W rewanżowym spotkaniu eliminacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów portugalska Benfica Lisbona podejmnie na własnym stadionie holenderskie FC Twente. W pierwszym spotkaniu padł remis 2:2 mimo, że piłkarze z Lisbony po bramkach Cardozo i Nolito prowadzili przez większość spotkania, to w 81 minucie do wyrównania doprowadził Ruiz Gonzales i uratował swój zespół od porażki. Z przebiegu gry trzeba przyznać, że mimo długiego prowadzenia Benfici remis był w miare uzasadniony. Posiadanie piłki było wyrównane a liczba strzałow także. W rewanżowym spotkaniu zdecydowanym faworytem meczu będzie klub z Portugali, który przyzwyczaił swoich kibiców że mecze na własnym stadionie wygrywa. Warto też odnotować, że Benfica gra systemem 4-2-3-1 przez co osiąga wyraźną przewage w środku pola, a jeśli FC Twente w tym spotkaniu wyjdzie swoim ustawieniem 4-3-3 jak miało to miejsce na własnym terenie to uważam że zostaną konkretnie wypunktowani przez Benfice i stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy.
W rewanżowym spotkaniu kwalifikacji do Ligi Mistrzów FC Zurich podejmie na własnym stadionie Bayern Monachium. W pierwszym spotkaniu Bayern pewnie pokonał Zurich u siebie 2:0 po golach Schweinsteigera i Arjena Robbena. 'Bawarczycy' mieli przewage od początku spotkania, w ogólnym przebiegu meczu posiadanie piłki wyglądało 62%-38% na korzyść korzyść Monachium. Piłkarze FC Zurich w tym spotkaniu nie pokazali nic wielkiego, oddali zaledwie trzy strzały i tylko jeden był celny, ale można to raczej nazwać podaniem do bramkarza. W rewanżowym spotkaniu faworytem jest także Bayern, który wygrywając u siebie 2:0 w stu procentach nie zapewnił sobie jeszcze awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów i w tym spotkaniu na pewno będą chcieli jak najszybciej zdobyć bramke i kontrolować przebieg spotkania aż do zakończenia. Warto odnotować, że tacy zawodnicy jak Robben, Ribery, Gomez czy Lahm to nie tylko gwiazdy swoich reprezentacji, ale światowej klasy piłkarze i myśle że nie powinni mieć oni najmniejszych problemów z pokonaniem FC Zurich.
W ostatnim meczu drugiej kolejki Premier League mistrz Angli Manchester United podejmie na własnym stadionie Tottenham. Mecz zapowiada się ciekawie ale zdecydowanym faworytem tego spotkania są piłkarze z Old Trafford. Manchester w pierwszej kolejce pokonał w meczu wyjazdowym West Brom 2:1 i po pierwszej kolejce zajmuje wysokie trzecie miejsce w tabeli. Natomiast jeśli chodzi o drużyne Tottenhamu to ich spotkanie z Evertonem zostało przełożone i będzie ich to pierwsze spotkanie ligowe w nowym sezonie. W przygotowaniach do sezonu podopieczni Aleksa Fergusona osiągali znakomite wyniki, pokonując między innymi Barcelone w Waszyngtonie 2:1 po bramkach Naniego i Owena. Ofensywa Czerwonych Diabłów pokazała, że jest w formie i myśle że w tym spotkaniu powinno być podobnie. Porównując składy obydwu zespołów widać przewage gospodarzy, takie indywidualności jak Rooney, Nani, Evra czy doświadczenie Giggsa powinny być kluczowe w takim spotkaniu. Stawiam na pewne zwycięstwo "Czerwonych Diabłów" dwoma bramkami.
W ostatnim spotkaniu czwartej kolejki Ekstraklasy czternasta w tabeli Lechia Gdańsk podejmie na PGE Arenie outsidera ligi - AÂKS AÂódź. Zdecydowanym faworytem tego spotkania jest Lechia Gdańsk. Obie drużyny w tym sezonie są jeszcze bez zwycięstwa, lecz to Lechia przy odrobinie więcej szczęścia mogła by mieć teraz komplet punktów. W Warszawie przegrali z Polonią 0:1, mimo że Lukjanovs zmarnował dwie "setki" a w 91 minucie ewidentnie faulowany był Traore. W Białymstoku Lechia prowadziła, ale genialny gol Frankowskiego w 89 minucie odebrał punkty Gdańszczanom. Na inauguracje PGE Areny lechiści grali z Cracovią, również prowadzili lecz i tym razem nie udało się dowieść korzystnego wyniku do końca, natomiast jeśli chodzi o AÂódzki Klub Sportowy to widać wyraźne braki w grze i taktyce. W dotychczasowych trzech spotkaniach przegrali trzykrotnie, notując bilans bramkowy 0:11. Atutem biało-zielonych będzie gra na nowym pięknym stadionie, inauguracje mają już za sobą więc nie czują presji, dodatkowo taki przeciwnik jak AÂKS jest potrzebny w sam raz do przełamania. Do składu gdańszczan wraca kapitan drużyny AÂukasz Surma, w pełnej gotowości będą też Razack Traore i nowy nabytek Lechii Fred Benson, który zdobył juz swoją pierwszą bramke (w meczu z Cracovią) miałem okazje oglądać tego zawodnika jeszcze gdy występował w lidze Holenderskiej i uważam, że będzie on bardzo trafnym transferem i nową gwiazdą ligi. Druga linia Lechii w tym meczu powinna wyglądać bardzo dobrze, duet Surma-Machaj i nie obliczalny Nowak powinni kontrolować gre w środku pola i myśle, że Lechia rozpracuje AÂKS i wygra swoje pierwsze spotkanie w tym sezonie i to w przekonującym stylu. Na koniec chciałbym dodać, że sprzedano ponad 20 tysięcy biletów i z pewnością biało-zielona publiczność zmobilizuje swoich zawodników do zwycięstwa, a nie którzy piłkarze AÂKS nawet nigdy nie grali na takim obiekcie, który na prawde robi wrażenie i mogą być zdeprymowani.
W drugiej kolejce kolejce Portuguese Liga dojdzie do spotkania dwóch drużyn ze środka tabeli, Sporting Braga podejmie na własnym stadionie Maritimo. Zdecydowanym Faworytem tego spotkania są piłkarze Bragi, którzy w pierwszym spotkaniu grali na wyjeździe z Rio Ave, na boisku padł remis 0:0 ale w grze Bragi widać było chęć do strzelenia bramki i w bardzo dobrej formie pokazali się między innymi Djamal, Alan czy Viana. Natomiast jeśli chodzi o drużyne gości to w spotkaniu na własnym stadionie zremisowali również 0:0 z tą różnicą, że jeśli chcą się liczyć w lidze to takie spotkania jak z Beira Mar u siebie trzeba wygrywać. Tymczasem oni na boisku nie pokazali nic wielkiego, a Pecanha kilka razy musiał ratować swoją drużyne. Myśle też, że oprócz umiejętności które przemawiają za Sportingiem Braga to atut własnego boiska może być tutaj kluczowy i stawiam na spokojne zwycięstwo gospodarzy.
W trzeciej kolejce francuskiej Ligue 1 Olympic Marsylia podejmie na własnym stadionie czwarte w tabeli Saint Etienne. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są piłkarze Olympic Marsylia, którzy w poprzednim sezonie przyzwyczaili swoich kibiców, że jak grają na własnym terenie to wygrywają większość spotkań a z pewnością taka drużyna jak Saint Etienne nie powinna stanowić większego problemu w odniesieniu trzech punktów. Co prawda goście tego spotkania w dwóch pierwszych kolejkach dwukrotnie wygrali, ale w meczu wyjazdowym z Bordeaux mieli dużo szczęścia, a wygrana u siebie z Nancy 1:0 również nie bije na kolana. Jeśli chodzi o Marsylie to mieli troche cięższy terminarz w dwóch pierwszych kolejkach, pierw podejmowali Sochaux i po bardzo dobrym meczu padł remis 2:2. Następnie zagrali wyjazdowe spotkanie z Auxerre gdzie ponownie ugrali 2:2, na pewno teraz przed własną publicznością będą chcieli się za wszelką cene przełamać i będą zmobilizowani w 100%. Warto też zaznaczyć, że w świetnej formie jest między innymi napastnik reprezentacji Francji - Valbuena, i myśle że poprowadzi on swoją drużyne do pewnego i pierwszego zwycięstwa w tym sezonie.
W kolejnym meczu Play Off'ów, gdzie sześć zespołow walczy o Lige Mistrzów oraz kwalifikacje do Ligi Europejskiej, ostatni w tabeli Motherwell podejmie na własnym stadionie obecnego lidera Glasgow Rangers. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są Rangersi, którzy ostatnio idą jak burza. W czterech ostatnich spotkaniach Rangersi mają bilans bramkowy 16:1 i nic nie wskazuje na to, żeby słabiutkie Motherwell mogło im pokrzyżować plany. Tym bardziej, że tuż za plecami jeden punkt straty ma odwieczny rywal - Celtic Glasgow. Głównym atutem Rangersów będą po prostu piłkarskie umiejętności, które w stuprocentach przemawiają za goścmi tego spotkania. Natomiast jeśli chodzi o drużyne Motherwell to podejmowała drużyne Rangersów 30 kwietnia, na boisku nie pokazali nic co mogło zagrozić ich rywalom i przegrali aż 0:5 Sądząc też po ostatnich wynikach Rangersów stawiam na zwycięstwo przynajmniej 4-5 bramkami.
W drugiej kolejce angielskiej Premier League Everton podejmnie na własnym stadionie QPR. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są piłkarze Evertonu. Będzie to ich pierwszy mecz w tym sezonie gdyż spotkanie z Tottenhamem zostało przełożone. Drużyna QPR mecz inauguracyjny ma już za sobą. Na własnym stadionie grali z Boltonem, lecz skompromitowali się przed własnymi fanami i zostali rozgromieni 0:4, a w całym meczu oddali zaledwie trzy strzały. Jednym z kluczowych atutów Evertonu powinna być gra na własnym stadionie, gdzie przyzwyczaili swoich kibiców do tego, że nie tracą punktów z byle kim i potrafią pewnie gromadzić punkty w walce o Puchary. Gra QPR pozostawia bardzo wiele do życzenia, widać duże braki umiejętności ale nie tylko, w meczu z Boltonem zagrali słabo taktycznie i nie pokazali właściwie nic. Natomiast gdy spojrzymy na kadre meczową Evertonu to widać i umiejętności i doświadczenie, takie nazwiska jak Heitinga, Donovan, Neville czy znany polskim kibicom golkiper Mucha mówią same za siebie. Stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy 3-4 bramkami.
W trzeciej kolejce niemieckiej Bundesligi czwarta w tabeli Borussia Monchengladbach podejmie na własnym stadionie piąty Vfl Wolfsburg. Gdy zobaczyłem kurs do tego spotkania odrazu zdecydowałem sie na analize. Oglądając mecze Monchengladbach z końcówki sezonu gdzie w ostatnich kolejkach walczyli o utrzymanie i grali ładną piłke wygrywając mecz po meczu, obecny sezon zaczał się podobnie. W pierwszej kolejce po ciekawym spotkaniu pokonali Bayern w Monachium 1:0, w drugiej kolejce zremisowali 1:1 ze Stuttgartem ale warto odnotować, że ostatnie 15 min grali w "10" bez swojego stopera Brouwersa, który dostał drugą żółtą kartke. Kluczowym atutem gospodarzy może być gra na własnym stadionie, to na pewno - ale przede wszystkim oceniam ich po grze jaką prezentują, świetna gra skrzydłami Reusa i Arango to tylko jedna z przyczyn dobrej gry Monchengladbach. W ich grze widać chęć zdobywania bramek, dobrą gre ofensywną, ale przede wszystkim solidną obrone. Myśle, że w tym sezonie gospodarze tego meczu powalczą o coś więcej niż utrzymanie a w tym spotkaniu potwierdzą to i pewnie pokonają Vfl Wolfsburg 2-3 bramkami.
W czwartej kolejce polskiej Ekstraklasy obecny lider podejmie na własnym stadionie ósmy w tabeli Ruch Chorzów. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są piłkarze Lecha Poznań, którzy sezon rozpoczeli bardzo dobrze i jeszcze nie przegrali pomimo, że grali trzykrotnie na wyjeździe. Mają na swoim koncie dwa zwycięstwa (0:5 z AÂKS'em w AÂodzi) (0:3 z GKS'em w Bełchatowie) i remis z Zaglębiem Lubin 1:1, Zagłębie uratowało remis po wspaniałym strzale Pawłowskiego w 86 minucie. Trzeba podkreślić, że głownym atutem "Kolejorza" będzie fantastyczna forma dwóch gwiazd drużyny - Stilica i Rudneva, którzy z meczu na mecz pokazują swoją klase coraz bardziej. Rudnev w trzech meczach zdobył aż sześć bramek, natomiast w większości z nich pięknymi asystami popisywał się Stilic. Oprócz wspaniałej ofensywy "lechici" potwierdzają również bardzo dobrą i solidną defensywe, w trzech meczach stracili zaledwie 1 bramke (jak wspomniałem po fantastycznym uderzeniu Pawłowskiego) ale oprócz tego nie dali rywalom zbyt wiele okazji do strzelenia bramek. Natomiast jeśli chodzi o Ruch Chorzów to zaczeli jak na średniaka ligowego przystało, po trzech kolejkach mają już zwycięstwo, remis oraz porażke. Po grze "niebieskich" widać, że w walke o mistrzostwo nie włączą się w najbliższym czasie na pewno, nie mówiąc o pucharach. Bilans bramkowy też mówi nie wiele o piłkarzach z Chorzowa bo trzeba przyznać, że 4:4 po 3 kolejkach to nic specjalnego. Myśle, że podopieczni trenera Bakero nie będą mieli problemów i pewnie pokonają HKS Ruch Chorzów.













