Na inaugurację 28 kolejki niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą drużyny Hannover 96 i Hertha Berlin. Będzie to bardzo ważne spotkanie dla gospodarzy, którzy zajmują 15 miejsce w lidze i mają tylko 3 punkty przewagi nad pozycją zmuszającą do grania w barażach. Zespół Hannoveru nie wygrał w lidze od 11 spotkań i z kolejki na kolejkę ich sytuacja jest coraz gorsza. W tym spotkaniu po prostu muszą zdobyć komplet punktów. W ostatnich 3 spotkaniach piłkarze T. Korkuta uzyskali zaledwie punkt, jednak mieli dość trudnych rywali. Najpierw przegrali w M'gladbach 2-0, następnie u siebie z Borussią Dortmund 2-3, a w ostatniej kolejce zremisowali 2-2 we Frankfurcie, pomimo, że przegrywali już 0-2, co na pewno dało nieco wiary we własne możliwości przed dzisiejszym meczem. U siebie Hannover ma bilans meczy 5-2-6, co daje 14 miejsce w lidze. Natomiast zawodnicy Herthy są w zupełnie innych nastrojach. Drużyna zajmuje 11 lokatę z 32 punktami i jest w dobrej formie. Nie przegrali od 5 kolejek, a w ostatnich 2 zwyciężyli z kandydatami do spadku. W zeszłym tygodniu pokonali u siebie Paderborn 2-0, a wcześniej na wyjeździe HSV 1-0. Ogólnie na wyjazdach spisują się przeciętnie, ich bilans wynosi 3-3-7, co daje 11 miejsce w lidze. W 2 bezpośrednich starciach górą byli piłkarze gospodarzy i to z pewnością wpływa pozytywnie na ich morale przed dzisiejszym meczem. Uważam, że zdeterminowany Hannover w końcu się przełamie i odniesie 1 zwycięstwo w tym roku kalendarzowym. Absencje: Hannover - Sobiech (19/2), Hertha - Hosogai (19/0), Ronny (16/3), Schieber (16/7), Ben-Hatira (14/4).
Dzisiaj w Poznaniu odbędzie się rewanżowe spotkanie półfinału Pucharu Polski, a zmierzą się w nim drużyny Lecha Poznań i Błękitni Stargardu Szczecińskiego. W pierwszym meczu drużyna "Kolejorza" sensacyjnie przegrała z półamatorami z 2 ligi 1-3. Nie wyobrażam sobie jednak, by w finale Legia nie zagrała przeciwko Lechowi. Niestety kurs na Poznaniaków jest zbyt niski, więc zdecydowałem się zagrać na "over 2,5". Dzisiejsi gospodarze, którzy ośmieszyli się przed całą piłkarską Polską, będą musieli to spotkanie zdecydowanie wygrać, nie pozostawiając cienia wątpliwości, że pierwszy mecz to tylko "wypadek przy pracy", polegający na zlekceważeniu przeciwnika po tym, jak pierwsi zdobyli bramkę. Poza tym zagrali wówczas w bardzo okrojonym składzie, co jednak powinno dać wiele do myślenia działaczom z Poznania odnośnie zatrudnionych w klubie "zawodowcom drugiego garnituru" i ich wysokim kontraktom. Na dzisiejsze spotkanie trener Skorża za wyjątkiem Sadaeva, który w pierwszym meczu dostał czerwoną kartkę oraz kontuzjowanego Jevtica wystawił podstawowy skład, zatem do meczu podszedł bardzo poważnie i tym razem nie lekceważy rywala. Natomiast piłkarzom Błękitnych za wyjątkiem kibiców Lecha z pewnością będzie kibicowała cała Polska. Nie wydaje mi się jednak, aby byli w stanie przeciwstawić się dzisiaj Lechowi. Co prawda mają niezłą zaliczkę z pierwszego starcia, ale na tak zdeterminowanego "Kolejorza" to będzie zdecydowanie za mało. W poprzedniej rundzie pucharu ograli na wyjeździe Cracovię 2-0, więc z pewnością stać ich na niespodziankę, ale "Pasy" to nie Lech. Spodziewam się dzisiaj bardzo ciekawego, otwartego spotkania, z dużą ilością bramek, ale uważam, że będą one wpadały tylko do siatki gości i sprawa awansu zostanie rozstrzygnięta bez żadnych końcowych emocji.
W 29 kolejce Serie A zmierzą się ze sobą drużyny Cagliari i Lazio. Gospodarze zajmują 18 lokatę z 21 punktami, natomiast piłkarze z Rzymu są na 3 pozycji z 53 oczkami. Zespół Cagliari jest w coraz trudniejszej sytuacji. W tym momencie mają już 5 punktów straty do miejsca gwarantującego utrzymanie, zatem w każdym kolejnym spotkaniu muszą zdobywać punkty. Jednak od dłuższego czasu są w bardzo słabej formie. Nie zwyciężyli w meczu ligowym od 8 kolejek, notując zaledwie 2 remisy. Pod względem punktów zdobytych na własnym boisku z bilansem 2-4-8 zajmują przedostatnie miejsce. W dzisiejszym starciu o poprawę sytuacji w tabeli będzie bardzo trudno ponieważ drużyna Lazio w przeciwieństwie do gospodarzy znajduje się w znakomitej dyspozycji. Po 6 wygranych z rzędu piłkarze S.Piolego mają już tylko punkt straty do Romy, która w tej kolejce zmierzy się z Napoli, więc przy wygranej Lazio, może nadarzyć się okazja na zajęcie pozycji wicelidera. W spotkaniach wyjazdowych zawodnicy z Rzymu spisują się bardzo dobrze, gdyż ich stosunek wynosi 6-4-4. W ostatnich 5 bezpośrednich pojedynkach 4 razy wygrywało Lazio i uważam, że ponownie pokonają rywali, tym samym pogrążając drużynę Cagliari. Absencje: Cagliari - Ceppitelli (19/0), Capuano (13/0). Lazio - Djordjevic (20/7), niepewni występu są Mauri (21/8) i Radu (19/0).
Na inaugurację 31 kolejki francuskiej Ligue 1 dojdzie do ciekawego pojedynku pomiędzy drużynami Monaco i Saint Etienne. W tabeli oba zespoły sąsiadują ze sobą, jednak gospodarze mają o 1 spotkanie rozegrane mniej. Monaco z dorobkiem 53 punktów zajmuje 4 lokatę, natomiast przyjezdni mają oczko mniej. Zawodnicy Monaco są w bardzo dobrej dyspozycji i konsekwentnie pną się w górę tabeli. W ostatnich 3 spotkaniach zanotowali komplet zwycięstw, pokonując 3-1 na wyjeździe Evian, następnie 3-0 u siebie Bastię, a w ostatniej, kolejce ponownie 3-1 na wyjeździe Reims. Bilans meczy u siebie nie jest jednak najwyższy, gdyż piłkarze z Księstwa często remisowali, a wynosi on 6-6-2. Drużyna Saint Etienne również jest w bardzo dobrej dyspozycji. Podobnie jak ich rywale w 3 ostatnich potyczkach uzyskali 9 punktów. Wygrana u siebie 2-0 z Lorient, 3-2 w Metz i 2-0 na własnym obiekcie z Lille sprawiły, że cały czas liczą się w walce o europejski puchary. Na wyjazdach również spisują się bardzo dobrze. Pod względem zdobytych punktów w delegacjach z bilansem 6-5-4 zajmują 2 lokatę. W poprzedniej rundzie padł remis 1-1, uważam jednak, że dzisiaj zwycięży drużyna Monaco, a najważniejszym argumentem przemawiającym za nimi są absencje kadrowe ich rywali. W zespole Saint Etienne nie zagrają: Gradel (24/10), Clememnt (23/0), Hamouma (22/2), Bayal Sall (18/1), Cohade 18/1), natomiast u gospodarzy z ważniejszych graczy nie wystąpi tylko Carvalho (18/0). Myślę, ze po wyrównanym spotkaniu Monaco zgranie dzisiaj 3 punkty.
W meczu kwalifikacyjnym do Euro 2016 w grupie H zmierzą się ze sobą drużyny Bułgarii i Włoch. Gospodarze w eliminacjach spisują się bardzo słabo. Mają na koncie tylko 4 punkty i zajmują 4 pozycję w grupie, a ich strata do 3 lokaty dającej możliwość gry w barażach wynosi już 5 oczek. Sensacyjny remis u siebie z Maltą 1-1 zdecydowanie zmniejszył szansę Bułgarii na występy we Francji. Przyczyniły się do tego również wcześniejsze porażki z głównymi rywalami, mianowicie najpierw przegrali u siebie z Chorwacją 0-1, następnie 1-2 w Norwegii. Chcąc mieć jeszcze jakiekolwiek szanse na awans w żadnym razie nie mogą sobie już pozwolić na wpadkę. Teraz jednak czeka ich jeszcze trudniejsze spotkanie przeciwko ekipie Włoch, gdyż zajmują oni wraz z Chorwacją 1 miejsce w grupie, z dorobkiem 10 punktów. Włosi w swoim stylu graja przez te eliminacje. Jak zwykle skromnie ogrywają słabszych rywali, a w pojedynku u trudniejszego przeciwnika remisują. To właśnie zrobili w Chorwacji (1-1) i właśnie podobnego rezultatu spodziewam się w dzisiejszym spotkaniu. Uważam, że przede wszystkim będą dążyli do tego, aby nie stracić bramki i nie przegrać, dlatego zdecydowałem się w tym spotkaniu zagrać "under 2,5". Dorobek bramkowy ekipy włoskiej wynosi 6-2, czyli średnio 2 gole na mecz, a jeśli chodzi o gospodarzy to przy bilansie 4-5 średnia wynosi 2,25. Biorąc pod uwagę, że Bułgarzy pomimo iż potrzebują zwycięstwa na pewno nie rzucą się na drużynę Włoch od pierwszej minuty, a będą się starali grać uważnie w obronie, by od razu nie stracić szansy na korzystny wynik, a także dobrze grającą w "tyłach" reprezentację gości spodziewam się bardzo uważnego i rozsądnego meczu z obu stron i małej ilości bramek.
W meczu kwalifikacyjnym do Euro 2016 w grupie H zmierzą się dwaj outsiderzy. Zespół Azerbejdżanu, który przegrał wszystkie 4 spotkania będzie podejmował drużynę Malty, która ma na koncie 1 punkt. Dla obydwu ekip będzie to mecz, który może zadecydować o tym który z tych zespołów będzie losowany w następnych eliminacjach z ostatniego koszyka. Według mnie gospodarze wygrają to spotkanie. U siebie Azerbejdżan rozegrał do tej pory 2 mecze, ale rywale nie mieli łatwego zadania. Na inaugurację przegrał 1-2 z Bułgarią, a w ostatniej kolejce uległ 0-1 Norwegii. Natomiast drużyna Malty swój sensacyjny punkcik zdobyła w wyjazdowym meczu przeciwko Bułgarii, remisując 1-1. Z pewnością poziom piłki w Europie zdecydowanie się wyrównał i coraz mniej jest już "chłopców do bicia". Przy dużym szczęściu i słabszym dniu rywali właśnie taka Malta może utrudnić życie każdemu przeciwnikowi murując własną bramkę przez 90 minut i wyprowadzić 2-3 kontry, które mogą się okazać zabójcze. Jednak myślę, że w tym spotkaniu zdecyduje atut własnego boiska. Na terenie Azerbejdżanu żadna drużyna nie lubi grać i uważam, że przy dopingu własnych kibiców gospodarze po wyrównanym widowisku skromnie pokonają piłkarzy Malty. Spodziewam się rezultatu 1-0 dla gospodarzy.
W grupie A kwalifikacji do Euro 2016 zmierzą się ze sobą reprezentacje Kazachstanu i Islandii. Faworytem są piłkarze gości, którzy zajmują 2 pozycję z dorobkiem 9 punktów i mają 3 straty do 1 lokaty. Natomiast Kazachowie są zdecydowanym outsiderem tej grupy, gdyż do tej pory zdobyli tylko 1 oczko, remisując na inaugurację u siebie z Łotwą 0-0. Pewnym wytłumaczeniem dla ich ostatniej pozycji może być trudny terminarz jaki mieli. W 2 spotkaniu przegrali w Holandii 3-1, następnie 2-4 u siebie z Czechami, którzy byli w bardzo dobrej dyspozycji i w ostatniej kolejce przegrali ze zdesperowaną Turcją 1-3 w delegacji. Ale jak widać w żadnym z tych meczów nie przeciwstawili się rywalom zbyt mocno i tak naprawdę im nie zagrozili. Myślę, że dzisiaj również nie zdobędą żadnych punktów. Drużyna Islandii zaczęła eliminacje znakomicie, odnosząc 3 zwycięstwa z rzędu. Na początku pewnie wygrali u siebie z Turcją 3-0, następnie takim samym wynikiem pokonali na wyjeździe Łotwę, a w kolejnym spotkaniu niespodziewanie ograli Holandię 2-0 u siebie. W ostatnim meczu nie sprostali Czechom, ulegając 1-2 na wyjeździe, ale i taki są w bardzo dobrej sytuacji pod warunkiem, że dzisiaj nie zawiodą. Uważam, że Kazachstan jest zbyt słabą reprezentacją i nawet grając przed własną publicznością nie będzie w stanie przeciwstawić się Islandii, która będzie bardzo zmotywowana, aby utrzymać przewagę 3 punktów nad Holandią.
W grupie C kwalifikacji do Euro 2016 zmierzą się ze sobą drużyny Słowacji i Luksemburga. Zdecydowanym faworytem są gospodarze, którzy są na pozycji lidera z 12 punktami, natomiast reprezentacja gości zgromadziła do tej pory 1 oczko. Słowacja jest rewelacją tej grupy i nie wyobrażam sobie, żeby dzisiaj zmarnowali znakomitą szansę na utrzymanie przewagi nad najgroźniejszymi rywalami, którzy grają między sobą. Po 4 kolejkach Słowacy zgromadzili komplet zwycięstw. Na początku ograli na wyjeździe Ukrainę 1-0, co wszyscy ocenili jako słabszą formę gospodarzy, ale w następnym spotkaniu nasi południowi sąsiedzi udowodnili że ich wcześniejsza wygrana nie była przypadkiem, a ich znakomitą grą, gdyż pokonali u siebie Hiszpanię 2-1. Kolejnym rywalem była zawsze groźna u siebie Białoruś, jednak niesieni znakomitym początkiem Słowacy ponownie wygrali, tym razem 3-1. W 3 wyjazdowym spotkaniu Słowacja znów była górą, tym razem nad Macedonią 2-0. Ich dzisiejszy rywal jest teoretycznie i praktycznie najsłabszą drużynę w grupie. Swój jedyny punkt urwali w inauguracyjnym meczu na wyjeździe w Białorusi, remisując 1-1. Po udanym początku później jednak wszystko wróciło do normy i gracze z Beneluksu przegrywali kolejno z Macedonią 2-3, Hiszpanią 0-4 i Ukrainą 0-3. Myślę, że w dzisiejszym spotkaniu Słowacja nie zaprzepaści szansy przybliżenia do bezpośredniego wywalczenia awansu i w pełni skoncentrowana podejdzie do tego spotkania, zdecydowanie deklasując rywali.
W kwalifikacjach do Euro 2016 dojdzie do ciekawego spotkania w grupie C. Zespół Hiszpanii zajmujący 3 lokatę podejmuje Ukrainę, która jest na 2 pozycji. Obie drużyny zgromadziły do tej pory po 9 punktów i mają 3 oczka straty do prowadzącej Słowacji, która podejmuje Luksemburg, więc raczej można jej już dopisać 3 punkty. W dzisiejszym starciu zdecydowanym faworytem są Hiszpanie, ale ja zdecydowałem się zagrać na liczbę bramek. Gospodarze pomimo wpadki na wyjeździe ze Słowacją 1-2 wciąż są faworytem tej grupy i z pewnością stać ich na pokonanie każdego rywala. Ale, aby spokojnie osiągnąć 1 miejsce muszą skupiać się na kolejnym przeciwniku i pewnie wygrywać. Dlatego do meczu z Ukrainą przystąpią na pewno bardzo skoncentrowani na osiągnięciu jak najlepszego rezultatu, pamiętając, że jeszcze będzie ich czekał rewanż w Kijowie, gdzie nie będzie łatwo. Do tej pory Hiszpanie po 4 spotkaniach mają bilans bramek 13-3, czyli średnia równa 4. Zespół gości również stracił punkty ze Słowacją, przegrywając u siebie na inaugurację eliminacji 0-1, co jednak po wygranej Słowaków z Hiszpanią nie było już taką sensacją. Jednak w kolejnych spotkaniach Ukraina już nie zawodziła. W dzisiejszym spotkaniu Ukraińcy z pewnością będą chcieli przede wszystkim bronić dostępu do własnej bramki, ale gdy tylko będzie okazja kontratakować. W dotychczas rozegranych meczach strzelili 6 bramek i uważam, że przy ofensywnie grających Hiszpanach będą w stanie coś wbić. Spodziewam się wyniku 2-1 lub 3-1.
W meczu grupy E do Euro 2016 zagrają ze sobą drużyny Anglii i Litwy. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze, którzy maja komplet 4 zwycięstw i aż 6 punktów przewagi nad kolejnym 3 rywalami, w tym także nad Litwą. Różnica bramkowa gospodarzy wynosi 11-1, ale to że stracili tylko jedną bramkę nie powstrzymuje mnie od zagrania typu "over 2,5", gdyż uważam, że Anglicy wysoko pokonają rywali. Do tej pory rozegrali u siebie 2 spotkania i osiągnęli bilans 8-1. Wygrana 5-0 z San Marino nie robi wrażenia, ale pokonanie Słowenii 3-1, oznacza, że Anglicy chcą bardzo szybko zapewnić sobie awans. Drużyna Litwy po porażkach u siebie ze Słowenią 0-2 i na wyjeździe ze Szwajcarią 0-4, zdecydowanie zmniejszyła swoje szanse na awans, ale wciąż je zachowuje. Z pewnością będą starali się "zamurować" bramkę ale uważam, że nie wytrzymają nieustannego ataku Anglików i poniosą zdecydowaną porażkę. Ogólnie ich bilans bramkowy wynosi 3-6, czyli średnio 2,25 gola na mecz, ale myślę, że gospodarze strzelą przynajmniej 3 gole. Spodziewam się wyniku w granicach 3-0 lub 4-0






