W meczu tym zmierzą się zespoły pewne udziały w barażach o Serie A. Według mnie obie drużyny zagrają spokojnie, aby dać sobie nawzajem odpocząć. Swoje mecze barażowe, zarówno Varese jak i Sampdoria rozpoczną na własnych boiskach (Varese-Werona, Sampdoria-Sassuolo). Gospodarze na własnym boisku grali cały sezon dość dobrze notując dziewięć zwycięstw, pięć remisów i sześć porażek. Na dwadzieścia spotkań przed własną publiką, Varese jedenaście meczy kończyli wynikiem poniżej 2,5 bramki. Sampdoria na wyjazdach również nie odpuszczała i walczyła z przekonaniem o punkty czego jest osiem zwycięstw, remisów i cztery porażki. Goście dwunastokrotnie kończyli wyjazdowe potyczki poniżej 2,5 bramek. Jeżeli chodzi o spotkania bezpośrednie obu zespołów, to jedyne miało miejsce w rundzie jesiennej obecnego sezonu, gdzie Varese wygrało z Sampdorią na wyjeździe 1:0. Co do formy obydwu drużyn to jest ona identyczna, po czterech zwycięstwach rzędu w ostatniej kolejce przyszło czas na porażkę.
Będzie to jeden z ostatnich sprawdzianów przed nadchodzącym Euro 2012. Jestem przekonany, że reprezentacja Polski za wszelką cenę będzie chciała pokazać się z dobrej strony. Po wygranym spotkaniu z Łotwą w rezerwowym składzie przyszedł czas na zaprezentowanie swoich umiejętności przez tych najlepszych. Ostatnie dni dla biało-czerwonych były nieco lżejsze, ponieważ po ciężkich treningach przyszedł czas na szlifowanie techniki. Skład naszych dzisiejszych rywali nie zapowiada bardzo łatwego spotkania, mimo wszystko wierzę, że swoim instynktem strzeleckim popisze się Robert Lewandowski. Jeżeli chodzi o spotkania bezpośrednie obu zespołów, jest on dla nas niekorzystny, bowiem na siedem spotkań Polska odniosła dwa zwycięstwa, jeden raz padł remis i trzykrotnie lepsi okazywali się być nasi sąsiedzi. Słowaków na Mistrzostwach starego kontynentu zabraknie, ponieważ w kwalifikacjach zajęli dopiero czwartą pozycję w swojej grupie, ustępując miejsca między innymi naszym grupowym rywalom, Rosjanom z którymi po jednym razie wygrali i przegrali (1:0 wyjazd, 0:1 dom).
Bardzo dobry kurs na moim zdaniem jeden z pewniejszych typów na pierwszą kolejkę fazy grupowej Mistrzostw Europy U19. Anglicy ze Słowenią grali dwukrotnie i za każdym razem rozbili ją na wyjeździe (3:1 i 7:1). Chyba nikt nie ma wątpliwości, że dziś Brytyjczycy odniosą bezapelacyjne zwycięstwo. Ich dzisiejsi rywale w kwalifikacjach znaleźli się w swojej grupie na drugim miejscu mając na swoim koncie dwa zwycięstwa (3:2 z Walią i 2:1 ze Szkocją) oraz jeden remis (0:0 z Belgią). Reprezentacja Anglii w swoich ostatnich spotkaniach wygrała cztery razy z rzędu (2:1 z Czechami, 1:0 z Danią, 3:1 z Ukrainą oraz 1:0 z Portugalią). Według mnie kibice zgromadzeni na stadionie obejrzą bardzo dobre widowisko, obfite w wiele bramek. Obie ekipy bowiem reprezentują bardzo dobre umiejętności piłkarskie, a o odpuszczaniu meczu nie może być mowy w inauguracyjnym spotkaniu podczas turnieju tak wysokiej rangi jak Mistrzostwa Europy.
W meczu finałowy Copa del Rey zwycięstwo Blau Grany przez wszystkich określane jest jako "pewniak". Według mnie jednak pokonanie Athleticu z Bilbao nie przyjdzie im tak łatwo jak się wszystkim wydaje. "Gospodarze" tym meczem zakończą mimo wszystko pozytywny sezon (10 miejsce w Primera Division oraz przegrany finał Ligi Europejskiej z Atletico Madryt). Barcelona ten sezon zdecydowanie przegrała na tle odwiecznego rywala, madryckiego Realu. Oba zespoły pozostały bez trofeum i żaden z nich nie będzie chciał odpuścić. Athletic występując w optymalnym składzie jest w stanie zagrać skutecznie w ataku oraz konsekwentnie w obronie. Barcelona natomiast miewa kadrowe braki, największym z nich jest na pewno Carles Puyol. Jeżeli chodzi o spotkania bezpośrednie obu drużyn to głównie miały one miejsce na boiskach ligowych. na 38 spotkań w Primera Division aż 19 meczy wygrali Katalończycy, z czego 8 na wyjeździe (7 minimum dwoma bramkami). Trzeba pod uwagę brać również fakt, że finałowe spotkanie odbędzie się na terenie neutralnym. W pucharze Króla obie drużyny grały ze sobą trzy razy, dwukrotnie padł remis i raz lepsza okazała się Barcelona. Według mnie będący w formie Llorente napsuje krwi, formacji defensywnej Blau Grany i a sam mecz doliczając 1,5 bramki gospodarzom, okaże się być dla Athletico zwycięski.
Pierwszy mecz obu drużyn na tegorocznej fazie grupowej Mistrzostw Europy może być bardzo zacięty. Mimo niższego kursu i wyników w klasyfikacjach nie mam pewności do do grania w tym meczu "dwójki". Nasi zachodni sąsiedzi zakwalifikowali się wygrywając w pierwszym etapie dwa mecze(2:0 z Czarnogórą, 5:1 z Irlandią Północną) oraz jeden raz remisując 3:3 z Białorusią. Serbia w grupie piątej zajęła dopiero trzecie miejsce. Po jednym razie wygrali (1:0 z Izraelem), zremisowali (0:0 z Litwą) i przegrali (0:1 z Czechami). Zarówno w meczach towarzyskich, jaki i turniejowych w spotkaniach z udziałem Niemcy lub Serbii z reguły pada dużo bramek. Przykładem mogą być właśnie spotkania sparingowe sprzed Mistrzostw, Niemcy - Egipt (3:0, 2:1), Holandia (2:2), Belgia (5:3), Estonia (3:0). Serbowie nie pozostają gorsi, mniej razy punktowali od swoich dzisiejszych rywali ale strzelonymi bramkami zdecydowanie dorównują, Serbia - Luksemburg (3:1), Słowacja (5:0). Obie drużyny rozegrały ze sobą tylko dwa mecze bezpośrednie, które wygrywały na przemian. Serbowie wygrali w Niemczech, 2:4, zaś Niemcy w Serbii 2:3. Liczę na to, że w meczu padnie więcej niż 2 bramki, a jest to bardzo możliwe, ponieważ żadna z drużyn nie będzie chciała odpuścić i dobrze zainaugurować eliminacje.
Dziś jedna z ostatnich kolejek w Segunda Division. Fakt ten oznacza dla gospodarzy ostatni dzwonek, jeśli nadal myślą o utrzymaniu się na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy. Co prawda marka przeciwnika jest wielka, ale patrząc na wyniki rezerw Barcelony można powiedzieć, że tylko marka. Goście w tabeli zajmują średnie, dziesiąte miejsce nie grając rewelacyjnie na wyjazdach co jest szansą dla Guadalajary. Bilans wyjazdowych meczy Barcelony B to pięć zwycięstw i po siedem remisów i porażek. Gospodarze u siebie grają o wszystko albo nic notując do tej pory siedem zwycięstw, dwa remisy i aż 10 porażek. Formą oba zespoły również nie zaskakują, Guadalajara ma na swoim koncie po jednej wygranej i remisie przy trzech porażkach, za to Katalończycy jedno zwycięstwo i cztery porażki. Wygrywając dzisiejsze spotkanie gospodarze mogą wydostać sie ze strefy spadkowej na dwie kolejki przed końcem sezonu. Myślę, że za wszelką cenę wykorzystają taką możliwość, tym bardziej że w obecnym sezonie grając z Barceloną na wyjeździe pokonali ją 2:1.
W tym meczu goście mogą zapewnić sobie udział w barażach o Primera Division. Wystarczy pokonać słabiutkie i pewnie spadku Alcoyano na wyjeździe. Gospodarze na własnym boisku na tle całej ligi wypadają tragicznie, pięć zwycięstw i po siedem remisów i porażek z ujemnym bilansem bramkowym to jeden powód, przez który nie zobaczymy ich w następnym sezonie w Segunda Division. Forma Hercules na wyjeździe jest zgoła odmienna, na boiskach rywali goście zdobyli do tej pory w ciągu 19 meczy aż trzydzieści punktów (dziewięć zwycięstw, trzy remisy, siedem porażek) co daje im trzeci bilans spotkań wyjazdowych w całej lidze. Co do formy obu zespołów z pewnością można mieć zastrzeżenia, gospodarze na pięć ostatnich spotkań ugrali tylko jeden punkt remisując u siebie z czwartą w tabeli Cordobą 3:3. Hercules na pięć ostatnich meczy wygrał jeden, dwa zremisował i poniósł dwie porażki. Jeżeli chodzi o spotkania bezpośrednie między tymi zespołami, to było ich cztery. Ta statystyka również należy do gości, którzy wygrali aż trzy potyczki, w tym jedną w obecnym sezonie na własnym boisku 1:0. W tym meczu nie oczekuję wielu bramek (raczej under 2,5), mimo to wierzę że goście o to jedno trafienie okażą się lepsi i trzy punkty zabiorą ze sobą.
Według mnie teoretycznie może być to jeden z najnudniejszych meczy tej kolejki na zapleczu Primera Division, bowiem zarówno gospodarzom jak i gościom nie grozi ani spadek, ani puchary. Jednak przyglądając się spotkaniom bezpośrednim obu drużyn postanowiłem wybrać opcję powyżej 2,5 bramki. Elche na własnym boisku rewelacji nie gra (osiem zwycięstw, dwa remisy, dziewięć porażek) ale za to na 39 ligowych spotkań, 21-krotnie w ich meczu padał rezultat minimum trzy bramkowy. Las Palmas swój bilans wyjazdowy mają nawet gorszy niż ich dzisiejsi rywali u siebie. Tylko po cztery zwycięstwa i remisy przy jedenastu porażkach nic optymistycznego nie zwiastuje. Na pięć ostatnich spotkań gospodarzy, trzy razy mecz kończył się wynikiem over 2,5, w przypadku gości były to cztery z pięciu występów. Spotkań H2H oba zespoły rozegrały ze sobą 19, z czego aż czternaście kończyło się wynikiem over 2,5. Wierzę, że oba zespoły nie odpuszczą, a kibice zgromadzeni na stadionie obejrzą sporo składnych akcji zakończonych golami.
Według mnie pewniak dnia na typ powyżej 2,5 bramki w meczu Bayernu z Holandią. Gospodarze rozegrają mecz z Oranje na pożegnanie feralnego sezonu i samego stadionu Allianz Areny, na który wrócą dopiero za kilka długich miesięcy. Podłamanie piłkarze gospodarzy mogą chcieć zaatakować i zdobyć trzy punkty na przełamanie, chociaż w jednym z ważniejszych spotkań, po przegraniu Pucharu Niemiec i finału Ligi Mistrzów. Skład gości to duża nie wiadoma, ponieważ Holendrzy przygotowują się do Mistrzostw Europy 2012. Możliwe jest, że wybiegną w optymalnym składzie by zmierzyć się z klasowym przeciwnikiem nie przechodząc obok sparingu obojętnie. Goście w ostatnim meczach towarzyskich grywała z Anglią (3:2), Niemcami (0:3), Szwajcarią (0:0), Urugwajem (2:1) oraz Brazylią (0:0). Brany pod uwagę musi być przegrany mecz z Niemcami, w reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów gra bowiem aż sześciu zawodników z Bayernu. Oba zespoły potrafią prezentować otwarty i ofensywny futbol i na taki liczę, bo za takim stylem gry idzie duża ilość zdobywanych bramek. Największą niewiadomą tego spotkania jest, gdzie wystąpi podstawowy piłkarz zarówno reprezentacji Holandii i jak i drużyny z Bawarii, Arjen Robben.
Według mnie w tym meczu wpadnie mało bramek, ponieważ w meczach zarówno Albanii, jak i Kataru z reguły pada mało bramek. Wszystko przez niski poziom prezentowanych umiejętności przez oba zespoły. Obie drużyny nie grały ze sobą bezpośrednich meczy więc trudno jest cokolwiek powiedzieć o ich rywalizacji. Dla gospodarzy jakiś czas temu zakończyły się nieudane kwalifikacje do Mistrzostw Europy 2012, natomiast Katar w ostatnim swoim turnieju, na drugim miejscu zakończył drugą rundę kwalifikacyjną do Mistrzostw Świata w 2014 roku. Porównując oba zespoły na uznawanym za niektórych, kontrowersyjnie ustawianym rankingu FIFA oba zespoły posiadają 384 punkty i egzekfo znajdują się na 84 miejscu. Albania ostatnie mecze towarzyskie rozegrała z Gruzją (1:2), Macedonią (0:0), Azerbejdżanem (0:1), Czarnogórą (3:2) oraz Bośnią i Hercegowiną (0:2). Również nie za najlepszy bilans posiadają ich dzisiejsi rywale, Katarczycy. Oni rozgrywali spotkania ze Szwecją (0:5), Frankfurtem (0:1), Irakiem (0:0, 1:2) oraz Omanem (0:0).







