Mecz zamykający dwunastą kolejkę Ligue 2. Boulougne kontra Nantes. Typowy mecz na remis. Boulogne na własnym stadionie 1-3-1 natomiast Nantes 1-3-2 to jeden z wielu powodów dla którego dziś zdecydowałem postawić na remis. Boulogne w tabeli bardzo nisko, bo dopiero na szesnastym miejscu natomiast Nantes nieco wyżej - lokata numer dziewięć. Te dwa kluby dzielą tylko cztery oczka. To, że liga francuska jest najbardziej remisową ligą w Europie to chyba każdy wie, ale to że Boulogne jest zespołem, który w Ligue 2 obok Amiens remisuje najczęściej już chyba nie. W trzech ostatnich meczach rozgrywanych pomiędzy tymi drużynami dwukrotnie padały remisy (2:2 oraz 0:0) i w jednym spotkaniu wygrali gospodarze dzisiejszego spotkania - Boulogne 2:1 (bramkę na 2:1 zdobył wówczas G.Thil w 89minucie. W ten weekend na boiskach Ligue 2 padły już cztery remisy. Zanosi się więc że ten mecz będzie piątym meczem remisowym dwunastej kolejki Ligue 2.
W przedostatnim meczu jedenastej kolejki T-mobile Ekstraklasy Cracovia Kraków na własnym obiekcie gościć będzie Warszawską Polonię. Obie drużyny nie pokazują nic konkretnego: Cracovia w meczach domowych na pięć spotkań pięć przegrała natomiast Polonia na trzy wyjazdowe spotkania również przegrała wszystkie. Jedyne dotychczas odniesione zwycięstwo to mecz z AÂKS AÂódź, który Pasy wygrały 2:0. Obie drużyny strzelają bardzo mało bramek: Cracovia u siebie jak na razie tylko dwa gole a Polonia w wyjazdowych meczach również dwa. Nasuwa się pytanie: Czy w tym meczu padnie jakakolwiek bramka? Moim zdaniem nie. Nie ma w tym spotkaniu jednoznacznego faworyta, jednak Bełchatów uciekł Cracovii już na trzy punkty. Tak więc jeśli Krakowianom zależy na utrzymaniu się w lidze, muszą dziś ugrać minimum jeden punkt. Spotkanie to z pewnością nie będzie należało do najciekawszych. W tym meczu stawiam 0:0. Początek już o 18:30
W jedenastej kolejce Belgijskiej Jupiler League naprzeciw sobie staną piłkarze Kortrijk i Club Brugge. Kortrijk na własnym boisku to drużyna nieporównywalna do Kortrijku z meczów wyjazdowych. Na własnym stadionie po pięciu meczach mają 13 pkt natomiast na wyjazdach w pięciu meczach zgromadzili 1pkt, stąd też znajdują się na środku tabeli. Z kolei Club Brugge na wyjazdach bardzo często remisuje bo aż 60% meczów. Kortrijk ograł na własnym stadionie St.Truiden 4:0 a Club Brugge z tym samym rywalem zremisował 3:3. Dotychczas te drużyny spotykały się ze sobą dwunastokrotnie. Dwa razy wygrywał Kortrijk, Sześć razy padał remis a cztery razy wygrywali piłkarze Club Brugge. Myślę, że w tym wyrównanym spotkaniu padnie remis. Z jednego strony niezwykle skuteczny na własnym obiekcie Kortrijk a z drugiej bardzo często remisujący Club Brugge. Zapowiada się niezwykle ciekawe widowisko. Stawiam w tym meczu 1:1.
Od dawna wyczekiwane spotkanie nie tylko w Manchesterze, nie tylko w Anglii lecz w całej Europie. Dwie wielkie potęgi, dwie wielkie firmy, wielkie pieniądze, wielcy trenerzy oraz piłkarze. Mecz Manchester United kontra Manchester City. Mecz wicelidera z liderem. Oba zespoły po ośmiu meczach nie zanotowały porażki i myślę że po tej kolejce również jej nie zanotują. Wszyscy dobrze wiedzą że wiele będzie zależało od graczy którzy w tabeli strzelców znajdują się na czele. Wayne Rooney, lider tejże klasyfikacji z dziewięcioma bramkami na koncie, tuż za jego plecami Sergio Aguero na którego koncie znajduje się osiem goli. Na trzeciej pozycji jest również zawodnik City - Edin Dżeko. Tak więc bramki z pewnością ma kto strzelać. Manchester United jak na razie remisował dwukrotnie tak więc ja mówi powiedzenie do trzech razy sztuka. Nie ma żadnych argumentów, które wyraźnie wskazałyby jednoznacznego faworyta. Zapowiada się niesamowitego widowisko czysto sportowe nie tylko na murawie ale też i na trybunach, dlatego że kibice obu Manchesterów są zjednoczeni po ostatnim wybryku Teveza. W tym spotkaniu stawiam 2:2.
Walczący o prawo gry w piłkarskiej lidze mistrzów Orduspor kontra walczący o utrzymanie Ankaragucu. W tym przypadku walczący to pojęcie względne, dlatego że piłkarze z Ankary, wydawać się może olali sobie Superligę. Wywalczyli tylko jeden punkt, remisując z Genclerbirligi 1-1 w wyjazdowym meczu. Natomiast Orduspor to zupełnie inny zespół. Zespół z realiami i grą na „lepsze jutroâ€?. Zajmują obecnie piątą lokatę w lidze a do czwartego Trabzonsporu tracą jeden punkt (Trabzon zremisował wczoraj z Bursaspor). Tak więc jeśli dziś Orduspor wygra - przesunie się w tabeli już na miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów, przy okazji wyprzedzając w tabeli trzeci Buyuksehir. Tak więc trzecie miejsce dla beniaminka byłoby wymarzoną lokatą. Z pewnością piłkarze będą to chcieli zrealizować. Natomiast w Ankarze panuje kryzys, brak wypłacanych wynagrodzeń piłkarzom to tylko jeden z powodów, które rozsiały panujący tam chaos. Ordunspor na wyjazdach gra naprawdę dobrze; ograli Karabukspor 1-2, zremisowali z Buyuksehir 1-1 oraz przegrali minimalnie z Fenerbahce. Ankaragucu na własnym obiekcie jeszcze bez choćby punktu. Na trzy mecze przegrali wszystkie trzy w stosunku bramek 2:7. Tak więc w dzisiejszym spotkaniu zdecydowanym faworytem jest Ordunspor. Stawiam na 1:3.
W sobotnie popołudnie stadion Bloomfield Road będzie pękał w szwach, bowiem do Blackpool przyjeżdża Nottingham Forest. Zespół, który nie imponuje w tym sezonie, mimo to nieprzyjemny. Praktycznie każdy trener w Anglii powie, że mecze z Nottingham Forest są nieprzewidywane i trudne. W trzynastej kolejce przyszło się im zmierzyć z zespołem wyżej notowanym od siebie. Blackpool, który fenomenalnie gra na własnym boisku, zajmujący ósme miejsce. Forest na miejscu 20. z dorobkiem niemal dwa razy mniejszym niż Blackpool. Faworyt jest jeden i nie ma się co oszukiwać. To Blackpool będzie przeważającą stroną w tym spotkaniu. Dlaczego tak sądzę? Imponująca i skuteczna gra Blackpool na Bloomfield Road, fatalnie prezentujący się na wyjazdach Nottingham Forest. W sześciu wyjazdowych meczach zaledwie sześć punktów - totalne dno, tak właśnie nazwać można wyczyn gości tego meczu. Blackpool kontynuuje passę siedmiu meczów bez porażki przeciwko Nottingham oraz passę czterech zwycięstw z rzędu. Nie ma statystyki, która zaprzeczyła by temu iż w tym meczu zdecydowanym faworytem jest Blackpool, myślę że choć w niewielkim stopniu przekazałem Wam argumenty, którymi stawiam na zwycięstwo gospodarzy. Moim zdaniem warto przejść się do bukmachera i obstawić "jedynkę". Stawiam pewne 2:0. Początek meczu już o 16:00
Trzynasta kolejna angielskiej Championship. Portsmouth w te sobotnie popołudnie na własnym obiekcie gościć będzie piłkarzy z Doncaster. Po sześciu meczach rozegranych na własnym stadionie Portsmouth zgromadził 10pkt, trzykrotnie wygrywając, raz remisując oraz przegrywając. Doncaster na wyjazdach fatalnie - po sześciu meczach zaledwie trzy oczka po bardzo dobrym meczu z Peterborough. Działo się to w dwa tygodnie temu i od tego czasu grają inną, otwartą piłkę, przez co osiągają coraz to lepsze rezultaty. Fakt, że Portsmouth z Peterborough przegrał może pomóc zgodzić się z moim typem w tym spotkaniu - remisem. Przecież patrząc na ostatnie pięć spotkań domowe/wyjazdowe to goście mają korzystniejsze rezultaty. Dodam jeszcze, że w tym meczu nie zagra podstawowy zawodnik Portsmouth - L.Lawrecne, będzie pauzował za kartki. Myślę, że sprawie to dziurę w środkowej strefie i Doncaster będzie miało więcej miejsca do konstruowania składnych akcji. W ciągu ostatniego roku drużyny te spotkały się ze sobą dwukrotnie, raz wygrywali piłkarze Portsmouth - kolejnym Doncaster. W tym meczu stawiam na pewny remis - 1:1. Początek meczu o 16:00
Mecz inaugurujący dwudziestą ósmą kolejkę Rosyjskiej Premier Ligi. Wolga Nizny Nowogrod kontra FK Krasnodar. Obie drużyny znajdują się w drugiej części tabeli, czyli w strefie czerwonej, która "premiuje" do play offów o drugą ligę. Między ósmym Anzhi a dziewiątym Krasnodarem zrobiła się już przepaść siedmiu punktów, więc czas najwyższy by gonić rywala, bo czasu coraz mniej. Zarówno piłkarze Wołgi jak i gości, czyli Krasnodaru są bardzo nieskuteczni, zdobywają mało bramek - obie drużyny mają mniej zdobytych bramek niż rozegranych meczów, dlatego dziś postanowiłem zagrać under 1,5. W Nowogrodzie jutro o godzinie 12:00 będzie zaledwie pięć stopni - to kolejny argument by pokusić się o underek. Nie jest to zbyt ciekawy mecz i nie przyciągnie zbyt wielu kibiców w tak zimną pogodę na trybuny. Piłkarze z pewnością również czują niechęć do tego spotkania, są już zmęczeni sezon, który niebawem się zakończy. Kto wie czy w tym meczu nie padnie bezbramkowy remis. Ostatnie spotkania między tymi drużynami to 0:0, 0:0 oraz 1:0 dla Wołgi. Stawiam w tym meczu kolejne 0:0. Początek meczu w niedzielę o 12:00.
Mogłoby się wydawać, że niedawno rozpoczął się sezon Ligue 2. Jednak czas mija błyskawicznie i właśnie jutrzejszego wieczora będziemy świadkami dwunastej kolejki drugiej ligi francuskiej. Mecz Amiens kontra Bastia. Goście tego meczu mogą cieszyć się ze swoich osiągnięć, celująco odrobili zadanie domowe, którym była pierwsza trójka na półmetku rozgrywek rundy jesiennej. Po 11 meczach zajmują 11 lokatę i dorobek 18oczek. Amiens plasuje się na 18miejscu z dzisięcioma punktami, remisując najczęściej spośród wszystkich klubów zaplecza francuskiej ekstraklasy. Po 11 meczach aż w siedem kończyło się podziałem punktów, trzy przegrali (dokładnie tyle samo co ich rywal - Bastia) i tylko raz wygrali. Tak więc mylną statystyką jest pozycja w tabeli, dlatego że zarówno goście tego meczu jak i gospodarze przegrali po trzy mecze. Obie drużyny są jednymi, z tych w których meczach pada najmniej bramek, dlatego dziś moim zdaniem na Stade de la Licorne będziemy świadkami podziału punktów (0-0). Oto kilka argumentów, które pomogą wam zgodzić się z moim typem. Pierwszym z nich jest fakt, że Amiens na pięć ostatnich meczów zremisowało aż 4 (zakładając, że gospodarze nie wygrają tego meczu - małe prawdopodobieństwo jest, że ten mecz wygrają goście, dlatego że Amiens nie przegrało już od sześciu spotkań). Kolejną rzeczą jest to, że ostatnie dwa spotkania pomiędzy tymi ekipami skończyły się remisami(0-0, 1-1). Myślę, że te statystyki pozwolą wam przekonać się co do mojego typu, a sam jutro wybiorę się do bukmachera zainwestować kilka groszy. Stawiam pewny remis w tym meczu. Początek już jutro o 20:00.
Lider francuskiej ekstraklasy (stan po 11 kolejkach), mowa oczywiście o Reims podejmie na własnym obiekcie Le Mans. Przed własną publicznością Reims gra nie tylko efektownie ale również niezwykle efektywne. Zastanawiam się czym jest to spowodowane; czy presją wywieraną na piłkarzach czy też atutem własnego boiska. Nie czas i miejsce by to rozważać. Po pięciu meczach na swoim stadionie Reims ma komplet punktów (15) ogrywając takie firmy jak: Chatereoux, Bastię, Guingamp, Amiens czy też jeszcze do niedawna beniaminka Ligue 1 - Arles. Le Mans na wyjazdach gra w kratkę. Jedno zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki niewiele mówią. Zwycięstwo gospodarzy wydaje się być pewnym typem, a kurs 2.04 łakomym kąskiem dla chcących zarobić na tym spotkaniu. Dla tych, którzy jeszcze zastanawiają się nad tym typem, napiszę jeszcze, że Le Mans znajduje się w "strefie czerwonej" czyli spadkowej, mając na swoim koncie zaledwie 9pkt. Kolejnym faktem jest to, że w poprzednim sezonie na własnym stadionie, również w ramach Ligue 2, Reims ograł Le Mans, udzielając im srogą lekcję gry, ogrywając rywala 3-0. Czy goście tego meczu wywnioskowali coś z porażki, którą odnieśli w styczniu bieżącego roku? Przekonamy się już jutro o godzinie 20:00. Stawiam 2:0 dla gospodarzy.








