W meczu dwudziestej szóstej kolejki West Bromwich Albion na własnym stadionie podejmie AFC Sunderland. Mimo, że w roli małego faworyta bukmacherzy stawiają gospodarzy, ja postawię na gości. The Baggies w ostatnim czasie na własnym stadionie grają źle o ile nie fatalnie. Nie potrafią wygrać na własnym stadionie od pięciu spotkań a nie mieli zbyt wymagających rywali (Wigan, Everton, Swansea, Norwich). Sunderland natomiast na wyjazdach gra przyzwoicie. Wygrali aż trzy z czterech ostatnich wyjazdowych meczów (przegrali tylko z Chelsea - 1:0). W tych czterech meczach zdobyli aż osiem goli, tracąc połowę tego. Jak pokazuje historia bezpośrednich meczów - nieco lepszy jest Sunderland. Wygrali cztery z dziewięciu spotkań z West Brom w ostatnich czasie natomiast dwukrotnie padał remis a trzy razy wygrywali dzisiejsi gospodarze (11:14 w bramkach). Myślę, że dzisiejsze spotkanie wygra Sunderland - nie oszukujmy się, gośćie tego meczu to zdecydowanie lepszy zespół od WBA. W ostatnim czasie jeśli przegrywali to tylko z takimi zespołami jak Arsenal czy Chelsea. W tym spotkaniu stawiam na Sunderland. Typując dokładny wynik postawiłbym 1:3 dla gości. Początek meczu o 16:00.
To już dwudziesta trzecia kolejka niemieckiej Bundesligi. O 15:30 na Volkswagen-Arena wybiegną piłkarze VFL Wolfsburg i TSG 1899 Hoffenheim. Według bukmacherów faworytem tego spotkania są Wilki. Osobiście podzielam to zdanie i dziś w roli faworyta widzę gospodarzy. Wolfsburg to typowa drużyna własnego boiska. W pięciu ostatnich domowych spotkaniach zainkasowała 11punktów dwukrotnie remisując, trzy razy wygrywając. Remisowali ze znakomitą Borussia Monchengladbach (jak pamiętamy był to bardzo dziwny mecz. Wolfsburg przegrał w posiadaniu piłki aż 39:61% a drużyna Monchengladbach nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę rywala (przy trzech celnych Wilków). W pozostałych spotkaniach ogrywali Freiburg 3:2 oraz Koln i Stuttgart po 1:0. Postawiłbym w tym meczu na remis, ale Hoffenheim nie gra u siebie. U siebie zremisowali pięć ostatnich spotkań a na wyjeździe nie jest już tak kolorowo. Przegrali aż trzy z pięciu ostatnich spotkań - dzisiejsze spotkanie może być kolejnym. Jeśli chodzi o mecze bezpośrednie - tutaj również zdecydowana przewaga gospodarzy. W sześciu ostatnich meczach tych drużyn tylko raz udało się wygrać Wieśniakom, raz zremisować a aż cztery mecze wygrał zespół z Volkswagen Arena (bramki 16:7). W moim przekonaniu mecz ten wygra Wolfsburg. Typując dokładny wynik grałbym w okolicach 2:0.
Czas na dwudziestą czwartą kolejkę francuskiej Ligue 2 i mecz Monaco - Laval. Choć to Laval zajmuje wyższe miejsce w tabeli to bukmacherzy stawiają dziś na Monaco. Ja będę neutralny i zagram na remis - nie dlatego że tak mi się podoba a dlatego, że ten rezultat wydaje się być najbardziej prawdopodobnym. Monaco zajmuje obecnie dziewiętnaste miejsce i po dwudziestu trzech meczach ma na koncie dwadzieścia punktów. Laval znajduje się o dziesięć lokat wyżej oraz ma aż o trzynaście punktów więcej od gospodarzy a do tego jedno spotkanie rozegrane mniej. Monaco na własnym stadionie w dwunastu meczach zremisowało aż siedmiokrotnie. Laval natomiast zremisował czterdzieści procent wyjazdowych meczów. W ostatnim spotkaniu tych drużyn zwyciężył zesół Laval 1:0 (przed własną publicznością). Myślę, że dziś atut własnego boiska powinien przynieść chociażby punkt dla będących obecnie w trudnej sytuacji finalistów ligi mistrzów z sezonu 03/04. W tym spotkaniu stawiam na bramkowy remis. Początek meczu o 20:00.
Obie drużyny w nogach mają już sześćdziesiąt meczów ale NHL trwa w najlepsze i dziś w Calgary gospodarze zagrają z Phoenix. Płomienie zajmują obecnie dziewiąte miejsce a na koncie mają sześćdziesiąt pięć punktów. Calgary przed własną publicznością zarówno zdobywa jak i traci mało goli. Mimo, że w ostatnich dwóch meczach ogladaliśmy kolejno sześć i siedem bramek to dziś jestem pewny underu w tym meczu. Calgary na własnym lodzie zdobywa średnio 2,48 gola na mecz tracąc 2,37. Cztery z sześciu ostatnich meczów Płomieni kończyło się underami. Kojoty natomiast dorobili się dotychczas sześćdziesięciu dziewięciu punktów, co pozwala im na zasiadanie na najniższym stopniu podium w Konferencji Zachodniej. Trzy ostatnie wyjazdowe spotkania Phoenix kończyły się underami a w sumie w tych trzech meczach oglądaliśmy zaledwie osiem bramek. Statystyka H2H również przemawia mocno za małą ilością goli w tym meczu bowiem aż osiem z jedenastu ostatnich bezpośrednich spotkań Płomieni z Kojotami kończyło się underem pięć. Stawiam na under 5 po kuszącym, wydaje się wysokim kursie. Typując dokładny wynik postawiłbym 1:1, d.1:2. Początek meczu o 03:05.
Poza meczem Calgary - Phoenix, z bogatej oferty NHL na dzisiejszą noc postanowiłem wybrać do przeanalizowania spotkanie Carolia Hurricanes - Anaheim Ducks. Obie drużyny okupują dolne rejony tabeli. Carolina zajmuje obecnie, ostatnie piętnaste miejsce w tabeli konferencji wschodniej natomiast Anaheim plasuje się na trzynastej pozycji w tabeli konferencji zachodniej. Dziś zagram jednak na Caroline Hurricanes bowiem jest to zespół grający w ostatnim czasie bardzo dobrze. Zespół, który pokazuje, że ostatnie miejsce w tabeli to wypadek przy pracy. Można się z tym po części zgodzić, dlatego że w regulaminowym czasie gry Carolina ma dokładnie tyle samo porażek ile trzeci Winnipeg Jets. Jednakże powodem tak niskiej pozycji dzisiejszych gospodarzy jest fakt, że nie potrafią wygrywać dogrywek (przegrali aż 11 z 13 dogrywek). Carolina z pięciu ostatnich domowych meczów przegrała tylko jeden (2:5 z NY Islanders). Resztę spotkań wygrywała a niektóre z nich w niesamowitych stylu (5:0 z Washington Capitals). Anaheim na wyjazdach nie gra porywająco. Przegrali dwa z trzech ostatnich spotkań. W tabeli wyjazdowej mają na koncie tylko dziesięć zwycięstw a dwa razy więcej porażek. W bezpośrednich spotkaniach również lepsi gospodarze. Na siedem spotkań Carolina wygrała cztery, raz padł remis oraz dwa razy Kaczki rozstrzelały Hurricanes. Myślę jednak, że dzisiejszy mecz wygra Carolina - zespół, który przeżywa prawdziwe odrodzenie. W szczególności liczę na bramkostrzelną czwórkę graczy: Skinner, Sutter, Brent, Staal. Typując dokładny wynik postawiłbym 3:1. Początek meczu o 01:00
Czas na rewanże rundy pucharowej Ligi Europejskiej. W pierwszych meczach największą niespodziankę sprawili piłkarze z Ukrainy - Metalist bowiem ograli na wyjeździe w Austrii Salzburg 0:4. Jednakże pewnym gry w dalszej rundzie Ligi Europejskiej może być tylko Manchester City, który ograł w dwumeczu FC Porto 6:1. Swój mecz wygrali również gracze Atletico Madryt, którzy dziś zmierzą się z Lazio. W pierwszym meczu na Stadio Olimpico w Rzymie wygrali goście z Madrytu - Atletico 1:3. Dziś z pewnością na płytę boiska wybiegną nieco rozluźnieni ale myślę, że mimo to wygrają z Lazio. Włosi w ostatnim czasie nękani są kontuzjami. Trener Lazio ma do dyspozycji naprawdę skromną kadrę, która aż pęka w szwach od młodych, niedoświadczonych zawodników. No i niestety są tego skutki. Przegrali ostatnie spotkanie ligowe z Palermo 5:1 i w mojej opinii dziś są na pozycji straconej. Atletico przed własną publicznością przegrało tylko jedno z jedenastu spotkań ligowych. Ogólnie zespół ten od ośmiu spotkań w Primera Division jest niepokonany. W tym spotkaniu faworytem są gospodarze i na nich postawię. Nie sądzę by nękane kontuzjami Lazio było w stanie powalczyć z rozpędzonym Atletico. Początek meczu o 21:05.
Rewelacja poprzedniego tygodnia. Zespół, którego z pewnością sympatycy Salzburgu szybko z pamięci nie wymażą. W Charkowie miejscowy Metalist podejmie Austriacki Salzburg. W pierwszym meczu Ukraińcy rozgromili w wyjazdowym meczu Salzburg aż 0:4 i dziś dopełnią tylko formalności bo tego dwumeczu po prostu przegrać się nie da. Jedno czego jestem pewien w tym spotkaniu to spora ilość goli bowiem Austriacy nie przyjadą do Charkowa się bronić, ba .. od pierwszych minut najprawdopodobniej zagrają trzema napastnikami i z minuty na minutę coraz bardziej będą się odkrywać, co może spowodować dziury w obronie a co za tym idzie - bramki dla gospodarzy. W ukraińskiej Premier Lidze Metalist gra bardzo dobrze. Wygrali cztery ostatnie spotkania zdobywając w nich trzynaście goli, tracąc trzy. Salzburg w austriackiej T-Mobile Bundeslidze na wyjazdach gra fatalnie. Przegrali aż cztery z pięciu ostatnich wyjazdowych spotkań zdobywając pięć goli, tracąc dwanaście. Jak widać w meczach obu drużyn pada sporo goli. Do tego dochodzi fakt, że goście dziś będą musieli się odkryć i strzelać gole więc możemy tutaj oglądać sporo bramek - głównie ze strony gospodarzy. W tym spotkaniu stawiam na over 2.5. Typując dokładny wynik postawiłbym 5:1. Początek spotkania o 21:05.
Bardzo rzadko typuję NBA, ale jeśli już to gram pewniaki. W moim przekonaniu takowym typem jest "dwójka" w wyjazdowym meczu San Antonio Spurs z Portland Tailblazers. Portland zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w konferencji zachodniej z nieco powyżej pięćdziesięcio procentową skutecznością. Mimo, że przed własną publicznością na siedemnaście meczów przegrali tylko pięć to dobre czasy już minęły. W ostatnim czasie Traiblazers graja fatalnie. Przed własną publicznością przegrali cztery z pięciu ostatnich meczów co na pewno nie wróży dziś dobrze, tym bardziej, że San Antonio Spurs jest wyżej notowanym zespołem, jest również drużyną będącą w znakomitej dyspozycji. Spurs plasują się obecnie na pozycji wicelidera, tuż za Oklahomą. Zespół ten kontynuuje passę dziewięciu zwycięstw z rzędu i nie sądzę, by średniak typu Portland był w stanie przerwać passę Spurs. Ostatnie spotkanie tych drużyn wygrali koszykarze San Antonio Spurs. Wówczas w hali AT&T Center Spurs wygrali z Portland 99:83. Myślę, że dziś również wygra San Antonio. Jest to drużyna będąca w zdecydowanie wyższej formie niż Traiblazers. Początek meczu o 04:00.
Dziś nad ranem dojdzie do ciekawie zapowiadającego się widowiska na tafli w Phoenix w ramach rozgrywek NHL. Kojoty przed własną publicznością gościć będą Króli z Los Angeles. Phoenix zajmują obecnie siódme miejsce w Konferencji Zachodniej i po pięćdziesięciu dziewięciu meczach mają na koncie sześćdziesiąt siedem punktów. Los Angeles plasuje się na dziewiątym miejscu i po pięćdziesięciu dziewięciu meczach mają na koncie o dwa punty mniej od Kojotów. W tym meczu ciężko wytypować zwycięzcę, bowiem obie drużyny grają w kratkę: raz remisują, raz przegrywają a kolejnym razem wygrywają. Do przewidzenia jest jednak ilość goli, jaka może dziś paść. Phoenix oraz Los Angeles to jedne z drużyn, które bardzo często underują. Kojoty kontynuują passę siedmiu meczów bez overa 5. Proszę sobie wyobrazić, że (nie licząc dogrywek) w ostatnich siedmiu meczach Kojotów padło zaledwie dziewiętnaście goli, co daje średnią 2.71 bramki na mecz. Dzisiejsi rywale Phoenix - Los Angeles Kings również bardzo często underują, ba... zdarza im się to częściej niż Kojotom bowiem aż w czternastu z ostatnich piętnastu meczów Króli nie oglądaliśmy więcej niż pięć goli. W tych ostatnich piętnastu meczach dzisiejszych gości padły tylko pięćdziesiąt dwa gole co również, jak na hokej, daje niską średnią (3,46 bramki na mecz). Również statystyka meczów bezpośrednich wskazuje w tym spotkaniu na ewidentny under 5. W dziewięciu ostatnich meczach tych drużyn w regulaminowym czasie padło zaledwie dwadzieścia sześć goli, co daje średnią ledwie 2,88 bramki na mecz (tylko w jednym z tych dziewięciu meczów padło więcej niż pięć goli). Jak widać nie ma statystyki, która wskazywałaby na dużą ilość goli w tym meczu. Bardzo prawdopodobny jest w tym spotkaniu remis. Typując dokładny wynik postawiłbym 1:1. Ostatecznie stawiam jednak under 5. Kurs może nie duży jednak ryzyko bardzo małe. Początek meczu późną nocą o 03:00.
Ruszyła faza pucharowa Ligi Mistrzów. Po zwycięstwach Lyonu, Milanu, Barcelony i Zenitu dziś będziemy oglądać bardzo ciekawy mecz. Na Stadio San Paolo w Neapolu miejscowe Napoli zmierzy się Londyńską Chelsea. W moim przekonaniu faworytem są gospodarze, choć to goście z pewnością są większą oraz bardziej znaną firmą na arenie międzynarodowej. Napoli przed własną publicznością nie przegrało od ponad dwóch miesięcy, mimo że gościli takie zespoły jak chociażby AC Milan. W dwóch ostatnich domowych meczach zdobyli pięć goli nie tracąc żadnego. Warto dodać że trzy z tych pięciu bramek zdobył Edinson Cavani, który w klasyfikacji strzelców Serie A ustępuje tylko Antonio Di Natale. Chelsea na wyjazdach nie potrafi wygrać dokładnie od pięćdziesięciu dni a w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów na wyjazdach nie odnotowała jeszcze zwycięstwa. Bardzo ważny będzie występ dwóch filarów Napoli - El Pocho oraz El Matadora. To właśnie ci dwaj zawodnicy stanowią o sile ofensywnej jednego z trzech przedstawicieli Serie A w LM. Liga włoska słynie z gry defensywnej, co może być dziś kluczem do zwycięstwa. Myślę, że w tym spotkaniu sytuacji podbramkowych może być jak na lekarstwo bowiem nikt nie będzie chciał popełnić głupiego błędu, czego efektem może być minimalne zwycięstwo jednej z drużyn. Ja stawiam na skromne zwycięstwo Napoli 1:0. Początek meczu o 20:45.









