rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika krz-widzew
Analizy - strona 46
2014-08-08 18:00
Typ:
1
Kurs:
2.22
Bukmacher:
122 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Po 3 kolejkach piłkarskiej Ekstraklasy jedynie Cracovia i Ruch Chorzów nie mają na swoim koncie ani jednego punktu. O ile w przypadku "Niebieskich" można tłumaczyć to grą w el. Ligi Europy o tyle Cracovię ciężko jest wybronić. Dziś "Pasy" zmierzą się z Koroną Kielce i wydaje się, że jest to idealna okazja na przełamanie się podopiecznych Roberta Podolińskiego. Owszem w poprzednim sezonie obie ekipy grały ze sobą 3 razy i ani razi Cracovia meczu nie wygrała ale wydaje się, że w obecnym sezonie powinno o to był łatwiej. Korona jak wiemy w ramach oszczędności mocno się osłabiła w porównaniu do poprzedniego sezonu - dla wielu nawet Korona to kandydat do spadku w tym sezonie. Ponadto gra Korony na początku sezonu pozostawia wiele do życzenia, drużyna Ryszarda Tarasiewicza przede wszystkim popełnia sporo błędów w obronie, a w starciach wyjazdowych z Zawiszą i Bełchatowem (oba mecze przegrane 0-2) nie mieli nic do zaoferowania i były to jak najbardziej zasłużone porażki. Jeśli chodzi o Cracovię to owszem ma na swoim koncie 3 porażki z Górnikiem, Legią i Jagiellonią ale trzeba przyznać, że drużyna "Pasów" w tych spotkaniach prezentowała się dość solidnie i wydaje się, że Cracovii po prostu jak na razie brakuje odbicia się i w końcu zwycięstwa. Według mnie szansa na to by stało się to dziś są spore tym bardziej, że jak już wspomniałem Korona w meczach w Bydgoszczy i Bełchatowie spisała się naprawdę kiepsko, popełniając sporo indywidualnych błędów w obronie. W dzisiejszym spotkaniu gości zagrają na pewno bez Zbigniewa Małkowskiego i najprawdopodobniej również bez Vlastimira Jovanovića. Jeśli chodzi o gospodarzy to tutaj na pewno nie zagra Sławomir Szeliga, a niepewny występu jest Dawid Nowak. Podsumowując liczę, że Cracovia dziś w końcu się przełamie i wygra, wszak w meczach przed sezonem "Pasy" uzyskiwały naprawdę korzystne wyniki - zwycięstwa z Ruchem, z Podbeskidziem i Polonią Warszawa. Dlatego wydaje mi się, że seria z początku sezonu Cracovia zostanie przełamana i liczę, że będzie to już dziś. Moja propozycja to wygrana Cracovii.

Autor analizy:krz-widzew
2014-08-04 18:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
2.38
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na zakończenie 3.kolejki Ekstraklasy będziemy świadkami starcia dwóch beniaminków, beniaminków, które jeszcze w tym sezonie nie przegrały! Jest to na pewno dość zaskakujący tym bardziej, że Bełchatów ma za sobą wizytę przy Łazienkowskiej, a Łęczna grała już i z Wisłą i z Ruchem. Jaki wynik padnie więc w starciu dzisiejszym ciężko jest przewidzieć ale myślę, że warto spróbować zagrać over bramkowy. Co prawda Bełchatów to obok Górnika Zabrze jest ekipa, która w tym sezonie jeszcze overu nie zanotował, ba jako jedyna ekipa nie straciła gola w pierwszych dwóch kolejkach ale jest to wyjątek. Początek sezonu obfituje w dużą ilość bramek, niektórzy twierdzą, że duży wpływ na to ma piłka Brazuca czyli oficjalna futbolówka MŚ z Brazylii, która nie jest raczej sprzymierzeńcem bramkarzy - co zresztą dobrze widać w naszej Ekstraklasie, gdzie dość dużo pada bramek dość zaskakujących (by nie napisać dziwnych). Myślę, że dziś Bełchatów może zanotować nie tylko pierwszy over bramkowy w tym sezonie ale również mogą stracić swojego pierwszego gola w tym sezonie. Górnik Łęczna to ekipa, która u siebie prezentuje się dość przyzwoicie, ostatni raz kiedy bramki nie udało się strzelić miało miejsce 19 kwietnia w starciu właśnie z GKSem Bełchatów (0-2). Myślę, jednak, że dziś Górnik jest mocniejszą ekipą, nie tak dawno do drużyny dołączył Shpetim Hasani, który ma być właśnie klasyczną "9" i ma być odpowiedzialny za zdobywanie bramek dla swojej ekipy. Jeśli chodzi o Bełchatów to również wydaje się, że jest to ekipa mocniejsza, przede wszystkim jeśli chodzi o atak, widać, że duet braci Mak wsparty Ślusarskim tworzy naprawdę bardzo zgrane trio w ofensywie o czym przekonała się już i Legia i Korona Kielce. Dla zespołów Górnika Łęczna i GKSu Bełchatów jest to pierwszy mecz od ponad 7 lat w najwyższej klasie rozgrywkowej pomiędzy sobą, wtedy czyli w sezonie 2006/07 w starciach tych ekip goli nie brakowało. W Łęcznej Górnik przegrał 1-3, natomiast w Bełchatowie został totalnie rozbity i uległ 0-6. Dziś tak wysokiego zwycięstwa Bełchatowa nie należy raczej się spodziewać ale myślę, że szansę na kilka bramek w tym mecz są i warto zagrać over 2.5 goli.

Autor analizy:krz-widzew
2014-08-03 18:00
Typ:
1
Kurs:
1.80
Bukmacher:
-100 EURO
1
0
Oceny zamknięte

Starcia Lecha z Wisłą nie można chyba inaczej zapowiedzieć jak ligowy klasyk, klasyk jednak, który wydaje się mieć zdecydowanego faworyta. Lech mimo, że w pucharach się kompromituje w meczach wyjazdowych u siebie jak na razie nie zanotował jeszcze wpadki, ba pewnie pokonał Estoński Kalju 3-0, a wcześniej w lidze rozbił Piasta 4-0. Jak na razie więc możemy oglądać dwa oblicza Lech czyli Lecha grającego pewnie i niszczącego swoich rywali na własnym boisku oraz Lecha, który na wyjazdach nie potrafi wygrać (w lidze remis 1-1 z Górnikiem). Który Lech zobaczymy dziś na boisku? Jako, że gramy przy Bułgarskiej to spodziewam się tego pierwszego, tym bardziej, że Wisła ma swoje kłopoty. Drużyna Franciszka Smudy sezon rozpoczęła przeciętnie, najpierw remis z beniaminkiem z Łęcznej (1-1) a następnie remis w takim samym stosunku bramkowym u siebie z Piastem, co można uznać za słaby wynik, bowiem sam Piast to obecnie bardzo przeciętna ekipa. Smuda oprócz przeciętnej gry swojej drużyny ma też kłopoty kadrowe przed dzisiejszym starciem, otóż wiadomo, że nie zagrają Marko Jovanović i Ostoja Stjepanović ale też Arkadiusz Głowacki i Paweł Brożek i najprawdopodobniej Emmanuel Sarki. To poważne osłabienia bowiem kadra Wisły jest dość wąska a gdy wypada z niej dwóch kluczowych zawodników jak Głowacki i Brożek wcale łatwo ich zastąpić się nie da. Jeśli chodzi o Lecha to tu Mariusz Rumak ma zdecydowanie szerszą kadrę i nawet brak Kebby Ceesay'a i Karola Linettego nie powinno być wielkim osłabieniem. Warto również zauważyć, że Lech u siebie wygrał 3 ostatnie mecze z Wisłą, a z 6 ostatnich meczów ligowych przy Bułgarskiej Wisła tylko raz potrafiła zdobyć jakieś punkty - 9.9.2011 i wygrana "Białej Gwiazdy 1-0. Osobiście dziś jednak nie spodziewam się podobnego rozstrzygnięcia, uważam, że Lech podobnie jak w meczu z Piastem zdominuje swojego rywal i pewnie ten mecz wygra.

Autor analizy:krz-widzew
2014-08-03 15:30
Typ:
X
Kurs:
3.21
Bukmacher:
-50 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś w Bielsku-Białej dojdzie do spotkania ekip, które jeszcze nie mają punktu na swoim koncie. Przed tą kolejką takich ekip było 4 ale jak wiemy wczoraj swój pierwszy punkt zdobyła Korona i gdyby dziś padł remis to jedyną ekipą bez punktu po 3 kolejkach byłaby Cracovia. Ale czy remis w tym starciu jest możliwy? Patrząc na ostatnie sezony ewidentnie widać, że w tych spotkaniach punktują ekipy, którym potrzebne są punkty. W dwóch poprzednich sezonach walczące o utrzymanie Podbeskidzie przyjeżdżało do Chorzowa i przy Cichej wygrywało (mimo, że np. w poprzednim sezonie Ruch walczył o puchary a Podbeskidzie było na dnie ligowej tabeli). Dziś wydaje się, że punkty potrzebne są obu ekipom, dlaczego więc nie miałby paść remis? Warto w tym miejscu zauważyć, że Podbeskidzie owszem w ostatnich sezonach przy Cichej wygrywało z "Niebieskimi" ale u siebie mają z tym spory problem. W Ekstraklasie Podbeskidzie jeszcze z Ruchem nie wygrał (2 porażki i remis) a ostatnia ligowa wygrana z Ruchem u siebie to sezon 2003/04 od tamtej pory Ruch do Bielska-Białej przyjeżdżał 6 razy z czego po 3 razy wygrywał i remisował. Oczywiście w pierwszych spotkaniach ligowych to Podbeskidzie prezentowało się korzystniej, bo i w starciu z Pogonią i w starciu z Lechią grali ambitnie i de facto nie zasłużyli na porażki. Ruch natomiast grał przeciętnie i z Śląskiem i z Łęczną ale tutaj na usprawiedliwienie można wspomnieć o grze "Niebieskich" w el. Ligi Europy. Dziś też są przeddzień rewanżowego starcia z Esbjerg fB. Czy Podbeskidzie będzie potrafiło to wykorzystać i wygrać po raz pierwszy od ponad 10 lat na własnym stadionie z Ruchem? Myślę, że mogą mieć z tym kłopot tym bardziej, że dziś w barwach Górali nie zagra Marek Sokołowski czyli jeden z liderów tej drużyny (czerwona karta w poprzednim meczu). Ponadto Ruch to drużyna dobrze zorganizowana i jeżeli gra w najmocniejszym składzie ciężko jest sforsować ich linię obronną (w LE dwa razu zagrali już na zero z tyłu). Być może również dziś uda im się ta sztuka, co prawda w Podbeskidziu zapewne zadebiutuje dziś Maciej Korzym ale umówmy się nie był to nigdy typowy "łowca goli" a wydaje się, że właśnie takiego piłkarza aktualnie w Podbeskidziu najbardziej brakuje. Moja propozycja na to spotkanie to podział punktów.

Autor analizy:krz-widzew
2014-08-01 20:30
Typ:
2
Kurs:
2.38
Bukmacher:
138 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Lechia Gdańsk to drużyna, która latem znacząco się wzmocniła choć na boisku jak na razie raczej rozczarowuje. Remis z Jagiellonią (2-2) oraz wygrana z Podbeskidziem (1-0), choć w tym drugim meczu raczej piłkarze z Gdańska na zwycięstwo nie zasłużyli. Jeśli chodzi natomiast o Piasta to po obejrzeniu ich dwóch pierwszych spotkań, choć nie powinno forować tak wcześnie sądów to jednak wydaje się, że jest to dość przeciętna ekipa. Z Lechem przegrali wyraźnie 0-4, z Wisłą w Krakowie co prawda udało im się zremisować (1-1) ale gdyby Wisła była bardziej skuteczna w końcówce to Piast z Krakowa wróciłby bez punktów. Osobiście uważam, że piłkarsko zdecydowanie mocniejsza jest ekipa Lechia. Wystarczy bowiem spojrzeć na składy obu ekip przykładowo na bramkarzy w Lechii mamy Dariusza Trelę, który w poprzednim sezonie był jedną z wyróżniających się postaci ... Piast Gliwice (gdy oczywiście grał) , jeśli chodzi natomiast o bramkarza Piasta to jest nim niejaki Alberto Cifuentes, który jak na razie niczym szczególnym się nie wyróżniał, a jak już się wyróżniał do zdecydowanie nie swoimi znakomitymi paradami a raczej błędami. Oczywiście tak można wymieniać i wymieniać, warto jednak dodać, że Lechia ma zdecydowanie mocniejszą ławkę rezerwowych, bowiem tylko w ostatnim meczu z ławki do gry wchodzili tacy gracze jak Łukasik, Możdżeń czy Grzelczak. Jeśli chodzi o sytuacje kadrowe to w obu ekipach nie ma większych zmartwień, jedynie w Lechii wciąż nie mogą grać Diogo Ribeiro i Adłan Kacajew. Podsumowując uważam, że Lechia mimo, że nie gra na razie nadzwyczajnej piłki (jakiej oczekuje się od tej ekipy) to jest to naprawdę bardzo silna ekipa, która powinna poradzić sobie z Piastem. Z Piastem, który jak na razie niczym nie przypomina ekipy, która tak dobrze grała w samej końcówce sezonu, obecnie jest to dość przeciętna ekipa, żeby nie napisać słaba, która jak na razie preferuje mocno defensywny styl gry z jednym wysuniętym (osamotnionym) Rubenem Jurado. Myślę, że tak też będą dzisiaj grali ale, że jako w bramce jest dość słaby golkiper, a Lechia w ataku ma naprawdę spory potencjał to myślę, że jakieś bramki goście strzelą (gorzej z bramkami może być dla Piasta). Moja propozycja na to spotkanie to zwycięstwo gości.

Autor analizy:krz-widzew
2014-07-31 20:30
Typ:
2
Kurs:
1.95
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Choć trener Lecha (moim zdaniem błaźniąc się) wyliczał ostatnio, że zespół z Islandii nie jest wcale tak słaby jak wszystkim się wydaje. Wyliczając przy tym sukcesy Islandczyków jakie ostatnio odnosili m.in. dobra gra reprezentacji i piłkarze w najlepszych ligach europy. To jednak zespoły klubowe to wciąż drużyny słabe, a większość piłkarzy ekipy UMF Stjarnan nie są nawet zawodowymi piłkarzami. Ciężko więc wyobrazić sobie by Lech pomny tego co musieli przeżywać z Estończykami nie postarali się o wygraną już w pierwszym spotkaniu i znacznie przybliżyli się do kolejnej rundy eliminacji. Owszem zespół z Islandii w poprzedniej rundzie wyeliminował Szkocki Motherwell co było sporą niespodzianką ale umówmy się, że Szkockie kluby od dawien dawna szybko odpadają z europejskich pucharów (nie licząc tutaj Celticu) i raczej sensacją tego bym nie nazwał. Sam zespół z Islandii a raczej jego zawodnicy wycenieni są przez portal transfermarkt.de na kwotę 1,65 Mln. €, dla porównani wartość rynkowa piłkarzy Lecha wyceniona jest na 17,05 Mln. € a sam Łukasz Teodorczyk jest droższy (2 Mln. €) od całego zespołu z Islandii. Owszem ktoś może powiedzieć, że pieniądze nie grają ale uważam, że Lech po tym jak się skompromitował w pierwszym meczu z Nomme Kalju nie pozwolą by taka sytuacja miała miejsce również w rywalizacji z Stjarnan. Tym bardziej, że gra Lecha w ostatnim czasie może się podobać, i jeżeli ekipa Mariusza Rumaka zaprezentuje formę podobną to tej z rozgrywek ligowych to myślę, że fani Kolejarza powinni być spokojni o wynik tego meczu. Na zakończenie warto dodać, że polskie kluby grywały w przeszłości z Islandczykami i chyba tylko Pogoń Szczecin w 2001 r. nie wyszła z tej rywalizacji zwycięsko. Lech Poznań również miał okazję kiedyś grać przeciwko zespołowi z Islandii IB Vestmannaeyer w 1982 r. wtedy dwukrotnie wygrali (3-0 u siebie i 1-0 na wyjeździe). Natomiast Legia w 1972 r. natomiast potrafiła pokonać Vikingur Reykjavik 9-0! Polskie kluby mają więc w większości miłe wspomnienia z gier przeciwko Islandczykom i mam nadzieje, że tak też zostanie po dzisiejszym spotkaniu.

Autor analizy:krz-widzew
2014-07-31 18:00
Typ:
2
Kurs:
2.39
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Po wyeliminowaniu FC Vaduz następną przeszkodą w drodze do fazy grupowej Ligi Europy Ruchu będzie duński Esbjerg FB. W poprzednich latach "Niebiescy" swoją przygodę z Ligą Europy kończyli właśnie na III rundzie eliminacji według mnie podobnie będzie również w tym sezonie i uważam, że już w tym pierwszym spotkaniu będzie widać wyższość ekipy z Danii od Ruchu. Esbjerg FB to ekipa co prawda bez wielkich nazwisk, ale pamiętajmy, że w poprzednim sezonie bardzo dobrze radziła sobie właśnie w Lidze Europy - wyszli z grupy i odpadli dopiero z włoską Fiorentiną. Doświadczenie więc na pewno będzie po stronie naszych dzisiejszym rywali ale myślę, że nie tylko. Podopieczni Jana Kociana przede wszystkim bardzo słabo weszli w sezon, najpierw była porażka ze Śląskiem 0-2 (Śląskiem, który w swoim następnym meczu przegrał 1-4 z Pogonią) oraz porażka z Górnikiem Łęczną 1-2. Sytuacji Ruchu nie poprawia również fakt, że swoje mecze muszą grać w Gliwicach bez publiczności co na pewno im nie sprzyja. Esbjerg FB co prawda również nie spisuje się jakoś rewelacyjnie (porażka i remis na początek sezonu). Mimo to uważam, że podopieczni Nielsa Frederiksena są w tym dwumeczu faworytem i to oni powinni wyjść z tej rywalizacji zwycięsko. Dla Ruchu III runda w poprzednich latach okazywała się barierą nie do przejścia (pamiętamy chociażby dwumecz z Czeskim Plznem). Moja propozycja na to spotkania to mimo wszystko wygrana drużyny gości.

Autor analizy:krz-widzew
2014-07-30 20:45
Typ:
X
Kurs:
3.17
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Mimo, że Legia ostatecznie wyeliminowała St. Patricks i tym samym nie skompromitowała się w II rundzie el. Ligi Mistrzów to wciąż wiele osób nie wierzy w drużynę Henninga Berga i, że uda im się awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Tym bardziej, że Legia wciąż swoją formą nie zachwyca, wciąż najjaśniejszymi punktami tej ekipy są Kuciak i Radović i wydaje się, że to może być już za mało na taką ekipę jak Celtic Glasgow. Tym bardziej, że największym atutem według wielu Celticu jest aktualnie zgranie drużyny i kolektyw. Osobiście jednak uważam, że Celtic dzisiejszego spotkania nie wygra, a sam mecz zakończy się remisem. Legia w el. Ligi Mistrzów nie przegrała bodaj od 8 spotkań z tym, że u siebie 3 ostatnie mecze w eliminacjach tych rozgrywek remisowali: z Mistrzem Norwegii Molde, Mistrzem Rumunii Steaua Bukareszt oraz ostatnio z St. Patricks. Dla Celticu natomiast jest to pierwszy mecz o stawkę w tym sezonie (do tej pory grali tylko mecze towarzyskie w których radzili sobie różnie, zwycięstwa przeplatali remisami), ciężko więc spodziewać się by już w pierwszym spotkaniu Celtic zagrał na maksa, stąd też może jakieś szansę widać dla Legii w tym spotkaniu. Według wielu w tym spotkaniu to Celtic zaatakuje i będzie przeważał jest to wszak bardzo doświadczona ekipa, która przecież regularnie gra w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Legia natomiast będzie musiała zagrać bardzo dobre spotkanie, żeby już w pierwszym spotkaniu nie stracić definitywnie szans na awans. Kto wie czy dla samej Legii nie będzie dobrym rozwiązaniem nawet remis w tym spotkaniu, wszak wczoraj Vrdoljak mówił, że priorytetem dla Legii w tym spotkaniu powinno być przede wszystkim nie stracenie gola na swoim boisku. Myślę więc, że dziś szansę na remis jest więc spora (remis nie przekreśla szans żadnej z ekip na awans dalej) i o wszystkim zdecydowałby mecz rewanżowy. Moja propozycja więc na dziś to remis (być może bezbramkowy).

Autor analizy:krz-widzew
2014-07-30 20:00
Typ:
1
Kurs:
1.72
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na papierze zapowiada się to na bardzo interesującą rywalizację wszak Standard Liege i Panathinaikos Ateny to dwie naprawdę klasowe marki w europejskim futbolu. Wydaje się jednak, że zespół z Belgii jest jednak w tym momencie drużyną mocniejszą niż Panathinaikos. Co prawda z zespołu z Liege odeszli tego lata William Vainqueur, Michy Batshuayi i Daniel Opare ale wciąż w drużynie jest kilku naprawdę ciekawych zawodników jak chociażby Paul-José Mpoku, Imoh Ezekiel, Laurent Ciman czy Eiji Kawashima. Jeśli chodzi o Panathinaikos to nie jest to już tak mocna ekipa jak jeszcze kilka lat temu choć kilka nazwisk musi robić wrażenie jak Danijel Pranjic, Marcus Berg czy Mladen Petric. Osobiście wydaje mi się, że faworytem tego spotkania jest zespół Standardu, gra u siebie, co może być sporym handicapem, bowiem pamiętam z poprzednich sezonów, że ekipa Standardu u siebie gra naprawdę dobrze i może być groźna dla wszystkich. Warto również dodać, że piłkarze Liege już rozpoczęli sezon i to rozpoczęli w niezłym stylu wygrywając (u siebie) z Charleroi 3-0. Panathinaikos natomiast gra jak na razie tylko mecze towarzyski i jak wiemy potrafili przegrać nawet 0-4 z Lechią Gdańsk. Dodam również, że w przeszłości obie ekipy miały okazję ze sobą rywalizować w sezonie 2009/10 w Lidze Europy i wtedy Standard Liege dwukrotnie wygrał 3-1 na wyjeździe oraz 1-0 u siebie. Myślę, że również w dwumeczu, który początek będzie dziś wieczorem to piłkarze z Belgii wyjdą zwycięsko z tej rywalizacji. Według mnie dziś powinni wykorzystać atut własnego boiska oraz fakt, że Panathinaikos nie jest jeszcze w rytmie meczowym. Pamiętam jak przed dobre paroma sezonami Wisła rywalizowała z Panathinaikosem, który jeszcze nie rozpoczął sezonu i wtedy w pierwszym meczu "Biała Gwiazda" to wykorzystała wygrywając bodaj 3-1, w rewanżu jednak już tak różowo nie było. Myślę, że dziś Standard to powinien wykorzystać i wypracować sobie dobrą zaliczkę przed rewanżem, moja propozycja to wygrana gospodarzy.

Autor analizy:krz-widzew
2014-07-30 18:00
Typ:
2
Kurs:
1.57
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dla Zenitu dwumecz z Cypryjskim AEL Limassol wydaje się być tylko formalnością. Wszak w Petersburgu mają naprawdę mocarne plany i ich celem nie jest tylko gra w fazie grupowej Ligi Mistrzów ale pokazanie się również w fazie pucharowej tych rozgrywek. Ciężko więc dawać jakiekolwiek szansę piłkarzom z Cypru na to by z rywalizacji z Zenitem wyszedł obronną ręką. Wystarczy bowiem spojrzeć na kadry obu zespołów, drużyna Zenitu przez portal transfermarkt.de wycenia drużynę Zenitu na 227,85 Mln. €, natomiast drużyna AEL Limassol jest wyceniana raptem na 9,50 Mln. €, już w tym aspekcie widzimy jak bardzo nie jest to nierówny dwumecz i można chyba śmiała stwierdzić, że jest to rywalizacji Dawida z Goliatem z tym, że Dawid w tej rywalizacji raczej jest bez szans. Zenit tylko teraz do swojego klubu sprowadził za 20 mln. € z Benfiki Lizbona Ezequiela Garaya, a przecież w kadrze tej drużyny oprócz wielu reprezentantów Rosji są również tacy gracze jak Hulk, Axel Witsel, José Salomón Rondón czy Danny. Ich rywal oczywiście nie ma, aż tak znanych i dobrych zawodników jak i oczywiście nie mogą sobie pozwolić na takie szastanie gotówką jak ich rywale. Warto dodać, że Zenit nieźle radził sobie w meczach towarzyskich, potrafili wygrać z Karlsruher 1-0, z Lille 1-0 z Derby 2-0 i zremisowali 1-1 z Club Brugge. Wyniki więc mogą napawać optymizmem przed rozpoczęciem walki o Ligę Mistrzów. Osobiście więc proponuje w tym meczu zagrać wygraną gości, owszem atut własnego boiska może być małym handicapem dla AEL Limassol ale myślę, że Zenit ma na tyle mocną drużynę, że dla nich granie z takim rywalem jak zespół z Cypru nie robi wrażenia i dla nich obojętne czy grają u siebie czy na wyjeździe i tak są zdecydowanym faworytem. Każdy inny wynik w tym meczu niż wygrana Zenita będzie naprawdę sporą niespodzianką ale naprawdę ciężko o taką będzie, ja osobiście takiej nie przewiduje i myślę, że Zenit bez większych kłopotów dziś wygra.

Autor analizy:krz-widzew
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl