W cieniu szlagierowego meczu Brazylia-Włochy, Meksyk zagra z Japonią.Złożyło się tak,że obie drużyny nie mają już szans na wyjście z grupy.Pozostał już tylko mecz o honor. Obie drużyny zaprezentowały się dobrze w tym turnieju.Pech polegał na tym,ze w grupie były też Włochy i Brazylia.Japończycy trochę zawiedli zwłaszcza w pierwszym spotkaniu z Brazylią.Jednak już w meczu z Włochami zagrali dobre zawody i trochę pechowo przegrali 3:4.Mistrzowie Azji w tamtym spotkaniu prowadzili już 2:0,ale ostatecznie nie udało się zwyciężyć. Meksyk przegrał 1:2 z Włochami oraz 0:2 z Brazylią.Zwłaszcza drugie spotkanie pokazało dobry obraz Meksykanów.Mistrzowie CONCACAF potrafili w drugiej połowie zdominować Brazylię,a nawet byli bliscy wyrównania.Ostatecznie stracili bramkę w doliczonym czasie gry i marzenia o remisie zostały utracone. Dzisiaj obie reprezentacje powinny zagrać bez presji.Myślę,że obejrzymy ciekawe i otwarte z obu stron widowisko.Obie reprezentacje mają w swoich szeregach znakomite indywidualności,jak Kagawa,Honda,Okazaki,dos Santos czy Chicharito. Myślę,że padnie w tym meczu sporo bramek.Zapewne obie drużyny będą chciały pokazać trochę atrakcyjnego futbolu swoim kibicom.Stąd też typ na over 2,5 bramek.
Kolejny dzień młodzieżowych mistrzostw świata do lat 20 rozgrywanych w Turcji.Jeden z faworytów całego turnieju,Kolumbia zagra z Australią. Młodzieżowa reprezentacja Kolumbii to mistrz Ameryki Południowej w tej kategorii wiekowej.Trzeba przyznać,że młodzieżowe reprezentacje z Ameryki Płd zawsze potrafiły sprawić dobre wrażenie i osiągać doskonałe wyniki na tego typu imprezach.A samo zwycięstwo w mistrzostwach daje już nam pewien obraz reprezentacji Kolumbii.Fanom piłki nożnej reprezentacja Kolumbii szerzej zaprezentowała się na ostatnich turnieju w Tulonie.Młodzie Kolumbijczycy dopiero w finale imprezy musieli uznać wyższość Brazylii.Jednak pokonali wtedy mocne reprezentacje Francji,Korei Płd czy USA. Reprezentacji Australii szerzej nie znam.Rok temu dotarła do półfinału Pucharu Azji.Większość graczy gra w lidze australijskiej.Kilku tylko jest w składach zespołów angielskich.O Australii ciężko coś napisać.Przed mistrzostwami grali tylko towarzysko z Chile i przegrali 1:3.Na pewno reprezentacja "Kangurów" nie jest jakąś potęgą w piłce młodzieżowej. Reprezentacja Kolumbii gra w ostatnim czasie wyśmienicie,co pokazują wyniki z mistrzostw Ameryki Płd czy turnieju w Tulonie.Na pewno Kolumbijczycy są także mocniejsi kadrowo.Według mnie Australia nie powinna stanowić dużego zagrożenia.Dlatego też typuję zwycięstwo Kolumbii kilkoma bramkami.
Bardzo ciekawy mecz czeka nas o północy.W meczu grypy B zmierzą się ze sobą reprezentacje Urugwaju i Nigerii.Faktycznie będzie to zapewne mecz o awans.Pierwsze miejsce zagwarantowane jest dla Hiszpanów,a Tahiti dostarcza tylko punkty pozostałym ekipom. Lepiej turniej zaczęła Nigeria,od wygranej 6:1 z Tahiti. Wiadomo,że tym wynikiem nie ma się co sugerować.Zespół z Oceanii raczej nie ma argumentów,aby mierzyć się z drużynami tego pokroju.Dlatego też ciężko o realną ocenę reprezentacji Nigerii.Wiadomo,że przed przylotem do Ameryki Płd były w zespole pewne spięcia dotyczące zaległych premii.Ogólnie atmosfera była zła,wyniki również nie najlepsze.Na turniej zabrakło także kontuzjowanych:Mosesa,Emenike i Onaziego.Zawodnicy ci odgrywają na pewno niebagatelną rolę w zespole Mistrza Afryki. Urugwaj rozpoczął od porażki z Hiszpanią.Porażki,której należało się spodziewać,aczkolwiek po cichu liczyłem na jakąś niespodziankę. Urugwaj w ostatnim czasie przeżywał kryzys,zwłaszcza widoczny w meczach eliminacyjnych. Na pewno teraz sytuacja z awansem na Mundial jest trochę skomplikowana.Nie mniej jednak reprezentacja Urugwaju posiada wyśmienite indywidualności,jak Suarez,Cavani czy Forlan.Na pewno obecność tych zawodników wiąże się z zagrożeniem bramki przeciwnika. Mimo wszystko obstawiam na zwycięstwo Urugwaju.Urusi grają niemal że u siebie.Z pewnością na trybunach będzie wiele ich fanów.Nie ukrywam,że potencjał kadrowy również jest po stronie zwycięzcy Copa America.Biorąc pod uwagę także kłopoty borykające ostatnio reprezentację Nigerii typ nasuwa się sam.Zwycięstwo drużyny Oscara Tabareza.
W pierwszym meczu z udziałem Tahiti,typowałem małą ilość goli.Okazało się jednak,że trochę przeceniłem zespół z Oceanii.Jutro staną naprzeciw obecnych mistrzów świata i Europy,Hiszpanów. Muszę przyznać,że zawiodłem się reprezentacją Tahiti.Nigdy nie oglądałem ich meczu,ale miałem nadzieję,że stawią minimalny opór Nigerii.Stało się inaczej.Jednak dla Tahiti ten turniej to za wysokie progi.Wiem,że chłopaki grały niemal wyłącznie amatorsko i ten turniej to dla nich przygoda życia. Mimo wszystko jutro również poszukam undera bramkowego.Wiem,że Hiszpanie gdyby chcieli to mogliby zafundować tutaj wynik dwucyfrowy.Jednak,czy Hiszpanie rzeczywiście będą mieli aż taką ochotę znęcać się nad dużo słabszym przeciwnikiem. Według mnie nie.Zapewne del Bosque da odpocząć kilku najlepszym piłkarzom.Myślę,że zagrają głównie rezerwowi.którzy raczej mają małe szanse na pierwszy skład.Oczywiście,nie umniejszam to graczom rezerwowym. To też są klasowi gracze,grający w czołowych klubach. Według mnie Hiszpanie będą spokojnie rozgrywać piłkę,w swój sposób.Zapewne potrenują też trening strzelecki.Ale wątpię,żeby nie mieli kompletnej litości i władowali biednym Tahitańczykom co najmniej 10 goli. Spodziewam się raczej czegoś w stylu 7:0 lub 8:0.
Drugi mecz w grupie A,który może dać odpowiedź jakie zespoły znajdą się w półfinałach.W przypadku zwycięstwa Włoch,to właśnie piłkarze z Italii wraz z Brazylijczykami znajdą się w dalszej rundzie. Japończycy zdecydowanie zawiedli w pierwszym meczu.Przegrali wysoko z Brazylią,tym bardziej,że ekipa Scolariego nie grała fantastycznych zawodów.Z meczu z gospodarzami turnieju jedynym zawodnikiem,którego warto pochwalić był Honda.Oddał kilka groźnych strzałów na bramkę Julio Cesara.Na pewno więcej należało wymagać od Kagawy,który był niewidoczny.Ogólnie Japończycy mają ciekawą kadrę,wiele piłkarzy gra czołowe role w Bundeslidze.Jednak w ostatnim czasie ciężko nie odnieść wrażenia,że Japończycy przeżywają jakiś kryzys.Samo za siebie mówi to,że w ostatnich 5 meczach Mistrzowie Azji wygrali tylko raz. Przed meczem z Meksykiem pisałem,że Włosi to drużyna turniejowa.Mogą grać słabiej w eliminacjach czy meczach towarzyskich,ale na turniejach zawsze należy rozpatrywać ich w roli faworytów.Pierwszy mecz wygrany 2:1,trzeba przyznać,że wynik zasłużony.Włosi mieli dominację nad Meksykanami,często jednak brakowało wykończenia.Zwycięstwo dali Pirlo oraz Balotelli,a więc dwie kluczowe postacie w kadrze Prandelliego.Zwłaszcza Pirlo,który jest takim "mózgiem" włoskiej drużyny.Słabiej funkcjonowała obrona,ale myślę,że nie jest to stała sytuacja.Włosi w końcu od zawsze słynęli z dobrej defensywy. Patrząc na dyspozycję obu drużyn typ narzuca się sam.Jeśli Japończycy diametralnie nie zmienią swojej gry,myślę,że nie zaszkodzą Włochom.W kilka dni będzie o to raczej ciężko. W dodatku Włosi na zakończeni grają z Brazylią.Także na pewno team Prandelliego będzie dziś chciał zapewnić sobie awans do dalszego etapu.
Przed nami kolejne spotkania grupy A w Pucharze Konfederacji.Gospodarze,jak i jedne z faworytów całego turnieju Brazylia zmierzy się z Meksykiem. Brazylia rozpoczęła turniej z wysokiego C.W pierwszym meczu pewnie pokonała 3:0 Japonię, choć uważam,że to jeszcze nie jest ta Brazylia sprzed kilku lat.Nie mniej jednak z każdym meczem drużyna nabiera pewności siebie i pewnego stylu.Oczywiście,w składzie Canarinhos są takie osobowości jak Neymar czy Oscar,którzy już w ostatnim spotkaniu z Japonią zrobili różnicę. Meksyk przegrał z Włochami 1:2,ale mam wrażenie,że taki wynik to najmniejszy wymiar kary. Meksyk zdobył,bądź co bądź, przypadkową bramkę w meczu z Włochami.Gdyby nie kardynalny błąd włoskiego obrońcy,to myślę,że Meksykanie mieliby problem ze strzeleniem bramki. Oczywiście,widoczne było,że tercet ofensywny dos Santos-Hernandez-Guardado nie ma wystarczającego wsparcia ze strony kolegów.W meczu z Włochami moją uwagę przykuły też straty popełniane przez Meksykanów przy wyprowadzeniu piłki.Stwarzało to możliwość do kontrataku Włochom.Jeśli dziś sytuacja się powtórzy to może się skończyć znacznie gorzej dla Meksykanów.Wystarczy sobie przypomnieć trzecią bramkę Brazylijczyków z Japończykami. Szczerze wątpię,aby Meksykanie byli w stanie przeciwstawić się silnym Brazylijczykom. Zwłaszcza,że ostatnio forma meksykańskiej drużyny jest nie najlepsza.Sądzę,że Brazylia odniesie tu zwycięstwo co najmniej dwoma golami.
Dziś na Pucharze Konfederacji prawdziwe starcie Dawida z Goliatem.Najlepsza drużyna Afryki,Nigeria zmierzy się z Tahiti.Faworyta nie trzeba tu wskazywać,ale ciekawą opcją mogą być typy bramkowe. Wbrew pozorom nie oczekuję to jakichś festiwali strzeleckich w wykonaniu Nigeryjczyków. Wiadomo, że Tahiti to amatorska drużyna,dla której występ na takim turnieju to na pewno spełnienie marzeń.W ekipie drużyny z Oceanii jest tylko jedne profesjonalista,Marama Vahirua,obecnie grający w Grecji a wcześniej z powodzeniem we Francji. Trener Tahiti przed pucharem mówił,że priorytetem jest silna defensywa,bowiem w trakcie przygotowań zdarzyła się kompromitująca porażka z drużyną Chile U-20 aż 0:7. Nigeria jest na pewno szerzej znana i cenione.Jednak "Super Eagles" mają też swoje problemy.Wokół kadry panuje dosyć nieprzyjemna atmosfera.Zawodnicy nie mają najlepszych relacji z trenerem.W dodatku czarę goryczy przelewają sprawy finansowe. Nigeryjczycy nie otrzymali jeszcze pieniędzy za zwycięstwo w Pucharze Narodów Afryki.W dodatku w ramach protestu do Brazylii przylecieli później,a podobno rozważali nawet zbojkotowanie turnieju.W dodatku Victor Moses oraz Emmanuel Emenike mają kontuzje,co na pewno nie przełoży się dobrze na ofensywę.Kontuzjowany też jest Onazi. Oczywiście z pewnością Nigeryjczycy wygrają to spotkanie.Jednak nie sądzę,aby gracze z Czarnego Lądu byli jakoś specjalnie zdeterminowani.Ich desperację pokazał już opóźniony przyjazd do Brazylii.Myślę,że ciężko o dobrą grę jeśli ma się głowę zaprzątniętą innymi, pozapiłkarskimi sprawami.Natomiast Tahitańczycy z pewnością dadzą z siebie wszystko.Taki turniej dla takiej drużyny zdarza się nie często.Dlatego też nie spodziewam się jakiegoś pogromu,lecz raczej skromnego zwycięstwa Nigerii.
W jednym z ciekawszych spotkań fazy grupowej Pucharu Konfederacji Urugwaj zmierzy się z Hiszpanią.Oczywiście faworytem są Mistrzowie Świata i Europy,ale ja w tym spotkaniu poszukam niespodzianki. Po pierwsze,przewaga Urugwajczyków będzie polegała na tym,że turniej odbędzie się w Ameryce Płd.Może to marny argument,ale jednak względy klimatyczne i aklimatyzacyjne będą po stronie Urusów. Hiszpanie nie grali w czerwcu spotkań o punkty.Jedynymi przetarciami przed Pucharem Konfederacji był mecz z Haiti i Irlandią.Na pewno ciężko po tych spotkaniach jednoznacznie wskazać na formę Hiszpanów.W końcu wielu z nich miało bardzo długi sezon klubowy,z dużym natężeniem spotkań. Urugwajczycy mieli poważniejsze testy.Najpierw wygrali towarzysko z Francją 1:0,a później w takim samym stosunku pokonali Wenezuelę.Zwycięstwo w drugim meczu było tym bardziej kluczowe,że wciąż daje szanse awansu na przyszłoroczny Mundial. Przewaga kadrowa jest po stronie Hiszpanów i tu nie ma raczej cienia wątpliwości.Jedynie z podstawowego składu wypadł Xabi Alonso,który z powodu kontuzji nie pojechał do Brazylii. Urugwaj to przede wszystkim trójka znakomitych napastników,tj. Suarez,Cavani i Forlan,którzy potrafią zrobić różnicę.Oczywiście,pozostali gracze równie spisują się dobrze dzięki czemu możliwe było trzecie miejsce na MŚ czy zwycięstwo w Copa America. Hiszpanie często na dużych imprezach zaczynają słabo.Było tak na EURO,gdzie zremisowali z Włochami czy też na Mundialu w RPA (porażka ze Szwajcarią). Także wcale Hiszpanie dziś nie będą mieli spacerku.Podopieczni Tabareza przerwali ostatnio fatalną serię spotkań,także teraz ich forma powinna zwyżkować.Zapewne obie drużyny i tak znajdą się w kolejnej fazie,mając w perspektywie mecze z Nigerią i Tahiti. Dlatego za mniejszą stawkę poszukam tu remisu.
Dziś drugi mecz Pucharu Konfederacji.Na słynnej Maracanie spotkają się ekipy Meksyku i Włoch.Ciężko wskazać w tym meczu faworyta,ale minimalnie większe szanse ma reprezentacja Włoch. Obie reprezentacje są trochę pod formą.Meksykanie w czerwcu rozegrali 4 spotkania,ale z wyników mogą być nieco rozczarowani.Najpierw towarzysko zremisowali 2:2 z Nigerią,aby później rozegrać trze mecze eliminacyjne do MŚ 2014.Udało się wygrać tylko z Jamajką,natomiast bezbramkowe remisy padły z Panamą i Kostaryką.Te rezultaty sprawiają,że Meksyk może mieć trudności z kwalifikacją na przyszłoroczny Mundial.W sześciu spotkaniach kwalifikacyjnych Meksykanie zdobyli tylko 8 punktów,a w dodatku mają jeden mecz rozegrany więcej niż rywale. Największym problemem meksyku wydaje się ostatnio ofensywa,która w dużej mierze zależy od Javiera Hernandeza.To właśnie może być problem,że Hernandez nie ma wystarczającego wsparcia ze strony kolegów.Jednak samo to,że w 3 meczach eliminacyjnych Meksyk zdobył tylko jednego gola,mając za rywali mocno przeciętne zespoły,nie jest dobrym znakiem przed Pucharem Konfederacji. Włosi na przełomie maja i czerwca rozegrali trzy mecze.Jednak tylko mecz z Czechami może w pewnym stopniu odzwierciedlać formę zespołu Cesare Prandelliego.Włosi w Pradze zremisowali 0:0,ale nie był to jakiś dobry występ w ich wykonaniu.Meczu nie widziałem,ale z relacji wynika ,że Buffon w dużej mierze zapracował na ten remis.W pozostałych spotkaniach towarzyskich Włosi wygrali 4:0 z San marino oraz zremisowali z Haiti 2:2. Włochy to jednak specyficzny zespół,bowiem w meczach towarzyskich często gra poniżej oczekiwań.Jeśli dochodzi do większego turnieju,to wtedy Włosi "odpalają" .Tak było m.in. w ubiegłorocznym EURO 2012. Jeśli chodzi o skład Wochów,to dzisiaj najpewniej zabraknie Balotelliego,który już w Ameryce nabawił się kontuzji.Po za tym kadrę Włoch tworzą raczej doświadczeni zawodnicy.Tutaj pojawia się znak zapytania,jak prezentować się będą wiekowi gracze,mający za sobą długi sezon we włoskiej Serie A. Dlatego też dzisiaj nie spodziewam się otwartego spotkania.Według mnie najpewniejszy na wieczór jest typ na poniżej 2,5 gola w meczu.Obie drużyny nie są w wielkiej formie.Meksyk miał ogromne problemy w ofensywie ze słabszymi zespołami,a dziś będzie musiał sforsować defensywę Włoch.We Włoszech nie zagra Balotelli,co też będzie sporą stratą dla włoskiej ofensywy.Stąd też typ na under 2,5 gola.
Już jutro poznamy finałową parę baraży o miejsce w Primera Division.O miejsce w finale będą zmagać się piłkarze Almerii i Las Palmas.W pierwszym meczu padł remis 1:1. Przed rewanżem w lepszej sytuacji wydają się być gospodarze.Nie dość,że nie przegrali to jeszcze zdobyli bramkę.Na pewno doda to komfort psychiczny zawodnikom z Andaluzji. W pierwszym spotkaniu stroną dominującą była drużyna gospodarzy,ale w dużej mierze wynikało to z szybko strzelonej bramki przez zawodników Almerii.Z drugiej strony goście mieli doskonałą szansę na strzelenie bramki na 2:0 i praktycznie przesądzeniu awansu.Tak się jednak nie stało i Las Palmas wciąż ma szansę w dwumeczu. Jednak w dalszym ciągu podtrzymuje to co napisałem przed poprzednim meczem obu drużyn.W moim odczuciu Almeria to zespół zdecydowanie silniejszy,w pewnym sensie gotowy do walki w La Liga.Natomiast dla Las Palmas jest to na pewno trochę wynik ponad miarę,biorąc pod uwagę poprzednie sezony. Stąd też jutro faworytem dla mnie jest Almeria.Zespół z doświadczeniem w Primera Division,gdzie jeszcze do niedawna grał.Sądzę,że w tym sezonie będą chcieli wrócić do elity,a jutro postawią kolejny krok i pokonają rywali z Wysp Kanaryjskich.



