Rewanżowe spotkanie Pucharu Anglii pomiędzy Wolverhamptonem, a Birmingham City. Faworyt ciężki do wskazania, Wolves, radzi sobie z trudnymi rywalami w PL, jednak zawalają mecze z teoretycznie słabiakami. Dla przykładu remisy z ekipami z północnego Londynu, a porażka u siebie ze Stoke. U siebie grają dość ofensywnie. Średnia meczowa to 3.1, a overy pokrywają w 80% w 10 meczach. Pomimo, że grają u siebie tylko w jednym meczu zachowali czyste konto, a w dwóch meczach nie strzelili bramki. Kto spodziewał się szybkiego powrotu Birmingham do Premiership (m.in. ja) może się zawieść, aktualnie zajmują 7. pozycje i szanse na wyjście wyłącznie z playoffsów. Na wyjazdach grają dużo bardziej otwarcie niż u siebie. Współczynnik wyjadzowy 3.08 po 20 bramek straconych i strzelonych. Overy w 8 z 13 meczy. W pierwszym meczu obie ekipy bezbramkowo zremisowały, myśle, że szanse na powtórzenie tego wyniku są bardzo małe, Birmingham jest w dobrej formie strzeleckie ( 6 bramek zdobytych w ostatnim meczu z Millwall na wyjeździe). Wolverhampton od kilku meczy nie potrafi przjść granicy 1 bramki, czy dziś im się to uda? Mam nadzieję, że tak.
W ostatnim czasie dwukrotnie zawiedli mnie hokeiści z New York Rangers, tym razem po raz kolejny inwestuje pięniądze na ich spotkanie, liczę na progresje w spotkaniu z Nashville. Od 10 spotkań ekipa z NY nie potrafi pokryć linii 5.5, można powiedzieć, że robi to wrażenie, jednak ja już dwukrotnie się na spotkania Rangersów nadziałem i dziś mam zamiar się odgryźć. Patrząc na statystyke overów, można dojść do wniosku, że najlepsza defensywa ligi, overuje średnio co trzy mecze (15/43). Jednak zupełnie inaczej wygląda to na własnej tafli, bowiem w 19 spotkaniach ta sztuka udała im się aż 10-krotnie. Atak na poziomie ponad 3 bramek na mecz i dwie z tylu. Nashville jest 6. na zachodzie, jednak ostatnie mecze pokazują, że mają spore aspiracje od 5 spotkań nie przegrali, a bilans formy to 8-2. Mają atak i obronę wyjazdową oscylującą w granicach 2.70. Overowali w 9 z 21 meczy wyjazdowych. Ostatnie 3 spotkania wyjazdowe to same wygrane 3:1,4:1 i 2:1, jednak w żadnym z tych meczy nie padł over. Wszystko daję nam taką dłużącą się serie underów, myślę, że najwyższa pora na spotkanie ciekawe, a jednocześnie z bramkami z obu stron, wręcz bombardowaniem bramek. Mam nadzieję, że cegiełke do sukcesu mojego typu dorzucą m.in. Gaborik z 23 trafieniami i Legwand z Predators, który zaliczył 13 trafień. Obie ekipy dawno siebie nie widziały ich ostatnie spotkanie odbyły się bowiem ponad rok temu. Liczę, że Rangers wkońcu się przełamią i zobaczymy dużo bramek w tym spotkaniu, a z pewnością przynajmniej pięć.
Rewanżowe spotkanie w Pucharze FA pomiędzy Kilmarnock, a Dundee FC. Na tą chwile faworytem są piłkarze gospodarzy, którzy dzięki wyjazdowemu remisowi 1:1, są teraz w naprawdę dobrej sytuacji by trafić do 5 rundy pucharu. Kilmarnock to aktualnie 6. siła Szkockiej Premier League z dorobkiem 27 punktów i bilansem bramkowym 27:31. U siebie zawsze podejmują ofenswyną grę, najlepiej pokazuje to ich bilans bramek na boisku w Kilmarnock 20:16, to średnia prawie 3.3 na mecz i 6 overów 11 meczach. Ich rywale to drużyna z aspiracjami do awansu do rozgrywek, w których aktualnie grają gospodarze. Dundee jest 3. w First Division i mają 4 punkty do lidera, grają równie ofenswynie co ich rywale strzelili już 30 bramek w tych rozgrywkach, na wyjazdach naprawdę widać skuteczność Dundee, aż 18 trafień i 5/10 overów. Jak już wspomniałem obie ekipy zremisowały w pierwszym meczu, wcześniejsze spotkania były dobre pare lat temu, dlatego też nie mają raczej wpływu na styl gry obu ekip w dzisiejszym meczu. Szczególnie przed własną publicznością Paul Heffernan lubi strzelać bramki, zrobił to także w ostatnim meczu z St. Mirren.
Pojedynek LA Lakers z Dallas Mavericks zapowiada się bardzo interesująco. Aktualni mistrzowie zmierzą się z mistrzami z 2010 roku. Obie ekipy zaczeły sezon bardzo podobnie, idą pewnym krokied do playoffs, gdzie dopiero zacznie się prawdziwa walka. To spotkanie jest bardzo prestiżowe, dlatego na pewno w szczególności Jeziorowcy nie odpuszczą, gdyż grają przed własną publicznością wypełnioną do ostatnich miejsc. Los Angeles wygrało 9 spotkań, a 5 przegrało, Dallas bardzo podobnie tylko rozegrał jedno spotkanie mniej i ma 8 wygranych. Problemy LA rozpoczynają się w meczach wyjazdowych, gdzie mają nędzny bilans 1-4, jednak w dzisiejszym spotkaniu to oni będą gospodarzami, Mavs mają się czego bać, jedynym pogromcom w LA jest Chicago, które wygrało jednym punktem. W pozostałych 8 spotkaniach to Lakers wygrywali. Średnia punktowa gospodarzy to 96 punktów i tylko 86 straty, daje to oczywiście 182 na mecz. W ostatnim spotkaniu z Clippers przegrali 94:102. Jeszcze niższą średnią punktową mają Mavs, na wyjazdach zaledwie 89 przy 94 straconych. Goście mają świetną serie 5 wygranych z rzędu ( 2 wyjazdy). Historia spotkań pokazuje, że o ile moneyline jest strasznie ciężko wskazać wśród tych statystyk, to over wygląda naprawdę ciekawie. Ostatnie dwa mecze w Dallas to wyniki 122:86 i 98:92. Uważam, że pomimo tak niskich średnich obu ekip w zdobyczach punktowych dziś jednak padnie over, dobrze kojarze ostatnie spotkanie między tymi ekipami i z tego też powodu ten typ wpadł mi w oko.
Pojedynek Phoenix Coyotes z Colorado Avalanche. Obie ekipy z Konferencji Zachodniej jak narazie prezentują się bardzo podobnie. Colorado jest 9. a ich rywale dwie lokaty niżej. Phoenix nie może pochwalić się grą na własnej tafli, podczas gdy większość teamów, tam nadrabia swoją słabą wyjazdową dyspozycję to oni u siebie wygrali zaledwie 8 z 19. Średnia strzelecka u siebie to zaledwie 2.40 i aż 2.60 straty, jak na własną hale bardzo słabe statsy. Dużo wyższą średnią strzelecką mają hokeiści z Colorado, strzelecka 2.90, w stratach 3.10, łączna ok 6. Wyjazdy dla Avalanche jak narazie w kratkę 11 wygranych i tyle samo porażek. Goście pozazdrościć mogą swoim rywalom ich super strzelca Radima Vrbaty, który zanotował już 22 trafienia i aż 15 asyst. Obie ekipy spotkały się już dwukrotnie w tym sezonie w spotkaniach w Colorado, tam najpierw wygrali goście 4:1, by następnie polec 2:3. Myślę, że dziś padnie pierwszy over między tymi ekipami, bowiem styl gry Colorado na wyjazdach jest bardzo ofensywny i sądzę, że dziś da to o sobie znać.
Kolejna seria spotkań z NBA, tym razem o dość nietypowej porze, bo idealnej dla strefy Europejskiej. W jednym ze spotkań zmierzą się ekipy New Orleans Hornets i Portland Trailblazers. Faworyt przynajmniej moim zdaniem ciężko do wskazania, gdyby nie słabiutka forma, Szerszeni, stawiałbym pewną jedynkę, ale związku z bardzo wysokim kursem jak na spotkanie we własnej hali i tak uważam, że warto spróbować pograć na wieczór Hornets. Jak już wspomniałem Hornets spisują się słabo, po stracie Chrisa Paula widoczny jest brak. Gospodarze w 12 meczach zaliczyli tylko 3 wygrane (1-5 w NO). Lepiej sytuacja ma się w Portland, gdzie koszykarze zaczeli serią 7-2, a aktualnie wygląda trochę gorzej 7-5. U gospodarzy słabo spisuje się Jarrett Jack, jego skuteczność w poprzednich meczach była bardzo słaba, jednak w ostatnim meczu trochę się porawił i zanotował 50% z 23 punktami. New Orleaans mają sposób na swoich rywali, ostatnimi czasy dużo częściej wygrywali od swoich rywali, w ostatnim spotkaniu pomiędzy obiema ekipami w NO wygrali gospodarze 95:91. Wydaję mi się, że bukmacherzy przesadzają z faworyzowaniem gości z Portland, którzy na wyjazdach sobie nie radzą bilans 1-4, podobny do tego w NOH, myślę, że warto spróbować szans w tym meczu.
Pojedynek ekip, które już na starcie utwierdziły nas w przekonaniu, że nie ma sobie nimi głowy zawracać, bo nawet o playoffs nie będą się liczyły. Detroit nie wzmocniło swojego składu wartościowymi zawodnikami i nadal zamierzają klepać biedę w dolnej częsci ligowej tabeli. Już pierwsze spotkanie z Indianą utwierdziło mnie w przekonaniu, że jest z nimi naprawdę źle, ciągłe przestoje, w których tracili po 10 runów. Bardzo niska skuteczność rzutów i słabe zbieranie z tablic. Dzisiaj pojedynek z rywalem, który gra jak gra, ale moim zdaniem na dużo większy potencjał od swoich rywali i co za tym idzie lepiej się go ogląda. Liczyć głównie mogą na Monta Ellisa, który prezentuje się naprawdę przyzwoicie i po ostatnim słabym spotkaniu z Charlotte może dziś się swoim fanom zrewanżować. Gospodarze jak dotąd wygrali 3 z 12 spotkań (2-4 u siebie). Rzuty na poziomie 87 punktów nie przynoszą chluby Tłokom. We własnej hali są oni na minus 50 punktów. W Oakland nie jest lepiej 3 na 11, wygląda równie słabo, a 0-4 na wyjazdach już w ogóle karze nam sądzić, że gorszego spotkania na tą noc nie mogliśmy sobie wybrać. Dziurawa obrona, jednak dużo wyższa skuteczność nawet na wyjazdach (94 na wyjeździe). Co naprawdę zaskakuję to wygrana z Heat kilka dni temu 111:106, to poniekąd mnie przekonuję, ze dziś Warriors nie są bez szans. Jeśli chodzi o zbiórki, to gospodarze są na 29. pozycji pod tym względem, a Warriors 19. Tak samo daleką pozycję zajmują jeśli chodzi o skuteczność. Spotkania między tymi ekipami zazwyczaj wygrywali gospodarze, liczę dziś na lekką zmianę, pomimo, że jestem kibicem Tłoków to na widok tak słabej dyspozycji pozostaje mi skorzystać na ich tragicznej dyspozycji i zagrać naprawdę dobry kurs na tą noc.
O godzinie 18:00 dojdzie do pojedynku między Zulte Waregem, a Genk w ramach 20. kolejki. Zapowiada się wyrównane spotkanie, jednak za minimalnego faworyta uchodzą piłkarze z Genk. W aktualnym zestawieniu zajmują oni 6. pozycję i mają dziś szansę zmniejszyć stratę do zawodników Kortijk, którzy wczoraj tylko zremisowali z Truidense. Połowe punktów Genk mają piłkarze gospodarzy, którym dają one dopiero 14. pozycję. Jak na własne boisko grają oni bardzo słabo 2-4-4, nie jest wynikiem, którym mogą się chwalić, także ujemny bilans bramek 12:15. Trzy punkty z ich boiska wywiozły m.in. takie "potęgi" jak Lierse, czy Mons. Po ponad połowie sezonu zawodnicy gospodarzy mają tylko dwie wygrane. Genk na wyjazdach prezentuję się średnio 2-3-4 z bilansem bramkowym 13:18 i średnią wyjazdową 3.44 (bardzo wysoka). Na jesieni obie ekipy grały w Genk, wtedy to podzieliły się punktami, bowiem było 2:2. Co ciekawe w 3 ostatnich latach taki wynik powtarzał się jeszcze dwukrotnie. Sądzę, że dziś będziemy światkami ciekawego spotkania z dużą ilością goli.
Pojedynek Besiktasu z Bursasporem w ramach 21. kolejki Tureckiej Superligi. Besiktas aktualnie 3. lokata z 36 punktami i stratą do Fenerbache 3 punktów. Bursasporowi idzie gorzej na 10. bezpiecznej pozycji z dorobkiem 25 oczek. Przyjeżdzają na trudny teren, jednak już przez Kayserispor w październiku "podbity", gdy bowiem gospodarze przegrali 0:2. Jednak aż 6 ekip nie wywiozło z tamtąd choćby oczka, a 3 po jednym punkcie. Dobry atak na własnym boisku 15 bramek, przy zaledwie 8 straconych. Overy w 4 z 10 spotkań przed własną publicznością. Bursaspor strzela jeszcze mnie bramek, tyle że na wyjazdach, strzelili 10 i stracili 12. Overowali w 5 z 9 meczy. W meczu rozegranym we wrześniu w Bursasporze, wygrali goście 2:1, jeśli w meczu wyjazdowym potrafili zdobyć dwie bramki, to myślę, że dziś na pewno powtórzą ten wyczyn, a nawet go poprawią. Liczę na przerwanie passy 5 underów w meczach Besiktasu, bo to powoli staję się nudne, a kurs jest naprawdę dobry.
W dzisiejszym meczu rozgrywanym o godzinie 16:00 zmierzą się ze sobą ekipy Osasuny i Racingu Sandander. Faworytem jest ekipa gospodarzy, która akutalnie zajmuję wysokie 5. miejsce, jednak to im na pewno nie wystarcza, bo do mniejsc promowanych Ligą Mistrzów im brakuje 4 punktów, a dziś najlepsza okazja, by ku temu się przybliżyć. U siebie Osasuna gra świetne zawody w 8 spotkaniach wygrali 5 i ani jednego nie przegrali. Bardzo korzystny bilans bramkowy 13:5, co pozwala mi twierdzić, że Racingowi będzie bardzo ciężko ukuć swoich rywali w dzisiejszym spotkaniu. Racing aktualnie blisko spadku, na ostatniej pozycji dającej utrzymanie z 17 punktami. Najsłabszy ligowy atak z zaledwie 12 trafieniami. Na wyjazdach grają tragedie 4 remisy 4 porażki, bilans bramek 7:16. Upokażające jest to, że ich najlepsi strzelcy mają po dwa trafienia na koncie, podczas gdy Balde w Osasunie ma 5, a Nekounam i Garcia po 4. Ostatnie spotkanie rozegrane w marcu w Osasunie, wygrali gospodarze pokonując pewnie swoich rywali 3:1, dziś spodziewam się podobnego wyniku.









