Pewniak numer jeden dzisiejszego dnia to Levante i nikt tu nie powie że tak nie jest bo ta ekipa po prostu jest lepsza od swoich dzisiejszych rywali. W tabeli ligowej Levante jest bardzo wysoko na 5 miejscu, a jeszcze jest szansa nawet na czwartą pozycję. Ich rywale zaś plasują się na 11 miejscu i niby jak na ta ekipę to i tak jest niezły wynik bo oni mieli się bronić przed spadkiem no ale w konfrontacji z Levante to wypada blado moim zdaniem. Levante w tym sezonie potrafiło ograć Real, ostatnio też im napsuli sporo krwi, i jedyne co przeciwko nim przemawia to ich fatalna seria w ostatnich spotkaniach gdyż nie wygrali jużź od aż siedmiu spotkania a to jak na nich zdecydowanie za wiele. Wpadli po prostu w dołek, kryzys formy ale dzisiaj jest najlepsza okazja żeby z tego dołka wyjśc i moim zdaniem uda im się to. Rayo ostatnio ma dwie wygrane z rzedu ale co z tego jak oni dzisiaj zagrają bez połowy swojego podstawowego składu - częśc ludzi jest zawieszona, częśc kontuzjowana jeszcze inni po prostu odeszli do lepszych klubów. Nie ma opcji żeby Levante nie udało się wygrać tego sptokania ze słabo dysponowanym rywalem i wrócenia na zwycięską ścieżkę. Polecam
A na zakończenie dnia zagra Sevilla z Osasuną i może jeszcze rok temu stawiałbym tu bez wahania na Sevillę a teraz trzeba się raczej decydować pomiędzy remisem a Osasuną i ja wybrałem remis. Tu też powinien być nudny mecz bo Sevilla się dobrze broni i tych bramek za wiele nie będzie i podział punktów dzięki temu bardzo możliwy. Sevilla gra fatalnie w tym sezonie jak na swój wielki potencjał. Mieli walczyć o trzecie miejsce, a są na 13 i już raczej jakieś czołowe lokaty uciekły za daleko i nie będą osiągalne. Ekipa Osasuny zas w tym sezonie gra dużo lepiej i walczy o czołowe pozycje. Narazie są na ósmym miejscu tyle że mają tyle samo punktów co zespół z szóstego miejsca, a do czwratego tracą punkt a więc to jest dobra pozycja i sporo punktów mają na koncie. Ostatnio sprawili wielką sensację i ograli Barcelonę 3:2 po świetnym meczu w swoim wykonaniu. Niesieni tym sukcesem dzisiaj na pewno także zapunktują i albo wygrają i sprawią bukom psikusa albo chociaż zremisują. Jak spojrzeć na ilość remisów obu ekip to remis jest tu najbardziej prawdopodobny - Sevilla ma 8 remisów a więc częściej niż co trzy spotkania a ostatnie trzy bez remisu a konkretnie to z samymi porażkami, zaś Osasuna jeszcze częściej bo aż 10 razy remisowała a więc praktycznie co drugi mecz to remis. Przy takiej częstotliwości remisów obu ekip myśle że warto postawić na taki wynik w tym meczu
A w Hiszpanii dzisiaj zapowiada się remisowy dzień, no może oprócz spotkania Realu gdzie pewnie będzie solidny pogrom ze strony tej Hiszpańskiej drużyny i wygrana. Ale zarówno w meczu Getafe z Espanyolem jak i Sevilli z Osasuną widzę remis i zarówno tu jak i tam stawiam na ten remis. Getafe ma potencjał ale jednak w tym sezonie go niewykrozystują i są zaledwie na 12 miejscu. Ostatnio strasznie kiepsko, dwie porażki z rzędu a więc pora to zmienić i zdobyć wreszcie jakiś punkcik. Ale nie będzie łatwo o tyle że Espanyol to nie jest słaba ekipa i powinna tu zawalczyć o wygraną, a na pewno przynajmniej o punkcik właśnie i myślę że ten remis stąd wywiozą bo ich na to stać. Obecnie sa na piątym miejscu w lidze, a walczą o czwarte miejsce na koniec sezonu które pozwoliłoby im zagrać w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie a to byłby wielki sukces. Ostatnio jednak zdecydowanie słabsza forma i bez wygranej od dwóch spotkań. Jeśli chodzi o remisy to obie ekipy parę razy w tym sezonie się dzieliły punktami - gospodarze 6 razy a więc co czwarte spotkanie mniej więcej a już cztery spotkania bez tego remisu pozostają, zaś Espanyol 5 remisów a więc trochę częściej niż co cztery spotkania. Podział punktów po nudnym meczu być może nawet 0:0 wydaje mi się tu najbardziej realnym wynikiem
Ciekawym spotkaniem powinien być dzisiejszy mecz HSV z Werderem i mam nadzieję że pozwoli mi on przełamać tę fatalną serię pięciu nietrafionych analiz :( Stawiam na Werder bo po prostu liczę na ich przełamanie. HSV gra słabo w tym sezonie no ale jak się sprzedało połowę składu przed sezonem to nie ma co oczekiwać dobrych wyników. W pewnym momencie byli nawet w strefie spadkowej, teraz już gdzieś tam w środku tabeli z dorobkiem 26 punktów. Obecnie mają serię trzech spotkań bez porażki w tym dwie wygrane i remis więc forma jest ale też każda seria musi się kiedyś skończyć i moim zdaniem skończy się w przypadku HSV. U siebie HSV zaś jest jednym z najgorszych zespołów w tym sezonie - dwie wygrane, 5 remisów i 4 porażki i od trzech spotkań u siebie nie wygrali i nie wygrają i dzisiaj. Werder Brema walczy w tym sezonie o wysokie lokaty, obecnie mają 33 punkty i to starcza na piąte miejsce. Wyżej już raczej nie będą ale muszą jeszcze bornić tej pozycji. A obecnie forma jest fatalna - pięć spotkań bez wygranej a ostatnie cztery spotkania to remisy. Na wyjeździe mają bilans 2-4-5 i od pięciu spotkań wyjazdowych nie wygrali. Najwyższa pora więc się pozbierać i zagrać dobry mecz który pozwoli na wygraną w tym spotkaniu. Zaryzykować warto
Dzisiejszej nocy wiele spotkań w NBA, ale ja wybrałem tylko jedno - Dallas z Denver. Myślę że będzie ciekawie i na pewno obie ekipy mogą wygrać to spotkanie bo są na podobnym poziomie sportowym i będzie decydowała dyspozycja dnia, a więc jeśli kurs na Denver jest tak kuszący to na nich gram i liczę na to że się postarają. Dallas ma w tym sezonie 18 wygranych i 11 porażek, ale nie widzę w nich ekipy która może obronić swój Mistrzowski tytuł z przed roku. No po prostu nie ma siły. Za stary skład, dużo nieskuteczności a poza tym jest wiele lepszych zespołów w tym sezonie - Miami, ChicagoOklahoma, Clippers, Lakers czy budzące się ostatnio do życia i posiadające nowego wyśmienitego lidera New York. Jakoś Dallas nie widzę w gronie kandydatów do Mistrzostwa. Ostatnia forma jest dobra - cztery kolejne wygrane, ale kiedyś ta passa musi się skończyć, a w tak trudnym meczu jak ten jest to bardzo możliwe. U siebie mają 11 wygranych i 5 porażek a więc średnio co trzeci mecz jednak przegrywają u siebie więc ta ich hala to nie jest jakaś niezdobyta twierdza. Denver jest od nich niewiele gorze bo mają 17 wygranych i 12 przegranych, a moim zdaniem wogóle grają lepiej i ciekawiej i zdecydowanie milej dla oka bo po prostu cały czas atakują i robią to bardzo dobrze. Mają serię dwóch wygranych więc jest forma, a to co za nimi jeszcze dodatkowo przemawia to to że na wyjazdach są drugim najlepszym zespołem w swojej konferencji - wygrali 9 razy na 14 spotkań. Jeśli zagrają w ofensywie tak jak wczoraj i nieco poprawią defensywę to na pewno ten mecz będzie zacięty do samego końca i rozstrzygnie się w ostatnich minutach i liczę na to że Denver da zarobić. Mimo braku Gallinariego, Mozgova i Hilario. Będzie dobrze, szanse 50% a kurs zdecydowanie wyższy więc polecam to value
Za pół godzinki najciekawsze spotkanie tej kolejki Ligi Mistrzów - Milan z Arsenalem. To spotkanie może być fajne, a z drugiej strony może też okazac się nudne - zależy od podejścia obu ekip. Wiadomo tyle że Milan pewnie nie zagra jakiegoś super otwartego futbolu i będzie trochę uważało w defensywie i starało się spokojnie zbudować jakiś atak który da im gola, ale bez szaleństw. Z drugiej strony Arsenal też pewnie będzie się głównie bronił, bo przecież remis by wystarczył bo u siebie będą faworytami i tam pewnie wygrają bo są w formie. Jedyne co mogą chcieć to ruszyć z kontrą i strzelić gola na wyjeździe który już totalnie przybliży ich do awansu. Tak więc może nie będzie to super spotkanie i może skończy się na 0:0 czy 1:1, ale z drugiej strony jeśli padnie jakaś szybka bramka to może być super ciekawie. Nie mniej jednak w takim meczu jak ten, gdzie spotykają się dwie bardzo mocne ale też bardzo podobne ekipy może jednak być remis, a nawet jest bardzo prawdopodobne że on będzie i to jest chyba najbardziej prawdopodobny wynik tego spotkania. Arsenal w tej edycji LM miał dwa remisy a Milan już trzy, zaś w historii spotkań tych dwóch ekip Arsenal wygrał raz ( i to właśnie w Mediolanie w 2008 0:2 ), a remisy były dwa. Kurs 3,50 na remis kursi i myślę że wynik 1:1 jest tu najbardziej prawdopodobny. Polecam
Denver Nuggets czeka dzisiaj trudna i zagadkowa przeprawa z Phoenix Suns i widzę że wszyscy praktycznie tutaj stawiają jednak na niespodziankę i wygraną Suns a więc i ja tak zrobię. Bo przecież w koszu wszystko jest możliwe. Niby Denver jest dużo lepsze w tym sezonie, na dodatek grają u siebie, ale już nei z takimi drużynami jak Phoenix przegrywali. W Suns widzę jednak nadal pewne rezerwy i oby one dzisiaj zostały wkorzystane. Denver obecnie ma bilans 16-12 i jak dla mnie sa pewniakiem do awansu do fazy Play Off ale jeszcze niczego nie można przesądzać. Bardzo słabo jednak graja u siebie - zaledwie 7 wygranych i 7 porażek to kiepski bilans. No a ostatnio to już jest kompletna tragedia - pięć porażek u siebie z rzędu i to wcale nie zawsze z jakimiś mocnymi ekipami. A dzisiaj na dodatek muszą sobie radzić bez Galinariego, Mozgowa i Hilario. Tak więc nie będzie za łatwo. Suns ostatnio złapali trochę wiatru w żagle, a w ostatnim spotkaniu genialnie zaprezentował się Marcin Gortat, ale niestety nie wiele to dało bo jego ekipa przegrała. Teoretycznie Słońca walczą o rundę PO, ale jakoś ich tam nie widzę. Obecnie bilans 12-16 a jeśli chodzi o spotkania wyjazdowe to 7;9 a więc bardzo dobry bilans. Ostatni wyjazd jednak przegrany. Mówiąc o rezerwach miałem na myśli to że ostatnio słabiej gra Nash i jak wreszcie wypali to w połączeniu z wielką formą Gortata mogą zrobić rywalom dużą krzywdę. I wydaje mi się że może tak się stać właśnie dzisiaj
A na zakończenie analiz na dzisiejszy dzień piłka nożna i może wreszcie coś wejdzie chcoaiż tym razem typ bardzo ryzykowny. Stawiam na mecz Ligi Europejskiej, na mecz który zapamiętam na pewno z tego powodu że zostanie rozegrany o 12 czasu polskiego a ja nie pamiętam żeby w takich godzinach były rozgrywane mecze europejskich pucharów. Rubin Kazan podejmie Olympiakos i ja stawiam na gości. Ot przeczucie. Niby Rubin nie za często przegrywa u siebie, niby świetnie się broni a przez to gra niezwykle nudno i oglądanie ich to jest naprawdę trudna sprawa, to jednak czuję że dzisiaj zostaną pokonani i potem w Grecji nie dadzą rady się zrewanżować. W lidze są daleko na 5 miejscu a więc bez szału, obecnie seria 9 meczów bez porażki a więc pora to skończyć. Olympiakos u siebie w lidze jest drugi i tylko dwa oczka straty mają do Panaty. Nie przegrali od czterech spotkań, a co więcej wszystkie te mecze wygrali i to bez straty gola. Są w formie i są podobno świetnie przygotowani na ten mecz. Jedyne co jest przeciwko nim to ten mróz który jest w Rosji, ale czuję że sobie z tym poradzą. Po prostu widzę oczami wyobraźni wygraną gości i tyle. A kurs jest naprawdę dobry
Drugi typ jest trochę szalony i eksperymentalny ale szanse tutaj w tym spotkaniu rozkładają się zdecydowanie 50/50 więc można spróbować szczęścia przy kursie 2,50. A nóż się uda. Mistrzowie spotykają się z kandydatami do Mistrzostwa który jeszcze w tamtym sezonie nie znaczyli nic w NBA. Czyli po prostu mecz Dallas z Clippers i ja stawiam na Clippers. Zacznę od osłabień - w drużynie Dallas nie ma żadnych, za to Clippers muszą sobie radzić bez Billupsa ale że to nie pierwszy raz w ytm sezonie to myślę że nie jest to aż tak wielkie zmartwienie. Dallas w tym sezonie bilans 17-11 a Clippers 17-8 a więc w obu przypadkach jest bardzo dobrze. Clippers ma przede wszystkim duet stworzony praktycznie w tym sezonie bo przyszedł Paul i dołączył do Griffina który w tamtym sezonie nie wykrozystywał w pełni swojego potencjału,a teraz już to robi i jest jednym z najlepszych zawodników w lidze jak dla mnie. Ale cała ekipa gra naprawdę świetnie i w defensywie i w ataku. Dallas zaś opiera się na dziadkach i to się dzisiaj zemści bo myślę że czas Kidda, Mariona czy Terryego już powoli się kończy a dzisiaj boleśnie o tym dowiedzą się od Clippers, no a Nowitzki też już młodzieniaszkiem nie jest i sam sobie rady nie da i w pojedynku 1 na 1 z Griffinem moim zdaniem przegrywa. Clippersi to wygrają, a kurs kuszący
Koszykówka jak narazie w tym miesiącu siedzi po całości, trochę gorzej jest z piłką, więc trzymajmy się tego kosza. Dzisiaj szybkie analizy bo za chwilkę początek spotkań. Utah Jazz to mój pewniak numer jeden na dzisiaj z kilku prostych powodów. Grają z najsłabszą ekipąw całej lidze która umiała wygrać w tym sezonie 4 spotkania z 27 rozegranych a więc po prostu wstyd na sali i nie ma co tu wogóle się o nich wypowiadać. Ani u siebie, ani na wyjeździe nie są dla nikogo groźni i tyle. Nie ma się co oszukiwać że jest inaczej. Co innego Utah które gra z powodzeniem jak narazie o awans do fazy Play Off a wczoraj w wielkim stylu ograli na wyjeździe Memphis a to jest rywal 100 razy groźniejszy niż ten dzisiejszy. Utah są bardzo skuteczni z gry, do tego dobrze rzucają za trzy, są szybcy i dobrzy w ofensywie. Dzisiaj nie będzie dla nich żadnym problemem wygrac ten mecz, a moim zdaniem po prostu zdeklasują swoich rywali. Szczególnie że ci dzisiaj są po prostu zdziesiątkowani przez kontuzję. Jeśli na siedmiu najlepszych gracz tej ekipy nie zagra dzisiaj 5 to można śmiało mówić o zdziesiątkowaniu i moim zdaniem nie ma opcji żeby New Orleans powalczył w jakimś dziwacznym składzie o wygraną z Utah. Oni mogą sie co najwyżej modlić żeby nie dostać jakiegoś rekordowego lania dzisiaj. Nie ma Gordona, Kamana, Leandryego, najprawdopodobniej także Okafora i Smitha no a największym brakiem chyba będzie brak jednego z liderów Jacka. NOH dzisiaj dostanie spore lanie i Utah nie powinni mieć problemu żeby wygrać przynajmniej czterema punktami i zbliżyć się zdecydowanie do awansu do fazy Play Off co będzie sporym sukcesem chyba w ich wykonaniu.








