Ciekawie zapowiadające się pierwsze z dzisiejszych spotkań francuskiej Ligue 1. Lider z Monaco podejmuje na własnym obiekcie ekipę Saint Etienne. Falcao i spółka wygrali dotychczas 5 z 8 rozegranych kolejek strzelając 14 a tracąc zaledwie 4 bramki. Punkty tracili z Reims po remisie 1:1 na wyjeździe, z PSG również po remisie oraz jeszcze w sierpniu po 0:0 z Toulouse. Ekipa gości sklasyfikowana obecnie na 7 pozycji z dorobkiem 13 punktów. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na słabszą formę Eitenne która widoczna jest już od 3 ostatnich ligowych kolejek - 2 porażki oraz ostatni remis 2:2 z Bastią na pewno nie przynoszą piłkarzom chluby. W obliczu słabszej postawy przyjezdnych oraz fakcie iz Monaco gra na własnym obiekcie oraz przed sprzyjającymi kibicami ich wygrana wydaje się bardzo prawdopodobna. Osobiście typuję 2:0 lub 3:1. Warto zaznaczyć, że gospodarze zagrają bez Jeremiego Toulalana, Nacera Barazite oraz Nabila Dirara. Trener Galtier nie będzie mógł skorzystać z aż sześciu podpoiecznych Brandao, Jonathana Brisona, Loica Perrina, Florentina Pogby, Benjamina Corgneta i Paula Baysse co dodatkowo stawia ich w mniej korzystnej sytuacji. Początek spotkania punktualnie o 17:00.
W czasie gdy większość lig nie gra z uwagi na przerwę reprezentacyjną możemy emocjonować się rozgrywkami I ligi. Dziś Sandecja na wlasnym obiekcie podejmuje Dolcan Ząbki w ramach 7 kolejki. Gospodarze obecnie klasyfikują się na 17 pozycji z bardzo przeciętnym bilansem 1-1-4. W 6 dotychczas rozegranych potyczkach piłkarze z Nowego Sącza strzelili zaledwie 3 bramki tracąc aż 12. Na drugim biegunie ligowej tabeli znajduje się Dolcan, który powoli wyrasta na rewelację ligi. Goście nie przegrali jeszcze meczu, wygrywając 4 spotkania oraz dwukrotnie dzieląc się punktami. Pozytywem dla piłkarzy Sandecji może być ostatnia ligowa wygrana 3:2 z Rybnikiem odwracając losy spotkania od 0:2. 3 punkty na pewno podbudują morale piłkarzy jednak mimo wszystko nie zamażą dość słabej postawy zespołu na starcie I ligi. Dolcan potwierdził niezłą dyspozycję pokonując na własnym obiekcie Flotę 2:1. Uważam, że piłkarze trenera Kuźmy zanotują dziś kolejną porażkę. Mając na uwadze formę obu ekip, postawę w ostatnich spotkaniach oraz mimo wszystko piłkarski potencjał typuję wygraną gości. Liczę na zacięte spotkanie i ostateczne jednobramkowe zwycięstwo przyjezdnych. Początek spotkania punktualnie o 20:00.
Bardzo ciekawie zapowiadające się spotkanie w ramach kwalifikacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii. Belgia to obecnie lider grupy A z dorobkiem 19 punktów po 7 meczach a więc z 6 wygranymi oraz zaledwie 1 remisem. Bilans bramkowy 13:2. Na naszym oczach tworzy się europejska potęga z generacją bardzo utalentowanych piłkarzy. Goście mają niebywałą szansę na awans z pierwszego miejsca bez konieczności rozgrywania baraży. Obecnie mają 3 punkty przewagi nad drugą Chorwacją. Szkocja po 7 potyczkach zdobyła jedynie 5 punktów - wygrywając niespodziewanie w czerwcu z Chorwacją 1:0 oraz 2 razy remisując. W kadrze Belgii zabraknie podstawowego obrońcę Manchesteru City Kompanego oraz filara defensywy Arsenalu Vermaelena. Siła ofensywna z Hazardem i Lukaku nadal budzi spory respekt. Wśród gospodarzy zabraknie Millera (strzelca w towarzyskim spotkaniu z Anglią) oraz Morrisona. Podopieczni Marca Wilmotsa są na fali, prezentują dobrą równą dyspozycję a dodatkowo stoją przed ogromną szansą na historyczny awans. Szkocja zbyt wymagającym rywalem nie są, choć oczywiście u siebie potrafią być groźni. Liczą na wygraną faworytów w stosunku bramkowym 0:2. Początek spotkania o 21:00.
Poniedziałkowe spotkanie kończące 6 serię gier w naszej ekstraklasie. Podbeskidzie podejmuje na własnym obiekcie Koronę Kielce. Obie drużyny rozpoczęły sezon w bardzo słabym stylu. Gospodarze jak dotąd zgromadzili zaledwie 3 punkty remisując z Zawiszą, Lechią oraz Zagłębiem a przegrywali z Górnikiem oraz Legią. Korona po przyjściu hiszpańskiego szkoleniowca odbiła się od dna wygrywając w ostatniej kolejce z Piastem 2:0.Tym zwycięstwem żółto-czerwoni przerwali niechlubną serię 3 porażek z rzędu (Lech, Widzew, Wisła). Obie ekipy potrzebują punktów, obie będą dążyć do wygranej za wszelką cenę. Korona to typowa drużyna własnego stadionu z kolei Podbeskidzie w obecnej formie nawet u siebie z trudem zdobywa punkty. Spodziewam się topornego spotkania ze sporą ilością walki, fauli. Gra będzie dość szarpana i żadna ze stron nie będzie w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Warto również zauważyć, że obie ekipy często dzielą się punktami. Liczę, że tak będzie również dzisiaj. Początek meczu punktualnie o 18:00.
Ciekawie zapowiadające sie spotkanie 3 kolejki hiszpańskiej La Liga. Aspirująca do miejsca w pierwszej trójce Valencia podejmuje na własnym obiekcie obecnego mistrza - FC Barcelonę. Gospodarze sezon zainaugurowali skromnym zwycięstwem 1:0 nad Malagą. Spotkanie było dość przeciętne a poziom gry obu ekip na pewno nie zachwycał. Nietoperze zdobyli prowadzenie po katastrofalnym błędzie bramkarza. Druga kolejka to porażka 3:1 z Espanyol po bramce mającego zastąpić Roberto Soldado Heldera Postigi. Dobrą wiadomością dla kibiców Valenci jest fakt, że ich ulubieńcy mogą przystąpić do niedzielnego spotkania w najsilniejszym składzie. Barcelona po efektownej wygranej 7:0 z Levante pokonała skromnie Malagę 1:0 po golu Adriano. W Superpucharze Hiszpanii nie potrafiła jednak pokonać Atletico zdobywając tytuł wyłącznie dzięki bramce strzelonej na wyjeździe. Do składu wraca Messi, który dostał zielone światło na grę od klubowych lekarzy. Nie zobaczymy kontuzjowanego Carlesa Puyola oraz Xaviego Hernandeza i Alexisa Sancheza. Tata Martino zdecydował, że obaj potrzebują odpoczynku. Barca ewidentnie nie jest jeszcze w odpowiednim meczowym rytmie. Z każdym kolejnym spotkaniem Katalończycy powinni grać już lepiej. Możliwe, że od pierwszej minuty obok Messiego wybiegnie Neymar a wówczas siła ofensywna gości będzie ogromna. Liczę na typowy mecz w wykonaniu Barcelony. Jeśli nie zawiedzie ich skuteczność to o 3 punkty jestem spokojny. Typuję 0:2. Początek spotkania o 21:00.
Drugie z niedzielnych spotkań niemieckiej Bundesligi rozgrywanych w ramach 4 kolejki. Eintracht podejmuje na własnym stadionie Borussie Dortmund. Gospodarze na starcie obecnej kampanii spisują się bardzo przeciętnie żeby nie powiedzieć słabo. Inauguracja sezonu to porażka aż 6:1 z Hertha Berlin, następnie 1:0 z Bayernem oraz ostatnia wygrana z Braunschweig. Z kolei BVB jak przystało na drużynę walczącą o mistrzostwo rozpoczeła z przytupem wygrywając wszystkie 3 spotkania. Komplet 9 punktów może cieszyć jednak sama gra nie wyglądała specjalnie imponująco. Ekipa Kloppa rozpędza się jednak z każdym kolejnym spotkaniem nabierając odpowiedniego rytmu meczowego. Frankfurt zagra bez kontuzjowanych Sebastiana Junga, Sonny'ego Kittela, Marca Stendery i Srdjana Lakicia. Po stronie gości zabraknie przechodzącego rehabilitację Łukasza Piszczka i Ilkaya Gündogana. Do podstawowej jedenastki wskoczyć może Bender oraz nowy nabytek Aubameyang. Liczę na typowe na Borussi intensywne spotkanie z dużą ilością podbramkowych okazji. Zwycięstwo będzie tym cenniejsze gdyż Bayern stracił punkty remisując 1:1 z Augsburgiem. Już na starcie sezonu pojawia się okazja do wypracowania pewnej przewagi w ligowej tabeli. Początek meczu o 17:30. Typuję 0:2.
Ciekawie zapowiadające się spotkanie w ramach 5 kolejki holenderskiej Eredivisie. Groningen podejmują na własnym obiekcie Ajax. Gospodarze w czterech dotychczas rozegranych spotkaniach zanotowali 2 wygrane, porażkę oraz remis. Trzeba jednak przyznać, że rywalizowali z niezbyt silnymi zespołami a porażka 4:1 z Cambuur chluby na pewno nie przynosi. Goście z Amsterdamu mogą pochwalić się identycznym bilansem, jednak w ich przypadku taki wynik można uznać za lekki dołek formy. O ile przegraną z Alkmaar można jakoś wytłumaczyć o tyle ostatni remis 3:3 z Heerenveen był wpadką. Bolesna strata punktów pomimo prowadzenia 3:1. W ekipie Ajaxu zabraknie Siema de Jonga oraz Blinda. Młoda gwiazda drużyny Christian Eriksen najprawdopodobniej przeniesie się do londyńskiego Tottenhamu. Zdecydowanym faworytem wydają się podopieczni De Boera. Ostatnia strata punktów powinna podziałać na nich mobilizująco. Spodziewam się sporej ilości bramek i pewnej wygranej przyjezdnych. Groningen pomimo własnego obiektu oraz dopingujących kibiców zdecydowanie przegrywa w aspektach czysto piłkarskich. Ajax musi gonić grające nadzwyczaj skutecznie Zwolle i uważam że dziś zgarnie komplet punktów. Początek spotkania punktualnie o 12:30. Typuję 1:3.
Mecz przyjaźni, który będzie taki zapewne tylko na trybunach. Oba zespoły potrzebują kompletu punktów. Śląsk po rozegraniu najlepszego od lat spotkania w eliminacjach europejskich pucharów musi przełożyć swą formę na boiska ligowe. Trener Levy po remisie z Koroną 0:0 oraz porażką z Jagiellonią 3:2 powinien mniej rotować składem, co zresztą sam zapowiada. Kluczowa wydaje się obecność Sebastiana Mili, który w dużym stopniu organizuje grę Wrocławian. Atutem Śląska jest również własny stadion oraz sprzyjający kibice. Po czwartkowym spotkaniu piłkarze nie musieli dodatkowo tracić sił na podróż. Wisła Smudy w obecnym sezonie nie zachwyca. Remis z Górnikiem 0:0 bo bardzo przeciętnym widowisku i słabej postawie Białej Gwiazdy oraz wygrana z Koroną 3:2 po meczu życia Garguły oraz rzucie karnym w doliczonym czasie gry. Franek zapowiada odsunięcie od składu Małeckiego, który jego zdaniem nie przykłada się podczas treningów. Na stare śmieci wraca Paweł Brożek, który europy nie zawojował. Na pewno nie zagrają kontuzjowani Osman Chavez, Michał Czekaj, Alan Uryga i Michał Szewczyk. Jeśli Śląsk nie wyjdzie w bardzo rezerwowym składzie to o wynik jestem spokojny. Niesieni optymizmem i euforią ostatniego wyniku powinni zainkasować komplet punktów. Początek punktualnie o 18:00. Typuję 2:0.
W pierwszym niedzielnym spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy Górnik podejmuje na własnym obiekcie Piasta Gliwice. Atmosfera na Górnym Śląsku będzie bardzo gorąca. Piast udowadnia, że 4 miejsce zajęte w poprzedniej kompanii nie było dziełem przypadku. Start obecnego sezonu pomimo odpadnięcia z kwalifikacji Ligi Europy z Azerskim Karabachem uznać należy za bardzo udany. Gliwiczanie pokonali na inaugurację ligi beniaminka z Krakowa 3:2 oraz faworyzowane Zagłębie u siebie 2:1. W kadrze ekipy Brosza zabraknie Wojciecha Kędzior, który dochodzi do siebie po kontuzji. Górnik zainkasował do tej pory 4 punkty na które składają się remis z Wisłą 0:0 oraz wygrana 2:1 z Podbeskidziem. W meczu przeciwko gliwiczanom zabraknie kontuzjowanych: Oziębały, Szeweluchina, Łukasiewicza, Magiery oraz Łuczaka. Historia spotkań pomiędzy oboma klubami przemawia na korzyść gospodarzy, którzy w poprzednim sezonie wygrywali z Piastem dwukrotnie. Przy obecnej formie obu zespołów oraz eliminując opcję remisu typuję wygraną gości. Prezentują obecnie nieco wyższą piłkarską jakość a w swoich szeregach mają lepszych piłkarzy. Początek tego starcia punktualnie o 15:30.
Bardzo ciekawie zapowiadające się spotkanie Holenderskiej Eredivisie. FC Utrecht podejmuje na własnym obiekcie tegorocznego beniaminka - zespół Go Ahead Eagles. Gospodarze po zajęciu 5 miejsca w ubiegłej kampanii nieudanie walczyli o awans do Ligi Europy. Przegrali dwumecz z Luksemburskim Differdange (3:3 oraz 2:1). Trzeba przyznać, że jest to nie lada wpadka, gdyż Holendrzy uchodzili za murowanych faworytów tego starcia. Wysoki poziom zaprezentował jedynie napastnik Mulenga, który zdobył wszystkie 4 bramki. Goście w przedsezonowych sparingach ulegli tureckiemu Sivassporowi oraz wygrali z Excelsior i niespodziewanie z Alkmaar. W Eerste Divisie rzadko tracili punkty. Jeśli już przegrywali to najczęściej na obcych stadionach. To właśnie gra w delegacjach wydaje się największym mankamentem Eagles. Utrecht to doświadczony zespół zaprawiony w trudnych bojach najwyższej klasy rozgrywkowej. Beniaminek często na starcie sezonu musi zapłacić swego rodzaju frycowe. Po wpadce w europejskich pucharach gospodarze przed własnymi kibicami będą się chcieli zrehabilitować. Lepszej okazji niż spotkanie z beniaminkiem może nie być. Start meczu o 14:30. Typuję 2:1.







