Obie drużyny grają już o nic, więc może to być bardzo towarzyskie spotkanie. Azerbejdżan jako niedoceniana drużyna powinna właściwie dać z siebie tutaj wszystko, ponieważ oni chcą się pokazać, szczególnie u siebie. Azerbejdzan u siebie przegrał tylko z Niemcami, a zremisował np z Belgią (cały bilans to 2-1-1). Druga ważna sprawa to warunki atmosferyczne które napewno będą promować gospodarzy. Austria bardzo słabo spisuje sie w tych eliminacjach, szczegolnie na wyjazdach gdzie maja bilans 0-1-2. Udalo im się zremisowac jedynie z Belgią w festiwalu bramkowym. Na dodatek Austria ma spore problemy kadrowe, gdzie nie zagraja m.in. Harnik , Pogatetz , Jantscher, Schiemer , Gratzei , Leitgeb. Ogolnie Austria zdobyla tylko 1 punkt wiecej od Azerbejdzanu i grajac swoim podstawowym skladem uzyskala tylko tyle punktów, jakoś nie chce mi sie wierzyć ,że rezerwowi zepną sie na ten mecz i wygrają. W druzynie gospodarzy nie ma zadnych kontuzji i braków. Ciekawa statystyka, to Austria wygrała w eliminacjach ostatnio w 2006r kiedy pokonała Lichtenstein tylko 2:1, druzyne sporo slabsza niz gospodarze. Typuje, ze dzisiaj to Azerowie beda blizej zwyciestwa. Jestem pewny że dziś będzie remis bądź zwycięstwo gospodarzy.
Zapewne jest to "public bet". Nie wiem czy wielu typuje taki właśnie rezultat, ale grzechem jest nie korzystać z takich kursów, kiedy zdecydowany lider gra z bramkostrzelnym przeciętniakiem. Albinoleffe co prawda jest drużyną która dużo strzela i dużo bramek straci i dziś może wyrwać remis 2-2, dlatego też staram się nie typować zdecydowanego zwycięstwa Padovy. Czemu? Ostatnie 3 mecze to 3 porażki Albinoleffe. Ostatnio przegrali aż 3:5 z bardzo przeciętną Pescarą. Dosłownie wszystkie mecze kończą się overem 2,5. Skuteczność takich typów więc wynosi 7/7 - 100%. Szczególnie defensywa się nie popisuje tracąc mnóstwo bramek, średnio ponad 2. A strzelają? Strzelają! Ponad 1 bramkę na mecz, a więc czemu dziś mają tego nie zrobić U SIEBIE? Padova zdobyła 17 punktów i zdobyła aż 16 bramek w 7 meczach. To jest jedna z niespodzianek sezonu. Ostatnio np wygrała 4:2 z Empoli na wyjeździe. Zatem bramkę stracą. Podobnie było z Cittadelą (4:1) czy Sampdorią (2:2). Bezpośrednie pojedynki są bardzo wyrównane. W sensie, że jest mało remisów i drużyny wygrywają na przemian. Najczęściej oscylują w okolicach 2:0 i 2:1 za obu stron, a więc sądze że dziś over jest pewny.
Ostatnie z typowanych przeze mnie spotkań 8 kolejki Serie B to pojedynek Hellas Verony z Sampdorią, czyli beniaminek ze spadkowiczem. Sezon temu obie drużyny dzieliła przepaść aż 2 lig, teraz się to wyrównało. Posiadam mało informacji na temat drużyny gospodarzy, ale nie są oni faworytem dzisiejszego spotkania, a więc X2. Verona spisuje się nieźle, żeby nie powiedzieć dobrze. Zdobyli tylko punkt mniej od Sampdorii, ale trzeba powiedzieć że mieli trochę łatwiejszych przeciwników. Verona wygrała z Juve Stabią, Ascoli ale też z Sasuollo które zajmuje wysokie miejsce w tabeli. Ostatnio zremisowali z Gubbio na wyjeździe, a Sampdoria Gubbio rozgromiła 6:0, tyle że u siebie. Widać tutaj małą różnicę. Ostatnio jednak Sampa przegrała u siebie z Torino i szkoleniowiec został odgórnie zmuszony do zmian w składzie na dzisiejszy mecz. Dzisiaj zobaczymy inny skład, będzie więcej rotacji. Nie jestem pewien czy to dobrze wpłynie na wynik spotkania, ale jestem pewien że ci zawodnicy będą chcieli się pokazać z najlepszej strony. Wynik na pewno będzie sie kręcił w okolicach remisu.
8 kolejka rozgrywek Serie B. Na remis dzisiaj typuję mecz Cittadelli z Modeną. A mam ku temu wiele powodów. Po pierwsze spotykają się drużyny z dołu tabeli i każda z nich będzie grała defensywną piłkę. Obie mają słabe defensywy i słabe linie ataku, co nie powinno przysporzyć wielu bramek. Obie drużyny średnio tracą ok 2 bramek na mecz. Obie drużyny celują tylko w utrzymanie. W pojedynku takich drużyn padają zazwyczaj właśnie remisy. Kolejna sprawa. Oba zespoły mają już po 4 porażki na swoim koncie, dlatego każdy punkt dla obu ekip będzie tutaj cenny. Szczególnie dla Modeny, która gra na wyjeździe. Sami widzimy jak wysoki kurs jest na Modenę. Musimy tutaj widzieć faworyta w gospodarzach. Cittadella wygrała już 2 mecze. Oba zespoły jak widać brylują w meczach u siebie. I trzecia sprawa to pojedynki bezpośrednie. 3 z 4 kończą się remisami 1:1. A ten ostatni wygrywa Modena. Przypadek? Nie sądze. Cittadella nie ma odpowiedniej jakości by spokojnie wygrywać mecze. Modena jest ceniona wyżej. Dzięki tym wszystkim czynnikom widze tutaj piękny remis, który zadowoli obie strony.
8 kolejkę spotkań Serie B zaczyna mecz Vicenzy z Varese. Vicenza będzie szukała dzisiaj pierwszego zwycięstwa w sezonie. Początek mieli tragiczny, 4 porażki i tylko 1 remis. Potem jednak przyszły kolejne 2 remisy, w których Vicenza zaprezentowała się dobrze i w obu spotkaniach była zespołem lepszym od Livorno i Crotone. Niestety nie potrafili utrzymać wyniku. W poprzednim sezonie dobry rezultat uzyskali dzięki Abbruscato, który strzelił 20 goli w samej lidze, a dziś prezentuje się troche słabiej, ale 2 gole już jednak ma. Zespół nie ma żadnych problemów z kontuzjami, więc powinni być dzisiaj bliżej zwycięstwa. Varese ma więcej problemów. Drużyna co prawde zdobyła 3 punkty więcej od Vicenzy, to wygląda na to, że grają jeszcze gorzej. W 7 meczach strzelili tylko 2 bramki i to akurat w tym jedynym meczu wygranym u siebie z Albinoleffe. W pozostałych nie potrafili zdobyć ani jednej bramki. Nie jestem pewien czy dziś im się to uda, choć rywal doskonały (12 bramek straconych w 7 meczach). Tyle że Varese nie potrafiło zdobyć bramki nawet z beniaminkiem Gubbio, który ma najgorszą defensywę w lidze. W ostatniej kolejce Varese przegrało u siebie z Sassuolo 0:1 i z drużyną pożegnał się trener Benny Carbone. Czy da im to jakiś impuls? Nie chce mi się w to wierzyć. Dwa ostatnie mecze bezpośrednie co prawda kończyły się wygranymi Varese, ale były to wygrane 1:0.
Ostatni mecz 7 kolejki portugalskiej Liga ZON Sagres. Gil Vicente zmierzy się z Beira-Mar. Gil Vicente jest w dosyć dobrej formie. W 6 meczach mają wyrównany bilans 2 wygrane, 2 remisy i 2 porażki. Ale trzeba podkreślić że już w pierwszych kolejkach mieli trudnych przeciwników - Porto, Benfike i Brage (z Benfiką nawet udało im się zremisować 2:2, a Bradze i Porto strzelili na wyjeździe po 1 bramce). Drużyna pod względem strzeleckim plasuje się w górnej części stawki - strzelili minimum 1 gola w każdym spotkaniu ligowym (a razem 9 w 6 kolejkach). To zasługa napastników. Gil Vicente gra 3 napastnikami i wszyscy to piłkarze z Brazylii. Gwarantują co najmniej wypracowanie tego 1-2 bramek w meczu, szczególnie u siebie. Teraz czas na Beira-Mar. Mają sporo problemów w tym sezonie, ale największym jest skuteczność i efektywność. Wyobraźcie sobie, że Beira-Mar nie strzeliła bramki w 5 z 6 meczów ligowych! A trzeba dodać, że oprócz Sportingu Lizbona nie mieli trudnych przeciwników. Słówko jeszcze o obronie gości. Dzisiaj co wiadome, to przyjmą taktykę defensywną taką jak w poprzednich spotkaniach. Beira-Mar straciła tylko 2 bramki w tych 6 meczach. 3 mecze kończyły się 0:0, 2 razy było po 0:1 i tylko jeden mecz wygrali 3:0, co trzeba przyjąć w kategoriach czegoś co się zbyt często nie powtarza. Moim zdaniem gospodarze są dzisiaj faworytem tego spotkania. Są w lepszej formie, strzelają bramki, grają u siebie. W meczach bezpośrednich na Cidade de Barcelos Gil Vicente wygrało 6 z 8 granych spotkań, a 2 zakończyły się remisami. Pewnie gospodarze wygrają, ale życzyłbym sobie tutaj 1:0.
Spotkanie 10 kolejki 2 ligi francuskiej. Boulogne zmierzy się z Bastią. Boulogne w tym sezonie spisuje się słabo, ale bardzo podobnie do poprzedniego sezonu w którym byli najczęściej remisującą ekipą oraz strzelali najmniej bramek. Teraz sytuacja wygląda tak, że Boulogne remisowało w 6 z ostatnich 9 spotkań, oraz strzelili 9 bramek w tych 9 meczach. Wniosek jest prosty, dziś gospodarzom będzie ciężko strzelić więcej niż 1 bramkę - szczególnie że 2 remisy kończyły się 2:2 i 3:3. Zatem jak widać w pozostałych meczach musiał być under i musiało być kilka bezbramkowych remisów, a dokładnie 3. Bastia jest beniaminkiem, który świetnie radził sobie sezon temu w lidze niżej i była bardzo bramkostrzelnym zespołem. Nie inaczej jest teraz, chociaż w ostatnim czasie notowali słabsze wyniki. 14 punktów i szansa na 3 miejsce po tej kolejce pokazują, że nowa drużyna w Ligue 2 radzi sobie dobrze. Ostatnio przegrali z liderem Reims 0:1, zremisowali 1:1 z Monaco, czy 1:1 z Clermont (2 miejsce). Niby słabe wyniki, ale z czołowymi drużynami. Dlatego też jestem pewny, że dziś Bastia łatwo skóry nie odda. O zwycięstwo będzie im trudno, dlatego że Boulogne jest ciągle zespołem który traci mało bramek (u siebie 4 w 4 spotkaniach), a sama Bastia punkty zbiera raczej u siebie. Na wyjazdach mają bilans 1-0-3. Czas na pierwszy remis? Najprawdopodobniej tak. Drużyny te ostatnio grały ze sobą w sezonie 08/09 i 2 razy wygrali gospodarze. Stawiam, że Boulogne podtrzyma swoją passę i dziś znowu zremisuje spotkanie.
5 kolejka rozgrywek tureckiej Super Lig. Niedawny rywal Legii o Ligę Europejską - Gaziantepspor zmierzy się u siebie z Beskistasem, który w tym sezonie ma nadzieje walczyć o mistrzostwo. Gospodarze mają jak na razie bardzo słaby bilans, ale jest to zwodniczy bilans. Moim zdaniem nie należy aż tak ich nie doceniać. Grano dopiero 54 kolejki i tylko 2 mecze Gaziantepspor grał u siebie, w tym jeden mecz z Fenerhahce. Bilans jest zły, bo wszystkie mecze przegrane, tylko 2 bramki strzelone i 8 straconych. Dziś czas się przełamać? Beskistas nie powinien mieć tak łatwo jak to wszyscy malują. Drużyna ze Stambułu zdołała już przegrać na wyjeździe z Eskisehirsporem, ale pozostałe 3 mecze wygrała. Obie drużyny w historii spotykały się 51 razy. Beskistas wygrał 24 mecze, 10 Gaziantep i było 16 remisów. Dwa ostatnie spotkania to także 2 remisy. Na dodatek nie w pełni sił jest Almeida (napastnik), nadal nie gra Guti (infekcja gardła, gorączka), oraz indywiduwalnie trenują Sivok oraz Toraman - podstawowi obrońcy wielokrotnego mistrza Turcji. Tak czy siak drużyna Beskistasu ma w swoim zespole kilka portugalskich gwiazd i z trudem, ale powinna sobie poradzić z będącym w słabej formie Gaziantepsporem.
7 kolejka portugalskiej Liga ZON Sagres. Beniaminek Feirense zmierzy się z Maritimo, które celuje w miejsce gwarantujące europejskie puchary. Feirense miało w tej rundzie jeden dobry mecz, z Porto 0:0. Dobry, ponieważ nie dopuścili Porto do głosu i to oni byli bliżej zwycięstwa. Niemniej patrząc na pozostałe kolejki,to zespół szczególnie zawodzi w ataku. Strzelili tylko 3 bramki. W ostatniej kolecje grali z bardzo osłabioną Academicą i przegrali 0:4. Dziś mają łatwiejsze zadanie, bo grają u siebie, ale trudniejsze, bo mają mocniejszego rywala. Maritimo świetnie zaczęło sezon. Poza przegraną z Bragą na wyjeździe (wkalkulowane), to zespół ten prezentował się więcej niz dobrze i np do lidera traci tylko 1 punkt ostatecznie zajmując 4 miejsce ponieważ Benfica, Porto i Braga mają po 14 punktów. Benfica grała wczoraj mecz i wygrała więc ma 17, ale tak jak pisałem Maritimo ma ten mecz zaległy i powinni go wygrać. Ostatnio mają passę 4 zwycięstw z rzędu w tym 3:2 ze Sportingiem Lizbona na wyjeździe. Feirense jest najsłabszym zespołem w lidze, trzeba to podkreślić i będą walczyć o utrzymanie, co będzie też dla nich trudne.
Hit 9 kolejki spotkań rozgrywek Ekstraklasy. Legia Warszawa zmierzy się z Wisłą Kraków. Mecz co prawda nie na szczycie tabeli, ale jak wiemy są to najlepsze zespoły w historii (tabela wszech czasów). Oba zespoły w odmiennych nastrojach. Legia pokonała Hapoel 3:2 w LE po bardzo emocjonującym spotkaniu, a Wisła została rozgromiona przez Twente 1:4 na wyjeździe. Nie ma co porównywać tutaj klasy rywali. Nastroje i tak będą inne, a Legia ma tutaj korzyść. W tabeli oba zespoły dzielą 3 punkty, tyle że Legia ma 1 mecz w zapasie. Można powiedzieć suma summarum jest po równo. Legia strzela więcej bramek (14 do 9) a Wisła za to mniej traci (5 do 9). Legia jeszcze w tym sezonie nie remisowała spotkania więc najlepsza okazja jest dzisiaj. Oba zespoły mogą być lekko zmęczone meczami w LE, ale wystąpią w bardzo podobnych składach. Wisła jest osłabiona brakiem Małeckiego i Meliksona, co oczywiście działa na ich niekorzyść. Ale Wisła potrafiła wygrać z Lechem na wyjeździe, więc czemu by miała oprzeć się Legii która np przegrała z Podbeskidziem i ma już 3 porażki na swoim koncie? Historia meczów bezpośrednich jest długa, ale ostatnio częściej wygrywają gospodarze meczów. Remisy zdarzają się bardzo rzadko, ale czuje że dzisiaj to właśnie nastąpi.










