD, to zdobyli tylko 9 punktów w 9 meczach i strzelili 8 bramek. Sądze, że ten mecz może się zakończyć 0:0, 1:1 bądź 1:0 dla Rayo.
Mecz z takiego gatunku, że nigdy nie wiesz jaki wynik padnie. Zatem jeśli nic nie wiemy, to trzeba wybierać najwyższy kurs, a wiec jest to remis. I wcale nie powiedziałbym, że jest mała szansa na jego powodzenie. Oba zespoły dzieli różnica 3 punktów na korzyść Devils, więc to oni powinni być faworytem tego spotkania. Oba zespoły nie zachwycają jeśli chodzi o strzelanie bramek. Tampa jest pod tym względem 21 w lidze, a New Jersey 23. Daje to średnią 2.5 gola na mecz, więc niby można uznać że dziś będzie under. Tym lepiej dla wyniku remisowego, bo jeśli ma być zacięty mecz? Nich będzie. Devils przegrali 6 z ostatnich 7 meczów, wygrali tylko z Ottawą i to przegrywając juz 0-3 zdołali wygrać - ale oczywiście po dogrywce. I ogólnie tylko 6 razy goście wygrywali mecze w regulaminowym czasie gry (na 28 meczów), więc forma jest słaba. Tampa ma jeszcze mniej punktów, choć wygrali 1 mecz więcej w regulaminowym czasie gry, to już w dogrywkach i rzutach karnych byli gorsi, o włos. No ale interesuje mnie statystyka remisów. Tampa remisowała 7 razy, a New Jersey 9. To więcej niż mają na koncie zwycięstw, więc szansa spora. Do tego New Jersey ma znakomitą historię przeciwko Tampa Bay (19 z 26 meczów wygranych), a remisu pomiędzy tymi zespołami nie było od 7 spotkań, więc czas najwyższy.
Hit na zakończenie 15 kolejki rozgrywek Premier League. Chelsea podejmuje na Stamford Bridge lidera z Manchesteru, tylko tym razem nie United a City. Chelsea pod wodzą Boasa nie spisuje się najlepiej i szczególnie nie za dobrze funkcjonuje środek pola. Na ważne mecze spina się Lampard i tak myślałem, czy aby nie typować że strzeli gola. Najgorzej wygląda gra Meirelesa, więc on może dostać żółtą kartkę. Często jest spóźniony w akcjach i gra mu nie idzie. No ale tak pomijając, to Chelsea nieźle zagrała ostatnio z Valencią w Lidze Mistrzów i być może da to impuls do lepszej gry. Szczególnie wyróżniał się Drogba (2 gole) i dzięki temu powinien wyjść dziś w podstawowym składzie. Faworytem tego spotkania wydają się być goście, którzy nie przegrali jeszcze ani jednego meczu w lidze, oraz tylko 2 zremisowali - akurat 2 na wyjeździe. O bramki chyba nie będzie trudno, bo w dobrej formie jest trójka snajperów City - Dzeko, Ballotelli i Aguero, a do tego swoja cegielke dodaje swietna gra Silvy i bramki strzela Yaya Toure. W Chelsea wygląda to gorzej, bo prym w klasyfikacji strzelców wiedzie Sturridge i właśnie Lampard. City strzela naprawde dużo bramek i nie zdziwiłbym się gdyby dzisiaj wygrali. Wahałem się nad postawieniem kto strzeli bramkę, ale stawiam remis, bo Chelsea u siebie jest mocną drużyną, a City opadło z LM, więc może będą jakieś roszady.
Pierwszy raz od wielu sezonów zdarza się, by zdecydowanym faworytem według buków był Juventus i to na boisku Romy. Musze podzielić to zdanie, ponieważ Juve w większości meczów gra dobrze, a Roma gra tragicznie i wydaje się, że w najlepszym przypadku będzie tutaj gra na remis. Roma w meczach z czołówką nie grała tak źle. Z Milanem przegrali 2:3, z Lazio 1:2 po golu w 93 minucie, z Interem było 0:0, ale Roma grała w tym meczu lepiej od Interu. Juve zremisowało w tym sezonie już 5 meczów, ale nie przegrali jeszcze ani jednego spotkania! Dlatego chyba pewnym jest, że Juve tego meczu nie przegra, a na pewno będą bliscy zwycięstwa. Na wyjazdach Juve nie strzela wielu bramek, dlatego też jest to szansa dla Romy na ugranie jednego punktu. Juve ma bilans 3-3-0 i 8:5 w bramkach w 7 meczach. Ja widze tutaj wynik w okolicach 1-1, a może nawet 0-0. To jest bardzo ciekawe, bo z ostatnich 4 meczow pomiedzy tymi druzynami Juve wygralo tylko jeden. Dlatego też remis.
Spotkanie drużyn, które przed sezonem nie mierzyły tak wysoko jak są teraz. Na pewno obie drużyny będą chciały pokazać dobry hokej. Z mojej strony faworyzuje zespół gości, mimo że grają na wyjeździe. Oba zespoły zajmują wysokie miejsca w swoich konferencjach. Rangers mają punkt mniej niż Florida. Panthers przegrali przedwczoraj w Buffalo, które zostało pokonane przez Rangers. Ale w tamtym meczu Florida się oszczędzała własnie na ten pojedynek. W bramkach obu drużyn bardzo solidni golkiperzy, którzy mają bardzo podobne statystyki. Ciut lepszy jest bramkarz Rangers, ale różnica jest marginalna (GAA 2.13 do 2.17). Niestety dla drużyny z Nowego Jorku małej kontuzji nabawił się Artem Anisimov i jego występ stoi pod znakiem zapytania. W Panthers jeśli chodzi o kadrę nie ma zmian. Oba zespoły osiągają też bardzo podobne wyniki przez cały sezon. Bardzo trudno zatem wytypować tutaj zwycięzce. W pojedynkach bezpośrednich z reguły padał under 5.5 i na ostatnie 10 spotkan 5 razy wygrywali gospodarze, 5 goscie. Bardzo prawdopodobne, że w tym meczu dojdzie do dogrywki i stąd taki mój typ. Jeśli dodać do tego, że oba zespoły tracą po ok 2 bramki na mecz (lekka przewaga Rangers) i strzelają 3 (lekka przewaga Floridy), to tym bardziej prawdopodobny jest remis. No ale Rangers grali wczoraj mecz na wyjeździe, więc będą musieli częściej robić zmiany i to faworyzuje Panthers. Sądze, że będzie to bardzo zacięte spotkanie i ten zespół który będzie miał większe szczęście, ten wygra.
Postanowiłem typować dalej ponieważ 1 typ wszedł z dzisiejszego dnia. Coyotes dostali ostre lanie wczoraj od Detroit na wyjeździe, gdzie po 1 tercji przegrywali już 0-5. Mimo że Phoenix prezentują się znakomicie na wyjazdach - ten mecz przegrali. Dziś wracają do siebie i nie mieli ani jednego dnia odpoczynku. To równa się zaburzeniu gry. Do bramki Minnesoty wraca Nicklas Backstrom z GAA 2.15. AÅ¡wietna forma w tym sezonie i Minnesota tak naprawde najczęściej traci 1-2 bramki na mecz, co jest wynikiem fenomenalnym. Gorzej z atakiem, gdzie strzelają niewiele więcej i dlatego typując na Minnesote można dostać palpitacji serca. Ale typując na Minnesote w tym sezonie też bardzo sie wzbogacamy. Coyotes bez dnia przerwy mają 4 porażki na 5 granych meczów. Minnesota ma passę 6 zwycięstw z rzędu i 4 z nich odbyly się na wyjazdach. Niestety historia meczów bezpośrednich nie przemawia za goścmi, ale w tym sezonie Minnesota przełamywała historię już z innymi zespołami np LA Kings czy SJ Sharks. Biorę bardziej wypoczętą drużynę, która notuje świetne wyniki, a Coyotes u siebie grają słabiej niż na wyjazdach!
Drużyna gospodarzy w gazie. Choć przegrali ostatni mecz z Chicago, to grali dużo lepiej od swoich rywali. Nieskutecznością raził Tavares i gdyby nie on, skonczyłoby się na gładkim zwycięstwie Islanders i to juz po 1 tercji mogło byc 3-0. Dziś mają przeciwnika łatwiejszego, bo mają problemy z kontuzjami najlepszych zawodników. Wypadł im i Crosby (znowu) i Jordan Staal. Razem wychodzi już 11 kontuzji! Mogą mieć ciężko grać codziennie tym samym składem i to na wyjazdach. Dlatego upatruje tutaj szans Islanders, którzy naprawde dobrze grają, a bramkarz Montoya rozgrywa najlepszy sezon w karierze (2 bramki tracone na mecz). Penguins przegrali 2 ważne mecze ostatnio z Bostonem i Flyers, ale były to pojedynki underowe. Historia spotkań bezposrednich jednak pokazuje wielka dominacje Pittsburgha, ale mysle ze w tym meczu Islanders, ktorzy ostatnio znacznie poprawili grę mają szansę na wygraną w obliczu tylu kontuzji gości... mysle ze bedzie tutaj przelamanie i fajny widowiskowy mecz z duza iloscia bramek i mam nadzieje np 4-3 wygraja gospodarze i Tavares wreszcie strzeli gola!







