Nie ma co ukrywać, Lech Poznań wylosował najgorzej jak mógł jeśli chodzi o III rundę eliminacji Ligi Mistrzów. Wylosowali bowiem FC Basel, drużynę, która regularnie gra w Lidze Mistrzów i notuje tam naprawdę dobre wynik (w zeszłym roku wyszli z grupy eliminując m.in. Liverpool). Oczywiście w Poznaniu mówią, że jeśli chcą grać w LM to i tak muszą wyeliminować naprawdę mocny zespół, a, że jest to FC Basel to nie robi na nich różnicy. Ja osobiście szans wielkich na wyeliminowanie Szwajcarów nie widzę, choć liczę, że przynajmniej u siebie postarają się zaprezentować dobrze i nie przegrają. Co prawda nawet trener Szwajcarów Urs Fischer mówi, że Lech to trudny rywal, a w Poznaniu byłby zadowolony gdyby jego ekipa zremisowała ale i tak nie zmienia to faktu, że gdyby Basel zabrakło w LM to byłby to spory zawód. Ja osobiście stawiam w tym spotkaniu na remis. Słowa trenera gości (o tym, że remis byłby dobrym wynikiem dla jego zespołu) przypomniały mi potyczki Jagiellonii i Śląska w II rundzie el. Ligi Europy, tam też przyjezdni na pierwsze spotkania wybrali się do Polski i w obu przypadkach był remis (0-0). Jak się później skończyło wszyscy chyba wiemy. Myślę, że w rywalizacji Lecha z Basel może być podobnie, tj. remis w pierwszym meczu i zwycięstwo gospodarzy w rewanżu. Owszem w Basel latem doszło do paru zmian kadrowych, z drużyny odeszli przede wszystkim obrońca Fabian Schär, pomocnik Fabian Frei a karierę zakończył Marco Streller. Ale też kilku zawodników do drużyny dołączyli - przede wszystkim Zdravko Kuzmanović z Interu, Birkir Bjarnason z Pescary czy Marc Janko z Sydney FC. Jeśli chodzi natomiast już o samą sytuację kadrową przed meczem z Lechem to wiadomo, że nie zagrają Iwan Iwanow, Yoichiro Kakitani oraz Derlis Gonzalez, którzy są kontuzjowania, ale również Wálter Samuel (pauzuje za kartki z poprzedniej edycji). Jeśli chodzi o Mistrza Polski to Maciej Skorża musi radzić sobie bez Paulusa Arajuuriego i Dawida Kownackiego ale również zapewne bez Karola Linettego. Podsumowując, chciałbym by Polski klub znów zagrał w Lidze Mistrzów ale myślę, że Basel to jednak nieco za wysokie progi dla Lecha Poznań. Typuję w pierwszym meczu remis, myślę, że jest to bardzo prawdopodobny wynik w tym starciu.
W 1.kolejce Ekstraklasy w meczach piątkowych i sobotnich nie padało zbyt wiele bramek - nie zanotowaliśmy żadnego over 3.5 goli, jedynie jeden over 2.5 goli w meczu Lecha z Pogonią (1:2). Dopiero gdy nasi reprezentacji z Ligi Europy wkroczyli do gry zrobiło się ciekawie i na brak emocji i bramek w meczach niedzielnych nie mogliśmy narzekać. Czy podobnie będzie również w 2.kolejce? Jak na razie sytuacja jest dość podobna - zanotowaliśmy tylko jeden over 2.5 goli i był to znów mecz Lecha (tym razem z Lechią i wygrana 2:1). Ja na over 3.5 goli wybrałem mecze Pogoni Szczecin z Śląskiem Wrocław. Pogoń jak już wspomniałem wygrała w pierwszej kolejce z Lechem. Był to naprawdę dobry mecze w wykonaniu drużyny Czesława Michnowicza. Zespół Pogoni potrafił stwarzać sobie sporo sytuacji podbramkowych (zarówno ze stałych fragmentów gry czy z kontrataków). Jeśli chodzi natomiast o Śląska to tutaj Tadeusz Pawłowski postanowił w 1.kolejce nieco zmienić swój skład, co sprawiło, że Śląsk przegrał u siebie z Legią 1:4. Nie był to najlepszy mecz, ale dziś zapewne Śląsk zagra w najmocniejszym składzie i myślę, że zagra o 3 punkty. Śląska jest drużyną, która potrafi grać do przodu i ma naprawdę niezłych zawodników w formacji ofensywnej i myślę, że będzie to mecz w którym obie ekipy będę przede wszystkim dążyć do zdobywania bramek. Warto dodać, że w ostatnich latach notowaliśmy mecze w których obie ekipy zdobywały bramki (5 ostatnich meczów to mecze w których zarówno jedni jak i drudzy zdobywają gola w meczu - mieliśmy wyniki takie jak 2:2 czy 4:1. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w Pogoni nie zagra Akahoshi, natomiast w Śląsku Kaczmarek. Podsumowując jest to mecz dwóch ekip, które pokazały już w tym sezonie, że potrafią grać do przodu (Śląsk dodatkowo pokazał, że w obronie zdarzają się im kłopoty). Liczę, że over 3.5 goli w tym spotkaniu zostanie pokryty.
Jagiellonia Białystok już pożegnała się z Ligą Europy, nie pomogły zabiegi Michała Probierza, który wymieniał całą jedenastkę między spotkaniami z Omonią a meczem ligowym z Koroną. Dziś zapewne Jaga zagra już w najmocniejszym składzie więc możemy się pewnie spodziewać, że w starciu z beniaminkiem z Niecieczy to podopieczni Michała Probierza będą zespołem dominującym i dążącym do zdobywania bramek. Ja proponuje w tym meczu zagrać wysoki over 3.5 goli. Jagiellonia zapewne będzie chciała się niejako zrehabilitować i za spotkanie z Koroną jak i odpadnięcie z Omonią Nikozja. Grają u siebie z beniaminkiem, który w pierwszym meczu z Piastem niczym specjalnym nie zachwyciła, a Piast jak widzieliśmy już w następnym meczu przegrał z Ruchem Chorzów. Idąc tym tokiem to Jagiellonia grająca najmocniejszym zestawieniem powinna tutaj rozbić beniaminka, bo jak wiemy Jaga u siebie jest drużyną naprawdę groźną i potrafiącą zagrać fajną dla oka i efektowną piłkę. Z drugiej strony Termalica potrafiła grać efektownie na poziomie 1.ligi w ubiegłym sezonie i w zasadzie ten skład niewiele się zmienił w porównaniu to rundy wiosennej. To może być atut ale również może to pokazać, że aby rywalizować na poziomie Ekstraklasy trzeba jednak dość wyraźnie się wzmocnić (do tej pory do beniaminka dołączyli Babiarz, Kędziora, Kowal, Witan, Ziajka czy Markowski). Warto jednak dodać, że Termalica w meczach przedsezonowych z zespołami z Ekstraklasy radziła sobie nieźle/strzelała gole/wygrywała - 2:1 wygrała z Ruchem i Podbeskidziem oraz zremisowali 0:0 z Górnikiem. Czy więc mecz z Piastem był tylko nieudanym debiutem na poziomie Ekstraklasy? Po części przekonamy się już dziś. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w ekipie Jagiellonii nie zagrają Pawłowski, Wasiluk i Mackiewicz. Jeśli chodzi o drużynę gości to nie zagra dziś Biskup. Podsumowując osobiście liczę, że będzie to dobry mecz zarówno jednych i drugich. Jaga u siebie preferuje dość ofensywną piłkę, stwarza sobie dużo sytuacji i mam nadzieje, że dziś będą potrafili to wykorzystywać. Paradoksalni również Termalice powinno grać się łatwiej w ofensywie, gdyż będą mieli po prostu więcej miejsca w swoich atakach. Liczę, więc, że granica 3.5 goli w tym spotkaniu zostanie pokryta.
Jak możemy zauważyć na początku sezonu polskie kluby, które reprezentują/reprezentowały nas w europejskich pucharach (poza Legią) mają spory problem z pogodzeniem tego z rozgrywkami ligowymi. Jagiellonia na mecz ligowy wystawia drugi skład, Śląsk bez walki przegrywa z Legią, Lech natomiast jest naprawdę ciekawym przypadkiem w tej układance. Mówiło się w poprzednim sezonie, że Lech ma szerszą kadrę niż Legia, co jednak nie przekłada się w praktyce. Po dobrym meczu z FK Sarajevo (tym pierwszym) w lidze przyszła porażka z Pogonią u siebie (1-2). Na tygodniu odbył się rewanż z tym zespołem i Lech znów zagrał na pół gwizdka. Ciekawi mnie jak podejdą do dzisiejszego starcia z Lechią, wszak już w środę czeka ich kolejny mecze w eliminacjach Ligi Mistrzów. Trochę więc to śmiesznie wygląda, że my jeszcze nie mamy sierpnia, a już odbywa się rotacja składem (oszczędzanie się) jakby był środek sezonu. Jeśli dziś Lech zagra tak jak z Pogonią to według mnie dobrym pomysłem jest tutaj zagranie wysokiego overu bramkowego (moja propozycja to over 3.5 goli). We wspomnianym meczu z Pogonią (szczególnie w pierwszej połowie) mieliśmy naprawdę dużo sytuacji podbramkowych. Lech niezbyt przykładał się do gry defensywnej co sprawiło, że mecze w pierwszej połowie był naprawdę ciekawy. Jak będzie w starciu z Lechią? Niby zespół z Gdańsk rozczarowuje, zarówno w sparingach jak i w pierwszym meczu ligowym z Cracovią. Jednak nie zapominajmy, że jest to zespół z naprawdę dużym potencjałem, dodatkowo w porównaniu z pierwszym meczem trener Jerzy Brzęczek będzie mógł skorzystać z usług Macieja Makuszewskiego i Grzegorza Kuświka, co na pewno wzmocni siłę ofensywną tej drużyny. W Lechu natomiast nie zobaczymy kontuzjowanych kontuzjowanych Paulusa Arajuuriego, Dawida Kownackiego i Karola Linetty'ego. Warto również zauważyć, że zarówno Lech jak i Lechia są to drużyny o sporym potencjale i możliwościach jeśli chodzi o kreowanie gry, grę pozycyjną czy atak (oczywiście jak na standardy Ekstraklasy). Może więc być to naprawdę ciekawe spotkania z obu stron (nie sądzę by Lechia przyjechała do Poznania się bronić) i możemy być świadkami otwartego widowiska. Ja w taki przypadku proponuje over 3.5 goli.
Co do pierwszego sobotniego spotkania mam spore obawy. Wiadomo, że ani Zagłębie ani Korona tuzami naszej Ekstraklasy nie są, obawiam się więc, że na początek soboty będziemy świadkami naprawdę siermiężnego i topornego spotkania z obu stron (zapewne i pogoda nie będzie rozpieszczać piłkarzy) i możemy być świadkami powiedzmy meczu na 0:0, gdzie sytuacji podbramkowych będzie jak na lekarstwo. Z drugiej strony jestem optymistą, wszak już w 1.kolejce zapowiadało się "ciekawe" starcie Korony z Jagiellonią i ten mecz mimo wszystko był ciekawy - wygrana Korony 3:2. Być może również spotkanie Zagłębia z Koroną, które na pierwszy rzut oka nie zapowiada się rewelacyjnie będzie naprawdę ciekawym widowiskiem w którym padnie sporo bramek (jak optymistycznie postanowiłem dać over 3.5 goli). Patrząc w przeszłość to bywały spotkania Zagłębia z Koroną w których działo się naprawdę wiele i padało sporo bramek. W sezonie 2005/06 oraz 2009/10 mieliśmy nawet 2 razy wynik 3:3, bywały również mecze kończone wynikami 2:2, 3:1 4:0 czy 4:1. W ostatnich latach natomiast mecze tych drużyn nie były tak ciekawe i, aż tylko bramek nie obserwowaliśmy. Kto wie może w tym będzie inaczej? Zagłębie owszem to drużyna, która w poprzedniej rundzie prezentowała się znakomicie jeśli chodzi o grę defensywną (bodaj 2 bramki stracone w 15) z tymże to wszystko działo się na boiskach I ligi. W Ekstraklasie już w 1minucie stracili pierwszego gola (w starciu z Podbeskidziem), mecz jednak udało się zremisować (1:1). Korona w poprzedniej kolejce pokazała, że potrafi "pchać" się do przodu - stwarza sobie sytuacje podbramkowe (umiejętnie lub nie, wykorzystuje je). Kto wie może to będzie ciekawe spotkanie. Wrócę, jednak jeszcze to meczów Zagłębia z zespołami z Ekstraklasy, warto zauważyć, że w okresie przygotowawczym gra defensywna nie była już takim atutem "Miedziowych" jak na zapleczu Ekstraklasy. Owszem wygrali z Piastem 1-0, ale zremisowali też z Pogonią (2-2) oraz przegrali z Jagiellonią (0-4). Można więc spodziewać się, że Korona również będzie miała swoje okazje, a patrząc ile szczęścia ma Przybyła, to jakieś bramki Korona może jednak dziś strzelić. Ja dość optymistycznie stawiam w tym meczu over 3.5 goli.
Na stadionie im. Józefa Piłsudskiego w Krakowie odbędą się dziś 190.Wielkie Derby Krakowa. Faworytem tego starcia jest dość niespodziewanie ale w pełni zasłużenie drużyna Cracovii. Drużyna Jacka Zielińskiego nie zwalnia bowiem tempa, po tym jak w efektownym stylu kończyli poprzedni sezon (7 zwycięstw i 2 remisy) również na początku obecnego wygrali tym razem z Lechią w Gdańsku (1-0). Ogólnie wiec Cracovia nie przegrała 10 kolejnych meczów ligowych! Seria jest naprawdę imponująca ale myślę, że w końcu zostanie przerwana. Czy Wisłę Kraków stać na zatrzymanie "Pasów"? W przeszłości w "Biała Gwiazda" nieźle radziła sobie w meczach derbowych, ostatnio jednak mają spore kłopoty w meczach na stadionie Cracovii (2 zwycięstwa Cracovii, 3 Wisły i 5 remisów to bilans ostatnich gier między tymi ekipami na stadionie "Pasów"). Pamiętajmy jednak, że nasza liga jest dość nieprzewidywalna i gdy dziś wszyscy upatrują faworyta w Cracovii to być może właśnie w starciu z Wisłą ta seria meczów bez porażki zostanie zatrzymana. Owszem Wisła niespecjalnie pokazała się na inaugurację z Górnikiem Zabrze (tylko remis 1-1), ja jednak przypominam sobie poprzedni sezon to szczególnie na początku rozgrywek Wisła lepiej prezentowała się poza swoim stadionem. Być może historia się powtórzy również w tym sezonie i Wisła groźniejsza (na początku rozgrywek) będzie właśnie na wyjazdach. Jak wygląda sytuacja kadrowa przed derbami? Zdecydowanie w lepszej sytuacji jest Jacek Zieliński, który powołał tych samych graczy co na mecz z Lechią co oznacza, że wszyscy zawodnicy są do dyspozycji trenera. Kazimierz Moskal tak dobrze już niema. Poza kadrą z różnych powodów są Sarki, Buchalik, Miśkiewicz, Guerrier, a na tygodniu z urazem borykał się Burliga, choć on powinien być jednak do dyspozycji trenera. Podsumowując faworytem tego spotkania jest Cracovia, zapewne sporo osób będzie grało właśnie zwycięstwo "Pasów". Pamiętajmy jednak, że są to Derby i wszystko tu może się zdarzyć. Wisła co prawda straciła latem Stilica, Dudkę czy Gargułę ale wciąż jest to naprawdę trudny przeciwnik i jak bym ich wcale tutaj nie skreślał. Moja propozycja to wygrana "Białej Gwiazdy" w derbach.
Na początek 2.kolejki Ekstraklasy spotkanie Ruchu Chorzów z Piastem Gliwice i patrząc na to co zaprezentowały oba kluby w 1.kolejce to dziś w bezpośrednim meczu raczej wielkiego widowiska nie powinniśmy się spodziewać. Ja osobiście zastanawiałem się czy zagrać w tym meczu zwycięstwo Piast, po namyślę jednak postanowiłem tutaj postawił podział punktów. Owszem, wiadomo, że Ruch znacząco się osłabił - odeszli Starzyński, Kuświk, Malinowski czy Babiarz i dopiero teraz działacze Ruchu próbują kompletować nowy zespół. Odbija się to na wynikach, już w meczach kontrolnych wyglądało to słabo. Również słabo wypadła inauguracja i spotkanie z Górnikiem Łęczna (porażka 0-2), czy jednak Ruch jest tak słaby, by każdy miał z nimi wygrywać? Na pewno nie. Dziś grają z Piastem, zespół z Gliwic w 1.kolejce wygrało z Termalicą Bruk-Bet Niecieczą ale niczego szczególnego w tym meczu nie pokazali. Warto jednak pamiętać, że podobnie jak Ruch również Piast stracił kliku ważnych zawodników. Przede wszystkim z klubu odszedł Wilczek ale również Vassiljev, Jurado, Horváth, Piotr Brożek, Podgórski czy Henzel. Co prawda Piast zdążył się już wzmocnić, ale uważam, że nie są to jakieś wielkie wzmocnienia i raczej należy określić obecny Piast drużyną słabszą niż w poprzednim sezonie. Może nieco mylić wynik z pierwszej kolejki (zwycięstwo z beniaminkiem), ja osobiście uważam, że Piast będzie w tym sezonie walczyć o utrzymanie i dziś powinniśmy być świadkami bardzo wyrównanego spotkania. Na pewno spore znaczenie będzie mieć również pogoda jaka obecnie panuje w Polsce. Nie sądzę by wysoka temperatura sprzyjała piłkarzom naszej Ekstraklasy w tworzeniu wielkiego widowiska, tym bardziej, że będziemy oglądać spotkanie drużyn od których raczej nie należy spodziewać się znakomitego widowiska. Ja nawet spróbuję zaryzykować, że będzie to mecz na 0:0. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w Ruchu nie zagra Helin, oraz najprawdopodobniej Adam Setli i Tomasz Podgórski, którzy dopiero co podpisali kontrakty z "Niebieskimi". Stawiam remis również dlatego, że obie ekipy po letnich transferach nie mają również ustabilizowanego składu jeśli chodzi o linię ofensywną. Jak wiemy Kuświk czy Starzyński byli ważnymi ogniwami w ofensywie Ruchu, tak samo jak Wilczek, Vassiljev czy nawet Jurado. W Ruchu jak na razie wciąż szukają zawodników, którzy mogą zastąpić Kuświka (mówi się o Stępińskim), w Piaście poszli natomiast na ilość, bo sprowadzono już 5 napastników, choć żaden raczej nie daje gwarancji zdobywanie regularnie bramek. Mój typ na początek 2.kolejki - remis.
Historia lubi się powtarzać. W poprzednim sezonie Legia Henninga Berga również miała niezbyt udany początek sezonu (porażka w Superpucharze Polski) i wtedy również zwalniano trenera Berga. Później jednak przyszły lepsze spotkania i Berg na stanowisku trenera się uratował, w tym sezonie sytuacja się powtarza. Słaby początek sezonu, by z meczu na mecz gra Legii wyglądała coraz lepiej, aż ostatnio wygrali z Śląskiem Wrocław na wyjeździe 4-1. Dziś przed Legią (dla wielu formalność) czy rewanż z FC Botosani. Owszem pierwszy mecz pokazał, że jest to rywal trudny i wymagający ale dla drużyny z aspiracjami gry w fazie grupowej LE jak najbardziej do przejścia. Dziś uważam, że Legia to po prostu potwierdzi i wygra, bo już pierwszy mecz pokazał, że na tle średniaka ligi rumuńskiej zespół z Warszawy jest po prostu lepszy. Oczywiście jeśli dziś Legia zagra tak jak we Wrocławiu to to spotkania wygra. Ciekawi mnie czy trener Berg znów postawi na duet Aleksandar Prijovici i Nemanja Nikolic z przodu bo w meczu ze Śląskiem ich poczynania z przodu wyglądały naprawdę dobrze. Nie sądzę również by dziś podobnie jak w pierwszym meczu piłkarze Legii dawali się łapać na spalone (w pierwszym meczu, aż 9 razy piłkarze Legii byli na ofsajdzie). Spodziewam się, że gracze będą przestrzegani przed tym i ich występ będzie zdecydowanie lepszy niż w pierwszym meczu. Podsumowując postanowiłem zagrać w tym meczu zwycięstwo Legii. Dzisiaj zespół z Rumunii chcąc awansować musi zagrać bardziej ofensywnie - musi bardziej ryzykować, co sprawi, że ofensywni gracze Legii będą mieli więcej swobody z przodu i liczę, że będą potrafili to wykorzystać. Zresztą Legii lubi grać z drużynami, które nie tylko się bronią, co pokazał choćby mecz ze Śląskiem. Myślę, że jeżeli Legia utrzyma formę (lub po prostu ją potwierdzi) ze starcia z Śląskiem to dziś powinna pokonać zespół z Rumunii.
Rewanżowe spotkanie w II rundzie eliminacji Ligi Europy. Pierwszy mecz między tymi ekipami pokazał, że Omonia Nikozja nie jest drużyną, której trzeba się przesadnie bać, owszem wynik 0-0 w nieco lepszej sytuacji stawia zespół z Cypru przed rewanżem ale szans Jagiellonii na pewno nie wolno przekreślać. Tym bardziej, że w pierwszym meczu Jaga pokazała, że może zagrozić bramce rywala, a dziś strzelony każdy gol w Nikozji będzie się dla podopiecznych Michała Probierza liczyły podwójnie. Na każdą bramkę Jagi rywal wszak musi odpowiedzieć dwoma trafieniami. Ja postanowiłem w tym meczu zagrać remis, choć osobiście nie przewiduję w tym starciu dogrywki. Remis więc bramkowy, jak już wspomniałem Jagę stać (po tym co zobaczyłem w pierwszym meczu) na eliminację zespołu z Cypru. Przypomnę również, że dla Jagiellonii ten mecz jest priorytetowy, bowiem jak wiemy Michał Probierz "odpuścił" nawet ligowe starcie z Koroną w Kielcach, gdzie zagrała zupełnie inna "11" niż ta z pierwszego meczu z Omonią. Efekt tego był taki, że Jagiellonia tamto spotkanie przegrała, ale nikt w Białymstoku o to pretensji mieć nie będzie jeśli uda się awansować do III rundy eliminacji Ligi Europy. Faworytem bukmacherów w tym meczu są jednak Cypryjczycy, ja jednak pragnę zauważyć, że zespół z Cypru jest dopiero w okresie przygotowawczym. Liga cypryjska startuje bowiem za miesiąc, być może będzie to jakiś mały atut po stronie Jagiellonii, bo jak wiemy nasza ligi już wznowiła rozgrywki. Podsumowując liczę, że dzisiaj nie tylko Legia zapewni sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek ale również Jagiellonia czy Śląsk postarają się o miłe niespodzianki. W starciu Jagi z Omonią typuję remis (bramkowy).
Ostatni mecz inauguracyjnej kolejki nowego sezonu 2015/16 Ekstraklasy i spotkania absolutnego beniaminka Termalici Bruk-Bet Niecieczy z Piastem Gliwice. Nie da się ukryć, że wczorajsze mecze nieco pobudziły apetyt na naszą ligę (być może dzisiejsze starcie szybko sprowadzi mnie na ziemie) więc postanowiłem pójść za ciosem i zagrać kolejny wysoki over 3.5 goli. Piast Gliwice w poprzednim sezonie w meczach u siebie notował kilka naprawdę ciekawych meczów, no i ciekawych wyników. Piast potrafił wygrać m.in. 3:1 z Legią, 3:2 z Lechem, 4:2 z Cracovią czy 6:3 z Bełchatowem. Owszem były też słabsze wyniki i dość przykre porażki, zdarzały się również mecze w których wcale nie padało tak dużo bramek ale liczę, że dziś na początek sezonu będzie to ciekawy i otwarty mecz w którym obu ekipom zależeć będzie na zwycięstwie. Termalica jest co prawda debiutantem ale ich celem jest na pewno utrzymanie się w tej Ekstraklasie, a w spotkaniach z takimi zespołami jak Piast powinni punktować jeśli chcą ten cel zrealizować. Tym bardziej, że Piast w meczach przedsezonowych nie prezentował się najkorzystniej - w ostatnich meczach wygrali 1-0 z Slezský FC Opawa ale też przegrali 1-2 z LZS Piotrówka. Jeśli chodzi o zespół z Niecieczy to w okresie przygotowawczym mierzyli się z zespołami z Ekstraklasy i naprawdę nieźle to wypadało: 2:1 z Ruchem, 2:1 z Podbeskidziem czy 0:0 z Górnikiem Zabrze. Warto również zwrócić uwagę, że nie tak dawno obie ekipy rywalizowały ze sobą na poziomie I ligi i patrząc na wyniki były to bardzo ciekawe i wyrównane spotkania w których padało zazwyczaj sporo goli: 13.04.12 LIG Piast Gliwice Termalica B-B. 1 : 1 10.09.11 LIG Termalica B-B. Piast Gliwice 2 : 3 11.06.11 LIG Termalica B-B. Piast Gliwice 3 : 1 19.11.10 LIG Piast Gliwice Termalica B-B. 3 : 1 Oczywiście są to już zupełnie inne drużyny ale liczę, że będzie to mecz w którym i jedni i drudzy będą grali o 3 punkty i choć po części będą to spotkania zbliżone do tych wczorajszych. Jeśli chodzi o osłabienia to w ekipie Piasta nie zagra Badia, natomiast u gości nie zagrają Witan i Smuczyński. Moja propozycja na ten mecz to wysoki over 3.5 goli.


