Wyjściowy skład Legii jest bardzo mocny (poza Kuciakiem) Konrad Jałocha Bartosz Bereszyński Dossa Junior Jakub Rzeźniczak Tomasz Brzyski Tomasz Jodłowiec Ivica Vrdoljak Miroslav Radović Helio Pinto Jakub Kosecki Marek Saganowski Szczególnie Bereszyński powinien być extra zmotywowany przed tym meczem. Legia jest zdecydowanie najmocniejszą drużyną w tej lidze, co pokazała w dwumeczu z Celtikiem deklasując go 6:1. Dziś spokojnie powinna pokazać sportową złość wykluczeniem z LM i wygrać pewnie z Górnikiem. Goście mają przeciętny jak na Ekstraklasę skład, atmosfera w zespole jest bardzo dobra, ale nią wszystkiego nie można nadrobić. Legia, co jest dziwne, nie wygrała jeszcze w tym sezonie u siebie, a mierzyła się z przeciwnikami już 2 razy(porażka 0:1 i remis 1:1). Pilkarze choć częściowo powinni odbić sobie straty z tytułu LM(finansowe) i wygrać min 3-ma bramkami z Górnikiem (wtedy extra premia jest). Legia grała z Łeczną 10 razy i wygrała 4, 4 remisy też były i tylko 2 porażki. Mój typ 3:0 albo 4:0.
Większość typerów w tym konkursie obstawia remis i ja również przychylam się ku tej opcji. Bełchatów jak na razie jest jedną z największych niespodzianek sezonu. Ma 7pkt w 3 meczach i miejsce na podium. To beniaminek, ale aż 19 pilkarzy ma przeszłość związaną z Ekstraklasą, więc to nie jest klasyczny beniaminek. Bełchatów wygrał na Legii 1:0, ale ta wystawiła rezerowy skład oszczędzając najlepszych graczy na puchary. Wygrał u siebie z Koroną, ale ta ma tylko 1pkt po 4 kolejkach i słabą defensywę, poza tym słabo gra na wyjazdach od dłuższego już czasu. Zremisował 1:1 z Górnikiem w Łecznej. Teraz może znowu być remis. Bełchatów zagra bez napastnika Ślusarskiego (gol na Ł3 na wagę 3pkt), a Śląsk bez kapitana i najlepszego strzelca. Flavio jest dużo gorszym zawodnikiem niż Marco. Śląsk bardzo dużo remisował w tamtym sezonie na wyjeździe, liczę na kolejny remis. Śląsk chce nie przegrać, albo wygrać w Belchatowie wg Pawłowskiego. Ten trener ma dobre wyniki ze Śląskiem.
Szwajcaria ma znacznie lepszy zespół z paroma klasowymi zawodnikami. Wystarczy popatrzeć w jakich klubach grają ci zawodnicy: Bayern, Juventus, Napoli, Southampton, Wolfsburg i parę innych. To nie przypadek, że w eliminacjach nie przegrali żadnego meczu, a w meczu towarzyskim pokonali wielka Brazylię 1:0(choć Brazylia kończyła mecz w 10-tkę, co miało wpływ na wynik), na poprzednich MŚ pokonali też wielką Hiszpanię czym mocno skomplikowali jej drogę do późniejszego MŚ. Szwajcaria musi dziś wygrać i liczyć,że Ekwador nie pokona Francji. Honduras to jedna z najsłabszych drużyn na tych MŚ. Nie zdobyli jeszcze punktu, strzelili tylko 1 gol a stracili już 4. Szwajcaria jest co najmniej o 1 klasę lepsza od Hondurasu, który słabo grał już w ostatnich potyczkach przed MŚ, szczęśliwie wtedy zremisował z Anglikami, a wcześniej przegrał z przeciętnym Izraelem 2:4 czy jeszcze inną przeciętną drużyną. Honduras straszy z przodu Costlym, który miał przeciętne statystyki w polskiej,słabej lidze. Szwajcaria gra tym samym składem od jakiegoś czasu, zebrane dośw. na poprzednich MŚ dziś zaprocentuje
Iran jako jedyny na tych Mistrzostwach Świata nie strzelił jeszcze bramki i może tak po tym meczu pozostać. Iran na inaugurację zremisował z Nigerią 0:0 i pokazał bardzo niewiele w ofensywie. Grali jednak 10 zawodnikami za linią piłki i ugrali remis. Potem Iran przegrał pechowo z Argentyną, przy stanie 0:0 zawodnicy z Azji powinni dostać karnego, ale nie po raz pierwszy na tych mistrzostwach gwizdek sędziowski milczał. Bośnia przegrała na tych MŚ oba mecze, ale zostawiła dość dobre wrażenie i w meczu z Nigerią skrzywdził ich sędzia nie uznając prawidłowego gola przy stanie 0:0. Nie dopisało też im szczęście bo w 90 min, zawodnik BIH uderzył piłkę, która po interwencji bramkarza zatrzymała się na słupku. Obie drużyny powalczą więc o pierwsze zwycięstwo, BIH ma zdecydowanie mocniejszy skład, a Iran ma niewiele opcji w ataku. BIH w sparingach przed MŚ pokonał WKS które prawie wyszło z grupy i Meksyk, który jest rewelacją tych MŚ. Mają Bośniacy naprawdę mocny skład z Dzeko, Pjaniciem i spółką, ale na razie płacili frycowe. Trener Iranu odjedzie po tym meczu, to też nie powinno wpłynąć dobrze na zespół. Bośnia wygra
Japonia ma świetne kursy na to spotkanie. Najlepszy zawodnik obok Rodrigueza w Kolumbii czyli Falcao nie pojechał do Brazylii z drużyną(owszem jest z zespołem ale nie gra). W pierwszym meczu kontuzji doznał inny podstawowy napastnik Bacca, który wygrał z Sevillą Ligę Europy. Trener Kolumbii dokonał przed tym meczem aż 8 zmian, czyli na boisko dziś wybiegnie prawie sami rezerwowi. Japonia wybiegnie w najmocniejszym składzie, a to jest całkiem dobra drużyna.Nie przegrali parę meczów z najsilniejszymi drużynami jak Holandia, Włochy. Mają paru bardzo dobrych zawodników jak Honda, Kagawa. Poza tym Kolumbii może się opłacać zająć 2-gie miejsce, bo będzie miała łatwiejszą drogę do 1/2 finału! W 1/8 trafia na teoretycznie najłatwiejszą drużynę czyli Kostarykę, a nie Urugwaj, który jest wciąż 4-rtą drużyną świata, a także zwycięzca Copa America i ma w składzie Suareza, Forlana, Cavaniego. Kostaryka nie ma wielkich piłkarzy, ma świetnego trenera i solidną drużynę jako całość. Poza tym w 1/4 trafiliby nie na Brazylię, która może liczyć na dużą przychylność sędziów i ma mocniejszy skład, a na słabszą Holandię, która ma niedoświadczoną na MŚ linię obrony.
WKS może się początkowo nie śpieszyć się z atakami czekając na wynik z meczu Kolumbia Japonia. Pierwsze miejsce w tej grupie po analizie tabelki jest trochę jak gorący kartofel. Lepiej jest zająć miejsce drugie bo w 1/8 trafia się na teoretycznie najłatwiejszą drużynę w tej fazie czyli Kostarykę, a nie Urugwaj. Urugwaj to wciąż czwarta drużyną świata, a także zwycięzca Copa America, ma ogromne doświadczenie i ma w składzie Suareza, Forlana, Cavaniego. Ma też swoich kibiców bardzo licznych na trybunach. Kostaryka nie ma wielkich piłkarzy, ma świetnego trenera i solidną drużynę jako całość. Nic więcej, niewiele kibiców na trybunach i bardzo małe dośw. na MŚ. Poza tym zwycięzca 1/8 w 1/4 trafiliby nie na Brazylię, która może liczyć na dużą przychylność sędziów i ma mocniejszy skład, a na słabszą Holandię, która ma niedoświadczoną na MŚ linię obrony. Więc WKS nie opłaca się wygrać, a opłaca się zremisować, musi jednak uważać by nie przegrać, bo wtedy Japonia, Grecja go prześcigną i z drugiego miejsca nici. WKS nie powinien więc rzucić się do ataków a nie dopuszczać Greków do własnego pola karnego i niebezpiecznych sytuacji.
Anglia żegna się z MŚ, znalazłem ciekawą statystykę, a mianowicie, od 1950 roku gdy Anglia po raz pierwszy pojawiła się na MŚ, tylko raz w 1958 nie wygrała żadnego meczu na MŚ. Wtedy w grupie zanotowała 2 remisy w tym z wielką Brazylią i przegrała jeden mecz. Teraz powinna wygrać, Kostaryka jest na fali i na pewno podbudowana awansem do 1/8 finału i wygraniem z silnymi reprez. Urugwaju i Włoch, ale obie te drużyny w meczach z Kostaryką zagrały sporo poniżej swoich możliwości. Włochy były zmęczone po meczu w dżungli przy b.dużej wilgotności, a Urugwaj nie był Urugwajem, takim jaki znamy i takim z 2-giego meczu z Anglią. Anglia w obu meczach zagrała co najmniej dobrze, ale zabrakło albo skuteczności, trochę szczęścia i w drugim meczu bardzo skrzywdził ich arbiter nie odgwizdując spalonego przy drugim golu Suareza. DLa paru Anglików to pożegnanie z MŚ i zechcą zostać zapamiętani z jak najlepszej strony. Poza tym zagrają bez presji, co też im powinno pomóc.
Brazylia jest zdecydowanym faworytem tego meczu. Wygrała pierwsze spotkanie 3:1 z pomocą sędziów i zremisowała z Meksykiem 0:0, ale miała 5 bardzo dobrych sytuacji, ale 4 razy bardzo dobrze bronił meksykański bramkarz Ochoa, a raz zawodnik Brazilii w bardzo dobrej sytuacji w polu karnym niekryty uderzył obok prawego słupka. Kamerun jest póki co najgorszą drużyną tych MŚ, 2 porazki, 0 bramek strzelonych, 5 straconych, a mogło i powinno być 2-3 więcej. Z Meksykiem przegrali 0:1 ale powinni przegrać z 3:0, 2 prawidłowych bramek nie uznał Meksykanom sędzia. Brazylia ma znacznie lepszy skład z Hulkiem, Neymarem, T.Silvą, Oscarem, Kamerun na chwilą obecną to zlepek indywidualności kłócących się między sobą, czy nawet chcących się bić jak w 90min meczu z Chorwacją. Kamerun zagra bez Eto'o największej gwiazdy i Alexa Songa wyrzuconego w meczu z Chorwacją za bardzo głupi faul. Brazylia powinna wygrać wysoko, także dlatego by zająć pierwsze miejsce w grupie i nie trafić na wicemistrzów świata Holandię.
Myślę,że w tym meczu obie drużyny powinny strzelić minimum jednego gola. Meksyk na razie jeszcze nie stracił bramki, ale Ochoa nie zawsze musi mieć wielki dzień, a zawodnicy druzyny przeciwnej strzelać w ten rejon gdzie on się znajduje. Chorwacja zagrała bardzo dobrze z Kamerunem, wygrała 4:0 i bardzo pomógł jej powrót jednej z największych gwiazd czyli Mandzukicia. Ten zawodnik, as Bayernu był zawieszony i nie wystąpił w meczu z Brazylią. Chorwacja musi wygrać, a Meksyk też powinien, jeśli chce wygrać grupę i nie trafić na Holandię, która zdobyła w b.mocniej grupie 9 punktów i zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. Obie drużyny nie powinny się więc bronić, a postawić na ofensywę. Meksyk z Brazylią zagrał na 0 z przodu, ale miał 7-8 sytuacji w postaci strzałów z dystansu. Przeważnie poza 1 były one niecelnie, ale nie zawsze powinni strzelać ponad bramką. Chorwacja nie ma jakiejś wielkiej defensywy i bramkarza. Jej siłą jej pomoc z Rakiticiem(Barcelona od nowego sezonu) i Modriciem i Mandzukic. Meksyk ma atut w postaci przyzwyczajenia do klimatu i znacznie więcej kibiców, goście mają lepszą drużynę. Obie drużyny powinni strzelić minimu jednego gola
Holandia i Chile wygrały do tej pory oba mecze. Holandia wg mnie ma jednak lepszych zawodników i odrobinę większy potencjał. Oglądałem ich przedostatni sparing przed MŚ gdzie mierzyli się z Ghaną, wygrali skromnie 1:0, ale stworzyli sobie wiele świenych sytuacji i powinni wygrać 3:0 a nawet 4:0. Ta sama Ghana potem zmiotła Korę(4:0), przegrała pechowo z USA, choć była lepszą drużyną i zremisowała z Niemcami, a mogła nawet wygrać. Wynik 5:1 z Hiszpanią też mówi sam za siebie. Hiszpania to przecież wciąż wicemistrzowie świata i trudno sobie wyobrazić by obie drużyny odpadły już po 1/8 finału, a tak może się stać, jeśli Holandia nie wygra grupy(wtedy najprawd. trafi na Brazylię, której pomagają też sędziowie). Holandia ma też świetnego trenera, bardziej doświadczonego i z większymi sukcesami niż Sampaoli. Van Gall wygrał LM, prowadził wiele wielkich klubów(Ajax, Bayern, Barca), jego wiedza i dośw. powinny być bezcenne





