W jednym z dwóch dzisiejszych spotkań dziewiątej kolejki serie B dojdzie do spotkania spadkowicza tj. Brescia z drużyną która w ubiegłym sezonie była blisko awansu do serie A ale w finale playoff musiała uznać wyższość drużyny Novara tj. Padova. Gospodarze w ośmiu spotkaniach tylko raz przegrali miało to miejsce w ostatniej kolejce na wyjeździe z Albinoleffe, u siebie grali trzykrotnie i trzykrotnie zwyciężali, mają w dorobku 17 punktów i zajmują pozycję wicelidera. Goście w tym sezonie jeszcze nie przegrali, mają cztery remisy i cztery wygrane i z 16 puntami zajmują miejsce tuż za Padovą. Brescia w wyjazdowych spotkaniach jeszcze nie przegrała odnotowując na cztery spotkania trzy remisy. Rok temu gospodarze wygrali 2:1 ale teraz chyba dostali zadyszki bo Albinoleffe to drużyna z drugiej części tabeli. Mecz bardzo ważny dla układu tabeli, drużyny podejdą do niego ostrożnie i w tym upatruje szanse na remis.
W meczu rozpoczynającym zmagania dziewiątej kolejki serie B zmierzą się drużyny, które w tabeli dzieli różnica zaledwie trzech punktów. Gospodarze zanotowali cztery wygrane tylko jeden remis i trzy porażki i z 13 punktami zajmują ósma pozycję natomiast goście trzykrotnie wygrywali również tylko raz remisowali i czterokrotnie doznawali porażek. Pescara u siebie na trzy mecze odniosła trzy zwycięstwa i razem z Padovą są drużynami, które u siebie jeszcze nie oddały żadnych punktów. Cittadella na wyjazdach spisuje się słabo dwie porażki i jeden remis ale za to remis ten wywalczyli na początku sezonu w meczu z drużyną z Turynu, która obecnie jest liderem tabeli. Ostatni mecz rozgrywany w tym roku gzie jako gospodarz występowała drużyna Pescary zakończył się ich nieznacznym zwycięstwem 1:0, natomiast rewanż wygrała również nieznacznie bo 3:2 drużyna Cittadelli. W ubiegłym sezonie Drużyny te zakończyły rozgrywki odpowiednio na 13 i 14 pozycji a różnica między nimi to dwa punkty. Jak widać drużyny te prezentują bardzo zbliżony poziom dlatego też remis w tym spotkaniu nikogo nie powinien zdziwić.
Drużynie z Albionu do awansu rozgrywanych w naszym kraju Mistrzostw Europy wystarcza w tym meczu remis i myślę że takim wynikiem zakończy się to spotkanie. Pierwsze spotkanie między tymi drużynami gdzie Anglicy wystąpili w roli gospodarza zakończyło się sensacyjnie bezbramkowym remisem. Czrnogórcy spisują się w eliminacjach bardzo dobrze zajmują drugie miejsce w tabeli z jednym punktem przewagi nad Szwajcarią z którą spotkają się na wyjeździe w ostatnim spotkaniu. Drużyna gospodarzy po świetnym początku gdzie w czterech pierwszych spotkaniach zdobyli dziesięć punktów remisując jedynie we wspomnianym wyżej wyjazdowym spotkaniu z Anglikami zanotowali dwa słabe występy remisując u siebie z Bułgarią i przegrywając wyjazdowe spotkanie z Walią. Anglia jedynie w dwóch spotkaniach straciła punkty nie przegrywając jeszcze spotkania i remisując u dwukrotnie u siebie z Czarnogórą 0:0 i Szwajcarią 2:2. Jak widać gospodarze już raz wyrwali punkty anglikom więc sytuacja ta może się dziś powtórzyć.
Wydaje się że to jest najważniejszy mecz w tej grupie. Obie drużyny maja realną szansę na awans z pierwszego miejsca w grupie. Chorwacja ma jeden punkt przewagi nad Grecją i ostatni mecz gra u siebie ze słabiutka AÂotwą natomiast Grecja jedzie na wyjazd do Gruzji. Do tej pory Grecja u siebie zanotowała trzy zwycięstwa i jeden remis a Chorwacja na wyjazdach również zanotowała trzy zwycięstwa i jedną niespodziewaną porażkę z Gruzją. Ten mecz może dać drużynom przepustkę do EURO 2012, obie drużyny będą chciały za wszelką cenę wygrać to spotkanie ale też obie drużyny zagrają na pewno mądrze w obronie. W pierwszym spotkaniu rozgrywanym w Chorwacji padł bezbramkowy remis i ten wynik jest bardzo prawdopodobny w tym meczu, Chorwaci wiedzą że remis również daje olbrzymią szanse na bezpośredni awans do przyszłorocznych mistrzostw europy albowiem przy takim wyniku wystarczy dopełnić formalności w meczu z AÂotwą.
W dzisiejszym spotkaniu zmierzą się drużyny, które sąsiadują ze sobą w tabeli. Azerbejdżan zajmuje przedostatnią pozycję z siedmioma punktami zdobytymi do tej pory natomiast Austria jest jedno oczko wyżej z ośmioma punktami. Matematyczne szanse na wyjście z grupy ma jeszcze Austria ale tylko matematyczne bo musza liczyć na cud w dzisiejszym innym spotkaniu w tej grupie tj. porażka Belgi w meczu rozgrywanym u siebie z Kazachstanem oraz już bardziej możliwy scenariusz czyli porażkę Turków w meczu u siebie z kapitalnie grającymi Niemcami. Azerbejdżan wszystkie siedem punktów zdobył w meczach u siebie tj. wygrane z Turcją 1:0 i Kazachstanem 3:2 oraz remis z Belgią 1:1. Austria we wszystkich swoich wyjazdowych spotkaniach zdobyła tylko jeden punkt remisując z Belgią 4:4, następne dwa spotkania to porażki z Turcją 2:0 i Niemcami 6:2. W meczu tym może dojść nawet do takiej niespodzianki iż to gospodarze go wygrają ale zważywszy na pierwszy mecz tych drużyn, w którym zwyciężyła Austria 3:0 bezpieczniejszym typem wydaje się remis, typ ten bardzo ryzykowny ale do trafienia.
Obydwie drużyny w ubiegłym sezonie walczyły o playoffy, drużynie gospodarzy do upragnionego celu zabrakło dwóch punktów natomiast gościom cztery. W tym sezonie po siedmiu kolejkach drużyna gospodarzy zajmuje ósme miejsce z 11 punktami, zanotowali oni trzy zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki jak na razie grają bardziej underovo bo pięć spotkań kończyło się właśnie takim wynikiem. Drużyna gości początek sezonu ma katastrofaln, w siedmiu spotkaniach zwyciężała dwukrotnie i pięciokrotnie przegrywała, mając sześc punktów plasują się na dziewiętnastej pozycji. Szanse na trafienie tego kursu upatruje w grze drużynie Empoli, siedem rozegranych spotkań kończyli wynikami na over z czego cztery były over 3,5 i jak to mówią każda statystyka ma swój koniec tylko czasami ciężko jest go przewidzieć co w bundeslidze pokazuje bramkarz Bayernu Neuer. Empoli ma tak dziurawą defensywę - w siedmiu spotkaniach 17 straconych bramek - że nie wierzę ich nagłą poprawę warto dodać że tylko w jednym spotkaniu stracili mniej niż 1 bramkę ale nie rozegrali jeszcze spotkania w którym nie pokonali by bramkarza drużyny przeciwnej.
W dzisiejszym spotkaniu spotkają się beniaminek ze spadkowiczem. Drużyna gospodarzy zajmuje trzecią pozycję po siedmiu kolejkach z piętnastoma punktami na koncie i dwoma punktami straty do lidera i wicelidera i pokazuje że szybko chce wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej jaką jest serie A, natomiast goście na razie zbierają lekcję i są outsiderem - na siedem spotkań udało im się dowieźć trzy remisy i z trzema punktami zajmują przedostatnią 21 pozycję. W wyjazdowych spotkaniach mają bilans bramkowy 1:9 i nie potrafią stworzyć zagrożenia dla gospodarzy oprócz meczu z Modeną, która ma jedynie dwa punkty więcej od nich i dzielą ich zaledwie dwie pozycje w tabeli. Gospodarze jak na razie u siebie wszystkie spotkania wygrywali ale nie były to jakieś powalające na nogi zwycięstwa: ze słabą Vicenzą 2:0, słabym Empoli 2:1 i Cittadellą 2:0. Jeżeli chcą zainkasować trzy punkty, być może podnieś się w tabeli a przy tym wszystkim zdobyć jeszcze większą sympatię i uznanie fanów to to ten mecz jest najlepszą ku temu okazją co pokazała ostatnio Sampodoria gromiąc Gubbio na własnym stadionie 6:0
W ósmej kolejce serie B zmierzą się drużyny zajmujące miejsca w dolnej połowie tabeli. Cittadella w siedmiu spotkaniach zdobyła siedem punktów z czego sześc u siebie po zwycięstwach z Albinoleffe 2:1 i Vicenzą 4:2, natomiast Modena zdobyła pięć punktów przegrywając na wyjeździe wszystkie z trzech dotychczas rozegranych wyjazdowych spotkań z Regginą 4:1, Albinoleffe 2:1 i Padovą 2:0. Gospodarze grając u siebie na cztery spotkania wszystkie kończyli overami, oprócz wyżej wymienionych zwycięstw dwie porażki z Padovą 4:1 i Noceriną 3:1, goście na trzy wyjazdowe spotkania dwa zakończyli overami. Dziś trudno wskazać zwycięzce tego meczu, moim zdaniem ciut większym jest drużyna Cittadelli ale jak pokazują statystyki nie zagrała jeszcze w tym sezonie spotkania na zero z tyłu a Modena na siedem spotkań ma siedem strzelonych bramek co daje średnią 1 bramka na mecz a wyjazdowych spotkaniach nie strzeliła jedynie bramki w meczu z aktualnym liderem rozgrywek Padovą, która u siebie nie straciła ani punktu ani bramki. Po tym kursie ciekawe spotkanie do obstawienia - powodzenia.
Dzisiejszy mecz zamyka dziewiątą kolejkę ekstraklasy. Korona jest tu zdecydowanym faworytem, grają równo i jeszcze w tym sezonie nie przegrali odnotowując cztery zwycięstwa i cztery remisy, u siebie dwukrotnie wygrywali ze AÅ¡ląskiem Wrocław 2:1 i Lechią Gdańsk 1:0 i dwukrotnie remisowali z Ruchem Chorzów 2:2 i Wisłą Kraków 0:0 jak widać ciężko będzie im wydrzeć chociażby punkt ale Górnik Zabrze pokazał że z dobrymi drużynami potrafi sobie radzić. Co prawda dwukrotnie w wyjazdowych spotkaniach schodził pokonany: z Legią Warszawa 3:1 i Lechią Gdańsk 2:1 ale potrafił wywieźć cenny punkt w wyjazdowym spotkaniu z liderem AÅ¡ląskiem Wrocław. W Koronie zabraknie jedynie Kamila Kuzery a w Górniku Zabrze zabraknie m.in. Michała Bębenka, Mariusza Magiery i Piotra Gierczaka. Patrząc na tabelę obie drużyny grają o odmienne cele, gospodarze o czub tabeli natomiast goście o wybicie się z dolnej części tabeli, obie drużyny nie odpuszczą dzisiejszego spotkania i myślę że remis jest tu bardzo prawdopodobny.
Mecz między Juventusem Turyn a AC Milan kończy zmagania w piątej kolejce zmagań w serie A. Obie drużyny to potęgi włoskiej piłki, juve po zdegradowaniu w wyniku afery korupcyjnej szybko wróciło do najwyższej klasy rozgrywkowej a milan po wywalczeniu mistrza w tamtym sezonie ciężko odnajduje się w rzeczywistości. Dwa ostatnie spotkania między tymi drużynami rozgrywane w Turynie to dwa zwycięstwa Milanu ale dziś będą mieli bardzo ciężka powtórzyć ten wynik. Milan do tej pory zagrał tylko jedno wyjazdowe spotkanie w którym przegrał z Napoli 3:1 natomiast Juventus w dwóch rozegranych u siebie spotkaniach zdobył 4 punkty wygrywając z Parmą 4:1 i remisując z Bologną 1:1. Mecze między tymi drużynami zawsze dostarczają wiele emocji i tak pewnie będzie w tym meczu, na remis wskazuje wielkie osłabienie Milanu i w tak ważnym meczu nieobecność kluczowych zawodników na pewno, odciśnie jakieś znamię w drużynie, gości.Choć jestem wielkim fanem milanu to myślę że przywiezienie remisu z tak gorącego terenu można będzie uznać za sukces.





