Gruzja pół roku temu miała wielkie nadzieje na awans i byli blisko tego celu. Zajmowali 2 miejsce w tabeli i pokazywali, że są trudnym przeciwnikiem. Ale na początku przegrali 2 mecze wyjazdowe z Izraelem i Chorwacją, a we wrześniu przegrali u siebie z AÂotwą i zremisowali tylko z Maltą. Będąc w szczytowej dyspozycji zremisowali z tą samą Grecją na ich terenie 1:1. Dziś już to tylko wspomnienia i żadnych szans na 2 miejsce. Ale spotykają się drużyny dobrze broniące i to skłania mnie do postawienia under 2,5. Gruzja straciła w eliminacjach 7 bramek w 9 meczach, a Grecja tylko 4. W bezpośrednich pojedynkach Gruzja tylko ten jeden raz uzyskała remis, a przegrała 5 spotkań więc trudno będzie im złamać Grecką defensywę. W ostatnim meczu Grecja pokonała 2-1 Chorwacje i Chorwacja nie miała praktycznie nic do powiedzenia w tym meczu, a Grecja oczywiście rozpoczęła strzelanie od stałego fragmentu gry i golu Samarasa. Tyle że dziś nie będzie Samarasa, Papadopoulosa i Zaradoukasa którzy są zawieszeni, oraz Torossidisa który jest kontuzjowany. Z takimi osłabieniami Grecja też nie będzie urządzać sobie festiwalu bramkowego, a nawet jak wygrają to coś czuje, że 1-0, ale tutaj stawiam na under 2,5 dla bezpieczeństwa. Grecja zagra defensywnie i nawet dzięki remisowi awansuje na Euro2012.
12 kolejkę spotkań kończy dzisiaj mecz Oldham Athletic z Milton Keynes Dons. Gospodarze tego pojedynku zajmują miejsce w środku tabeli (13) z 14 punktami i ujemnym bilansem bramkowym 12:17. Gospodarze są dość nieobliczalnym zespołem, który raz ma dwa zwycięstwa z rzędu, by potem 2 razy przegrać lub 2 razy zremisować. Ostatnio właśnie 2 razy przegrali w lidze, więc ta passa się powinna skończyć. Co więcej wygrali z Scunthorpe w Johnstones Paint Trophy, więc przystępują w dobrych humorach do dzisiejszego spotkania. Przeciwnik niełatwy, ponieważ liczy po tym sezonie na awans do The Championship. Oldham powinien się tylko utrzymać. MK Dons przegrali tylko raz w lidze jak do tej pory, ale właśnie był to mecz wyjazdowy (z Sheffield Wednesday 1-3). Ostatnio jednak prezentują się troszke słabiej. Mimo, że wygrali 3:0 z Notts County u siebie, to ostatnią wygraną zanotowali ponad miesiąc temu z Carlisle. W międzyczasie odpadli z Carling Cup z Burnley. Przyczyną straty punktów zapewne jest strata dwóch napastników. W szczególności Sama Baldocka, który z 4 golami nadal przewodzi w klasyfikacji strzelców Milton Keynes Dons, a nie ma go w drużynie od końca sierpnia kiedy przeszedł do West Ham United. Do tego kontuzjowany jest drugi z napastników który ma 2 gole na koncie - Charlie MacDonald. Strzelać więc będą musieli pomocnicy i obrońcy. Co więcej wypadli ze składu Jabo Ibehre i Jay O'Shea, a Adam Smith oraz Ian McLoughlin są ze swoimi reprezentacjami. Takich problemów nie ma Oldham które liczy najbardziej na Shefki Kuqiego który jest na wypożyczeniu z Newcastle (napastnik). Oldham u siebie potrafił się przeciwstawić Hudderesfield (3 pozycja) i dziś licza na to samo. Z 4 spotkań bezpośrednich pomiędzy tymi zespołami 2 razy widzieliśmy remisy 0:0 oraz po jednym zwycięstwie ma każda ze stron. Typuje dziś niski wynik, zapewne padną maksymalnie 2 gole.
Ostatnie mecze kwalifikacji do Pucharu Narodów Afryki. Maroko zmierzy się z Tanzanią. Maroko ma w składzie wielu klasowych piłkarzy jak Chamakh z Arsenalu, Boussoufa z Anhzi (wcześniej Anderlecht), Taarabt z QPR, El Hamdaoui z Ajaxu, Kharja z Fiorentiny (sezon temu - Inter) itd. Tanzania raczej dysponuje swoimi ligowymi piłkarzami, nie licząc Khalfana z Vancouver Whitecaps (MLS) oraz Shindika z Kongsvinger (2 liga norweska) - a więc nic szczególnego. Moim zdaniem są tutaj skazani na porażke - szczególnie że jeśli chcą awansować muszą atakować i się otworzyć. Szans na to nie mają żadnych, ponieważ muszą wygrać 3 bramkami z Maroko. Jak widze kursy spadają na każde zwycięstwo Maroko - nawet 4 bramkami, więc dzisiaj nic tylko strzelać bramki! O defensywe nie trzeba się chyba martwić. W 5 meczach stracili tylko 1 gola i to na wyjeździe. U siebie mają czyste konto, ale za to tylko zremisowali 0:0 z RAÅ¡A. Przeważali całe spotkanie a mnóstwo sytuacji marnował El Arabi (niedawno Caen). Dziś może zagrają z Chamakhiem z przodu i będzie ciekawiej. Maroko wystarczy remis by awansować, ale sądze że dzisiaj postarają się dobrze zakończyć występy u siebie i spokojnie wygraja ten mecz.
Spotkanie w ramach 9 kolejki rozgrywek Serie B. Hellas Verona zmierzy się z Torino. Beniaminek jak na swoje możliwości spisuje się dobrze, zajmują 10 pozycję z dorobkiem 12 punktów i tylko 2 punkty tracą do miejsca barażowego. Dobra pozycja do ataku na wyższe miejsca w tabeli. Co więcej udało im się remisować z czołowymi drużynami własnie u siebie. Ostatnio 1:1 z Sampdorią, czy 2:2 z Padovą. Potrafili też wygrac 3 mecze i mają dodatki bilans bramkowy (11:10) co tylko pokazuje,że dzisiaj tanio skóry nie sprzedadzą i być może wyrwą remis. Torino zaskakująco dobrze radzi sobie na początku sezonu. Do drużyny dołączył Kamil Glik, więc możemy im trochę pokibicować. Nie zauważyłem, żeby Torino jakoś specjalnie osłabiło się przed sezonem. Cel jest jasny - awans do Serie A. I jak na razie udaje im się to przyzwoicie. Do wczoraj liderowali w tabeli, ale Padova wygrała z Brescią i spadli na 2 pozycję, którą dziś będą starali się odrobić. Torino nie przegrało jeszcze spotkania w lidze, więc mam nadzieje że dziś ta passa zostanie utrzymana. W sumie bilans 6-2-0 i 20 punktów, to całkiem niezły wynik zważywszy że Torino w poprzednim sezonie na tym etapie miało tylko 10 punktów. Druga sprawa. Torino straciło tylko 4 bramki jak do tej pory, więc Verona będzie miała trudne zadanie by strzelić bramkę i wygrać spotkanie. Mój typ - Torino nie przegra.
Spotkanie 8 kolejki Serie B. Drużyny walczące o utrzymanie Modena i Crotone zmierzą się ze sobą o godzinie 15:00. Modena i Crotone uzyskały tylko 5 punktów w 8 meczach, praktycznie nie strzelają bramek (odpowiednio 7 i 5), dlatego też nie powinniśmy dziś ujrzeć wyniki overowego. Modena co prawda straciła już 15 bramek, ale tym razem gra u siebie - a u siebie ma bilans bramkowy 5:5, 2 razy remisowali w 4 spotkaniach. Nie jest źle. Crotone za to fatalnie na wyjazdach. Udało im się raz zremisować 0:0 z Varese, ale w 4 meczach nie zdołali nawet zdobyć bramki. Bilans 0:4. Ostatni mecz bezpośredni zakończył się wynikiem 1:1 i takiego samego bym sobie dziś życzył. Coś ostatnio nie umiem przewidzieć remisów. Co więcej. 3 poprzednie spotkania wygrało Crotone, ale dziś nie wydaje mi się by byli faworytem. Drużyna jest osłabiona brakiem Beleca (podstawowy bramkarz), Fiorenzi (pomocnik) i Ristovskiego - wszyscy w druzynach narodowych. Niepewny występu jest Vinenot. Dlatego też moim zdaniem gospodarze są faworytem, ale ostatnio nie szło im z Crotone i typuje remis.
Spotkanie drużyn walczących o awans do Serie A. Można też powiedzieć, że to mecz na szczycie tabeli, wprawdzie spotykają się drużyny z odpowiednio 2 i 3 miejsca. Padova od początku ligi liderowała, ale jednak ten lider złapał pierwszą zadyszkę i przegrał ostatnio z Albinoleffe nie strzelając nawet bramki - a w poprzednich meczach ich bilans bramkowy wyglądał co najmniej imponująco. Brescia z drugiej strony ostatnio tylko zremisowała ze słabym Gubbio, ale to pewnie tylko wypadek przy pracy i dziś zanotują normalny poziom. W koncu Brescia w tym sezonie nie przegrała ani jednego spotkania. Brescia także na wyjazdach spisuje się remisowo. Z 4 meczów granych zremisowała 3. Padova u siebie grała 3 mecze i nie straciła nawet gola, wszystkie te 3 mecze wygrała. W bezpośrednich pojedynkach górą zazwyczaj są drużyny grające u siebie, ale wygrywają tylko 1 bramką, zawsze te mecze są zacięte i dlatego dzisiaj spodziewam się podobnego spotkania, a że drużyny mocne to nie powinny dopuścić do strzelenia sobie wielu bramek.
Dwie drużyny walczące o utrzymanie spotykają się na Glanford Park. Gospodarze są w tym meczu faworytem, ale nie przekreślałbym tutaj szans Leyton. Goście zanotowali najgorszy start w historii League One zdobywając tylko 3 punkty w 10 pierwszych meczach sezonu. Ostatnio jednak się przełamali i pokonali nie byle kogo bo Preston, a wcześniej dobrze zaprezentowali się w meczu z Blackburn w pucharze ligi oraz zremisowali na wyjeździe z Hudderesfield 2:2 - co jest dużym zaskoczeniem (5 drużyna obecnego sezonu która straciła tylko 9 bramek w tym dwie z Leyton!). Scunthorpe wiele lepiej się nie spisywało, ponieważ nie wygrali w 9 pierwszych meczach, ale zanotowali aż 6 remisów - dlatego skłaniam się ku temu typowi także dzisiaj. Potem jednak przyszły wygrane ze Stevenage i Yeovil i stąd 12 punktów zdobytych przez spadkowicza z The Championship. Obie drużyny są ostatnio w gazie i na pewno mają dobre morale i większą pewność siebie. Leyton w poprzednim sezonie do końca walczył o baraże, jednak się nie udało (2 punkty za mało) i w tym jakoś na początku nie szło. Oczekuje dziś wielu goli, ale mecz skończy się podziałem punktów.
Spotkanie drużyn lekko mówiąc nie zachwycających w tym sezonie. Wycombe zajmuje 22 miejsce w lidze z 8 punktami na koncie, a Walsall jest niewiele lepsze - 10 punktów i 19 pozycja. Za nami już 11 kolejek ligowych, a drużyny jak widać zdobywają średnio 1 punkt na mecz, a Wycombe nawet mniej. Bilanse bramkowe tak samo. Walsall 11 bramek strzelonych a Wycombe 10. Wycombe jednak traci dużo bramek, aż 18 i dzisiaj u siebie będą musieli zaprezentować się lepiej w defensywie by zdobyć chociaż punkt. Walsall jednak częściej remisuje spotkania (4 razy), ale suma summarum drużyny często przegrywają i dziś wynik jest sprawą otwartą dla każdej ze stron. Nie ma tutaj niczym się zachwycać poza wygraną Wycombe nad Sheffield United. Ostatnio też obie drużyny grały w Johnstones Paint Trophy i obie przegrały. Wycombe 1:3 z Cheltenham, a Walsall 2:4 z Rochdale. Obie drużyny grały ze sobą w sezonie 09/10 i 2 razy lepsze okazało się Walsall które wygrało 2:1 i 2:3. Zacięte mecze z dużą ilością bramek, może dziś Wycombe wyrwie 2 punkty Walsall i na dole tabeli drużyny podzielą się 1 punktem.
Piłka nożna, eliminacje Euro 2012 Data, godzina: 07.10.2011 Spotkanie: Grecja - Chorwacja Typ: X Kurs: 3.21 Buk: PinnacleSports seria: 0 Grecy potrzebują tutaj zwycięstwa jeśli myślą o awansie na Euro 2012. Nie sądze, by mieli dziś siłę przeciwstawic się Chorwacji i to goście będą faworytem, choć kursy całkiem odmienne. Ostatnio Grecja np zremisowała 1:1 z AÂotwą i był to trudny mecz dla Grecji, która odpowiedziała golem dopiero w ostatnich 10 minutach gry i nie była stroną przeważającą. Szczególnie słabi są w ofensywie i mają problemy ze strzelaniem bramek, więc możemy spodziewać się wyniku z małą ilością bramek. Dlatego też myśle, że najbliżej obu zespołom będzie dziś do remisu. Jeśli sie nie mylę, to Chorwacja wygrywając dzisiaj zapewni sobie już awans. To duża presja. Chorwacja jak do tej pory przegrała tylko raz i... zremisowała bezbramkowo z Grecją na swoim terenie. Grecy jednak zaparkowali autobus przed swoją bramką i podzielili się punktami. Był to nudny mecz i dzisiaj nie powinno być wielkiej różnicy. Oczywiście trener Chorwacji zapowiada że powalczą o zwycięstwo, ale sądze że na szczycie tabeli bliżej będzie do remisu, a może nawet znowu bezbramkowego. Grecja nie przegrała jeszcze ani jednego spotkania u siebie w tych eliminacjach, więc czy dziś passa się skończy? Trudno powiedzieć, ale Grecja rzeczywiście od dawna jest uznawana za drużynę która jeśli wygrywa to 1:0, jeśli remisuje to 0:0 i 1:1, już od Euro 2004. Coś czuję, że dziś będzie 0:0 lub 0:1. Jeśli Grecy sie sprężą to max 1:1 i under wejdzie i remis będzie.
W spotkaniu grupy D eliminacji do Mistrzostw Europy 2012 zmierza sie Rumunia z Bialorusia. Rumuni maja male szanse na zajecie 2 pozycji na koniec eliminacji, ale jednak mają, dlatego też będą chcieli dzisiaj wygrać to spotkanie. Białoruś gra o nic, więc zapewne nie będą chcieli wysoko przegrać. Oczywiscie wszyscy pisza ze jest to malo prawdopodobny scenariusz, a wiec Rumuni beda chcieli sie pozegnac z eliminacjami w dobrym stylu przed wlasna publicznoscia. Co ciekawe kilka lat temu Rumunia dwa razy rozbijała Białoruś 3:1, ale dzisiaj te mecze nie maja takiego znaczenia, a i Białoruś jest druzyna bardzo underową. Pierwsze spotkanie obu ekip rozgrywane w Białorusi zakonczyło się 0:0 i dzis moze byc podobnie, szczegolnie zero moze byc na koncie Białorusi, a 3:0 dla Rumunow nie mozna zakladac, a wiec under. Białorus straciła tylko 5 bramek w eliminacjach, a na wyjazdach tylko dwie. Typowy mecz "byle sie jak najszybciej skonczyl" i malo okazji bramkowych.






