Athleticowi do awansu wystarczy 0:0, albo każde zwycięstwo. Myślę, że gospodarze zagrają bardzo uważnie w obronie i nie będą się zbytnio spieszyć. W sparingach grali dość overowo, ale sparingi sparingami a mecze o punkty to co innego. MU wygrał z 4 b.mocnymi drużynami w sparingach a w Anglii ma 1pkt w 3 meczach i pożegnał się już z Pucharu Ligi. Wyniki sparingów Athleticu: 3.08.2014 CF Olympiakos Pireus 0-0 Athletic Bilbao 09.08.2014 CF Mönchengladbach 1-3 Athletic Bilbao 06.08.2014 CF CA Osasuna 3-1 Athletic Bilbao 02.08.2014 CF Toulouse FC 2-0 Athletic Bilbao 31.07.2014 CF Athletic Bilbao 2-0 SL Benfica 27.07.2014 CF Werder Bremen 2-2 Athletic Bilbao 23.07.2014 CF Paderborn 1-2 Athletic Bilbao 19.07.2014 CF Al Hilal Riyadh 0-3 Athletic Bilbao 12.07.2014 CF CD Getxo 0-4 Athletic Bilbao 22.05.2014 CF JD Somorrostro 0-6 Athletic Bilbao Ostatni ich sparing i mecz w LM + w lidze to wszystko under 2,5 gola. Aduriz jest w formie, a Napoli może się męczyć i ciężko będzie im strzelić więcej niż 1 gola. Barca (de facto Barca bardziej B niż A) długo stawiała się w Neapolu i Napoli wygrąło tylko 1:0. Athletic znany jest z wielkiej walki i determinacji, dziś na boisku dużo powinno być tego elementu, zawziętości, a mało goli. Athletic stracił Herrerę na rzecz MU przed sezonem, ten gośc (bramki +asysty) miał w tamtym sezonie w PD ponad 10 pkt
Bayer bardzo dobrze grał już w sparingach gdzie często wygrywał wysoko i strzelał dużo bramek: 09.08.2014 CF Southampton 0-1 Bayer Leverkusen 05.08.2014 CF Wuppertal 1-3 Bayer Leverkusen 30.07.2014 CF FC Seoul 0-2 Bayer Leverkusen 27.07.2014 CF Alemannia Aachen 1-1 Bayer Leverkusen 22.07.2014 CF Bayer Leverkusen 3-1 Lokomotiv Moscow 19.07.2014 CF Olympique Marseille 4-1 Bayer Leverkusen 12.07.2014 CF Bayer Leverkusen 6-0 Lierse SK 06.07.2014 CF Carl Zeiss Jena 1-5 Bayer Leverkusen 14.05.2014 CF TuS Koblenz 1-6 Bayer Leverkusen Porażka jak widać była tylko jedna ale over 3,5 co dziś typuję. Przegrlai z OM 1:4. W PN pokonali zespół z niższej ligi aż 6:0 na wyjeździe a Kiessling strzelił az 5 goli. Z bardzo dobrej strony od przyjścia do klubu pokazuje się wielki talent i najlepszy obecnie zawodnik Bayeru Calhanoglu, strzela, asystuje , rozgrywa, nic dziwnego że chciał go bayern. W pierwszym meczu było over 3,5 bo 3:2. Teraz Bayer moze i powinien strzelić wg mnie 3-4 bramki, ta drużyna stosuje bardzo mocny presing, do tego jest w formie, a goście mają bardzo słabą defensywę.
Celtic przegrał z Legią w dwumeczu 1:6, a mimo to gra dalej. Dziś powinni wykorzystać uśmiech fortuny i awansować ponownie do LM. Grali w tych rozgrywkach w fazie grupowej 2 razy z rzędu. Mają potęzny atut własnego boiska, w meczach z Legią go nie mieli bo grali w oddalonym jakieś 80-100 km od Glasgow Edenburgu. Igrzyska się jednak Wspólnoty zakończyły i dziś powinni być niesieni przez pełen stadion solidnych fanów. Goście w pucharach grali parę razy w fazie grupowej Ligi Europy, zremisowali nawet w tamtym roku z Sevillą i wyszli z grupy, ale Celtic zaskoczył po meczach z Legią, wygrał w lidze 6:1 u siebie i 3:0 na wyjeździe, wprawdzie ostatnio przegrał w lidze na wyj. 0:1, ale większość podstawowych zawodników była oszczędzana na ten mecz. Celtic nie będzie mógł skorzystać tylko z 2 zawodników, przy czym Brown nie grał od dłuższego czasu, jeden zawodnik wraca po kontuzji. Goście kiedyś wyelim. nawet Glasgow Rangers, ale to moim zdaniem jeszcze bardziej zmotywuje gospodarzy i nie zmarnują daru od losu. Wygrają. Celtic naprawdę gra coraz lepiej, dużo lepiej
BATE stoi przed wielką szansą ponownego awansu do LM. Wystąpili już w przeszłości w tych elitarnych rozgrywkach i nawet mieli 6pkt po pierwszych dwóch meczach, w tym na rozkładzie sam Bayern Monachium (wygrali u siebie aż 3:1), potem jednak przegrali 4 mecze z rzędu i nie wyszli z grupy. Teraz przeciwnik jest z dużo niższej półki niż wtedy. Gospodarzom wystarcza remis 0:0 i każde nawet minimalne zwycięstwo, więc nie będą się śpieszyć w atakach. a zagrają przede wszystkim uważnie z tyłu, dobrze zabezpieczając dostęp do swojej bramki. Gospodarze w europejskich pucharach nie strzelają i nie tracą zbyt wielu bramek. Goście stoją przed historyczną szansą awansu do LM, ale materiał osobowy nie poraża, w poprzednich rundach nie grali olśniewająco, do tego w pucharach mają dużo mniejsze doświadczenie, tylko raz od reformy udało im się awansować do fazy grupowej, ale nie LM a ledwie LIgi Europy. Myślę, że podobnie jak w pierwszym meczu zobaczymy under i małą liczbę sytucji (groźnych) bramkowych
Liga portugalska to obecnie piąta najmocniejsza liga w Europie. Porto zrobiło świetny wynik w Lille nie tylko strzelając bramkę, ale i wygrywając 1:0. Goście dzisiaj muszą zaryzykować i z czasem przy niekorzystnym wyniku tj. remisie, albo porażce będą musieli się odkrywać i podjemować coraz większe ryzyko. Remis nic im nie daje. W przypadku takiego wyniku w końcówce rzucą się do huraganowych ataków zostawiając dużo miejsca na kontry i zabicie meczu. Porto wzmocniło się konkretnie tego lata, stracili owszem dwóch zawodników na rzecz City, ale wiedzieli, że prędzej niż później ci gracze odejdą i liczyli się z tym. Gospodarze nie szczędzili kasy na transfery, w sparingach grali bardzo dobrze, strzelali dużo bramek. Lille ma bardzo dobrą defensywę, ale w ofensywie potrafi zawodzić, nie ma zbyt wiele opcji do zaoferowania. Porto u siebie ma bardzo dobre wyniki, nawet silne angielskie czy hiszpańskie kluby miały w przeszłości niełatwą przeprawę. Myślę, że Porto może ponownie wygrać ten mecz, teraz powinni zagrać na większym luzie, presja jest mniejsza, do tego poniesie ich jeszcze domowa publiczność. Lille nie zagra w LM, 0:1 u siebie z takim klubem jak Porto oznacza praktycznie brak szans na awans.
Kursy na gości rosną, ale wg mnie powinni oni po 90min wygrać ten mecz. Różnica zawodników ,umiejętności indywidualne, team spirit, doświadczenie, umiejętności trenera i charyzma, to wszystko przemawia za gośćmi. Atletico zaczyna nowy sezon i wielu typuje, że będzie in trudniej. bardzo ciężko może być im się nawet zbliżyć do osiągnięcia z poprzedniego sezonu. Wtedy dotarli i prawie wygrali LM, doszli do 1/2 pucharu Króla i zdobyli majstra. Na razie jednak zaskoczyli in plus i zdobyli Supercopa, zwycięstwo w dwumeczu z Realem i pierwsza wygrana u siebie z Realem od 15 lat na pewno doda im mocy i skrzydeł. Gospodarze to ofensywna ekipa, grają na mocne tak, trener woli przegrać nawet wyżej jak 0:5 ale pokazując ofensywny futbol, a nie 0:3 po murarce. Atletico pozyskało wielu nowych zawodników i ma już pierwsze trofeum w nowym sezonie. Atletico straciło 3 graczy na rzecz Chelsea ale pozyskali koło 10 nowych zawodników i teraz powinni mieć więcej opcji i dłuższą ławkę rezerwowych. Euforia po pokonanoi Realu nie powinna jeszcze opaść. W sparingach stracili tylko 1 gola, a zagrali ich prawie 10 więc defensywa dalej powinna być bardzo mocna. Mandżukic strzelił b.ważnego gola z Realem i to typ napastnika, który pasuje do Atletico. Rayo jest dużo słabsze i moim zdaniem Atletico dziś wygra.
Krzysztof Kamiński Marcin Kuś Marcin Malinowski Piotr Stawarczyk Daniel Dziwniel Bartłomiej Babiarz Łukasz Surma Jakub Kowalski Filip Starzyński Marek Zieńczuk Grzegorz Kuświk To jest wyjściowy skład Ruchu i zaskoczenie, myślałem , Że Kocian da odpocząć Surmie, Malinowskiemu (bardzo wiekowi) i jeszcze jakimś piłkarzom z podst. składu przed najważniejszym w historii klubu na przestrzeni wielu ostatnich lat meczu. Awans do Ligi Europy sprawi, że Ruch mógłby awansować na wyższy poziom, zarobiłby w tym sezonie w pucharach na pewno więcej niż wynosił ich roczny budżet, do tego ograł się i zebrał dośw. na tle bardzo mocnych jak na Ruch przeciwników .Ruch mimo wszystko powinien grać ergonomicznie i nie forsować tempa. z Lechem w Chorzowie mają bardzo dobry bilans, choć ostatnio parę razy lech wygrał w Chorzowie. Dziś mecze jest jednak szczególny, bo po jakiś 5 meczach w Gliwicach Ruch wraca na Cichą, to na pewno zmotywuje ekstra zawodników i kibiców, do tego Ruch nie lubi się z Lechem łagodnie mówiąc, a Lech rozczarowuje w tym sezonie. Wg mnie będzie remis
Jagiellonia wystąpi bez swojego najlepszego zawodnia, znowu (nie grał już z Legią). Dani Quintana dziś nie będzie czarował swoją grą i to jest duża strata. Jagiellonia po świetnym początku przegrała 2 ostatnie mecze po 0:3. Ich obrona nie funkcjonuje dobrze i to wie i powtarza sam trener M. Probierz. Dobrą wiadomością dla gospodarzy jest zakończenie budowy stadionu (20k), ale jeszcze dziś więcej jak 7 tys meczu nie obejrzy, bo odbiory potrwają z 2 miesiące. Jagiellonia gra bardzo źle w tym sezonie w defensywie, Śląsk na wyjazdach w tym sezonie traci dużo bramek (w dwóch meczach 6 bramek, co jest najgorszym wynikem w historii meczów Śląska w Ekstraklasie po pierwszych 2 wyjazdowych kolejkach), wiec myślę, że obie drużyny powinni coś strzelić, min po razie. Śląsk wprawdzie bez Marco Paixao, ale zespół już do tego przywykł, Śląsk ma wielu zawodników, którzy są w stanie strzelić min 1 gola jak Mila, Celeban, Pich, może wreszcie coś strzeli Flavio. Obie powinni na luzach strzelić tego 1 gola. Pich ma 4 gole i nikt na razie w Ekstraklasie nie strzelił ich więcej. Ślask wygrał ostatnio w Białymstoku aż 0:3, ale wtedy Jaga była w dużym dołku, teraz nie gra tak źle jak wskazują wyniki, no może poza obroną, która ostatnio jest bardzo słaba. Ślask jednak w tym sezonie rozczarowuje i myślę, ze obie strony może pogodzić i będzie musiał zadowolić remis. Śląsk dużo remisował w tamtym sezonie na wyjeździe. Jaga nie może sobie pozwolić na kolejną porażkę.
Myślę, sobie, że remis nie będzie zły dla obu druzyn dzisiaj. Gospodarze są niepokonani w tym sezonie, a i BATE rzadko przegrywa w tym roku . Do tego BATE ma większe doświadczenie, Krivets odniósł sukces w Lidze Europy z Lechem w fazie grupowej, Bate grało w LM i nawet pokonało Bayern i jeszcze jeden zespół. Ten zespól z Białorusi grał też parę razy w lidze EuropY. Jest więc bardziej doświadczony niż Slovan, który ligi mistrzów jeszcze nie posmakował, a w Lidze Europy wystąpił tylko 1 raz i nie wyszedł z trudniej grupy z PSG,. Athletic czy Romą. Slovan pokonał w poprzedniej rundzie minimalnie Sheriff, ale BATE to trochę wyższa półka i wyższa skala trudności. BATE rzutem na taśmę awansowało kosztem Debreczyna, przegrali pierwszy mecz 0:1 na wyj. u siebie przegrywali 0:1 i awansowali po golu w doliczonym czasie. Remis nie będzie zły dla nich. Remis bramkowy tym bardziej. Obie drużyny powinny zagrać uważnie, Slovan zechce najpierw nie stracić gola.
Ten mecz to hit tego wieczoru. W cień spycha nawet eliminacje do LM. Już za chwilę emocje sięgną zenitu:) Dobra, a teraz serio. Ten mecz jakich wiele, towarzyskie starcie na parę tygodni przed eliminacjami Euro 2016. Uzbekistan i Azerowi zagrają go bez wielu istotnych graczy. U gości powinien być skład krajowy, u gospodarzy też straneri, ale z wyłaczeniem graczy Karabachu, który dał się na długie lata zapamiętać Wiśle i Nefchi Baku. Obie te drużyny bowiem powalczą jutro o fazę grupową Ligi Europy. Po wynikach klubowych drużyn widać, że z tamtejszym futbolem jest coraz lepiej, Karabach wygrał z Wisłą 2 razy, od tego czasu jeszcze bardziej się rozwinął. W lidze azerskiej grają coraz lepsi zawodnicy, szkolą ich coraz lepsi trenerzy, jak w ostatnim roku Semin, który doprowadził moskiewski klub do 1/2 LM. Trenerem jest mistrze Europy (reprezentacji) B.Vogts. Do tego Azerbejdżan buduje potężny i piękny, nowoczesny stadion piłkarski. Myślę, że budują go by go zapełnić, a nie by jak u nas stały pustawe. Azerbejdżan w osatnich eliminacjach potrafił zremisować z Rosją, z Uzbekistanem ma pozytywny bilans i moim zdaniem może dziś go poprawić. Atut własnego boiska może być dziś kluczowy.




