Na DW-Stadium Wigan zagra z Newcastle.Obie drużyny w tym sezonie spisują się przeciętnie.Wigan znajduje się w strefie spadkowej ze stratą 6 punktów do bezpiecznej lokaty.Można więc powiedzieć,że podopieczni Martineza jedną nogą są w Championship.Natomiast Newcastle jest na 13 miejscu,co też może być uznawane za rozczarowanie. Dla Wigan dzisiejsze spotkanie może być kluczowe w kontekście walki o utrzymanie.W przypadku zwycięstwa różnica do AV spada do trzech oczek,co na pewno można nadrobić.Jednak patrząc na formę,może być o to ciężko.Wigan wygrało 1 z 5 ostatnich spotkań w lidze,pokonując Reading 3:0.Podopieczni Martineza notowali też wysokie porażki z Chelsea czy Liverpoolem. Zawodnicy Newcastle mają prawo odczuwać zmęczenie.Jeszcze w czwartek "Sroki" grały z Anżi o awans do ćwierćfinału LE i tą batalię wygrali.W Premiership Newcastle gra strasznie nierówno.W ostatnim czasie "Sroki" wygrywały mecze na St.James Park,ale na wyjazdach przegrywali. W obu drużynach sporo absencji.W Wigan nie zagrają: Watson,Crusat,Pollitt,Ramis oraz Miyachi .Natomiast w zespole Newcastle nieobecni będą: Coloccini,Ben Arfa,Krul,Vuckic i Taylor. Obie drużyny osłabione.Dla mnie pod kątem typowania 1x2 ten mecz to No Bet.Nie wiadomo,czego można się spodziewać po obu stronach.Natomiast ciekawym typem wydaje się over bramkowy.Obie drużyny to jedne z najbardziej overowych zespołów w całej lidze angielskiej,Wigan potrafi strzelać bramki,ale traci ich bardzo dużo.Newcastle to takze bardzo ofensywnie usposobiony zespół.Obrona Newcastle dzisiaj osłabiona,co stwarza szanse dla Wigan. Sądzę,że obejrzymy ciekawy mecz ze sporą ilością bramek.Wigan myśląc o utrzymaniu musi to wygrać,czyli musi dzisiaj zagrać ofensywnie.Newcastle w defensywie nie jest monolitem,także na pewno gospodarze sytuacje będą mieć,Z drugiej strony Newcastle będzie miało na pewno groźne kontry,Dlatego też liczę tu na sporo bramek.
Dziś przy Reymonta Wisła Kraków podejmie Pogoń Szczecin.Faworytem wydaje się "Biała Gwiazda",która wygrała dwa ostatnie spotkania.Natomiast Pogoń bardzo słabo gra na wiosnę. Wisła w końcu zaczęła wygrywać i zdobywać bramki.Zwycięstwa z Polonią i dwukrotnie z Jagiellonią w PP na pewno pozwolił piłkarzom Wisły nabrać trochę pewności siebie.Nie popadałbym jednak w hurraoptymizm,ponieważ gra podopiecznych Kulawika w dalszym ciągu pozostaje nie najlepsza.Dla Wisły kluczowy okazał się powrót Patryka Małeckiego,który udowodnił,że potrafi pociągnąć zespół.Jednak oprócz Małeckiego ciężko wyróżnić kogoś w ataku "Białej Gwiazdy". Boguski strzelał bramki w Pucharze,ale były to sytuacje,w których po prostu musiał do siatki trafić.W kreowaniu sytuacji nie spisuje się najlepiej.Również Burliga,Chrapek czy Iliew nie zrobili na mnie większego wrażenia.Pozytywem mogą okazać się powroty Genkowa,Kosowskiego i Garguły,choć ich dyspozycja może być zagadką.Kontuzjowani są Chavez i Czekaj, Pogoń bardzo słabo gra na wiosnę.Podopieczni Artura Skowronka zdobyli tylko jeden punkt,w meczu z Lechią.Przegrywali z Zagłębiem i Piastem.Widziałem starcie w Lubinie oraz fragmenty pozostałych spotkań i ciężko o grze "Portowców" powiedzieć coś dobrego.W Szczecinie brak absencji.Do kadry zespołu wrócił Robert Kolendowicz. Wisła mnie w dalszym stopniu nie przekonuje,abym postawił tu czystą jedynkę.Natomiast ciekawym typem wydaje się under bramkowy.Obie drużyny mają spore problemy w grze ofensywnej,nie wliczając ostatniego meczu Wisły w Białymstoku.Sądzę,że będziemy świadkami meczu toczonego w głównej mierze w środku pola i w efekcie małej liczby goli.
Na inaugurację 26 kolejki Bundesligi dojdzie do spotkania na Volkswagen Arena,gdzie miejscowy Wolfsburg podejmie Fortunę Dusseldorf. Patrząc na ligową tabelę obu ekipom spadek raczej nie grozi,ale oczywiście awans do pucharów także.Faworytem pomimo wszystko jest Wolfsburg,który teoretycznie ma dużo silniejszy skład od dzisiejszego rywala. Jednak jeśli chodzi o "Wilki" to ciężko przewidzieć ich formę,która jest totalnie nierówna.Przykład,to choćby ostatnie spotkania,Najpierw porażka na własnym stadionie z Schalke 1:4,a tydzień później efektowne zwycięstwo nad Freiburgiem 5:2.Mimo wszystko,"Wilki" ostatnio miały ciężki terminarz.Bayern,Schalke,Mainz czy Freiburg to drużyny będące w górnej połowie stawki.Dlatego też należy się spodziewać,że ostatni wyjazdowy mecz z Freiburgiem,może dać piłkarzom Wolfsburga pozytywnego kopa.Przecież w końcu pokazali swój ofensywny potencjał,w postaci Diego,Olicia czy choćby Vieirinhy, Fortuna swój cel na ten sezon raczej osiągnęła.Wątpię,aby drużyna z Dusseldorfu roztrwoniła 7-punktową stratę do strefy spadkowej.Fortuna ostatnio również prezentowała się dobrze,W ostatnią sobotę uległa minimalnie Bayernowi 3:2,choć wydawało się,że może dojść do sensacji.Wygrywali też z Furth i remisowali z Mainz. W ekipie gospodarzy za kartki pauzuje Diego,co na pewno jest sporym osłabieniem dla gospodarzy.Kontuzjowani są Sokratis,Naldo oraz Perisic.Nieobecny jest także Pilar. Natomiast w zespole też sporo absencji.Nieobecni są Fink,Voronin,Almer,Juanan,Lambaretz i Bruno Soares. Pomimo absencji Diego myślę,że Wolfsburg powinien wygrać.Wiem,że na własnym stadionie nie rozpieszczają sowich fanów,ale czas chyba w końcu na zwycięstwo.W ataku i tak jest spory potencjał.Na jesień pewnie wygrały "Wilki" 4:1.Dziś raczej tyle bramek nie padnie,aczkolwiek Wolfsburg jest według mnie faworytem.
Wiem,że Jagiellonia w tej rundzie to drużyna-zagadka,ale po takim kursie chyba warto spróbować.Tym bardziej,że do Białegostoku przyjeżdża Polonia Warszawa. 4 porażki i jedno zwycięstwo to bilans "Jagi" na wiosnę.Podopieczni Tomasza Hajty zdecydowanie zawodzą.Trzeba jednak przyznać,że w niektórych pojedynkach sama gra piłkarzy z Białegostoku była lepsza od wyniku.Na pewno każdy się ze mną zgodzi,że "piętą Achillesową" Białostoczan jest formacja defensywna.Gdyby nie kardynalne błędy defensorów,być może na koncie Jagi byłoby więcej oczek.W ofensywie na pewno ciekawie prezentuje się Quintana,najjaśniejsza postać Jagiellonii.Oprócz niego są Kupisz czy Kim,którzy na pewno mają potencjał,aczkolwiek nie przekładają to na boisko. Dodatkowym smaczkiem może być to,że najprawdopodobniej będzie to mecz o posadę Tomka Hajty.Zespół zawodzi,dlatego coraz głośniej mówi się o zwolnieniu młodego trenera. Polonia miała ciężką sytuację w przerwie zimowej.Odeszło kilku czołowych graczy.Pomimo wszelkich niedogodności zespół spisuje się naprawdę poprawnie.4 punkty w 3 ligowych starciach to na pewno korzystny bilans.Zwycięstwo w Poznaniu pokazało,że Polonii nie wolno lekceważyć.Dobrze prezentuje się Przybecki, Również Piątek stanowi o sile drugiej linii "Czarnych Koszul". jednak bardzo słabą formę prezentuje Wszołek,któremu cały szum wokół jego osoby najprawdopodobniej zaszkodził. W zespole z Białegostoku kontuzje wykluczyły Tomka Frankowskiego,Dzalamidze oraz Porębskiego.Na pewno emerytowany napastnik mógłby okazać się dużym zagrożeniem.Również absencja Gruzina osłabia pozycję Jagiellonii. Polonia także bez trzech graczy.Kontuzjowani są Injac,Pazio oraz Yahiya. Wiem,że za Jagiellonią nie przemawia zbyt dużo.Absencje,mecz w tygodniu z Wisłą w PP.Mimo to pamiętajmy,że to polska liga i tu logika rzadko jest dobrym sposobem na typowanie wyników.Myślę,że "Jaga" może w końcu się obudzić.Polonia jakoś mnie nie przekonuje.Na pewno drużynie z Konwiktorskiej brak klasowego napastnika.Dodatkowo Polonii zawsze ciężko grało się w Białymstoku.Uważam,że gradu bramek nie będzie,ale skromne zwycięstwo zaliczy Jagiellonia.
W środę na Allianz Arena w Monachium prawdziwy szlagier Ligi Mistrzów.Tyle tylko,że sprawa awansu jest już raczej rozstrzygnięta,bowiem ciężko wyobrazić sobie,aby Arsenal był w stanie zdobyć co najmniej trzy bramki. Z drugiej strony granie po takim kursie Bayernu,to także nie musi być pewną inwestycją. Niewiadomą jest podejście do tego spotkania drużyny Bayernu i ustawienia Niemców.Już z Fortuną blisko było sensacji,jednak gol w końcówce dał kolejne zwycięstwo Bawarczykom. Dlatego też naprawdę ciekawym typem może być over bramkowy.Mimo,że sprawa dwumeczu jest rozstrzygnięta,to wątpię,aby Wenger to spotkanie odpuścił.Ten mecz to naprawdę prestiżowa gra,a w dodatku "Kanonierzy" w weekend nie grali w lidze,także będą w pełni sił. Arsenal nie ma już nic do stracenia,dlatego można się spodziewać ofensywnego ustawienia,na pewno bardziej niż na Emirates,gdzie Arsenal zagrał zbyt zachowawczo. W Bayernie wiadomo,że formacja ataku jest na naprawdę wysokim poziomie,zwłaszcza na własnym stadionie.Defensywę Arsenalu także trudno uznać za monolit,co może oznaczać wiele sytuacji podbramkowych dla gospodarzy, Patrząc na statystyki to Bayern traci więcej goli na własnym boisku niż w delegacjach,także to także może przemawiać za bramkami dla "Kanonierów". Uważam,że obejrzymy dobry,otwarty mecz z obu stron.Arsenal musi grać odważnie,a Bayern będzie miał sporo miejsca na kontry.Dlatego też uważam,że obie drużyny stać na bramki.Naturalnym typem dlatego jest tu over 2,5 gola.
Na ten mecz ciekawą propozycją wydaje się być typ na poniżej 3,5 gola.Barcelona musi gonić wynik,bowiem na San Siro przegrała 0:2.Dlatego też sytuacja Katalończyków jest dosyć trudna. Barcelona od jakiegoś czasu znajduje się w lekkim dołku.Na pewno ma to jakiś związek z niedyspozycją Tito Vilanovy,Zespół prowadzi Roura,ale nie odnajduje się zbyt dobrze na stanowisku pierwszego trenera drużyny.Trafnie sytuację w Barcelonie ocenił Pique,który stwierdził,że drużyna bez Vilanovy,to jak firma bez kierownika. Ma to też odzwierciedlenie w wynikach.Porażka z Milanem,dwukrotna przegrana z Realem najdobitniej o tym świadczą.Na pewno znajdą się tacy,którzy stwierdzą,że Barcelona wygrywa w lidze.Owszem,ale rywale są na pewno słabsi od Milanu,a sam styl "Blaugrany" nie jest tak dobry jak do niedawna. Milan przyjedzie na Camp Nou z nastawieniem bronienia wyniku.Myślę,że może być podobnie jak w dwumeczu Barcelona-Inter przed trzema laty.Milan z pewnością postawi na szczelną obronę,tym bardziej,że grać nie może Balotelli a z powodu kontuzji wypadł Pazzini. Nie ma co ukrywać,że dla Barcelony taka sytuacja będzie bardzo niekorzystna.W ostatnich latach,kiedy przegrywała pierwszy mecz to nie była w stanie odrobić straty.Z każdą minuta presja będzie coraz większa,a to na pewno nie wpływa korzystnie. Dlatego też uważam,ze jutro nie będzie jakiegoś festiwalu bramek.Milan na pewno postawi na defensywę i ewentualnie będzie próbował wyprowadzać kontry.Z kolei Barcelona zawsze miała problemy z drużynami mocno cofniętymi.Dlatego też prawdopodobnym wydaje się wynik z małą ilością bramek.
Dzisiaj prawdziwy szlagier w FA Cup,bo na pewno za takie spotkanie uchodzi mecz Man United i Chelsea.Obie drużyny przystąpią do tego spotkania w nie najlepszych nastrojach,po porażkach w europejskich pucharach. United z pewnością mają prawo czuć się pokrzywdzeni.Gdyby nie kontrowersyjna decyzja tureckiego sędziego to mecz z Realem mógłby potoczyć się inaczej.Także na sukces w europejskich pucharach "Czerwone Diabły" będą musiały poczekać.Za to na krajowym podwórku idzie im dobrze.Mistrzostwo Anglii jest na wyciągnięcie ręki.W dalszym ciągu mają szansę na zdobycie pucharu.Jedynie w Pucharze Ligi Angielskiej Manchester musiał uznać wyższość właśnie Chelsea,po mecz zakończonym wynikiem 5:4 dla "The Blues". W zespole United kontuzjowani są Scholes,Fletcher i Jones,jednak nie będą to jakieś istotne osłabienia. Chelsea w dalszym ciągu nie potrafi ustabilizować formy.W czwartek porażka ze Steauą nie najlepiej świadczy o podopiecznych Beniteza.Dziś znacznie trudniejsze wyzwanie,mecz na Old Traford.Ten mecz dla Chelsea będzie o tyle istotny,że może to być jedyne trofeum "The Blues" w obecnym sezonie.Oczywiście,jest jeszcze LE,ale mam wrażenie,że te rozgrywki są traktowane po macoszemu w londyńskim klubie. W Chelsea niedostępny jest tylko Oriol. Ja w tym spotkaniu idę w stronę bramek.Oba zespoły mają silne ofensywy,choć Chelsea może tego nie udowadnia w ostatnim czasie.W porównaniu z czwartkowym meczem,dziś do składu Chelsea wraca Ba za Torresa,co na pewno zwiększa szanse gości na gole w tym spotkaniu. Ponadto w ostatnim czasie w meczach pomiędzy tymi drużynami oglądamy prawdziwe festiwale bramek.W tym sezonie w 2 meczach padło ich aż 14. Dlatego też ciekawym typem wydaje się over bramkowy.Jak wspomniałem obie drużyny mają mocne ofensywy,co powinno być gwarantem kilku goli w tym spotkaniu.
Mecz na dole tabeli włoskiej Serie A.Zajmujący ostatnią pozycję w lidze zespół Palermo zmierzy się z Sieną.W perspektywie utrzymania ten mecz będzie miał kolosalne znaczenie. Obecny sezon musi być rozczarowujący dla kibiców i piłkarzy Palermo.Zespół ten praktycznie co roku zajmował pozycję co najmniej w środku tabeli,walcząc o kwalifikacje do europejskich pucharów.Tymczasem obecnie Sycylijczycy mają stratę 5 punktów do bezpiecznego miejsca.W dodatku nie potrafią wygrać w lidze od listopada,kiedy wygrali z Catanią.Od tej pory zdobyli tylko 7 punktów w lidze,dlatego tak niska pozycja nie powinna dziwić. Palermo ma także nowego-starego trenera.W pierwszym spotkaniu pod jego wodzą zespół zremisował z Torino na wyjeździe.W dzisiejszym spotkaniu w zespole gospodarzy nie zagrają Montovani,Baretto oraz Abel Hernandez. Z drugiej strony Siena prezentująca nieco lepszą formę od Palermo.Zawodnicy Sieny potrafią przynajmniej wygrywać,o czym świadczą zwycięstwa nad Interem i Lazio.O ile na własnym stadionie Siena potrafi być groźnym przeciwnikiem,to na wyjazdach nie radzi sobie najlepiej.Obok dzisiejszego rywala jest najsłabiej grającym na wyjazdach zespołem w całej Serie A. W zespole gości również kilka absencji.Za kartki pauzują Terzi i Vitiello.Natomiast kontuzjowany jest Vergassola. Jak wspomniałem na początku będzie to mecz "za sześć punktów". Dlatego w tym spotkaniu stawiam na zespół gości.Pomimo słabej postawy Palermo to wciąż drużyna z potencjałem.Każda passa kiedyś się skończy.W dodatku nowy trener,więc może zadziałać efekt nowej miotły.Dlatego próbuję dzisiaj czyste zwycięstwo Sycylijczyków.
Derby województwa łódzkiego."Czerwona latarnia" ligi,a więc GKS Bełchatów zmierzy się na własnym obiekcie z Widzewem Łódź. Zawodnicy Bełchatowa mogą mieć mieszane nastroje.Z jednej strony zremisowali mecze z Wisła Kraków i Legią Warszawa,chociaż większość ekspertów skazywała ich przed tymi meczami na pożarcie.Patrząc na ligową tabelę te remisy i tak mogą nic nie dać.Bełchatów ma aż 10 punktów straty do bezpiecznego miejsca,a to oznacza,że utrzymanie może graniczyć z cudem. W Łodzi także mają prawo czuć się rozczarowani.Piłkarze Widzewa mieli bardzo udany okres przygotowawczy,na którym wygrywali z silnymi europejskimi zespołami,jak Molde czy Kopenhaga.Jednak na początek w lidze dostali zimny prysznic.Najpierw porażka ze Śląskiem,a później Ruchem. W efekcie Widzew jest na 11 miejscu,ale prawdopodobnie właśnie środek tabeli będzie realnym miejscem Łodzian. Co do samego meczu,to dla mnie ciężko typować czyste zwycięstwo.Raczej może się tu wszystko zdarzyć.Pewnie wygląda jednak typ na under 2,5 gola. Po pierwsze obie drużyny nie zachwycają w ofensywie.Bełchatów nie zdobył żadnej bramki,ale też ani jednej nie stracił.Patrząc na skład Bełchatowian to w ataku raczej nie mają kim postraszyć.Jedyne zagrożenie to skrzydła,czyli Mak i Madej.Jednak według mnie większa uwaga będzie skierowana na defensywę. Widzew z pewnością ma większy potencjał kadrowy,ale problemy ze zdobywaniem bramek w pierwszych meczach miał.Ponadto są to derby,a więc można się spodziewać twardej gry.Patrząc także na historię bezpośrednich spotkań to na ostatnich 6 spotkań,tylko raz padło więcej niż 2 bramki. Raczej nie spodziewam się gradu bramek.W moim mniemaniu mecz zakończy się minimalnym zwycięstwem jednej ze stron.
Najciekawsze spotkanie tej kolejki Premier League przypadło na White Hart Lane.Dojdzie tu do derbowego spotkania pomiędzy Tottenhamem i Arsenalem.Oba zespoły walczą o "pierwszą czwórkę",która gwarantuje udział w przyszłorocznej edycji LM. Patrząc na formę obu zespołów faworytem wydają się gospodarze.Postawa Tottenhamu w dużej mierze jest jednak odbiciem wyśmienitej formy Garetha Bale'a.Z racji,że jest to spotkanie derbowe odpuszczam typowanie zwycięzcy tego meczu.Za to bardzo ciekawie wygląda opcja na over bramkowy. Tottenham ma 4 punkty przewagi nad lokalnym rywalem,co daje "Kogutom" 4 miejsce w ligowej tabeli.Jak wspomniałem Tottenham jest w naprawdę wyśmienitej formie.Wygrali ostatnie 3 spotkania ligowe,a w lidze po raz ostatni przegrali na początku grudnia,z Evertonem.Dlatego też nie mogą dziwić nagrody dla najlepszego piłkarza lutego w EPL,czyli Bale'a oraz AVB. Arsenal przeżywa trudny moment.Na niespodziewaną porażkę w FA Cup z Blackburn nałożyła się także wysoka przegrana z Bayernem na Emirates.W efekciena Wengera spadła ogromna krytyka. Wydaje się,że Arsenal ma ogromne problemy w defensywie.Najlepeiej pokazał to mecz z Bayernem,gdzie Niemcy z łatwością dochodzili do sytuacji podbramkowych.Również Wojtek Szczęsny nie jest w najwyższej formie. W Tottenhamie nie zagra dzisiaj Sandro i Kaboul ,którzy są kontuzjowani.Niepewny jest występ Defoe,Huddlestone'a i Dempseya. Natomiast w zespole "Kanonierów" Gibbs i Sagna są kontuzjowani.Pod znakiem zapytania stoi występ Abou Diaby'ego. Oba zespoły mają w swoich składach zawodników,którzy potrafią zrobić różnicę na boisku,Z drugiej strony obrony nie tworzą jakiegoś monolitu,zwłaszcza Arsenalu.Patrząc na ostatnie spotkania h2h padało niemal zawsze sporo goli.Choćby w poprzedniej rundzie na Emirates 7 bramek.Dziś także wydaje mi się,że obejrzymy ciekawy,otwarty mecz z mnóstwem sytuacji z obu stron.Dlatego over 2,5 bramek ma duże szanse powodzenia.





