Już jutro kolejne mecz dziewiątej kolejki T-mobile Ekstraklasy. Bydgoski Zawisza zmierzy się na własnym boisku z Zagłębiem Lubin. Mecz powinien być ciekawy ponieważ oba zespoły w tym sezonie grają bardzo nierówno. Zawisza nie grając wcale tragicznie w tym sezonie, zajmuje dopiero trzynaste miejsce w tabeli, co moim zdaniem w żadnym stopniu nie odzwierciedla jego gry. Główną przyczyną tego niskiego miejsca w tabeli jest dość chaotyczna gra do której bydgoszczanie przyzwyczaili nas od pierwszej kolejki gdzie mając sporą przewagę przegrali z Jagiellonią 0:1. Siłę rażenia pokazali w wygranych meczach z Cracovią (2:0) i na wyjeździe z rewelacją ligi Pogonią Szczecin (1:3). Od trzech kolejek moim zdaniem Zawisza gra coraz lepiej, dużo dla zespołu daje m.in. Goulon, lider środka pola czy szybki skrzydłowy Luis Carlos, który zdobył ostatnio bramkę z Lechią Gdańsk. Sądzę, że jutro w meczu z Zagłębiem bydgoszczanie również pokażą dobrą piłkę, bo od meczu z Lechem widać regularny progres. Ich przeciwnik również powoli wznosi się na wyżyny i gra coraz to lepiej. ''Krety'' wraz z początkiem sezonu miały na pewno o wiele wyższe cele niż walka w grupie spadkowej, dlatego te spotkanie jak i każde inne będzie dla nich teraz ważne. Po dwóch zwycięstwach z Koroną i Ruchem lubinianie są na dobrej drodze do dalszych zwycięstw bowiem zniknął już chyba problem w ataku, gdzie dobrze sobie teraz radzi Arek Piech. Podsumowując obydwie drużyny - chaotyczny ale coraz lepiej grający Zawisza, kontra Zagłębie które wraca na właściwe tory - uważam że skończy się to wysokim rezultatem. Nie widać bowiem aby któraś z drużyn miała przyblokowany celownik i myślę że przełoży się to jutro na gole. Stawiam na wynik 2:2 i typ over 2,5.
Dziś o godzinie 15:30 początek meczu Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław. Obok meczu Legii z Górnikiem będzie to ostatnie spotkanie 8.kolejki t-mobile Ekstraklasy. Moim zdaniem faworytem tu będzie drużyna z Wrocławia i chyba nie powinno to specjalnie kogoś dziwić. Śląsk jak na lekarstwo w tej chwili potrzebuje punktów aby zbliżyć się do czołówki. Poprzez straty punktów z Jagiellonią (2:3), czy częstymi dość częstymi remisami z Pogonią Szczecin, Koroną Kielce czy Piastem Gliwice Śląsk zajmuje teraz dopiero 8. miejsce w tabeli i do trzeciego miejsca traci cztery punkty. Uważam że dzisiejszy mecz z Ruchem będzie dla wrocławian naprawdę dobrą okazją do przybliżenia się do czołówki. Ruch Chorzów jest obecnie jedną z najsłabszych drużyn w ekstraklasie i to w dodatku z istnymi problemami. Dość wąska kadra, słaba forma i dymisja trenera Zielińskiego to chyba najważniejsze czynniki przez które Ruch skazywany w tym meczu jest na porażkę. W Śląsku Wrocław panuje wręcz odmienna atmosfera. Klub pomimo problemów finansowych zakontraktował latem kilku dobrych piłkarzy, z których jak na razie żaden nie okazał się niewypałem. Myślę że warto typować tu na zwycięstwo Śląska, który tego zwycięstwa bardzo potrzebuje. Po zwycięstwie nad Lechem Poznań (2:0) w klubie zapanowały zapewne jeszcze lepsze nastroje które w meczach z takimi drużynami jak Ruch zostaną odpowiednio wykorzystane. Pomimo tego że jest to w każdym razie mecz wyjazdowy, typuję tu bez większego ryzyka na 2 (0).
W ramach dziewiątej kolejki I ligi polskiej, lokująca się na dziesiątej pozycji w tabeli Wisła Płock podejmie na własnym boisku Olimpię Grudziądz, która w tej chwili znajduje się cztery miejsca wyżej niż jej dzisiejszy rywal. Przed rozpoczęciem tegorocznego sezonu I ligi, śmiało można było typować, że Wisła Płock obok GKSu Bełchatów, GKSu Katowice czy Arki Gdynia będą jednym z kandydatów do awansu do t-mobile ekstraklasy, a tymczasem drużyna pomimo niezłych meczy zajmuje dopiero dziesiątą pozycję w tabeli, gdzie bliżej jej jest do spadku niż do awansu. Głównie to przez ostatnie dwa mecze wyjazdowe Wiślacy znajdują się na tak odległej pozycji, choć do trzeciego miejsca w tabeli tracą zaledwie trzy punkty. Dzisiaj płocczanie będą mieli okazję na to, by zbliżyć się bliżej czołówki, choć zadanie będzie niełatwe bo rywalem będzie Olimia Grudziądz, która wraz z biegiem sezonu gra co raz to lepiej, no i przede wszystkim zasłużenie jest wyżej w tabeli. To na pewno będzie zacięty mecz, zapewne spowodowany poprzez sytuację w tabeli, gdzie panuje wielki ścisk, który Wisła będzie mogła przeskoczyć o ile odniesie zwycięstwo, po którym będzie mogła awansować nawet na 4. miejsce w tabeli. Moim zdaniem warto stawiać w tym meczu na under 2.5 bramki zwłaszcza że Olimpia jest w formie i będzie grać na wyjeździe, gdzie wszystkie cztery rozgrywane mecze na wyjeździe w tym sezonie były meczami w których padało mniej niż 3 bramki. Wisła Płock teoretycznie jest teraz silnym zespołem i w tym meczu bez wątpienia będą grać o zwycięstwo, z również silną Olimpią, co wygeneruje nam zacięty mecz - dlatego właśnie spodziewam się wyniku 0:0 lub 1:0.
Dziś o godzinie 20:45 kolejne mecze pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Ciekawie na pewno będzie w Madrycie, gdzie miejscowy Atletico zmierzy się z Zenitem St.Petersburg. W roli faworytów dobitnie stawiani są gospodarze, co pokazują wystawione na ich zwycięstwo przez bukmacherów kursy - 1.50. Ja osobiście uważam że takie prawdopodobieństwo na wygraną Atletico jest dość mocno przesadzone. Myślę że obie drużyny są obecnie na bardzo podobnym poziomie i obydwie stać w tym pojedynku na zwycięstwo. Między innymi dlatego w typowaniu nie stawiam na 1X2 tylko na ilość bramek - w tym przypadku na over 2.5. Atletico Madryt już bez swojego byłego supernapastnika Falcao nadal radzi sobie świetnie bez problemu pokonując prawie każdego. Pokazują to również wyniki, gdzie w ostatnich pięciu meczach w Primiera Divison strzelili aż 14 goli a liderzy zespołu pokazywali się z naprawdę dobrej strony i w meczu z Zenitem zagrają wszyscy Ci, którzy ostatnimi czasy decydowali o losach meczu. Na pewno zagrają Raul Garcia, Turan, David Villa, Diego Costa czy Tiago. Obie drużyny słusznie będą w tym jednym z ważniejszych meczy w LM iść na całość bo to od tego będzie zależeć jakie nastroje będą w zespołach w kolejnych meczach. Wynika z tego że zobaczymy otwartą grę i chęć zwycięstwa przez obydwa zespoły. Zenit Petersburg też na pewno nie budował potężnego zespołu by zadowolić się tylko fazą grupową LM i ewentualnie później Ligą Europy. W lidze radzi sobie świetnie wygrywając prawie wszystkie mecze. Jednak tacy zawodnicy jak Hulk, Axel Witsel, Kherzakhov, Danny czy Criscito są po właśnie po to by robić różnicę w lidze rosyjskiej i dawać nadzieję na zdecydowanie wyższe cele. Porównując obecną formę obydwu drużyn można zauważyć pewne podobieństwo, kadra jakościowo również wygląda podobnie. Nie jestem jednak przekonany o tym, że dla Atletico będzie to łatwy pojedynek, jak to sugerują bukmacherzy. Z takimi składami i z racji tego że będzie to pierwszy mecz, uważam że Zenit wcale nie będzie czekał na atak rywali tylko sam od początku się za to zabierze. A Atletico grając u siebie i w roli potencjalnego faworyta jak wiadomo nie będzie się przyglądał. Jestem niemal pewien że będzie to otwarty i równy mecz, a chęć zwycięstwa przyniesie drużynom bramki. Przy dobrych wiatrach dla Zenitu stawiam na wynik 2:2.
Dziś o godzinie 17:00 ostatni mecz 8. kolejki I ligi polskiej. GKS Katowice podejmie na własnym boisku Arkę Gdynia. Grać ze sobą będą dwie drużyny, które jak na razie nie mogą mówić o jakiejkolwiek formie i o awansie do ekstraklasy. Piłkarze Arki po dwóch meczach bez wygranej przed własną publicznością spadli na 9. miejsce w lidze. Jeszcze niżej jest GKS Katowice, który przed sezonem również nie ukrywał aspiracji związanych z awansem do ekstraklasy. Dlatego do rangi arcyważnego spotkania dla obu drużyn urasta zaległy pojedynek z 8. kolejki. Jego zwycięzca przesunie się do czołówki, pokonany zapewne na dłużej ugrzęźnie w środku stawki, a remis nie zadowoli żadnej ze stron. GKS dotychczas zgromadził o punkt mniej od gdynian i już zdążył zmienić trenera. Rafała Góraka, który pracował ponad dwa lata, zastąpił Kazimierz Moskal. Na razie nowy szkoleniowiec nie zdołał odwrócić tendencji, że jego drużyna punktuje głównie u siebie. Katowiczanie ostatni mecz u siebie przegrali 25 maja właśnie z Arką, a do dziś u siebie rozegrali 6 spotkań z których aż 5 wygrali. Obie drużyny na dzień dzisiejszy nie zachwycają i nie zapowiada to dziś ciekawego piłkarskiego spektaklu. Moim zdaniem warto będzie tu typować na niski wymiar bramkowy - under 2.5 goli. Arka pokazała ostatnio że ciężko jest im strzelać bramki, zablokował się Marcus da Silva co widać bezpośrednio po grze ofensywnej zespołu. Myślę że w meczu lekko dominować będzie GKS, który dobrze sobie radzi u siebie, a Arka z najlepszą defensywą w I lidze będzie temu zapobiegać. Mając również na uwadze niemoc strzelecką Arki uważam że warto w tym spotkaniu postawić na under 2.5 bramek.
Już w piątek 6 września rozpoczną się pierwsze jesienne mecze eliminacji do MŚ. Jednym z ''drugorzędnych'' spotkań będzie pojedynek Kazachstanu i Wysp Owczych. Na tę chwilę oba zespoły są już przekreślone i nawet nie mają matematycznych szans na miejsca 1-2. Pomimo tego uważam że stawiając na zwycięstwo gospodarzy możemy być niemal pewni zysku. Kazachowie jak wiadomo już nie są ''chłopcami do bicia'' którymi byli przez ostatnie lata. Wszyscy również doskonale wiedzą jak skoczył poziom kazachskiej piłki klubowej, gdzie kluby mogą już na równi walczyć z np. białoruskimi, słowackimi czy nawet polskimi drużynami. Ten skok miał miejsce również w narodowej drużynie, co widać bezpośrednio po wynikach. Na własnym boisku pokonali w meczu towarzyskim teoretycznie o wiele silniejszą Gruzję (1:0), a trochę wcześniej wygrywali np. na wyjeździe z Mołdawią (1:3) czy remisowali u siebie bezbramkowo z Austrią. Nawet dwa mecze z Niemcami co prawda przegrane 3:0 i 4:1 pokazały że nie są już tak zwaną drużyną z trzeciego piłkarskiego świata. To właśnie dlatego uważam tę drużynę za zdecydowanego faworyta w meczu z Wyspami Owczymi. Ich rywale w przeciwieństwie do nich są jednak chłopcami do bicia, przegrali dziewięć ostatnich meczów w tym nawet z TajlandiąU23. Ostatnimi punktami jakie zdobyli to było w zremisowanym bezbramkowo meczu z rezerwami hiszpańskiej Murcii 28 lutego 2012. Podsumowując obie ekipy na myśl nasuwa się w tym przypadku tylko zwycięstwo Kazachstanu.
Dziś w Premier League tylko dwa mecze, oprócz pojedynku Cardiff City z Manchesterem City zobaczymy jeszcze spotkanie pomiędzy Tottenhamem a Swanseą. Uważam, że to drugie warto typować na ilość bramek. Oba zespoły grają w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej, gdzie w pierwszych meczach Tottenham pokonał wysoko na wyjeździe Dinamo Tbilisi 5:0, a Swansea ograła u siebie rumuńskie Petrolui aż 5:1. Takie zaliczki bramkowe pokazały jak świetną ofensywę mają obydwa zespoły oraz dały możliwość tym klubom skupienia się w tej kolejce tylko i wyłącznie na lidze. Myślę, że trener Tottenhamu Andre Villas - Boas w meczu rewanżowym z Dinamo da się pokazać drugoplanowym piłkarzom a Ci pierwszoplanowi zagrają w ligowym meczu. O sile ofensywy stanowić będą między innymi nowi piłkarze Paulinho czy Soldado. Grając pierwszy mecz w sezonie przy własnej publiczności piłkarze na pewno zechcą napawać optymizmem kibiców. O ile do tego się co nieco przystosują i wykorzystają luki w obronie Swansea ( gdzie Man Utd na wyjeździe wbił im aż 4 gole ) to o atrakcyjność spotkania kibice gospodarzy powinni być spokojni. Poza tym Hotspurs odkąd rywale grają w Premier League, odnieśli nad nimi już trzy zwycięstwa. W tym meczu wykorzystując fakt w jakiej formie jest ofensywa zespołów, stawiam na co najmniej 3 bramki strzelone przez ''Kogutów'' oraz jedną przez Swanseę.
W swoim piątym meczu w sezonie GKS Tychy podejmie na własnym boisku Kolejarza Stróże. Moim zdaniem to spotkanie ma jednego, zdecydowanego faworyta, którym bezwzględnie jest zespół gospodarzy. W mojej opinii Tyszanie obok Arki Gdynia, Wisły Płock, GKSu Bełchatów i GKSu Katowice przed rozpoczęciem sezonu byli kandydatami do zajęcia miejsc 1-3 na koniec sezonu. Szeroka kadra i profesjonalne podejście do piłki nożnej ( ponad połowa piłkarzy jest zawodowcami i poza piłką nie zajmują się żadną inną pracą ) stawia moim zdaniem ten zespół w czołówce klubów pierwszej ligi. GKS Tychy jest zespołem który pokazał w ubiegłym sezonie, że może powalczyć dosłownie z każdym. Ten sezon zaczęli od wygranej z przeciętniakiem Górnikiem Łęczna (2:0), kolejny mecz u siebie był bardzo pechowo zremisowany z Energetykiem Rybnik (2:2), gdzie przez przypadek Tyszanie stracili bramkę na 2:2. Warto też wspomnieć o meczach wyjazdowych GKSu, gdzie ponieśli porażkę z absolutną rewelacją ligi Dolcanem Ząbki (4:0) oraz z Arką Gdynia (3:0). Te mecze pokazały że trochę jeszcze czegoś brakuje Tyszanom. Dzisiejszy mecz z Kolejarzem moim zdaniem będzie kluczowym meczem w sezonie i pokaże o co tak naprawdę będzie walczyć GKS. W tym momencie strata punktów ze słabym zespołem nie powinna wchodzić w rachubę. Jeśli odniosą zwycięstwo będą bliżej czołówki i łatwiej będzie walczyć o wyższe cele. Moim zdaniem ich dzisiejszy rywal jest o wiele słabszym zespołem i mogą go pokonać bez większych problemów. Kolejarz przegrywając pierwsze trzy mecze z wcale nie wymagającymi drużynami, pokazał że w tym sezonie będzie tylko walczył o utrzymanie. Mimo tego przełamania ze Stomilem (wygrana 1:0), nie widzę aby wyjechali z Tychów z jakimkolwiek punktem.
Dziś kolejna, już 5. kolejka polskiej I ligi. W jednym z najciekawszych spotkań Termalica Nieciecza zagra na własnym stadionie z beniaminkiem Chojniczanką Chojnice. Mierzyć się będą ze sobą dwie drużyny z niewielkich miejscowości, które bez wielkich sponsorów i wkładów pieniężnych potrafią na boisku o wiele więcej zdziałać, niż te zespoły które mają o wiele konkretniejszych sponsorów. Termalica dwa poprzednie sezony zaczęła bardzo dobrze i w obydwu była rewelacją ligi, a o braku awansu do ekstraklasy przesądził chyba tylko i wyłącznie brak pieniędzy na najwyższy szczebel rozgrywkowy w Polsce. W efekcie Termalica przegrała (nie)spodziewanie kilka ostatnich meczy w obydwu sezonach i awans stał się już niemożliwy. Obecny sezon zaczęli przeciętnie zaczynając od remisu z Energetykiem Rybnik, w kolejnym meczu u siebie pokonali słabego Kolejarza Stróże 2:0. Dwa mecze wyjazdowe to były porażki z Dolcanem Ząbki oraz z Puszczą. Trzecie już spotkanie u siebie zagrają z Chojniczanką, klubem który najprawdopodobniej nie poczuł żadnej różnicy pomiędzy I a II ligą. Tak samo jak rok temu obecny sezon zaczęli od zwycięstw z Kolejarzem i Puszczą, następnie przegrali u siebie z Bełchatowem 0:1, ale po dobrym meczu. Jedynym remisem było spotkanie z Olimpią Grudziądz (1:1). Myślę, że remisy będą często gościły na boiskach zarówno w Niecieczy i w wyjazdowych meczach Chojniczanki. Termalica już chyba wszystkim udowodniła, że nie są tym samym zespołem i o wygrywanie z prawie każdym jak sezon temu będzie nie do zrealizowania. Myślę jednak że nie są też słabym zespołem i wyniki też nie będą słabe, dlatego sądzę, że z ponadprzeciętną Chojniczanką zremisują. Natomiast jeśli chodzi o gości którzy udowodnili że nie będą tylko walczyć o utrzymanie ale i powalczą o wyższe miejsca w tabeli, jednak nie sądzę, aby z każdym wygrywali tak łatwo jak rok temu w II lidze. Stawiam na 1:1 po wyrównanym spotkaniu.
W środę 14 sierpnia zostaną rozegrane oficjalne mecze towarzyskie, a w jednym z nich zobaczymy drużyny reprezentacji Niemiec oraz Paragwaju. Myślę, że drugim typowaniem oprócz zwycięstwa gospodarzy będzie można również stawiać na ilość bramek. Nasi zachodni sąsiedzi należą do piłkarskich potęg i każda drużyna która z nimi rywalizuje zazwyczaj ma pewne kilka bramek w plecy. Mecz z ekipą z Ameryki Południowej będzie dla nich jednym z ostatnich sprawdzianów przed wrześniowymi meczami kwalifikacji do Mistrzostw Świata i w porównaniu do poprzedniego meczu (przegranego 3:4 z USA) trener Joachim Loew wystawi najsilniejszy skład i to jest właśnie głównym powodem mojego typowania na ilość bramek w meczu. Do kadry po krótkiej przerwie wracają bramkostrzelni Thomas Muller oraz Marco Reus. Oprócz nich zobaczymy też na pewno Mario Gomeza, Miroslava Klose, Lukasa Podolskiego, Sami'ego Khedire i Mesuta Ozila. Reprezentacja Niemiec w takim zestawieniu najczęściej niszczyła rywali wygrywając kilkubramkową przewagą więc z przeciętną drużyną z dalekiej Ameryki problemów mieć nie powinna. Podopieczni Loewa lubią kończyć mecze dużymi wynikami i ma to się również do straconych bramek, gdyż w ostatnim czasie strzelali im już takie drużyny jak: USA (4 bramki), Ekwador (2) czy nawet Kazachstan (1 gol). Myślę więc, że możemy się spodziewać 4 bramek ze strony Niemców, nie mówiąc już o rywalach, którzy w ostatnich 6 meczach zdobywali średnio prawie 2 bramki na mecz.






