Największa sensacja poprzedniej rudny kwalifikacyjnej Rapid Vienna który wyeliminował Ajax Amsterdam chce sprawić kolejną sensacje pokonując w dwumeczu Ukraiński Shakhtar – to starcie zdecydowanie powinno nam dostarczyć minimum trzy bramki. Zacznę od goście z Ukrainy którzy jestem przekonany że nie powtórzą tego błędu co Ajax który zamiast grać swoje czyli atakować po strzeleniu dwóch bramek tutaj dał na luz u doprowadził do remisu, w rewanżu dali popis gry w defensywie i odpadli z rozgrywek. Shakhtar jest dojrzalszą ekipą która mimo że straciło w ostatnich latach wieli kluczowych graczy dalej gra Brazylijczykami kombinacyjną piłkę a to co najważniejsze oni mają mentalność atakowania przez 90 minut jak widza że rywal jest słaby w defensywie a nie ukrywajmy Rapid to żadna potęga. Faktycznie w ofensywie potrafią grać bardzo składnie i fajnie i raczej dziś tak podejdą do tego spotkania, w pierwszym meczu z Ajaxem próbowali się cofnąć i grać z kontry ale skończyło się to szybkim 0:2 po którym wrócili do swojej gry czyli ofensywy i od razu wyglądało to inaczej. Ta taktyka może dziś okazać się zgubna ale oni nie mają nic do stracenia, tym bardziej że wicemistrz Ukrainy równie nie zachwyca tak jak kiedyś jeśli chodzi o defensywę właśnie słabsza dyspozycja tej formacji pozbawiła ich mistrzostwa kraju, a patrząc na początek sezonu nie widać większej poprawy. Gości stać tutaj na pokrycie samemu tej linii i na to w głównej mierze liczę a jeśli Rapid pójdzie na całkowitą wymianę ciosów to tutaj może być nawet hokej.
Decydująca faza eliminacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów przed nami, znowu bez polskiego zespołu ale będziemy mieli na pewno kilka powrotów do tych rozgrywek. Najbardziej cieszyć będzie prawie wszystkich fanów powrót do elity Manchester United jednak jeszcze nie wszystko zostało wykonane – miejsce w pierwszej czwórce Premier League zostało wykonane ostatnią przeszkodą będzie mistrz Belgii Club Brugge KV. Wszyscy zgodnie podkreślają na tym etapie to najłatwiejszy rywal którego jednak nie wolno lekceważyć szczególnie gdy gra u siebie, dlatego „Czerwone Diabły” już dziś muszą postawić dużą kropkę nad „i”. Podopieczni Van Gaal nie zachwycają ale punktują i na koncie mają komplet punktów po dwóch kolejkach bez straconej bramki. Widać już na ten moment lepszą grę w defensywie nie idealną ale jest więcej pewności w tej formacji wynikającej także z tego że druga linia została wzmocniona świetnymi graczami takimi jak chociażby Schneiderlin, który biega po całym boisku czyniąc fantastyczna robotę, problem prawej strony też został rozwiązany sprowadzając Darmian. Włoch plus Shaw po drugiej strony to także mocne punkty w akcjach ofensywnych. W tej chwili problemem Manu wydaje się być brak płynności w ofensywie co trochę dziwi tym bardziej że kreatywnych graczy tutaj nie brakuje ale moim zdaniem Rooney jak napastnik nie nadaje się stąd problemy ze zdobywaniem bramek. Mimo wszystko moim zdaniem z każdym mecze ta gra w tej formacji powinna wyglądać płynniej tak jak to było przed rokiem gdzie początek był słaby ale im dalej tym było lepiej a na pewno start tegorocznych rozgrywek i tak jest lepszy. Presja na zespole jest duża ale to może dobry prognostyk bo kibice doskonale zdają sobie z tego sprawę i będą jeszcze bardziej wspierali zespół a myślę że taki szkoleniowiec będzie potrafił nerwowości spowodowaną koniecznością wywalczenia awansu przełożyć na maksymalne zaangażowanie przez 90 minut. Jak wspomniałem na początku łatwiejszego rywala w tej grupie zespołów nie było i jest w tym wiele prawdy. Mistrz Belgii to bardzo solidna ekipa ale która ma dwa poważne problemy w kontekście walki o fazę grypową Ligi Mistrzów. Pierwsza sprawa to barak jakiekolwiek doświadczenia, skład oparty na młodzieży wystarczy popatrzeć na defensywę po za 34-letnim De Fauw wszyscy to młodzież bez ogrania a wiadomo przy takiej atmosferze i rywalu będzie tego brakowało. Ofensywa też oparta na młodych graczach ale tutaj mamy większe połączenie z doświadczeniem. Druga sprawa to brak wzmocnień odpowiednich na Ligę Mistrzów a nawet trzeba powiedzieć że jest bardzo dużo osłabienie w postaci odejścia bramkarza numer jeden od kilku sezonów Ryana. Zespół ma za sobą mecz o Superpuchar Belgii przegrany 1:0, cztery spotkania ligowe dwa zwycięstwa u siebie, remis i porażka na wyjeździe, a także dwumecz poprzedniej rundy Ligi Mistrzów i zwycięska rywalizacja z Greckim Panathinaikosem ale znowu na wyjeździe było kiepsko i przegrali 2:1 a bramkę stracili nawet grając w przewadze, u siebie jednak wszystko odrobili z nawiązką wygrywając 3:0. Tak więc patrząc jeszcze na poprzedni sezon wyjazdy też stanowią dla nich ogromny problem.
Jedna z najbardziej wyrównanych par ostatniego etapu eliminacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów to starcie Włoskiego Lazio z Niemieckim Leverkusen. Patrząc na mecze towarzyskie przygotowujące do sezonu to trzecia ekipa poprzedniego sezonu Seria A ma duży problem przegrali cztery spotkania tracą w sumie aż 10 bramek i to wcale nie były ekipy z topu min. Mainz, Sigma oraz Anderlecht strzeliły po trzy bramki. Oficjalne spotkanie o Superpuchar też nie napawa optymizmem w kontekście dyspozycji defensywę też porażka 2:0, pocieszeniem jest to że mimo że nie strzelili bramki to ofensywa wyglądała znacznie lepiej. Doświadczony Klose plus dwójka Candreva, Anderson musza wziąć na siebie dziś ciężar zdobywania bramek tak jak to robili w poprzednim sezonie bo do Niemiec trzeba jechać z zaliczką. Ułatwione zadanie ekipa gospodarzy będzie miała w ofensywie z dwóch powodów goście to żaden mocarz w grze defensywnej do tego dziś zabraknie dwójki podstawowych środkowych defensorów – awizowani wobec tego są dwaj młodzi gracze bez dużego doświadczenia szczególnie młody Tah. To co jednak ma najlepsze Bayer to atak a dokładnie rzecz ujmując ta czwórka Bellarabi- Kiessling-Son-Calhanoglu, która w sumie strzeliła w poprzednim sezonie ponad 40 bramek. Atmosfera panująca na stadionie będzie za Lazio ten zespół przed własną publicznością grał bardzo atrakcyjną piłkę i problemów z rozmotywaniem defensyw goście nie miał, zobaczymy czy forma ze sparingów to tylko mydlenie oczu czy jest po prostu źle, jeśli tak zagają to na pewno nie obędzie się tutaj bez bramek z ich strony bo na pewno po stronie strat coś się pojawi. Stawiam tutaj po prostu na otwarty mecz bo co by nie mówić mimo ze ranga spotkania ogromną to spotkają się ekipy które najlepiej czują się w ataku.
Taki powrót do Ligi Mistrzów jak Sporting Lizbona bardzo mnie ucieszy, ten zasłużony klub po latach posuchy wrócił do walki o najwyższe cele i mają naprawdę bardzo mocny skład który będzie walczył o tytuł mistrz kraju oraz jak najbardziej stać ich na fazę grupową Ligi Mistrzów. Zacznę jednak o rywala CSKA znalazła pogromcę w walce o tytuł mistrzowski którym okazała się Zenit. Trzeba powiedzieć że ta ekipa od kilku lata personalnie praktycznie w ogóle się nie zmienia, bazują na tym samy potencjale nawet ostatnio sprzedany do Romy Doumbia powrócił po pół roku gry we Włoszech. Widać po stracie mistrzowskiego tytułu że to nie jest dobre dla ich gry, już tak po prostu nie porywają swoją grą na Rosyjską ligę jak najbardziej to wystarcza ale na arenie międzynarodowej będzie bardzo ciężko. Tak naprawdę ich w tej rundzie nie powinno być to Sparta Praga przegrała awans niż go Rosjanie wywalczyli. Po pierwszym meczu w Moskwie było już ciężko gdzie zremisowali 2:2, w drugim meczu przegrywali już 2:0 by ostatecznie wygrać 2:3. Ale takich prezentów jakie Sparta dawała w tym drugim meczu to grzech byłoby nie wykorzystać jak można grać tak nierozważnie przy prowadzeniu 2:0 to ja nie wiem. CSKA w tym dwumeczu nie istniał fragmentami w defensywie gdzie robiło się od błędów na każdym kroku a tutaj trzeba powiedzieć dwie rzeczy taktycznie, technicznie to Sporting jest jeszcze przynajmniej o klasę lepszy od Czechów. 33-letni bracia Berezutski, plus dwa lata starczy Ignashevich to już nie poziom do biegania z takimi graczami z jakimi przyjdzie im się dziś zmierzyć. Sporting po dobrym sezonie wiele zmian najważniejsza to przyjście doświadczonego trenera Jorge Jesusa z Benfiki z ogromnym bagażem doświadczeń w Europejskich rozgrywkach min. dwa razy finał Ligi Europejskiej. Bardzo dobre transfery do świetnej młodzieży dołączyło kilku doświadczonych graczy jak ofensywni Ruiz, Gutiérrez, po obrońców Naldo, João Pereira. Każda formacja bardzo dobrze obsadzona. Defensywa była ich słabszym punktem przed rokiem ale teraz wobec tych dwóch wzmocnień będzie znacznie lepiej, największa siła jednak będzie płynęła rzecz jasna z ofensywnie gdzie jest ogromna kreatywność. Nie będę tutaj sypał nazwiskami ale jak wspomniałem jest świetna młodzież prowadzono przez bardziej doświadczonych graczy. Bardzo dobrze zespół wyglądała w meczach towarzyskich ogrywając min. Rome 2:0 czy Crystal Palace 0:2, prawdziwy test też już za nimi czyli mecz o Superpuchar Portugalii i wygrana z Benficą 1:0. Nie była to jeszcze najlepsza wersja ale był w tej ekipie już widać świeżość, szybkość ogromne chęci po prostu biegali wszędzie i tego dziś na pewno nie zabraknie. Tak jak Porto oraz Benfica ten zespól zbudował już w poprzednim sezonie twierdze u siebie nie przegrywając żadnego spotkania, jeśli zagrają z taką samą ambicją jak w starciu z Benficą a i tak czuje że będzie jeszcze lepiej to sprawę awansu mogą załatwić w pierwszym meczu.
Liverpool rozpoczął sezon bardzo udanie bo wygrana w Stoke to jest bardzo dobre otwarcie tym bardziej jak ma się w pamięci to co stało się przed rokiem. Myślę że Brendan wyciągnął wnioski z nieudanego poprzedniego sezonu mam tu na myśli zdecydowanie rozsądniejsze transfery. Oczywiście gra w pierwszym spotkaniu pozostawiała wiele do życzenia ale teraz najważniejsze jest budowanie rytmu i formy bez strat punktowych. Dziś już trzeba pokazać znacznie lepszą grę pod przyszłej kolejki już rywale mocniejsi a mam tu na myśli Arsenal. Sprzedaż Sterlinga moim zdaniem nie będzie aż tak odczuwalna bo Coutinho zyskał przez to więcej swobody a pozyskanie Benteke oraz Firminio będzie lekarstwem na bramki. Ogólnie trzeba powiedzieć że ofensywa zespół wygląda świetnie oprócz wspomnianej trójki mamy jeszcze młodych Origiego, Ibe, Ingsa, Markovica, plus doświadczonych i walecznych Hendersona i Milnera. Problem prawej strony defensywy został rozwiązany przez sprowadzenie Clyne ale mimo to formacja obrona będzie najsłabszym elementem tej układanki które jednak nie będzie miała znaczenia w momencie gdy wrócili Liverpool z sezonu 2013/2014 czyli bazujący na ofensywie a z tymi graczami jest na to szansa. Liverpool jestem przekonany że ruszy tutaj bardzo ostro do przodu bo nie dość że to pierwsze spotkanie u siebie to jeszcze takiego startu czyli dwóch zwycięstw im potrzebne, do tego Rodgers doskonale zdaje sobie sprawę że w takich starciach nie można stracić punktów dlatego koncentracja moim zdaniem będzie na najwyższym poziomie. Goście zrobili mega sensacje awansując do elity, dla nic już jest to sukces. Nikt nie ukrywa czeka ich ciężka walka o ligowy byt. Mimo dobrego spotkania inauguracyjnego przegrali z Aston Villa 0:1 po bramce straconej ze stałego fragmentu gry. To oni prowadzili grę szczególnie pierwsze 45 minut grali na niesamowitej fali ale to co sobie wypracowali zostało zmarnowane. Dziś z taką odważną grą raczej nie wyjdą jeśli nie stracą szybko bramki to może coś tutaj ugrają ale moim zdaniem brakuje im jakości przy przeciwstawić się dzisiaj faworytowi. Obie ekipy miały okazje mierzyć się ze sobą dość nie dawno przed rokiem w pucharach i to dwukrotnie za każdym razem górą na wyjeździe była ekipa z Anfield wygrywając 1:3 oraz 2:0 dlatego ten dzisiejszy typ wydaje mi się jak najbardziej słuszny.
Oczywiście jak liga Chorwacja to tylko jeden zespół można w moim przypadku mieć tu na myśli, a więc Lok. Zagrzeb znowu będzie nas ekscytował spotkanie w którym bramek nie zabraknie. Dziś udają się do Osijek na mecz z miejscową ekipą. Obie ekipy zanotowały zły start rozgrywek sąsiadując ze sobą w tabeli, tylko jedna ekipa zgromadziła na swym koncie mniej punktów. Dziś jednak przy zwycięstwie obie podskoczą znacznie wyżej i to jest cel na dzisiejsze spotkanie, przy remisie sytuacji w tabeli się nie zmieni. Osijek przeszedł dużą rewolucję kadrową ,przyszedł nowy trener, który z tego co widzę miał jakość przerwę. Każda formacja straciła po kilki graczy najbardziej ucierpiała defensywa gdzie w kadrze jest tylko sześciu defensorów. To co jednak zawsze charakteryzowało ekipę Osijek to zawsze bardzo dobra gra u siebie byli najlepsi w tej kwestii po za wielką czwórką. Grają bardzo skutecznie i ofensywnie, no i już w tym sezonie przekonaliśmy się o tym remis z Dynamo Zagrzeb 1:1 oraz punkt z Istra 2:2. Wobec wielu zmian kadrowych i nie tylko ich najsłabszą formacją dalej pozostanie defensywa. Goście już wielokrotnie znalazły się w mojej liście typów i tak już pozostanie do końca sezonu bo tutaj nawet zmiana trenera jeśli taka będzie nie zmieni mentalności tej ekipy z prostej przyczyny bazując tylko na młodzieży nie można mieć jakości w defensywie gdzie średnia wieku tej formacji to tylko 21 lat. Ta jakość pojawi się natomiast w ofensywie, no i widzimy to po statystykach bramkowych z kilku ostatnich lata – sporo bramek strzelonych przy jeszcze większej ilości straconych. Wystarczyło pięć spotkań w tym sezonie by ta teza się potwierdziła – bramki 11:10 średnia 4.2 na mecz. Do tego były jeszcze mega overowe mecz w eliminacjach do Ligi Europejskiej. Tak więc Osijek zawsze był mocny i skuteczny u siebie dziś na pewno będą szukać drugiego zwycięstwa w sezonie, Loko zagra swoją piłkę i jeśli tylko skuteczność obu ekip będzie na dobrym poziomie to tutaj trzy bramki to żaden kłopot, bo akcji po jednej i drugiej stronie będzie sporo.
W ostatnim spotkaniu piątej kolejki Ekstraklasy Podbeskidzie będzie podejmować przed własną publicznością Pogoń Szczecin. Gospodarze bez zwycięstwa w nowych sezonie, goście bez porażki ale mimo to znajdują się w grupie spadkowej, jednak w przypadku zwycięstwa podskoczą w znaczący sposób. Dużo problemów ekipie Górali sprawia gra w defensywnie, szczególnie w bocznych sektorach jest bardzo słabo, z grą kombinacyjną przeciwników którzy potrafią zagrać szybko i kombinacyjnie też strasznie się gubią – po prostu wygląda to moim zdanie źle. Niemal we wszystkich spotkaniach brakowało też defensorom szybkości, a trzeba powiedzieć Pogoń w tych aspektach wygląda bardzo dobrze. Mają szybkie i techniczne skrzydła, oraz niesamowitego Zjawińskiego świetnie czującego się w grze kombinacyjne. Z Ruchem w Chorzowie udało się ugrać punkt chociaż gdyby gospodarze wówczas wykorzystali sytuacje na 2:0 to by i tego punktu nie było. W jedynym spotkaniu u siebie ulegli Cracovii 0:1 ale tam mogło być znacznie i to znacznie wyżej. U siebie Podbeskidzie potrafiło kreować akcję w ofensywie nawet w sezonie kiedy to nie mieli prawdziwego strzelca i dziś moim zdaniem też swojej w tym aspekcie będą mieli do dodania. Pogoń gra dobrze, ciekawie ale tych punktów powinno być więcej jak wspomniałem jeszcze nie przegrali ale też tylko raz wygrali w Poznaniu na inaugurację 1:2. Najlepiej ten zespół czuje się w kontrze, ma wielu szybkich graczy dziś na pewno będą mieli okazję do takiej gry. Nieźle też wygląda atak pozycyjny dwójka Japończyków powoli wraca do wysokiego formy a to byli to gracze potrafiący grać świetnie kombinacyjnie a mają kogo obsłużyć w przodzie. Czesław Michniewicz powinien też popracować na stałymi fragmentami gry bo tutaj jest ogromna rezerwa – Fraczczak, Fojut, Matras, Czerwiński mają świetne warunki do gry głową. Defensywa wzmocniona ale dalej mocno naciska potrafi się gubić. Ta kolejka naszej Ekstraklasy mega overowa i moim zdaniem takim akcentem zakończymy, Podbeskidzie słabe w defensywie walczące dziś o pierwsze zwycięstwo, Pogoń grająca ciekawie dobrze czująca się na wyjazdach mająca naprawdę duży potencjał w ofensywie który dziś będzie miał wiele pola manewru do pokazania się. Ostatnie spotkanie w Bielsku zakończyło się zwycięstwem Portowców 2:3.
Wczoraj zainaugurowaliśmy Turecką Super Ligę, dziś w jednym z ostatnich spotkań tej kolejki jeden z faworytów do końcowego sukcesu Besiktas będzie podejmować na wyjeździe Mersin – to starcie powinno zdecydowanie obfitować w bramki. W obu zespołach zmiany na stanowisku trenerskim gospodarze zostali przejęci przez Bakkal, który w poprzednim klubie stawiał na ofensywę, zresztą Mersin jest ekipą z dużym arsenałem w ofensywie. Pokazali to przed rokiem zajmując bardzo wysokie 7 miejsce z bardzo dobrym wynikiem bramkowym 54:48 – pod względem strzelonych bramek ustąpili tym którym musieli, to ze dużo przy okazji tracili oczywiście mnie nie martwi w kontekście typu. Mają dobrych zawodników w ataku nadających się do gry kombinacyjnej a tym bardziej kontry. Besiktas to powinna być maszyna spotkań overowych to już i tak był zespół które strzelał dużo bramek i z czołówki najwięcej tracił ale to wszystko jeszcze się zmieni przynajmniej na to liczę gdyż nowym opiekunem zespołu został Güneş trenujący ostatnio Bursaspor gdzie wykonał świetną robotę. To co najbardziej jednak tkwi w pamięci to fakt ze był to mega ofensywie ustawiony zespół który nie ważne czy przegrywał czy prowadził ciągle chciał atakować no i warto tutaj wspomnieć że byli najskuteczniejszym zespołem w poprzednim roku aż 69 bramek strzelonych. Trener od razu dostał do swojej filozofii gry nowych graczy a mam tu na myśli tą dwójkę Mario Gomez oraz Quaresma zawodnicy idealnie nadający się to tej taktyki. O to że ofensywa już od samego początku będzie funkcjonowała bardzo dobrze to jestem spokojny gorzej może być z defensywą gdzie też było wiele transferów i trzeba to trochę tam poukładać. Tak więc zmiany stylu gry na bardziej ofensywne plus początek sezony dla mnie oznaczają spotkanie z minimum trzema bramkami w tle ale to Turcja i tutaj różne cuda mogą się dziać.
Nie lubię grać w Polskie Ekstraklasie typów na zwycięzcę bo to u nas czasami loteria i nie wyłamię się w pierwszym dzisiejszym starciu w którym Jagiellonia będzie podejmować przed własną publicznością Ruch Chorzów a faworytem niewątpliwie jest ekipa Probierza . To co się dzieje w Białymstoku bardzo mi się podoba jest tam bardzo fajna filozofia budowania ekipy. Stawiają na zdolną młodzież która pod batutem Probierza robi ogromne postępy, do tego wszystkiego mają nowy stadion po prostu buduje się wobec tego wszystkiego fajna otoczka. Ta zdolna młodzież sprawa że zespół gra bardzo fajną dla oka piłkę co daje naprawdę świetne wyniki co pokazał ubiegły rok. W tym sezonie zanotowali już dwie wpadki z Koroną ale grała rezerwa która w ofensywie i tak wyglądała świetnie oraz porażka z Zagłębie u siebie 1:2. Wyniki moim zdaniem byłby by lepsze ale ciągle szukają lidera w defensywie a takim był Pazdan, ale jeśli utrzymają formę strzelecką tak jak w dwóch poprzednich spotkaniach z Pogonią oraz Górnikiem to nawet stracona bramka da im dziś zwycięstwo. Ruch Chorzów który jest kandydatem raczej walki w grupie spadkowej zgromadził na swym koncie siedem oczek i przy zwycięstwie może awansować na pudło. Dwa zwycięstwa, remis i porażka to dobre wyniki ale dla mnie mieli po prostu dobry terminarz tylko zwycięstwo z Piastem mogło być jakimś zaskoczeniem po za tym porażka z solidnym Górnikiem Łęczna który w ofensywie ma sporo do zaoferowania moim zdaniem odzwierciedla poziom tej ekipy której problemem będzie defensywa. Atak również mocno osłabiony ale zastąpienie tego młodzieżą zawsze daje jakoś nową nieprzewidywalną jakość którą zaprezentowali chociażby w starciu z Wisła Kraków w Pucharze Polski. Brak szerokiej kadry przy takiej pogodzie będzie też miał dziś znaczenie, zespół w przeciągu tygodnia rozegra trzy spotkania w tym podróż do Białegostoku tez trochę im zajęła tak więc w końcówce może być problem a słynąca wówczas z świetnych kontr Jagiellonia przy prowadzeniu może ich sromotnie dobić już raz taki scenariusz oglądaliśmy dwa sezony temu kiedy to gospodarze wygrali tutaj aż 6:0. Jagiellonia grająca tak jak w dwóch ostatnich spotkaniach nie powinna tutaj mieć problemu z tym by strzelać bramki, nie ukrywam że sami są wstanie pokryć tą linię ale jak wspomniałem w defensywie brakuje pewności i swoje szanse Ruch tutaj będzie miał.
Ekipa ze stolicy bardzo dobrze wystartowała w rozgrywkach, zespół po nieudanym poprzednim chce wrócić do walki o miejsca na podium. Loko ma za sobą już trzy wyjazdy które wszystkie wygrał o to bardzo pewnie strzelając siedem bramek. Jedyna strata punktów miała miejsce w derbach Moskwy z Dynamo przed własną publicznością zremisowali 1:1. Co mnie tak naprawdę przekonało do tego typu pierwsza sprawą jest forma gospodarzy, bardzo dobrze ich się oglądało w ostatnich starciach, widać że jest tam wszystko poukładane jak należy. Wszystkie akcje widać że są rozgrywane z pomysłem, wreszcie odblokowali się napastnicy którzy zanotowali już po dwa trafienia w tym sezonie tego brakowało przed rokiem. Widać że zespół gra wobec tego odważniej a już na pewno takiego nastawienie spodziewam się dzisiaj. Terek jest defensywną ekipą patrząc na bramki w poprzednim sezonie ale wcale nie wynika to z faktu że stawiają na pierwszym miejscu defensywę po prostu są bardzo solidni w tej formacji chociaż start początku tego sezonu trzy remisy i porażka z Zenitem 3:0 a mogło być wyżej pokazują że formy nie ma. Zespół ma zadatki do gry kombinacyjne szczególnie druga linia jest bardzo kreatywna z dwójką Brazylijczyków, naszym Rybusem oraz Aissatim tylko ich podań nie ma kto tak naprawdę wykańczać, oczywiście są skuteczne mecze ale jak się zatnie to jest problem. Myślę że po czterech meczach gdzie właśnie ofensywa dużo marnowała nawet z Zenitem dziś będzie lepiej bo zespół po takim starcie poszuka dziś ofensywniejszego ustawienia by uciec z dolnych rejonów tabeli a co najważniejsze zyskać pewność siebie. Warto tutaj wspomnieć o historii spotkań na tym stadionie po za kilkoma wyjątkami tutaj kibice na brak bramek nie narzekali a ich pupile nie przegrali ani razu, przed rokiem i dwa sezony temu padł ten sam wynik 2:1 a jestem przekonany że gospodarze są teraz w znacznie wyższej formie.







