Rewanżowe spotkanie 4 rundy eliminacji do Ligi Europejskiej, w którym zmierzą się Rapid Bucharest i AÅ¡ląsk Wrocław. Losy awansu są już niemal przesądzone, gdyż Rumuni ograli na Oporowskiej WKS 3-1. Tamten mecz nie zapowiadał się jednak tak tragicznie dla wicemistrzów Polski, gdyż objęli oni szybko prowadzenie po strzale z rzutu wolnego Mili, ale później już było coraz gorzej, Rapid zaczął dominować i pokazał, że jest o klasę lepszy. Dzisiaj raczej ciężko się spodziewać, aby gospodarze przegrali ten mecz. Jedyna nadzieja w tym, że zlekceważą AÅ¡ląsk po tak korzystnym wyniku dla nich i wystawią nieco rezerwowy skład. Choć trener Orest Lenczyk zapowiada, że jadą się godnie pożegnać z Ligą Europejską i liczy się tylko dla nich zwycięstwo, to raczej ciężko się tego spodziewać, gdyż Rumuni są niezwykle groźni u siebie. W dodatku dużym osłabienie Wrocławian będzie brak Sebastiana Mili, który musi pauzować za kartki, a wszyscy wiemy jak ważny jest to zawodnik.
Rewanżowe spotkanie ostatniej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się miejscowa Benfica i Twente. W dużo korzystniejszej sytuacji są gospodarze, gdyż uzyskali dobry wynik na wyjeździe 2-2, co wydaje się, że nie powinni szczególnie forsować tempa, bo to przecież zespół z Holandii musi dzisiaj strzelać. Jednak wątpliwe jest żeby Benfica grała na remis z pewnością ten mecz będą chcieli jak najszybciej rozstrzygnąć na swoją korzyść. Warto przypomnieć, że gospodarze w europejskich pucharach to drużyna własnego boiska, w ostatnich 15 meczach odnieśli aż 13 zwycięstw. Natomiast Holendrzy w ostatnich pięciu spotkaniach w europejskich pucharach zaliczyli tylko jedno zwycięstwo. Podsumowując ciężko jest przypuszczać by na Estadio Da Luz Twente miało jakieś szanse, gospodarze pokazali już nie raz, że na swoim obiekcie potrafią wygrywać z najlepszymi.
Niezwykle interesująco zapowiada się spotkanie IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się Udinese Calcio i Arsenal Londyn. W pierwszym spotkaniu na Emirates Stadium Kanonierzy wygrali 1-0. Oczywiście trudno jest sobie wyobrazić, aby Arsenal nie awansował dalej jest to drużyna, która pod wodzą Wengera zawsze grała w fazie grupowej i uważam, że także będzie po dzisiejszym meczu. Goście to zespół, który w tym sezonie poważnie się osłabia. Odeszli Fabregas, Nasri, Eboue i Clichy, czyli bardzo ważni piłkarze, którzy nie raz decydowali o zwycięstwach Kanonierów. Przyszli natomiast Gervinho, Jenkinson i -Chamberlain. Jeśli Wenger do końca okienka transferowego nie wzmocni składu, to ciężko będzie im myśleć o jakimkolwiek tytule. Natomiast z Udine odszedł ich największe gwiazdor Alexis Sanchez. W ekipie gości z pewnością w kadrze meczowej nie znajdzie się natomiast zmagający się z kontuzją pleców Laurent Koscielny oraz Sebastien Squillaci. Sytuacja kadrowa Arsenalu nie jest idealna, ale można ją określić mianem zadowalającej. Kanonierzy także będą musieli sobie radzić bez swojego trenera Arsene Wengera, który został zawieszony na 2 mecze i mecz będzie obserwował z trybun. Podsumowując mimo licznych osłabień ze strony Arsenalu uważam, że powinni sobie oni poradzić z Udine, gdyż nie wystąpienie w tych elitarnych rozgrywkach byłoby dla tego klubo totalną katastrofą, zarówno pod względem marketingowym i prestiżowym.
Dzisiaj inauguracja rozgrywek Carling Cup, w którym zmierzą się miejscowe Bournemouth z West Bromwich Albion. Gospodarze występują w League One, natomiast goście występują w najwyższej klasie rozgrywkowej czyli Premier League. Bournemouth, które w ostatnim sezonie miało okazje awansować do Championship (porażka w play-offach) nie rozpoczęli udanie tego sezonu na 4 mecze odnieśli aż 3 porażki i 1 zwycięstwo, zajmują oni aktualnie 20 miejsce w lidze, co pokazuję, że nie mogą odnaleźć na razie formy z zeszłego sezonu. Natomiast WBA mimo 2 porażek w lidze, zaprezentowali się niezwykle z dobre strony. Niestety w tych 2 meczach z góry byli skazani na porażkę, gdyż grali zz MU i Chelsea, mimo to grali jak równy z równym z angielskimi gigantami. Ostatni raz obie ekipy spotkały się w 2007 roku, gdzie WBA wygrało 1-0. W zespole Bournemouth nie wystąpią Ryan Doble (ścięgno udowe) i Marc Pugh wątpliwy występ. Steven Gregory jest wykluczony i Michael Symes i Joe Partington pozostą długoterminowo nieobecni. Podsumowując uważam, że różnica klas jest gołym okiem widoczna i mimo gry na wyjeździe WBA nie powinno mieć problemu z kiepsko grającym w ostatnim czasie Bournemouth.
Dzisiaj ostatnie spotkanie w IV rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się na Cyprze Apoel Nikozja z mistrzem Polski Wisłą Kraków. W pierwszym spotkaniu przy Traugutta Biała Gwiazda odniosła zwycięstwo 1-0 po wspaniałej akcji Małeckiego. W dzisiejszym meczu zdecydowanym faworytem według bukmacherów jest Apoel Nikozja, głównie ze względu na warunki panujące na Cyprze, gdzie temperatura sięga nawet do 40 stopni Celsjusza. Drużyny z tego kraju już występowały niedawno w Champions League i sprawiały nie lada problem swoim przeciwnikiem. Nie mogły tutaj wygrać takie zespoły jak Chelsea czy Inter. Jednak ja zdecydowałem się postawić na Wisłę, gdyż Polski klub w końcu po 15 latach może awansować do fazy grupowej LM i jest ku temu naprawdę blisko, więc motywacji nie powinno im zabraknąć. Wisła oszczędzała swoich najlepszych zawodników w ostatnim meczu ligowym z Koroną 0-0, co pokazuje, że w pełni się koncentrują nad dzisiejszym meczem. Z pewnością to będzie historyczne wydarzenie i okazja dla wielu zawodników na wypromowanie się do lepszego klubu na tle europejskich gigantów. Podsumowując uważam, że Wisła będzie dzisiaj gryzła trawę i w końcu wykonają plan, którym jest awans do Champions League.
4 kolejka T-Mobile Ekstraklasy, w której zmierzą się obecny lider Lech Poznań z 8 Ruchem Chorzów. Gospodarze bardzo dobrze zaczęli obecny sezon, wygrywając z AÂKS 5-0 na wyjeździe, później remis 1-1 na wyjeździe z Zagłębiem Lubin i w ostatniej kolejce pokonali na wyjeździe GKS Bełchatów 3-0, co daje im 7 pkt. Po 3 meczach na wyjazdach w końcu przyszedł czas na spotkanie przed własną publicznością. Nie stanie się to jednak na Stadionie w Poznaniu, gdzie trwają prace związane z położeniem murawy. Kolejorz wróci do Wronek, gdzie miał okazję już występować i tutaj raczej ciężko się spodziewać, aby Kolejorz, który prezentuje wysoką formę nie poradził sobie z średnio spisującym się Ruchem. Goście do tej pory zdobyli 4 pkt, wygrywając u siebie z Bełchatowem 2-1, remis na wyjeździe 2-2 z Koroną i porażka u siebie 1-0 z AÅ¡ląskiem Wrocław. . W ostatnich pięciu wyjazdowych meczach z Lechem, Ruch zdobył tylko dwa punkty. Gospodarze w piątkowym meczu zagrają poważnie osłabieni. Zabraknie przede wszystkim dwóch podstawowych obrońców, Grzegorza Wojtkowiaka i Manuela Arboledy. Pod dużym znakiem zapytania stoi także występ Jacka Kiełba. Chorzowianie do Wronek przyjadą bez A»eljko Djokicia. Posumowując biorąc pod uwagę powyższe osłabienie uważam, że Lech i tak nie powinien tego przegrać, w wysokiej formie jest Stilić i Rudnev, który strzelił już 6 goli i to oni dzisiaj powinni stanowić o sile drużyny z Poznania.
Ostatnia runda kwalifikacji do Ligi Mistrzów, w której zmierzą się mistrz Polski Wisła Kraków i mistrz Cypru Apoel Nikozja. Gospodarze stoją przed historyczną szansą awansu do tych prestiżowych rozgrywek. W poprzednich rundach Wisła prezentowała się przyzwoicie wygrywając wszystkie 4 mecze najpierw ze Skonto Ryga, a później z Liteksem AÂowecz. Biała Gwiazda na razie w lidze zawodzi po 3 meczach mają 5 pkt, widać więc, że wszyscy w Krakowie koncentrują się na Champions League. W ostatni weekend trener Maaskant dał odpocząć swojej największej gwieździe Meliksonowi, aby był on wypoczęty na dzisiejszy mecz. Wisła u siebie jest zdecydowanym faworytem i nie powinna ona zawieść na Reymonta, niesiona przez doping swoich kibiców, w którym rozeszły się wszystkie bilety. Gospodarze dzisiaj z pewnością będą się starać o godziwą zaliczkę, gdyż w rewanżu na Cyprze będzie o wiele ciężej, gdzie temperatura sięga nawet 40 stopni C.
Dzisiaj o 15:30 na Wembley odbędzie się spotkanie o Tarczę Wspólnoty, w którym zmierzą się dwaj odwieczni rywale Manchester United i Manchester City. Czerwone Diabły zagrają o to trofeum po raz piąty z rzędu. W zeszłym roku pokonały Chelsea. Ten mecz to jest pierwszy prawdziwy sprawdzian przed rozpoczęciem sezonu. W roli faworyta w tym meczu upatrywani są gracze United. Ja także typuje na nich. W zeszłym sezonie prezentowali oni naprawdę dobrą formą. Udało im się wygrać Premiership, dotarli do finału Ligi Mistrzów i do półfinału Pucharu Anglii, gdzie właśnie przegrały z City 0-1. Patrząc na grę i wyniki mistrzów Anglii na tournee po Stanach Zjednoczonych to widać, że nie zwalniają tempa, odnieśli same zwycięstwa, a ich gra naprawdę mogła się podobać. Wygrali nawet z Barceloną 2-1, choć obie ekipy nie grały najmocniejszymi składami. Jeśli chodzi o braki kadrowe, to w drużynie United nie wystąpią dzisiaj Hernandez (uraz głowy), Carrick (Achilles), Rafael (stłuczenie). Natomiast w ekipie Obywateli nie wystąpi Tevez, który wciąż jest na urlopie. Możliwy jest występ nowego nabytku Aguero. Poniżej przypuszczalne składy: Manchester City (4-3-3) Hart; Richards, Kompany, Lescott, Clichy; Milner, De Jong, Toure Yaya; Silva, Balotelli, Dzeko Manchester United (4-4-2) De Gea; Fabio, Vidić, Ferdinand, Evra; Valencia-Anderson-Giggs-Nani; Rooney-Berbatow
Ostatnia kolejka Ligue 1, w której zmierzą się 18 Monaco i 3 Lyon. Mecz ten niewątpliwie budzi emocje, gdyż obie ekipy wciąż mają o co grać. Monaco, aby być pewnym utrzymania musi dzisiaj wygrać lub zremisować i wtedy liczyć na stratę punktów kogoś z rywali- Valenciennes, Caen, Nancy, gdyż wszystkie te ekipy mają po 45, czyli o jeden więcej od Monaco. Jednak myślę, że gospodarze nie będą dzisiaj chcieli być uzależnieni od swoich rywali i z pewnością celują w komplet punktów. Natomiast jeśli chodzi o Lyon to wciąż oni walczą o 3 miejsce, czyli pozycję, która pozwala grać w eliminacjach Ligi Mistrzów. Goście mają 2 punkty przewagi nad czwartym PSG, które gra dzisiaj na wyjeździe z Saint Etienne. Lyon jednak nie radzi sobie najlepiej na wyjeździe. Nie udało im się wygrać od 12 marca. Gospodarze zagrają bez kontuzjowanych Stephane'a Ruffiera, Igora Lolo, Pascala Feindouno, Vincenta Muratoriego, Layvina Kurzawy, Moussy Maazou i Djimiego Traore oraz zawieszonego Haruny Lukmana. Goście zagrają bez Yoanna Gourcuffa i Bafetimbiego Gomisa oraz zawieszonego Dejana Lovrena.
W przed ostatniej kolejce Ekstraklasy dojdzie do spotkania pomiędzy Jagiellonią Białystok, a Ruchem Chorzów. Jaga w tej rundzie mocno rozczarowuje ale nadal ma szanse na grę w europejskich pucharach, warunki są dwa muszą dzisiaj wygrać i liczyć na potknięcie kogoś z dwójki AÅ¡ląsk lub Legia, gdyż Jaga ma na swoim koncie 45 pkt, a dwie wyżej wymienione ekipy po 46 pkt. Jednak dzisiaj ze zdobyciem 3 pkt gospodarze nie powinni mieć większych problemów, gdyż ich dzisiejszy rywal nie jest zbytnio wymagający. Ruch zajmuje dopiero 10 miejsce w tabeli i w ostatnich meczach nie radzi sobie najlepiej. Przegrali trzy poprzednie kolejki- na wyjeździe z Lechem 1-0, u siebie 0-3 z Polonią Warszawa i u siebie 1-2 z AÅ¡ląskiem Wrocław. Natomiast jeśli chodzi o Jagę to grają ostatnio w kratkę - niedawno przegrali na wyjeździe 3-0 z Cracovią, a wcześniej wygrali 4-0 u siebie z Koroną Kielce. Jednak dzisiaj z pewnością to Jaga posiada większą motywację, bo mają o co grać.










