Ciekawie zapowiadające się spotkanie Holenderskiej Eredivisie. Cambuur podejmuje na własnym obiekcie ekipę Ajaxu Amsterdam. Ajax po dobrej lecz nieskutecznej grze zremisował bezbramkowo z Milanem i wynik ten nie zagwarantował im prawa gry w fazie pucharowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Holendrzy muszą zadowolić się tylko Ligą Europy. W lidze piłkarze z Amsterdamu spisują się wyśmienicie. Wygrali 4 ostatnie spotkania aplikując przeciwnikom 14 bramek nie tracąc przy tym ani jednej. Młodzież Franka de Boera jest bezkompromisowa i doprawdy gra przyjemną dla oka ofensywną piłkę. Dziś naprzeciw nich wybiegną obecnie będący na miejscu spadkowym zawodnicy Cambuur. Beniaminek z Leeuwarden nie ma łatwo i dość wyraźnie na własnej skórze przekonuje się o sile Eredivisie. Na 16 rozegranych gier gospodarze wygrali zaledwie 4, 4 remisowali oraz 8 razy schodzili z boiska jako pokonani. Cel na ten mecz dla Ajaxu jest jasny, wygrać oraz liczyć na potknięcia Twente oraz Vitesse, którzy wyprzedzają ich o zaledwie 2 oczka. Strata punktów z tak grającym beniaminkiem przy walce o mistrzostwo nie wchodzi w grę. Liczę na dobrą oraz skuteczną grę gości i wynik końcowy oscylujący w granicach 0:2, 0:3. Początek zmagać punktualnie już o 12:30.
Bardzo ciekawie zapowiadające się jedno z wielu dzisiejszych spotkań niemieckiej Bundesligi. Hoffenheim podejmuje na własnym boisku ekipę Borussi Dortmund. Gospodarze to obecnie 11 drużyna w stawce, do tej pory zgromadzili na swoim koncie 17 punktów na co złożyło się 6 porażek, 5 remisów oraz zaledwie 4 wygrane co po rozegraniu 15 pojedynków nie jest wynikiem nad wyraz schlebiającym. Piłkarze Hoffenheim wygrywając w ostatniej kolejce z Eintrachtem 2:1 przełamali serię 4 kolejnych potyczek bez wygranej. Warty odnotowanie jest fakt, iż na własnym obiekcie dzisiejsi gospodarze zdołali wygrać zaledwie 1 mecz. Atut własnego boiska oraz sprzyjających trybun wydaje się nie mieć tutaj znaczenia. Borussia ma swoje problemy głównie ze skompletowaniem optymalnej formacji defensywnej co mimo wszystko nie przeszkodziło im wygrać grupę śmierci tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W środę podopieczni Kloppa pokonali Marsylię 1:0. Wynik spotkania nie oddaje rzeczywistej formy czarno-żółtych gdyż zawodnicy pomimo licznych sytuacji bramkowych regularnie niemiłosiernie pudłowali. Wygrana i awans na pewno podnosi morale drużyny co jest tym ważniejsze, iż Dortmundowi w Bundeslidze w ostatnich kolejkach gra się naprawdę ciężko - Porażka z Leverkusen 1:0, Wolfsburgiem 2:1 oraz Bayernem 3:0. W kadrze zabraknie kontuzjowanych Matsa Hummelsa, Svena Bendera, Nevena Subitićia, Ilkay Gündogana a za czerwoną kartke zawieszony jest Sokratis. Wśród gospodarzy nie zobaczymy odsuniętych od drużyny Wiesego, Delpierre, Weisa, Braafheida oraz przechodzącego rehabilitację Vukcevicia. Liczę na swoiste przełamanie piłkarzy Borussi, którzy po dobrym i ważnym zwycięstwie w LM pójdą za ciosem i dopiszą kolejne 3 punkty do ligowego dorobku. Typuję 0:2, 1:2. Początek spotkania tradycyjnie o 15:30.
Jedno z dwóch zaplanowanych na piątkowy wieczór spotkań naszej rodzimej T-Mobile Ekstraklasy. Jagiellonia podejmuje na własnym obiekcie ekipę Widzewa Łódź. Goście to obecnie czerwona latarnia ligi, najsłabsza w stawce z najmniejszą ilością punktów, najgorsza pod względem straconych bramek. Bilans piłkarzy z Łodzi to przed tą kolejką 4-3-13. Jaga obecnie sklasyfikowana jest na 9 pozycji a do bydgoskiego Zawiszy traci zaledwie 2 punkty. Piotr Stokowiec otwarcie deklaruje, że jego zespół realnie walczy o miejsce wśród najlepszej ósemki ligi. Stadion żółto-czerwonych w ostatnim czasie wyraźnie im służy, uległa tu chociażby dobrze spisująca się Wisła Kraków aż 5:2, przegrał Śląsk 3:1, punkty gubiła Zawisza oraz przegrywał poznański Lech. Ciężko wierzyć aby Widzew, który w obecnej kampanii nie ugrał nawet jednego punktu poza własnym obiektem mógł realnie włączyć się w walkę o pełną pulę. Wydaje się, że rozpędzona i będąca w formie Jaga nie skorzystała z okazji dopisania ważnych 3 oczek. Przewiduję jednostronny mecz zakończony wynikiem oscylującym w okolicach 2:1 lub 2:0. Początek konfrontacji punktualnie o 18:00.
Bardzo ciekawie zapowiadające się ostatnie grupowe spotkanie tegorocznej edycji Ligi Europy w grupie F. M.Tel Aviv podejmuje na własnym obiekcie francuski Bordeaux. Gospodarze wciąż poważnie liczą się w walce o awans do fazy pucharowej i jeśli chcą awansować to nie mogę dziś przegrać. Goście to obecnie najsłabsza ekipa w stawce z dorobkiem zaledwie 3 punktów, bilansem meczowym 1:4 oraz bilansem bramkowym 4:9. Nie da się ukryć, że przedstawiciel Ligue 1 wyraźnie nie jest zainteresowany podbojem Europy. Ciężko przewidywać aby w ostatnim pojedynku jakoś szczególnie się mobilizowali. Bliżej nim do odpuszczenia i zakończenia w końcu tych rozgrywek aniżeli poważnej walki o pełną pulę. Gospodarze na własnym obiekcie spisują się doprawdy nieźle, wygrali chociażby z liderem grupy Frankfurtem aż 4:2. Gorąca atmosfera oraz doping sprzyjającym kibicem powinien ponieść Tel Aviv do zwycięstwa i zapewnienia sobie historycznego awansu. Zapowiada się interesujący pojedynek z którego moim zdaniem zwycięsko wyjdą gospodarze. Początek spotkania punktualnie o 19:00.
Kluczowe spotkanie dla dalszych losów obu ekip w grupie F tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Arsenal z dorobkiem 12 punktów oraz 4 zwycięstwami i porażką lideruje mając po 3 oczka przewagi nad drugim Napoli oraz trzecią Borussią. Dortmundczycy grają dziś z najsłabszą w stawce Marsylią i raczej mało kto prorokuje aby stracili tam jakiekolwiek punkty. Goście świetnie radzą sobie w lidze zasiadając na pozycji lidera już od kilku pierwszych ligowych kolejek. Dodatkowo ekipa Wengera wprost wyśmienicie spisuje się w delegacjach, praktycznie lepiej niż na The Emirates. Wenger zapowiada walkę do końce o awans z pierwszej lokaty pozwalającej uniknąć teoretycznie najgroźniejszych rywali w początkowej fazie grupowej. Do Włoch nie polecieli jedynie kontuzjowani Alex Oxlade-Chamberlain, Lukas Podolski, Bacary Sagna oraz Diaby który zmaga się z urazem od dłuższego czasu. Od pierwszej minuty wybiegną najmocniejsze "działa" Wengera w postaci Ramsey, Wilshere, Özil, Walcott czy Giroud. Gospodarze w ostatnim czasie spisują się dość przeciętnie. Serię 3 porażek z rzędu przerwali dopiero w konfrontacji z Lazio oraz remisując w sobote z Udinese. W kadrze Beniteza zabraknie największej gwiazdy Hamsika, dodatkowo nie pełni sił jest Zuniga a Mesto wyłączony do maja. Arsenal w takiej dyspozycji (szczególnie wyjazdowej) oraz fakcie, iż do awansu z 1 lokaty brakuje im praktycznie remisu nie powinien dziś przegrać. Liczę na bardzo zacięte i ciekawe widowisko z wynikiem końcowym oscylującym w granicach 1:2. Początek tradycyjnie punktualnie o 20:45.
Niezwykle ciekawie zapowiadające się spotkanie ostatniej grupowej kolejki tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Ostatnie w grupie A Sociedad podejmuje u siebie walczące o awans Leverkusen. Goście mają obecnie 1 punkt straty do drugiego w tabeli Szachtaru, który mierzy swoje siły z Manchesterem United. Przy ewentualnej wygranej oraz stracie punktów przed ekipę z Ukrainy to aptekarze zameldują się w fazie pucharowej. Piłkarze Bayeru przystąpią do tego pojedynku zmotywowani i podbudowani ważną i prestiżową ligową wygraną z Borussią 1:0 dzięki której umocnili się na pozycji wicelidera Bundesligi. Real Sociedad to obecnie najsłabsza ekipa w stawce, która na 5 rozegranych pojedynków zdołała strzelić zaledwie 1 bramkę przy utracie aż 9. Teoretycznie gospodarze mogą odpuścić rywalizację ze względu na brak jakikolwiek szans nawet na awans do Ligi Europy. Wydaje się, że goście pamiętając o stawce meczu zrobią wszystko aby zainkasować pełną pulę 3 punktów. Ich gra w pojedynku z BVB wyglądała naprawdę obiecująco. Jeśli tylko utrzymają swą wysoką formę to o wynik ze słabszym kadrowo i piłkarsko Sociedad jestem spokojny. Mój typ 0:2. Początek tradycyjnie o 20:45.
Bardzo ciekawie zapowiadające się jedyne poniedziałkowe spotkanie w angielskiej Premier League. Swansea podejmuje na własnym obiekcie Hull City. Dobrym prognostykiem dla gospodarzy jest ostatnia wygrana z Newcastle 3:0. Problemem w ekipie Laudrupa jest brak nominalnego napastnika, dziś nie zagrają ani Michu ani Bony. Hull po ostatniej porażce z Arsenalem 2:0 nie ma powodów do wstydu, tym bardziej że 2 kolejki temu pokonali niespodziewanie Liverpool 3:1. Problemem gości jest gra na wyjazdach. Z 7 dotychczas rozegranych gier wygrali zaledwie raz a ich bilans bramkowy to 5:15. Łabędzie u siebie również specjalnie nie imponują chociaż ostatnio notuję serię 4 meczów bez porażki. W ligowej tabeli obie ekipy dzieli zaledwie 1 punkt a przy nieobecności etatowych napastników w kadrze gospodarzy bardzo prawdopodobny wydaje się podział punktów. Spodziewam się wyrównanego pojedynku z małą ilością bramek i wyniku oscylującego w granicach 1:1. Początek spotkania punktualnie o 21:00.
Bardzo interesujące spotkanie 3 kolejki tegorocznej edycji Ligi Mistrzów w grupie A. Obecnie pierwszy w tabeli Manchester United przyjeżdża do Hiszpanii na mecz z Realem Sociedad. Goście po dość niespodziewanym ale pewnym wyeliminowaniu Lyonu zbierają dotychczas frycowe za możliwość mierzenia się z najlepszymi ekipami Europy. W trzech rozegranych spotkaniach odnieśli 3 porażki, strzelili zaledwie 1 bramkę oraz stracili aż 5. Uznawali wyższość kolejno Szachtaru (2:0), Leverkusen (2:1) oraz United (1:0). Wyniki sprawiają wrażenie, że Sociedad był praktycznie równorzędnym rywalem. Ich głównym dzisiejszym atutem jest gra na własnym obiekcie przed żywiołowo dopingującymi kibicami. United po remisie z Southampton w lidze powoli wraca na dobre tory. W Premier League wygrali 2 mecze na dwa rozegrane, dodatkowo awansowali do kolejnej rundy Capital Cup. Warty uwagi jest fakt, że już w niedziele Manchester czeka hit w potyczce z będącym liderem Arsenalem Londyn. Presja na dobre wyniku w United jest ogromna. Wątpię aby szkoleniowiec w jakiś sposób odpuszczał wystawienie podstawowej jedenastki tym bardziej, że wygrana dość wyraźnie przybliży gości do awansu z 1 miejsca. Początek meczu o 20:45. Polecam.
Bardzo ciekawie zapowiadające się jedno z wtorkowych potyczek 4 kolejki tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Kopenhaga na własnym stadionie podejmować będzie gości z Turcji - Galatasaray. Gospodarze po 3 rozegranych spotkaniach uzbierali zaledwie 1 punkt po remisie z Juventusem, który zaliczył wyraźny falstart. Dodatkowo wysoka porażka 4:0 z Realem oraz 3:1 z dzisiejszymi rywalami sprawia, że Duńczycy nie liczą się już w walce o bezpośredni awans. Z goła odmienne nastroje w ekipie przyjezdnych. Na skutek słabej postawy Juve to Turcy po dzisiejszym potencjalnej wygranej znacząco przybliżą się do fazy pucharowej. Wiedzą o co grają, wiedzą jaka jest waga tego spotkania oraz co ważniejsze wiedzą jak pokonać Kopenhagę. Na powtórkę stosunku bramkowego z Türk Telekom Arena raczej był nie liczył jednak wynik 1:2 lub 0:1 jest całkiem prawdopodobny. Dodatkowo liczę na powtórkę dobrej dyspozycji najlepszych strzelców Galaty - Drogby i Buluta, którzy dotychczas zgromadzili po 2 bramki. Początek emocji punktualnie o 20:45. Spotkanie na pewno mniej popularne niż szlagier Juventus - Real jednak bardzo istotne dla końcowego układu tabeli.
Bardzo ciekawie zapowiadające się dzisiejsze spotkanie w ramach nimieckiej Bundesligi. Bayer podejmuje na własnym boisku Bawarczyków z Monachium. Obie ekipy w tygodniu rozgrywała mecze w Lidze Mistrzów więc ubytek sił na podobnym poziomie. Gospodarze wygrali z Real Sociedad 2:1 po fantastycznej bramce w końcówce spotkania. Goście po fenomenalnie intensywnej i robiącej wrażenie grze rozprawili Manchester City 3:1. Na krajowym podwórku piłkarze z Leverkusen mają jedynie punkt straty do dzisiejszych rywali, głównie za sprawą porażki 2:0 z Schalke trzy kolejki temu. Mistrzowie Niemiec stracili punkty remisując niespodziewanie z Freiburgiem na wyjeździe 1:1. Rezultatem szczególnie robiącym wrażenie jest pogrom 4:0 Schalke oraz bilans bramek 14:2. Obrona gości potwierdza formę z poprzedniego sezonu i nadal jest praktycznie nie do przejścia. Guardiola nie może skorzystać z Badstubera, Martineza i Alcantary, goście zagrają bez Castro. Po tym co zobaczyłem w Champions League stawiam na przyjezdnych i typuje wynik w granicach 0:3, 1:3. Jeśli obronę Leverkusen nadal stanowić będzie Boenisch to może być i pogrom. Bayern odpowiednio zmobilizowany + grający już dłuższy czas pod wodzą nowego trenera w ważnych meczach gra naprawdę nieźle. Liczę na ciekawe widowisko i kolejne 3 punkty. Start spotkania punktualnie o 18:30.







