1/32 pucharu Francji kończy mecz dwóch drugoligowców, Angers i Monaco. W ligowej tabeli dzisiejsi gospodarze są wyżej w tabeli, gdyż okupują 9 lokatę i mają 26 punktów w 18 kolejkach. Goście z Księstwa Monako zamykają logową tabelę i mają tylko 13 punktów. Pilkarze Angers w pierwszej rundzie pucharu wygrali 2:1 na wyjeżdzie z La Guerche Drouges, a w drugiej rundzie takim samym wynikiem wygrali z Calais. W lidze w pięciu ostatnich spotkaniach wygrali 3-krotnie, raz zremisowali i raz przegrali. Na własnym terenie w pięciu poprzednich meczach wygrali trzy raz i 2-krotnie przegrali. AS Monaco ma obecnie wielkie problemy i ich największym aktualnie problemem jest utrzymanie w 2 lidze. W pierwszej rundzie pucharu wygrali 5:0 z ales, a w drugiej rundzie 2:0 wygrali z Tour St. Clair. W lidze natomiast Monaco w 5 poprzednich meczach zdobyli tylko 3 punkty (3 remisi i 2 porażki). Na wyjazdach grają fatalnie, choć w ostatniej kolejce przełamali się po 4 porażkach i zremisowali 0:0 z Sedanem. Moim faowrytem są gospodarze i na ich zwycięstwo stawiam.
Mecz trzeciej rundy angielskiego FA Cup kończy mecz Arsenalu z Leeds United. Mecz zapowiada się bardzo ciekawie, gdyż u Kanonierów zapowiada się powrót do gry T. Henry'ego. Obie drużyny spotkały się w poprzednim sezonie w tej samej rundzie FA Cup. Wówczas u siebie LEEDS zremisowało 1:1, a w powtórzonym meczu w Londynie Arsenal wygrał 3:1. Kanonierzy znani są z tego, że w angielskich pucharach zawsze wystawiają rezerwy. To nie znaczy, że rezerwy w meczu z Ledds będą skazane na straty. Piłkarze Leeds w ostatnich tygodniach grają beznadziejnie. W Championship nie wiedzie się im najlepiej i obecnie plasują się na ósmej lokacie. Wszystko za sprawą trzech porażek i remisu. Dopiero po nowym roku udało się im przełamać i wygrali 2:1 z Burnsley. Moim zdaniem będzie to mecz walki w którym goście mogą sprawić sporą niespodziankę i wygrać. Typuję małą ilość goli.
uż przed północą w NHL dojdzie do spotkania Kings z Columbus Blue Jackets. Faworyem tego spotkania są oczywiście hokeiści z Los Angeles. Kings z 47 punktami zajmują dopiero 10 miejsce w Konferencji Zachodniej, zaś goście z Columbus mają zaledwie 25 punktów i są najgorsza drużyną w całej NHL. hOKEIŚCI kINGS ostatnimi tygodniami grają trochę w kratkę, bardzo często kończac mecz w doliczonym czasie gry (3 dogrywki w 4 poprzednich meczach). W pięciu osatnich spokaniach wygrali 3-krotnie. Na własnym terenie spisują się bardzo dobrze (na pięć ostatnich spotkań wygrali cztery). Zeszłej nocy po dogrywce 1:0 pokonali Phoenix. Goście sa najgorszą ekipą w Nhl i w dzisiejszym meczu raczej marnie wyglądają ich szanse na punkty. W poprzednich pięciu meczach wygrali tylko raz. Wczoraj przegrali na wyjezdzie 1:2 z San Jose Sharks. O ich ,,potędze'' w meczach wyjazdowych świadczy fakt, że w 19 meczach wygrali tylko raz (4:1 z Dallas). Róznica klas jest widoczna i każdy inny wynik niż wygrana LA Kings będzie sporą niespodzianką.
pO KRÓTKIEJ PRZERWIE ZIMOWEJ włoska Serie A wraca do gry. Mecz inauguracyjny odbędzie sie w Sienie, gdzie miejscowe AC, podejmuje świetnie grającą w rundzie jesiennej, ekipe stołecznego Lazio. Faworytem bukmacherów są pilkarze gości. Gospodarze po dobrym początku sezonu, w listopadzie i grudniu stoczyli się niemal na dno. Po 16 kolejkach z 15 punktami zajmują 16 lokatę. W ostatniej kolejce udało się im bezbramkowo zremisować w derbach Toskanii z Fiorentiną. Wcześniej jednak zanotowali 4 porażki z rzędu. Gracze Lazio z 30 punktami plasują się na wysokiej czwartej pozycji (do lidera, Milanu mają 4 punkty straty). W grudniowych spotkaniach Rzymianie zdobyli osiem punktów (2 remisy i 2 wygrane). W ostatniej kolejce przed świętami barzbramkowo zremisowali u siebie z Chievo. Na wyjazdach jest to drużyna grająca najlepiej w całej lidze. Moim zdaniem jest to typowe spotkanie na remis.
W dziewiętnastej kolejce tureckiej SuperLigi, lider, Galatasaray po kolejne trzy punkty wybiera się na stadion Samsunsporu. Gospodarze żle wspominają wyprawę do Istambułu w pierwszej rundzie tego sezonu, gdy Galata rozbiła ich 5:1. Faworytem bukmacherów jest oczywiście drużyna gości. Gospodarze bardzo długo czekają na zwycięstwo w lidze, a mecz z liderem raczej nie ułatwi tego zadania. Wprawdzie Samsunspor w poprzedniej kolejce zremisował na wyjezdzie 1:1 z silnym Genclerbirligi (6 w lidze), ale to niewiele zmieniło jeśli chodzi o ich sytuacje w tabeli. Aby wyjść ze strefy sppadkowej musza zacząć wyrywać. Przyjezdni są obecnie w świetnej formie. Wygrali siedem ostatnich ligowych spotkań. Na wyjazdach grają najlepiej w lidze i nic nie wskazuje, żeby w sobotę nie mieli zgarnąć kompletu punktów w meczu ze słabiutki Samsunsporem. Galata wygra nawet z handicupem.
Dwudziesta piąta kolejka angielskiej League One zaczyna się piątkowym spotkanie Wycombe z Huddesfieldem. Gospodarze w tym sezonie tylko bronią się przed spadkiem (22 pozycja w tabeli z 20 punktami). Do tego zanotowali dwie porażki w dwóch ostatnich kolejkach (0:2 z Bournemount i 0:1 z Stavenage). Piłkarze Wycombe na własnym obiekcie raczej nie remisują (2 razy w 12 meczach). W ostatnich 5 kolajkach dwa razy wygrali i 3-krotnie schodzili z boiska pokonani. Piłkarze Huddesfield w obecnym sezonie walczą o awans do Champioship. Po 24 kolejkach z 44 punktami zajmują 5 pozycję w tabeli. W poprzednich spotkaniach goście głównie kończyli swojej spotkania remisem - 3 remisy, 1 wygrana i 1 porażka. Na wyjeżdzie nie wygrali już trzech spotkań z rzędu (2 remisy i porażka), i aby myśleć o utrzyamniu się w czołówce dziś muszą wygrać. Stawiam na Huddesfield, które w nie powinno powtórzyc znów błędu z ostatniej kolejki, kiedy to wygrywali 2:0 z Notts Co., i dali sobie wbic dwie bramki i stracić punkty.
Na zakończenie 21 kolejki Serie B beniaminek z Verony gości Modenę. Gospodarze niespodziewanie zajmują drugą pozycję w tabeli (38 punktów). Goście w obecnym sezonie chyba skupia się tylko na utrzymaniu, bo na razie z 20 punktami zajmują dopiero 18, barażowe, miejsce. Faworytem bukmacherów są oczywiście gospodarze. Hellas Verona w ostatnich pięciu spotkaniach wygrali 4-krotnie, a ostatniej kolejce bezbramkowo zremisowali z Varese. Na własnym obiekcie zanotowali cztery wygrane z rzędu. Goście w pięciu porzednich spotkaniach zdobyli sześć punktów (3 remisy, wygrana i porażka), z czego w ostatniej kolejec wygrali niespodziewanie 2:1 z liderem serie B, ac torino. Na wyjazdach zanotowali w czterech ostatnich spotkaniach cztery remisy. Trudno jednoznacznie stwierdzić czy po krótkiej świątecznej przerwie obie drużyny będa w jakiejkolwiek dyspozycji. Takie przerwy zawsze żle wpływają na formę drużyny, dlatego też uważam że dziś Hella tylko zremisuje z Modeną.
Spotkanie, które zapowiada się najciekawiej na dzisiejszą noc w NHL. Obie drużyny to czołówka najlepszej ligi hokejowej na świecie. Flyers z 48 punktami zajmują czwartą pozycję w Konferencji Wschodniej, zaś hokeiści Chicago mają o cztery punkty wiecej i plasują się na pozycji wicelidera w Konferencji Zachodniej. Hokeiści z Philadelphi ostatnio zanotowali spadek formy, bo czy dwa zwycięstwa w pięciu meczach to dużo? Zdecydowanie nie. Wprawdzie ostatnie porażki z Rangers(2:3 i 1:4) mogła dobić kibiców, ale po w ygranej z Pittsbourg kibice raczej spodziewali się wzwyszki formy, a nic na to jednak nie wskazuje. U siebie Flyers mają jeden z najsłabszych bilansów w Konferencji Wschodniej (8 wygranych, 2 remisy i 6 porażek), a do tego dwa ostatnie spotkania na własnym lodowisku przegrali. Chicago natomiast wygrali 3 z ostatnich pięciu spotkań. W ostatnim spotkaniu jednak rozczarowali swoich kibiców ulegając we własnej hali ekipie Edmonton 3:4. Na wyjazdach radza sobie świetnie. Wprawdzie przegrali ostatnie spotkanie 2:3 z Pittsburg, lecz wcześniej zanotowali 4 zwycięstwa z rzędu. Podsumowując, jestem dość mocno przekonany, że dziś Philadelphia zremisuje z Chicago i tak stawiam.
Na zakończenie dwudziestej kolejki angielskiej Premier League zawitamy do Liverpoolu, gdzie miejscowy Everto gościć będzie czerwoną latarnię, drużynę Boltonu. Nie trzeba chyba wspominać, ze faworytem tego spitkanie jest nie kto inny jak ekipa gospodarzy, która ma aż o 11 punktów więcej niż ich dzisiejsi przeciwnicy. Everto w ostatnich czterech spotkaniach zdobył osiem punktów (1:0 z West Brom, 1:0 ze Swanseą, 1:1 z Sunderlandem i 1:1 z Norwich). Ostatni raz przegrali 12 grudnia w Londynie z Arsenalem. Na własnym terenie jednak idzie im zmiennie, bo 11 punktów w dziewięciu meczach, to słaby wynik. Goście brotykają się już od dłuższego czasu z problemami kadrowymi i organizacyjnymi, stąd tez tak słaba postawa w tym sezonie. W pięciu ostatnich spotakniach, aż trzykrotnie schodzili z boiska pokonani, raz remisowali (1:1 z Wolves) i raz wygrali (2:1 z Blackburn). Właśnie spotkanie z Rovers było tym, które przełamało złą passę drużyny Boltonu (4 porażki z rzędu). Everton jest zdecydowanym faworytem tej rywalizacji i stawiam na nich, coś intuicja podpowiada mi, że może tu być remis.
Czy Manchester United zmarze plamę na swoim honorze i po porażce na Old Trafford z Blackburn wygra mecz z Newcastle? W ostatnich dwóch spotkaniach mecze między obiema drużynami kończyły się podziałem punktów (1:1 i 0:0). Wcześniej to United częściej wygrywał. W tabeli Newcastle z 30 punktami zajmuje siódmą lokatę. Czerwone Diabły są wiceliderami (45 oczek). Piłkarze Newcastle w ostatnich tygodniach grają w kratkę i trudno jednostronnie wypowiedzieć się o ich formie (1 wygrana, remis i 3 porażki). I choć w ostatniej kolejce wygrywali na wyjeżdzie 1:0 z Liverpoolem, przegrali to spotkanie 1:3, nie pokazując nic ciekawego. Do tego na własnym terenie w trzech ostatnich meczach zdobyi tylko jeden punkt (2:3 z West Brom, 0:0 ze Swanseą i 0:3 z Chelseą). Czerwone Diabły na wyjazdach są najlepsi w lidze (9 zwycięstw i 2 remisy). Mało tego, bo ostatnich pięć meczów to passa zwycięstw. Gorzej wiedzie się im na własnym terenie. Potknięcie z Blackburn, to już druga porażka w lidze. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, żeby stawiać na zwycięstwo Man United. Tak więc uczynię.











