Mecz, który rozpoczyna przygotowania do przyszłorocznych ME we Francji. 1 rywal po uzyskaniu awansu przez team Nawałki to Islandia, która świętuje największy sukces w swojej historii i również zagra na tym turnieju. W Polsce entuzjazm i mimo, że naszej drużynie daleko do ideału to dyspozycja takich piłkarzy jak Lewandowski, Krychowiak, Glik czy bramkarze cieszy i daje powody do optymizmu. Islandia nieco zwolniła w końcówce eliminacji i mimo, ze ma w swoim składzie kilku ciekawych graczy to jednak jest to zespół z mniejszym potencjałem niż Polacy. To mecz towarzyski i mocno wątpię by nasi rywale zagrali tu na 100 procent. Z kolei nasz selekcjoner da szansę kilku graczom, którzy mocno będą walczyć o miejsce w kadrze. Swoje zrobi też pełny zapewne stadion. Reasumując to gospodarze są tutaj faworytem i mimo, że kurs na pozór nie zachwyca myślę, że warto tu postawić na na wygraną naszej reprezentacji.
Katar ma coraz mocniejszą drużynę, co nie może nikogo dziwić wobec nakładów jakie szejkowie dają na tamtejszy futbol. Organizator MŚ 2022 ma spore aspiracje i dlatego potyczki z coraz mocniejszymi teamami. Turcy po fatalnym starcie w kwalifikacjach ME 2016 bardzo udanie finiszowali i zagrają na tym turnieju. Tutaj szanse dostaną pewnie dublerzy a wszyscy raczej będą się nieco oszczędzać mając na uwadze mecze ligowe. Turcja to drużyna raczej underowa - dość powiedzieć, że z ostatnich 5 gier aż 4 to mecze poniżej linii 2,5 gola. Katar to team wybitnie underowy i nie ma co się sugerować wysokimi wynikami ze słąbeuszami ze strefy Azji. To poza tym gra towarzyska i tempo nie powinno być tu zbyt szybkie. Faworytem są goście ale wobec braku stawki omijam z daleka typy w ich stronę. Nie zdziwię się jeśli padnie tu jedna bramka lub nie zobaczymy ich wcale, dlatego taka linia po takim kursie to moim zdaniem okazja.
12 kolejka polskiej Ekstraklasy. Gdańska Lechia po fatalnym starcie sezonu, który ma przynieść co najmniej miejsce na podium i europejskie puchary zwolniła z posady trenera Jerzego Brzęczka i wygląda na to, że praca trenera von Hessena zaczyna przynosić efekty. 2 efektowne wygrane z Zagłębiem i Jagiellonią dały biało-zielonym awans już na 8 miejsce w tabeli ze stratą 4 oczek do 3 Cracovii. Teraz jest bardzo dobra okazja na podreperowanie dorobku, bo to Lechia jest zdecydowanym faworytem w starciu z Górnikiem. Goście nie przegrali ostatnich 3 gier ale wciąż są na przedostatnim miejscu w tabeli ze stratą 4 punktów do bezpiecznego miejsca. Szczerze mówiąc nie widzę argumentów przemawiających za drużyną ze Śląska w tym meczu. Słabiutki bilans wyjazdowy (0-2-4), fatalna gra w obronie (19 straconych goli w 11 meczach) wobec potencjału gdańszczan z przodu. Kursy na Lechię spadają i moim zdaniem szkoda nie skorzystać i już teraz warto postawić na gospodarzy tego meczu, którzy powinni odnieść 3 wygraną z rzędu.
Mecz "polskiej" grupy. Niemcy zwykle bardzo pewnie przechodzą eliminacje do wielkich turniejów jednak tym razem po zdobyciu złota w Brazylii przyszedł mały kryzys i póki co mistrzowie świata nie mogą być pewni awansu. Tym bardziej należy się spodziewać, że w Dublinie zagrają na maksa a nawet bez tego byliby zdecydowanym faworytem. W bardzo wysokiej formie są Muller, Goetze, nieźle gra także Ozil więc w ataku jest na kogo liczyć. Irlandczykom zwyczajnie brakuje jakości i moim zdaniem wyżej należy oceniać od nich Szkotów, nie mówiąc o naszej reprezentacji. Opieranie nadziei na weteranie Keanie czy Mcgeadym to zbyt mało na tak klasowego rywala. Chociaż kursy na gości w tym wypadku nie powalają na kolana warto zagrać tu na gości. Przypomnę, że wcale nie tak dawno wygrali na tym stadionie aż 6-1 i powtórki pewnie nie będzie ale nie spodziewam się tu żadnych problemów "manszaftu" w zdobyciu 3 oczek, które praktycznie zapewnią im udział w Euro.
6 kolejka angielskiej Premier League. Gdyby sprawdzić, które kluby zarabiają najwięcej na sprzedaży swoich zawodników Święci byliby na pewno w top5 w całej Europie. Trzeba jednak podziwiać fakt, że mimo osłabiania zespołu co okienko transferowe zajmują ostatnio tak wysokie miejsca. W tym sezonie jednak górna połowa tabeli to moim zdaniem maksimum dla tej ekipy. United z kolei bardzo dobrze wystartowały w tym sezonie. W LM był falstart w Eindhoven ale w lidze jest bardzo dobrze i po rywalu z miasta Diabły to w tej chwili najpoważniejszy kandydat do tytułu. Będzie to pojedynek 2 Holendrów na ławce trenerskiej i moim zdaniem starszy z nich powinien przechytrzyć młodszego, który ma po prostu dużo słabszy team na ten moment. Jak dla mnie kurs na gości, którzy są głodni wygranych ligowych a po porażce w środku tygodnia zechcą się tu odkuć jest mocno przeszacowany i dlatego pewnie stawiam na wygraną gości.
6 kolejka angielskiej Premier League. Celem The Reds jest w tym sezonie oczywiście powrót do Top4 i po takich wzmocnieniach jakie przeprowadzono latem nikt tym razem nie daruje Brendanowi Rodgersowi ewentualnego niepowodzenia. LFC rozpoczął od 2 wygranych ale ostatnie 3 mecze to tylko 1 oczko. Trzeba jednak pamiętać, że rywalami w tym czasie były m.in. MU i Arsenal. Norwich ma identyczny dorobek punktowy ale wygrywało ze słabymi Bournemouth i Sunderlandem. Kanarki będą walczyć o utrzymanie i nie ma co wierzyć, że stać ich na coś więcej. Dla mnie gospodarze, którzy zechcą się przełamać (bo ogółem pozostają bez wygranej już w 4 kolejnych grach) są tu zdecydowanym faworytem do zgarnięcia 3 oczek i jestem mocno zaskoczony tak wysokim kursem na nich, bo brak ich wygranej będzie tu dla mnie sporym zaskoczeniem. Nie ma co liczyć na zmęczenie po czwartkowym meczu w Bordeaux, bo LFC dysponuje szeroką kadrą a liga jest priorytetem.
5 kolejka niemieckiej Bundesligi. Rewelacja poprzedniego sezonu z M'gladbach ten sezon rozpoczęła katastrofalnie i bez żadnego punktu na koncie prezentuje zajmuje ostatnią pozycję w tabeli. Również debiut w Champions League w Sewilli zakończył się totalną klapą. To wszystko dziwi bo skład praktycznie nie został osłabiony i liczono na powtórzenie wyniku z poprzednich rozgrywek. W Kolonii oczekiwania jak zwykle duże, co zresztą jest typowe dla tego klubu. Koziołki spisują się póki co całkiem nieźle ale moim zdaniem środek tabeli to wszystko na co stać ten team. Zresztą pokazał to dobitnie ostatni pogrom we Frankfurcie z Eintrachtem. Źrebaki muszą wreszcie kiedyś zapunktować a z Koeln nie przegrali od 9 spotkań! Są drużyną silniejszą od dzisiejszych rywali a atut własnego boiska w przypadku FCK nie jest tu wcale argumentem za gospodarzami, bo dość często tam przegrywają. Widziałbym tu bardziej wyrównane kursy i dlatego uważam typ na gości za spore value i myślę, że śmiało można tu zaryzykować typ na przełamanie drużyny gości.
Madziarzy, o czym niewielu dziś pamięta to 1 z najbardziej zasłużonych reprezentacji w światowym futbolu, jednak to już zamierzchłe czasy. Ostatnia wielka impreza z udziałem Węgrów to MŚ 1986. Potem było już tylko gorzej. Te eliminacje zrodziły wśród ich kibiców duże nadzieje na przełamanie tej serii równo po 30 latach. Ostatnia wygrana w Finlandii bardzo podniosła morale nad Balatonem. Rumuni spisywali się w ostatnich dekadach dużo lepiej ale im daleko do ekipy z lat 90, gdy zrobili furorę w USA w 1994 roku. w tych eliminacjach radzą sobie bardzo dobrze, mimo braku znanych nazwisk w składzie. Mecz, co widać po kursach nie ma wyraźnego faworyta i ja nie podejmę się tu obstawić zwycięstwa którejś z drużyn. Uważam natomiast, że tak wysokie kursy na tak niskie linie bramkowe to oczywiste value. Obie ekipy nie należą, co prawda do "overowych" ale kurs ponad 1,6 na minimum 2 gole biorę w tym przypadku w ciemno.
Eliminacje Mistrzostw Europy we Francji wkraczają w decydującą fazę. Nasi południowi sąsiedzi nie mają już takiej generacji jak dekadę temu i wcześniej gdy zdobywali srebro w 1996 i brąz w 2004 ale akurat w ME idzie im zawsze dużo lepiej niż na mundialach. Te eliminacje zaczęli znakomicie i byliby już prawie pewni awansu gdyby nie zaledwie remis z Łotwą i porażka na Islandii w 2 ostatnich meczach. Teraz spotkanie, które mają niemal obowiązek wygrać. Kazachstan od niedawna należy do UEFA i trochę czasu minie nim uda im się zagrać w jakiejś imprezie. Póki co postępy robią kluby z tego kraju - patrz Astana w LM. reprezentacja pozbawiona zagranicznego zaciągu nie radzi sobie juz tak dobrze i z 1 oczkiem na koncie zamyka tabelę tej grupy. Czesi bardzo pewnie wygrali spotkanie wyjazdowe z Kazachami i nie widzę powodu by tu miało być inaczej. Linię 3 goli Czesi mogą pokryć sami a Kazachów stać na jakiegoś gola co udowodnili z Turkami i Holandią.
4 kolejka francuskiej Ligue1. W Paryżu tym razem chca za wszelką cenę uniknąć powtórki sytuacji z poprzedniego sezonu gdy do ostatnich kolejek trzeba było zaciekle walczyć o tytuł. PSG wystartowało z ogromnym przytupem i już zdążyło odskoczyć rywalom w tabeli. Skład, potwornie silny został jeszcze bardziej wzmocniony (di Maria) i po prostu trudno się spodziewać, że ktokolwiek może zagrozić faworytowi. Monako jakby nieco zwolniło po ofensywie transferowej sprzed roku. Kilku ważnych piłkarzy odeszło (Ferreira, Abdennour) i wprawdzie są następcy ale top3 to chyba maksymalny cel dla tego zespołu na ten moment. Dlatego faworyt w ty meczu jest tylko jeden a jeśli do tego dodamy zmeczenie gospodarzy środowym meczem z Walencją i absencje kilku graczy spowodowane kontuzjami, apamiętajmy ze ASM nie ma tak szerokiej ławki rezerwowych jak goście mamy pełen obraz. Dla mnie absolutnym faworytem jest PSG i po bardzo dobrym kursie na nich stawiam.






