Dziś na własnym boisku Almeria podejmuje Villarreal. Almeria matematycznie jest już zespołem Segunda Division. Jest to zespół mający dobrą siłe ofensywną, lecz bardzo słabą, niepoukładaną obronę. Almeria przegrała siedem meczy z rzędu, a w ostatnich 4 meczach nie zdobyli nawet bramki. Ich morale na pewno nie są najlepsze i myślą już głównie o wakacjach. Bez wątpienia ostatnio drużyna Villarrealu wyglądała na zmęczoną, miała dwa ciężkie mecze z Porto w Lidze Europejskiej, a i w lidze musieli walczyć o punkty. Dodatkowo trener Garrido nie robił zbyt wielu roszad w składzie. Villarreal jest obecnie na 4 miejscu i punkty są im potrzebne jeżeli chcą grać w Lidze Mistrzów. Dzisiaj mają okazję je zdobyć w meczu przeciwko ostatniemu zespołowi Primera Division, który nie ma już szans na utrzymanie. Moim zdaniem Villarreal skromnie wygra ten mecz.
Dzisiaj na własnym stadionie AÂódzki Widzew podejmuje Bełchatów. AÂódzka drużyna na własnym boisku gra całkiem dobrze, nie potrafi wygrać meczy, w których przeciwnik się broni i gra na zero - wtedy remisują. Ogólnie Widzew gra całkiem dobrą piłkę i traci punkty głównie z zespołami o wyższej reputacji - piłkarze dostają tzw. sraczki przedmeczowej. W ostatnim, wyjazdowym meczu z Jagą, wygranym 3-1 przez AÂódzką drużynę, wreszcie trener Widzewa wpadł na optymalny skład - co prawda Pinheiro wszedł z ławki rezerwowych, ale wiele wskazuje na to, że dzisiaj ten piłkarz zagra. Dodatkowo w końcu przełamał się Sernas, który dawno już nie zdobył gola. Dla kibiców Bełchatowa dzisiejsze derby regionalne są meczem szczególnym - dla nich ten mecz to jak dla Widzewa derby z AÂKSem. Z pewnością będą grać ostro, nie odpuszczą nawet najprostszej piłki. Drużyna z Bełchatowa spisuje się słabiutko w meczach wyjazdowych. Osobiście jestem kibicem Widzewa i wiem, że Bełchatów dzisiaj może uratować tylko gra na zero z tyłu, w innym wypadku przegrają ten mecz.
W meczu 32 kolejki Hiszpańskiej Primera Division spotkają się drużyny Malaga, oraz Sporting Gijon. Malaga znajduje się na 13 miejscu w lidze, ostatnio ma dobrą formę - w ostatnich 5 meczach raz zremisowali i 4 razy wygrali. Jest to więc bardzo doby bilans podopiecznych Manuela Pellegrini'a. Malaga ma nowego, bogatego właściciela (jakiś szejk), co może być powodem ostatnich dobrych wyników. Dzisiejsza wygrana pozwoli im odetchnąć - wciąż mogą spaść z ligi. Ponadto zespół ten ma prawie najgorsze statystyki na własnym boisku, możliwe, że dzisiaj będą chcieli je podreperować. Gijon plasuje się na 9 miejscu w lidze. Mogą tą pozycję stracić, ze względu na słabe występy ostatnich meczach rozgrywanych na cudzych boiskach. W przypadku przegranej, oraz pewnego ułożenia się innych meczy, mogą spaść na 16 miejsce. Wygrywanie na cudzych boiskach nie idzie im łatwo, tylko 2 razy im się to udało przez cały sezon. Mają natomiast sporo remisów, pewnie bronią się i grają na kontry. Stawiam na Malagę, głównie ze względu na ich ostatnią formę.
W dzisiejszym meczu 36 kolejki włoskiej Serie A Inter podejmuje na własnym boisku Fiorentinę z Arturem Borucem na bramce. Inter w tym sezonie spisuje się kiepsko jak na ich skład i możliwości, mistrzem Włoch został Milan, pozostała im więc tylko walka o drugie miejsce. W lidze mistrzów zaliczyli poważną wpadkę z Schalke, odpadli nawet z pucharu Włoch. Kibice z pewnością nie są zadowoleni z osiągnięć Interu. Fiorentina w ostatnich meczach wyjazdowych spisuje się bardzo dobrze - na 6 meczy 3 wygrała i 3 zremisowała. Nie mają już o co walczyć, plasują się obecnie na 9 miejscu w tabeli, dzisiaj zagrają prawdopodobnie na luzie, bez większej motywacji. Sądzę, że ze względu na to, że Inter dzisiaj może zapewnić sobie pewną grę w Lidze Mistrzów, a Fiorentina nie ma o co walczyć - w dzisiejszym spotkaniu wygrają gospodarze. Wygrali oni 11 ostatnich spotkań u siebie i dzisiaj przedłużą swoją „domową passęâ€?.
W 34 kolejce Ligue 1 zmierzy się ostatni zespół - Arles z zespołem z St.Etienne. St. Etienne zajmuje obecnie 9 pozycję w tabeli, kibice wciąż wierzą w awans do pucharów Ligi Europejskiej. Co prawda na wyjeździe dawno już nie wygrali, ale dzisiaj jadą z nastawieniem na zwycięstwo. Dzisiejszy mecz może rozstrzygnąć, czy Zieloni skończą ligę w górnej połowie tabeli, czy w dolnej. Arles spadło już z ligi, przez cały sezon udało im się tylko raz wygrać, a 11 razy zremisowali, z czego 6 w ich ulubiony sposób - 0:0. Zespół dzisiejszych gospodarzy potrafi się tylko murować, a to także nie wychodzi im najlepiej. Ich stosunek bramek strzelonych do straconych to 1:4. Od 6 spotkań nie zdobyli bramki, co może świadczyć o tym, że pogodzili się ze spadkiem. Stawiam na zwycięstwo gości.
W 35 kolejce Primera Division Athletic Bilbao zmierzy się na własnym boisku z Levante. Zespół gospodarzy to zespół dobrze radzący sobie u siebie. Do końca sezonu pozostały 4 spotkania, a Bilbao traci 1 punkt do Sevilli i Atletico Madryt, zespołów, które aktualnie mają w garści Ligę Europejską. Dwóch zawodników po kontuzji wraca dzisiaj do składu Bilbao - Llorente i Toquero, aktualnie jest tylko jedna kontuzja w zespole. Levante zapewniło sobie bezpieczną pozycję, nie mają teraz o co walczyć, dlatego mniejsza motywacja to pewna sprawa. Sezon dla tej drużyny się już skończył, na pewno rozdadzą w ostatnich kolejkach sporo punktów. Dodatkowo na wyjazdach nie spisują się najlepiej, o czym świadczy stosunek bramkowy 1:2. Stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy.
W dzisiejszej, 36 kolejce Premier League odbędzie się spotkanie pomiędzy świetnie grającym u siebie Boltonem, a przygaszonym po odejściu Benta Sunderlandem. Bolton zajmuje obecnie 8 miejsce w tabeli, w pucharze doszli do półfinału. Statystyki wyjazdowe Boltonu to istna apokalipsa. Grając na własnym boisku jest to zupełnie inna drużyna, w ostatnich 12 spotkaniach wygrali 9 razy, 2 razy zremisowali i przegrali tylko raz z Chelsea. Mają passę 5 wygranych u siebie pod rząd. Sunderlandowi aktualnie bliżej do spadku niż do elit, relegacja im chyba jednak nie grozi, na 3 kolejki przed końcem sezonu zajmują 14 miejsce z przewagą 6 punktów nad strefą spadkową. Ostatnie miesiące to dramat w ich wykonaniu, praktycznie bez różnicy czy grają u siebie czy na wyjeździe, a wszystko posypało się w momencie kiedy z zespołu odszedł czołowy strzelec zespoły i, przynajmniej do niedawna, jeden z najlepszych napastników ligi Darren Bent. Sunderland na ostatnie 11 meczy w angielskiej Premier League przegrał aż 9, zaledwie raz był w stanie wygrać (u siebie z zajmującym miejsce spadkowe Wigan) i raz zremisować. Sądzę, że ze względu na to, że Bolton gra u siebie, odniesie dzisiaj łatwe zwycięstwo.
Ostatnia drużyna ligi podejmuje lidera rozgrywek. Grenoble walczy o utrzymanie, a Evian stara się utrzymać pozycję dającą awans.Z tego względu, że w ligowej tabeli Ligue 2 jest bardzo ciasno i nieduże ilości punktowe decydują o znaczącej zmianie pozycji, typ ten jest ryzykownym. Myśle też, że jest to jeden z czynników wpływających na taki a nie inny kurs.Przed Grenoble bardzo trudna droga do wyjścia ze strefy spadkowej.W najbliższym czasie zmierzą się z zespołami z górnej części tabeli a jutro przyjdzie im zmierzyć się z drużyną prowadzącą w tabeli. Dziś 34 kolejka Francuskiej Ligue 2. Ostatnia drużyna ligi - Grenoble podejmuje na własnym stadionie aktualnego lidera rozgrywek - Evian. Grenoble wciąż ma szanse na utrzymanie się w lidze, ale będzie to dla nich trudne, bo w najbliższych meczach grają z zespołami z górnej połowy tabeli. Jak do tej pory wygrywają tylko ze słabiakami. Evian razem z Sedanem mają najlepsze statystki bramkowe w lidze. W ostatnim meczu na własnym stadionie pokonali Le Mans aż 3-0, a jest to zespół, który również walczy o awans. Kurs jest duży, bo we francuskich ligach pada dużo remisów, a na wyjeździe nie wygrywa się za często - Evian zdobyło najwięcej punktów w wyjazdowych meczach, mimo tego, że wygrali tylko 7 z 16 meczy. Podejrzewam, że dziś goście nie odpuszczą i wygrają ten mecz.Jeśli Grenoble zdarza się wygrana to najczęściej jest to wygrana z drużyną z naprawdę szarego końca czyli w sumie z rejonów samego Grenoble. Evian w ostatnim czasie wygrywa co może ale stać ich na więcej.Mam nadzieje,że w meczu z Grenoble nie odpuszczą.
Do końca ligi pozostało 5 meczy, sytuacja jest ciekawa, bo wiele drużyn może walczyć o wejście do pierwszej ligi. Wśród nich jest właśnie Le Mans - zajmuje obecnie 5 miejsce, a do 3 oraz 2 brakuje im tylko 2 punktów. Nie mają oni najlepszych statystyk na własnym boisku, dzisiaj mają szansę je polepszyć. Dzisiaj na własnym stadionie podejmują Tours. Zespół gości plasuje się na 9 miejscu z dorobkiem 45 punktów. W wyjazdowych meczach nie spisują się najlepiej, a ostatnio ich forma nie jest najlepsza, w ostatnich pięciu meczach zdobyli tylko jeden punkt. W poprzednim pojedynku tych dwóch drużyn, Le Mans, pomimo tego, że grali na wyjeździe wygrali 1-0. Sądzę, że Le Mans zrobi wszystko, żeby wygrać ten mecz i włączyć się o walkę o awans.
W dzisiejszym meczu Portowcy zmierzą się na El Madrigal z drużyną Villarrealu. W poprzednim meczu padł wynik 5-1 dla Porto, jest już więc przesądzone kto zagra w finale. Przyjrzyjmy się teraz sytuacji obu drużyn. Villarreal w lidze ostatnio nie radzi sobie najlepiej, stracił sporo punktów. Osobiście oglądałem ostatni mecz z Getafe i mimo, że gospodarze wygrali, muszę przyznać, że grali prawdziwą kaszanę (dodatkowo nie grali rezerwami, co świadczy o tym, że nie oszczędzali zawodników na dzisiejszy mecz). W tabeli ligowej zajmują aktualnie ostatnie miejsce promujące grę w Lidze Mistrzów (przez rundy kwalifikacyjne), do końca sezonu pozostały 4 kolejki, więc do zdobycia jest jeszcze 16 punktów. Gonią ich Atletico Madryt (ostatnio w dobrej formie) oraz Sevilla, obydwa zespoły tracą do Villarrealu po 8 punktów. Villarreal może także powalczyć z Valencia o 3 miejsce w lidze, nie będzie musiał wtedy przechodzić rund kwalifikacyjnych Ligi Mistrzów. Zespół gości w lidze ma 21 punktów przewagi nad Benfica, wygrywa wszystko jak leci, już dawno zapewnił sobie mistrza ( do końca sezonu pozostały 2 kolejki ). Ostatnio w Lidze Europejskiej po pierwszym wysoko wygranym meczu ze Spartakiem, Porto nie odpuścili rewanżu i znów wygrali wysoko. Sądzę, że dzisiaj będzie podobnie. Podsumowując: Villarreal nie gra ostatnio najlepiej, a w lidze wciąż ma o co grać. Tak dobrze grającego Porto już dawno nie widziałem, a do swojej ligi nie muszą już się przykładać. Ich zawodników obserwuje pewnie nie jeden skaut, a przez dobrą grę w pucharach mogą wybić się do najlepszych zespołów świata. Stawiam na ponowne wysokie zwycięstwo Portowców.











