rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika krz-widzew
Analizy - strona 63
2014-01-18 18:30
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.17
Bukmacher:
117 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś na Anfield bardzo dobrze radzący sobie w tym sezonie Liverpool (4.miejsce) podejmie Aston Villa, które mimo, że zajmuje, aktualnie 11.miejsce to jednak forma ich z ostatnich spotkań nie zachwyca (mówiąc delikatnie) i ciężko spodziewać się tutaj innego wyniku niż zwycięstwa The Reds. Ja jednak postanowiłem zagrać w tym meczu over 3.5 goli. Drużynie prowadzonej przez Brendana Rodgersa w tym sezonie z łatwością przychodzi bowiem zdobywanie kolejnych bramek - w lidze mają ich już 51, co jest drugim wynikiem po Manchesterze City (59). Trudno się jednak temu dziwić jeżeli zobaczymy w jakiej formie jest w tym sezonie Luis Suárez, Urugwajczyk w samej lidze strzelił już 22 gole! Warto dodać, że Urugwajczyk może już liczyć na wsparcie w postaci Gerrarda i Sturridge'a, którzy już wyleczyli swoje urazy i mogą grać w kolejnych spotkaniach, zresztą obaj mieli okazję zagrać ze Stoke, w którym wygrali 5-3, a obaj strzelili po bramce dla swojej drużyny. Liczę więc dziś przede wszystkim na bramki ze strony Liverpoolu, ale ich ostatni mecz ze Stoke pokazał również, że The Reds mają swoje kłopoty w defensywie. W meczu ze Stoke zobaczyliśmy bowiem radosną twórczość ze strony piłkarzy Liverpoolu w formacji defensywnej i Stoke to wykorzystało strzelając 3 gole, a przypomnę, że jest to drużyna, która ze zdobywaniem bramek we wcześniejszych spotkaniach miała spory problem. Dlatego jeżeli dziś Liverpool zagra podobnie to Aston Villa powinno mieć swoje szanse na bramki i mam nadzieje, że będzie potrafiło z nich skorzystać. Ważną sprawą na pewno jest fakt, że zarówno Benteke jak i Agbonlahor będą mogli dziś zagrać od pierwszej minuty na Anfield Road. Wrócę jeszcze do słabej gry defensywy Liverpoolu, otóż aktualnie w drużynie The Reds, kontuzjowani są Sakho, Aggera, Flanagana oraz Enrique, a rekonwalescencje przechodzi Allan - pierwsza czwórka to zawodnicy formacji obronnej, co może poniekąd wyjaśniać słabą grę w defensywie w ostatnim meczu. Jeśli chodzi natomiast o Aston Villę to poza kadrą są Herd, Kozak, Okory, N'Zogbia i Baker. Na zakończenie przedstawię ostatnie wyniki spotkań (10 meczów) jakie padały na Anfield w starciach Liverpoolu z Aston Villą: 15.12.12 PRE Liverpool Aston Villa 1 : 3 ++ 07.04.12 PRE Liverpool Aston Villa 1 : 1 -- 06.12.10 PRE Liverpool Aston Villa 3 : 0 -- 24.08.09 PRE Liverpool Aston Villa 1 : 3 ++ 22.03.09 PRE Liverpool Aston Villa 5 : 0 ++ 21.01.08 PRE Liverpool Aston Villa 2 : 2 ++ 28.10.06 PRE Liverpool Aston Villa 3 : 1 ++ 29.04.06 PRE Liverpool Aston Villa 3 : 1 ++ 15.05.05 PRE Liverpool Aston Villa 2 : 1 -- 10.01.04 PRE Liverpool Aston Villa 1 : 0 -- Jak widać zwykle bramek i wysokiego overu 3.5 w meczach na Anfield w ostatnim czasie nie brakowało, mam nadzieje, że dziś Liverpool niesamowicie silny i skuteczny w ataku a zarazem prezentujący radosny futbol w defensywie oraz Aston Villa, która ostatni gra niejako postarają się potwierdzić to, że na Anfield w ich starciach ostatnio pada sporo bramek i over 3.5 będzie można rozliczyć po meczu na plus.

Autor analizy:krz-widzew
2014-01-14 21:30
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.69
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś na Vicente Calderón dojdzie do rewanżowego mecz 1/8 Pucharu Króla pomiędzy Atletico Madryt a Valencią CF. W pierwszym meczu padł wynik remisowy 1-1, choć to "Nietoperze" byli drużyną lepszą i stwarzali sobie więcej dogodnych sytuacji pod bramką Thibaut Courtois jednak Belg tego dnia naprawdę spisywał się znakomicie i Valencia tylko zremisowała z Atletico Madryt. Wynik 1-1 uważam za korzystny jeśli chodzi o typowanie w dzisiejszym meczu overu bramkowego. Przede wszystkim wynik takiego meczu sprawia, że podopieczni Juana Antonio Pizziego nie mogą zagrać zbyt defensywnie, bo bezbramkowy remis ich po prostu eliminuje z walki o to trofeum (pamiętamy mecz z grudnia w lidze gdy Valencia głównie się broniła i ograniczała się do przeszkadzania Atletico Madryt ale sił i tak starczyło tylko na pierwszą połowę - wynik 3-0 dla Atletico). Atletico natomiast będzie mogło zagrać to co najbardziej lubi czyli szybki kontry, jeżeli mecz będzie otwartym widowiskiem to myślę, że over 2.5 wjedzie bez problemów a i overy wyższe będzie można zagrać. Jak wygląda sytuacja kadrowa obu drużyn przed dzisiejszym spotkaniem? Diego Simeone ogłosił już wczoraj 22 osobową kadrę na to spotkanie, znaleźli się w niej wszyscy zawodnicy pierwszego składu oprócz kontuzjowanego od dłuższego czasu Mario Suáreza. Nieco gorzej pod tym względem wygląda sytuacji Valencii, Juan Antonio Pizzi bowiem nie może dziś liczyć na Víctora Ruiza, Andrésa Guardado oraz Jonasa. W kadrze Valencii znaleźli się natomiast Éver Banega oraz sprowadzony w tym okienku transferowym Rúben Vezo. Jeśli chodzi o statystyki w La Liga i nie tylko to warto zauważyć, że Atletico Madryt w tym sezonie wygrało niemal wszystkie mecze u siebie - nie wygrało dwóch spotkań obu z FC Barceloną (2 remisy). Ponadto warto pamiętać, że Atletico u siebie to drużyna bardzo skuteczna w samej La Liga w 10 meczach strzelił 33 gole co daje 3.3 bramki na mecz! Jeśli chodzi natomiast już o same statystyki o/u 2.5 to zarówno Atletico Madryt jak i Valencia mają te statystyki dodatnie, Atletico 11/8 natomiast Valencia 13/6, z tym, że większość overów jakie Atletico osiąga w tym sezonie są to mecze wyjazdowe tu ich statystyki o/u 2.5 wynosi 8/2 (jedynie Barcelona ma lepszy bilans 8/1 pod tym względem)! Valencia na wyjazdach natomiast ma bilans 6/3 a spowodowane jest to głównie słabą grą defensywną "Nietoperzy" w delegacjach (18 goli straconych w 9 spotkaniach). Patrząc więc na te statystyki warto chyba spróbować i zagrać over 2.5 goli w tym starciu, osobiście nawet nie zdziwię się jeżeli całą tą granicę pokryje same Atletico, które jak pamiętamy pokonało nie tak dawno Valencię u siebie 3-0 w rozgrywkach ligowych.

Autor analizy:krz-widzew
2014-01-14 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.74
Bukmacher:
74 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Jako, że w pierwszym meczu tych drużyn na Carrow Road padł wynik remisowy (1-1) dziś nastąpi powtórzenie tego spotkania tym razem jednak to Fulham zagra u siebie na Craven Cottage. Jest to spotkanie dwóch drużyn, które w rozgrywkach ligowych mają ten sam problem, otóż tracą sporo goli, szczególnie drużyna Fulham ma z tym kłopot bowiem w dotychczasowych 21 kolejkach straciła, aż 46 bramek (najwięcej w lidze), Norwich natomiast jak do tej pory 35 goli (co jest drugim wynikiem). Jeśli chodzi o statystyki to pokazują one, że Norwich w tym sezonie zdecydowanie więcej bramek traci na wyjazdach (24) niż u siebie (11), jeśli chodzi natomiast o Fulham to te statystyki wyglądają podobnie: 22 u siebie i 24 na wyjazdach. Jako, że będziemy dziś świadkami spotkania dwóch drużyn, które nie radzą sobie najlepiej w grze defensywnej postanowiłem zagrać w tym meczu over 2.5 goli. Fulham w rozgrywkach ligowych jeśli chodzi o o/u 2.5 jest w ścisłej czołówce, ma bowiem bilans 14/7 i pod tym względem ustępuje tylko Manchesterowi City i Liverpoolowi, jeśli chodzi o Norwich to nie jest to raczej drużyna overowa bowiem ich statystyki o/u 2.5 to 8/13. Warto jednak w tym miejscu przypomnieć ostatnie spotkania obu tych ekip na Craven Cottage (gdy grali w Premier League): 18.08.12 PRE Fulham Norwich 5 : 0 ++ 31.03.12 PRE Fulham Norwich 2 : 1 ++ 15.05.05 PRE Fulham Norwich 6 : 0 ++ Jak widać wyniki jakie padały były nie tylko na korzyść Fulham ale również były to wyniki overowe. Dziś również spodziewam się, że padnie trochę bramek, remis bowiem nic tu nie daje i po prostu trzeba rozstrzygnąć losy która z tych ekip awansuje dalej - dlatego też potrzebne są bramki. Jeśli chodzi natomiast o kontuzje to w ekipie gości 5 zawodników jest kontuzjowanych to: Elliott Bennett (1M/0G/0A), Alexander Tettey (7M/0G/0A), Anthony Pilkington (9M/1G/1A), Jonathan Howson (16M/2G/0A) i Michael Turner (17M/0G/0A). W Fulham natomiast jedynie Brede Hangeland (8M/0G/0A) i Matthew Briggs (2M/0G/0A) leczą urazy. Jeżeli jestem już przy overze 2.5 to warto zastanowić się kto mógłby strzelać gole w tym meczu. I kadrowo wcale obie drużyny pod tym względem źle nie wyglądają, w drużynie Fulham są tacy gracze jak Dimitar Berbatov, Darren Bent, Bryan Ruiz, Steve Sidwell czy Pajtim Kasami ale również słabo grający w tym sezonie ale potrafiący zdobywać gole Moussa Dembélé i Clint Dempsey. W Norwich natomiast mamy takich graczy jak Gary Hooper, Leroy Fer, Ricky van Wolfswinkel czy słabiej grający w tym sezonie Johan Elmander. Siłę ognia więc obie drużyny mają i to dość sporą mam nadzieje, że będą wstanie udowodnić to dziś na boisku.

Autor analizy:krz-widzew
2014-01-12 17:10
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.59
Bukmacher:
159 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś przed The Reds naprawdę ciężkie wyzwanie, bowiem Stoke u siebie na Britannia Stadium bardzo rzadko przegrywa - w tym sezonie Stoke przegrali tylko raz z Norwich (29/09/13). Od tamtej pory u siebie (w lidze) grali 7 razy z czego wygrali 3 spotkania i 4 razy remisowali (tracili punkty tu piłkarze Chelsea 2:3 czy Evertonu 1:1). Ponadto warto wspomnieć, że Liverpool na Britannia Stadium w 5 ostatnich meczach nie wygrał tu ani razu. Zamiast więc grać w tym meczu na faworyta, jakim niewątpliwie jest drużyna Brendanda Rodgersa postanowiłem w tym meczu zagrać over 3.5 goli. Liverpool w tym sezonie to absolutna czołówka jeśli chodzi o zdobywanie bramek - po 20 meczach ma na swoim koncie 46 goli zdobytych (więcej ma już tylko ekipa Manchesteru City). Liverpool to również czołówka jeśli chodzi o statystyki o/u 3.5 w tym sezonie ich bilans to 12/8 i jest to obok "Obywateli" najlepszy wynik pod tym względem. Oczywiście bezwzględnie najlepszym zawodnikiem tej drużyny jak i zawodnikiem od którego najwięcej zależy jeśli chodzi o zdobywanie bramek jest Urugwajczyk Luis Suarez, który w samych rozgrywkach ligowych ma już na swoim koncie 20 bramek (bezapelacyjnie najskuteczniejszy gracz ligi). Warto jednak dodać, że po dłuższej przerwie Suarez w końcu będzie mógł liczyć na pomoc w zdobywaniu bramek od Daniela Sturridge'a, który mimo, że zagrał w tym sezonie 12 meczów ligowych ma na swoim koncie 9 bramek, oraz na pomoc Stevena Gerrarda, który również jest już do dyspozycji trenera. Jeśli chodzi o nieobecnych to dziś nie zagrają w barwach The Reds : Joe Allen (11M/0G/0A), Daniel Agger (13M/1G/1A), Jon Flanagan (7M/1G/0A), Glen Johnson (16M/0G/2A) i Sebastián Coates. Jeśli chodzi o drużynę Stoke to nie jest to ekipa tak skuteczna jak Liverpool, ba na swoim koncie ma raptem 19 bramek zdobytych (11 zdobytych u siebie), natomiast jeśli chodzi o statystyki o/u 3.5 to ich bilans wynosi 6/14. Bilans ten nie powala na kolana ale pragnę zauważyć, że są drużyny, które mają gorszy bilans , a Stoke ze swoim bilansem 6/14 plasuje się w środku stawki (miejsca 9-11). Jeśli chodzi natomiast o sytuację kadrową gospodarzy to dziś zabraknie dwóch nominalnie pierwszych bramkarzy w drużynie, nie zagrają bowiem Asmir Begovic (17M) i Thomas Sörensen (7M) ich miejsce zajmie Jack Butland (który jak do tej pory w Premier League rozegrał 45 minut), nie są to jednak jedyne osłabienia drużyny Stoke, nie zagrają bowiem też Robert Huth (15M/0G/1A), Andy Wilkinson (5M/0G/0A) oraz Oussama Assaidi (16M/4G/2A). Wspomniałem o tym, że Stoke mało zdobywa bramek i to dziś raczej Liverpool będzie starał się na czele z Suarezem wykorzystać fakt, że w bramce rywali stoi mało doświadczony golkiper ale pamiętajmy, że w drużynie gospodarzy grają tacy zawodnicy jak Peter Crouch, Marko Arnautovic czy Kenwyne Jones, którzy wiedzą przecież jak się zdobywa bramki. Osobiście po tym meczu spodziewam się sporej dawki emocji i mimo wszystko bramek. Statystyki co prawda nie przekonują ale Liverpool na pewno dziś zagra o 3 punkty, wszak wciąż liczą się w walce i mistrzostwo. Stoke natomiast będzie liczyć na swoje okazje i zapewne będą chcieli sprawić podobną niespodziankę jak w starciu z Chelsea kiedy to udało się pokonać bardziej renomowanego rywala 3-2. Gram również over 3.5 ponieważ Liverpool to drużyna, która pod tym względem jest jedną z najlepszych w lidze, a 3 ostatnie ich mecze kończyły się underami - mam nadzieje, że dziś będzie lepiej wszak wraca do kadry Gerrard i Sturridge, którzy na pewno wzmocnią siłę ofensywną The Reds.

Autor analizy:krz-widzew
2014-01-12 15:05
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.24
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na St. James’ Park dojdzie do chyba najciekawiej zapowiadającego się starcia w tej kolejce Premier League. Ósme w ligowe tabeli Newcastle podejmie aktualnie trzeci zespół w stawce Manchester City. Postawa podopiecznych Alana Pardew jest sporym zaskoczeniem w tym sezonie, bo mało kto spodziewał się, że Newcastle będzie walczyła (na ten moment) o europejskie puchary, a nawet słychać było głosy, że "Sroki" walczą nawet o pierwszą czwórkę. Ostatnio jednak Newcastle nieco jednak spuściło z tonu, porażki z Arsenalem i WBA w lidze oraz porażka w FA Cup Cardiff może sugerować, że "Sroki" przechodzą w obecnej chwili jakiś spadek formy. O spadku formy nie ma natomiast mowy jeśli chodzi o Manchester City, który w ostatnich 10 meczach o stawkę wygrał 8 razy i 2 razy zremisował, ostatnio rozbił West Ham 6:0. Faworytem dzisiejszego starcia należy więc uznać The Citizens ja jednak postanowiłem zagrać w tym spotkaniu over 3.5 goli. Wiemy dobrze, że Manchester City aktualnie to najskuteczniejsza drużyna w lidze - 57 bramek w 20 meczach. Oczywiście sporą część tych bramek zdobyła u siebie (38) ale i na wyjazdach potrafi zdobywać gole (19). Co ważniejsze jednak dla mojego typu "Obywatele" na wyjazdach zdecydowanie więcej bramek tracą (17) niż przed własną publicznością (6). Jest to dość istotne bowiem wiadomo, że City dziś przyjeżdża na St. James’ Park z jednym celem - wygrać. Jeżeli stracą gola (a w tym sezonie jedynie ze Stoke nie stracili gola na wyjeździe) to będą musieli zagrać jeszcze bardziej otwartą piłkę i strzelić dwie może nawet trzy bramki jeżeli będą chcieli dziś dopisać do swojego dorobku 3 punkty. Warto pamiętać, że Newcastle to również drużyna, która bramki potrafi zdobywać (w tym sezonie jedynie w meczach z West Hamem i Arsenalem nie strzelili bramki grając u siebie) mają w swoich szeregach takich graczy jak Gouffran, Cabaye, Ben Arfa czy przede wszystkim Remy, którzy potrafią strzelać bramki. Jeśli chodzi o statystyki o/u 3.5 w tym sezonie to Manchester City ma je na plus 12/8, Newcastle natomiast tak dobre bilansu już nie ma 5/15. Warto jednak zwrócić uwagę, że w ostatnich spotkaniach między tymi drużynami (ligowymi) padało sporo bramek i overy 3.5 były raczej na porządku dziennym: 19.08.13 PRE Manchester City Newcastle 4 : 0 ++ sezon 2012/13: 30.03.13 PRE Manchester City Newcastle 4 : 0 ++ 15.12.12 PRE Newcastle Manchester City 1 : 3 ++ sezon 2011/12: 06.05.12 PRE Newcastle Manchester City 0 : 2 -- 19.11.11 PRE Manchester City Newcastle 3 : 1 ++ sezon 2010/11: 26.12.10 PRE Newcastle Manchester City 1 : 3 ++ 03.10.10 PRE Manchester City Newcastle 2 : 1 -- sezon 2008/09: 28.01.09 PRE Manchester City Newcastle 2 : 1 -- 20.10.08 PRE Newcastle Manchester City 2 : 2 ++ sezon 2007/08: 02.01.08 PRE Newcastle Manchester City 0 : 2 -- 29.09.07 PRE Manchester City Newcastle 3 : 1 ++

Autor analizy:krz-widzew
2014-01-12 12:30
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.85
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W niedzielne popołudnie na Stadio Grande Torino dojdzie do jednego z ciekawszych spotkań 19 serii gier Serie A. 7 w tabeli Torino podejmie aktualnie zajmującą aktualnie 4. miejsce drużynę Fiorentiny. Mimo, że kadrowo mocniejsza wydaje się drużyna gości osobiście jest mi ciężko wskazać w tym meczu faworyt. Wydaje mi się jednak, że łatwiej w tym meczu jest typować, że padną bramki niż, która ze stron okaże się lepsza. Obie drużyny bowiem jak na włoskie realia grają fajną dla oka piłkę nie skupiając się jedynie na grze defensywnej i wyprowadzaniu kontrataków. Obie drużyny sporo również strzelają bramek, Fiorentina ma na swoim koncie 34 gole zdobyte, Torino natomiast 31 (przed tą kolejką tylko 7 drużyny z Serie A strzeliło jak do tej pory 30 goli lub więcej). Pamiętajmy również, że w spotkaniach Torino, trochę mniej Fiorentiny zdarzały się w tym sezonie naprawdę szalone wyniki w których padało naprawdę mnóstwo goli: Genoa - Fiorentina 2:5; Fiorentina - Juventus 4-2, Fiorentina - Verona 4:3, Torino - Chievo 4:1, Torino - Catania 4:1, Livorno - Torino 3:3, Torino - Inter 3:3. Jeśli chodzi natomiast o bezpośrednie spotkania Torino z Fiorentiną to w ostatnich latach głównie notowaliśmy undery 2.5 goli ale zdarzały się również wysokie wyniki. Poprzedni sezon to wygrana Violi 4:3 u siebie, natomiast w Turynie padł remis 2:2. Jeśli chodzi o nieobecnych to gospodarze zagrają dziś bez : Larrondo (3M/0G/0A), Vivesa (16M/1G/0A), Immobile (17M/10G/2A), Gilleta i Bovo (7M/0G/0A). Jeśli chodzi natomiast o gości to dziś w ich barwach nie zobaczymy : Rossiego (20M/15G/5A), Gomeza (5M/2G/2A) i Hegaziego. Jak widać po osłabieniach brakuje przede wszystkim Immobile i Vivesa po stronie Torino i Rossiego w Fiorentinie. Dwóch z trzech to napastnicy, którzy strzelali w tym sezonie naprawdę sporo bramek dla swoich drużyn, więc pytanie brzmi kto ich dziś w tym zastąpi. Należy pamiętać jednak, że w Torino mamy Cerciego (9 goli), również jednak zawodnicy z drugiej linii potrafią zdobywać gole jak i obrońcy przy stałych fragmentach gry. W Fiorentinie też dziś liczą głównie na swoją drugą linię, która jest naprawdę mocna : Borja Valero, Cuadrado, Ilicic, Vargas. O bramki więc mimo braku dwóch napastników jestem spokojny i liczę, że trochę bramek w meczu Torino - Fiorentina dziś padnie.

Autor analizy:krz-widzew
2014-01-11 20:00
Typ:
2
Kurs:
2.27
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Mecz który zdecyduje która z ekip Atletico Madryt czy może FC Barcelona będzie liderem rozgrywek Primera Division po pierwszej rundzie sezonu. Jak na razie obie drużyny idą łeb w łeb mają po tyle samo punktów - 49, ja jednak uważam, że przed dzisiejszym spotkaniem należy większe szansę dawać drużynie Gerardo Martino. Atletico owszem gra rewelacyjnie w tym sezonie w każdych rozgrywkach, u siebie na Estadio Vicente Calderón notując niemal same zwycięstwa (jeden remis na początku sezonu z Barceloną w meczu o Superpuchar Hiszpanii) jednak ostatnio ich gra wygląda nieco słabiej niż jeszcze np. miesiąc temu. Przynajmniej ja osobiście odnoszę takie wrażenie, wymęczone zwycięstwa z Levante i Malagą oraz remis w Pucharze Króla z Valencią według mnie pokazały, że ta drużyna przechodzi obecnie nieco słabszy okres w swojej grze. Oczywiście to , że taki okres nastąpi był do przewidzenia bowiem nie może grać na wysokim poziomie przez cały sezon grając w sumie 13-14 zawodnikami. Jeśli chodzi o kadrę jaką powołał Diego Simeone na mecz z Barceloną to brakuje jedynie Mario Suáreza, pozostali piłkarze natomiast są do dyspozycji trenera wraz z Juanfranem, który pierwotnie miał ten mecz oglądać z trybun, ale komisja ligi anulowała jego kartkę z ostatniego meczu ligowego i dziś będzie mógł pomóc swojej drużynie w osiągnięciu korzystnego rezultatu. Jeśli chodzi natomiast o Barcelonę tutaj wydaje mi się, że mamy odmienną sytuację. Gra drużyny z Camp Nou wygląda coraz lepiej również ze względu na to, że coraz mniej zawodników jest kontuzjowanych, na dzisiejszy mecz Martino powołał 22 zawodników, jedynymi, którzy znaleźli się poza kadrą są Jonathan dos Santos, Oier i Isaac Cuenca. W kadrze są natomiast Neymar, Dani Alves i Marc Bartra, których zabrakło w spotkaniu z Getafe. Ponadto oprócz coraz lepszej sytuacji kadrowej również może cieszyć znakomita dyspozycja poszczególnych zawodników jak Fàbregas, Alexis Sanchez czy Pedro, a przypomnę również, że wrócił również do gry Leo Messi, który na dobry początek po kontuzji popisał się dwiema bramkami. Patrząc więc na formę oraz jak obie ekipy ostatni prezentowały wydaje się, że lepiej prezentowała się ekipa z Katalonii. Nie sądzę również by ostatnie występy Atletico były tzw. zasłoną dymną przed starciem z Barceloną i dziś zobaczymy Atletico jakie oglądaliśmy w większości swoich spotkań w tym sezonie. Warto również pamiętać, że na Vicente Calderón Barcelona w ostatnich latach spisywał się przynajmniej przyzwoicie, nie licząc meczu o Superpuchar Hiszpanii (1-1) w ostatnich latach wygrywała tutaj (3 razy 2-1), a ostatnie zwycięstwo Atletico u siebie z Barceloną to sezon 2009/10 i triumf 2-1.

Autor analizy:krz-widzew
2014-01-11 18:30
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.75
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

5 stycznia Swansea City sprawiło sporą niespodziankę na Old Trafford pokonując Manchester United 2-1 i eliminując ekipę Davida Moyesa z rozgrywek o Puchar Anglii. Bardzo szybko jednak przychodzi okazja do zrewanżowania się drużynie "Łabędzi" dziś Manchester United podejmie bowiem tą drużynę w rozgrywkach Premier League i tym razem muszą wygrać jeżeli nie chcą stracić kolejnych punktów do czołówki ligi. Postanowiłem zagrać w tym meczu over 3.5 goli. Manchester United ostatnio ma bowiem kłopoty z traceniem goli. W 3 ostatnich meczach zarówno Swansea, Tottenham jak i Sunderland potrafili strzelić po 2 gole ekipie "Czerwonych Diabłów". Nie spodziewam się więc żeby dziś ta tendencja miała się odwrócić i piłkarze MU mieliby np. zagrać na zero z tyłu w tym meczu. Wydaje się jednak, że MU może dziś jednak się przełamać, na pewno do "11" wróci na dzisiejszy mecz Rooney i być może również Robin van Persie, który również powinien być już do dyspozycji Moyesa. Ta dwójka na pewno znacząco wzmocni siłę ognia ekipy MU. Jeśli chodzi o nieobecnych to w drużynie z United nie zobaczymy Naniego, Fellainiego, Jonesa, Younga i zawieszonego Fabio, niepewny jest również występ Jonny'ego Evansa. Jeśli chodzi natomiast o drużynę Michaela Laudrupa to wciąż poza kadrą meczową Monk, Dyer, Vorm oraz Mich, niepewny jest natomiast występ Hernandeza i Lamaha. Patrząc na statystyki obu klubów warto zauważyć, że Manchester United ma statystyki o/u 3.5 - 8o/12u co jest 3 wynikiem pod tym względem w lidze (za Manchesterem City i Liverpoolem). Jeśli chodzi natomiast o statystyki gości to nie są już one tak dobre 5o/15u. Myślę, jednak, że taki over może mieć miejsce, MU chce na pewno zrewanżować się za porażkę w FA Cup, ponadto dziś powinna być to drużyna wzmocniona w ofensywie takimi graczami jak Rooney i van Persie więc jest to na pewno znaczące wzmocnienie. Swansea zapewne również będzie miało swoje okazje na gole, w 4 ostatnich meczach z MU zawsze przynajmniej jednego gola drużynie z Old Trafford strzelali i myślę, że dziś może być podobnie.

Autor analizy:krz-widzew
2013-12-30 19:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.62
Bukmacher:
62 EURO
0
1
Oceny zamknięte

Tradycyjnie na zakończenie piłkarskiego roku reprezentacja Katalonii rozegra towarzyski mecz tym razem ich przeciwnikiem na Estadi Olimpic w Barcelonie będzie reprezentacja Republiki Zielonego Przylądku. Według mnie będzie to spotkanie bardziej przypominające mecz pokazowy, piłkarze Katalonii zrobią wszystko by nie tylko wygrać ale zrobić to w efektownym stylu. Tym bardziej, że trener tej drużyny Gerard Lopez powołał na ten mecz naprawdę bardzo silny skład. Wśród powołanych mamy oczywiście piłkarzy FC Barcelony (8 zawodników) m.in. Pique, Jordi Alba, Cesc Fabregas czy Sergio Busquets, ale także są piłkarze Espanyolu m.in. Kiko Casilla, Víctor Sánchez, Sergio García czy David López czy też Marc Valiente (Valladolid), Francisco Medina "Piti" (Granada), Bojan Krkic (Ajax), Oriol Riera (Osasuna), Javi Márquez (Elche) czy Aleix Vidal (Almeria). Według mnie jest to naprawdę bardzo silny skład i myślę, że bez większych kłopotów powinni sobie poradzić z Republiką Zielonego Przylądku. Drużyna Lúcio Antunesa co prawda w ostatnim czasie zrobiła spory postęp (m.in, grała na Pucharze Narodów Afryki w 2013 roku) ale według mnie nie sądzę by byli wstanie godnie przeciwstawić się reprezentacji Katalonii. Nie wiadomo również czy niektórzy piłkarze którzy grają na co dzień w europejskich klubach będą mogli zagrać w tym meczu. Dla porównania oto jak wyglądał skład RZP w ostatnim meczu o stawkę czyli przegraną walkowerem 0-3 z Tunezją w eliminacjach do PNA; Vozinha - Nivaldo, F.Varela, Kay,Gegé (Carlitos) -Babanco (T.Varela), Calu, Soares, Héldon (Sidnei), Platini - Mendes. Na mecz z Katalonią z tej ekipy nie ma Héldona, Mendesa, Babanco czy Soaresa. Nie są to jednak jedyne osłabienia bowiem kilku innych zawodników również grających na co dzień w europejskich klubach dziś z różnych powodów nie zagrają m.in: Guy Ramos, Fernando Neves, David Silva czy Djaniny. Osłabiona kadrowo reprezentacja Republiki Zielonego Przylądku nie powinna być więc zbyt wymagającym rywalem dla piłkarzy grających w LaLiga i myślę, że dziś piłkarze z Katalonii powinni pewnie i wysoko wygrać. Myślę, że over w tym meczu to dobry pomysł.

Autor analizy:krz-widzew
2013-12-29 17:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
1.62
Bukmacher:
62 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Wiele osób obawia się, że dziś na Stamford Bridge Jose Mourinho przyjmie podobną taktykę jak w spotkaniu z Arsenalem i jego drużyna głównie będzie ograniczała się do przeszkadzania rywalowi w konstruowaniu akcji. Tym samym kolejny bardzo ciekawie zapowiadający się mecz w Premier League będzie miernym widowiskiem, a kibice będą musieli obejść się smakiem jeśli chodzi o emocje i bramki. Według mnie dziś Chelsea zagra zdecydowanie inaczej przede wszystkim ze względu na to, że gra u siebie, a grając u siebie The Blues po prostu nie mogą ograniczyć się do przeszkadzania w grze rywalowi i nie mogą zadowolić się bezbramkowym remisem - muszą zagrać o zwycięstwo. Spodziewam się więc zupełnie innego spotkania niż to przedświąteczne Arsenalu z Chelsea i typuję w starciu Chelsea - Liverpool over 2.5 goli (choć tych goli może być dziś zdecydowanie więcej). Liverpool być może wciąż musi sobie radzić bez Gerrarda, Coatesa, Flanagana, Enrique oraz Sturridge'a, a dziś także bez Mosesa, ale nawet bez tych graczy The Reds udowadniają, że są bardzo silną drużyną. W Boxing Day zagrali bardzo dobre zawody z Manchesterem City na ich boisku i obserwatorzy podkreślają, że tak ciężkich warunków jak Liverpool nikt w Anglii nie postawił jeszcze "Obywatelom" na ich stadionie. Dlatego dziś myślę, że Liverpool również powinien zagrać o komplet punktów, a mając takiego strzelca z przodu jak Suarez coś na pewno The Reds strzeli. W tym sezonie Liverpool w Premier League zanotował 13 overów 2.5 goli oraz 5 underów 2.5 goli, średnia bramek jaka pada w spotkaniach tej drużyny to 3.6 gola na mecz! Na wyjazdach te statystyki są jeszcze lepsze bowiem 7 z 9 spotkań z udziałem The Reds kończyło się overami 2.5 gola. Jeśli chodzi o Chelsea to w tym sezonie 10 z 18 meczów z ich udziałem kończyło się overem 2.5 goli, a średnia bramek w spotkaniach z udziałem Chelsea to 2.8 gola na mecz. U siebie jednak Chelsea jest drużyną skuteczniejszą niż na wyjazdach - 20 goli z 33 w tym sezonie zdobyli na Stamford Bridge, jeśli chodzi natomiast o u/o 2.5 na własnym boisku to 6 z 9 meczów kończyło się overami.

Autor analizy:krz-widzew
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl