Przedostatnia kolejka w belgijskiej Jupiler League. Jesli chodzi o zloty i srebrny medal - wszystko jest juz praktycznie wyjasnione. Tytuł wedruje wreszcie do Brugii natomiast RSCA musi sie zadowolic wicemistrzostwem. Oczywiscie nikt w Anderlechcie w pelni zadowolony nie jest ale najwazniejsze, ze nie powtorzy sie sytuacja z zeszlego roku gdy nie mieli nawet prawa zagra w eliminacjach CL. Genk tymczasem walczy z Gent i Oostende o miejsce na pudle, ktore zagwarantuje prawo gry w LE. O ile na wyjazadach Genk przeplata dobre mecze z nieudanymi to u siebie jest to bardzo mocny team - dosc powiedziec, ze z 14 ostatnich gier przegrali tylko 1! Tymczasem podobnie powiedziec mozna o Anderlechcie, ktory na wyjazdach jest slabiutki i z ostatnich 6 przegral az 4... Mysle, ze bardzo wazne beda tu wzgledy motywacyjne - goscie nie maja juz praktycznie o co grac a gospodarzom napewno bardzo zalezy na pucharach. D;atego nie dziwi, ze kursy bardzo szybko spadaja i ja zamierzam to wykorzystac.
Ostatnia kolejka tureckiej Super Lig. Konczacy sie wlasnie sezon to dla Galatasaray katastrofa. Zespol, ktory regularnie gral w Champions League w ostatnich latach nie tylko nie obronil tytulu ale prawdopodobnie skonczy sezon na 6 miejscu, z ogromna strata do lokalnych rywali z Fener i BJK. Wyglada na to, ze jedyna przepustka do pucharow moze sie okazac finał Pucharu Turcji z Fenerbahce. Jesli tam Galata przegra miejsce 6 da takie prawo a tej lokaty przed ostatnia kolejka Lwy pewne byc nie moga i musza po prostu dzis wygrac. Poza tym to dobra okazja by choc nieco oslodzic kibicom nieudany rok. Rywal nie jest wymagajacy i skonczy rozgrywki na pozycji 14. Kayserispor wygral tylko 2 z 15 ostatnich pojedynkow a Galata mimo kryzysu na wlasnym stadionie jest bardzo mocna i przegrala tylko raz w 20 ostatnich grach. Faworyt goscil dzisejszych rywali 13 razy i ma kapitalny bilans 10-2-1. Mysle, ze dzis go jeszcze poprawi.
Naprawde godny finał jak na "gorszy" puchar. Dla Hiszpanow rywal nieporownywalnie mocniejszy od zeslorocznego... Sevilla postawi tu na atak, bo ile w Primera Division czasem moze kalkulowac to w pucharach, jak inne kluby hiszpanskie stawia na atak, czego dowodem wysokie wyniki w poprzednich rundach w meczach z Szachtarem czy BVB. Z kolei Liverpool przyjal styl Jurgena Kloppa - bezkomprosmisowy i ofensywny. Dowodem sily ataku LFC byl rewanz z Villarreal. Coutinho, Origi, bedacy w swietnej dyzspozycji Milner... Wydaje sie ze jednak obie druzyny maja wiecej jakosci w ataku niz defensywie i postawia w tym meczu na ofensywe. Mozna spotkac sie z glosami, ze to finał i moze byc partia szachow. Przebieg meczu moze byc rozny i szybko strzelona bramka mogła by rozwiazac wynik. Oba teamy sa bezsprzecznie overowe i jesli zagraja skutecznie bramki po prostu musza tu pasc. Dlatego ryzykowny over po swietnym kursie.
Ostatni mecz angielskiej Premier League w tym sezonie. Czerwone Diably nie maja juz szansy na 4 miejsce, pozostaje im walka o 5 lokate, ktora jednak niewiele daje. Wisienki juz dawno zapewnily sobie utrzymanie, co jest ich sukcesem i graja bez kompleksow. Pamietajmy, ze jkesienia pokonaly u siebie MU 2-1. Wydaje mi sie, ze grajacy bardzo defensywnie United wreszcie zagra dla swoich kibicow i stworzy im na oslode jakies dobre widowisko. Bournemouth notuje az 12 gier powyzej proponowanej przeze mnie linii a wobec brakow w defensywie MU( Rojo, Schneiderlin, Rojo i slabsza forma de Gei) i pamietajac latwosc z jaka gracze WHU ostatnio strzelali tej ekipie gole spodziewam sie ze cos dzis na Old Trafford strzela a nie wykluczone, ze pokusza sie tu o niespodzianke. Licze ze van Gaal pozwoli dzis zawodnikom na otwarta gre - a Martial i Mata udowodnia ostatnio dobra dyspozycje. Over 3,5 po dobrym kursie.
30 kolejka dunskiej Superligi. Wczoraj FC Kopenhaga zapewnila sobie tytul ale na 4 kolejki przed koncem rozgrywek wciaz trwa walka o miejsca dajace prawo wystepu w przyszlorocznej Lidze Europy. Aalborg jest w tej chwili 5 w tabeli ale ma realne szanse nawet na wicemistrzostwo. Aarhus jest w innej sytuacji - majac bezpieczna przewage nad strefa spadkowa i wielka strate do czolowki mysli juz wlasciwie o koncu rozgrywek, chociaz po serii porazek zdobyli ostatnio 4 oczka w 2 meczach. W kazdym razie pokazuja otwarta pilke co sprawia, ze ogladamy w ich meczacg sporo bramek. Ostatnie 4 wizyty AaB tutaj to zawsze over 3,5 bramki. Poza tym oba teamy sa odpowiednio 2 i 3 teamem ligi jesli chodzi o overy 3,5 - AGF ma 10 takich gier na koncie, AaB 9. Aarhus traci i strzela bramki w kazdym meczu od 7 serii i dzis pewnie tez tak bedzie. Aalborg bardzo potrzebuje tu punktow i moim zdaniem wygra ale raczej nie do zera dlatego mozna sprobowac ten over po bardzo wysokim kursie.
Przedostatnia kolejka rosyjskiej Premier Ligi. Stołeczne CSKA jest na ten moment liderem i tytuł ma na wyciagniecie reki. Wojskowi maja 2 oczka przewagi nad rewelacja sezonu Rostowem i w perspektywie mecz w ostatniej kolejce w Kazaniu z Rubinem, ktory juz o nic nie walczy. Krasnodar z kolei zajmuje 4 lokate z 4 punktami straty do Rostowa i 2 do Zenita. W praktyce bardzo watpliwe by ta pozycje poprawili, poniewaz oba wymienione zespoly maja raczej latwych rywali w najblizszej kolejce. Co wazne FK jest pewny 4 lokaty, ktora daje udzial w przyszlorocznej LE. Kwestie motywacyjne przemawiaja tu zatem za CSKA. Klasa sportowa rowniez. Stoleczni u siebie to najlepszy team ligi, z fantastycznym bilansem 11-2-1. FKK na wyjazdach prezentuje sie bardzo dobrze (7-4-3) ale w Moskwie wygral tylko raz na 6 wizyt (3-2-1 dla CSKA). Moim zdaniem gospodarze pewnie siegna po majstra a bukmacherzy oferuja tu nam swietny kurs na nich.
30 kolejka dunskiej ekstraklasy. Podczas gdy zdecydowana wiekszosc lig europejskich konczy w ten weekend rozgrywki Dunczycy maja jeszcze do rozegrania 4 serie. Sprawa tytulu jest praktycznie przesadzona - FCKo ma spora przewage ale o miejsca 2-4 dajace prawo gry w pucharach toczy sie zacieta walka. Najbardziej chyba znany klub z tego kraju czyli BIF, w ktorym gra od niedawna Kamil Wilczek ma w tej chwili tylko oczko straty do 3 miejsca i ma tu jeszcze o co grac. Broendby jest ostatnio w dobrej formie i wygralo 3 z 4 poprzednich gier. Esbjerg jest z kolei pewny utrzymania i widac brak motywacji w grze tego zespolu - zaledwie 2 remisy i az 4 porazki w 6 ostatnich meczach. Ponadto Esbjerg to przedostatnia druzyna ligi jesli chodzi o spotkania u siebie. Poprzednie 2 mecze tego sezonu miedzy tymi teamami konczyly sie remisami - teraz moim zdaniem wygraja bardziej w tej chwili zmotywowani i znajdujacy sie w lepszej formie goscie.
34.kolejka szwajcarskiej ekstraklasy. Do konca sezonu pozostaly 3 kolejki i o ile na gorze tabeli jest niemal wszystko jasne to w dole kibicow czeka pasjonujaca walka o unikniecie degradacji. Ekipa Lugano jest w tej chwli na przedostatnim miejscu i ma ledwie oczko przewagi nad ostatnim FC Zurich, ktorych zreszta rozbila na wyjezdzie w poprzedniej kolejce az 4-0. To dobry moment bo wczesniej wyniki tego zespolu byly bardzo slabe a punkty sa potrzebne jak tlen. Young Boys wygrali az 8 z 10 ostatnich gier ale ostatecznie nie maja juz szans na mistrzostwo a niezaleznie od wynikow do konca sezonu pozostana na 2 miejscu. Na wyjazdach to 2 ekipa ligi ale jednak nie wygrywa tak czesto (6-5-5). Z kolei bilans Lugano (5-4-7) pozwala miec nadzieje, ze cos dzis uda sie zdobyc na faworycie. Tym bardziej, ze Lugano przegralo tylko 4 z 12 ostatnich domowych gier. Na YBB outsiderowi udalo sie zdobyc az 4 oczka w tym sezonie i licze, ze decydujaca role odegra tu motywacja i gospodarze nie przegraja.
Ostatnia kolejka wloskiej Serie A. Obie ekipy zalicza ten sezon do nieudanych. Pilkarze z Florencji byli przez jakis czas nawet liderem, tymczasem nie zrealizowali nawet planu minimum czyli nie zalapali sie na pudlo co dawalo im gre w CL. W pucharach rowniez sie nier powiodlo i wyraznie widac, ze z druzyny Kuby zeszlo w ostatnich tygodniach powietrze. Ledwie 2 oczka w 4 ostatnich meczach i zaledwie 1 wygrana na 10 ostatnich delegacji - goscie moga sie cieszyc, ze sezon juz sie konczy i zapewnili sobie udzial w LE. Lazio wyglada ostatnio nieco lepiej - 4 zwyciestwa w 6 ostatnich grach ale i tak po sezonie zapewne dojdzie tam do rewolucji. Kompromitacja ze Sparta w LE i brak kwalifikacji do pucharow - to stanowczo za malo jak na klub z takim skladem. W ostatnim meczu sprobuja oslodzic kibicom nieudany rok a watpie by ACF stawialo tu jakis opor, tym bardziej ze w meczach bezposrednich rzymianie nie przegrali od 5 gier.
Ostatnia kolejka angielskiej PL i symboliczny mecz niedawnego mistrza, ktory konczy sezon z poczuciem przegranej przeciw najwiekszej klubowej rewelacji w Europie, ktora dokonala niemozliwego i zdobyla tytul majac niemal najnizszy budzet. Wiele osob, w tym ja powatpiewalo w motywacje Lisow juz w ostatnim meczu z Evertonem. Leicester potraktowalo jednak swych fanow bardzo powanie i godnie uczcili mistrzowska fete. Tym razem jednak moze byc inaczej. Mimo ze The Blues nie graja juz praktycznie o nic widac w ostatnich meczach ich duza motywacje, czego dowodem ostatnia wygrana na Anfield. Poza grudnowa wygrana Leicester na King Power, CFC wyjatkowo Lisom nie lezy - przegraly z londynczykami 8 poprzednich gier. Gospodarze poza Terrym i Costa wystawia tu prawdopodobnie najsilniejszy mozliwy sklad by swym kibicom choc odrobine oslodzic niepowodzenia. Goscie moga (i pewnie beda) slabo skoncentrowani bo nic juz nie musza a pewnie zagraja zmiennicy (czesciowo). Jak dla mnie gospodarze sa tu zdecydowanym faworytem.









