W Grupie A eliminacji do Mistrzostw Europy Czesi na inaugurację zmierzą się z Holandią. Nie ma wątpliwości że to właśnie Pomarańczowi są głównym faworytem do awansu z grupy, w której jest jeszcze Turcja, Łotwa, Islandia i Kazachstan. Ostatni raz obie drużyny mierzyły się w eliminacjach do Mundialu w 2006 roku. Wówczas Holendrzy wygrali 2-krotnie po 2:0. Czesi w ostatnich eliminacjach do Mundialu w Brazylii zawiedli zajmując w swojej grupie 3 miejsce, dając się wyprzedzić przez Włochów i Duńczyków. Nic dziwnego bo grali bardzo słabo, zwłaszcza na własnym terenie, gdzie przegrali 1:2 z Armenią i 0:3 z Danią a remisowali po 0:0 z Włochami i Bułgarią. Widać, że złote czasy czeskiej piłki już minęły bezpowrotnie i stać ich terez głównie na walkę o baraże w każdych eliminacjach oraz pozycja drugorzędnej reprezentacji na wielkich turniejach. Także ostatnie rezultaty na to wskazują, gdy przegrywali kilka dni temu 0:1 z USA, a wcześniej 1:2 z Austrią i remisowali 2:2 z Finami czy Norwegami. Wostatnich 10 meczach zaliczyli więc 4 porażki, 3 remisy i 3 zwycięstwa: 2:0 z Kanadą, 1:0 z Bułgarią i 4:1 z Maltą. Te rezultaty nie napawają optymizmem przed kolejnymi eliminacjami, a zwłaszcza przed meczem z Holandią. Holendrzy to 3 drużyna ostatniego Mundialu. Zespół, który pokazał świetną grę w ofensywie. W grupie rozbili 5:1 Hiszpanię, 3:2 Australię i 2:1 Chile. Póżniej wygrali 2:1 z Meksykiem i po rzutach karnych wyeliminowali Kostarykę. Odpadli dopiero w półfinale z Argentyną i to po rzutach karnych, a główną przyczyną był chyba zmiana taktyki na defensywną, od której odeszli w meczu o 3 miejsce, który gładko wygrali 3:0 z Brazylią. Kilka dni temu rozegrali towarzyskie spotkanie z Włochami, które zakończyło ich passę 10 meczów bez porażki. W tym meczu grali od 9 minuty w 10 to zapewne wpłynęło na tak słaby wynik. Porównując obie drużyny widać jasno, że wszystkie argumenty przemawiają na korzyść zwycięstwa gości, gdzie brylują van Persi, Robben czy Sneijder. Dlatego też typuję zwycięstwo Holendrów.
W rewanżowym spotkaniu IV rundy eliminacji do Ligi Mistrzów w Bugłarii Ludogorets zmierzy się ze Steauą Bukareszt. Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, tym bardziej że w Rumunii Steaua wygrała 1:0. Ludogorets w drodze do IV rundy pokonał Dudelange (4:0 i 1:1) oraz Patizan Belgrad (2:2 i 0:0). W miniony weekend zremisowali w lidze 2:2 z Lokomotivem Sofia. Wcześniej wygrali 2:0 z Botevem i 4:1 z Lokomotivem Plovdiv. W ostatnich 6 spotkaniach z ich udziałem aż 4 razy padało więcej niż 2 gole, więc widać, że Ludogorets w porównaniu z poprzednim sezonem traci więcej goli, ale wciąż ma bardzo duży potencjał ofensywny i strzela sporo goli. Steaua już przyzwyczaiła nas do tego, że zawsze liczy się w walce do Ligi Mistrzów. W poprzednim sezonie awansowali kosztem Legii, dziś mają duże szanse na awans dzięki zwycięstwu 1:0 w Bukareszcie. Możemy spodziewać się, że Rumunii zagrają defensywnie, ale nastawią się na kotry w których są bardzo grożni i w ten sposób spróbują zdecydować o losach awansu. W miniony weekend Rumunii przegrali 0:1 z Ceahlaulem, ale jestem pewnie, że cały zespół skupiał się na dzisiejszym meczu, stąd taki słaby wynik z ligowym słabeuszem. W drodze do IV rundy Ligi Mistrzów Steaua pokonała Stromgodset (1:0 i 2:0) oraz Aktobe (2:2 i 2:1). W ostatnich 6 meczach z ich udziałem 3 razy notowali over 2,5 gola. Do tego w 5 ostatnich meczach wyjazdowych Steau aż 3 razy padało wiecej niż 2 gole. To tak jak w przypadku 5 ostatnich spotkań Ludogorca przed własną publicznością. Moim zdaniem dziś jeszcze w pierwszej połowie padnie gol i jeśli zdobędzie go Steaua będziemy świadkami więcej niż 2 bramek. Tym bardziej, że z czasem Bułgarzy bedą musieli się odsłonić i zaryzykować. Rumunii nie jadą tu po remis 0:0, ale będą szukać swoich okazji, tak jak przed rokiem w meczu z Legią, gdy juz na początku meczu zdobyli 2 gole. Statystyki tez przemawiają na korzyśc typu over 2,5 gola dlatego też skłaniam się ku temu.
W rewanżowym spotkaniu IV rundy eliminacji do Ligi Mistrzów szewdzi z Malmo walczą z austriakami z Salzburga. W pierwszym spotkaniu Salzburg wygrał u siebie 2:1 i jest w lepszej sytuacji przed rewanżem. Obie drużyny grają bardzo widowiskowy i ofensywny futbol, co przekłada się na wiele goli. Malmo w drodze do IV rundy pokonało Ventspilis (0:0 i 1:0) oraz Spartę Pragę (2:4 i 2:0). W lidze także idzie im dobrze, czego pierwsze miejsce w tabeli, 7 punktów przewagi nad wiceliderem, AIK oraz 11 punktów w ostatnich 5 meczach. W poprzedniej kolejce rozbili 3:0 Norrkopping. Wczesniej zremisowali 0:0 z Gefle i 2:2 z IFK oraz wygrali 3:2 z Orebro i 5:2 z Falkengorgiem. Salzburg także na własnym podwórku jest po za konkurecją. W ostatniej kolejce rozbił 5:0 Aaltach i z 18 punktami jest liderem, wygrywając wszystkie 6 dotychczasowych spotkań! Na uwagę zasługuje też fakt, że w tym czasie strzelili rywalom aż 29 goli tracąc tylko 1! W ostatnich 6 meczach z ich udziałem aż 4 razy notowano over 2,5 gola. Moim zdaniem dziś możemy spodziewać się szybkiego tempa w meczu i wielu goli, gdyż zachowawcza gra i skupianie się na defesywie jest sprzeczna z charakterem gry obydwu ekip. Dlatego też typuję over 2,5 gola.
Na zakończenie 2 kolejki angielskiej Premiership mamy hit, w którym City w Manchesterze zmierzy się z Liverpoolem. City to mistrz Anglii, a Liverpool to wicemistrz i ich pasjonująca walka w poprzednim sezonie zapadła w pamięć chyba wszystkim. W poprzednim sezonie City wygrało u siebie 2:1 a The Reds u siebie 3:2. Mecze między tymi ekipami zawsze kończą się dużą ilością goli. W poprzednich 6 meczach między nimi aż 4 razy padł wynik 2:2! City na inaugurację pokonało 2:0 Newcastle, choć zwycięstwo przyszło w mekach. Wczesniej na otwarcie sezonu przegrali 0:3 z Arsenalem w meczu o Tarczę Dobroczynności, choć The Citizens grali w mocno osłabionym składziie. W poprzednim sezonie City zdobyło aż 102 gole przy stracie 37, co daje 3,7 gola na mecz! Do tego aż w 21 meczach z ich udziałem padło więcej niż 3 gole! Do tego w 4 ostatnich meczach przedsezonowych z ich udziałem zawsze padało więcej niż 3 gole: wygrane 4:1 z Kansas i 5:1 z Milanem oraz remisy po 2:2 z Olimpiakosem i Liverpoolem. Liverpool na inaugurację pokonał 2:1 Southampton. The Reds przyzwyczaili nas do tego, że grają bardzo ofensyny futbol, przez co tracą dużo goli. W poprzednim sezonie zdobyli aż 101 goli, a stracili 50, co daje średnią 4 goli na mecz. Do tego w poprzednim sezonie aż w 23 meczach z ich udziałem padło ponad 4 gole. Do tego w 4 ostatnich meczach przed sezonem Liverpool 3 razy notował over 3,5 gola, remisując 2:2 z Man City, przegrywając 1:3 z Man United i wygrywając 4:0 z Borussią Dortmund. W tym czasie też pokonali 2:0 AC Milan. Moim zdaniem dziś szykują się nam wielkie emocje w których powinniśmy się spodziewać wielu emocji. Moim zdaniem, podorzając za statystykami i ofensywnym stylu gry, możemy też być pewni, że ujrzymy wiele goli dlatego też typuję over 3,5 gola.
Na zakończenie 6 kolejki polskiej Ekstraklasy w Bełchatowie GKS zmierzy się z Piastem. Faworytem do zwycięstwa są oczywiście gospodarze, którzy znajdują się obecnie w bardzo dobrej formie. Goście to na dzień dzisiejszy jeden z głównych kandydatów do spadku. Ostatnie 4 spotkania między tymi ekipami, to zwycięstwa gości, choc statytyki Piasta w Bełchatowie to 2 zwycięstwa, remis i 3 porażki. GKS po 5 kolejkach jest wiceliderem mając na koncie 11 punktów i będąc niepokonanym. Sezon zaczęli od zwycięstwa 1:0 w Warszawie nad Legią. Póżniej przyszło zwycięstwo z Koroną 2:0, remis 1:1 z Górnikiem Łęczna i zwycięstwo 2:0 ze Śląskiem. W poprzednim tygodniu zwyciężyli jeszcze w Pucharze Polski 1:0 z Termolicą na wyjeżdzie i zremisowali w lidze 1:1 z Podbeskidziem. Piast to zespół będący w rozsypce. W prawdzie przed sezonem próbowano go posklejać, ale bez rezultatów. Aktualnie z 2 punktami plasują się na przedostatniej pozycji w tabeli. Sezon zaczeli od porażki 0:4 w Poznaniu z Lechem i remisu 1:1 z Wisłą w Krakowie. Później przyszła porazka 1:3 z Lechią i remis 0:0 z Pogonią w Szczecinie oraz porażka 0:1 z Ruchem. Z tej analizy jasno wynika, że każdy inny wynik niz zwycięstwo gospodarzy to będzie zaskoczenie i to spore. Dlatego też typuję wygraną GKS.
W 3 kolejce holenderskiej Eredivision czeka nas hit, w którym zmierza się Ajax z PSV, dwóch głównych kandydatów do mistrzostwa. W poprzednim sezonie Ajax pokonał w Amsterdamie PSV 1:0, ale przegrał w Eindhoven 0:4. Sezon wcześniej wygrywał w lidze z PSV 3:2 i 3:1, a w Superpucharze PSV wygrało 4:2. Ajax na początek sezonu przegrał w Superpucharze z Zwolle 0:1. W Eredivision gładko wygrał 4:1 z Viresse i 3:1 z Alkmaar i potwierdził że jest w stanie obronić tytuł mistrza kraju. PSV w poprzednim sezonie zawiodło i uplasowało się dopero na 4 lokacie. Nowy sezon zaczęli z wysokiej C gładko rozbijając 3:1 Willem II i 6:1 Bredę. Obie drużyny są niezwykle bramkostrzelne. Ajax w poprzednim sezonie strzelił aż 69 goli, tracąc 28. W ostatnich 5 meczach ligowych aż 4 razy notował wqięcej niż 3 gole, a na początek tego sezonu ustrzelili już 7 goli, tracąc 2! PSV w poprzednim sezonie strzeliło aż 60 goli, przy stracie 45, a średnia goli na mecz to ponad 3. Na początku nowego sezonu w 2 meczach zdobyli już 9 goli, tracąc 2. Do tego w 5 ostatnich starciach między tymi ekipami aż 4 razy padało wiecej niż 3 gole. To wszystko sprawia, że decyduję się na typ over 3,5 gola.
W 3 kolejce holenderskiej Eredivision Den Haag zmierzy się z Groningen. W poprzednim sezonie mecze między tymi ekipami kończyły się zwycięstwami Den Haag po 2:1. Sezon wcześniej górą 2 razy było Groningen. Den Haag zaczeło sezon od porażki 0:1 z Feyenoordem i remisu 2:2 z Twente. W poprzednim sezonie uplasowali się na 9 lokacie. Natomiast Groningen po 2 kolejkach z 6 punktami jest w czubie, a to dzięki zwycięstwom nad GA Eagles 3:2 i Heracles 3:1. W poprzednim sezonie uplasowali się na 7 lokacie, głównie dzięki 5 zwycięstwom z rzędu na koniec sezonu. W meczach z udziałem obydwu ekip niemal zawsze jest dużo goli. W poprzednim sezonie aż 11 razy w meczach Den Haag padało więcej niż 3 gole, z czego aż 8 razy więcej niż 4 gole. W przypadku Groningen aż 14 razy padało więcej niż 3 gole, a aż 9 razy wiecej niż 4 gole, co było trzecim rezultatem w lidze! Nowy sezon także zaczęli od gradu goli. Den Haag w ostatnich 6 meczach w Eredivision aż 5 razy notował over 2,5 gola, z czego aż 3 razy padało wiecej niż 3 gole. W przypadku Groningen w tym sezonie już 2 razy notowano over 3,5 gola, a w ostatnich 5 spotkaniach ta sztuka zdarzała się aż 3 razy! Widać więc jasno jak ofensywnie grają obie drużyny i jak słao spisują się w defensywie. Moim zdaniem dziś możemy spodziewać się dużej liczby goli i over 3,5 gola będzie dobrym typem.
W 6 kolejce T-Mobile Ekstraklasy w Krakowie Cracovia zmierzy się z Podbeskidziem. W poprzednim sezonie Cracovia wygrała u siebie 4:2 i zremisowała 1:1 na wyjeżdzie w rundzie zasadniczej, a w grupie spadkowej przegrali w Krakowie 0:1. Sezon wcześniej Cracovia wygrała u siebie 3:1, a przegrała w Bielsko-Białej 0:1. Cracovia po 5 kolejkach ma na koncie 4 punkty i plasuje się na 12 pozycji. Bardzo słabo zeczęli sezon, gdyż przegrali 3 pierwsze spotkania ligowe, 0:2 z Górnikiem Zabrze, 1:3 z Legią i 1:2 z Jagiellonią. Później pokonali 2:1 słabą Koronę i zremisowali 0:0 ze Śląskiem we Wrocławiu. Podbeskidzie miało bardzo dobrą końcówkę poprzedniego sezonu, dzięki której zapewniło sobie utrzymanie w lidze. Nowy sezon zaczęli jednak od porażki u siebie 2:3 z Pogonią. Później przegrali 0:1 z Lechią. Ostatnie 3 mecze to zdecydowanie lepsza forma, gdyż zwycięstwa 3:0 z Ruchem i 2:1 z Zawiszą oraz remis 1:1 z GKSem Bełchatów pokazują że z Górolami trzeba się liczyć. Moim zdaniem dziś na przeciwko sobie stają równorzędne drużyny, i choć faworytem jest Cracovia, ale głównie dlatego że mecz rozgrywany jest w Krakowie. Obie drużyny ostatnio grają dobrze, dlatego też uważam, że najbardziej prawdopodobnym typem jest tu remis.
W IV rundzie eliminacji do Ligi Europy FK Sarajewo raczej nie ma szans w walce z niemiecką Borussią Monchengladbach. Pierwszy mecz rozegrany zostanie w stolicy Bośni i Hercegowiny, więc piłkarze Sarajewa liczą na dobry rezultat. Gospodarze w miniony weekend zremisowali 1:1 z Velez Mostar. Wczesniej pokonali 3:1 Borac i 3:0 Gradacac. Mimo to Sarajewo aktualnie plasuje się na 7 lokacie w tabeli. W kwalfikacjiach do Ligi Europy pokazali się dotychczas z bardzo dobrej strony. Wpierw wyeliminowali oni norweski Haugesund, przegrywając u siebie 0:1, ale wygrywając na wyjeżdzie 3:1. W następnej rundzie znów Sarajewo przegrało na własnym terenie 1:2 z Atromitos, ale znów niespodziewanie wygrali na wyjeżdzie 3:1 i awansowali dalej. Borussia jeszcze nie zaczęła sezonu, a w poprzednim uplasowali się na 6 lokacie. W poprzednim tygodniu zagrali w I rundzie Pucharu Niemiec, w którym wygrali 3:1 z Homburgiem. Wcześniej rozegrali szereg spotkań towarzyskich. W lipcu wyrali 3:2 z TSV Monachium i 1:0 z Rennes oraz zremisowali 1:1 ze Stoke i 2:2 z Bayrenem oraz przegrali 1:3 z HSV. W sierpniu rozbili 4:1 Twente i przegrali 1:3 z Bilbao. Na papierze zdecydowanie lepiej prezentuje się ekipa z Niemiec. Do tego Sarajewo przegrywa na własnym stadionie wszystkie mecze w eliminacjach do Ligi Europy, a nadrabia dopiero na wyjazdach. Dodatkowo doświadczenie i umiejętności poszczególnych piłkarzy przemawiają na korzyść gości. To wszystko sprawia, że moim zdaniem najlepszym typem jest wygrana gości.
W ostatniej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów w Bratysławie Slovan zmierzy się z BATE Botysów. Będzie to pierwsze starcie w historii po między tymi ekipami, i na pierwszy rzut oka zdaje się, że na awans obie ekipy mają równe szanse. Slovan w poprzedniej rundzie eliminacji uporał się z Tiraspolem pokonując go u siebie 2:1, a remisując w Mołdawii 0:0. Wcześniej wyeliminował walijski TNS (2:0 i 1:0). W miniony weekend w lidze gładko rozbili Senicę 4:1. Wcześniej pokonali po 2:1 Kosice i Ruzemborg i plasują się na 2 pozycji w tbalei po 4 kolejkach. BATE aby dojść do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów musieli się meczyć z Debrecenem, z którym przegrali wyjazd 0:1, a u siebie dopiero w 95 mnucie zdobyli gola na 3:1 i awansowali dalej. W II rundzie natomiast męczyli się z albańskim Skenderbeu, z którym zremisowali u siebie 0:0, a na wyjażdzie 1:1 i ta właśnie bramka wyjazdowa zdecydowała o ich awansie. W lidze w sierpniu zdobyli 7 punktów, wpierw remisując 1:1 z Naftanem, a późiej wygrywając 2:0 z Dynamem Mińsk i 3:0 z Dneprem. Mamy więc na przeciwko siebie drużyny o zbliżonym potencjale. Nie należy się spodziewać huraganowych atakó którejś ze stron, a raczej czyhania na błąd przeciwnika. Wielu goli też raczej tu nie będzie. Obie drużyny zagrają uważnie w defensywie, co zwiększa szanse na remis. Mimo że Slovan ma wieksze szanse na zwycięstwo z racji atutu włąsnego boiska, BATE jest mocną drużyną i ma duże szanse na wywiezienie stąd remisu. To wszystko sprawia, że typuję tu remis.




