rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika krz-widzew
Analizy - strona 10
2016-01-22 20:30
Typ:
2
Kurs:
2.40
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na El Molinón w Gijon przedostatni w ligowej tabeli Sporting będzie starał się zapunktować w rywalizacji z Realem Sociedad, który co prawda gra poniżej oczekiwań (dopiero 13.miejsce w tabeli) ale wydaje mi się, że to jednak goście w tym meczu okażą się lepsi. Co prawda Sociedad ma swoje problemy kadrowe (i to spore) ale patrząc na ostatnie wyniki i formę to wydaje mi się, że nawet bez kilku graczy Sociedad dzisiaj sobie poradzi. Największym osłabieniem jest oczywiście brak Imanola Agirretxe, który w 15 meczach zdobył 12 goli dla Basków, obok niego kontuzje eliminują z gry również Davida Zurutuza (6 meczów/ 0 goli), Sergio Canalesa (18/1), Raúla Navasa, Estebana Granero (6/0) i Carlosa Martíneza (10/0), ponadto zimą z drużyny odszedł Chory Castro (10/0) do Malagi. W drużynie Gijonu jedynym nieobecnym jest kontuzjowany Bernardo Espinosa (17/2), pozostali gracze są do dyspozycji trenera. Z jednej strony lepiej sytuacja kadrowa wygląda w drużynie gospodarzy, z drugiej nie zapominajmy, że Sociedad ma jednak lepszych zawodników i szeroką kadrę, a ich wartość przez portal transfermarkt.de wyceniana jest na 116,40 mln €, gdy ich dzisiejszych rywali to raptem 38,85 mln €. Ponadto to Sociedad jest w ostatnich tygodniach w lepszej formie jeśli chodzi o mecze ligowe, w 3 ostatnich kolejkach nie przegrali - remisy z Rayo i Deportivo La Coruna, oraz zwycięstwo z Valencią. Gijon natomiast w 9 ostatnich meczach ligowych punktował tylko raz (wygrał z Las Palmas) w pozostałych przypadkach przegrywał. Aktualnie notują serię 5 kolejnych porażek ligowych, ostatnio dość wyraźnie przegrali z Realem Madryt 1-5, choć gdyby "Królewscy" nie odpuścili drugiej połowy to ich zwycięstwo mogło być zdecydowanie bardziej okazałe. Warto też zauważyć, że w najwyższej klasie rozgrywkowej mecze między tymi ekipami zwykle kończyły się zwycięstwami Sociedad, jedynie mecz z tego sezonu zakończył się remisem. Wtedy jednak Real miał gorszy okres, dziś wydaje się, że to ich rywale są w dołku. Myślę, że Sociedad nawet bez kilku graczy jest wstanie postawić wysoko poprzeczkę Gijon, no i wygrać, bo zapewne z takim celem wyruszają na El Molinón. Tak prezentują się wspomniane mecze między klubami: 29.08.15 PRI Real Sociedad Gijon 0 : 0 29.01.12 PRI Real Sociedad Gijon 5 : 1 27.08.11 PRI Gijon Real Sociedad 1 : 2 17.04.11 PRI Real Sociedad Gijon 2 : 1 28.11.10 PRI Gijon Real Sociedad 1 : 3

Autor analizy:krz-widzew
2016-01-16 18:30
Typ:
2
Kurs:
2.14
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś na Villa Park dojdzie do meczu dwóch ekip, które w rozgrywanej w środku tygodnia kolejce swoje mecze wygrały i były to pierwsze wygrane tych drużyn w tym roku. Jednak o ile zwycięstwo Aston Villa niewiele zmieniło w ich ligowej pozycji - wciąż zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli i mają sporą stratę do nawet przedostatniego Newcastle (7 pkt), wciąż są również kandydatem numer 1 do spadku. O tyle wygrana Leicester nad Tottenhamem (na wyjeździe) sprawiło, że "Lisy" zrównały się punktami z liderem Arsenalem i dzisiaj w przypadku zwycięstwa (czy nawet remisu) przynajmniej przez jeden dzień wrócą na fotel lidera ("Kanonierzy" grają swój mecz). Ponadto co chyba ważniejsze ma już 7 pkt przewagi nad 4 w tabeli Tottenhamem i chyba coraz śmielej mogą gracze "Lisów" myśleć o tym, że w przyszłym sezonie będą grać w Lidze Mistrzów. Oczywiście nie mogą sobie pozwolić na jakieś rozluźnienie licz muszą wciąż punktować i wydaje się, że akurat dzisiaj mają na to naprawdę dużą okazję. Aston Villa jak już pisałem to obecnie najsłabsza ekipa w angielskiej Premier League i nie zmieniło tego nawet ostatnie zwycięstwo nad Crystal Palace. Ich statystyki są zatrważające - 2 zwycięstwa, 5 remisów i 14 porażek! Bilans bramkowy to 17 goli strzelonych (najmniej w lidze) i 37 straconych, u siebie zdobyli tylko 7 bramek, a ostatnie zwycięstwo nad Crystal Palace było pierwszym zwycięstwem na własnym stadionie w tym sezonie. To wszystko pokazuje w jak słabej sytuacji jest obecnie Aston Villa, choć ich sytuacja przypomina sytuację (zachowując wszystkie proporcje) Widzew Łódź. Widzew (gdy grał jeszcze w Ekstraklasie) podobnie jak Aston Villa zwykle był typowany do spadku, zawsze żegnano się z najlepszymi graczami ale zwykle początek sezonu sprawiła, że udawało się utrzymać w lidze. W końcu jednak przeszedł sezon (wydaje się, że taki również ma obecnie Aston Villa) gdzie od początku wygląda to słabo i są na "najlepszej drodze" by opuścić szeregi najlepszych drużyn w Anglii. Jeśli chodzi o Leicester to wydaje mi się, że mały kryzys (jeśli tak można to nazwać) mają już za sobą, po serii 3 meczów bez zwycięstwa udało się wygrać i to nie z byle kim bo z Tottenhamem i dziś według mnie potwierdzą to na boisku Villa Park. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to goście dziś zagrają bez Schluppa i Jamesa, gotowy do gry powinien być już Jamie Vardy, co jest na pewno sporym wzmocnieniem ofensywny tej drużyny. W Aston Villa kontuzjowani są Amavi i Traore, Sanchez, Hutton czy Agbonlahor wznowili już natomiast treningi ale wydaje się, że dziś jeszcze na boisku ich nie zobaczymy.

Autor analizy:krz-widzew
2016-01-16 16:00
Typ:
1
Kurs:
1.66
Bukmacher:
66 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán dojdzie dziś do pojedynku dwóch drużyn, które po słabym początku sezonu (i jedni i drudzy byli przecież w strefie spadkowej przez pewien czas), obecnie radzą sobie bardzo dobrze i pną się w górę ligowej tabeli. Sevilla ma obecnie 29 punktów co pozwala im zajmować 7.miejsce w ligowej tabeli, Malaga natomiast ma o 5 oczek mniej i jest na 10.miejscu. Obie drużyny ostatnio sporo meczów wygrywają więc zapowiada się naprawdę interesujące widowisko, ja ze swojej strony proponuje obstawiać zwycięstwo gospodarzy. Sevilla u siebie w tym sezonie gra na własnym stadionie bezkompromisowo, licząc wszystkie rozgrywki gościli już swoich rywali w 15 meczach i ani razu nie notowaliśmy remisu. Warto jednak zauważyć, że tylko 3 zespoły potrafiły wygrać na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán to Atletico Madryt i Celta Vigo w meczach ligowych oraz Manchester City w Lidze Mistrzów w pozostałych 12 przypadkach górą zawsze była Sevilla (potrafiła m.in. pokonać Real Madryt, Barcelonę czy Juventus Turyn). Dodatkowo warto zwrócić uwagę,że Sevilla w 7 kolejnych meczach u siebie nie straciło gola - ostatnim, który pokonał bramkarza Sevilli na ich obiekcie był James Rodriguez z Realu Madryt (8 listopada ubiegłego roku). Malaga rzecz jasna tak dobrych statystyk meczów wyjazdowych nie ma. W lidze co prawda nie przegrali od 4 meczów na wyjeździe (2 remisy i 2 zwycięstwa) ale ich ogólny bilans to 2 zwycięstwa, 3 remisy i 5 porażek. Na uwagę zwraca również bilans bramkowy 4:10, jak widzimy nie tracą gracze Malagi na wyjazdach dużo bramek ale też bardzo mało ich zdobywają, co przy dobrej grze w defensywie Sevilli może sprawić, że dziś również bramkarz Sevilli zachowa czyste konto. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to goście przyjadą dziś bez kontuzjowanych Torresa, Carlosa i Ferreiry, u gospodarzy natomiast kontuzje eliminują z gry Beto, Pareja oraz Andreolliego. Dodatkowo Unai Emery poza kadrą na dzisiejszy mecz pozostawił również Mariano, Juana Muñoza, Escudero i Kakuta. Osobiście uważam, że faworytem (zgodnie z kursami bukmacherów) są tutaj gospodarze. Myślę, że potrzymają dziś swoją dobrą formę meczów u siebie i zdobędą kolejne 3 oczka, które pozwolą nieco zbliżyć się do drużyn walczących o Ligę Europy (o Ligę Mistrzów może być już kłopot, bo strata do 4.miejsca to już 10 oczek).

Autor analizy:krz-widzew
2016-01-16 15:00
Typ:
2
Kurs:
2.03
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Stadio Atleti Azzurri d'Italia w Bergamo dojdzie dziś do pojedynku dwóch drużyn, które ostatnio nieco rozczarowują swoich fanów, Atalanta podejmie Inter Mediolan. Zespół gospodarzy zanotował ostatnio 4 kolejne mecze przegrane, co sprawiło, że w ligowej tabeli są na 11.miejscu. Inter natomiast ostatnio przegrał mecze z Lazio i Sassuolo, wygrał ponadto z Empoli co sprawiło, że w tabeli są na 3.miejscu. Ja osobiście liczę, że Inter dziś się przełamie i wygra co pozwoli choćby na chwilę zameldować się na fotelu lidera Serie A. Atalanta co prawda nieźle radzi sobie w meczach przed własną publicznością w tym sezonie Serie A zanotowali 5 zwycięstw, 1 remis i 3 porażki. Warto jednak zauważyć, że 3 porażki odnieśli w ostatnich 4 meczach u siebie, widać więc tendencję spadkową. Jeśli chodzi o Inter to oni dla odmiany bardzo dobrze radzą sobie w meczach wyjazdowych - 6 zwycięstw 2 remisy i 1 porażka, (20 pkt - co jest najlepszym wynikiem w całych rozgrywkach jeśli chodzi o mecze wyjazdowe). Jeśli chodzi o sytuację kadrową to Inter do Bergamo przyjedzie jedynie bez Motty, który jest zawieszony. W kadrze Nerazzurrich decyzją trenera Roberto Manciniego nie ma również Dodo, Nemanja Vidića i Federico Dimarco. Gospodarze natomiast muszą sobie radzić bez kontuzjowanych Carmona, Pinilla, Raimondi i Paletty, ponadto z drużyny odszedł już Maxi Moralez, skrzydłowy, który w tym sezonie rozegrał 18 meczów i zdobył 2 bramki. Inter ostatnie 3 mecze ligowe wygrał przeciwko Atalancie (u siebie 1-0 w 2 przypadkach) natomiast w Bergamo 4-1. Liczę, że dobra passa będzie trwała również po dzisiejszym spotkaniu i to Inter zdobędzie 3 oczka do swojego dorobku.

Autor analizy:krz-widzew
2016-01-12 20:45
Typ:
under 2.5
Kurs:
1.73
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na St James' Park dojdzie dziś do starcia w ramach 21.kolejki Premier League w którym Newcastle United, będzie starało się zdobyć jakieś punkty w rywalizacji z Manchesterem United. Mimo, że to "Czerwone Diabły" są faworytem tej rywalizacji, to jednak ich forma i wyniki z ostatnich tygodni sprawia, że "Sroki" wcale nie muszą tu stać na straconej pozycji. Z drugiej jednak strony Newcastle również w ostatnim czasie gra katastrofalnie i przegrywa wszystko jak leci. Ja osobiście nie pokuszę się by obstawić zwycięzcę tego spotkania, myślę, że dobrym pomysłem jest tutaj zagranie poniżej 2.5 goli w meczu. Zarówno jedni i drudzy w tym sezonie mają spore kłopoty ze zdobywaniem bramek. Manchester mimo, że zajmuje wysokie 5.miejsce ma na swoim koncie strzelonych raptem 24 bramki - dla porównania pozostałe drużyny z czołówki: Arsenal i Tottenham po 34, West Ham 30, Leicester 37 i Manchester City 39. Z drugiej strony MU mało bramek traci, do tej pory rywalom udało się pokonać bramkarzy United raptem 17 razy (mniej goli straconych ma tylko ekipa Tottenhamu 16). Jeśli chodzi o Newcastle to tutaj zdobywanie bramek zawodnikom idzie jeszcze gorzej. "Sroki" jak na razie strzeliły raptem 19 goli, mniej mają już tylko ekipy Aston Villa 16 i Swansea 17. Co jednak gorsze w 5 ostatnich meczach o stawkę strzelili tylko 1 gola i to najsłabszej drużynie w Premier League Aston Villi. Warto też zwrócić uwagę, że obie ekipy mają również swoje kłopoty kadrowe, w drużynie gospodarzy na pewno nie wystąpią dziś Tim Krul, Curtis Good, Massadio Haidara, Steven Taylor, Michael Williamson, Gabriel Obertan, Papiss Cisse. Nie wiadomo również czy gotowi do gry będą Fabricio Coloccini, Jack Colback, Florian Thauvin i Kevin Mbabu, którzy zmagają się z drobnymi urazami. W MU natomiast na pewno nie zobaczymy Marcos Rojo, Luke'a Shaw'a, Antonio Valencii i Bastiana Schweinsteigera, a niepewni występu są Phil Jones, Adnan Januzaj, Ashley Young. Osobiście więc typuję w tym meczu poniżej 2.5 goli. Oglądając ostatnie spotkania Manchesteru to dziś raczej nie spodziewałbym się wielkiego widowiska, raczej będzie to dość ciężki mecz do oglądania. MU ma swoje kłopoty ze zdobywaniem goli (ostatnio przecież w FA CUP dopiero rzut karny w doliczonym czasie gry sprawił, że MU awansował do kolejnej rundy a ich rywalem przecież był zespół Sheffield United - zespół z League One). Moja propozycja to poniżej 2.5 goli zdobytych w tym meczu.

Autor analizy:krz-widzew
2016-01-09 20:45
Typ:
X
Kurs:
3.34
Bukmacher:
234 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Stadio Olimpico dziś stracie dwóch gigantów włoskiej piłki, gigantów, które jednak w ostatnim czasie zawodzą swoich kibiców. Zarówno Roma jak i Milan przed sezonem liczyli, że powalczą o miejsca dające prawo gry w Lidze Mistrzów, ba Roma liczyła również na detronizację Juventusu Turyn i tytuł mistrzowski. Jak na razie jednak jedyni i drudzy, owszem są w górnej części ligowej tabeli ale miejsca 5 (Romy) i 7 (Milan) pozostawiają wiele do życzenie i wśród działaczy jak i kibiców obu ekip. Kto jest faworytem dzisiejszego starcia? Według bukmacherów faworytem tego meczu są gospodarze ja jednak w tym wypadku bardziej skłaniałbym się ku remisowi. Obie drużyny w ostatnich kolejkach chętnie dzielili się punktami ze swoimi przeciwnikami. Milan w ostatnich 5 meczach ligowych remisował z Carpi i Veroną, Roma w tym samym czasie natomiast remisowała z Torino, Napoli i Chievo. Zresztą co do Romy to remis w ostatnim czasie przypadł tej drużynie do gustu bowiem w ostatnich 9 meczach o stawkę wynik remisowy widniał w 6 przypadkach! Co ciekawe również w bezpośrednich rywalizacjach Romy z Milanem w ostatnim czasie nie brakowało wyników remisowych, otóż w 6 ostatnich spotkaniach 3 razy mieliśmy podział punktów. Osobiście uważam, że również dziś remis wydaje się wynikiem bardzo możliwym. Obie ekipy raczej są w podobnej formie, a raczej poszukują tej formy. Niby faworytem jest tutaj Roma (ich forma meczów domowych u siebie w Serie A jest dość imponująca 6 - 1 - 1) ale myślę, że Milan potrafi nieźle zagrać w obronie i nie zdziwię się gdyby ta rywalizacja zakończyła się nudnym 0-0. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to gospodarze zagrają bez zawieszonego za kartki Dzeko oraz kontuzjowanych Capradossiego, Ponce, Nura, Ucana i Keity. Goście natomiast to Rzymu przyjadą bez Meneza, Diego Lopeza, Balotelliego i Alexa.

Autor analizy:krz-widzew
2016-01-09 18:15
Typ:
X
Kurs:
3.44
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Estadio Coliseum Alfonso Perez dojdzie dziś do pojedynku dwóch sąsiadujących ze sobą zespołów w ligowej tabeli - Getafe (miejsce 13) podejmie Real Betis (miejsce 14). Obie ekipy ja na razie zgromadziły taką samą ilość punktów na swoim koncie - 20 ale to nie jedyny powód dla którego postanowiłem zagrać w tym meczu podział punktów. Co prawda faworytem bukmacherów są w tym meczu gospodarze, którzy u siebie w tym sezonie potrafili pokonać już Villarreal czy Malagę. Bilans Getafe jest więc imponujący jak na drużynę z dolnej części ligowej tabeli - 4 zwycięstwa, 3 remisy oraz 2 porażki. Z tym, że Real Betis zdecydowanie lepiej radzi sobie w tym sezonie w delegacjach niż przed własną publicznością. Owszem zanotowali 2 bolesne porażki z Barceloną (0-4) i Realem Madryt (0-5) ale zdobyli na wyjeździe już już 14 oczek (4 zwycięstwa, 2 remisy i 3 porażki). Warto też dodać, że Getafe wcale nie ma jakiś niesamowitych statystyk jeśli chodzi o mecze domowe przeciwko Realowi Betis. Otóż z ostatnich 10 takich spotkań Getafe wygrało tylko 3 razy, 4 razy mieliśmy remis i 3 razy mecze te kończyły się podziałem punktów. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to gospodarze dziś zagrają bez Alexisa, Buendia i Medrana. Goście natomiast przyjadą bez Molinero, Ceballosa, Westermanna, Bruno i Tareka. Moim zdaniem jest to starcie dwóch wyrównanych ekip (podobnych jeśli chodzi o potencjał i możliwości) i jeśli chodzi o wskazanie faworyta zdecydowałbym się zagrać remis. Co prawda Getafe nieźle radzi sobie u siebie ale jak już wspomniałem Betis na wyjazdach równie dobrze się spisuje w dodatku mecze bezpośrednie na Coliseum Alfonso Perez wcale nie wypadają korzystnie dla gospodarzy. Moja propozycja to remis.

Autor analizy:krz-widzew
2016-01-09 16:00
Typ:
1 (-3.5)
Kurs:
2.14
Bukmacher:
114 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Po ostatniej kolejce, kiedy to Barcelona zremisowała w derbach z Espanyolem podopieczni Luisa Enrique nie są już liderem rozgrywek ligi BBVA. Dziś mają jednak okazję (choćby na chwilę) wrócić na pozycję lidera bowiem Atletico Madryt gra dopiero jutro (i to z nie byle kim bo z Celtą Vigo), a Blaugrana nie oszukujmy się dziś zmierzy się z rywalem, który raczej ma wkalkulowaną porażkę na Camp Nou. Granada bowiem do tuzów ligi hiszpańskiej nie należy, ba wygląda na to, że ten sezon to będzie walka o przetrwanie w Primera Division, bowiem aktualnie 17.miejsce, tuż nad strefą spadkową. Ja w tym meczu postanowiłem zagrać wysoki handicap -3.5 goli w stronę Barcelony. Wydaje mi się, że jest to rozsądne rozwiązanie na ten mecz, bo jak pokazały wcześniejsze mecze Barcelona na Camp Nou zwykle wygrywa i to wygrywa dość wysoko. Wyjątkiem był mecz z Deportivo La Coruna, gdzie prowadzą 2-0 jedynie zremisowali 2-2. W innych przypadkach z ostatnich tygodni to 4-0 z Sociedad, 4-0 z Betisem (w lidze), 6-1 z Villanovense, 4-1 z Espanyolem (Puchar Króla) czy 6-1 z Romą (Liga Mistrzów). Barcelona w lidze u siebie tylko raz potknęła się (wspomniany remis z Depo) w pozostałych przypadkach wygrywali. Dodatkowo również bezpośrednie mecze z Granadą u siebie w ostatnim czasie raczej nie były to spotkania w których Duma Katalonii miała jakieś większe kłopoty: 27.09.14 PRI Barcelona Granada 6 : 0 23.11.13 PRI Barcelona Granada 4 : 0 22.09.12 PRI Barcelona Granada 2 : 0 20.03.12 PRI Barcelona Granada 5 : 3 Jeśli chodzi o samą Granadę to jest to drużyna, która w tym sezonie traci sporo bramek, do tej pory stracili ich już 32 i dziś zapewne ta liczba powinna się znacząco wzmocnić. Warto zauważyć, że tylko Rayo ma w lidze hiszpańskiej więcej goli straconych do tej pory, bo 42. To sporo mówi o grze defensywnej Granady, zresztą ostatnio Granada nie popisała się w meczu Pucharu Hiszpanii, gdzie przegrali z Valencią 0-4. Myślę, że wynik 4-0 czy większy (jakoś nie wierzę w bramki gości w tym starciu) jest jak najbardziej realny i myślę, że warto zagrać moją propozycję w realu.

Autor analizy:krz-widzew
2015-12-12 18:30
Typ:
over 3.5
Kurs:
3.65
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W ostatnim sobotnim meczu angielskiej Premier League na Vitality Stadium beniaminek rozgrywek Bournemouth podejmie wielki Manchester United i w tej rywalizacji wydaje się nie być bez szans. Co prawda United zajmują aktualnie 4.miejsce z dorobkiem 29 oczek, natomiast Bournemouth jest tuż nad strefą spadkową z 13 punktami to jednak ostatnie wydarzenia skłaniają mnie ku temu, że "Czerwone Diabły" czeka dziś naprawdę ciężka przeprawa, ale również liczę, że będzie to mecz w którym padnie sporo bramek. Oczywiście ktoś zauważy od razu, że Louis van Gaal to trener dla którego nie liczy się piękno gry a wypełnianie w 100% założeń taktycznych. Nie jest to więc drużyna, która z przyjemnością się ogląda ale dziś liczę, że tak jak w wtorek w starciu z Wolfsburgiem, dziś również "Czerwone Diabły" będą musiały trochę się napocić w ofensywie by osiągnąć dobry wynik. Bournemouth mimo, że beniaminek to pokazał już w tym sezonie, że wcale nie boi się bardziej renomowanych rywali, przykład ostatnia kolejka i wygrana z Chelsea na ich obiekcie. Dziś zapewne znów postarają się o niespodziankę bowiem Manchester w tym meczu przystąpi mocno osłabiony. Kontuzjowani są Darmian, Shaw, Valencia, Rojo, Herrera, Jones, Rooney i Smalling a dodatkowo zawieszony jest również Schweinsteiger. Co rzuca się w oczy najbardziej? Chyba spora ilość kontuzji graczy defensywnych, dziś więc MU w obronie najpewniej wystawi następujących graczy - Young, Blind, McNair, Varela. Wydaje się, że nie jest to formacją, które gracze z Bournemouth nie mogliby sforsować, ba wydaje się, że jest to najsłabszy punkt drużyny i chcą wygrać na pewno trzeba wykorzystać ten fakt. Jeśli chodzi natomiast o gospodarzy to oni zagrają bez Wilsona, Mingsa, Gradela, Artera i Pugha. Moja propozycja na to spotkanie to over 3.5 goli. Manchester jak wiemy nie jest drużyną, która gra zbyt overowo, ale grając w tak eksperymentalnym składzie w obronie raczej nie mogą sobie pozwolić na grę na 1:0. Bournemouth jest natomiast drużyną, która w obecnym sezonie w lidze zanotowała najwięcej wysokich over (3.5) goli - 6 razy (tyle samo ma jeszcze kilka innych drużyn). Mecze tej drużyny bywają więc ciekawe i zdarzają się w nich naprawdę duże ilości strzelonych bramek. Liczę, że dziś będzie podobnie stąd moja propozycja na wysoki over bramkowy.

Autor analizy:krz-widzew
2015-12-11 20:30
Typ:
1
Kurs:
2.62
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W inauguracyjnym spotkaniu 15. kolejki Primera Division na Coliseum Alfonso Pérez w Madrycie dojdzie do starcia dwóch ekip z dolnej części ligowej tabeli. Getafe, które zajmuje 15.miejsce zmierzy się z Realem Sociedad, który plasuje się 2 oczka wyżej. Obie ekipy jak na razie dzieli kilka pozycji od strefy spadkowej ale na pewno muszą punktować, bo przewaga punktowa nad Granadą czy Levante do odpowiedni 3 (dla Getafe) oraz 4 punkty (dla Sociedad). Kto dziś okaże się lepszy w bezpośrednim starciu i nieco ucieknie od strefy spadkowej? Moim faworytem są gospodarze. Getafe większość punktów w tym sezonie zdobyło na własnym obiekcie, w dorobku tej drużyny jest aktualnie 14 punktów z czego, aż 13 zdobyli na własnym boisku (bilans gier u siebie to 4 zwycięstwa, 1 remis i 2 porażki). Punkty z Getafe potrafili zdobywać jak na razie Granada, Barcelona (obie wygrały) oraz Vallencano (remis), tracili natomiast Malaga czy ostatnio Villarreal, który jak wiemy obecnie zalicza się do czołówki ligowej tabeli. Sociedad jeśli chodzi o mecze wyjazdowe prezentuje się również, jak na razie 2 mecze wygrali, raz zremisowali i 4-krotnie schodzili z boiska pokonani. 2 ostatnie delegacje to 2 porażki tej ekipy z Barceloną (0-4) oraz z Las Palmas (0-2). Jeśli chodzi natomiast o bezpośredni bilans gier między tymi ekipami to w ostatnich latach grali ze sobą 8 razy w Madrycie i 5 tych spotkań wygrało Getafe, raz padł remis i 2 razy wygrali przyjezdni. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to gospodarze zagrają dziś bez Alvaro Medrana i Emiliano Buendii, którzy są kontuzjowani, wraca natomiast do składu Juan Rodriguez, który ostatnio musiał odcierpieć karę za kartki. W ekipie gości nie zobaczymy natomiast Mikela Gonzaleza, Raula Navasa i Davida Zurutuzy. Myślę, że Getafe to drużyna, typowo własnego podwórka gdzie jest zdecydowanie groźniejszym rywalem niż na wyjazdach. Myślę, że może to mieć dzisiaj przełożenie stąd typuję zwycięstwo właśnie ekipy gospodarza tego meczu.

Autor analizy:krz-widzew
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl