Gospodarze mają bardzo dobry sezon i przed tym meczem stają przed szansą awansu do eliminacji Ligi Europy. Wprawdzie gospodarze nie wygrali od 3 meczów, co utrudniło im sytuację, ale w sumie na nic więcej nie było szans, bo strata do Basaksehiru jest spora. Obecnie mają 13 zwycięstw, 10 remisów oraz 10 porażek. Strzelili 51 bramek, a stracili 36. W meczach na własnym terenie grają bardzo słabo, bo są jedną ze słabiej grających ekip. Zwyciężyli tylko 6 razy, 4 zremisowali i przegrali 6-krotnie. Strzelili 27 bramek, a stracili 21. Chociaż pozytywem jest to, że nie przegrali u siebie 8 ostatnich spotkań, zwyciężając w 5 z nich. Ich rywal jest w bardzo słabej formie, bo w ostatnich 4 spotkaniach zdobyli tylko 3 punkty, po 3 remisach. W tabeli zajmują 8 miejsce ze stratą 3 pkt do Osmanlisporu. Wygrali 11 meczów, zremisowali 13 i przegrali 9-krotnie. Strzelili 42 bramki, a stracili 40. W meczach wyjazdowych głównie remisują, bo ta sztuka udała im się 7-krotnie w 16 spotkaniach. Poza tym wygrali 4 razy i przegrali 5. Uważam, że gospodarze wygrają to spotkanie i przypieczętują awans do europejskich pucharów, zresztą ich ostatnia domowa forma wskazuje, że czują się u siebie całkiem nieźle
Tego sezonu już dla Galatasaray nie da się uratować. Wiadomo, że drużyna ze Stambułu nie zajmie miejsca na podium, nie zagra w Lidze Mistrzów i jedyną szansą dla nich na grę w Lidze Europy jest dzisiejsze zwycięstwo i wpadka Osmanlisporu. "Galata" w 33 spotkaniach zgromadziła 48 punktów, co jest aż o 31 punktów gorszym wynikiem niż lider Besiktas. To pokazuje skalę przepaści w jaką wpadli gospodarze. Wygrali 12 meczów, 12 zremisowali i przegrali 9-krotnie. Strzelili 63 bramki, a stracili 49. W meczach na własnym stadionie wygrali 8-krotnie, 6 zremisowali i przegrali 2-krotnie, w tym w ostatnim meczu 1:0 z Besiktasem. Strzelili 34 bramki, a stracili 18. Ich dzisiejszy rywal już nie gra o nic, zajmuje dopiero 14 miejsce i może tylko spaść o jedną pozycję, ale i tak się utrzymają w lidze. Kayserispor zgromadził 34 punkty, na które złożyło się 7 zwycięstw, 13 remisów i 13 porażek. Strzelili najmniej bramek w lidze, bo tylko 25, ale i stracili bardzo mało, bo tylko 35, co jest jednym z lepszych wyników w lidze. Odnieśłi 4 zwycięstwa na wyjeździe, zremisowali 6 razy i przegrali 7 razy. Strzelili 29 bramek, a stracili 31. To jest mecz o życie dla Galaty i aby nie rozgniewać kibiców, warto było by go wygrać
To w zasadzie najważniejsze spotkanie dla obydwóch drużyn, bo zarówno Liverpool, jak i Sevilla chciałyby zagrać w europejskich pucharach, a Liga Mistrzów przyciąga. Liverpool poprzez Premier League nie zakwalifikował się do europejskich pucharów, a Sevilla zajęła miejsce dające im awans do Ligi Europy, więc stawka tego meczu oprócz pucharu jest bardzo duża. Tutaj trzeba schować wszelkie statystyki do kieszeni i bazować na obecnej formie, ale tutaj też są problemy, bo drużyny odpuszczały ostatnie mecze, po to, by grać w Lidze Europy i teraz w finale. Piłkarze Juergena Kloppa w fazie pucharowej Ligi Europy pokonali odpowiednio : Augsburg, Manchester United, Dortmund i Villareal. To co łączy większość drużyn, to to, że losy tych dwumeczów rozstrzygały się na Anfield. Liverpool nie zawodził własnych kibiców, bo nie przegrał od 2,5 miesiąca u siebie we wszystkich rozgrywkach. Jeżeli chodzi o Sevillę to piłkarze Unaia Emery'ego punktują głównie u siebie, a na wyjazdach zdobyli tylko 9 z 52 punktów, które zgromadzili w lidze, nie wygrywając żadnego spotkania. Te finałowe, też trzeba w takich kategoriach traktować, bo Hiszpanie grają na neutralnym terenie. W poprzednich fazach trafiali na łatwiejszych rywali niż Anglicy, bo: Molde, Basel, Bilbao czy Szachtar to nie są tacy mocni rywal, jakich miał Liverpool ale wygrywali bardzo przekonująco, może poza meczem z Bilbao, gdzie potrzebowali karnych. Finały lubią to, że nie pada w nich wiele bramek, gdy są wyrównane drużyny i tutaj wróżę podobny scenariusz jak z meczu Braga - Porto, gdzie nie było wiele emocji i bramek
Manchester United już na pewno nie zagra w Lidze Mistrzów. Wczorajsze rozstrzygnięcie na Liberty Stadium spowodowało, że "Czerwonych Diabłów" zabraknie w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych. Manchester ma na swoim koncie 63 punkty, na które złożyło się 18 zwycięstw, 9 remisów i 10 porażek. Strzelili bardzo mało bramek, bo tylko 46, co jest drugim najgorszym wynikiem strzeleckim z drużyn z pierwszej "10", a stracili 34. Jednakże stawka tego meczu jest spora, bo trzeba jakoś kibicom osłodzić średnio udany sezon, a i wygrana czy remis w tym meczu da im awans do fazy grupowej Ligi Europy. Patrząc na mecze na własnym stadionie to na Old Trafford gospodarze wygrali 11 razy, 5 zremisowali i 2 przegrali. Strzelili 24 bramki, ale stracili tylko 8. Jeżeli chodzi o gości prowadzonych przez Eddiego Howe'a to wiadome, że mają już utrzymanie i ten mecz na pewno będzie dla nich dobrą zabawą. Goście zajmują 16 lokatę w tabeli. Wygrali 11 razy, 9 zremisowali i przegrali 17 razy. Strzelili 44 bramki, a stracili 64. W ostatnich 4 meczach zgromadzili tylko 1 pkt. Patrząc na mecze wyjazdowe, wygrali 6 razy, 4 zremisowali i 8 przegrali. Strzelili 21 bramek, a stracili 30. W moim mniemaniu gospodarze wygrają to spotkanie, bo będzie im się bardziej chciało, a z takimi drużynami jak Bournemouth u siebie nie wypada przegrać, szczególnie na koniec sezonu
To na pewno będzie wyrównany mecz, ale jego stawka jest bardzo duża. W rosyjskiej lidze pozostały 2 kolejki do końca i każda wpadka może mieć znamienne skutki. Gospodarze na chwilę obecną mają 59 punktów, mając 2 punkty przewagi nad drugim Rostovem, który dziś gra z Uralem nie grającym już o nic, a więc można założyć, że Rostov te spotkanie wygra. CSKA wygrała 18 spotkań, 5 zremisowała i 5 przegrała. Strzeliła 48 bramek, a straciła 25. W meczach na własnym stadionie wygrali 11-krotnie w 14 meczach, 2 razy zremisowali i raz przegrali. Strzelili 26 bramek, a stracili 9. Obecnie mają serię 5 zwycięstw u siebie. Ich dzisiejszy rywal "przyklepał" już sobie awans do Ligi Europy, lecz nadal mają szansę na zajęcie 2 czy 3-go miejsca, ale warunkiem koniecznym jest dzisiejszy zwycięstwo. Krasnodar ma na swoim koncie 53 punkty, na które złożyło się 15 zwycięstw, 8 remisów i 5 porażek. Strzelili 53 bramki, a stracili 23. Co ciekawe, też mają dobrą serię, bo po raz ostatni przegrali prawie 2 miesiące temu. W meczach wyjazdowych wygrali 7 razy, 4 zremisowali i przegrali 3-krotnie. To nie będzie łatwy mecz dla gospodarzy, ale mają mocniejszy skład, grają dobrze u siebie i te atuty będą widoczne w meczu z Krasnodarem.
Jesteśmy już na ostatniej prostej sezonu w szwajcarskiej Super League. Kwestia mistrzostwa i wicemistrzostwa w zasadzie jest już rozstrzygnięta, lecz te spotkanie ma ogromne znaczenie kto będzie na 3 miejscu, a kto może zmniejszyć swoje szanse na utrzymanie. Gospodarze obecnie zajmują 3 miejsce mając 2 punkty przewagi nad czwartym Sionem i piątą Lucerną. Zgromadzili 49 punktów po wygraniu 14 spotkań, 7 remisach i 12 porażkach. Strzelili 63 bramki, a stracili 54. Obecnie ich forma jest zmienna, bo raz wygrywają, raz przegrywają i ciężko złapać serię 2,3 zwycięstw z rzędu. W meczach na własnym stadionie wygrali 9-krotnie, 2 razy zremisowali i 5 razy przegrali. Strzelili 34 bramki, a stracili 19. Jeżeli chodzi o gości, to już klasycznie walczą o utrzymanie. Zajmują 8 miejsce z przewagą 2 punktów nad ostatnim Zurychem. Sami zgromadzili 32 punkty po wygraniu 6 meczów, aż 14 remisach i 13 porażkach. Strzelili 41 bramek, a stracili 56. W meczach wyjazdowych idzie im średnio, bo wygrali tylko 3 z 16 spotkań, w pozostałych 4-krotnie zremisowali i przegrali 9 razy. Uważam, że każda utrata punktów dla "Koników Polnych" może być bolesna i nie mogą sobie pozwolić na zgubienie jakiegokolwiek punktu z tak słabą drużyną, jaką jest Vaduz
Benfica wygrywając to spotkanie zostaje po raz kolejny mistrzem Portugalii. Trzeba powiedzieć, że ten sezon jest całkiem niezły, bo i dobra gra w lidze, niezła dyspozycja w Lidze Mistrzów i odpadnięcie dopiero z Bayernem, wzięcie Jonasa z Valencii, który jest maszynką do zdobywania bramek i ma ich w tej chwili aż 31. Dziś warto wygrać wysoko, bo na Estadio da Luz na pewno będzie komplet widzów i trzeba im dać coś w zamian za przyjście na stadion. Benfica ma na chwilę obecną 85 punktów, o 2 więcej niż Sporting. Wygrali 28 meczów, 1 zremisowali i przegrali 4-krotnie. Strzelili najwięcej bramek w lidze, bo 84, a stracili 21. Obecnie Benfica ma 11 zwycięstw z rzędu, co jest świetną serią. W meczach na własnym stadionie wygrali 14 razy i 2 mecze przegrali. Strzelili 48 bramek, a stracili 12. Drużyna Nacionalu nie jest o nic, bo nie grozi im spadek, ani awans do pucharów. Wygrał 10 meczów, 8 zremisował i przegrał 15-krotnie. Strzelił 39 bramek, a stracił 52. W meczach wyjazdowych grają słabo, bo wygrali tylko 2 razy, 4 razy zremisowali i przegrali 10-krotnie. Strzelili 10 bramek, a stracili 28. Uważam, że ten mecz będzie pogromem gości, bo trzeba podziękować kibicom za fajny sezon, a Nacional na wyjeździe jest słabą drużyną
Pierwsze spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0. Dzisiaj naturalnym faktem jest, że to Utrecht jest faworytem. Stawką jest awans do finału w którym jedna drużyna wywalczy awans do Ligi Europy. Patrząc jednak na tabelę Eredivisie, to Utrecht zajął 5 miejsce w tabeli mając 5 punktów więcej niż Zwolle. Utrecht u siebie wygrał 9 spotkań, 4 zremisowali i 4 przegrali. Strzelili 30 bramek, a stracili 24. Generalnie mieli 15 zwycięstw, 8 remisów i przegrali 11. Strzelili 57 bramek, a stracili 48. Ich dzisiejszy rywal w tabeli zajął miejsce nr 8. Trzeba też uczciwie powiedzieć, że drużyny będą trochę niżej niż Zwolle grały bardzo słabo i to jest przyczyną niedogonienia byłego klubu Mateusza Klicha. Zwolle w sezonie wygrało 14 meczów, 6 zremisowało i przegrało 14-krotnie. Strzelili 56 bramek, a stracili 54. W meczach wyjazdowych grają słabo, szczególnie ostatnio, bo wygrali 4 mecze, 4 zremisowali i przegrali 9 razy. Co ważne, w ostatnich 5 meczach zremisowali tylko raz i przegrali 4-krotnie. Moim zdaniem to będzie bardzo wyrównane spotkanie i nawet nie wykluczam, że Zwolle znajdzie się w małym finale, ale jednak stawiam na minimalne zwycięstwo Utrechtu
To ostatni mecz sezonu w SPL i Aberdeen wprawdzie nie musi wygrać tego spotkania, bo ich przewaga nad trzecim Hearts jest duża, a strata do Celticu nie do odrobienia, to jednak trzeba zamazać złe wrażenie z poprzedniego meczu u siebie, gdy przegrali z Hearts 1:0. Ta porażka była 3 dni temu i na pewno jeszcze gdzieś siedzi w gospodarzach, którzy na chwilę obecną mają 71 punktów. Wygrali 22 spotkania, 5 zremisowali i przegrali 10-krotnie. Strzelili 62 bramki, a stracili 44. Trzeba jednak powiedzieć, że Aberdeen nie jest w najlepszej dyspozycji, bo z ostatnich 5 spotkań, wygrali tylko jedno, a przegrali 4 razy. W meczach na własnym stadionie wygrali 12 razy, 4 zremisowali i 2 przegrali. Tutaj jednak ta forma jest dobra i własnym stadion będzie własnym atutem, bo goście zamykają tabelę grupy mistrzowskiej, głównie przegrywając. Mają na swoim koncie 45 punktów. Wygrali 13 meczów, 6 zremisowali i przegrali 18. Strzelili 51 bramek, a stracili 61. W meczach wyjazdowych wygrali 4 razy, 6 zremisowali i przegrali 8-krotnie. Aberdeen już na dobre stał się drużyną nr 2 w Szkocji, więc trzeba wygrywać takie spotkania jak z Ross County i dobrze zamknąć ten udany dla nich sezon
To wyjątkowy mecz dla Paryża - pożegnanie chyba tak to trzeba powiedzieć, Zlatana Ibrahimovicia. Poza tym nie można przegrać ostatniego meczu w sezonie, który jest małym zwieńczeniem bądź co bądź, udanego sezonu, bo supremacja PSG się przedłużyła, a przewaga nad drugim Lyonem jest rekordowa. PSG ma na swoim koncie 93 punkty. Wygrali 29 meczów, 6 zremisowali i 2 przegrali. Strzelili najwięcej bramek w lidze, bo 98 bramek, a stracili najmniej, bo 19. W meczach na Parc des Princes wygrali 14 spotkań, 3 zremisowali i jeden przegrali. Strzelili 55 bramek, a stracili 12. Piłkarze Laurenta Blanca bardzo często wygrywają więcej niż jedną bramką, szczególnie ostatnio, bo w 3 poprzednich meczach wygrywali więcej niż 1 bramką, a i nawet więcej niż dwiema. Ich dzisiejszy rywal Nantes zajmuje 12 miejsce w tabeli z 48 punktami na koncie. Wygrali 12 meczów, 12 zremisowali i przegrali 13-krotnie. Strzelili 33 bramki, a stracili 40. W meczach wyjazdowych wygrali 4-krotnie, 7 razy zremisowali i 7 przegrali. Moim zdaniem paryżanie wygrają wysoko, bo legendy nie wypada żegnać byle jak










