Starcie rewanżowe o miejsce w IV (decydującej już) rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. W pierwszym spotkaniu na Ernst-Happel-Stadion piłkarze Ajaxu, długo mieli do siebie bardzo korzystny wynik. Do przerwy wszak prowadzili już 2-0 i wydawało się,że losy awansu rozstrzygną się już w pierwszym meczu. W drugiej połowie jednak Ajax oddał pole gry rywalom, Ci strzelili 2 gole i mecz zakończył się remisem. Owszem przed dzisiejszym spotkanie to wciąż Ajax jest faworytem (i ma lepszy wynik z pierwszego meczu) ale podopieczni Franka de Boera nie mogą sobie pozwolić na to by również dziś w Amsterdamie doszło do jakiegoś rozluźnienia i odpuszczania, bo może się to skończyć dla Ajaxu tragicznie (odpadnięcie na tym etapie z LM). Ja jednak takich rzeczy raczej nie przewiduję, myślę, że Ajax stanie dziś na wysokości zadanie i nie tylko awansuje ale również wygra to spotkanie. Jeśli chodzi o skład to trener Ajaxu podał już grupę jaką powołał na mecz z Rapidem. Wśród powołanych brakuje m.in. Mike van der Hoorna, Nicolai Boilesena, Thulani Serero, Lucasa Andersena, Viktora Fischera i Amina Younesa. Sporo tych nazwiska ale też pamiętajmy, że Ajax latem wzmocnił się i np. w kadrze są tacy gracze jak Yaya Sanogo, Nemanja Gudelj czy Johnny Heitinga. Jeśli chodzi o Rapid to tutaj dokładnej kadry na mecz nie udało mi się znaleźć ale kontuzjowani wciąż są Andreas Kuen i Thomas Schrammel, dodatkowo Zoran Barisic nie będzie mógł w Amsterdamie skorzystać z usług Stefana Schwaba, który w pierwszym meczu wyleciał z boiska za czerwoną kartkę. Stawiając na Ajax, wiem, że nie jest to jakaś wielka potęga europejskiego futbolu. W ostatnich latach zdarzało im się odpadać z drużynami mniej od siebie na papierze słabszymi. Ale wydaje mi się, że skoro mają korzystny wynik (remis 2:2 taki na pewno jest) z wyjazdu to u siebie tego nie powinni roztrwonić. U siebie Ajax bowiem jest drużyną naprawdę mocną, bo o ile na wyjazdach zdarzają im się wpadki, to u siebie potrafią notować naprawdę dobre wynik. Myślę, że Rapid nie będzie dziś zaporą nie do przejścia i Ajax to spotkanie rozstrzygnie na swoją korzyść - stawiam wygraną Ajaxu.
Dziś początek sezonu w Anglii, na początek mecz o Tarczę Wspólnoty ( FA Community Shield) w której mistrz Chelsea zmierzy się ze zdobywcą pucharu krajowego Arsenalem. Mimo, że w meczach między tymi ekipa w ostatnim czasie rzadko zdarzały się spotkania w których notowaliśmy over bramkowe to ja jednak zdecydowałem się właśnie na takie rozwiązanie. Przede wszystkim w ostatnich latach mecze o Tarczę Wspólnoty to były mecze w których padało naprawdę sporo goli i często notowaliśmy overy bramkowe. Wystarczy bowiem prześledzić ostatnie lata: 2014 Arsenal - Manchester City 3:0; 2013 Manchester United - Wigan 2:0; 2012 Manchester City - Chelsea 3:2; 2011 Manchester United - Manchester City 3:2; 2010 Manchester United - Chelsea 3:1; 2009 Chelsea - Manchester United 2:2. Ja więc widzimy w ostatnich 6 latach zanotowaliśmy 5 razy over 2.5 goli (w większości przypadkach były to nawet wyższe over) i tylko raz mieliśmy under 2.5 goli. Warto też dodać, że w okresie przygotowawczym obie drużyny prezentowały się naprawdę dobrze i dziś możemy spodziewać się dobrego meczu z obu stron. Arsenal wygrał m.in. z Lyonem 6:0 czy Evertonem 3:1. Chelsea natomiast po serii rzutów karnych pokonali Barcelonę (w regulaminowym czasie gry 2:2) czy PSG (1:1). Jak więc widać w okresie przygotowawczym zarówno Arsenal jak i Chelsea potrafili zdobyć sporo goli i liczę, że dziś będzie podobnie. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w drużynie Arsenalu nie zagrają dziś Welbeck, Rosicky, Sanchez i Ospina. W barwach "Kanonierów"dziś zadebiutuje Peter Cech czyli piłkarz, który do Arsenalu dołączył tego lata właśnie z Chelsea. W drużynie The Blues nie zagra dziś jedynie Kenedy, który nie jest jeszcze uprawniony do gry. Moja propozycja na to spotkanie to over 2.5 goli, myślę, że warto zagrać taki typ, bo jest dość prawdopodobny w tym meczu.
Beniaminek Zagłębie Lubin dziś przyjeżdża na Stadion Miejski w Białymstoku by zmierzyć się z Jagiellonią. Mimo, że kursy na Jagiellonią idą mocno w górę - za sprawą sprzedaży dwóch kluczowych zawodników tj. Dzalamidze i Tuszyńskiego, to jednak uważam, że to wciąż podopieczni Michała Probierza są tutaj wciąż faworytem. "Miedziowi" wrócili po rocznej przerwie do Ekstraklasy, miało być nowe otwarcie i zupełni inne Zagłębie niż to które spadało z Ekstraklasy. Jak na razie jednak to co dobrze wyglądało w I lidze, nie najlepiej wypada na boiskach Ekstraklasy. Najpierw był szczęśliwy remis z Podbeskidziem, a później porażka z Koroną (oba mecze rozegrane w Lubinie). Wygląda więc na to, że skład, który sprawdzał się na boiskach I ligi, nie koniecznie wypada najlepiej na boiskach Ekstraklasy. I Zagłębie jeśli chce jednak na dłużej zagościć na boiskach Ekstraklasy to potrzebne są wzmocnienia. Jeśli chodzi o Jagiellonię to owszem, nie zagrają już w tej drużynie Dzalamidze i Tuszyński (w Jagiellonii trwają poszukiwania ich następców, mówi się o Goncerzu czy Cernychu). Ale jest to drużyna, która ma już wyrobiony styl gry i grając u siebie na pewno będzie groźna, dla przyjezdnych. Myślę, że nawet bez tej dwójki Jaga powinna to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Zresztą za Jagiellonią przemawia również fakt, że u siebie z Zagłębiem raczej wygrywają. Do tej pory bowiem grali ze sobą 8 razy w meczach ligowych z czego Jagiellonia wygrała 5 razy, 3 pozostałe spotkania zakończyły się remisami. Co ciekawe obie ekipy grały ze sobą w okresie przygotowawczym i wtedy zdecydowanie lepiej wypadała ekipa Michała Probierza, która wygrała 4-0. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w Jagiellonii z powodu urazów nie zagrają Pawłowski, Mackiewicz i Wasiluk. U przyjezdnych natomiast z powodu kontuzji nie zagrają Dąbrowski i Vlasko. Podsumowując, stawiam w tym meczu na zwycięstwo gospodarzy, myślę, że jest to typ, który ma naprawdę spore szansę na powodzenie, więc warto go polecić.
VfL Wolfsburg - Bayern Monachium Typ: Powyżej 3.5 goli Kurs: 2.60 Bukmacher: Unibet Na Volkswagen Arena zainauguruje oficjalnie meczem o Superpuchar w którym zagrają VfL Wolfsburg i Bayern Monachium nowy sezon w Niemczech. Faworytem tego spotkania jest rzecz jasna drużyna Mistrza Niemiec Bayernu Monachium, pamiętajmy jednak, że Wolfsburg w ubiegłym sezonie był druga siłą w Bundeslidze i grając u siebie wcale nie musi znacząco ustępować swoim rywalom. Ja postanowiłem tutaj zagrać wysoki over 3.5 goli. W dwóch poprzednich sezonach na Volkswagen Arena sporo się działo w meczach między tymi ekipami. W sezonie 2013/14 Bayern wygrał tutaj 6:1, w ubiegły sezonie natomiast Wolfsburg niespodziewanie rozbił Bayern wygrywając 4:1. Liczę, że dziś również emocji i bramek nie zabraknie w bezpośrednim spotkaniu obu ekip, stąd postanowiłem zagrać wysoki over bramkowy. Obie drużyny wszak potrafią i lubią grać ofensywną piłkę. Mają naprawdę znakomitych zawodników z przodu, a latem jeszcze te formacje wzmocnili. Do drużyny Wolfsburga dołączył przecież M. Kruse, a do Bayernu Vidal i Douglas Costa. Potencjał w ofensywie obie ekipy mają więc naprawdę spory i jeżeli zagrają dziś na swoim wysokim poziomie to możemy być świadkami naprawdę znakomitego widowiska w którym padnie sporo bramek. Co prawda obaj szkoleniowcy nie mają do dyspozycji wszystkich swoich graczy, bo w Wolfsburgu nie zagrają Felipe Lopes i Luiz Gustavo, nie wiadomo czy gotowi na mecz będą Dost i Hunt. Natomiast w drużynie Bayernu nie zobaczymy Ribery'ego, Badstubera, Kirchhoffa, Dante i Javi Martineza, a pod znakiem zapytania stoi występ Robbena i Benati. To jednak są to drużyny z naprawdę szerokimi kadrami i niemal każde osłabienie można zastąpić. Osobiście jak, że jest to otwarcie sezonu i mecz niejako pokazowy, stawiam, że będzie tutaj dużo goli, myślę, że over 3.5 goli jest tutaj jak najbardziej możliwy.
Po 2 meczach wyjazdowych (w których Góralom poszło tak sobie) dziś w końcu zagrają przed własną publicznością. Rywal jednak jest dość wymagający, jest nim bowiem drużyna Cracovii, która nie przegrała meczu ligowego od 11 kolejnych spotkań - w tym czasie wygrali 8 razy i 3 zremisowali). Wydaje się, że Pasy są również faworytem spotkania z Podbeskidziem i myślę, że dobrym rozwiązaniem jest zagranie właśnie na podopiecznych Jacka Zielińskiego w tym spotkaniu. Cracovia nowy sezon rozpoczęła bardzo udanie i kontynuuje dobrą swoją grę z końcówki poprzedniego sezonu. Najpierw wygrali w Gdańsku z Lechią, a następnie zremisowali z Wisłą. Jeśli chodzi o Podbeskidzie to oni niestety nie mogę powiedzieć tego samego. Najpierw zremisowali z Zagłębiem w Lubinie, ale już w drugiej serii gier wszystkie słabe punkty w drużynie z Bielska-Białej wypunktowała Legia, wygrywając 5-0. Widać, że spora ilość transferów w drużynie Podbeskidzia nie tak szybko przełoży się na wyniki - potrzeba zgrania i zrozumienia. Jeśli chodzi o Cracovię to szkielet drużyny jest z poprzedniego sezonu i to jak na razie sprawdza się w dotychczasowych spotkaniach. Myślę, że podobnie będzie również dziś. Jeśli chodzi o poprzedni sezon to bilans spotkań między tymi ekipami wyszedł na remis. Najpierw w Krakowie wygrało Podbeskidzie, później w rewanżu mieliśmy remis 0-0. W decydującej fazie rozgrywek natomiast Cracovia bez większych problemów wygrała na terenie Podbeskidzia 3-0. Sytuacja kadrowa przed tym meczem prezentuje się następująco. W ekipie "Pasów" wszyscy piłkarze są do dyspozycji trenera. Jeśli chodzi o gospodarzy to tutaj nie zagrają Pazio, Konieczny i Sloboda. Myślę, że można w tym spotkaniu pokusić się o zagranie na zwycięstwo przyjezdnych - tak też jest moja propozycja na ten mecz.
Na PGE Arena w Gdańsku słabo spisująca się w pierwszych kolejkach Lechia podejmie Pogoń Szczecin. Faworytem tego spotkania, według bukmacherów są jednak gospodarze, którzy niewątpliwie mają większy potencjał i możliwości. Co z tego jednak skoro nie potrafią tego przełożyć na mecze ligowe, widać, że Jerzy Brzęczek nie ma pomysłu jak grać ma jego drużyna i myślę, że jeszcze kilka kolejek, a będziemy świadkami zmiany trenera w Gdańsku. Dziś bowiem przyjeżdża do Gdańska Pogoń Czesława Michniewicza, która w pierwszych kolejkach zaprezentowała się naprawdę korzystnie. Najpierw w Poznaniu pokonała Lecha (2-1), a następnie u siebie zremisowała ze Śląskiem (1-1), choć nie ukrywam, że była w tym meczu drużyną lepszą. Pogoń w przeciwieństwie do Lechii nie ma rozbudowanej kadry piłkarzy, nie ma również zawodników z takim potencjałem jak Lechia ale ma pomysł na grę. Nieźle wyglądają stałe fragmenty gry tej drużyny, nieźle również wypadają w kontrataku. Myślę, że starcie z taką drużyną jak Lechia i to w Gdańsku będzie idealne by to potwierdzić. Jak już wspomniałem Lechia jest faworytem ale co ciekawe od sezonu 2012/13 obie te ekipy grały ze sobą w Ekstraklasie 8 razy i ani razu w tych spotkaniach nie wygrywał zespół gospodarzy (w ostatnich 5 pojedynkach zawsze wygrywała drużyna gości). Osobiście twierdzę, że skoro Pogoń potrafiła wygrać w Poznaniu z Lechem to również w Gdańsku z Lechią powinni sobie poradzić. Owszem Lechia nieźle wypada w meczach sparingowych na tle mocnych rywali, jak ostatnio z Juventusem Turyn, ale nie przekłada się to jednak na ligę, gdzie Lechia nie ma po prostu pomysłu na grę. Przypomnę, że jak na razie Lechia zanotowała 2 porażki z Cracovią (0-1) i Lechem (1-2). Myślę, że dziś będą mogli dopisać kolejną porażkę w tym sezonie. Pogoń to drużyna mądrzę poukładana przez trenera Michniewicza i myślę, że będzie to widoczne dziś na boisku. Moja propozycja na to spotkanie to wygranie gości.
W pierwszym meczu 3.kolejki polskiej Ekstraklasy na Stadionie Miejskim w Gliwicach dojdzie do małych Derbów Śląska czyli starcia Piasta z Górnikiem Zabrze. Ekspertom wystawiającym kursy ciężko wskazać faworyta, wydaje się, że minimalnym faworytem są gospodarze, którzy i są wyżej w tabeli i grają przed własną publicznością. Ja jednak w tym spotkaniu postanowiłem zagrać na przyjezdnych. Piast w 2 pierwszych kolejkach niczym specjalnym mnie nie zaskoczył na plus, bardziej na minus. Najpierw wygrali z Termalicą Bruk-Bet 1-0, a w 2.kolejce nieco mnie rozczarowali. Pojechali do Chorzowa do Ruchu, który na początku rozgrywek nie jest nie tylko najlepiej przygotowany ale również nie jest jeszcze poukładany do nawet sezonu i byli tam zespołem gorszym. Zasłużenie przegrali 0-2. Widać, że również w Piaście wymiana (hurtowa) wielu piłkarzy odbiła się negatywnie, bo po tych pierwszych 2. kolejkach widać, że nie jest to już tam mocna drużyna, jak w poprzednim sezonie. Owszem kilku zawodnikom skończyły się umowy i nie zdołano ich przedłużyć ale w ich miejsce trafili do Piast zawodnicy słabsi i myślę, że będzie się to odbijać na wynikach. Jeśli chodzi o Górnik Zabrze to na razie mają zerowy dorobek punktowy. Najpierw zremisowali z Wisłą Kraków (1-1), gdzie zaprezentowali się naprawdę dobrze. Później jednak pojechali do Łęcznej i tam już przegrali 1-2. Co warto jednak odnotować Górnik w tym meczu wcale nie ustępował zespołowi z Łęcznej, zmiany dokonane jednak przez Roberta Warzychę w tym meczu obniżyły poziom gry Górnika - wydaje się więc, że Górnik nie ma dostatecznie szerokiej kadry na ligę. Jeśli jednak chodzi o pierwszy skład to według mnie jest to "11" mocniejsza od tej którą ma Radoslav Latal. Osobiście typuję w tym meczu wygraną Górnika Zabrze.
W III rundzie eliminacji Ligi Europy pogromca Śląska Wrocław IFK Göteborg zmierzy się z 6. drużyną poprzedniego sezonu portugalskiej Liga NOS czyli Belenenses. W tej rywalizacji ciężko jest wskazać faworyta, minimalnie większe szansę przed pierwszym meczem daje się drużynie z Portugalii, choćby z tego powodu, że zagrają przed własną publicznością. Ja jednak postanowiłem w tym meczu zagrać remis. Przypomnę, że ze Śląskiem we Wrocławiu IFK Göteborg zagrało tak by przede wszystkim nie przegrać i ta sztuka im się udała (remis 0-0). Myślę, że dzisiejszym celem dla zespołu z Szwecji również będzie przede wszystkim nie przegrać, a, że IFK-a bardzo dobrze prezentuje się w grze obronnej można przypuszczać, że również dziś mecze może zakończyć się bez bramek. Przypomnę bowiem, że IFK-a jest wciąż liderem rozgrywek w Szweckiej Allsvenskan, gdzie w 16 meczach stracili tylko 10 goli (najmniej w lidze). Co prawda ostatnio IFK-a w lidze prezentuje się nieco słabiej (3 remisy i 1 porażka) to wydaje mi się, że po prostu na ten moment sezonu (w Szwecji gra się systemem wiosna - jesień) stawiają na pierwszym planie rozgrywki Ligi Europy. Jak już wspomniałem faworytem tego spotkania są Portugalczycy, ale też jak już pisałem nie jest to zespół z czołówki tej ligi - w poprzednim sezonie raptem 6.miejsce (stracili 37 punktów do zwycięzcy ligi Benfiki Lizbona). Warto tu też zauważyć, że zespół z Estádio do Restelo sporo meczów w poprzednim sezonie remisował (12) z czego 7 u siebie. Patrząc więc również na ten aspekt można przypuszczać, że dzisiejsze spotkanie będzie bardzo wyrównane i według mnie ciężko jest tutaj wskazać jakiegoś faworyta. Ja proponuje w tym meczu zagrać remis, myślę, że jest to wynik w tym meczu bardzo prawdopodobny i warto za niewielką stawkę zagrać ten typ.
Wydaje się, że Legia w III rundzie el. Ligi Europy trafiło na naprawdę rywala z którym nie powinna mieć żadnych kłopotów by ich pokonać. KS Kukesi to zespół z Albanii, który owszem w II rundzie sprawił niespodziankę eliminując Mladost Podgorica ale myślę, że w konfrontacji z Legią Warszawa zespół z Albanii zostanie sprowadzony na ziemię. Tym bardziej, że Legia po niemrawym początku i tym jak zaczęto straszyć Berga, że pożegna się z posadą trenera zespołu z Warszawy ten przestał rotować składem i przynosi to naprawdę znakomite wyniki. 3 ostatnie spotkania w wykonaniu Legii to pokaz siły, najpierw był mecz z Śląskiem i 4-1, później rewanż z FC Botosani i kolejna pewna wygrana 3-0, a w ostatniej kolejce ligowej Legia rozbiła Podbeskidzie 5-0. Owszem w grze Legii zdarzają się wciąż przestoje ale myślę, że nawet jeśli trafi się takie 30 minut w starciu z Kukesi to nie powinna to przesądzić o wyniku meczu. W Legii przede wszystkim podobać mogą się nowe nabytki czyli Prijovic i przede wszystkim Nikolić, który z meczu na mecz pokazuje, że jest napastnikiem, którego Legia szukała od dawna. W dobrej formie jest również Furman czy Jodłowiec co również przekłada się na dobre wyniki zespołu z Warszawy. Warto zauważyć, że popularny serwis transfermarkt.de kadrę Legii wycenia na 22,15 Mio. €. Gdy ich dzisiejszych rywali raptem na 3,20 Mio. €, co chyba idealnie pokazuje, że każdy inny wynik niż wygrana zespołu z Warszawy będzie niespodzianką, choć ja osobiście takiej nie przewiduje. Myślę, że Legia dziś prezentują formę z ostatnich spotkań nie powinna pozostawić żadnych złudzeń, kto jest lepszy i już w pierwszym meczu powinni przechylić losy awansu na swoją korzyść. Moja propozycja to pewna wygrana wicemistrzów Polski.
III runda eliminacji Ligi Mistrzów, na Ernst-Happel-Stadion w Wiedniu Rapid spróbuje swoich sił z wicemistrzem Holandii Ajaxem Amsterdam. Faworytem tego dwumeczu są rzecz jasna pogromcy Legii Warszawa z poprzedniego sezonu czyli Ajax, ale ja osobiście uważam, że wcale to taka łatwa przeprawa nie będzie i szczególnie w pierwszym meczu Ajax może napotkać na spory opór. Ja postanowiłem zagrać tutaj remis (mimo wszystko w wygraną Rapdiu, nie do końca wierzę) ale remis wydaje mi się, że remis jest tutaj naprawdę możliwy. Ajax wszak, wciąż nie jest jeszcze w pełni sezonu, dodatkowo ich ostatni mecz towarzyski (próba generalna) nie wypadła najlepiej - porażka z Saint-Étienne (0:1), wcześniej również różnie bywało w meczach kontrolnych. Jeśli chodzi o Rapid to oni już sezon w austriackiej Bundeslidze zaczęli (wygrali pewnie 3-0 z Ried, a wcześniej w OFB Pokal z Weiz 5-1). Jeśli chodzi o samą sytuację kadrową to wiadomo, że w drużynie gospodarzy w tym meczu zabraknie Thomasa Schrammela oraz przechodzących rehabilitację Mario Pavelica i Andreas Kuena. Jeśli chodzi o Franka de Boera to poza kadrą na ten mecz są Lucas Andersen, Thulani Serero i Mike van der Hoorn (czerwona karta z poprzedniego sezonu w Lidze Europy). W kadrze znalazł się natomiast Viktor Fischer ale jego występ wydaje się mało prawdopodobny. Podsumowując, mimo, że Ajax jest (zdecydowanym) faworytem tego dwumeczu to jednak uważam, że w pierwszym meczu będzie im ciężko o zwycięstwo. Ponadto pamiętam poprzedni sezon i wtedy Ajax miał sporo kłopotów w meczach wyjazdowych (nie raz tracił punkty) więc starcie na Ernst-Happel-Stadion nie będzie najłatwiejsze. Myślę, że mecz zakończy się remisem.




