O godzinie 21:05 na White Hart Lane Tottenham podejmie włoską Fiorentine w ramach 1/16 finału Ligi Europejskiej. Oba zespoły lubią ofensywny futbol. Dlatego tez stawiam tutaj na powyżej 2,5 bramki. Oba zespoły grały ze sobą tylko raz. W spotkaniu towarzyskim padł wynik 3-2. Tottenham w grupie C zajął 2 miejsce tuż za tureckim Besiktas. 3 zwycięstwa 2 remisy oraz porażka. Koguty trafiali do siatki rywala 9 krotnie tracąc przy tym 4. Srednio 2.2 bramki na mecz. Natomiast Fiorentina swoją grupę wygrała. 4 zwycięstwa remis oraz porażka. 11 strzelonych bramek przy 4 straconych. Średnio 2,5 bramki na mecz. W Premier League z udziałem Tottenhamu pada średnio 2,9 bramki na mecz. Aż 19 z 25 możliwych zakończyło się overem. Na White Hart Lane pada średnio 2,7 bramki na spotkanie. Natomiast Fiorentina strzeliła w Serie A 35 bramek tracąc przy tym 23. Średnia 2,5 bramki na mecz. Na wyjazdach ta statystyka jest troszkę lepsza bo 2.8 bramki na mecz. Oba zespoły grają ofensywnie. Tottenham w swoich szeregach ma genialnego Anglika Kane`a. Licze na niego a także na piłkarzy z Anglii, którzy na pewno będą dominować przez całe spotkanie. Kontrataki fioletowych mogą być jednak zabójcze. Typ 2-1.
O godzinie 19:00 na Aalborg Stadion miejscowy Aalborg BK podejmie Club Brugge w ramach 1/16 finału Ligi Europejskiej. Według mnie faworytem spotkania są przyjezdni. W fazie grupowej tej edycji pucharu dzisiejsi gospodarze zajęli 2 miejsce w grupie J z dorobkiem 9 punktów. 3 zwycięstwa 3 przegrane. Wszystkie 3 zwycięstwa przed własną publicznością. Bilans bramkowy 5-10 co uświadamia mnie tylko o tym, iż drużyna ta jest po prostu słabsza od dzisiejszego rywala, który swoją grupę wygrał a ich dorobek to 10-2. Club Brugge bez przegranej wywalczył sobie 1 miejsce w swojej grupie. 3 zwycięstwa 3 remisy. Aarborg na co dzień występuje w duńskiej superlidze. Po 17 kolejkach dopiero 6 lokata. 5 zwycięstw 7 remisów oraz 5 przegranych. Na Aalborg Stadion 4 zwycięstwa 3 remisy oraz 2 porażki. Natomiast Belgowie to liderzy w swojej lidze. Bilans spotkań 14-10-2. Imponujące statystyki bramkowe 61-25. Na wyjazdach Club Brugge wygrał 6 razy przegrał 2 razy oraz zremisował 5 krotnie. W tym spotkaniu faworyt może być tylko jeden. Dziwi wysoki kurs jednak Club Brugge już w 1 spotkaniu powinien przybliżyć się do 1/8 finału Ligi Europejskiej. Typ 0-1.
W końcu wracają, w końcu usłyszymy to na co tak długo czekaliśmy. Hymn Ligi Mistrzów. I od razu ruszamy z mocnego A. Na Parc des Princes PSG podejmie Chelsea Londyn. W tym spotkaniu cięzko wytypować zwycięzcę. Z jednej strony genialny Szwed Zlatan, z drugiej Belg Hazard. Ja jednak postawię na gospodarzy, którzy w ubiegłej edycji Ligi Mistrzów pokonali na Parc des Princes Chelsea 3-1. Angielski klub w fazie grupowej LM był niepokonany. 4 zwycięstwa oraz 2 remisy. Bilans bramkowy w prost niemożliwy. 17 strzelonych bramek przy tylko 3 straconych. W Premier League podopieczni The Special One idą jak burza i są głównym kandydatem do mistrzostwa. 18 zwycięstw 5 remisów oraz 2 porażki. Na wyjazdach Chelsea wygrała 7 razy 4 razy remisując oraz 2 krotnie przegrywając. W Ligue Paryżanie są na 3 miejscu tracąc do lidera 2 oczka. 13 zwycięstw 10 remisów oraz 2 porażki. Co więcej na Parc des Princes są zespołem niepokonanym. PSG w fazie grupowej LM zajęło 2 miejsce. 4 zwycięstwa remis i porażka. Stawiam na genialnego Zlatana, PSG musi wygrać musi mieć tą zaliczkę przed spotkaniem na Stamford Bridge. Na Parc des Princes przegrała w tym sezonie wielka Barcelona 3-2, czemu miałaby nie przegrać i Chelsea ?!Dodatkowego smaku do spotkania dodają media łącząc już nie pierwszy raz Edena Hazarda z transferem do PSG. Typ 2-1.
Najgorsze weekendy to zdecydowanie te bez Premier League. Wieje nudą. Jednak na całe szczęście przerwa ta związana jest z Pucharem F.A CUP, a więc najstarszymi rozgrywkami w Anglii. Zapraszam wszystkich serdecznie na Emirates Stadium, gdzie stołeczny Arsenal w ramach 1/8 finału podejmie Middlesbrough. Faworytem spotkania są bez dwóch zdań Kanonierzy. Arsenal w tych rozgrywkach triumfował w zeszłym sezonie i staję na jak najlepszej drodze ku obrony pucharu. Wszystko za sprawą odpadnięcia z tych rozgrywek głównych faworytów. Dziś trzeba jednak zrobić kolejny krok do przodu i pokonać drużynę, która obecnie występuje na zapleczu Premier League. Jednak zacznijmy od początku. Podopieczni Wengera rozpoczęli zmagania od 1/32 finału pokonując Hull 2-0. W kolejnej rundzie Arsenal wygrał wyjazdowe spotkanie z Brighton 2-3. Natomiast Middlesbrough wygrało z Barnsley 0-2, a w 1/16 finału pokonało sprawiając wielką sensacje Manchester City na Etihad 0-2. Dzisiaj wygra Arsenal tego jestem pewien. Pytanie tylko jak wysoko? Stawiam na powyżej 2,5 bramki. Z udziałem Arsenalu w Premier League pada średnio 3 bramki na mecz. 17 z 25 zakończyło się overem. 4 z ostatnich 5 również zakończyło się powyżej 2,5 bramki. Na Emirates pada średnio 3,3 gola na mecz. Najwięcej w lidze i co więcej 5 ostatnich spotkań na Emirates to 5 overow. Natomiast dzisiejsi goście w lidze strzelili 48 bramek tracąc przy tym zaledwie 20. Średnia 2,3 bramki na mecz. Na wyjazdach ta średnia jest jeszcze słabsza bo zaledwie 2 bramki na mecz. Dzisiaj jednak Middlesbrough zagra na Emirates. Doskonale wiemy jak Arsene Wenger traktuje te rozgrywki. Nie będzie tu żadnej taryfy ulgowej, a fakt iż Middlesbrough wyeliminowało Manchester City dodaje tu dodatkowo smaku. Będzie gorąco. Typ 4-0.
Dziś o godzinie 20:45 na Stamford Bridge stołeczna Chelsea, lider Premier League podejmie rewelację ubiegłego sezonu Everton. Co to oznacza? Na pewno sporo emocji a przede wszystkim sporo bramek. Pierwsze spotkanie w Liverpoolu zakończyło się hokejowym wynikiem 3-6. Chelsea to bez apelacyjny lider, który wydaję się pewnie zmierza ku mistrzostwie Anglii. Po 24 kolejkach 56 punktów. Bilans spotkań 17-5-2. Natomiast Everton to dopiero 12 ekipa Premier League. Tylko 6 zwycięstw 9 remisów oraz 9 porażek. Mimo słabej pozycji w lidze Everton potrafi grać w piłkę i to już w tym sezonie udowodnił remisując chociażby 2-2 z Arsenalem. W meczach z udziałem The Blues pada średnio 3,1 bramki na mecz. Z udziałem Evertonu 2,7. Obie ekipy w 1 statystyce są równorzędne. Z 24 spotkań połowa zakończyła się powyżej 2,5 gola. Na Stamford Bridge pada średnio 2,6 bramki na mecz. Everton na wyjazdach strzelił 14 bramke tracąc przy tym 18. Średnia 2,7 gola na mecz. Jednak Everton potrafi grać z zespołami silniejszymi teoretycznie na papierze. Dzisiaj mam nadzieję postawi twarde warunki gospodarzom. Kto wie, może jakaś niespodzianka? Na pewno stać na nią piłkarzy Roberto Martineza. Będzie sporo bramek. Typ 2-2.
O godzinie 20:45 na Britania Stadium miejscowe Stoke podejmie Manchester City. Ciężkie spotkanie czeka przed podopiecznymi Manuel Pellegrini`go. Przegrał tu Arsenal, zremisował United. Jednak trzeba odpowiednio odpowiedzieć na ostatnie wyniki, które tylko umacniają Chelsea na pozycji lidera. A kto jak nie Manchester może popsuć plan Mourinho ?! Czekam dzisiaj na dobre spotkanie w wykonaniu przyjezdnych i stawiam na ich zwycięstwo. Gospodarze to 10 siła Premier League. 9 zwycięstw 6 remisów oraz 9 przegranych. Przed własną publicznością Stoke w 11 spotkaniach zdobył 17 oczek. Bilans spotkań 5-2-4. Natomiast Manchester City to vice lider. 49 oczek zdobytych po 24 spotkaniach i już 7 punktow straty do lidera Chelsea. Jeśli City myśli o obronie mistrzostwa musi dziś wygrać. 14 zwycięstw 7 remisów oraz 3 porażki. To bilans spotkań piłkarzy Manuel Pellegrini. Na wyjazdach City jest zespołem najlepszym w lidze. W 12 spotkaniach 25 oczek zdobytych. Bilans spotkań 7-4-1. Podsumowując City dzisiaj musi wygrać. Co więcej musi się zrewanżować za nieoczekiwaną wpadkę z 30 sierpnia, kiedy to Stoke wygrało na Etihad 0-1. Typ 0-1.
Na Old Trafford Manchester United podejmie beniaminka Burnley. Faworytem spotkania są gospodarze, którzy walczą o powrót do Ligi Mistrzów. Czerwone Diabły po 24 kolejkach zajmują 5 miejsce z dorobkiem 44 punktów. 12 zwycięstw 8 remisów oraz 4 porażki. Natomiast Burnley to przed ostatnia ekipa angielskiej ekstraklasy. 21 oczek po 24 spotkaniach. Bilans spotkań 4-9-11. W tym spotkaniu stawiam na powyżej 2,5 bramki. Z udziałem Manchesteru pada średnio zaledwie 2,6 bramki na mecz. Taką samą statystyką może pochwalić się beniaminek Burnley. Dokładnie taka sama ilość zakończonych spotkań powyżej 2,5 bramki na mecz. 13 z 24 możliwych. Na Old Trafford pada średnio 2,8 gola na mecz i aż 9 z 12 zakończyło się overem. Burnley na wyjazdach strzeliło 10 bramek tracąc przy tym 22. Średnio 2,9 gola na mecz. 1 spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Burnley w swoich ostatnich 5 spotkaniach strzeliło w 4 przynajmniej 1 bramkę. Manchester United powinno spokojnie poradzić sobie z beniaminkiem. Jednak oglądając wczoraj Leicester jedno jest pewne. Łatwo skóry nie sprzedadzą. Typ 2-1.
Nietypowo bo we wtorkowy wieczór na Anfield miejscowy Liverpool w ramach 25 kolejki podejmie stołeczny Tottenham. Faworytem spotkania są gospodarze przynajmniej tak uważają bukmacherzy. Powoli wkraczamy w najciekawszą fazę sezonu. A co najbardziej w tym emocjonującego ? O toż to, iż bardziej emocjonująco zapowiada się walka o miejsca premiowane przyszłoroczną edycją Ligi Mistrzów, niż mistrzostwem, o które walczą City oraz Chelsea. 6 zespołów ma chrapkę na 3 i 4 miejsce. Upragniona Liga Mistrzów. Głównym faworytem do osiągnięcia tego celu jest Arsenal, który od kilkunastu lat występuje w tych rozgrywkach. Dzisiaj zagrają ze sobą 2 zespoły, które na pewno do ostatniej kolejki bedą walczyć o te lokaty. 7 Liverpool z dorobkiem 39 oczek po 24 kolejkach podejmie Tottenham, który plasuję się na 5 pozycji z 4 oczkami więcej. Liverpool na Anfield w 12 spotkaniach zdobył 20 oczek. 5 zwycięstw 5 remisów oraz 2 porażki. Natomiast Tottenham na wyjazdach w 11 spotkaniach zdobył także 20 oczek i jest to 4 wynik w lidze. Podsumowując spotkają się dzisiaj ze sobą 2 równorzędne zespoły. Wytypowanie tutaj zwycięscy to jak trafienie w lotka. Dlatego ja stawiam na powyżej 2,5 bramki. Z udziałem The Reds pada średnio 2,5 bramki na mecz. Z udziałem Tottenhamu 2,8. Co więcej Tottenham jest liderem jeśli chodzi o zakończone spotkania powyżej 2,5 bramki w meczu. Było ich aż 18 na 24 możliwych. Liverpool skończył spotkania powyżej 2,5 w 13 spotkaniach. 5 ostatnich spotkań Kogutow to 5 over`ów. Co więcej 9 z 11 spotkań Tottenhamu na wyjazdach kończyło się właśnie overem. 5 ostatnich spotkań bezpośrednich tych ekip to 5 overow. Padały takie wyniki jak 4-0, 0-5 czy 3-2. Będzie się dzisiaj działo, oj będzie. Typ 2-1.
Odpowiednio odpowiedzieć na porażkę w derbowym starciu na White Hart Lane. O godzinie 20:45 na Emirates Stadium stołeczny Arsenal podejmie Leicester Marcina Wasilewskiego. Walka o Ligę Mistrzów. Tak można zatytułować każde kolejne spotkanie Kanonierów. Rywali z roku na rok jest co raz to więcej. W tym roku do wali o te cele dołączył Southampton a także Młoty. Jednak Arsenal w tej walce bez wątpienia ma najwięcej doświadczenia. Dzisiaj przyjeżdża na Emirates beniaminek a zarazem najsłabszy zespół w lidze - Leicester. Arsenal po 24 kolejkach znajduje się na 6 pozycji. Jednak do 3 miejsca traci zaledwie 3 oczka. To idealnie obrazuje jaki ścisk towarzyszy w walce o Champions League. Kanonierzy w tym sezonie wygrali 12 razy 6 razy remisowali także 6 przegrywali. Popularne Lisy co raz bliżej są powrotu do niższej ligi. 17 oczek po 24 kolejkach. Bilans spotkań 4-5-15. To, że Kanonierzy to spotkanie wygrają jestem święcie przekonany. Stawiam wobec tego na grad goli i chęć zrewanżowania się swoim kibicom za przegrane derby Północnego Londynu. Z udziałem Kanonierów pada średnio 3 bramki na mecz. Z udziałem Lisów 2,8. Na Emirates pada średnio 3,3 gola na spotkanie. W 11 spotkaniach aż 9 zakończyło się powyżej 2,5 bramki. Leicester na wyjazdach strzeliło tylko 8 bramek tracąc przy tym 21. Podsumowując Kanonierzy będą chcieli jak najszybciej strzelić bramkę drużynie Wasilewskiego. Im szybciej się to uda tym wyższy będzie wynik. Lisy mimo ostatniego miejsca w lidze zdołały zremisować na Anfield 2-2. Czy przegrają 0-1 czy 0-5 nie ma różnicy. Także po stracie gola na pewno się odkryją. A bramki będą na pewno. Olivier Giroud bez wątpienia jest w formie i na Emirates strzela jak na zawołanie. Co więcej do składu Arsenalu wraca Alexis. Typ 4-0.
Co raz blizej i blizej i blizej. Juza za niecale kilka godzin, kilka chwil calan Anglia, cala Europa i caly swiat skieruje sie na White Hart Lane. Przed nami Norrh London Derby. Historia spotkan jest bardzo bogata. Oba zespoly stawaly na przeciwko siebie 174 razy, z ktorych 74 razy wygrwali Kanonierzy. Pozostale 100 spotkan to remisy oraz wygrane Kogutow (54). Gospodarze dzisiejszego spotkania to 6 sila Premier League. Po 23 rozegranych spotkaniach 12 zwyciestw 4 remisy oraz 7 przegranych. Co daje nam lacznie 40 oczek. Koguty na White Hart Lane graja srednio. W 12 spotkaniach 20 oczek, jednak na uwage zasluguje fakt ze ostatnio przegrali 3 miesiace temu dokladnie 9 listopada. Natomiast Arsenal jest tuz nad odwiecznym rywalem. 2 oczka wiecej powoduja iz te derby nie tylko beda walka o prym w polnocnym Londynie. W razie przegranej Kanonierow Tottenham przeskoczy go w ligowe tabeli. Nieustanna walka jaka panuje miedzy tymi druzynami o Lige Mistrzow bez watpienia dodaje nam dodatkowego smaku do dania glownego. Kanonierzy na wyjazdach w 12 spotkaniach zdobyli 18 oczek. 5 zwyciestw 3 remisy oraz 4 porazki. Zapowiada sie fasynujace spotkanie. Na uwage zasluguje fakt iz Arsenal za sterami Arsena Wengera z Tottenhamem przegral tylko 6 razy. Derby to derby, rzadza sie swoimi prawami, jenak ja stawiam na Kanonierow. Po wielkim zwyciestwie na Etihad Arsenal odzyskal blysk co udowodnil deklasujac Aston Ville 5-0. Typ 1-2



