W Barcelonie, w 9 kolejce Espanol gości Atletico Madryt. Oczywiście faworytem są tu piłkarze gości, którzy fenomenalnie zaczęli sezon wygrywając mecz za meczem. W poprzednim sezonie Atletico wygrało z Espanole dwa razy po 1:0. Espanol dobrze zaczął sezon choć ostatnio było już gorzej, gdyż przegrali trzy spotkania z rzędu i spadli na 8 pozycję w tabeli mając 11 punktow. Espanol zaczął wrzesień od remisu z Betiesem 0:0. Później były zwycięstwa z Grenadą 1:0 i Bilbao 3:2 i nikt nie spodziewał się, że zaraz przyjdzie spadek formy. A tu porażki z Villarrealem 1:2, Getafe u siebie 0:2 i Elche 1:2, które sprawiły, że kibicem mogą się obawiać następnych spotkań. Natomiast Atletico po 8 kolejkach mają same zwycięstwa i są liderem w tabeli razem z Barcą. Do tego jeszcze odnotowali dwa zwycięstwa w Lidze Mistrzów, pokonując 3:1 Zenit i 2:1 FC Porto. W Primera Division w ostatnich tygodniach pokonali 2:1 Almerię, 1:0 Real w Madrycie, 2:1 Ossasunę i 2:0 Real w Valladolid. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że dziś wygra Atletico Madryt. Każdy inny wynik bedzie tu sporą niespodzianką.
Na inaugurację 11 kolejki w belgijskiej Jupiler League Mons podejmuje Anderlecht. Faworytem są oczywiście obrońcy tytułu, którzy w poprzednim sezonie wygrali tu aż 5:0. Historia spotkań bezpośrednich nie daje zbyt wiele szans drużyny gospodarzy, która w 8 poprzednich spotkaniach z Fiołkami 2-krotnie remisowała i aż 6 razy przegrywała! Mons po 10 kolejka plasuje się na ostatnim miejscu w tabeli mając tylko 2 punkty na koncie. Do tego przegrało trzy ostatnie potyczki ligowe uznając wyższość Lierse (1:2), Club Brugge (0:1) i Mechelen (2:4). Jedyne punkty w tym sezonie zdobyli jednak na wąłsnym terenie i tu można doszukiwać się iskierki nadziei, jako że na wyjazdach przegrali wszystkie mecze. Anderlecht nie zachwyca na początku sezonu czego efektem jest 18 punktów, 5 pozycja w tabeli i aż 9 oczek straty do lidera, Standardu Liege! W ostatniej kolejce przegrali u siebie niespodziewanie 0:1 z Kortrij. Wcześniej zostali rozbici przez Olimpiakos Pireus w Lidze Mistrzów, u siebie, i to 0:3! Wczesniej przegrali też z Benficą 0:2 i wszystko wskazuje na to, że w Lidze Mistrzów skończą na ostatniej pozycji. We wrześniu w lidze rozegrali 4 mecze z czego przegrali 3:4 z Weregem i 0:4 z Club Brugge oraz wygrali 5:0 z Mechelen i 2:0 Lierse. Do tego jeszcze w Pucharze Belgii rozbili 7:0 Eupen. Goście grają w tym sezonie bardzo nierówno, ale ze słabeuszami radzą sobie dość pewnie. Gorzej idzie im z mocnymi drużynami, z ktorymi jak na razie przegrywają. Myślę więc, że w meczu z Mons nie powinni mieć większych problemów ze zdobycie kompletu punktów. Tylko pech mógłby im w tym przeszkodzić, dlatego też typuję wygraną Anderlechtu.
Na inaugurację 13 kolejki rosyjskiej Premier Ligi czeka nas hit. W St. Petersburgu miejscowy Zenit gości CSKA Moskwę. Czyli grają przeciwko sobie dwie najlepsze drużyny w lidze. Ostatni raz grali przeciwko sobie na początku sezonu, w meczu o Superpuchar Rosji. Wówczas CSKA wygrała gładko 3:0. W poprzednim sezonie w St. Petersburgu padł remis 1:1, a w Moskwie 3:1 wygrał Zenit. Faworytem dzsiejszego meczu są piłkarze gospodarzy, jako że goście przeżywają prawdziwy kryzys. Zenit z 29 punktami jest liderem mając aż 5 oczek przewagi nad Spartakiem i Lokomotivem. Na uwagę zasługuje fakt, że wygrali wszystkie 6 ostatnich spotkań w lidze! Ostatnio wygrali z Tomskiem 3:0. Wcześniej pokonali Spartak 4:2, Samarę 4:1 i Rostov 4:0. Ostatni raz przegrali w lidze w Kazaniu z Rubinem 1:2, a było to w drugiej kolejce! Gorzej wiedzie się im w Lidze Mistrzów, gdzie po dwóch kolejkach mają tylko punkt. Wpierw przegrali w Madrycie z Atletico 1:3 (jedyna porażka Zenitu w ostatnich 16 meczach!), a później u siebie tylko zremisował z Austrią Wiedeń 0:0, choć stratą punktów można obwinić tu także sędziego, który popełnił błąd i w 35 minucie wyrzucił z boiska Wetsela. Goście przeżywają ciężkie chwilę, gdyż w ostatnich 4 ligowych meczach zdobyli tylko 1 punkt i spadli na 5 pozycję w tabeli, choć jeszcze ne dawno byli liderem. Obecnie tracą już 8 punktów do Zenitu! Wszystko zaczęło sie od porażki w Lidze Mistrzów z Bayernem 0:3. Później w lidze przegrali 0:3 ze Spartakiem, bezbramkowo zremisowali z Anzhą i przegrali 0:2 z Terekiem. Trochę sytuację uspokoiła wygrana w Lidze Mistrzów z Viktorią Pilzno 3:2, choć po 15 minutach Czesi prowadzili w Moskwie już 2:0! W ostatniej kolejce ligowej CSKA znów przegrało. Tym razem u siebie 0:2 z Dynamem. Zdecydowanym faworytem tego meczu są gospodarze, choć po przerwie na reprezentację goście mogli trochę uporządkować swoje sprawy i może dziś przełamią niemoc i zacznął wychodzić z kryzysu. Puki co stawiam na Zenit, który zdaje się być rozpędzonym i zdoła pokonać słabe CSKA.
W 1/32 Copa del Rey loz skrzyżował drużyny z Segunda Division, Eibar i Alcorcon. Obie drużyny miały okazję grać już przeciwko sobie w tym miesiącu. Wówczas w lidze Eibar zremisowało z Alcorcon 0:0. Eibar za główny cel w tym sezonie postawiło sobie utrzymanie. W tabeli po 9 kolejkach z 10 punktami plasują się na 18 pozycji. Ostatnie dwa mecze to bezbramkowe remisy, z Hercules i właśnie z Alcorcon. Wcześniej przegrali 2:3 z Gijonem i zremisowali 0:0 z Murcią. Na własnym terenie w obecnym sezonie w 5 meczach zdobyli tylko 2 gole i stracili 3. Przygodę z Copa del Rey zaczęli od 1'64 kiedy to pokonali u siebie 1:0 Tenerifę. Gościom na początku sezonu wiedzie się lepiej niż ich dzisiejszym rywalom. W Segunda Division z 14 punktami plasują się na 9 lokacie. W ostatnich tygodniach i oni mają poblemy ze skutecznością. W miniony weekend przegrali u siebie 0:1 z Numancią, a wcześniej zremisowali 0:0 z Eibar, wygrali 2:0 z Alaves oraz przegrali po 0:1 z Deportivo La Corunąi Ponferradiną. Copa del Rey rozpoczęli w poprzedniej rundzie pokonując aż 4:1 Mallorcę i to na wyjeździe! Wszystko wskazuje na to, że w dzisiejszym meczu nie ujrzymy zbyt duzo goli, a o awansie może zdecydować nawet jeden błąd. Typuję under 2.5 gola jako że Eibar i Alcorcon nie bryluja w ataku. W ostatnich 5 meczach z udziałem Eibar ani razu nie zanotowano over 2.5 gola, a w przypadku Alcorcone tylko raz padło więcej niż 2 bramki. Under 2.5 gola jest więc najbardziej prawdopodobny i tak też typuję.
W ostatnim spotkaniu eliminacji do Mundialu w Brazylii na Wembley Anglia zagra z Polską. Faworytem są oczywiście gospodarze, którzy wygrali 7 ostatnich spotkań z Polakami przed własną publicznością, i nawet najbardziej fanatyczni kibice Polski nie mają podstaw, aby typować zwycięstwo naszych piłkarzy. Choć trzeba pamiętać, że w październiku poprzedniego roku Polacy u siebie zremisowali z Anglią 1:1 i byli bliźsi zwycięstwa. Anglicy wciąż jeszcze walczą o pierwsze miejsce w grupie i bezpośredni awans do Mindialu. Po 9 kolejkach mają 19 punktów i o punkt wyprzedzają Ukrainę, która w ostatnim spotkaniu zmierzy się z Ukrainą, muszą więc dziś pokonać Polskę, co nie będzie wielką trudnością. Na uwagę zasługuje fakt, że nie przegrali jeszcze w tym roku, notujac 5 zwycięstw i 4 remisy. Do tego kilka dni temu gładko rozbili u siebie 4:1 Czarnogórę. Polacy natomiast najprawdopodobniej zakończą te eliminacje na 4 lokacie w grupie, co jest wielkim rozczarowaniem. Obecnie mają na koncie 13 punktów i aby wyprzedzić trzecią, Czarnogórę (15 punktów) muszą pokonać Anglię, co jest ekstremalnie mało prawdopodobne, choć Polacy w meczach o nic zdają się bardzo niebezpieczni. W tym roku Orły rozegrały 10 spotkań, z czego wygrali 5:0 i 5:1 z San Marino, 2:0 z Lichtensteinem i 3:2 z Danią, zremisowali 1:1 z Mołdawią i Czarnogórą, oraz przegrali 0:2 z Irlandią, i 1:3 oraz 0:1 z Ukrainą. Obie druzyny w tych eliminacjach rozegrały po 9 spotkań. W przypadku Anglii, w 5 z nich padało więcej niz 2 gole, a jeśli chodzi o Polskę, to 4 razy byliśmy świadkami większej ilości niż 2 bramek. W 9 rozegranych meczach w tym roku przez Anglię aż 6 razy mieliśmy over 2.5 gola. W przypadku Polski mieliśmy 10 meczów i 5 over 2.5 gola. Tradycją jest, że na Wembley w meczach Anglii z Polską pada dużo goli. We wszystkich 8 meczach mieliśmy 6 razy więcej goli niż 2. Moim zdaniem dziś znów zobaczymy dużo goli, dlatego też typuję over 2.5 gola.
Na zakończenie eliminacji do Mistrzostw Świata w Brazylii w grupie C Szwecja zmierzy się z Niemcami. Co prawda w grupie już wszystko jest jasne, ale mecz postrzegany jako hit dnia może przynieść kibicom wiele radości. W pierwszym spotkaniu mieliśmy wspaniałe widowisko, gdyż Niemcy prowadzili 4:0, a mecz zakończył się remisem 4:4. Wcześniej, towarzysko w 2010 roku padł remis 0:0, a w 2006 roku Niemcy wygrali 3:0. Natomiast na Mundialu w 2006 roku Niemcy pokonali Szwedów 2:0, a wcześniej, na Euro 1992 Szwedzi przegrali 2:3. W całej historii spotkań bezpośrednich Niemcy byli lepsi 8-krotnie, 4 razy padał remis i razy wygrywali Szwedzi. Do tego 9 razy padało więcej niż 2 gole, a 4-krotnie mniej niż 2 bramki. Szwedzi w 9 meczach zgromadzili 20 punktów i zapewnili sobie już 2 pozycje w grupie i grę w barażach o awans na Mundial. Do tego wygrali 5 ostatnich spotkań pokonując 2:0 Wyspy Owcze, 4:2 Norwegię, 2:1 Irlandię, 1:0 Kazachstan i kika dni temu Austrię 2:1. W 9 meczach eliminacji z ich udziałem 5-krotnie padało więcej niż 2 gole. Niemcy uzbierali 25 punktów i pewnie zajęli pierwsze miejsce w grupie notując 8 zwycięstw i 1 remis. Wiadomo, że nasi zachodni sąsiedzi są jedną z najlepszych drużyn na świecie, a kadra bazuje na piłkarzach Bayernu i BVB. W tym roku rozegrali 9 spotkań, z wygrali 7 razy, raz przegrali (towarzysko 3:4 z USA) i raz zremisowali. W tych wszystkich meczach nigdy nie padł mniej niż 2 gole! Obie drużyny grają bardzo ofensywnie i w swych składach mają gwiazdy światowego formatu. Obie drużyny są pewne awansu więc trenerzy powinni dać szansę gry zmiennikom, co powinno wpłynąć na wynik meczu. Cięźko jest mi wytypować faworyta meczu, ale jednego możemy być pewni. Będzie dużo goli, dlatego też typuję over 2.5 gola.
Na zakończenie 9 kolejki włoskiej Serie B Carpi zagra z Novarą. Ciężko jest tu wytypować zdecydowanego faworyta, choć atut własnego boiska powinien przemawiać na korzyść gospodarzy. Carpi zdobyło dotychczas tylko 7 punktów i plasuje się w strefie spadkowej, na 20 lokacie. Na uwagę zasługuje fakt słabej postawy na własnym terenie, gdzie w 3 dotychczasowych meczach zdobyli tylko 1 punkt! Carpi w ostatniej kolejce przegrało u siebie 0:1 z Cttadellą. Wcześnie pokonała na wyjeżdzie 1:0 Regginę, zremisowała u siebie 0:0 z Brescią, i przegrała 1:4 z Ceseną oraz 0:2 z Empoli. Wew wszystkich 8 meczach z ich udziałem tylko raz padało więcej niż 2 gole. Novara ma o trzy punkty więcej od swojego dzisiejszego rywala i plasuje się na 13 lokacie. W poprzedniej kolejce przegrali u siebie 0:3 z Lanciano. Wcześniej remisowali 0:0 ze Spazią, 2:2 z Cittadellą i 1:1 z Regginą. Ostatnie zwycięstwo zanotowali w 4 kolejce pokonując u siebie 1:0 Padovę. Na uwagę zasługuje fakt, że w meczach z ich udziałem przeważnie pada mało goli. W tym sezonie w 8 meczach 4 razy padało mniej niż 3 gole. Moim zdaniem dziś najbardziej prawdopodobnym wynikiem będzie remich, choć o wyniku meczu może zdecydować nawet jeden błąd i nie należy się tu spodziewać gradu bramek. Typuję under 2.5 gola, jakoże gospodarze grają bardzo defensywnie, a i w całej lidze rzadko pada wiecej niż 2 gole.
W Kijowie polska reprezentacja o przedłużenie swoich nadziei na awans zmierzy się z Ukrainą. Faworytem są gospodarze, którzy w pierwszym meczu rozbili Polaków 3:1. Wcześniej towarzysko Polska u siebie zremisowała z Ukrainą 1:1, a przegrała w Kijowie 0:1, a na początku XXI wieku, w eliminacjach do Mistrzostw Świata Polacy wygrali w Kijowie 3:1, z zremisowali w Chorzowie 1:1. Ukraina obecnie znajduje się w świetnej formie, i z 15 punktami jest wiceliderem, tracą tylko punkt do Anglii. Do tego nasi sąsiedzi nie przegrali ostatnich 9 meczów, notując 7 zwycięstw i 2 remisy. W ostatnim spotkaniu zremisowali u siebie 0:0 z Anglią. Wcześniej pokonali 9:0 San Marino, wygrali 4:0 w Czarnogórze i 2:1 w Kijowie z Mołdawią i 3:1 w Warszawie z Polską. Do tego towarzysko wygrali 2:0 z Izraelem i Norwegią oraz 1:0 z Bułgarią i zremisowali 0:0 z Kamerunem. Ostatni raz przegrali w Kijowie 0:1 z Czarnogórą prawie rok temu. Polacy jak zwykle grają z nożem na gardle. Po 8 meczach mają 13 punktów i 4 lokatę w tabeli. Aby liczyć na awans muszą wygrać z Ukrainą i Anglią (na Old Trafford). Takie cuda się nie zdarzają. Nasi od czasu porażki w Warszawie z Ukrainą, zaliczyli 6 meczów bez porażki. Pokonali w tym czasie 5:0 i 5:1 San Marino, 2:0 Lichtenstein oraz 3:2 Danię, a także zremisowali 1:1 z Mołdawią i Czarnogórą. Trudno wyobrazić sobie, aby w Kijowie Polacy byli w stanie pokonać Ukrainę, choć stać ich na remis. Jednak moim zdaniem ten mecz będzie ukoronowaniem słabych eliminacji i zakończy się zwycięstwem gospodarzy, którzy realnie jeszcze walczą o zwycięstwo grupy.
Na zakończenie 11 kolejki polskiej T-Mobile Ekstraklasy w Gliwicach Piast zmierzy się z Ruchem. Są to sąsiedzi w tabeli i trudno wskazać w tym meczu zdecydowanego faworyta, choć ostatnich pięć wizyt Ruchu w Gliwicach wspominane są przez nich dobrze, gdyż zaliczyli tu wówczas 3 zwycięstwa i 2 remisy. W poprzednim sezonie Piast przegrał tu 1:3 z Ruchem. Wcześniej Gliwiczanie przegrali z Niebieskimi 1:2. Piast z 14 punktami plasuje się na 10 pozycji. W ostatniej kolejce wygrał wyjazd z Podbeskidzie 1:0, wcześniej jednak przegrał u siebie z Lechem 0:2, i pokonał 3:0 Widzew, a było to pierwsze ligowe zwycięstwo od pięciu spotkań. Porażka z Kolejorze była pierwszą przegraną w sezonie przed własną publicznością, jako że wcześniej zaliczyli dwa zwycięstwa i dwa remisy. W poprzednim sezonie wywalczyli czwartą lokatę i w teraz też nie zadowoli ich pozycja w środku tabeli, choć widać, że jest im o wiele trudniej. Natomiast Niebiescy mają 11 oczek na koncie i zajmują 11 lokatę. Ostatnie trzy mecze to remisy w Chorzowie 1:1 ze Śląskiem i Wisłą oraz zwycięstwo w Łodzi z Widzewem. Jednak wyjazdy to nie jest ich najmocniejsza strona. W tym sezonie przegrali już z Cracovią 1:2 i Jagiellonią 0:6 a zremisowali 2:2 z Górnikiem. Moim zdaniem zapowiada się wyrównane spotkanie, w którym o wyniku może zdecydować nawet jeden błąd. Piast u siebie nie traci zbyt dużo goli, a i Ruch w ostatnich meczach gra bardzo uważnie w obronie. Moim zdaniem będziemy tu światkami podziału punktów i remisu 1:1.
W 9 kolejce w Arnhem Vitesse gości Feyenoord. Faworytem bukmacherów tego meczu są goście, choć moim zdaniem obie drużyn mają równe szanse na zdobycie trzech punktów. W poprzednim sezonie górą było Vitesse wygrywając 1:0, a w Roterdamie 2:0 wygrał Feyenoord. Vitesse po 8 spotkaniach ma na koncie 14 punktów i plasuje się na 6 lokacie. W ostatniej kolejce przegrali 1:2 z Den Haagiem. Wcześniej pokonali 3:2 NECw Nijmegen i 3:0 Zwolle, a na poczatku wrzesnie zremisowali 1:1 z AZ w Alkmaar. Goście mają jeden punkt mniej od swoich dzisiejszych rywali i plasują się na 7 pozycji. W ostatniej kolejce wygrali u siebie 4:2 z Den Haag. Wcześniej pokonali u siebie 1:0 Utrecht, 4:0 Rodę i 3:1 Bredę, oraz zremisowali 3:3 z NEC w Nijmegen. Obydwie druzyny bardzo dobrze spisuja się w ofensywie, lecz zbyt słabo w defensywie. W trzech ostatnich meczach ligowych z ich udziałem zawsze padało więcej niż 2 gole. W przypadku Feyenoord w ostatnich 5 meczach aż 4 razy mieliśmy więcej niż 2 gole. Moim zdaniem dziś znów możemy spodziewać się dużej liczby goli, jakoże obie drużyny nie zwykły remisować, ale za to niemal zawsze pokonywać golkipera drużyny przeciwnej. Dlatego tez typuję over 2.5 gola.







