Już jutro kolejna kolejka Bundesligi.Eintracht z pewnością będzie chciał zmazać plamę z poprzedniej kolejki.Zadanie jednak nie będzie łatwe,bowiem do Frankfurtu przyjeżdża aktualny mistrz Niemiec,Bayern Monachium. Eintracht poprzedni sezon miał naprawdę bardzo dobry.Jako beniaminek uzyskał przepustkę do europejskich pucharów.Teraz na początek dostał jednak zimny prysznic od tegorocznego beniaminka.W Berlinie przegrał z miejscową Herthą aż 1:6.W przerwie letniej skład Eintrachtu nie zmienił się jakoś drastycznie.Na stałe zakontraktowano Russa.Dołączyli też Joselu,Rosenthal czy Blum.Dlatego też może trochę dziwić aż tak wysoka porażka w Berlinie. O sile Bayernu pisać nie trzeba.Wiadomo,że potrzeba trochę czasu,aby wpoić koncepcję gry Guardioli.Jednak w dalszym ciągu Bayern ma naprawdę niesamowity potencjał.W ubiegłym tygodniu wygrał 3:1 z Moenchengladbach,cały czas kontrolując mecz.Jedyne do czego można mieć pewne zastrzeżenia,to w kilku sytuacjach niepewna gra w obronie. Wiadomo,że poprzedni tydzień był tygodniem reprezentacji,Także to może być pewien atut Eintrachtu,a mianowicie,że zawodnicy Bayernu będą mogli odczuwać zmęczenie.Z drugiej strony to początek sezonu,a Joachim Loew dał odpocząć kilku piłkarzom Bayernu,jak Schweinsteiger,Kross czy Gotze.Kilku graczy Eintrachtu też przebywało na zgrupowaniach, także ten problem może dotyczyć obu zespołów. W zespole gospodarzy niepewny jest występ Zembrano.Ponadto do gry niezdolni są Kittel i Stendera.Natomiast w zespole Bayernu nie będzie Luiza Gustavo,który przeniósł się do Wolfsburga.Kontuzjowany jest także Badstuber.Z kolei na debiut może liczyć Mario Gotze. Jutro nie daję zbyt dużych szans zespołowi gospodarzy.Eintracht to niezły zespół,ale patrząc na wynik z Berlina można odnieść wrażenie,że zespół Armina Veha jeszcze nie jest w najlepszej dyspozycji.Bayern ma naprawdę niesamowicie silny i szeroki skład.Już w spotkaniu z Borussią M. Bawarczycy stwarzali sobie mnóstwo okazji.Wydaje mi się,że jutro będzie podobnie,Dlatego skłaniam się ku Bayernowi z handicapem.
Spotkanie na szczycie 2 Bundesligi.Beniaminek podejmie na własnym obiekcie spadkowicza z Bundesligi,czyli Karlsruher zmierzy się z Greuther Furth. Obie drużyny udanie zainaugurowały nowy sezon.Karlsruher chyba dość niespodziewanie zgromadził 7 punktów,przez co ulokował się na 2 miejscu w tabeli.Beniaminek wygrał dwa wyjazdowe spotkania; z FSV Frankfurt i Ingolstadt.Natomiast na własnym obiekcie zremisował z St.Pauli. Postawa Karlsruher jest tym bardziej zaskakująca,że nie wzmocniono jakoś szczególnie składu.Z wartościowych wzmocnień do składu dołączył tylko Ilian Micanski i Reinhold Yabo.Pozostałych graczy ściągnięto z niższych lig.Odeszło też kilku ważnych zawodników,jak Akpoguma,Calhanoglu,Blum czy Kern. Greuther zaliczyło dosyć nieudany sezon w Bundeslidze.Na pewno w pewnym sensie można się było tego spodziewać.Teraz raczej celem musi być budowa silnej drużyny,która będzie w stanie awansować i powalczyć w Bundeslidze.Na zapleczu start jednak wyborny.Greuther ma na koncie komplet 9 oczek.Oprócz wygranych z Arminią i Aalen udało się też pokonać Kaiserslautern,czyli zespół nie ukrywający mistrzowskich aspiracji.Myślę,że ten mecz z K'lautern jest najlepszym wyznacznikiem formy zespołu Kramera.W Pucharze Niemiec Furth także bez większych problemów awansował do dalszej rundy. W drużynie też spora rotacja przed sezonem.Wielu graczy pozostało w Bundeslidze,zamieniając Furth na drużyny z elity.Wzmocnień też raczej szukano w niższych ligach niemieckich lub za granicą. Mecz zapowiada się naprawdę interesująco.Jak dla mnie dość pewnym typem wydaje się handicap +0,5 na gości. Poprzez wyniki osiągane przez Furth można wywnioskować,że forma jest naprawdę dobra.Podobnie sytuacja wygląda w drużynie gospodarzy.Jednak bardziej doświadczoną drużyną są goście i to może być atutem.Sam mecz wydaje mi się być remisowy,ale nie zdziwiłbym się wygraną gości.
Jutro rozpocznie się kolejna runda Pucharu Polski.Od tej rundy dołączy do rywalizacji większość klubów Ekstraklasy.W najciekawszym piątkowym meczu Wisła zagra w Sosnowcu z Zagłębiem. Zagłębie jeszcze kilka lat temu grało w Ekstraklasie,ale od tej pory poziom piłki w Sosnowcu znacznie spadł.Teraz Zagłębie gra w II lidze,radząc sobie przeciętnie.W tym sezonie Zagłębie rozegrało już 2 mecze pucharowe.Najpierw klub ze Śląska pokonał Concordię Elbląg,aby w następnej fazie pewnie ograć Wartę Poznań 4:1.Oczywiście obie drużyny nie należą do jakichś potęg,także trzeba było takiego wyniku oczekiwać.Teraz znacznie bardziej wymagający rywal,a mianowicie krakowska Wisła.O ile w pucharze gracze z Sosnowca zaczęli dobrze,to w lidze mały falstart.Najpierw wysoka porażka z Wartą,a także z Górnikiem Wałbrzych.Jedyne zwycięstwo drużyna Mirosława Kmiecia odniosła nad Błękitnymi Starogard.Aktualnie skład Zagłębia tworzą raczej młodzi zawodnicy,bez doświadczenia w wyższych ligach. Wisła zaczęła nie najgorzej ten sezon.Aktualnie ma 6 punktów na koncie.Jednak z meczu na mecz coraz lepiej wygląda ta gra "Wiślaków". Smuda na razie spokojnie buduje zespół,który na pewno może być groźny.Do zespołu wrócił Paweł Brożek,który jeszcze nie zdobył bramki,ale bez wątpienia będzie cennym nabytkiem.Wisła dobrze prezentuje się w defensywie.Obroną bardzo dobrze kieruje Arek Głowacki.W grze Wisły brakuje mi jeszcze w dobrej formie Małeckiego i Sarkiego,którzy mogliby być groźni na skrzydłach.Jednak póki co wygląda to nieźle.Jutro Wisła zagra w najmocniejszym obecnie zestawieniu.Niepewny gry jest tylko Rafał Boguski.Myślę,że w Krakowie zdają sobie też sprawę,że Puchar to najszybsza droga do europejskich pucharów. Na pewno w Sosnowcu będzie jutro olbrzymia motywacja,aby postawić zacięty opór klubowi z Ekstraklasy.Wydaje mi się jednak,że to "Biała Gwiazda" okaże się jutro zwycięska. Wisła w coraz lepszej dyspozycji,pod względem umiejętności też powinni mieć sporą przewagę nad Zagłębiem.Jedyną zagadką może być motywacja.Liczę jednak,że zawodnicy podejdą maksymalnie skoncentrowani i wywalczą zwycięstwo.
Ukraińcy szykują się do kluczowych, jesiennych spotkań w ramach eliminacji Mistrzostw Świata.Jutro w próbie generalnej zmierzą się z reprezentacją Izraela w Kijowie. Ukraińcy mieli słabszy poprzedni rok,zwłaszcza jesień.Zaliczyli mały falstart w eliminacjach przegrywając z Czarnogórą czy remisując z Mołdawią.Jednak w tym roku wyniki notowane przez naszych wschodnich sąsiadów są naprawdę wyśmienite.Ukraińcy w tym roku wygrali 4 z 5 spotkań,remisując tylko z Izraelem.Wygrywali też ważne spotkania eliminacyjne,pokonując Polskę i Czarnogórę.Do tego oba zwycięstwa były wyjazdowe,a bilans bramkowy po tych dwóch meczach to 7:1.Kadrowo potencjał Ukraińcy mają naprawdę spory.Również atutem może być,że tylko Tymoszczuk występuje poza Ukrainą.Reszta graczy gra w rodzimej lidze.kadra jest niemal taka sama jak na mecz z Czarnogórą,na początku czerwca.Wypadli tylko Yarmolenko i Khacheridi. Izrael też ma nadal szanse na awans.Co prawda jest na 3 miejscu,za plecami Portugalczyków i Rosjan,ale punktowo ma jeszcze szanse.Izraelczycy raczej nie są jakąś wielką siłą,jeśli chodzi o piłkę europejską.Zazwyczaj potrafili napsuć trochę krwi mocniejszym rywalom,ale rzadko przekładało się to na końcowy wynik.Na pewno w kadrze Izraela są zaawansowani technicznie piłkarze,jak Melikson,Refaelov,Benayoun czy Bakal.W tym roku wyniki dosyć dobre.udało się zremisować z Portugalią czy też wygrać z Finami. Mimo wszystko stawiałbym tutaj na gospodarzy.Ukraińcy ewidentnie złapali wiatr w żagle,grają na pewno ciekawą piłkę.W dodatku mecz na Ukrainie,co powinno być atutem gospodarzy.Izrael jak pisałem,ma kilka indywidualności,ale jako drużyna często zawodzą.
Kolejny ciekawy,jutrzejszy pojedynek.Rywalizacja skandynawska pomiędzy Szwecją oraz Norwegią.Dla mnie ciekawie wygląda propozycja na zwycięstwo Szwedów. Po pierwsze,Szwedzi będą mieli za sobą własną publiczność.Mecz odbędzie się w Solnej.teoretycznie to tylko mecz towarzyski,ale na pewno lepiej Szwedom będzie się grało przed własną publiką. Obie reprezentacje szykują się do kluczowych,jesiennych spotkań w eliminacjach.Szwedzi mają szansę na awans do baraży,bowiem pierwsze miejsce jest raczej zagwarantowane dla Niemców.Natomiast w walkę o baraże są jeszcze zaangażowane Irlandia i Austria.Słabszą grupę mają Norwegowie.Wydaje się jednak,że są tylko w stanie powalczyć o baraż z Albanią i Islandią. Zarówno Szwecja,jak i Norwegia ostatnio trochę rozczarowujące rezultaty.Jednak w większym kryzysie wydają się być Norwegowie.Świadczą o tym choćby porażka i remis z Albanią w el.MŚ. Kadrowo zdecydowanie lepiej wyglądają Szwedzi.W składzie znalazł się Ibrahimović, największa gwiazda Szwedów.Kadrowo to prawie najmocniejszy skład Szwedów.Niestety w kadrze z różnych względów nie znaleźli się Elm,Isaksson czy Kallstrom. Norwegowie bez najbardziej doświadczonego gracza,Johna-Arne Risse.W składzie znaleźli się za to Hangeland,Abdellaoue czy Nordtveit. Według mnie znacznie silniejsza jest kadra Szwecji i to ona powinna jutro wygrać.Za niecały miesiąc mecze w eliminacjach,także spodziewam się najsilniejszych jedenastek.Szwecja po ostatnich trochę rozczarowujących wynikach ma coś do udowodnienia swoim kibicom.Stąd liczę na ich zwycięstwo.
Jutro oficjalny termin FIFA,czyli czas przeznaczony dla reprezentacji narodowych.W Barcelonie,na neutralnym terenie zmierzą się reprezentacje Kolumbii oraz Serbii. Według mnie faworytem tego starcia są gracze z Ameryki Południowej.Kolumbia ma w obecnej chwili naprawdę bardzo silny zespół.Najlepiej świadczy o tym fakt,że Kolumbia jest w obecnej chwili 3 zespołem na świecie według rankingu FIFA.W eliminacjach Kolumbijczycy są tuż za Argentyną,jednak są niemal pewni awansu na przyszłoroczny Mundial.W składzie znaleźli się niemal wszyscy gwiazdorzy reprezentacji,na czele z Falcao.Co ciekawe w kadrze znalazł się też młodziutki Quintero,którego można kojarzyć z niedawnych mistrzostw świata U-20.Jedynym nieobecnym jest Cristian Zapata z Milanu. Serbowie w ostatnich latach przechodzą widoczny kryzys.Graczom z Bałkanów nie udało się zakwalifikować do EURO 2012,a teraz też zapewne się nie uda awansować na Mundial. Serbowie są dopiero na 3 miejscu,ze znaczną stratą do Chorwatów i Belgów.W tej chwili Serbowie raczej muszą się skupić na budowaniu drużyny na kolejny turniej.Podstawy mają naprawdę dobre,bowiem wiele ciekawych nazwisk możemy zobaczyć w reprezentacji Serbii. Ivanović,Kolarov,Sulejmani,Subotić czy Djuricic sąna pewno klasowymi piłkarzami. Tym razem w reprezentacji nie znalazł się Nastasić,który leczy kontuzję.Również Tosic czy Kuzmanovic nie otrzymali powołania. Obie drużyny są mocne,ale patrząc na aktualną dyspozycję zdecydowanie lepiej wygląda Kolumbia. Kolumbijczycy mają niemal gotową drużynę,co widać w wynikach eliminacyjnych,jak i spotkaniach towarzyskich.Natomiast Serbom brakuje regularnej formy. Przeplatają lepsze mecze słabszymi,jak wspominałem,nadal są w trakcie tworzenia nowego zespołu.W tej sytuacji wyżej oceniałbym szanse Kolumbijczyków,a kurs na ich zwycięstwo wciąż jest wysoki.
Po eskapadach w europejskich pucharach Śląsk Wrocław wraca do rozgrywek ligowych.Dziś w Szczecinie podejmie dowodzoną przez Dariusza Wdowczyka Pogoń Szczecin. Pogoń na razie przyzwoicie się prezentuje."Portowcy" mają na koncie 4 oczka,dzięki zwycięstwu nad Zagłębiem oraz remisowi z Zawiszą.Jedyna porażka to mecz z Legią wysoko przegrany 0:3.Ciężko mi coś napisać o postawie Pogoni,bowiem widziałem tylko urywki spotkań.Z Zagłębiem na pewno dobra postawa,chociaż "Miedziowi" na początku tego sezonu prezentują się fatalnie.Na ważną postać Pogoni wyrasta Japończyk,Akahoshi.Japończyk miał wydatny udział przy zwycięstwie z Zagłębiem i remisie z Zawiszą.Niestety dla Pogoni z Legią nie udało się nawiązać walki.Zresztą defensywa Szczecinian na pewno nie jest zbyt mocna.Zespół Pogoni dzisiaj będzie musiał sobie radzić bez Donalda Djousse zawieszonego za kartki.Z kolei pod znakiem zapytania stoi występ Hernaniego i Radosława Wiśniewskiego.Obaj ostatnio leczyli urazy. Śląsk na razie tylko 2 punkty w ligowej tabeli,co jest rozczarowującym wynikiem.Na pewno miały na to wpływ rotacje w składzie dokonywane przez Stanislava Levy'ego.Czech niejednokrotnie dawał odpoczywać najważniejszym zawodnikom.W efekcie tylko remisy z Wisłą i Koroną oraz porażka z Jagiellonią.Na pewno może się podobać styl gry Wrocławian,zwłaszcza ten z gry w europejskich pucharach.Śląsk dobrze operuje piłką,co stwarzało wiele okazji podbramkowych.Zawodnicy prosto z Bruggi przylecieli do Szczecina także ciężko mówić o zmęczeniu.W tym tygodniu przerwa reprezentacyjna, dlatego nie trzeba rotować składem i wyjść na mecz w optymalnym zestawieniu.Z pewnością tak zrobi Czech,bowiem strata do czołówki później może być ciężka do nadrobienia.W zespole Śląska w dalszym ciągu kontuzjowany jest Rafał Grodzicki. Spodziewam się,że po tak dobrym dwumeczu z Brugge Śląsk przełoży swoją dyspozycję na ligę.Wiem,że różnie może być z motywacją,ale Śląsk musi w końcu zacząć gromadzić punkty w lidze.W porównaniu czysto piłkarskim zdecydowanie lepiej prezentuje się Śląsk.W poprzednim sezonie Śląsk wygrał tu 3:0.Teraz wydaje mi się,że klub z Wrocławia ma silniejszy skład,a także wysoką formę.Uważam,że te czynniki powinny zagwarantować Śląskowi pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Ekstraklasy.
Legia Warszawa kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa w polskiej Ekstraklasie,Dzisiaj podopieczni trenera Urbana zagrają na Cichej w Chorzowie z Ruchem. Ruch póki co prezentuje się przeciętnie.Chorzowianie w 3 meczach zdobyli 2 punkty co nie jest sukcesem.Ruch remisował z Lechią oraz Lechem oraz przegrał przed tygodniem z Cracovią. W porównaniu z poprzednimi latami kadra Chorzowian nie wygląda zbyt imponująco.Przed sezonem największym wzmocnieniem było przyjście Łukasza Surmy.Killku podstawowych graczy jednak też odeszło z klubu,jak Djokic,Panka czy Peskovic.Również styl Chorzowian pozostawia wiele do życzenia.W dodatku o krok od odejścia jest Maciej Jankowski,który dzisiaj wyjechał do Belgii.Kontuzjowany jest też jeszcze Maciej Sadlok. Legia ma w tym sezonie dwa oblicz.W polskiej Ekstraklasie gromi kolejnych rywali,notując w tej chwili bilans 12:1 w bramkach po trzech spotkaniach.Oczywiście rywale nie byli zbyt wymagający,ale Ruch też w tej chwili nie jest mocny.Z drugiej strony Legia grała w eliminacjach LM cztery spotkania i nie grała zbyt porywająco.Wydaje mi się,że teraz,po awansie do co najmniej grupy LE,z Legii powinno zejść powietrze.Na pewno siłą drużyny Urbana jest szeroka kadra.Trener Legii może sobie pozwolić na wystawienie dwóch innych jedenastek na ligę i puchary,co zresztą czyni.W tym tygodniu nie ma europejskich pucharów,dlatego spodziewam się najmocniejszej jedenastki.W Legii kontuzjowani ciągle są Suler i Inaki Astiz.Do kadry wrócił jednak Łukasik,Kucharczyk czy Rzeźniczak, kontuzjowani w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Wiem,że Legii zawsze ciężko grało się w Chorzowie.Dziś jednak obie drużyny dzieli spora różnica jakościowa porównując obie kadry."Niebiescy" od dłuższego czasu nie mogą odnieść zwycięstwa w oficjalnym spotkaniu.Według mnie,dziś się to nie zmieni.Legia ma naprawdę mocną drużynę,która powinna bez trudu poradzić sobie z Ruchem.
Po około 28 latach do Bundesligi wraca Eintracht Braunschweig.Na początek beniaminek podejmie na własnym stadionie zespół Werderu Brema. Szczerze powiedziawszy to nie wiem czego można oczekiwać od zespołu Eintrachtu.W poprzednim sezonie zajęli 2 miejsce w 2 Bundeslidze co dało awans.W sparingach grali przeciętnie.Co prawda wygrali m.in. z Wolfsburgiem,ale z drugiej strony wysoko przegrywali z Bilbao czy West Hamem.Również falstart w Pucharze Niemiec.W pierwszej rundzie przegrali z Arminią Bielefeld i odpadli z rozgrywek.Zespół wzmocniono kilkoma zawodnikami.Przyszedł Caligiuri z Mainz czy Jackson z Norwich.Odeszli Bohl czy Petersch. Werder również zawiódł w Pucharze Niemiec.Lepsi okazali się piłkarze Saarbrucken.W meczach przedsezonowych też szału nie było. Najważniejsza zmiana w zespole z Bremy to odejście Thomasa Schaafa.Nowym trenerem został Robin Dutt,ale na razie nie przekonuje do swojej osoby. Zespół Werderu przede wszystkim opuścili de Bruyne oraz Sokratis,dwóch bardzo ważnych graczy. Na stałe przyszedł Petersen.Z Freiburga sprowadzono też Makiadiego.Natomiast w miejsce Sokratisa przyszedł Caldirola. Obie drużyny raczej w tym sezonie powinny walczyć o utrzymanie.Kadrowo są raczej na zbliżonym poziomie.Jest to pierwszy mecz sezonu,forma nie jest najwyższa co pokazał Puchar Niemiec.Dlatego według mnie warto zastanowić się nad underem bramkowym. Wątpię,aby już w pierwszym meczu oba zespoły urządziły kanonadę.Skłaniam się tu bardziej ku jakiemuś remisowi w stylu 0:0 lub 1:1.
Brighton po falstarcie rozgrywek wraca na własny stadion z myślą zainkasowania pierwszych trzech punktów.Zadanie nie będzie łatwe,bowiem "Mewy" zagrają z Derby. Brighton tydzień temu przegrało z Leeds United 1:2.Porażka jest o tyle pechowa,że bramka dla Leeds padła w ostatnich minutach spotkania.W dodatku Brighton było w tym meczu na prowadzeniu.Również w środku tygodnia Brighton niespodziewanie odpadło z Newport w ramach Capital One Cup.Po dogrywce 1:3 wygrali goście.Oczywiście,swój wpływ na wynik miała czerwona kartka dla Calderona w 67 minucie spotkania.Nie mniej jednak rezultaty te nie są zbyt dobre,biorąc pod uwagę wysokie aspiracje włodarzy klubu. W Brighton nastąpiło trochę zmian.Przede wszystkim z funkcji managera zwolniony został Gus Poyet.W jego miejsce zatrudniono Oscara Garcię.W składzie nie doszło do wielu roszad.Z zespołem pożegnali się Vicente,S.Dobbie i G.Dicker.Natomiast na stałe do zespołu dołączył Upson.Przyszedł też Agustien ze Swansea oraz Chicksen z MK Dons. Derby zdecydowanie lepiej rozpoczęli sezon.W lidze zremisowali 1:1 z Blackburn,natomiast w Pucharze ograli na wyjeździe 1:0 Oldham."Barany" w tym sezonie na pewno mają ciekawą drużynę,która powinna osiągnąć górną połowę tabeli.Podpisano kilku dobrych zawodników,jak Lee Grant,Chris Martin,Johnny Russell czy John Eustace. Największym osłabieniem jest odejście Johna Brayforda ,który przeniósł się do Cardiff.Również szeregi Derby opuścili Gareth Roberts czy Frank Fielding. Derby mają mocną ekipę,od kilku lat budowaną przez Nigela Clougha.Na pewno postawią dzisiaj twarde warunki zespołowi gospodarzy.Jednak faworytem wydają mi się gospodarze.Na pewno odczuwają sportową złość po dwóch poprzednich meczach.W zespole gospodarzy będzie mógł zagrać Calderon,którego czerwona kartka została unieważniona.W porównaniu z meczem w Pucharze dzisiaj powinniśmy zobaczyć najsilniejszy skład.Jedynie niepewny występu jest obrońca,Bruno. Z kolei w zespole gości Mark O'Brien i Shaun Baker są kontuzjowani i nie wystąpią w tym spotkaniu. Według mnie Brighton jest mocniejszym zespołem i po zawirowaniach wokół klubu w lecie powinni wrócić na właściwe tory.W poprzednich dwóch meczach brakował szczęścia,dlatego tym razem liczę na przełamanie i pierwsze zwycięstwo.





